asiek.m
25.07.06, 11:26
witam po długiej - prawie miesięcznej nieobecności
przyjechaliśmy tylko na jeden dzień, bo pogoda piękna i szkoda siedzieć w domu
teraz nadrabiamy zaległości forumowe,
(siedzimy nad jeziorem, Sergio się rozbrykał i ucieka z częstotliwościa raz
na minutę, kazalam małżonkowi zakupić łańcuch, co by móc przywiązać urwisa do
drzewa...Młody jest niesamowity, podrywa dziewczyny do lat 60...ostanio hulał
na imprezie z 55 letnią sąsiadką...rozdaje buziaki 16, latkom...nie wiem
doprawdy , co z niego wyrośnie...będziemy tam siedzieć tak długo, jak tylko
się da, na szczęście mamy towarzystwo)
buziaki dla Was
pozdrawiam, asia