kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 05.02.05, 09:19 Poooleciało jednilubia kawę, inni herbate , a ja i to i to. O poranku - najpierw herbata, potem kawa. I poranny przeglad prasy...komputerowej. O, znowu o liście... info.onet.pl/1049145,11,item.html "Gazeta alarmuje, że zagrożone jest bezpieczeństwo polskich oficerów, w tym i tych pracujących aktualnie "pod przykryciem", na niejawnych etatach. Pragnący zachować anonimowość oficer Wojskowych Służb Informacyjnych (WSI) potwierdził "Trybunie", że w tajnych służbach panuje stan najwyższego zagrożenia. Zawieszane są operacje, ludzie wycofywani. Robi się wszystko, co możliwe, by zminimalizować skutki nieszczęścia." Ciekawe, czy to fakt, czy ..sposób obrony niektórych listowiczów? Odpowiedz Link
warum Re: KAWA CZY HERBATA 05.02.05, 09:38 Pijam tylko herbate.A o "liste" sie nie martwmy w sobotni ranek. Lepiej,ze W. ja wyniosl, bo wytracil "bron" wszelkim politykom, ktorzy trzymali ja jak te asy w rekawie. Szkoda mi tylko Kieresa i IPN, ze zostal mimochodem podwazony jego autorytet, a to jedna z niewielu instytucji, ktore cenie za bezstronnosc. Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 05.02.05, 09:45 Chyba masz rację z tą listą. Ale ja bez kawy nie mogę żyć, więc idę ją sobie zaparzyć Odpowiedz Link
omeri Re: KAWA CZY HERBATA 05.02.05, 10:05 Witam sobotnio wyjazdowo, po herbacie i kawie porannej.będę dopiero po 13tym. Powodzenia! Odpowiedz Link
maryna04 Re: KAWA CZY HERBATA 06.02.05, 00:32 W ksiazce Magdaleny Samozwaniec "Maria i Magdalena" jest opisana taka scenka: Jakas dostojna babcia rozlewala poranny napoj pytajac kolejnych stolownikow: "Kawa czy herbata?" I tu nastepowal dylemat - babci wisiala u nosa kapka i nigdy nie bylo wiadomo, czy wlasnie wpadnie do filizanki z herbata, czy kawa. Herbata? o tak, herabata, nie, moze nie kawa itd. Ta scenka z ksiazki to szyfr- dowcip w mojej rodzinie. Odpowiedz Link
anioll Re: KAWA CZY HERBATA 06.02.05, 00:38 Taaaaaaaaak! Dowcip super . > szyfr- dowcip w mojej rodzinie.< Pewnie i rodzinka na tym samym poziomie? Odpowiedz Link
zyta2003 Re: KAWA CZY HERBATA 06.02.05, 01:39 Anioll - czy ty wiesz chociaz kto to byla rodzina Kossakow? Nie wiesz, bo nie zrozumiales anegdoty i nie wiesz, ze o tej rodzinie sa wspomnienia. Mowisz, ze nie byli na poziomie i ja za nimi tez z moja rodzina. Zdarza sie, a jesli staruszce kapie z nosa to znaczy, ze jest nie na poziomie, czy ze nie do konca panuje nad fizjologia. Najlepiej byloby nie pokazywac jej na salonach, no nie i trzymac w wygodce. No to mamy juz pierwszego trolla, zazdrosnik jakis, czy co? Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 07.02.05, 08:55 Herbatka po spacerze z psicą wypita, pora na kawę. Idę sobie ją przynieść, ale wrócę na przegląd prasy i lektury forumowej. Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 09.02.05, 09:16 Kawa fusiasta i przegląd prasy Powstaje nowa formacja polityczna info.onet.pl/1050745,11,item.html Władysław Frasyniuk, Jerzy Hausner, Tadeusz Mazowiecki i Janusz Steinhoff. Chcą wcześniejszych wyborów i są liberałami. Pierwsi trzej panowie - wiem i rozumiem, oraz akceptuję. Ale o czwartym, jeden z internautów z Onetu napisał: "Steinhoff to ten z rządu Buzka w latach 1997-01 spowodował wzrost bezrobocia z 11%do18%,spadek PKB z 7%do prawie zera,zostawił 80 miliardową dziurę w budżecie,sprzedał PZU(za pieniądze PZU),PKN Orlen,Telekomunjkację,DT Centrum w W-wiei i inne.Podaję za GUS i min Baucem.Gdzie on się pcha. ~szubrawiec, 2005-02-09 08:55" Nie lubię polityki....Ale niestety, to ona kształtuje świat w którym żyję.... Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 09.02.05, 10:29 Przeglądam dzisiejszą "Polityke " w necie. polityka.onet.pl/artykul.asp?M=RA Bardzo ciekawa, ale...jka zwykle w środę "Fragmenty artykułu - Artykuł będzie dostępny w całości w poniedziałek 14 lutego" no, to pa. Ubieram się i ide do kioskupo gazetę - nie lubię czekać. Ale rozumiem koniecznośc SPRZEDAWANIA gazety...... pa Odpowiedz Link
popaye Re: KAWA CZY HERBATA 09.02.05, 22:43 Kanoko symapatyczna,- Steinhoff "spowodowal" wzrost bezrobocia, Balcerowicz poslal ludzi "na bruk" i Lepperowi (na sile) nadawal milionowych kredytow a pozniej (swinia!) chcial ich zwrotu a premier T.Mazowiecki to "pierwszy" zwolennik aborcji, zydowki podrzutek i zwolennik kryminalizacji spoleczenstwa! ))) Bauca - faktycznie, odrobine "szkoda". Ale... mial swoja godzine! i... nie bardzo umial jej wykorzystac Tyle czytalem o "alternatywnej" (dla warszawskiej b.SGPiS) lodzkiej Szkole ekonomii (skad Bauc!) i... obserwujac Jego poczynania jako (przejsciowego) ministra finansow - NICZEGO nowatorskiego nie widzialem. Nawet budzetu "skleic" do kupy nie umial bedac w sytuacji o wiele bardziej luksusowej niz Jego wszyscy poprzednicy a juz napewno Balcerowicz w okresie reformy finansowej i totalnego zastoju gospodarczego. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
arnick_a Re: KAWA CZY HERBATA 19.02.05, 13:01 kanoka napisała: > "Steinhoff to ten z rządu Buzka w latach 1997-01 spowodował wzrost bezrobocia z > 11%do18%,spadek PKB z 7%do prawie zera,zostawił 80 miliardową dziurę w > budżecie,sprzedał PZU(za pieniądze PZU),PKN Orlen,Telekomunjkację,DT Centrum w > W-wiei i inne.Podaję za GUS i min Baucem.Gdzie on się pcha. Tam, gdzie zawsze.Jest wierny sobie. Arni Odpowiedz Link
arnick_a Re: KAWA CZY HERBATA 19.02.05, 12:57 warum napisała: > Szkoda mi tylko Kieresa i IPN, ze zostal mimochodem podwazony > jego autorytet, a to jedna z niewielu instytucji, ktore cenie za bezstronnosc. W polityce bezstronność to wątpliwa zaleta. Jeśli jest inaczej, warto większość stanowisk obsadzić truposzami. Te na zawsze zachowają bezstronność. Arni Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 12.02.05, 10:40 Pierwsza kawa poranna i przeglad prasy Najuboższa grupa społeczna w Polsce - nasi kochani posłowie, dostali niskooprocentowane pożyczki Pomoc socjalna dla posłów: Supertanie pożyczki "Fakt": To największe ugrupowanie w Sejmie. 250- osobowej ponadpartyjnej grupie posłów, którzy biorą superokazyjne pożyczki, wypłacono z naszych podatków już 4 mln z "Fakt": To największe ugrupowanie w Sejmie. 250- osobowej ponadpartyjnej grupie posłów, którzy biorą superokazyjne pożyczki, wypłacono z naszych podatków już 4 mln zł. Nie dość, że płacimy posłom wysokie pensje i diety, to jeszcze jesteśmy dla nich źródłem supertanich pożyczek. W obecnej kadencji Sejmu pożyczyli w sumie od każdego Polaka 10 groszy. W dodatku na warunkach, jakich nie sposób porównać z jakimkolwiek bankiem - pisze dziennik. Każdy poseł może pożyczyć (na 4 proc. w stosunku rocznym) 15 tys. zł na zakup mieszkania lub 10 tys. zł na inne cele mieszkaniowe. Oprocentowanie jest 3-krotnie niższe niż w przeciętnym banku, a w dodatku posłów nie dotykają skomplikowane formalności ani dodatkowe opłaty i prowizje. O ile poseł jest lepszy od swoich wyborców? Zwykły klient banku, który bierze 15 tys. pożyczki w banku, odda w ratach aż o 2,5 tys. złotych więcej niż poseł. W dodatku posłowie nie muszą w ogóle udowadniać, że zgodnie z przeznaczeniem wydali pożyczkę - podkreśla gazeta. "Nie sprawdzamy tego" - przyznaje szef sejmowego zespołu ds. pomocy socjalnej, wicemarszałek Tomasz Nałęcz. "Wyremontowałem sobie mieszkanie" - zdradza "Faktowi" Józef Gruszka z PSL. Wziął dwie pożyczki na zakup mieszkania, a więc wydał je niezgodnie z przeznaczeniem. Ale mu nic nie grozi - inaczej niż przeciętnemu Polakowi mającemu kontakt z bankiem - czytamy w "Fakcie". Te pieniądze jednoczą posłów jak nic innego. Dotychczas zadłużyło się już 250 z nich, ze wszystkich partii. Wielu brało pożyczkę dwukrotnie, a trójka posłów SLD - Elżbieta Jankowska, Marian Stępień i Teresa Jasztal - aż trzy razy - pisze dziennik. info.onet.pl/1052631,11,item.html No i czy nie mam racji pisząc o upadku moralności i erozji prawa? Bo wygląda na to że jest to pożyczka z budżetu - nie sądzę, aby jakis bank prowadził działalność charytatywną wśród polskich posłów .... Polecam wypowiedzi internautów. Odpowiedz Link
instant Re: KAWA CZY HERBATA 12.02.05, 11:05 No nie, dzis sobota i nie mam zamiaru sie wnerwiac od rana. Dla higieny psychicznej poogladam sobie stronki o papugach, a potem moze jakies inspirujace kulinaria. Pozdrawiam znad czarnego jak smola espresso, zaciagajac sie dymkiem. Tez niezdrowe, ale przynajmniej przyjemne ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: KAWA CZY HERBATA 12.02.05, 11:17 Kawa - nie, papieros - nie. Herbata tak. Jestem po próbie lektury papierowego wydania Gazety. Zbyt wiele przygnębiających tematów, by przeczytać całość. Dokończę w innym czasie, albo nie wrócę do tego numeru. Coraz częściej zdarza mi się omijać niektóre artykuły. Pewnie działa samo - obrona (pisownia świadoma) psychiczna. Odpowiedz Link
popaye Re: KAWA CZY HERBATA 12.02.05, 11:43 dzien dobry Paniom. W sobotnie wolne przedpoludnie - tez lubie poczytac (przy kawie & cigarettes) prase. Troche "odciety" jestem od polskiego rynku prasowego. Mam wielka prosbe, po lekturze wpisu KNK - powolujmy sie na artykuly publikowane w bardziej wiarygodnych zrodlach niz springerowski FAKT. Nic w lekturze takich "powaznych" periodykow zlego ale (z doswiadczenia) na kazda tam opublikowana "sensacje" mozna rowniez dac "kontre" poslugujac sie tym samym "wiarygodnym" zrodlem (Dom Wydawniczy Springer) jak: BILD, www.bild.t-online.de/BTO/ czy podobnie "powaznych i wiarygodnych" The Mirror www.mirror.co.uk/ SUN www.thesun.co.uk/ Rozrywki niby nigdy za duzo - fakt (he, he) pozdrawiam (weekendowo),- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 12.02.05, 13:27 Poprawiam się www.obywatelskie.pl/fakty.php?id=105 www.sejm.gov.pl/prawo/mandat/wykonawcze/zms2001012.htm www.forum.tarnow.pl/ubbthreads/showflat.php?Cat=0&Number=113798&an=0&page=0 Odpowiedz Link
maryna04 Re: KAWA CZY HERBATA 12.02.05, 14:35 Co tu mozna powiedziec(((((Zwrocilam uwage na taki szczegolik. Prof Tomasz Nalecz (czego on jest profesorem podpowiedzcie, mam nadzieje, ze nie nauk humanistycznych, czy prawniczych) mowi, ze przy tych pozyczkach , to nie sprawdzali informacji podanych przez poslow bo przeciez to sa dorosli ludzie, ludzie honoru. Nie znam oczywiscie szczegolow dzialalnosci Nalecza, ale na tle innych ( prawde mowiac niewielka to sztuka - na tle innych poslow)wydawalby mi sie jakos uczciwy. Co on mowi??!! Jak wspominalam nie mam tu polskiej tv, ale na publicznym kanale jest taki kilkunastominutowy skrot dziennika z TV4. Juz nie ogladam, afera, za afera, no i te komentarze "zainteresowanych". Wiem, ze cos drgnelo, przynajmniej mam taka nadzieje, ale tez nie wiem, czy to nie jest gra wyborcza oraz przygotowanie sie wymiaru sprawiedliwosci do pracy z nowymi wodzami. Jesli jestem niesprawiedliwa, to na to zapracowali. PS. Pp w bardzo zlym towarzystwie jestes na tym socjalu - i to cie powinno zmartwic.)))) Odpowiedz Link
popaye Re: KAWA CZY HERBATA 12.02.05, 15:19 Maryno,- Prof.Tomasz Nalecz jest historykiem, politykiem, i publicysta. www.polityczny.pl/osoba.php?id=2538 W mojej subiektywnej ocenie mamy spore grone "glupszych" od Niego zarowno Obywateli, politykow jak i (amatorskich) publicystow (Nalecz ma stala kolumne we WPROST). Nie slyszalem rowniez by Jego dzialalnosc naukowa i publikacje w tym zakresie mialy jakies "rysy". Prof.prof.Tazbir, Gieremek a i Samsonowicz (eee....) maja wiekszy dorobek bo i czasu (wiek) na naukowa prace mieli wiecej, ale T.Nalecz z profesorska "klasa" b.wykladowcow WSNS przy KC PZPR (Wiatr, Jaskiernia itp) nic wspolnego tez nie mial. ....... "Martwi" mnie to wszystko - Maryno Kariery (finansowej) zyjacego "z socjalu" jeszcze nie mialem okazji poprobowac ale znajac stan mojego konta bankowego - wiele gorzej by mnie sie nie powodzilo ) (zapewne). Troche mam obawy o tym pisac bo.... gdybym podpisal taki tekst :popay-smuteczek to obawiam sie (przy gotowosci forumowiczow do pomocy) zostalbym zasypany darami w postaci smoczkow, kleikami ryzowymi i kaszka manna oraz paczkami pampersow . Fakt iz mnie Zona "gnebi i przesladuje" (od lat!) zachowam jednak jako moja slodka tajemnice w zaciszu mego mieszkania i.... niech Bog broni by Pomoc Socjalna musiala placic comiesieczny czynsz za miejsce mojego "zyciowego nieszczescia" )) Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 13.02.05, 10:31 Pozdrawiam, Popayu, bezsmuteczkowo Na ucisk domowy, nie narzekaj, bo "mąż i żona, od Boga przeznaczona" Kawa poranna wypita, prasa netowa przeczytana - znikam w realu. Wędrowcze,sztorm na Bałtyku info.onet.pl/1052913,11,item.html Odpowiedz Link
maryna04 Re: KAWA CZY HERBATA - Popaye 13.02.05, 17:10 Nie mam zlego zdania o prof. Naleczu, nie mam zadnego bo oprocz spr. Ryw. jego nazwisko tylko obijalo mi sie o uszy. Chodzi o to, ze polityka to strasznie brudna sprawa. Ja glupia wyobrazam sobie, ze Nalecz powinien powiedziec - no wie, pan (pani) w tym sejmie to wiekszosc pazernych chamow i nie ma sposobu ukrocic tej pazernosci, nie mam przeciez wplywu na to jak ocenia ich zeznania o ubostwie wybrana komisja. A przeciez tak nie powie (ani inni wymienieni w Pp naukowcy), bo to niepolitycznie, dlatego mowi o honorze poslow - ludzi doroslych. Wyobrazam sobie, ze wiekszosc ludzi przed wejsciem w polityke mysli tak jak ja napisalam a potem mowia tak jak Tomasz Nalecz, zapewne kiedys normalnie przyzwoity czlowiek a teraz uwiklany w ta zabawe co sie nazywa polityka. Odpowiedz Link
