grenka1 06.11.07, 19:17 Unia popiera nasze "Wino marki wino", czyli tzw. mózgoj..y. www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subSpecial&news_cat_id=40&news_id=171708&scroll_article_id=1717 08&layout=1&page=text&list_position=1 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ira.mak Re: Radocha wśród traperów 06.11.07, 22:53 Nie mogłam znalezc tego artykułu ale nie to mnie męczy,Traper to był taki myśliwy z połnocy(Kanada,północne stany USA)Mieli takie czapy futrzane z ogonem bobra-czyżby oni sie cieszyli że obalą naszej produkcji mózgotrzepa? Odpowiedz Link
grenka1 Re: Radocha wśród traperów 06.11.07, 23:53 To jak u Was nazywają smakoszy "wina marki wino"? Bo u nas to są traperzy. Bezrobotni (bo za 10 zł/h to on nie będzie robił), zbierający złom po śmietnikach, brudni, nieogoleni, z petem w gębie i szukający jelenia, który by postawił "kwaśnego", którego obalą gdzieś w bramie, albo chyłkiem w parku. Odpowiedz Link
pia.ed Traper? 07.11.07, 10:24 W jakim regionie Polski nazywaja bezrobotnych pijakow traperami? No i skad sie wziela ta nazwa ... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Traper? 07.11.07, 10:31 Traper to myśliwy na zwierzęta futerkowe.Tu w tym przypadku może chodzi o polowanie na coś głębszego ? Odpowiedz Link
pia.ed Re: Traper ... 07.11.07, 12:22 Tak, to moze byc polowanie ... Bo chyba o "szlifowanie brukow", czyli wloczeniu sie bez sensu po miescie chyba tu nie jest mowa. Tacy menele raczej siedza na lawce i pija ... Z drugiej strony roznego rodzaju buty traperki, to wlasnie takie do wedrowania! Odpowiedz Link
grenka1 Menel to zbyt ordynarnie 07.11.07, 13:42 a traper to tak w sam raz. Chodzi w traperach i poluje na darmowe %%%. Obojętnie co, aby tylko było mokre i język szczypało. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Menel to zbyt ordynarnie 07.11.07, 14:00 No to teraz zostalo to dokladnie wytlumaczone. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Menel to zbyt ordynarnie 07.11.07, 14:07 Grenka, jestem pod wrażeniem.Czy byłaś już tłumaczem ? Odpowiedz Link
grenka1 Re: Menel to zbyt ordynarnie 07.11.07, 16:00 jaga_22 napisała: > Grenka, jestem pod wrażeniem.Czy byłaś już tłumaczem ? Oczywiście, że byłam tłumaczem. Bardzo często tłumaczyłam teksty z polskiego na nasze. A najwięcej swoim dzieciom, kiedy mnie nie rozumiały jak do nich mówiłam po polsku. Jednak najlepsze skutki osiągałam w tłumaczeniu ręcznym. Odpowiedz Link