Dodaj do ulubionych

Zmierzch Internetu?

27.11.05, 22:19
Poniższy tekst jest wynikiem mojej dłuższej refleksji nad siecią Internet.
W czasach gdy Internet był dla mnie wielkim marzeniem , medium te miałem za
coś wielkiego , ba nawet za jeden ze współczesnych cudów świata . Do czasu...

Pierwsze moje spotkanie z Internetem miało miejsce w kawiarence. Gdy pewnego
pięknego dnia otworzono w moim mieście pierwszą kawiarenkę poczułem się jakby
w mojej mieścinie wylądowało UFO. Zanim jednak otwarłem po raz pierwszy
przeglądarkę internetową w wspomnianej kawiarence wiele się o Internecie
naczytałem w prasie informatycznej. Nawet nie marzyłem o tym , że kiedyś
Internet zawędruję pod moją strzechę.

I stało się . Poszedłem do wspomnianej kawiarenki , zapłaciłem wtedy coś koło
10 zł i uruchomiłem przeglądarkę. Pierwszym słowem jakie wpisałem w
wyszukiwarce było słowo „queen”. Chwile później ukazała mi się piękna strona o
moim ulubionym zespole.
Byłem niezwykle podniecony i zadowolony . I tak niemal co tydzień wędrowałem
do pobliskiej kawiarenki by zdobywać informacje które mnie interesują . Do
dziś pamiętam ten piękny klimat tych sobotnich wieczorów.

Aż przyszedł ten zaczarowany moment , gdy panowie przyszli i umieścili w moim
domu gniazdko z lokalnej sieci. Na właściwe podłączenie musiałem jednak czekać
jeszcze długo.
Aż pewnego dnia idąc chodnikiem biegnącym wzdłuż mojego wieżowca usłyszałem
krzyk kolegi „ Szymek – mamy internet!”. Ten radosny okrzyk niczym uroczyste
„habemus papam” wywołało we mnie wielką euforie. Dym pewnie też był ale nie
wiem czy biały, bowiem musiało za mną się dymić , gdyż w kilka sekund
znalazłem się przed komputerem.
Kolega nie kłamał , zaprawdę Internet , cud nad cudem , „zamieszkał” w moim
domu.
Tej nocy wcale nie spałem , na szczęście rano do szkoły musiałem iść tylko po
świadectwo.

I tak zaczęło się moje niemal codzienne obcowanie z siecią . Z biegiem czasu
zauważałem jednak „moja narzeczona” nie jest już tak piękna jak podczas tych
randek w sobotnie wieczory w kawiarence. Pod stertami tapety zauważyłem
szpetne piegi...

Powoli zauważałem że zamiast stron o moich ukochanych motorach pojawiają się
obrzydliwe strony porno , że zamiast stosu informacji znajduję wypociny
jakiegoś zrozpaczonego intelektualisty.

Tym długim i nudnym ale chyba niezbędnym wstępem chciałbym rozpocząć dyskusje.

Zakupy w Internecie – dla mnie okazały się totalną klapą . Po doświadczeniach
kolegów , nigdy nie odważyłem się zakupić czegokolwiek poprzez sieć . Miałem
jednak nadzieje że producenci będą na swoich stronach rzetelnie informować o
produktach których kupno jest możliwe w zwykłym sposób. I tu się myliłem.
Zamiast szczegółowych informacji dostaję ogólniki. Często zdarza się ze
producent na swojej stronie nie umieszcza nawet zdjęcia danego produktu . Są
jednak wyjątki. Bardzo dobrze na tym tle prezentują się frimy pogrzebowe .
Ostatnio przypadkiem wpadłem na ofertę trumien. Obok ważnych informacji
pojawiła się możliwość obejrzenia realnego modelu każdej trumny ze wszystkich
stron.

Internet jako skarbnica wiedzy – tu również nie ma miejsca dla pochwał.
Szukając dobrej recenzji danej książki znajduje opis stworzony przez
„natchnionego” internaute. Po zapoznaniu się z treścią książki dochodzę do
wniosku że któryś z nas nie potrafi czytać.
Dziś jeśli chodzi o zdobywanie wiedzy przez Internet jestem dużo bardziej
sceptyczny. Nawet na poważnych serwisach znajdują się rażące błędy w treści. A
więc moje poszukiwania ograniczają się do bibliografii dla danego problemu.
Treści wole odszukiwać w bibliotekach

Internet łączy z ludźmi – już od kilku lat nie było mnie na żadnym czacie.
Bardzo rzadko można tam spotkać kogoś wartościowego. Większość to kupa
krzykaczy i internetowych napinaczy z kompleksami.

Inna sprawa to coraz bardziej rosnąca komercjalizacja. Czasami nie można
normalnie przeczytać wiadomości na polskich portalach? Dlaczego? Bo skutecznie
utrudniają to reklamy.

Podsumowując moje rozważania, uważam ze Internet daleko odszedł od swoich
pierwotnych zamierzeń. Można z ręką na sercu powiedzieć za naszym wielkim
wieszczem ze ‘ ideał sięgnął bruku”. Kto jest temu winien? My jesteśmy temu
winni. Może warto się zastanowić czy nie jesteśmy przypadkiem internetowymi
śmieciarzami? Ja z wielkim bólem serca przyznaje się że tak właśnie jest.
Jestem śmieciarzem i wielkim szkodnikiem Internetu. .
Moim zdaniem nadchodzi zmierzch Internetu. W latach 80-tych i na początku
90-tych na całym świecie była moda na kasety i odtwarzacze wideo. Myślę ze z
Internetem nie będzie inaczej... bo już nic nowego nie da się wymyślić.
Obserwuj wątek
    • arius5 Re: Zmierzch Internetu? 27.11.05, 23:10
      to sa dopiero poczatki internetu i globalnej komputeryzacji.
      Trudne poczatki, naszpikowane bledami i sprzecznosciami, ale caly ten bajzel
      powoli sie rozwija i udoskanala.
      Jak spojrzec obiektywnie na to wszystko, to widac jak na dloni, jak duzo jeszcze
      brakuje do doskonalosci.
      Wystarczy zreszta przeczytac to forum, aby uswiadomic sobie ogrom bledow i
      problemow zwiazanych z komputeryzacja.
      Setki roznorakiego sprzetu, ktory nie dziala, coraz to nowsze wersje Windows i
      oprogramowania z bledami i dziurami, systemy podatne na awarie i wlamania -
      potrzeba jeszcze dziesiatek lat na doprowadzenie tego wszystkiego do stanu
      uzywalnosci.
      Potrzeba zmiany pokolenia, bo nasze zyje na przelomie, jedne kraje rozwijaja sie
      szybciej inne wolniej, czesc ludzi nie jest w ohgole zorientowana, o co w tym
      wszystkim chodzi.
      W tej chwili nasze dzieci traktuja Internet i komputery tak, jak my
      traktowalismy radio i TV. Ucza sie tego w szkolach od malego i umia poruszac sie
      w tym swiecie.
      To tak, jakbys pojechal na wycieczke do Kairu - scisk, zamieszanie, obcy swiat,
      inne obyczaje, nieznany jezyk, nie wiadomo, co robic, jak sie zachowac i
      poruszac, niczego nie mozna znalezc.
      • stszymon Re: Zmierzch Internetu? 27.11.05, 23:45
        Arius- ja jednak mam obawe ze nigdy nie będzie można kupić w zwykłym sklepie na
        rogu komputer doskonały.Firmy aby przeżyc na rynku musza sie wciaz rozwijać. I
        mam takie przypuszczenia ze te komputery które mamy teraz na biurku,moglismy
        juz je miec 15 lat temu.
        • eofek Re: Zmierzch Internetu? 01.12.05, 09:26
          stszymon napisał:

          > Arius- ja jednak mam obawe ze nigdy nie będzie można kupić w zwykłym sklepie na
          > rogu komputer doskonały.Firmy aby przeżyc na rynku musza sie wciaz rozwijać. I
          > mam takie przypuszczenia ze te komputery które mamy teraz na biurku,moglismy
          > juz je miec 15 lat temu.