popaye Re: Maryna 13.02.05, 17:42 Maryno,- glupio to brzmi moze, ale nie pozostaje mnie nic innego jak napisac: zgadzam sie w zupelnosci z Twoim zdaniem. Polityka to nie jest idealne zajecie dla nieletnich dziewic . W demokracji nie ma i nie moze byc "wodzow bez skazy" czy kolorow "czarne/biale", a jak sa to juz nie jest to demokracja. Najczystsze zamiary, najbardziej swiete przekonania i cele, wczesniej czy pozniej, zostana skonfrontowane z nadrzednym interesem partii czy koalicji ktorej polityk (w demokracji) musi byc czescia i..... juz "zboczyl z drogi" . "Uwiklany w polityke" - swietnie to ujelas!. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 15.02.05, 09:15 Witam ponownie, znad parującego kubka kawy. Co tam panie w polityce? W LPR wewnątrzpartyjne walki o władzę polityka.onet.pl/162,1214949,1,0,artykul.html nie kibicuję tutaj nikomu. Ministerstwo Zdrowia chce pobierać DODATKOWE opłaty za leczenie i "ominięcie" kolejki - nienienie! info.onet.pl/1053785,11,item.html Trzeba od razu wprowadzić dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne, niezależne od Ministerstwa i Funduszu Zdrowia, bo oni wykazali się wystarczającą niegospodarnością i dbaniem tylko o własne interesy. Oooo, a tutaj piękne podsumowanie argumentów Pana Ministra Zdrowia: info.onet.pl/1053828,11,item.html W Sejmie po raz kolejny projekt złagodzenia ustawy antyaborcyjnej info.onet.pl/1053827,11,item.html widomy znak zbliżających sie wyborów - trzeba ten lewicowo/laicki elektorat wolnomyslicieli i feministek czymś przywabić do siebie.... a jak już wygramy, to nadal będzie zgodnie z nauką społeczną Kościoła...teraz diabłu ogarek, a potem Panu Bogu świeczkę.... Nie wierzę politykom((( Jeszcze jest o gigantycznej katastrofie w Wielkopolsce i o nowym szczepie wirusa HIV, o zwiekszonej zjadliwości.... A kiedy będą DOBRE informacje????? Oddalam się do realu.... Odpowiedz Link
gaja_1 Re: KAWA CZY HERBATA 15.02.05, 12:05 Równiez witam znad 3 filizanki kawy Dobrze, ze cukru nie uzywam, bo dół byłby wypełniony Odwrotnie Kanoko do Ciebie ja sledze transmisje sejmu Na tapecie abonament radiowo - telewizyjny najważniejszy punkt , to udostepnienie części abonamentu na telewizję Trwam i radio Maryja Uwielbiam to przelewanie z pustego w próżne Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 16.02.05, 13:31 No, to pa ) W ramach zwalczania stresów politycznych (!), idę pić kawę i czytać Chmielewską! Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 19.02.05, 08:28 Sobotnia kawa i przegląd prasy. Idę po GW. Odpowiedz Link
popaye Re: KAWA CZY HERBATA 19.02.05, 08:44 Dzien dobry,- Kawa czy herbata? - hmmm.... co za pytanie o 8-mej rano w sobote!? ) KAWA !!! - bo tylko ona gwarantuje mnie o tej porze "funkcjonowanie" (jakie- takie!) )) pozdrawiam weekendowo,- pE Odpowiedz Link
mantra1 Re: KAWA CZY HERBATA 19.02.05, 10:23 Kawa wypita, prasa prawie przeczytana. Trzeba ruszyc w swiat po jakies weekendowe zaopatrzenie. Pozdrawiam i zycze milego lyk-endu ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: KAWA CZY HERBATA 19.02.05, 10:27 Jaka tam kawa Tylko herbata do lektury materialnego Gazety Wyborczej! Odpowiedz Link
mantra1 Re: KAWA CZY HERBATA 19.02.05, 10:30 Herbata po poludniu, a poranek musi pachniec kawa i... no dobra, nie bede plagiatowac Ady ) Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 19.02.05, 13:15 Łykend będzie miły) Dzisiaj, pewnie pójdziemy z mężem wieczorem na kabaret. Jutro - spotkanie imieninowe u koleżanki ze studiów - jednej z naszej paczki. Wiadomo, jak zwykle będzie super - i pogaduchy i jedzonko! Właśnie wróciłam "z miasta" z zakupów kwiecia na jutro dla solenizantki.Prezent tradycyjnie - składkowy. A w poniedziałek (przedłużony łykend dla emerytów ;0)-spotkanie w kawiarni na plotach z firmowymi emerytkami. I jakoś zleci ta zima w mieście - aby do wiosny!! Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 20.02.05, 11:35 Kawa fusiasta i przegląd prasy netowej. polityka.onet.pl/162,1215898,1,0,2491-2005-07,artykul.html Wygląda na to, że efekt cieplarniany uchroni nas przed epoką lodowcową. Ale nie należy się cieszyć, bo to nie za naszych czasów, a przyspieszenie i chaotyczność zmian nie wróży dobrze. Oooo, a tu o wężu w Central Parku, o któwym pisała Maryna.... tygodnikforum.onet.pl/1215777,0,8412,927,artykul.html Globalna wioska - no i bardzo dobrze! Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 22.02.05, 09:22 Zmartwiona Bushem i jego(!?) wojnami, oraz mozliwymi ich skutkami - nie tylko dla USA, idę zrobić sobie kawę i wracam do przeglądu prasy. Może będzie coś pozytywnego? Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 24.02.05, 11:01 Kawa wypita, prasa przeczytana, życie forumowe - też. no, to na razie Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 26.02.05, 09:49 Sobotnia kawa pośniadaniowa pita przed komputerem. Dzisiaj był mój dzień porannego wyprowadzania psa. Rodzina powoli budzi się do życia....Czytam prasę netową... Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 28.02.05, 11:11 Kawa poniedziałkowa. Czytam wywiad min. Magdaleną Środą. Ateistka. Rozmowa z Magdaleną Środą, filozofem, etykiem, pełnomocnikiem rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2572940.html Ciekawe. Z bardzo wieloma sprawami sie zgadzam. Najbardziej podoba mi sie ten fragment: "No właśnie, czy osoby wierzące są lepsze w sensie moralnym niż te, które nie wierzą? Jeden z błyskotliwych myślicieli oświeceniowych Bernard Mandeville twierdził, że związek między religijnością a postawą moralną jest taki, jak między postawą moralną a numerem domu, w którym się mieszka, a więc żaden. Może to zbyt ostro powiedziane, ale ja sądzę podobnie. Gdyby istniał jakiś związek między katolicyzmem a postawą moralną, katolicka Polska byłaby narodem aniołów, a nie jest. Choć u nas - co mnie bardzo boli - zakłada się, że nie ma innej etyki poza chrześcijańską. A w każdym razie, że nie warto dyskutować na tematy moralne z kimś, kto nie jest chrześcijaninem. Widać to w debatach: nie ma dyskusji pomiędzy kimś, kto mówi: "Jestem za moralnym uzasadnieniem eutanazji albo aborcji", a kimś, kto mówi: "Jestem przeciw, bo jestem katolikiem". Mówi się tylko: "Jestem katolikiem, a więc mam absolutną rację". Odpowiedz Link
popaye Re: KAWA CZY HERBATA 28.02.05, 11:26 Witaj Kanoko,- Oddajemy sie (dzisiaj) podobnym zajeciom Cieszy mnie Twoj wpis bo moje zdanie nt. pogladow Pani M.Srody mam podobne. Myslalem tylko iz naleze do takiej "mniejszosci" iz wstydliwym jest, w kregach "eleganckiego Towarzystwa" do takich przekonan sie przyznawac . Usmiech poranny do Ciebie,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 28.02.05, 11:40 Uśniecham się wzajemnie, Popaye i wklejam z Pani M. Środy , specjalnie dla Josarny To Pani M. Środa: serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2572940.html?as=1&ias=8 "Wiele osób, które uważam za mądre, powtarza opinię, że trzeba wychowywać ludzi na katolików, bo tylko wiara, a zwłaszcza lęk przed sankcją i boską karą, zdolny jest powstrzymać ich przed złem. Czyli strach, a nie wiara... Nie wiem, czy rzeczywiście tak jest, że prawość, uczciwość i dobroć kwitną wyłącznie na podłożu religijnym. I że jak "Bóg umrze", to umrze moralność. Z osobistego doświadczenia, nie mówiąc już o filozoficznym, jestem przekonana o czymś przeciwnym. Ludźmi prawymi i uczciwymi są racjonaliści, osoby myślące, otwarte, tolerancyjne, posiadające wiedzę. To nie oni rzucają kamieniami w homoseksualistów, nie oni są przepełnieni nienawiścią do wszystkiego, co inne. Wie pan, ja często czytam katechizm. Ale gdy przyjdzie pan do przeciętnego katolika, on oprócz deklaracji, że istnieje Dekalog, nie potrafi go ani odnaleźć w Biblii, ani wyrecytować z pamięci, nie potrafi znaleźć błogosławieństw, które silnym piętnem naznaczają duchowość katolicką, nie czyta encyklik Jana Pawła II. Jest aż tak źle? Niektórzy katolicy mówią: "Co mi tam, że Papież zabrania używania prezerwatyw, ja używam, a mimo to czuję się katolikiem". U nas katolicyzm często jest powierzchowny i jego przełożenie na wiedzę i postawy moralne jest niewielkie. Gdyby było większe, nie rozwodzilibyśmy się z byle powodu, np. żeby zdobyć zasiłek socjalny. Nie byłoby tyle agresji, przestępczości, zdrad, podłości. Mam przyjaciół ateistów, którzy chrzczą dzieci, posyłają do komunii, one chodzą na religię "dla świętego spokoju", i to mi się wydaje hipokryzją. To podtrzymuje władzę Kościoła. Przede wszystkim tę polityczną, nie - duchową.' A to, Josarna " Co zrobiliby chrześcijanie....? Autor: josarna Data: 19.01.2005 17:57 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz cytując + odpowiedz Zadam pytanie (abstrakcyjne!), zanim pęknę... Wątpię, by ktoś zechciał na nie odpowiedzieć, ale je zadam. CO ZROBILIBY CHRZESCIJANIE i np. muzułmanie, GDYBY KTOŚ UDOWODNIŁ, ŻE NIE MA BOGA? Czy bez Niego pozabijaliby się, kradli i oszukiwali? Czy bez "prowadzenia za rączkę" potrafiliby żyć? Czy zawaliłby się ich świat? A jeżeli nic by się nie zmieniło, to co to miałoby oznaczać? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=19631432&s=0 Pozdrawiam, Josarno) Odpowiedz Link
popaye Re: KAWA CZY HERBATA 28.02.05, 12:32 Twoj wpis Kanoko jest adresowany ( w czesci merytorycznej) do Josarny, wiec moja uwaga tylko "na marginesie" (do Ciebie - nie do Josarny). Do Ciebie bo... jestes z Warszawy (NIC w tym szczegolnego czy nobilitujacego ale znasz tamtejsze realia i ja... (hmmm..) raczej tez!). Kosciol to dla wierzacych wylacznie instytucja "czystych" intencji - zapewne slusznie to mniemanie. Dla (mniej naiwnych) ktorzy miali "okazje" blizej zetknac sie z Kosciolem jako "firma" a nie tylko organizatorem Mszy sw. i poslug religijnej natury - dobra okazja poznac rowniez inne jego oblicza, wlasnie jako "firmy" . W sobote (niewazna dla meritum okazja) dowiedzialem sie kto jest inwestorem i wlascicielem centrum biznesowego przy ul.Jasnej naprzeciw Poczty Glownej ( stad wazna w sprawie znajomosc Warszawy). Inwestorem i wlascicielem jest... Archidiecezja warszawska (sic). Sprobuj tam (w pertraktacjach o poziomie czynszow) uzyc "katolickich argumentow" ) Szybko dowiesz sie iz Kosciol b.rozne ma oblicza a Jego przedstawicieli najbardziej przekonuje slowo "KASA". Mialem okazje to sprawdzic na wlasnej skorze. Dyrdymalek dla pospolstwa o szczegolnym morale tej tej "firmy" poslucham z usmiechem popijajac kieliszkiem wina "Pralat" pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 02.03.05, 11:14 Kawa i przegląd prasy . Co tam, panie w polityce? Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 06.03.05, 09:33 Kawa wypita, prasa przeczytana . Do zobaczenia wieczorem. Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 08.03.05, 12:22 Dywergencje prasowe. Z lenistwa i przyzwyczajenia, (druga natura, he, he, he), poranna lekturę ograniczam najczęściej do Onetu (moja strona startowa) i GW - bo związek forumowy. A przeciez tyle jest innych....hmmmm...publikatorów. Prawdę mówiąc,od jakiegos czasu coraz częściej artykuły z GW nie budzą mojego zachwytu - mówiąc łagodnie... Dokąd zmierzasz, Gazeto? Dzisiaj otworzyłam Rzepę www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050308/index.html Z okazji Dnia Kobiet - rozmowa z Małgorzatą Braunek. www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050308/kultura/kultura_a_1.html Podpisuję się pod jej dwiema opiniami: - "celem jest życie samo w sobie i to ono niesie nowe wyzwania. Nie trzeba ich wymyślać". - " żadna filozofia, nawet najmądrzejsza, nie sprawi, że będziemy spełnieni przez dwadzieścia cztery godziny na dobę." Z resztą wypowiedzi - nie do końca sie zgadzam. Ale kobieta nietuzinkowa... Ja ją pamiętam jeszcze z"Polowania na muchy" J. Głowackiego. Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 10.03.05, 11:56 Kawa wypita, prasa przeczytana - do wieczora Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 12.03.05, 12:03 Druga kawa i przegląd prasy. Rewolucja w mazowieckiej PO. info.onet.pl/1067056,11,item.html Będą ją (PO) oczyszczać z piskorczyków i innych nieprawomyślnych. Z tego, jak gdzieś czytałam, czystkę zrobi HGW. Była prezes NBP i wice Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Aktywnie działająca w Opus Dei.Może to też wiąże się ze sprawą prywatyzacji PZU, gdyż odpytywany na tę okoliczność przez Komisję Wieczerzak, mówił o wpływie katolickiej organizacji Opus Dei na wybór konsorcjum prywatyzacyjnego(Eureko), wbrew interesom Polski.... " o kościelnym lobbingu mówił były prezes PZU Życie Grzegorz Wieczerzak oraz były prezes Eureko Joao Talone. Według "Trybuny" nie jest to jedyny przypadek, kiedy Kościół próbował lobbować na rzecz swoich interesów. Zabiegał również o utrzymanie Funduszu Kościelnego i dofinansowanie budowy Świątyni Opatrzności Bożej" wiadomosci.wp.pl/kat,32714,wid,6789340,wiadomosc.html O Opus Dei - więcej tutaj: www.racjonalista.pl/kk.php/k,2/s,3225 A tu - o prywatyzacji PZU www.racjonalista.pl/kk.php/s,3512 Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: KAWA CZY HERBATA 12.03.05, 12:34 kanoka napisała: > Aktywnie działająca w Opus Dei.Może to też wiąże się ze > sprawą prywatyzacji PZU, gdyż odpytywany na tę okoliczność przez Komisję > Wieczerzak, mówił o wpływie katolickiej organizacji Opus Dei na wybór > konsorcjum prywatyzacyjnego(Eureko), wbrew interesom Polski.... > Opus Dei???? A kysz, a kysz. Zgiń, przepadnij maro! Odpowiedz Link
maryna04 Re: KAWA CZY HERBATA 13.03.05, 03:11 Kanoko, przeczytalam wszystkie linki, chyba napije sie ziolek uspokajajacych, to ja juz wole masonow. Odpowiedz Link
popaye Re: KAWA CZY HERBATA 13.03.05, 07:15 Maryno - Mila,- ja tam nie wpadam w panike . Jak dlugo ktos mnie "straszy" Zyta Gilowska i p.Gronkiewicz-Walc - nie jest jeszcze tak zle. Nawet mile (z wygladu) Dziewczyny i nie "najglupsze" wiec uspokajajace ziolka zastapie poranna kawa pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 13.03.05, 09:40 popaye napisał: > Maryno - Mila,- > ja tam nie wpadam w panike . > Jak dlugo ktos mnie "straszy" Zyta Gilowska i p.Gronkiewicz-Walc - nie jest > jeszcze tak zle. > Nawet mile (z wygladu) Dziewczyny i nie "najglupsze" wiec uspokajajace ziolka > zastapie poranna kawa > pozdrawiam,- > pE Też nie wpadam w panikę, ale.... Podobno lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć, ale..... I też, podobnie jak Maryna – wolę masonów ) - i tu, już bez „ale” Dawni polscy masoni, to Poniatowscy, Małachowscy, Czartoryscy, Potoccy, Sapiechowie i to ci z nich, którym historia przyznała pośmiertnie najwyższe ordery za patriotyzm.... Stanisław August Poniatowski, książę Józef Poniatowski, czy Adam Kazimierz Czartoryski, czy też, bardziej współcześnie – Jan Józef Lipski ,Klemens Szaniawski, Aleksander Małachowski.... O polskich wolnomularzach(masonach) – tutaj www.wlnp.pl/ Odpowiedz Link
maryna04 Re: KAWA CZY HERBATA 13.03.05, 18:27 Znam jeden, calkiem wspolczesny przyklad dzialalnosci masonow. Organizacja masonska niedaleko NY prowadzi na bardzo wysokim poziomie osrodek szkolacy psy dla niewidomych. Otrzymuje sie tam psa bezplatnie a osrodek prowadzi dzialalnosc nastawiona na Ameryke Poludniowa, w niewielkim stopniu na Europe. Nie wnikajac w masonow jest to dla nas postronnych bardzo ciekawe. Psy sa szkolone prawie dwa lata, niewidomy, ktory zwraca sie z prosba, po wstepnym zakwalifikowaniu (np. osoba musi znac angielski, nie moze miec padaczki, bo w razie ataku pies nie pozwoli sie zblizyc, takze musi byc dobrze zrehabilitowana jako niewidoma), nalezy doslac film z miejscowosci, w ktorej osoba zamieszkuje, gdyz inne sa psy na prowincje, inne dla miejskiego ruchu itd. Szkolenie osoby w osrodku trwa miesiac, wlasciwie 24/na dobe. Przyzwyczajaja sie - pies i pan. Pierwszy tydzien to trener gra role psa, a niewidomy uczy sie porozumiewania z nim. Psy takie szybko sie starzeja i potem wyjezdzaja na zasluzony wypoczynek na specjalne farmy. W razie jakiegos klopotu z psem natychmiast przyjezdza przedstawiciel szkoly, stad nie bardzo chca Europe, bo tam nie maja przedstawicieli. Psow z tego osrodka jest w Polsce kilka, teraz stara sie o takiego wspaniala dziewczyna z Polski, ktora poznalam tutaj i od niej wiem to wszystko. Czeka wlasnie na zaproszenie do szkoly. To co ona opowiada co te psy potrafia, to az dech zapiera. To tak na marginesie masonow historia Odpowiedz Link
popaye Re: Kanoka i Maryna,- 13.03.05, 18:51 Jestem zrozpaczony I... komu tu wierzyc??? Az mnie beret (z antenka!) zsunal sie na oczy - jak czytam ostatnie Wasze wpisy! Dmowski, Gietrychy (wszystkie), Wszechpolacy, kwiat polskiej mlodziezy narodowej (MW), o.Dyrektor, nasz rzymski Swiety Polak i inne Szanowane Osobistosci "o Masonach" - najgorszego zdania!. A Wy Dziewczyny (Kanoka i Maryna) takie pozytywne rzeczy i zasluzone nazwiska wypisujecie!. Dobre wreszcie te masony dla nas czy...sodoma & gomora?. Napiszcie wreszcie wyraznie bo... nie wiem czy az Wyborow (do Sejmu) mam czyscic i latac moj filcowy beret (z antenka!) i glosowac na Unie Wolnosci (pewnie jakies masony!?) czy... zapozyczyc sie, kupic nowy beret moherowy i trzymac z Partyja Macierewicza?. Eeeeh... pE (zdezorientowany) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Kanoka i Maryna,- 13.03.05, 19:59 Beretka z antenką wcale taka brzydka nie jest w porównaniu z beretem moherowym. Wyczyśc, wyłataj i szanuj ) Muszę odszukać wodnikową beretkę. A co noszą zwolennicy rydzykowi płci męskiej, trzeba obserwować pilnie, bo może pójdą śladem swoich kobiet i też beretami glowy pokryją, tylko jak antenkę z moheru wyszydełkować? Maryna i Kanoka mają rację, nie denerwuj się, w najbliższych wyborach głosuj na masonów. I wyleż z tego kąta w herbaciarni! Odpowiedz Link
popaye Re: Alfredka 13.03.05, 21:00 Dzieki stokrotne Alfredko,- przynajmniej na Tobie mozna polegac jak na Zawiszy! ) Teraz (przynajmniej) mam jasnosc i Twoj wpis pozwoli mnie zaoszczedzic troche kasy (na moherowy beret) ) Moja Kobita nosi kapelusze (nawet Jej pasuje!) ale ja twardo obstaje przy berecie (z antenka) choc w nim ( bez - tez!) wygladam jakbym z... Cyrku uciekl . Jest praktyczny przynajmniej i w nim nikt nie wezmie mnie za ...magistra (albo jeszcze gorzej!)) Przejrzalem (kolejny raz) bogato ilustrowany reportaz w GW o trzonie elektoratu wyborczego Partyj Maciarewicza i Gietrycha serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2585021.html ale (cos w tym jest!) obowiazkowego (dla panow) nakrycia glowy w tym (szacownym) towarzystwie nie widzialem Wysciskaj prosze (delikatnie!) Wodnika Wodnik, w berecie czy bez, niech zdrowieje nam najszybciej!. Masony (cyklisci, "zwolennicy" aborcji i eutanazji oraz "zydzi") beda potrzebowac w Wyborach kazdy glos! Moze nastanie wtedy wymarzona (m.im.: przeze mnie) "sodoma & gomora" zamiast religijno-narodowej hucpy, populizmu, przekretu i oszolomstwa Przed kilku laty w Kraju w ktorym mieszkam, przedstawiciele owczesnej, mocno swietojebliwej Koalicji (CDU/CSU) przestrzegali wszystkich przed sekta Scientology (Church of Scientology) www.scientology.org/ motywujac (pod silnym naciskiem Hierarchii KK) iz glownym celem tego Kosciola (sekty) jest wyciaganie pieniedzy z kieszeni jego wyznawcow. Nawet bym... uwierzyl, gdyby nie fakt iz najbardziej aktywni w tej "walce" byli ministrowie Finansow i Pracy oraz Spraw Socjalnych - dwoch typow ktorzy wyciagneli (za pomoca niebotycznych podatkow) najwiecej kasy z mojej kieszeni. Tyle, ze... po katolicku! ))) Eeeeh... Uklony,- pE ps. masz racje! - uciekam juz z tego kata! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Alfredka 13.03.05, 21:26 Masz wyjść z kąta przynajmniej na pół środka herbaciarni.W kącie traci się pewność siebie W Kraju, w którym teraz mieszkasz, mieszka moja siostra, więc wiem jak to wyglądało./rzecz o składkach kościelnych, a nie o herbacie/ A teraz pora na wyłaczenie komputera, niedokończona książka i półtora art. w Wyborczej czekają. Wodnika uściskam jak trza, to znaczy bardzo delikatnie ale serdecznie Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 16.03.05, 09:32 Druga kawa poranna . Forum przeczytane - pora na prasę. Dzisiaj środa, więc jest moja ulubiona Polityka. polityka.onet.pl/ Jak zwykle- ciekawa. Dodatkowo - Niezbędnik inteligenta. Idę czytać wydanie papierowe i podrzucam nowy wątek "Polska rozmowa internetowa" Odpowiedz Link
maryna04 Re: KAWA CZY HERBATA 16.03.05, 22:39 Kanoko - Polityka to tez moje ulubiona gazeta. Czytam ja od zawsze. Nigdy sie nie szmacila, Rakowski, ktory potem sie "zeszmacil" jako naczelny z koneksjami potrafil wiele. Teraz tez sie nie szmaci, w odroznieniu od innych tzw. opiniotworczych gazet jak "Wprost" i "Newsweek". Chociaz swietoj....sc kilku redaktorow i zupelnie nienowoczesne spojrzenie na swiat Pietkiewiczowej denerwuje mnie. Bardzo sympatyczne sa te bryki w postaci "Niezbednika" - to chyba ostatnia proba utrzymania istnienia tzw. inteligenta. Ja tez mam w srode ta gazetke, oprocz tego jeszcze czytam takiego lekkiego szmatlawca z Lodzi - przedruki. Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 30.03.05, 10:51 Druga kawa i Polityka - ciekawa jak zawsze polityka.onet.pl/ Dla Pań (i Panów!)....hmmmm...starszych - o menopauzie. Nie zgadzam się, że to nadal jest temat tabu, ale jak każdy problem związany ze starzeniem się i ze zdrowiem, niewątpliwie, jest tematem osobistym. Dla wszystkich - pomysł opodatkowania internetu, a właściwie elektronicznego handlu. Jakaś racja w tym jest, bo dlaczego w realu trzeba płacic podatki, a w wirtualu można nie? polityka.onet.pl/162,1221918,1,0,artykul.html "Łódzka izba skarbowa sprawdziła na próbę 288 osób, które w 2003 r. sprzedały w Internecie przedmioty na kwotę 5,5 mln zł. – Dziewięć osób na dziesięć nie odprowadziło od tego żadnych podatków – mówi Renata Borkowska, rzecznik prasowy łódzkiej skarbówki. To może dawać pojęcie o skali zjawiska. Na Allegro codziennie wystawiane jest na aukcję 70 tys. przedmiotów." Czy słuszna jest wypowiedź anonimowego internauty: „Internet to autentyczna przestrzeń wolności gospodarczej, jedyne miejsce, gdzie można coś kupić, nie płacąc haraczu złodziejom z rządu”? Ale czy to znaczy, że naiwniacy z realu nie mają wyjścia i muszą ten haracz płacić? Nie wiedziałam też o istnieniu i karalności e-hazardu - moze dlatego, ze mnie on nigdy nie interesował. ...."za grę w internetowym kasynie można w Polsce zapłacić sporą grzywnę, a nawet – w skrajnym przypadku – pójść na 2 lata do więzienia. – Prawo zabrania uczestniczenia w grach hazardowych, organizowanych w innym kraju, a oferowanych na terenie naszego kraju – tłumaczy Marek Oleszczuk z Ministerstwa Finansów. A tym właśnie jest, zdaniem ministerialnych prawników, granie w e-kasynach. Podobnie traktowane jest obstawianie u internetowych bukmacherów wyników skoków Adama Małysza czy rezultatów Ligi Mistrzów" Można się zgadzać z tym wszystkim, można się nie zgadzać, forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=21543256&v=2&s=0 ale przeczytać warto, zwłaszcza, że artykuł jest zamieszczony już od pierwszego dnia w całości. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: KAWA CZY HERBATA 30.03.05, 12:43 Druga kawa wypita, Polityka w części przeczytana, włosy obcięte, obiad prawie gotowy, ufff, co za pracowity dzień. Mało nas, mało nas do herbaty i kawy(: Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 30.03.05, 14:27 Witaj, Alfredko - pozdrawiam radośnie i wiosennie, korzystając z łaskawosci portalu GW. Właśnie skończyłam pierwszy etap wiosennych porządków w przydomowym (blokowym) ogródku. Bolą mnie ramiona i krzyż, ale czasem dobrze tak się zmęczyć. Z psicą poszedł mąż, a ja odpoczywam z herbatką. Jutro wespół wzespół przycinamy żywopłot....trzeba zdążyć przed nowymi liścmi Odpowiedz Link
alfredka1 Re: KAWA CZY HERBATA 30.03.05, 15:42 my też mamy przedblokowy żywopłot tylko taki rzadkawy, tu liguster tam bez, a jeszcze pół metra dalej forsycja. Chaos totalny, ale jak sie rozrośnie, to nawet niebrzydko wygląda, tylko sąsiadki nadziwić się nie mogą, że takie to nieuporządkowane /równo, równo, w rządku ma być../. Wodnik już prawie zdrowy więc w końcu tygodnia będzie ciął a ciął.My cięłyśmy przez dwadzieścia pare lat, więc teraz uważa, że to jego obowiązek. Pora na trzecią kawę i resztki ciasta. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: KAWA CZY HERBATA 31.03.05, 15:55 Mantro Droga, kawa pyszności.. ten zapach, ten widok, ten smak niepowtarzalny. Odpowiedz Link
mantra1 Re: KAWA CZY HERBATA 31.03.05, 16:13 Wodniku Mily! Kamien spadl mi z serca. Bylam pewna, ze wrazenia wzrokowe i smakowe dotra do Szczecina w stanie nienaruszonym. Obawialam sie tylko o ten aromat. Wiesz, tu u mnie w Priwislenskim Kraju dosc wietrznie, a i u Was pewnie "cugi" od morza. Ale, jesli czujesz rowniez zapach, tom wielce kontenta ) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: KAWA CZY HERBATA 31.03.05, 16:22 Przez wrodzoną delikatność nie pytasz, co do kawy podano. 0tóż przez wzgląd na 0sobę traktującą kawą, alfredka gdzieś z czeluści kuchennych wyczarowała..... Kawałek Mazurka, jakżesz mi to wszystko smakowało!! Uściski serdeczne ślę Odpowiedz Link
mantra1 Re: KAWA CZY HERBATA 31.03.05, 16:39 Odsciskuje, przegryzajac ostatnim kawalkiem maminego serniczka, ktoren byl ocalal w najdalszym kacie lodowki po pobycie kol. Nokaty (zaraz dostane "bez leb", ale juz tylko wirtualnie, chlip, chlip) Odpowiedz Link
nokata Re: KAWA CZY HERBATA 31.03.05, 16:40 nie bucz, lacze sie z Toba w Twym bolu zniszczenia ostatniego takiego serniczka. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: KAWA CZY HERBATA 31.03.05, 17:54 Nokato, ONA buczy przez to wirtualne w łeb dostanie) Jedż szybko i pogłaskaj po głowinie. Odpowiedz Link
nokata Re: KAWA CZY HERBATA 31.03.05, 18:18 Wcale ze nie dostala "przez-bez-leb"! Na forum uzalam sie nad nieboga, prywatnie tylko pro-forma zawarczalem. Coby tradycji itd. Oczywiscie Mantra, zgodnie z algorytmem dzialan kobiety, udala pokrzywdzona przez swiat i historie (czyli to, co Wodniku piszesz: "Przyjezdzaj i utul mnie") a zreszta, Wodniku, kto za naszymi kobietami nadazy??? Odpowiedz Link
wodnik33 Re: KAWA CZY HERBATA 31.03.05, 18:27 oj, poplątane są ich ścieżki i nadążając za nimi /podążając chcąc dotrzymać kroku/ zawsze się w jakimś dziwnym korkociągu odnajdujemy) Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 19.04.05, 12:13 Druga kawa wypita, prasa netowa przeczytana - idę myć okno Nie umyłam na Święta, to teraz mam......Myję "po jednym" A potem na spacer z psicą i mężem, szukac wiosny w Lesie Kabackim Pa, do wieczora Odpowiedz Link
maryna04 Re: KAWA CZY HERBATA 20.04.05, 05:40 W ksiazce Maria i Magdalena opisuje Samozwaniec jak jakas dostojna babka rozlewala kawe i herbate (moze do sniadania?) a u nosa wisiala jej kapka, ktora lada moment mogla spasc. Kawe? o nie, nie - herbate (kapka dalej wisi) nie nie to moze herbate itd. Mysle, ze juz ktos to przytoczyl, ale wesolego nigdy nie za wiele. W mojej rodzinie weszlo to do kanonu, tak jak "kawa z herbata w jednej szklance". Moze bym w koncu zajela sie nie cierpiacymi zwloki sprawami, albo najlepiej poszla spac? Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 03.05.05, 10:38 Dopijając kawę, przeglądam prase netową. Dzisiaj będzie państwowo - konstytucyjnie. Wybory prezydenckie tuż, tuż... To z Onetu: Czterech oficjalnych kandydatów na prezydenta - Lech Kaczyński, Andrzej Lepper, Marek Borowski i Donald Tusk. info.onet.pl/1091116,11,item.html Inni, którzy dopiero nadchodzą, to Maciej Giertych, Józef Zych, Zbigniew Religa i być może - Włodzimierz Cimoszewicz. Nie wiadomo, co z Tomaszem Lisem, a w oddali czai się ponoć ponownie Stan Tymiński.... Nie wierzę, że Cimoszewicz się zdeklaruje, więc zostaje mi Marek Borowski.... A jak Wy będziecie wybierać? I nie mówcie, że wcale, bo to najłatwiejsza decyzja... A tu o Tusku z dzisiejszej GW wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2686357.html Odpowiedz Link
mammaja Re: KAWA CZY HERBATA 03.05.05, 10:58 Przyznam sie, ze poszlam wczoraj na te konwencje na Politechnice popatrzec i posluchac.Bylo radosnie jak na wszystkich takich spotkaniach.Przynajmniej bez wsieklych atakow w stylu pana Wrzodaka i innych. Przemowienia sensowne. A co dalej? Zobaczymy Odpowiedz Link
alfredka1 Re: KAWA CZY HERBATA 03.05.05, 11:59 Głosować napewno będziemy, szkoda tylko że z rozsądku a nie z serca. Chyba że do drugiej tury przejdzie Giertych i Lepper, wtedy tylko się "obwiesić". Ale lepiej myślmy pozytywnie. Kawa wypita, teraz herbata i biore się za przygotowanie obiadu, no może nie przygotowanie bo tylko dodatki do mięsa z wczorajszego obiadu. Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 11.05.05, 09:13 Druga kawa i cd prasówki netowej. W ramach oszczędności, coraz bardziej preferuję czytanie gazet wszelakich w necie. A kiedyś na nie wydawałam majątek.Jeszcze tylko papierowej Polityce pozostałan wierna i Gazecie piatkowej - ze względu na program TV - w formie, do której jestem przyzwyczajona. Tylko książka musi pozostać książką, a nie e-bookiem. Zachęcona przez Wędrowca pożyczyłam w mojej bibliotece "Przesilenie zimowe". Odpowiedz Link
omeri Re: KAWA CZY HERBATA 15.05.05, 09:46 Witam z niedzielną kawą i slonkiem za oknem. Jaka temperatura, tego jeszcze nie poczulam Odpowiedz Link
popaye Re: KAWA CZY HERBATA 16.05.05, 12:07 3-cia kawa ( Cafe au Lait) i szczere checi (he, he) zrobienia odrobiny porzadku na biurku, w komputerach (2 stacjonarne, notebook, pocketPC). Checi to ja... mam! - hmmm..... )))))) Kanoko?,- jako mieszkanka wielkiego Miasta, systematyczna, uporzadkowana i planujaca wszelkie ewentualnosci - zapewne nie "musisz" przekonywac sie do innych form lektury niz drukowana, realna KSIAZKA . Ja, przekonalem sie do e-Book'a w.. sytuacji odmiennej od zwyklej codziennosci -szybkiego dostepu do "nieograniczonej" skarbnicy lektur (ksiegarnie, biblioteki). Nie wiem czy Ty WIESZ iz w Polsce - dostep do publikacji drukowanych (na aktualnie potrzebny temat czy nawet beletrystyki) jest (delikatnie mowiac) "ograniczony" podaza (he, he) POZA wielkomiejskimi Osrodkami (W-wa, Krakow, Gdansk, Wroclaw itp). Wyprobowalem to na wlasnej skorze - siedzac na Mazurach! ) W promieniu ponad 100 km od Rucianego (Pisz, Mikolajki, Gizycko, Mragowo itd) "ksiegarnie" - sa! tylko ich zasoby - "Boze widzisz i nie grzmisz" ) Gwarantuje iz dostaniesz WSZYSTKO - tylko nie to czego szukasz! (jest Tobie aktualnie potrzebne!) ) Nawet Olsztyn (ksiegarnia Uniwersytecka na terenie WSR) w porownaniu z Warszawa (Krakow, Wroclaw, .... itd) - no comment's! A Olsztyn to (od Rucianego) 100 km! (w ta i z powrotem - 200!) drogi dalekiej standartem od Autostrady Berlin-Hannover Przymusilo mnie to "nauki" korzystania z e-Booka Nawet na pocketPC (lepiej i wygodniej niz w notebooku!) - lezac w lozeczku (koi) czy np. siedzac "na rybach" ( i tak nie biora! ) ) - czytasz sobie (praktycznie) na co Masz ochote!. Nowoczesne przegladarki (np. Mobil Pocket Reader PRO) sprawiaja iz... nawet stron nie musisz przewracac a tekst przesuwa sie w tempie i wielkosci liter jaki Tobie odpowiada Do czytania beletrystyki i "romansidel" - wow! - nie ma nic lepszego! - a dla "leni" (takich jak ja!) - szczegolnie Sprobuj - sie przekonasz Dostep do internetu (wybor z dziesiatkow portali sprzedajacych publikacje w formie i-Book'a w jezykach "cywilizowanych": angielski, francuski, niemiecki) w odroznieniu od zaopatrzenia Ksiegarni "na Prowincji" - bez problemow! ). pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 16.05.05, 13:06 Popaye, książki elektroniczne na urlopie czytuje mój mąż na palmtopie. ja tak nie lubię - za mały ekranik. Laptopa(cena(((....), ma tylko syn - my nie. Z netu korzystamy tylko w Wawie. prawde powiedziawszy, dopiero niedawno "nauczyłam się' czytać z ekranu, ale i tak, jak coś jest dla mnie ważne, lub bardzo mi się podoba, to muszę to sobie wydrukować ). Uwielbiam słowo drukowane tradycyjnie na papierze, szelest kartek i możność odłożenia książki na bok (grzbietem do góry - oj, nieładnie niszczyć ksiązki).... W Warszawie mam ulubioną swoją bibliotekę publiczną - gdzieś już o niej pisałam. Wyjeżdzając na urlop, zabieram ze sobą kilka kg. książek. Kiedy jestem na wsi, chodzę do wiejskiej biblioteki - jest to cała wyprawa. Książki ładuję do plecaka i w drogę - na spacerek. Dawniej, "za komuny", biblioteka była w każdej wiosce - teraz niestety, nie....Nie wszystko co było za komuny, było złe - tego akurat szkoda ((. W wiejskiej bibliotece królują lektury szkolne, literatura kobieca i przewodniki turystyczne po okolicy. Czasami trafi się coś z klasyki światowej. W dni targowe jeździmy do pobliskiego miasteczka, w którym są dwa kioski Ruchu = dostęp do prasy i książek wydawanych jako promocja... W domku działkowym jest też sporo książek hmmmm....mniej wartościowych?....romanse, fantastyka,ksiązki dla młodzieży, poradniki itp, wywiezione w ramach wietrzenia półek w bibliotece domowej..... Jak widzisz, nawet na urlopie mimo wszystko, nie jest tak źle z lekturą ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: KAWA CZY HERBATA 16.05.05, 19:28 Kilka dni temu poczułam się ...??? Właśnie jak? Może jak nowoczesny człowiek, może jak europejka, może zdziwona. Otóż na zadupiu, na którym mieszkam, na kresach i Polski,i miasta, przy rogatkach, w bibliotece publicznej wprowadzono komputeryzację. Taką prawdziwą, a nie w postaci jednego słabego PC-ta. Każda książka ma swój numer, każdy czytelnik dysponuje własną kartą elektroniczną. Wystarczy czytnik kodów i wiemy wszystko: gdzie jest książka, jak długo czytana, jak długa jest lista oczekujących. Mozna nawet dostać e-mailem powiadomienie, że książka już czeka. Niby zwyczajność, niby codzienność, a jednak mała biblioteczka jest wyposażona w nowoczesny sprzęt podobnie jak znane mi biblioteki akademickie. Na koniec sensacja - nie zmieniła się obsługa. Te same panie, które wcześniej pracowały, prezentując ogólnokrajową niechęć do komputerów obsługują je bez problemów. Mozna powiedzieć nawet, że wyszlachetniały, szkolenia i praca z nowymi urządzeniami zmieniły je na korzyść Pewnie nie jest to nic nadzwyczajnego, pewnie norma, ale cieszę się z mojej nowej, starej biblioteki Odpowiedz Link
popaye Re: KAWA CZY HERBATA 16.05.05, 20:46 Mily Wedrowcze,- fakt, ze nie wymienilem Szczecina w moim belkocie o Ksiegarniach to przypadek. Realia sa takie (z mojego doswiadczenia), ze dobrze zaopatrzone w publikacje na kazdy temat i wydawnicze nowosci sa miasta Akademickie - a napewno takie gdzie jest kilka Uczelni. Tam gdzie jest Uniwersytet - praktycznie jest wszystko co jest w dystrybucji. Male Miasteczka na prowincji, ze wzgledow zapewnie komercyjnych (brak duzego popytu) sprowadzaja ksiazki dla mlodziezy szkolnej (podreczniki), lektury i "to" co p.Wlascicielka(Szefowa) Ksiegarni wie, ze sprzeda . Podobnie Biblioteki: "klasyka" jest wszedzie - hit-ow wydawniczych mniej a literatury "zawodowej" (kazdej chyba profesji) i to w postaci najnowszych publikacji - figa z makiem To zapewnie NIC zdroznego i podobnie jest na "prowincji" w calej Europie. Uciazliwe jest gdy przypadkiem stajemy (z obojetnych wzgledow) wobec koniecznosci szybkiego skorzystania z lektury (zawodowej) lub... szukamy czegos do poczytania dla rozrywki a, Nasza Szkapa, Placowka czy wyciskajace lzy z oczu (dostepne) "romansidla" nas akurat niespecjalnie "podniecaja" . Programy do obslugi bibliotecznej - ulatwiaja zycie nie tylko czytelnikom- klientom ale rowniez Paniom Bibliotekarkom Wcale sie nie dziwie iz madre kobiety z Twojej (nawet "malej") Biblioteki - ulatwiaja SOBIE prace a przy okazji Czytelnikom - poprawiaja humor pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: KAWA CZY HERBATA 16.05.05, 22:23 popaye napisał: > Mily Wedrowcze,- > > fakt, ze nie wymienilem Szczecina w moim belkocie o Ksiegarniach to przypadek. > To nie przypadek, to jasnowidzenie. Szczecin jest miastem zwijającym się z bardzo słabym, skorumpowanym do szpiku togi () uniwersytetem. Wiadomości z ostatnich dni. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=23406510 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=23602021&v=2&s=0 Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 07.08.05, 09:21 Wątek odkopany z niebytu. Już po herbacie, a teraz kawa - fusiasta, jak zwykle. A przy kawie - przegląd prasy z kiosku na Onecie. W "Mówią Wieki" wiadomosci.onet.pl/1238723,1292,kioskart.html o Emily Wilding Davison - sufrażystce, która zginęła walcząc o prawo głosu dla kobiet i o jej następczyniach. No i mam to prawo głosu - i co mam z nim zrobic w naszych realiach? Dzięki Ci, Emily, mam dla Ciebie ogromne uznanie, wdzięcznośc i szacunek, ale.....nie wiem, jak wykorzystać Twój dar? E, i znowu zbaczam na polską politykę ((. Wracam do czytania artykułu. "Ruch kobiecy odniósł olbrzymi sukces w walce o prawo do głosowania. Od 1918 roku kobiety, które ukończyły 30 lat i były właścicielkami nieruchomości lub żonami właścicieli, bądź też ukończyły studia w Anglii, mogły spełniać ten obywatelski obowiązek. Dziesięć lat później wszystkie kobiety powyżej 21 lat stały się pełnoprawnymi obywatelkami Anglii. Nie był to jednak koniec ich walki.' Hmmmmm......... To może teraz coś dla poprawy nastroju? Czy przypuszczamy, do jakiego stopnia media kształtują nasz odbiór świata? Już w dzieciństwie? "Dzieci najchętniej biorą na warsztat dobranockę, reklamę, popularne filmy i seriale oraz komentowane w dzienniku i w domu wydarzenia i postaci. I wykrzykują nowe treści, zupełnie za nic mając ich sens, poprawność polityczną, seksualne skojarzenia czy skatologiczny zapaszek." wiadomosci.onet.pl/1239650,242,kioskart.html Przykłady? proszę bardzo! "Żona prosi Adama Małysza, żeby zalecioł na pocztym wysłać paczkym. A Adam sie pyto: „Je to blisko?” „No”. „No to se poproś Szmita”. (zapisane w Istebnej) Drwią sobie z Bonda: – Jaki jest najgłupszy agent na świecie? – James Blond. Zadają niemądre pytania: – Co ma osa? – Osama Bin Laden. Podejmują ważne problemy społeczne: Pląse, madąse, deflore, o made, o made, o madeo, deo, riki, tiki, sprzedajemy narkotyki. One, two, three! (tak bawią się 9 i 10-letnie dziewczynki w małej szkole polskiej w Gnojniku na Zaolziu). Podglądają reklamy: – Co to jest? Wisi na ścianie i śmierdzi? – Żarówka firmy Osram. I zawłaszczają sobie Gołotę: – Nie je, nie pije, a chodzi i bije? – Gołota na diecie." )) Odpowiedz Link
kanoka A może MLEKO????? 08.08.05, 13:04 Zainspirowana przez Nokatę, zaczęłam dumać o mleku.... Napój, pokarm, symbol? Chyba wszystkiego po trochu.... Z mlekiem kojarzy mi się wiersz Tuwima o chłopcu, którego mdli na widok mleka. