hurgar 28.06.07, 22:17 pytanie za miliard dolarów - co ten temat ma wspólnego z działem "internet i technologie" ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: asd Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa lep.. IP: *.chello.pl 02.07.07, 15:45 Dajcie mi 2 mln złotych - szybko będę miał więcej! Ale co ja mam zrobić jak skończyłem studia , z i mam 10k oszczędności? Niestety najtrudniej od zera zacząć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.devs.futuro.pl 02.07.07, 15:52 Od zera? Masz 10k. To dużo. Ja zaczynałem od zera, a raczej od pożyczek. Fakt, trzeba trochę szczęścia, ale to determinacja pozwoliła mi się rozwinąć. Chociaż to cały czas trwa, na razie nie pozwalam sobie na wielką konsumpcję (bo i po co). Moje cele są inne. Życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ronee Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 15:59 Znani polscy milonerzy którzy zaczynali od zera: Grobelny, Kulczyk, Bagsik, Gąsiorowski, Gudzowaty i ten na B od gazu i ropy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee No Kulczyk to zaczal od miliona ktore od ojca dost IP: 195.116.110.* 02.07.07, 16:43 al Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: No Kulczyk to zaczal od miliona ktore od ojca 02.07.07, 18:52 Jak się chce i potrafi, to można zostać miliarderem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danny Re: No Kulczyk to zaczal od miliona ktore od ojca IP: *.tpnet.pl 02.07.07, 19:12 No właśnie, musi być jedno i drugie. Ja na przykład potrafię, ale mi się nie chce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Chęć szczera zrobi z ciebie miliardera IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 02.07.07, 19:28 Gość portalu: asd napisał(a): > Dajcie mi 2 mln złotych - szybko będę miał więcej! Ale co ja mam zrobić jak > skończyłem studia i mam 10k oszczędności? Gdybym był twoim ojcem to nie dałbym tobie 2 mln zł z obawy, że je byś zmarnował. Dobry pomysł lub pomysły są potrzebne aby zarobić pieniądze. 2 mln zł to zdecydowanie za mało. Sam przyjechałem do Stanów 20 lat temu mając ze sobą około $1k czyli 3k zł, mniej niż ty masz obecnie. Przez pierwsze 10 lat uczyłem się angielskiego, utrzymywałem rodzinę i kształciłem dzieci. Przez drugie 10 lat zaoszczędziłem około $1 mln i kilka dni temu przeszedłem na emeryturę. Teraz mam czas na dyskusje na forum GW. W Stanach takich ludzi jak ja jest około 2 mln czyli - około 1% populacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witek j. przestań mitomanie prawić bajki na tym forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 00:39 Odpowiedz Link Zgłoś
pragmatyk11 www.antykaczy.blog.onet.pl 03.07.07, 16:42 hewh ciekawyt rten artykuł na gazeta.pl heh pomarzyc o forttunie zawsze mozna :- ) www.antykaczy.blog.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Ale od czyjego ojca? Tego już nie wyjaśnił...;) 02.07.07, 19:22 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akwatyka a ojciec Kulczyka miał dobre kontakty z ubecją i w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 00:37 ten sposób można przewidzieć dalsze losy powiązań biznesowych synalka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 17:23 Kulczyk nie zaczynał od zera, tylko od miliona dolarów od tatusia. Grobelny, Bagsik i Gąsiorowski siedzieli bądź siedzą. Gudzowaty też ma ostatnio jakieś problemy z prawem. Wymieniaj dalej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asqwe Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 18:19 grobelny nie żyje, to tak na marginesie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LZ A tak na marginesie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 18:54 jakoś to tak jest poukładane - i to na całym świecie, włączając USA i Szwajcarię, że do majątku (osobistego) rzędu kilku - kilkudziesięciu milionów dolarów, dochodzi się najczęściej wielopokoleniową pracą, solidnym budowaniem firm, mozolnym rozwojem... natomiast co innego miliardy: te częściej pojawiają się tak jakoś w parę lat i w różnych egzotycznych miejscach na świecie (często biednych) :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.07.07, 20:49 Guzowaty i ten drugi, za znalezienie tej luki prawnej powinni nagrode Nobla dostać a nie odsiadkę. W koncu to byla luka w prawie ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pierwszy milion Drugi milion można zarobić uczciwie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:29 ...pierwszy trzeba ukraść albo od kogoś dostać. A właściwie to i każdy następny trzeba ukraść, bo przecież nie ma takiej pracy, która warta byłaby milion czy więcej rocznie - tak naprawdę są to pieniądze wypracowane przez innych ludzi. A Grobelny, Gąsiorowski i Bagsik to przekręciarze. Żeby naprawdę uczciwie zarobić od zera wielkie pieniądze trzeba mieć wielki talent i gigantyczne szczęście. Łatwiej trafić szóstkę w totka. Prawda jest taka, że większość wielkich fortun urosła na nieuczciwości i bezwzględności ich właścicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Drugi milion można zarobić uczciwie... IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 03.07.07, 21:00 > A właściwie to i każdy następny > trzeba ukraść, bo przecież nie ma takiej pracy, która warta byłaby milion czy > więcej rocznie Praca i kradzież to nie są jedyne możliwe źródła dochodu. Pieniądze zarabić można przy pomocy handlu, inwestycji, i na wiele innych sposobów (np. poprzez loterię). Praca (czyli sprzedawanie własnego czasu) jest stosunkowo słabym sposobem dorobienia się fortuny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Drugi milion można zarobić uczciwie... IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 03.07.07, 21:06 > tak naprawdę są to pieniądze wypracowane przez innych ludzi Pieniądze same w sobie nie są wypracowane przez nikogo - są wydrukowane. Nie każdy dochód jest wypracowany przez kogokolwiek. Masz odsetki w banku? Przez kogo są "wypracowane"? Czy to kradzież? Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l 02.07.07, 20:43 Kto jak kto, ale Kulczyk zaczął od miliona dolców od tatusia, sam nawet kiedyś o tym w wywiadzie mówił. Nie wiem jak inni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 00:18 Kulczyk nie zaczynał od zera tylko dostał od tatusia milion $ na rozkręcenie interesu. Grobelny w zasadzie nigdy nie był milionerem chociaż wiele milionów nakradł. A dlaczego w jednym szeregu stawiasz Gudzowatego z Grobelnym i Bagsikiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek tak od zera, dzięki kontaktom z ubecją nie trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 00:36 była dużo siana wystarczyło mieć pewne informacje, podobnie tamci może nie wszyscy, najgorsze gnidy to spekulanci giełdowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 16:35 a w Polsce od babci w wc pracodawcy chcą wyższego wykształcenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 17:25 Znowu podpisałeś się moim nickiem i znowu pieprzysz głupoty. Jacy pracodawcy!? Babcia klozetowa jest ajentem i sama jest swoim pracodawcą. Z wyższym wykształceniem nie spotkałem ani jednej (albo wyjątkowo dobrze to wykształcenie ukrywają przy kontaktach z klientami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jop Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 17:42 Wiadomo, że jak się bardzo chce i pracuje nad sobą to można do czegoś dojść. W każdym społeczeństwie są ludzie, którym się lepiej powodzi, a mieli dokładnie takie same szanse jak ci, którym się bardzo źle powodzi. To nie tyle kwestia posiadania szansy, co chęci/odwagi do jej wykorzystania. Polecam artykuł na ten temat: www.osiagacz.info/artykuly/niezaleznosc-finansowa/sekrety-najbogatszych.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola WC -to droga do milionow... IP: *.proxy.aol.com 03.07.07, 12:17 moja znajoma "obsluguje" WC w silver screen w gdyni - codziennie z toalety (wg niej ) korzysta ok. 1500 ,w weekendy nawet do 3000-4000 osob ,za "wejscie" placi sie "z gory" 1,50 pln-latwo wyliczyc -ze taka "babcia klozetowa" zarabia osrednio ok.....20.000 $ na miesiac!(oczywiscie kasy fiskalnej tam nie ma...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abgan Re: WC -to droga do milionow... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.07, 14:52 Trzeba umieć liczyć: Jeśli silver screen jest otwarty 10 godzin w tygodniu (od 10 do 20:00 lub od 9:00 do 19:00), to żeby skorzystało z WC 1500 osób musiałyby wchodzić co 24 sekundy. Trochę często, nie? A w weekendy, powiedzmy że otwarte jest 12 godzin - od 10 do 22:00. 3000 osób musiałoby latać do WC w odstępach ok. 14,5 sekundy. Byłem parę razy w różnych marketach, kinach itd. Nawet w WC tam byłem. Ale takiej częstotliwości nie widziałem... A przecież to jest średnia - od pierwszej minuty po otwarciu do ostatniej, gdy już zamykają. Może Silver Screen w Gdyni jest otwarty 24 godziny na dobę - wtedy też jest to mało prawdopodobne, że między 2:00 a 3:00 w nocy 2 razy na minutę ktoś przyjdzie do WC, ale przynajmniej możliwe. Tylko, że jeśli Twoja znajoma pracuje 7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę, to niezależnie od tego ile zarabia i tak jej współczuję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: WC -to droga do milionow... IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 03.07.07, 21:11 Nawet jeśli Twoje wyliczenia są prawdziwe, to nie jest to zarobek babci klozetowej, lecz dochód WC-tu. Jak każda firma, WC ma nie tylko dochód, ale też koszty - np. sprzątanie, woda, światło, wynajem pomieszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsa Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 17:18 > Dajcie mi 2 mln złotych - szybko będę miał więcej! Wąpię w to, skoro nie wiesz... Ale co ja mam zrobić jak > skończyłem studia , z i mam 10k oszczędności? Ja wiem, mimo że studiów nigdy nie skończyłem (choć próbowałem). Powiem ci jedno- jesteś farciarzem, choć na to nie zasługujesz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 09:23 Gdybym ja miał dwa miliony to bym żył z procentów i dalej robił tylko to na co miałbym ochotę, czyli dosyc często nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bilder Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.dclient.hispeed.ch 03.07.07, 08:47 Trzeba byc cwanym zlodziejem, bez skrupulow i serca....po trupach do celu a wtedy bedziesz mial miliardy....jesli to potrawisz....a potem najczesciej sznurek .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wic Abramowicz dorobkiewicz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 15:55 To nieporozumienie.Autor artykułu nie rozumie po polsku.Dorobkiewicz to znaczy ktoś ,kto się dorobił.Ale Abramowicz sie nie dorobił.On po prostu sobie prawem kaduka przywłaszczył albo prościej nakradł się.Zatem nie tam żaden dorobkiewicz tylko złodziejkiewicz i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
glion Do autora 02.07.07, 15:55 Cytat: "polegając tylko na sile własnego charakteru, a nie na dobrych genach." To zdanie jest bez sensu, jest coraz wiecej dowodow ze tzw. sila charakteru jest z tymi genami jak najbardziej powiazana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam To zdanie jest maksymalnie bez sensu :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 16:28 Podejrzewam, że coś zachachmęcone zostało podczas konwersji z anglojęzycznej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Do autora 03.07.07, 07:59 glion napisał: > Cytat: "polegając tylko na sile własnego charakteru, a nie na dobrych genach." > > To zdanie jest bez sensu, jest coraz wiecej dowodow ze tzw. sila charakteru > jest z tymi genami jak najbardziej powiazana. Nonsens - charakter się wyrabia, nie dziedziczy. Odpowiedz Link Zgłoś
glion Re: Do autora 03.07.07, 10:07 Poczytaj troche wiecej literatury fachowej to moze zmienisz zdanie. Jasne ze charakter sie wyrabia ale nie ma watpliwosci ze material genetyczny jest wazny (w koncu to on decyduje ze jablko jest jablkiem a czlowiek czlowiekiem). To troche tak kak z komputerami, jesli jestes ZX Spectrum to ciezko Ci bedzie konkurowac z PC-tem posiadajacym chocby zwykly procesor pentium. Jasne ze duzo zalezy od wychowania i edukacji (oprogramowanie lub software jak wolisz) ale wyjsciowe mozliwosci sprzetowe (hardware) sa bardzo wazne. Poczytaj troche to naprawde ciekawe tematy. Chyba sie zgodzisz ze dziecko czesto dziedziczy cechy wygladu zewnetrznego po rodzicach, w pewnym stopniu tak samo jest z charakterem, choc oczywiscie jest duzo miejsca na jego okielznanie i doskonalenie w czasie zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darcin Re: Do autora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.07, 10:39 Zgadza się, że w dużym stopniu od tego jakie mamy geny zależy nasze zachowanie. Ale nie tylko geny warunkują o naszym charakterze. Liczy się też wychowanie, religia (np. ateiści, muzułmanie, protestanci czy katolicy (ci prawdziwi ;) )mają z reguły różne podejścia do wielu spraw i sposobu życia), środowisko w jakim dorastamy i żyjemy. A w wielu przypadkach najzwyczajniej to właśnie rodzice mają największy wpływ na nas. Jeśli właściwie nami pokierują, powiedzie nam się lepiej, niż gdyby nam zabrakło ich pomocy i sami musielibyśmy starać się coś osiągnąć. W przytoczonym przez Ciebie cytacie, "dobre geny" rozumiem właśnie jako bycie dzieckiem ludzi przedsiębiorczych i zaradnych. A że są przykłady osób którym powiodło się bez dużej pomocy tatusia lub mamusi, no cóż... Wyjątki są potwierdzeniem reguły! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blo Re: Do autora IP: *.centertel.pl 03.07.07, 15:14 jako członek sześcioosobowej rodziny powiem Wam, że mam troje rodzeństwa wszyscy do siebie podobni fizycznie ale wszyscy w cholerę różni, całe spektrum rozpiętości charakterów. Kontakt z rodzicami i rodzeństwem dobry. Uważałbym więc na te "zewnętrzne siły" kształtujące charakter. Ostatnio byłem na imprezie, na której było dwoje rocznych dzieci z różnych rodzin. Jedno się darło cały wieczór drugie cieszyło się w najlepsze. Ale nie zwalałbym na "wychowanie", chyba trochę za wcześnie na to. Odpowiedz Link Zgłoś
glion Re: Do autora 03.07.07, 16:21 Ja sie w pelni zgadzam ze character jest pod duzym wplywem srodowiska ale Twoje geny w duzej mierze warunkuja Twoje mozliwosci, czlowiek niezwykle "wyrafinowany" (nie chce uzywac zwrotu inteligentny bo coz to jest inteligencja?) moze zaleznie od okolicznosci zostac albo swietnym naukowcem albo swietnym mordercom zaleznie od okolicznosci zyciowych. Czlowiek "glupi" nie zostanie ani swietnym naukowcem ani swietnym mordercom. To czy czlowiek okaze sie "glupi" czy "wyrafinowany" w duzej mierze zalezy od genow, reszta to mieszanka wychowania, okolicznosci zuciowych i tak zwanego szczescia. Tak ze oczywiscie geny to nie wszystko ale jednak pewna wazna podstawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zero Abramowicz sie niby dorobil? IP: 207.218.42.* 02.07.07, 15:59 zarty sie was trzymaja, he he he Abramowicz sie dorobil.... ha ha ha ha ha ha ha moze jeszcze uczciwa praca? co? kupil jablko i sprzedal drozej? no niby sie zgadza bo przeciez kupil to zloze ropy na syberii no i te rafinerie i ta cala fabryke ropy o jakiez to proste!!! to moze i ja pojade jakies male zloze ropy sobie kupie a co tam... kazy moze byc bogaty... jak ze szkolenia amwaya.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mekoz hehe, tez mnie to rozbawiło IP: *.fdk.airbites.pl 02.07.07, 16:54 wiedza o Rosji jak widać w ameryce jest ogromna.... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wyszat farciarze ;-) a ty biedy człowieczku harój za 02.07.07, 16:20 marne 970 zł po dwóch kierunkach studiów sick !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szefo nie warto konczyc studiow IP: *.adsl.alicedsl.de 02.07.07, 16:27 jak sie nie ma "powolania" a ma sie dobre pomysly to strata czasu przez te 4 czy 5 lat mozna cos zarobic i zainwestowac a na studia zawsze przyjdzie czas w powaznych firmach liczy sie to co umiesz a nie jaki masz papier mozesz byc nawet po podstawowce jezeli jestes najlepszy i masz dobre pomysly to i papier nie potrzebny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roy Re: nie warto konczyc studiow IP: *.tpnet.pl 02.07.07, 18:44 Skoro tak twierdzisz, to spróbuj zostać adwokatem bez studiów (nawet w mało poważnej kancelarii), albo zatrudnić się jako projektant w biurze projektów bez dyplomu polibudy (pomijam ludzi, którzy dostali uprawnienia dawno temu, gdy do uzyskania uprawnień, wykształcenie wyższe nie było wymagane), albo zostać lekarzem (Ci dobrzy i ambitni wcale tak źle nie mają). Jeśli zaś kogoś interesuje wyłącznie kasa - wiem, że są tacy (niestety) - może wybrać studia poświęcone wyłącznie temu (robieniu kasy) i też wyjdzie na tym lepiej, niż gdyby miał w ogóle się nie uczyć, tylko sprzedwać czy coś tam innego robić. Poza tym można łączyć jedno z drugim - pracę ze studiowaniem, zresztą ten wariant uważam za optymalny i częściowo żałuję, że sam tak nie wybrałem, chociaż te imprezy... ;-) . Moim zdaniem studia to doskonała inwestycja w siebie, tylko trzeba starannie wybrać kierunek i uczelnię, o ile jest się wystarczająco dojrzałym do podejmowania tego typu decyzji w klasie maturalnej, bo różnie z tym bywa. Studia to nie tylko zdobywanie wiedzy, ćwiczenie umysłu itd. kończące się otrzymaniem dyplomu, to także szansa na nawiązanie kontaktów, które później w dorosłym życiu (w pracy, w interesach) mogą się okazać bardzo cenne. Ci wszyscy ludzie, którym udało się posiąść grube miliony, czy miliardy (dla mnie bez różnicy :-) ), mieli przede wszystkim mnóstwo szczęścia, bo ludzi pracowitych, którzy posiadają głowę pełną świetnych pomysłów jest znacznie, znacznie więcej. Hmm, to jak tu zrobić ten pierwszy milion dolarów ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: nie warto konczyc studiow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 00:22 Żeby dorobić się milionów na jakieś posadzie studnia są konieczne. Żeby dorobiś się miliardów to już niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: nie warto konczyc studiow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 14:20 Nie dorobisz się milionów pracując u kogoś. No chyba, że dwóch milionów (u schyłku życia)- jak jesteś naprawdę dobry, masz fart i baaardzo lubisz oszczędzać na wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roy Re: nie warto konczyc studiow IP: *.tpnet.pl 03.07.07, 18:18 Należy jeszcze mieć świadomość, że ci wszyscy posiadacze fortun, tak są zajęci robieniem forsy, że po prostu brak im czasu na wydawanie jej i używanie życia. Oczywiście trochę wydają, ale zdecydowaną część zysków inwestują i tak w kółko - co zarobią, to inwestują. Aż tu nagle przychodzi pora umierać i wtedy co najwyżej może sobie strzelić pogrzeb lepszy niż miał Bucholz - jedna z postaci "Ziemi obiecanej", to dla tych co zapomnieli, że ją czytali ;) . P.S. Dlatego lepiej się starać o miliony, wtedy jest większa szansa na to, że się trochę życia zakosztuje. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sic! Szkoda, że żaden z tych kierunków nie nauczył cię, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 17:30 że haruje się przez u zwykłe. Nawet za tak marne pieniądze. I to jest jak najbardziej merytoryczna odpowiedź na twój post. Odpowiedz Link Zgłoś
wyszat te mądrala harÓwka bo harOwać mówi ci to coś? 02.07.07, 17:40 nie ??? nic ci to nie mówi ??? to sam przypomnij sobie zasady ortografii a potem się wymądrzaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gżegżółka Re: te mądrala harÓwka bo harOwać mówi ci to coś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 17:55 Ale wymyśliłeś ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czupakabra Re: te mądrala harÓwka bo harOwać mówi ci to coś? IP: *.chello.pl 02.07.07, 18:15 venus.ci.uw.edu.pl/~milek/cgi-bin/ortograf2.cgi?ORTO=har%F3wka www.kurnik.pl/slownik/sw.phtml?sl=har%F3wka no i co ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: otaz Re: wyszat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 18:31 Wyszat to może pochwal się jeszcze co to za dwa kierunki, na jakich uczelniach i jakich studiach (dzienne wieczorowe zaoczne licencjat..). Wyobraź sobie że ktoś kończy kierunki komiksologie oraz kapustografie na wyższej szkole handlowej w pcimiu dolnym i chce miliony zarabiać. Pochwal się jeszcze czy pracujesz w zawodzie. Najczęściej w życiu dużo zarabiaz gdy jesteś dobry w danym fachu. Najwidoczniej pracodawcy wycenili twój dorobek intelektualny czasu studiów na to 900 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
wyszat Re: otaz 02.07.07, 18:57 nie widze potrzeby żeby chwalić się jaką uczelnię i jakie kierunki skończyem, ale dla twojej informacji: 1. nie skończyłem komiksologii oraz kapustografii na wyższe szkole handlowej w pcimiu dolnym tylko uniwersytet i wcale nie marzą mi się miliony. 2. nie były to studia zaoczne ani wieczorowe. 3. pracuję w zawodzie w administracji publicznej. 4. zarabiam 900zł bo tyle wynika z ustawy budżetowej i innych przepisów które regulują zarobki na moim stanowisku. 5. być może ty skończyłeś komiksologie oraz kapustografie na wyższej szkole handlowej w pcimiu dolnym i chciałbyś zarabiać miliony. Ja chciałbym zarabiać przynajmniej tyle co robol na dobrej budowie żeby po opłaceniu mieszkania koło 20 każdego miesiąca nie zostało mi 100zł - tak jak to jest teraz. p.s. pojechałeś mi tak ostro a chyba nie wiesz skąd się wzięła ta cała dyskusja - otóż twoi przedmówcy, chyba po komiksologii oraz kapustografii na wyższej szkole handlowej w pcimiu dolnym, upierają się że zrobiłem błąd w wyrazie HAROWAĆ a konkretnie w jego odmianie HARÓWKA ale jeśli ty też masz watpliwości to odsyłam cię np tu: venus.ci.uw.edu.pl/~milek/cgi-bin/ortograf2.cgi?ORTO=har%F3wka www.kurnik.pl/slownik/sw.phtml?sl=har%F3wka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: otaz Re: otaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:14 Doskonale wiem skąd ta dyskusja i zupełnie mnie ona nie interesuje, umieściłem post w tym miejscu aby był widoczny. Mój post odnosi się tylko i wyłącznie do twojej pierwszej wypowiedzi, bardzo klarownie wynika to z jego treści. Ja jeszcze jestem studentem (nie, nie w pcimiu), studiuje na Pwr. Ok rozumiem skąd takie zarobki, ale facet, z twojej wypowiedzi wynika że umyślnie wlazłeś w kałuże a teraz płaczesz że buty mokre. Słowem - chyba miałeś głowe na karku wybierając studia, tym bardziej wybierając prace z odgórnie ustaloną płacą. Wcześniej napisałem tak jak napisałem bo tego typu teksty czyta się zwyle od marketingu i zarządzania, filozofii, zaocznego wf'u itp. Oni zwykle krzyczą "studia, studia, a kasy mało". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyszat Re: otaz IP: *.chello.pl 02.07.07, 19:33 powiem Ci tylko tyle ze kierunek który skończyłem kilka lat temu był jednym z lepszych kiedy zaczynałem studia (w niektórych krajach uchodzi za elitarny) wszyscy mówili "to jest prawie jak prawo, praca wszędzie gwarantowana" ale takie właśnie uczelnie jak np Wyższa Szkoła Biznesu Rekraacji i Wypoczynku z siedzibą w Pcimiu, popsuły go całkowicie. Widać "prawie" robi DUŻĄ różnicę ;-) w byle miescinie na byle uczelni gdzie jest 60 tyś ludzi mozna go skończyć a ja pracuje w Lublinie gdzie naprawde ciężko o prace, a ludzi po studiach nie brakuje więc tak naprawde ciesze się z tego co mam bo moi kumple do tej pory nic nie znaleźli, co oczywiście nie zmienia faktu że 970zł to jest skandal i chyba się tu ze mną zgodzisz że coś jest nie tak ps a co do pisowni wyrazu HARÓJ to chyba też się ze mna zgodzisz że to co napisałem jest poprawne ??? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Re: otaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:45 Cały świat przeciwko Tobie. Twój yplom przestał być elitarny, państwo płaci ci 900 zł., a Ty jak lew walczysz o pracę w Lublinie. Do tego ci z Pcimia chcą zmienić pisownię HARÓJ. Nie przemęczaj się bo dostaniesz garba jak to U z HARÓJ. Odpowiedz Link Zgłoś
wyszat no co ty 02.07.07, 19:49 a może to ty skończyłeś jakiś elitarny kierunek po którym zarobisz miliony nie dorabiając się garba jak to U z HARÓJ ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrrrrrrrrr harówka , harować , haruję i HARUJ !!! IP: *.dyn.optonline.net 02.07.07, 20:32 i tyle w tym temacie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: otaz Re: harówka , harować , haruję i HARUJ !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 21:02 Panowie, tak długo jak przekaz jest czytelny można pominąć nie rażące błędy ort. Dyskusja na ten temat nigdzie nie prowadzi. Zgodze się że 970 zł to bardzo mało w odniesieniu do kosztów życia w tym kraju. Nie wiem jednak czy to 'skandal' ponieważ nie wiem jaką pracę wykonujesz (na ile jest trudna, na ile odpowiedzialna). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyszat racja IP: *.chello.pl 02.07.07, 21:13 dlatego już wyjaśniam-praca na stanowisku urzędniczym, gdzie jako organ administracji publicznej, wydaje decyzje za które odpowiadam niejako własną głową, na przepisach musze się znać, więc odpowiedzialność jest duża, zakres obowiązków też (tymbardziej że teraz zostałem w pokoju sam bo wspołpracownica jest na 2miesięcznym zw. lek.) a zarobki małe :/ a dopóki nie będzie w ust. budżetowej zmiany w odpowiedniej podziałce, doputy nie zarobię ani grosza więcej :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alla Re: racja IP: *.bsk.vectranet.pl 02.07.07, 21:37 Dlaczego więc nie zmienisz pracy lub nie otworzysz czegoś własnego??? Twój kierunek nie był elitarny, skoro prawników mamy tysiące, a Ty jestes "prawie" prawnikiem z prywatnej uczelni. Jeśli masz firmie do zaoferowania coś co zwiększy wartośc Twojej pracy pow. 970 zł to prywatny pracodawca zapłaci Ci więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr inż A co on może zaoferować? "Haruj" przez ó z kreską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 22:28 Powinien się cieszyć, że wygrały Kaczory, bo gdyby PO wprowadziło swoje "tanie państwo", to takie urzędasy jak on polecieliby z hukiem (hókiem?) jako bezużyteczne darmozjady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robol z budowy Jestes wyjątkowo ciężkim przypadkiem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 22:24 Gdybyś był choć trochę bardziej kumaty, to po przeczytaniu swoich wypowiedzi w tym wątku (zwłaszcza tych dotyczących upierania się przy oczywistym błędzie ortograficznym) zorientowałbyś się, że nawet te 970 złotych to dla ciebie stanowczo za dużo, bo byle "robol z budowy", którym jako prawdziwy magisterek obowiązkowo gardzisz, potrafi się przyznać do błędu i nie brnąć w niego dalej. P.S. Niepotrzebnie to pisałem, bo pewnie i tak nie zrozumiesz. Cieszę się, że nie zarabiasz więcej- jest jednak jakaś sprawiedliwość na tym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosiek Ale ladnie piszesz, wiec po co rozumiec? IP: 198.80.42.