          oczywiście, że nigdy nie będzie można. ale głównie dlatego, że im więcej komputery mogą, tym
          bardziej jesteśmy od nich uzależnieni, a im bardziej jesteśmy uzależnieni, tym więcej generują błędów.
          liczba błędów w prostej linii zależy od stopnia komplikacji jakiegokolwiek systemu, choćby stosować
          bóg wie jakie six sigma i inne bzdety. możemy tylko ograniczyć liczbę kłopotów.
          a w ogóle to komputer ułatwia pracę, która bez niego nie istniała ;-)
      • Gość: Misia Re: Zmierzch Internetu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 08:19
        arius5 napisał:

        > to sa dopiero poczatki internetu i globalnej komputeryzacji...

        Jakie POCZĄTKI ???

        POCZĄTKI to chyba tylko w Polsce, gdzie dzięki firmie TP i jej usłudze
        Neostrada kilkaset tysięcy (już prawie MILION !) użytkowników komputerów
        zobaczyło dopiero co to jest INTERNET :)
        • arius5 Re: Zmierzch Internetu? 28.11.05, 11:57
          patrz na to szerzej
          internet zaczal sie dopiero rozwijac i jak to zwykle bywa, rodzi sie w ciezkich
          bolach
          przeciez to, eo czego na razie doszlismy, to tylko forma posrednia, jeszcze
          wiele lat musi uplynac, zanim system ten naprawde rozwinie sie zgodnie z
          zamierzeniami
    • Gość: Art Re: Zmierzch Internetu? IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.05, 23:34
      Nie przesadzajcie z długością wypowiedzi! To forum to nie sala języka polskiego
      i nie potrzeba pisać referatów lub wypracowań. Tu chodzi o krótkie pytania i
      zwięzłe odpowiedzi na nie.
      • arius5 Re: Zmierzch Internetu? 28.11.05, 12:03
        Jezeli masz problemy z czytaniem tekstow powyzej jednej linii, to zapraszam
        serdeczne na odpowiednie forum:
        internet.webwweb.pl/?a=katalog&id=16296
    • Gość: dominik666 Re: Zmierzch Internetu? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.05, 04:04
      Nareszcie ciekawy post - wśród przeważającej ilości głupich pytań i jeszcze
      głupszych odpowiedzi

      Moje pierwsze spotkanie z siecią - jakieś 10 może 8 lat temu - z własnego domu
      poprzez modem 14.400 i cudowną tepse od tamtego czasu - może z krótkimi
      przerwami net jest ze mną stale

      Teraz posiadam płacze 1Mb/s bez żadnych limitów i w pewnym sensie sam buduje
      Internet - jako monter jednej z 2 dużych firm telekomunikacyjnych - są takie
      miejsca,niedostępne dla zwykłych "śmiertelników" - centrale łącznościowe tzw
      obiekty zamknięte gdzie fotony ze światłowodów zamieniane są na elektrony
      pędzące przez TZW last mile do odbiorcy - tam dosłownie czuć i słychać jak
      sieć "żyje" heheheh

      sieć to nie śmietnik - to odzwierciedlenie tego co userzy mają w głowach -
      zaryzykuje stwierdzenie, że jest to właśnie nieocenzurowane skupisko ludzkich
      marzeń ,wzniosłych myśli i wynalazków jak i najpodlejszych zezwierzęceń.

      Czy ideał sięgnął bruku jak to powiedziałeś ? Nie bo sami - my jako twórcy (nie
      mówie o technikach,informatykach czy monterach ale o userach) nie jesteśmy
      idealni - to paradoksalne ale czy istota niedoskonała jest w stanie stworzyć
      coś idealnego ?

      Pisząc o kiepskich serwisach - weź pod uwage słaby rozwój polskiego netu - ja
      dopiero od niedawna (3 może 4 lata temu) zacząłem korzystać z zasobów polskiego
      internetu - niestety internet to amerykański wynalazek różnice są dalej
      kolosalne,w treści i technologi.
      • Gość: zwiecha codziennie Re: Zmierzch Internetu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 13:35
        Gość portalu: dominik666 napisał(a):

        > Nareszcie ciekawy post - wśród przeważającej ilości głupich pytań i jeszcze
        > głupszych odpowiedzi

        Czy do takich głupich pytań należy ten problem:

        "Wsadziłem palec w d*pę i teraz nie mogę pisać na klawiaturze obiema rękami.
        Dla informatyków dodam ważną informację, że to moja d*pa i mój palec.
        Co mam zrobić żebym mógł znowu pisać obiema rękoma ?"

        Czy do takich głupich odpowiedzi należy taka oto porada uczynnego forumowicza:

        "Zainstaluj program do obsługi komputera za pomocą GŁOSU !
        Wtedy obie ręce nie będą ci potrzebne do pisania na klawiaturze."

        • arius5 tak, to bardzo fachowa odpowiedz 28.11.05, 17:30
          a jezeli ktos lubi sie onanizowac podczas ogladania stron porno ?
          uwazam, ze dla niektorych osob moze to byc powazny problem
      • stszymon Re: Zmierzch Internetu? 28.11.05, 15:53
        Dominik-rzecz w tym że ja wielkiej różnicy miedzy polskim a amerykańskim
        internetem nie widzę.Oczywiście strony profesjonalne stoją na wyższym
        poziomie,jednak śmiem twierdzić ze w sferze "prawtnych" stron kładziemy
        "amerykanów" na łopatki.
        • Gość: dominik666 Re: Zmierzch Internetu? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.05, 22:47
          stszymon napisał:

          > Dominik-rzecz w tym że ja wielkiej różnicy miedzy polskim a amerykańskim
          > internetem nie widzę.Oczywiście strony profesjonalne stoją na wyższym
          > poziomie,jednak śmiem twierdzić ze w sferze "prawtnych" stron kładziemy
          > "amerykanów" na łopatki.

          nie wiem co to są prawtne strony - jeśli chodzi ci o prywatne to poziom
          onetu,wp.pl czy interi przyprawia mnie o odruch wymiotny a zwłaszcza onet...
          osobistych stron - blogów jest mnóstwo i w zasadzie są to bajdurzenia
          zmęczonych szarą rzeczywistością pseudointelektualistów lub zbliżone do 0 IQ
          wylewy nastoletniej miłości
          zmierzch internetu nie nastąpi tak szybko - on będzie ewoluował do poziomu
          matrix`a
    • stszymon Re: Zmierzch Internetu? 29.11.05, 23:40
      Domikin-chodziło o prywatne strony.Przepraszam za błąd.
      Co do Matrixa,to dla wielu Internet jest życiem a nie narzedziem które powinno
      te życie ułatwiać.To takze nie jest dobre zjawisko
    • eofek Re: Zmierzch Internetu? 01.12.05, 09:22
      stszymon napisał:

      >
      > Zakupy w Internecie ? dla mnie okazały się totalną klapą . Po doświadczen
      > iach
      > kolegów , nigdy nie odważyłem się zakupić czegokolwiek poprzez sieć . Miałem
      > jednak nadzieje że producenci będą na swoich stronach rzetelnie informować o
      > produktach których kupno jest możliwe w zwykłym sposób. I tu się myliłem.
      > Zamiast szczegółowych informacji dostaję ogólniki. Często zdarza się ze
      > producent na swojej stronie nie umieszcza nawet zdjęcia danego produktu . Są
      > jednak wyjątki. Bardzo dobrze na tym tle prezentują się frimy pogrzebowe .
      > Ostatnio przypadkiem wpadłem na ofertę trumien. Obok ważnych informacji
      > pojawiła się możliwość obejrzenia realnego modelu każdej trumny ze wszystkich
      > stron.

      internet jest rynkiem doskonałym. masz jednoczesny dostęp do konkurencyjnej oferty wszystkich - od
      pana zenka, po duże firmy. możesz porównać i wybrać między ofertą profesjonalnie przygotowaną i
      atrakcyjną, a resztą. to zaleta, a nie wada.
      >
      > Internet jako skarbnica wiedzy ? tu również nie ma miejsca dla pochwał.
      > Szukając dobrej recenzji danej książki znajduje opis stworzony przez
      > ?natchnionego? internaute. Po zapoznaniu się z treścią książki doch
      > odzę do
      > wniosku że któryś z nas nie potrafi czytać.
      > Dziś jeśli chodzi o zdobywanie wiedzy przez Internet jestem dużo bardziej
      > sceptyczny. Nawet na poważnych serwisach znajdują się rażące błędy w treści. A
      > więc moje poszukiwania ograniczają się do bibliografii dla danego problemu.
      > Treści wole odszukiwać w bibliotekach
      >

      korzystam z internetu jako dostępu do informacji profesjonalnej z dziedziny, która w polsce jest mało
      znana. odnajduję wszystko, czego mi trzeba. czasami muszę za to zapłacić, ale to naturalne.

      > Internet łączy z ludźmi ? już od kilku lat nie było mnie na żadnym czacie
      > .
      > Bardzo rzadko można tam spotkać kogoś wartościowego. Większość to kupa
      > krzykaczy i internetowych napinaczy z kompleksami.
      >

      z tym się niestety trzeba zgodzić. ale weź pod uwagę, że to skutek upowszechnienia internetu w coraz
      dalszych zakątkach i wśród nie tylko elity intelektualnej. obecnie z internetu korzysta prawie każdy.

      > Inna sprawa to coraz bardziej rosnąca komercjalizacja. Czasami nie można
      > normalnie przeczytać wiadomości na polskich portalach? Dlaczego? Bo skutecznie
      > utrudniają to reklamy.
      >

      no cóż, to wynika z tego, że wydawcy internetowi muszą z czegoś żyć, a internauci niezbyt chętnie
      płacą za content. to chyba jasne.

      > Podsumowując moje rozważania, uważam ze Internet daleko odszedł od swoich
      > pierwotnych zamierzeń. Można z ręką na sercu powiedzieć za naszym wielkim
      > wieszczem ze ? ideał sięgnął bruku?. Kto jest temu winien? My jeste
      > śmy temu
      > winni. Może warto się zastanowić czy nie jesteśmy przypadkiem internetowymi
      > śmieciarzami? Ja z wielkim bólem serca przyznaje się że tak właśnie jest.
      > Jestem śmieciarzem i wielkim szkodnikiem Internetu. .
      > Moim zdaniem nadchodzi zmierzch Internetu. W latach 80-tych i na początku
      > 90-tych na całym świecie była moda na kasety i odtwarzacze wideo. Myślę ze z
      > Internetem nie będzie inaczej... bo już nic nowego nie da się wymyślić.

      polecam książkę "wolna kultura" :) Przed nami jeszcze niejeden przełom :) Sieć 2.0? Rewolucja w
      podejściu do praw własności intelektualnej? Niemożliwe? Na początku XX wieku ludzie procesowali się z
      liniami lotniczymi za przelatywanie nad ich działkami - zgodnie z prawem słup powietrza nad
      nieruchomością stanowił własność właściciela działki. Agregatory contentu, semantyczne połączenia,
      jak w popularnym social tagging na zachodzie (technorati.com, del.icio.us, 43things.com i milion
      innych)? jesteśmy jeszcze w epoce kamienia łupanego :)
    • paul_78 Re: Zmierzch Internetu? 01.12.05, 16:41
      stszymon napisał:

      >
      > Powoli zauważałem że zamiast stron o moich ukochanych motorach pojawiają się
      > obrzydliwe strony porno

      Nie "zamiast" tylko obok. Owszem, są takie strony, ale łatwo nauczyć się, jak
      oglądać je tylko wtedy, gdy ma się ochotę.

      > że zamiast stosu informacji znajduję wypociny
      > jakiegoś zrozpaczonego intelektualisty.

      Tu się zgadzam, ale też jest to kwestia umiejętności wyszukiwania


      > Zakupy w Internecie – dla mnie okazały się totalną klapą . Po doświadczen
      > iach
      > kolegów , nigdy nie odważyłem się zakupić czegokolwiek poprzez sieć . Miałem
      > jednak nadzieje że producenci będą na swoich stronach rzetelnie informować o
      > produktach których kupno jest możliwe w zwykłym sposób. I tu się myliłem.
      > Zamiast szczegółowych informacji dostaję ogólniki.

      Zakupy w internecie są jak reklama media marktu - nie dla idiotów. Można kupić
      towary taniej niż w normalnym sklepie, ale należy zachować zaostrzone standardy
      ostrożności.

      > Internet jako skarbnica wiedzy – tu również nie ma miejsca dla pochwał.
      > Szukając dobrej recenzji danej książki znajduje opis stworzony przez
      > „natchnionego” internaute. Po zapoznaniu się z treścią książki doch
      > odzę do
      > wniosku że któryś z nas nie potrafi czytać.
      > Dziś jeśli chodzi o zdobywanie wiedzy przez Internet jestem dużo bardziej
      > sceptyczny. Nawet na poważnych serwisach znajdują się rażące błędy w treści. A
      > więc moje poszukiwania ograniczają się do bibliografii dla danego problemu.
      > Treści wole odszukiwać w bibliotekach

      To prawda. Każdy może tu zamieścić, co mu się podoba, bez jakiejkolwiek kontroli
      i weryfikacji. Inna rzecz - są serwisy prowadzone profesjonalnie, w których
      można dowiedzieć się wielu rzeczy zwłaszcza np. z informatyki.
      Ja widzę problem gdzie indziej - prawie nie ma już serwisów darmowych. Internet
      bardzo się skomercjalizował, każda bardziej wartościowa informacja jest płatna -
      czy to sms czy abonament. Wyszukując informacji na dowolny prawie temat,
      pierwsze linki to adresy księgarni...

      > Internet łączy z ludźmi – już od kilku lat nie było mnie na żadnym czacie
      > .
      > Bardzo rzadko można tam spotkać kogoś wartościowego. Większość to kupa
      > krzykaczy i internetowych napinaczy z kompleksami.

      Czaty to śmietnik.

      > Inna sprawa to coraz bardziej rosnąca komercjalizacja. Czasami nie można
      > normalnie przeczytać wiadomości na polskich portalach? Dlaczego? Bo skutecznie
      > utrudniają to reklamy.

      Nieskutecznie. Firefox + Adblock + umiejętność używania adblocka = brak reklam.
      Dla paranoików jeszcze no script :)

      > Podsumowując moje rozważania, uważam ze Internet daleko odszedł od swoich
      > pierwotnych zamierzeń. Można z ręką na sercu powiedzieć za naszym wielkim
      > wieszczem ze ‘ ideał sięgnął bruku”. Kto jest temu winien? My jeste
      > śmy temu
      > winni. Może warto się zastanowić czy nie jesteśmy przypadkiem internetowymi
      > śmieciarzami? Ja z wielkim bólem serca przyznaje się że tak właśnie jest.
      > Jestem śmieciarzem i wielkim szkodnikiem Internetu. .
      > Moim zdaniem nadchodzi zmierzch Internetu. W latach 80-tych i na początku
      > 90-tych na całym świecie była moda na kasety i odtwarzacze wideo. Myślę ze z
      > Internetem nie będzie inaczej... bo już nic nowego nie da się wymyślić.

      Internet w założeniu miał być powszechny a nie elitarny. Zdecydowana większość
      stron obecnie to śmiecie, ale w pozostałej części i Ty znajdziesz coś dla siebie.
      • Gość: zmieszh boguff Re: Zmierzch Internetu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 19:04
        paul_78 napisał:

        > Zakupy w internecie są jak reklama media marktu - nie dla idiotów. Można kupić
        > towary taniej niż w normalnym sklepie, ale należy zachować zaostrzone
        > standardy ostrożności.

        Ja kupuję przez internet tylko towary, których w okolicznych sklepach nie ma .
        Niska cena nie jest dla mnie kluczowym kryterium wyboru towaru.
        Kupuję tylko to co JA chcę a wiem czego chcę.

        > Każdy może tu zamieścić, co mu się podoba, bez jakiejkolwiek kontroli
        > i weryfikacji.

        Weryfikacja powinna być w nas - oglądających te strony internetowe.
        Jak w internecie widzę pornograficzne zdjęcia kopulującej namiętnie znanej
        gwiazdy sportu lub kina w rodzaju: Demii Moore lub Agnieszki Woźniak to JA
        wiem, że to tylko dobrze zrobiony "fotomontaż".
        Inni tego nie dostrzegają !
        Są PEWNI, że to prawdziwe zdjęcia.

        > Zdecydowana większość
        > stron obecnie to śmiecie, ale w pozostałej części i Ty znajdziesz coś dla
        siebie.

        Trudno żeby szukać RZETELNYCH informacji typu
        "specyfikacja techniczna procesora Pentium 4"
        gdzie indziej jak nie na stronie producenta, czyli firmy INTEL.

        Chociaż większość jednak szuka z innych źródeł i TO jest największe kalectwo
        tych internautów.

        • eofek Re: Zmierzch Internetu? 01.12.05, 19:22
          Gość portalu: zmieszh boguff napisał(a):


          > Weryfikacja powinna być w nas - oglądających te strony internetowe.
          > Jak w internecie widzę pornograficzne zdjęcia kopulującej namiętnie znanej
          > gwiazdy sportu lub kina w rodzaju: Demii Moore lub Agnieszki Woźniak to JA
          > wiem, że to tylko dobrze zrobiony "fotomontaż".
          > Inni tego nie dostrzegają !
          > Są PEWNI, że to prawdziwe zdjęcia.

          sądzisz, że to jedno z ważniejszych kryteriów oceny akurat internetu? ;) Albo - że problem nie dotyczy
          w takim samym stopniu wszystkim mediów masowych?
    • stszymon Re: Zmierzch Internetu? 03.12.05, 12:52
      Słuchaj.O istnieniu takich programow wiem doskonale.Ale one i tak nie zliwidują
      tej komercji w sieci,typu oczojebne banery na stronach.Prawda jest taka,bo sam
      sprawdziłem,że niektóre polskie firmy hostingowe ofderuja coś , co za ganica
      jest za darmo.
      A teraz chcialbym troche zmienic bieg dyskusji.Porównajmy polski internet z
      internetem zachodnim czy wschodnim.Jakie jest Wasze zdanie na ten etamt?
      • paul_78 Re: Zmierzch Internetu? 06.12.05, 11:43
        stszymon napisał:

        > Słuchaj.O istnieniu takich programow wiem doskonale.Ale one i tak nie zliwidują
        > tej komercji w sieci,typu oczojebne banery na stronach.

        Otóż zlikwidują. Odkąd używam adblocka NIE WIDZIAŁEM bannera, a już na pewno nie
        po jego zablokowaniu. A jeszcze lepiej po zablokowaniu serwisu, który rozsiewa
        bannery. O tym, że na portalu GW są jakieśpop-upy i inne śmiecie dowiedziałem
        się z postów na forum


        > A teraz chcialbym troche zmienic bieg dyskusji.Porównajmy polski internet z
        > internetem zachodnim czy wschodnim.Jakie jest Wasze zdanie na ten etamt?

        W polskim IMO jak na razie mniej komercji. Reszta chyba bez większych różnic.
        Wydaje mi się, że w polskiej sieci mniej prób oszustw typu "za darmo" itp,
        Polacy mimo wszystko nauczyli się (w dość dużej części), że za darmo nie ma niczego.
        • stszymon Re: Zmierzch Internetu? 18.12.05, 16:38
          Pytaniem jest jak długo jescze Internet pociągnie , bo w końcu ludzie zorientują
          się o co chodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka