baska123
26.12.13, 21:22
Kto chce usnąć bez koszmarów, niech nie dalej nie czyta.
"Zostałam sama. Z zakrwawionym psem na siedzeniu samochodu. Kobieta, która psa potrąciła, oraz jej partner byli zainteresowani wyłącznie stanem karoserii swojego forda focusa. Do skamlącego w rowie psa nawet nie podeszli."
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75248,15189648,Przykro_mi__nieznajomy_psie____Kiepsko_sie_czuje_z.html#TRNajCzytSST#ixzz2oc9Bz8Rx