* 03.07.07, 03:32 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czupakabra p....ol sie robolu z budowy !!! jestes robol IP: *.nms.lesko.pl 15.07.07, 00:31 i tyle !!! a ze on zrobił błąd i w niego brnął to co to zmienia robolu z budowy ???? odmawiasz mu 970 zł ???? jesteś głupi !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmn :) Re: otaz IP: *.chello.pl 03.07.07, 20:33 U kolego z tą filozofią to pojechałeś po bandzie :) Zauważ, że w USA i krajach UE filozofia jest uważana za dosyć elitarny a co najważniejsze ciężki do ukończenia kierunek. Ale nawet w Polsce absolwenci nie mają źle. By to sobie może uświadomić: 1) Popytaj pracodawców dlaczego większość absolwentów tego kierunku niema problemów ze znalezieniem często dosyć dobrej pracy. 2) Popytaj studentów i absolwentów tego kierunku ilu ludzi zaczyna a ilu kończy takie studia. 3) Spróbuj się zorientować dlaczego ten kierunek jest uważany na zachodzie za elitarny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: otaz Re: otaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 21:57 Wcale nie 'pojechałem po bandzie'. Opisałem to co często słysze. Heh, to co piszesz jest troche zabawne. Ja to rozumiem następująco : "Kość ze schabu jest smakowita, wręcz wyborna. Popytaj w krajach trzeciego świata" (nie, nie jest to bezpośrednie porównanie) Mało mnie interesuje zachód, usa i inne kraje pod względem zapotrzebowania filozofów. Napisałem o Polsce. Akcja (wcześniejsza rozmowa) dotyczy polskich realiów. Polska, ok ? Mam znajomych na państwowych uczelniach, dziennych studiach, na filozofii z Łodzi i Wawy. To są studia 'bez stresu&sukcesu', a w wielu rozmowach o zarobkach wychodzi że biadolą ludzie właśnie po lekkich popularnych studiach i po prywatnych szkołach. Nikomu nie mam zamiaru dokuczać, pisze co najczęściej czytam. Poza tym rozmowa na ten temat to off topic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twój fan Z 900 złotych miesięcznie odkładasz 100?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 22:16 Jesteś geniuszem! Jak ty to robisz i na jakich fakultetach uczą takiej gospodarności? P.S. Nie napisałeś "harówka" tylko "harój", co jest karygodne nawet dla średnio rozgarniętego gimnazjalisty. Osobiście uważam, ze nie zasługujesz nawet na te 900 złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Z 900 złotych miesięcznie odkładasz 100?!?! 03.07.07, 10:37 ten znowu o tych bledach, znaczy dobry zadatek na milionera... w temacie drukowania slownikow ortograficznych jak dyskutowac z takim, to tylko o ortografii, na reszcie sie nie zna, a tepi wyksztalciuchow, jak kaczynski diabla ;) Gość portalu: twój fan napisał(a): > Jesteś geniuszem! Jak ty to robisz i na jakich fakultetach uczą takiej > gospodarności? > > P.S. Nie napisałeś "harówka" tylko "harój", co jest karygodne nawet dla średnio > > rozgarniętego gimnazjalisty. Osobiście uważam, ze nie zasługujesz nawet na te > 900 złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: otaz 03.07.07, 03:49 wyszat napisał: > szkole handlowej w pcimiu dolnym, upierają się że zrobiłem błąd w wyrazie > HAROWAĆ a konkretnie w jego odmianie HARÓWKA > ale jeśli ty też masz watpliwości to odsyłam cię np tu: Ja skonczylem szkole w pcimiu gornym, a nie dolnym (nieporownanie wyzszy poziom :-)) i - mimo, ze nie chce robic Ci przykrosci - nie masz racji w czasowniku w trybie rozkazujacym. HAROWAĆ i HARÓWKA zgadzaja sie w 100%, ale Ty uzyles trybu rozkazujacego od czasownika "harowac", czyli "haruj" - a nie HARÓJ (stare szkolne powiedzonko: "kto 'uje' kreskuje, ten ma same dwoje...") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Re: te mądrala harÓwka bo harOwać mówi ci to coś? IP: 83.238.213.* 03.07.07, 01:15 ale bzdura, harówka tak ale haruj sie pisze przez u, może jeden z tych co ma maturę z amnestią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: te mądrala harÓwka bo harOwać mówi ci to coś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 14:26 może jeden z tych co ma > maturę z amnestią? Nie, on ma 2 fakultety (o zgrozo!) i pretensje do całego świata, że zarabia 970 złotych (i tak za dużo dla niego, moim zdaniem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Synu! Prześpij się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 22:11 Bo szkoda mi ciebie i twojej harówki na dwóch fakultetach ;) Harować, harówka, haruje- tak jest dobrze. Polska język trudna język, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starycynik Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.dhcp.uno.edu 02.07.07, 16:46 "że mądrość ulicy jest czasami warta więcej niż mądrość książkowa." Jestem troche staroswiecki i wciaz uwazam ze liceum powinno nauczyc jezyka polskiego. Angielskie "street smart" znaczy co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
marcink_23 Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l 02.07.07, 17:49 J.K.N Rowling, Steve Jobs to sa faktycznie przypadki karier. Natomiast Abramowicz to juz czysty przyklad brudnych ukladow na styku polityki i biznesu. Ma szczescie ze nie skonczyl jak Chodorkowski. Pisac o nim jako wzór "od pucybuta do milionera" to po prostu przegiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: 24.86.226.* 02.07.07, 19:05 Dokladnie, to samo mialem napisac. Jak mozna w jednym rzedzie stawiac goscia, ktory dorobil siedzieki oszustwom z factem, ktory zrewolucjonizowal przemysl komputerowy. Inna niewielka niescislosc to informacja jakoby Jobs rzucil szkole bo nie bylo go stac na czesne, w rzeczywistosci rzucil bo zajecia go nudzily i czul sie z tym niezrecznie bo czesne bylo bardzo duzym obciazeniem dla jego przybranych rodzicow. Mozna o tym poczytac w jego wystapieniu na zakonczenie roku w Stanford: news-service.stanford.edu/news/2005/june15/jobs-061505.html Albo obejrzec na youtube: www.youtube.com/watch?v=D1R-jKKp3NA Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek20074 Chyba najbogatsi złodzieje? 02.07.07, 18:00 nagle facet z nikąd tylko dlatego że znał Jelcyna stał się właścicielem kopalii na Syberii, taki przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 Przez takich jak oni swiat stacza sie na dno 02.07.07, 18:10 i dlatego,ze nie pokonczyli szkoł i nie pracowali nad edukacja są dosc prymitywnymi ludzmi dla ktorych liczy sie tylko kasa a czesto zasady moralne i etyczne są im obce.Przez takich jak oni swiat stacza sie na dno niszcząc podstawowe zasady człowieczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZiomisławPaliblant Nie można aż tak uogólniać. IP: *.e-wro.net.pl 02.07.07, 18:15 Billu z Majkrosoftu dość chojnie wspiera organizacje charytatywne. Poza tym on (a raczej jego technologia) naprawdę zmienia świat. Odpowiedz Link Zgłoś
glion Re: Nie można aż tak uogólniać. 02.07.07, 18:40 Tylko ze on toakurat do dobrych szkol uczeszczal .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: programmer Re: Nie można aż tak uogólniać. IP: *.bb.sky.com 02.07.07, 19:56 I jest naprawdę inteligentny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawski cwaniak Re: Nie można aż tak uogólniać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 22:54 > Tylko ze on toakurat do dobrych szkol uczeszczal .... Co z tego, skoro ich nie skończył. Gates nie ma wyższego wykształcenia- nie ukończył college'u. Jest o tym w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tay Re: Przez takich jak oni swiat stacza sie na dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 18:43 Znasz tych ludzi, że tak ich łatwo oceniasz? Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Przez takich jak oni swiat stacza sie na dno 03.07.07, 08:08 olex5 napisał: > i dlatego,ze nie pokonczyli szkoł i nie pracowali nad edukacja są dosc > prymitywnymi ludzmi dla ktorych liczy sie tylko kasa a czesto zasady moralne i > etyczne są im obce.Przez takich jak oni swiat stacza sie na dno niszcząc > podstawowe zasady człowieczenstwa. Nie nazwałbym Gatesa prymitywnym człowiekiem. Co innego kretynek kurdupel Kaczyński po doktoracie z marksizmu-leninizmu. To dopiero prymityw bez zasad! Na miano człowieka nie zasługuje. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyberchmura Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.chello.pl 02.07.07, 18:32 Z całym szacunkiem, nie porównujmy Jobs'a i Gates'a z Abramowiczem, oni doszli do fortuny dzięki pomysłowi z które aplikacji korzystaja obecnie miliony on się uwłaszczył na radzieckim majątku. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Przykład rosyjskiego Żyda (Abramowicz) jest kiepsk 02.07.07, 18:40 Przykład rosyjskiego Żyda (Abramowicz) jest kiepski. Rosyjskie służby specjalne oddawały majątek państwowy pewnym ludziom (w dużej części Żydom) np. Bierezowskiemu czy Chodorkowskiemu by ci nim się godnie zaopiekowali w półwolnorynkowych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek20074 Re: Przykład rosyjskiego Żyda (Abramowicz) jest k 02.07.07, 19:02 Zwłaszacza że NKWD to byli zydzi jak mawiał mój dziadek, więc wszystko się zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KJ Nie skończyłem studiów a powodzi mi się lepiej... IP: *.smsnet.pl 02.07.07, 19:08 niż nie jednemu mojemu koledze. Jeszcze kilka lat temu nie stać mnie było na samochód, teraz jeżdże dobrym samochodem, jem w dobrych knajpach, żyje na poziomie. Ci od których kiedyś pożyczałem $$ pożyczają teraz odemnie. Więc jak najbardziej można dorobić się nie mając na początku NIC. Odrazu dodam że zarabiam legalnie ale nie jestem na etacie :) Trzeba wierzyć w swoje możliwości, jeśli jest się inteligentnym i zaradnym życiowo to można dojść naprwade daleko !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roy Re: Nie skończyłem studiów a powodzi mi się lepie IP: *.tpnet.pl 02.07.07, 19:39 Całe szczęście pięknie się wszyscy różnimy i owo "dojście naprawdę daleko", dla każdego oznacza zupełnie co innego. Jedni marzą o biciu sportowych rekordów świata, inni o zdobyciu Pulitzera lub Nobla, a jeszcze innych interesuje robienie milionów, a następnie ich pomnażanie. I bardzo dobrze. Najgorzej jak w ogóle o niczym się nie marzy, chociaż nie - najgorzej to jak przestanie się marzyć. Swoją drogą gratuluję Ci sukcesów i życzę powodzenia. A tak na marginesie - nie skończyłeś studiów, ale studiowałeś, czy w ogóle inaczej planowałeś swoją przyszłość? Nie obawiaj się, nie będę się szyderczo śmiał, w tym klubie (osób, którym nie udało się skończyć studiów) jest wiele wspaniałych nazwisk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kj Re: Nie skończyłem studiów a powodzi mi się lepie IP: *.smsnet.pl 02.07.07, 20:10 Gość portalu: Roy napisał(a): > Całe szczęście pięknie się wszyscy różnimy i owo "dojście naprawdę daleko", dla > każdego oznacza zupełnie co innego. Jedni marzą o biciu sportowych rekordów > świata, inni o zdobyciu Pulitzera lub Nobla, a jeszcze innych interesuje > robienie milionów, a następnie ich pomnażanie. I bardzo dobrze. Najgorzej jak w > ogóle o niczym się nie marzy, chociaż nie - najgorzej to jak przestanie się > marzyć. Swoją drogą gratuluję Ci sukcesów i życzę powodzenia. A tak na > marginesie - nie skończyłeś studiów, ale studiowałeś, czy w ogóle inaczej > planowałeś swoją przyszłość? Nie obawiaj się, nie będę się szyderczo śmiał, w > tym klubie (osób, którym nie udało się skończyć studiów) jest wiele wspaniałych > nazwisk. Studiowałem, zakończyłem edukacje na 3 semestrze, nie zostałem wyrzucony. Sam zawaliłem ponieważ zaczołem zarabiać $$ a niestety nie potrafiłem połączyć tych 2 spraw. Pewnie znaleźli by się tacy którym by się to udało. Z jednej strony żałuje że nie dokończyłem edukacji ale z drugiej strony wiem że nie był bym teraz w tym miejscu w którym teraz jestem... Życie to sztuka wyborów, a czy mój wybór okazał się słuszny... każdy ma sowje zdanie :) Pozdrawiam i również życze wielu sukcesów w życiu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ukasz Re: Nie skończyłem studiów a powodzi mi się lepie IP: *.leb.vectranet.pl 03.07.07, 12:15 Czyżby nieskończone studia dawały o sobie znać..? Z osobami, które piszą "zaczołem " nie chciałbym robić poważnych interesów:P Może te wielkie $$$$$ nie są aż tak wielkie:] A samochód taki, jak "zaczolem"<buahahahaha> __________________________________________________________________ i tacy ludzie tworzą nasze społeczeństwo <głową o ściane>:( ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KJ Re: Nie skończyłem studiów a powodzi mi się lepie IP: *.smsnet.pl 03.07.07, 18:48 Gość portalu: ukasz napisał(a): > Czyżby nieskończone studia dawały o sobie znać..? > Z osobami, które piszą "zaczołem " nie chciałbym robić poważnych interesów:P > > Może te wielkie $$$$$ nie są aż tak wielkie:] > A samochód taki, jak "zaczolem"<buahahahaha> > __________________________________________________________________ > i tacy ludzie tworzą nasze społeczeństwo <głową o ściane>:( ? Za to ludzie którzy całe życie wyszukują tylko błędy innych napewno do niczego nie dojdą... poza doskonałą znajomością ortografii. :] p.s. weź pod uwagę że niektórzy mogą cierpieć na dysleksję... ale tego już twój ograniczony rozumek napewno nie pojmuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zacząłem studia Re: Nie skończyłem studiów a powodzi mi się lepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 23:04 > ograniczony rozumek napewno nie pojmuje ;) Na pewno. Też nie skończyłem studiów i też mam $$$$. Ale nigdy nie próbowałem wymigiwać się dysleksją od ortografii. Zostawiałem to klasowym leniuchom :) > Za to ludzie którzy całe życie wyszukują tylko błędy innych napewno do niczego > nie dojdą Takie mądrości z podręcznika dla akwizytorów możesz sobie włożyć w buty, żeby być wyższym, gżegżółko. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kj Re: Nie skończyłem studiów a powodzi mi się lepie IP: *.smsnet.pl 04.07.07, 13:31 Żal mi takich zakompleksionych ludzi jak ty... Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Przykład rosyjskiego Żyda (Abramowicz) jest k 03.07.07, 08:14 piotrek20074 napisała: > Zwłaszacza że NKWD to byli zydzi jak mawiał mój dziadek, więc wszystko się > zgadza. Kolejny debil - klasycznie polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: someone Re: Przykład rosyjskiego Żyda (Abramowicz) jest k IP: *.acn.waw.pl 19.07.07, 11:39 Owszem, to był debil. Ale Twoja wypowiedź też jest debilna. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Przykład rosyjskiego Żyda (Abramowicz) jest k 03.07.07, 08:11 Jesteś debilem i antysemitą. baltazarus napisał: > Przykład rosyjskiego Żyda (Abramowicz) jest kiepski. Rosyjskie służby specjalne > > oddawały majątek państwowy pewnym ludziom (w dużej części Żydom) np. > Bierezowskiemu czy Chodorkowskiemu by ci nim się godnie zaopiekowali w > półwolnorynkowych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Przykład rosyjskiego Żyda (Abramowicz) jest k 03.07.07, 11:41 A ty kartoflofilem i sodomitą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frajer Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa lep.. IP: *.chello.pl 02.07.07, 19:10 Od dzieciństwa uczymy się pewnych zasad przyzwoitości i większość z nas tych zasad przestrzega. To jest właśnie ta większość, która nigdy nie będzie bogata. Najbogatsi mają tylko jeden priorytet w życiu: zgarnąć pod siebie jak najwięcej i nie dać się przyłapać na żadnym przestępstwie. Właśnie tak: "nie dać się przyłapać", a nie "nie popełniać przestępstw". Normalny człowiek oprócz przestrzegania prawa ma też własne poczucie przyzwoitości i pyta swojego sumienia "czy powinienem to zrobić?". Groszorób takich pytań sobie nie zadaje, on pyta tylko: "Jak mogę chapnąć jeszcze to?". Oni nie przestrzegają żadnych reguł, tylko szukają dziur w regułach, żeby się wzbogacić. To jest ta ich "życiowa mądrość". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.crowley.pl 04.07.07, 12:13 No tak, biedny = z zasadami, bogaty = chciwy i bez zasad. Takie myślenie jest niestety w Polsce powszechne. Nic dziwnego, że mamy rząd jaki mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
panacea1 szczyt hucpy- nazywac mafojnosc i zlodziejstwo 02.07.07, 19:21 sila charatrkteru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: szczyt hucpy- nazywac mafojnosc i zlodziejstw IP: *.srg.vectranet.pl 02.07.07, 19:35 rzeba wierzyć w swoje możliwości, jeśli jest się inteligentnym i zaradnym życiowo to można dojść naprwade daleko ! Ale nie każdy chce "dochodzić" Nie wszyscy widzą szczescie w "miec" Mnie wystarczy tego co mam ale panicznie boje sie biedy Rozni to w zyciu bywa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx "Bieda" to pojęcie względne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 22:35 Obiektywnie bieda to głód, bezdomność (z przymusu, nie z wyboru), zagrożenie życia itp. (Afryka generalnie). Niektórzy czują się biedni, jak im internet odłączą, bo rachunku nie mogli zapłacić i tego się panicznie boją. Żal mi ich. Obiektywna bieda w Polsce nigdy cię nie spotka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalujta_wujta Nie zapominajmy ze czesc z nich to pewno bandyci IP: *.gs.com 02.07.07, 19:25 Zapewne wielu z nich wlasna robota pucybuta potrafilo zrobic przekret a potem nasylac osilkow lub w ostatecznosci cyngla z klamka. Czasem nawet psul sie samochod "eksplozyjnie". Tak, dorobienie sie miliarda zaczynajac od zera wymaga charakteru. A jest to dorobienie sie prawdopodobne jak pokonanie gangu pruszkowskiego bylo w pojedynke. No to pokazcie wreszcie rece choc jednego z tych pucybutow. Zgauje ze wielu z nich ma co najwyzej odciski od pistoletu, ale nie wszyscy bo czesc to zawsze miala ludzi od tego. A tak dla tych naiwnych to fortuny miliardopwe buduje sie pokolenia a nie dzieki determinacji jednego kolesia i ciezkiej pracy bez uzycia broni i machlojek politycznych. Zapewne najlatwiej dorobic sie miliarda tez wspolpracujac z FSB. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Pierwszy milion niektórzy dostali od SB. 02.07.07, 19:26 A potem już samo poszło. www.gazetapolska.pl/?module=messages&message_id=162 A to oczywiście pomówienia naszego wzorowego biznesmena i miliardera. ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod ewolucyjnie, od biednego zwierzecia do bogatego IP: *.adsl.alicedsl.de 02.07.07, 19:36 homo homini lupus Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Najłatwiej w krajach postkomunistycznych .... 02.07.07, 19:40 Trzeba było tylko : -byc sekretarzem,dyrektorem,oficerem SB(KGB,STASI...)albo synem córką w.w. -znależć sobie :zakład pracy,bank,kopalnię,kilka szybów naftowych...i sie uwłaszczyć czyli załapać za ,,symboliczneą złotówke(leję,forinta,rubla)majątek wart miliony. Powyższe dotyczy również b.opozycjonistów ,często ,,podskórnie''tzw.TW,ustawionych w układzie postkomuszym typu polski ,,okragły stół''lub ,,na żywca''(Rosja,Kazachstan,Ukraina...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzichu statyczne mieszanie w glowie IP: *.mellon.com 02.07.07, 22:52 sukces wyzej wymienionych jest niewatpliwy. ale takie arytkuly nie wspominaja o tych ktorzy probowali, zaryzykowali i im sie nie udalo. na 1,000,000 probujacych 900,000 nie ma zadnego sukcesu, 90,000 ma maly sukces, 9,999 na duzy sukces a 1 osoba zostaje legenda o ktore pisza takie artykuly. cos jak rzucanie moneta przez 1 mln osob i statystycznie ktos tam wyrzuci niesamowita liczbe orzelkow lub reszek pod rzad. tobie i mi to sie nie uda na 99.9999% ale komus tam zawsze sie przytrafi a przy czytaniu wydaje sie ze wystarczy sprobowac i powinno sie udac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wierzyciel Nie mówimy o wygranej w totolotka, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 23:17 tylko o prowadzeniu biznesu. Akurat ci, których znam, nawet jak splajtują i siedzą w długach, to próbują dalej. Wystarczy raz dojść do większych pieniędzy, żeby utrzymywać się na powierzchni. "Przyjaciele" nie dadzą ci zginąć- oni chcą swoją forsę z powrotem, więc w ich interesie jest, abyś się odbił od dna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Botanik Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l IP: *.acn.waw.pl 02.07.07, 21:23 W świecie jest tak ze ktos ma miliony ktoś nie ale niema co zazdrościć każdy może być dla siebie "milionerem..." Ja w tym roku maiłem przezpare miesięcy dobrą fuche z której wyciągnełem ok 50k .... z tego zostało mi obecnie pare "k" na życie ... obecnie zarabiam znów średnią krajową ....i co niejestem załamany ze nieciułałem tego na przyszły biznes... wiem niepostąpiłem tak jak większość milionerów ale wydałem to na wycieczki i swoje przyjemności .... i chociaż przez te pół roku czułem się sam dla siebie jak :milioner" z dolnej połki ale zawsze coś i nieżałuje tego a ludzi którzy ubolewaja nad tym jak jest ciężko w tym kraju proponuje borówki,pomidory truskawki za granica jak im się nie podoba w tymkraju... ja tu zostane bo jak się chce to sobie każdy poradzi a le trzeba szukac a nie użalac sie przed każdym Odpowiedz Link Zgłoś
total_immersion Re: Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa l 02.07.07, 22:02 Kurna , zeby nie trzy zony i czworo dzieci to tez bylbym milionerem . Co mi imponuje u Zydow ? Calkowity brak slabosci na kobiece wdzieki . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: japi To jest mniej niż 1% populacji IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.07.07, 23:25 Miliarderów w populacji jest bardzo mało, wiem, że to działa na wyobraźnię, ale oprócz pomysłów, harówki, znajomości odpowiednich ludzi często liczy się odpowiedni timing. Co się tak podniecacie Gates'em? Pamiętajcie, że musiał zmotywować tysiące ludzi, aby stworzyli jego fortunę, która i tak jest wartością w większości akcji i udziałów w społkach. Samemu dojść do miliarda bez tej rzeszy ludzików pracujących codziennie za skromne kwoty raczej ciężko. W Polsce kontrola Urzędu Skarbowego każdego dnia murowana. Postawcie pytanie jak tym ludziom udało się zmotywować tysiące innych ludzi, aby wytworzyli ich fortuny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akumowitz Liczy sie timing czy pochodzenie ??????? IP: *.dsl.bell.ca 03.07.07, 12:21 tolek, w takie bajki nikt ci dzisiaj nie uwierzy. Gdyby gates nie mial pochodzenia, pracowalby ze swoja "uroda" i "wyksztalceniem" przy sprzataniu kibli. gates nie napisal basic. On kupil i odsprzedal ten program. Gdybys byl programista, to wiedzialbys ze program ktory napiszesz dla firmy jest PROGRAMEM FIRMY nie twoim. gdyby gates nie byl zydem ibm nawet by z nim nie rozmawiala. Nie wpusciliby go do budynku. gdyby ci co napisali program byli zydami byliby dzis miliarderami. Poczytaj Talmud zamiast wyborczej Michnika a wszystko zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzypek na dachu Ja jestem Żydem i jestem biedny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 14:28 Co jest, do cholery!? Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Re: Ja jestem Żydem i jestem biedny! 03.07.07, 18:49 za to jesteś koszerny a nie jak te świnie i krwiopijcy ps a mnie jest żal, że po moskwie nie jeżdżą już sanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Liczy sie timing czy pochodzenie ??????? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 03.07.07, 21:18 > gates nie napisal basic Nieprawda, Bill Gates napisał interpreter BASIC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Liczy sie timing czy pochodzenie ??????? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 03.07.07, 21:21 Razem z Paulem Allenem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Liczy sie timing czy pochodzenie ??????? IP: 212.160.156.* 05.07.07, 01:22 oj, Tomek, nie dyskutuj z gojami ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akumowitz Czy oni tak sie dorobili jak zyd Bagsik??????????? IP: 74.12.109.* 03.07.07, 01:20 Z ciekawosci zapytam: czy oni sie dorobili taka sama metoda jak zyd Bagsik? Cenzorze, oznaka malosci czlowieka jest fakt ze nie znosi on prawdy o sobie i swoim narodzie. Panie Michnik, zapewniam ze szybciej panu uwierza czytelnicy w panska "ewangelie" Judasza niz w to ze "prywatyzatorzy" dorobili sie uczciwie i dzieki zdolnosciom a nie pochodzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
chris-joe Re: Czy oni tak sie dorobili jak zyd Bagsik?????? 03.07.07, 03:03 Mieszkasz facet wsrod blisko 40 milionow rodakow czystej krwi piastowskiej, to idz sie dorob miast smedzic zalosnie po internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosiek Jojne? Ale jak sie tak dorobic bez Edgara? IP: 198.80.42.* 03.07.07, 03:31 Odpowiedz Link Zgłoś
chris-joe Re: Jojne? Ale jak sie tak dorobic bez Edgara? 03.07.07, 11:22 Pokombinuj, plakso. A jak nie potrafisz, to znajdz sobie pozyteczne hobby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akumowitz Czerwony nos Romka Abramowitza IP: *.dsl.bell.ca 03.07.07, 03:09 Na tym zdjeciu Romek Abramowitz ma taki czerwony nos jak postacie na portretach Malczewskiego. Niniejszy post dedykuje mojej ex-dziewczynie ktora bedac malarka z wyksztalcenia nigdy nie mogla zrozumiec dlaczego obrazy Malczewskiego sprzedaja sie duzo lepiej niz obrazy Matejki. Ewa, odpowiedz jest prosta: Matejko nie malowal postaci z czerwonymi nosami. ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO Mojzesz: 7/ Nie kradnij Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wow Roman Abramowicz zrobił to na koszt podatników... IP: *.desync.com 03.07.07, 03:37 ...rosyjskich, kradnąc pieniądze przeznaczone na renty, i tym podobne machlojki. Miejsce faceta jest w więzieniu, ale widocznie pomagali mu w tym także ci, którzy teraz rządzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrus.zibi Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa lep.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 07:36 nie wierze w to. to totalna glupota. jezeli nie ma sie pieniedzy to ma sie dobre uklady badz dobrego wujka ktory pieniadze polozy. co do rosyjskich miliarderow to dosyc dobrze znam ten temat i moge powiedziec, ze kazdy z nich od abramowicza po berezowskiego maja na rekach krew tysiecy ludzi takze trudno nazwac ich biznesmenami. bardziej sklanialbym sie nazwac ich mafiosami.teraz po prostu maja taka pozycje, iz nikt im nie zagraza bo maja za plecami tajne sluzby ktore ich i ich biznes chronia. niepokornych putin juz sie pozbyl (berezowski) inni gina w tajemniczych okolicznosciach. dla zainteresowanych polecam zajecie sie sprawa ogromnej huty aluminium w krasnojarsku. to modelowy przyklad zarobienia miliardow w rosji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Od pucybuta do miliardera - mądrość życiowa lep.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 07:53 Nikt mi nie powie ze Abramowicz dorobil sie uczciwie, na takie majatki jaki on ma pracuja pokolenia. Odpowiedz Link Zgłoś