adanedhel7777777
05.02.07, 21:52
Witam chciałem napisać w jaki sposób jestem oszukiwany przez tepse, aby
uświadomić tym, którzy jeszcze tego nie wiedzą(może jacyś tacy jeszcze
istnieją). Podpisałem umowe o świadczenie usług int. na prędkość łącza 512
kb/s. I od samego początku coś wydało mi się dziwne (pomimo informacji jaka
wyświetliła się na programie do połączenia, która pokazywała, że moja
prędkośc to 640 kb/s)[no dobra na początku dałem się nabrać i myślałem, że
jakaś promocja czy coś wtym rodzaju-naiwność) No cóż po kilku tygodniach
zrozumiałem, że to jakaś lipa i sprawdziłem. Moje łącze skakało i raz było
przy 1kb/s raz przy 20 a może w 1% dochodziło do 50kb/s. Prędkość ściągania
jeszcze wtedy (z dobrych eftepów) osiągała czasami nawet 60kb/s. Szczęście
nie trwa wiecznie. Gdzieś w połowie grudnia (może w święta??)coś się stało z
łączem i nawet wyłączyli. Dzwoniłem na infolinie i laska mówi, że awaria (Na
to ja, że od początku mam bardzo wolne łącze, usłyszałem odpowiedź, że w
godzinach 16-20 jest dużo ludzi na necie i serwwery nie wytrzymują-kurde tak
poważna firma i nie może sprostać wymaganiom, które przecież sama podnosi
zdobywając nowych klientów-normalnie paranoja...). Ok uwierzyłem bo moja
narzeczona miała ten sam problem. Akurat nie musiałem surfować więc olałem
sprawe i na kilka dni zapomniałem o neciku. No dobra, po paru dniach trzeba
było wrócić bo używam internetu do kontaktu z ludźmi z mojego uniwersytetu i
do ściągania potrzebnych informacji (robie właśnie dyplom). Wolniejszego
łącza nie zauważyłem od razu ponieważ natłok pracy (sesja się zbliżała) nie
pozwolił mi pograć w ceesika. (dla relaxu) a przy okazji kupiłem całkiem nowy
sprzęcik (dość szybki) i byłem dość ucieszony, że programy graficzne na
których pracuję chodzą szybciej, że na wolniejsze uruchamianie stron i ciągłe
buforowanie radia na winampie nie zwróciłem uwagi. No ale najważniejsze
rzeczy w sesji zaliczone i chciałem wrócić do wolniejszego trybu pracy i
widzę, że moje łącze jest cały czas w granicach 1kb/s. Wydzwaniałem na
infolinie i ciągle mi powtarzają, prosze poczekać, a po chwili stwierdzają:
No tak ma pan awarie na lini, prosze się uzbroić w cierpliwość. U narzeczonej
wszystko wporządku a ma ten sam kierunkowy i mieszka w tym samym mieście
(chodzi o to że jeśli ja mam awarie na lini to nie na moim połączeniu z
siecią główną miejską tylko ogólnie awaria musi być dla np. całego numeru
kierunkowego 0-18, bo telefon mi działa) No i właśnie ciągle ten sam trik
wykorzystują, awaria na lini nie wiadomo kiedy zostanie usunięta... Nie wiem
jak wy ale ja strasznie nie lubię kiedy się mnie oszukuje, jeszcze tak
perfidnie. Dodatkowo dorzucę jeszcze notoryczne problemy z połączeniami, co
chwile pokazuje się komunikat, że nie można ustanowić połączenia, czasami
włączam komputer a tu od razu nie moge się połączyć, próbuje kilkanaście razy
i potrzebny restart, czasem nawet dwa. Ten sam problem występuje u mojej
narzeczonej i kilku znajomych internetowych, któzy też popełnili ten sam
problem i podpisali umowe z tepsą. Dodatkowo neostrada nie am zablokowanych
portów (tych niepotrzebnych) które naprzykład ma poblokowane internet radiowy
i dzięki (lol) temu jestem narażony na każdego wirusa jaki jest w internecie,
na każdego nawet robaka, na którego nie ma ochrony. Przez to częstym
problemem (jak zauważyłem na innych forach internetowych gdy szukałem na
niego rozwiązania) jest wyskakująca informacja: WYSTĄPIIŁ PROBLEM Z GENERIC
HOST PROCESS FOR WIN32 SERVICE. U wielu osób różnie działa u mnie np.
wyglądało to tak, że po jakimś czasie ten komunikat wyskakiwał (jak byłem
połączony z int. czasem po 10 min, czasem po godzinie- u mojej narzeczonej to
samo) i łącze się zawieszało, musiałem robić resa żeby znów móc się połączyć
bo system nie wykrywał modemu (na to działa tylko kompleksowy update
windowsa, ale i tak nie zawsze). Inni ludzie mieli problemy z kartami
muzycznymi, graficznymi itd...Zastanówcie się dobrze zanim podejmiecie ten
wybór. Chyba , że to ostateczność żeby mieć internet.