baska123
15.11.12, 19:15
www.wprost.pl/ar/356630/Co-wydarzy-sie-21-grudnia-2012-roku/?pg=1
Do dnia końca świata pozostał już - podobno - tylko nieco ponad miesiąc. 21 grudnia 2012 roku kończy się kalendarz Majów - co ma oznaczać koniec świata w kształcie, w jakim go znamy. Czyli co?
Nowy początek?
Wielu ludzi końca świata nie oczekuje jednak ani w wyniku przebiegunowania, ani w kolizji z Planetą X, a zwyczajnie z powodu kresu majańskiego kalendarza. Majowie – jako kultura – przywiązywali wielką wagę do mierzenia czasu. W największej skali czas odmierzała tzw. Długa Rachuba. Kalendarz ten kończy się - jak już wspominaliśmy - dokładnie 21 grudnia 2012 roku.
Jednocześnie Majowie wierzyli jednak w cykliczność świata. 21 grudnia 2012 roku ma się zakończyć czwarty cykl, który rozpoczął się 13 sierpnia 3114 r. p.n.e. Po nim ma nastąpić piąty – ostatni. Wynika z tego jednak, że 21 grudnia świat ma się nie tyle skończyć, co po prostu zmienić. Co ciekawe, wielu wierzy, że na lepsze.
Krytycy powołują się na współczesnych Majów, którzy twierdzą, że pogłoski o końcu świata 12 grudnia 2012 roku nie mają najmniejszego sensu, a apokaliptyczne zapowiedzi nie mają potwierdzenia w dostępnych źródłach. Ponadto w 2012 roku odnaleziono na terenie Gwatemali nowy, pełniejszy majański kalendarz, który - jak się okazało - w 2012 roku wcale się nie kończy.