pchelka_81
09.03.07, 14:52
Cześć wszystkim
Jestem chrzestną 4 letniego chłopczyka, synka mojej przyjaciółki. Jest bardzo
dobra matką, super go wychowała - na tyle na ile można wychować czterolatka,
ale razi mnie jedna rzecz. Bardzo często kiedy się spotykamy i na stole
pojawia się piwo dziecko domaga się go. Co gorsza rodzice ustępują i wlewają
mu odrobinę do szklanki. Szczerze mówiąc zaczęło się to bardzo wcześnie, bo
już kiedy miał roczek spijał resztki z puszek.
Przyjaciółka tłumaczy, że to na lepsze trawienie. Ja jestem innego zdania.
Może jestem staroświecka, nie wiem, ale ja dziecku, w szczególności tak małemu
, alkoholu bym nie dała, chyba że zaleciłby to lekarz w kwestiach leczniczych.
Sama nie jestem jeszcze matką (chociaż jak śmieją się nie którzy już powinnam
mieć co najmniej parkę :) ), więc może po prostu się nie znam.
Co wy na to, czy to jest normalne?
Pozdrawiam