Dodaj do ulubionych

CC na Winiarach

07.03.09, 10:40
Witam

Za 3 tygodnie będę miała CC na Winiarach.
Proszę o informację jak to wygląda w tym szpitalu. M.in. jak długo leży się "po" i po jakim czasie "dają" dzidzię?

Z góry dziękuję za każde info.
Obserwuj wątek
    • as.iak Re: CC na Winiarach 07.03.09, 12:40
      Witam

      jeżeli jest wszystko ok po cc to leży się 6-7 dni 5-6 dnia zdejmują szwy

      generalnie lepsze cc niż sn:) wg mnie. I nie masz się czego bać, maleństwo
      dostajesz 2-3 dzień po cc. Wcześniej położna przywiezie Ci pokazać na sale, lub
      mąż:) później możesz sama iść zobaczyć, a nawet jak czujesz się lepiej wziąć od
      razu ze sobą na salę
      a sam zabieg hmmm... wiozą Cie na sale, dają znieczulenie, wyjmują dzidzie,
      zaszywają i wiozą na pooperacyjna, następnego dnia na położniczy.
      Powiem Ci tylko tyle rodzilam 8 godz sn, ale synkowi zaczelo zanikac tetno i
      zdecydowali sie na cesarke, mi sie wydaje, ze niedalabym rady urodzic sn, gdybym
      miala nastepna ciaze takze rodzic sn nigdy juz bym nie zaszla w ciaze, a chce
      miec troje dzieci, na szczescie po pierwszym cc moge miec i drugie cc:)

      pierwsze wstanie po cc jest ciężkie, ale później idzie coraz lepiej, a szwy
      ciągną przez pierwsze 4 dni, później już jest wszystko ok, generalnie krócej
      boli niż pozszywane krocze...

      życzę powodzenia
      a i jeszcze dodam, że w czasie zabiegu jakbyś się patrzyła na lampe to środek
      działa jak lustro i dokładnie możesz wszystko obejrzeć, ale to raczej nie dla
      każdego:)

      a co do samego szpitala, ja osobiście uważam, ze opieka na Winiarach jest lepsza
      i podczas swojego pobytu w tym szpitalu nie mam powodu do narzekań
      pozdrawiam
      • iizabelka Re: CC na Winiarach 09.03.09, 08:25
        Bardzo dziękuję.
      • iizabelka Re: CC na Winiarach 09.03.09, 08:25
        Bardzo Ci dziękuję.
        :-))
        • dorcianos1978 Re: CC na Winiarach 12.03.09, 12:31
          tak jak pisaała poprzedniczka, w lampach wszystko widać, ja nie
          mogłam patrzec bo zaczęło mi ciśnienie spadać, chyba zaczęlam
          odlatywać. Cała operacja krótko trwa najdłużej potem zszywanie, ja
          miałam cc robione przez Panka. Na pooperacyjnej leżałam ponad dobę
          bo na położnictwie nie było wolnych łóżek. Samo wsztanie na początku
          koszmar, ale po dwóch trzech dniach już było znacznie lepiej.
          powodzenia
          • as.iak Re: CC na Winiarach 16.03.09, 23:25
            ja patrzyłam...

            jak ja rodziłam z kolei było duzo cesarek i szybko przewozili na położniczy
        • as.iak Re: CC na Winiarach 16.03.09, 23:23
          :)
          wiec bez nerw
          a po wszystkim napisz jak było:)
          pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka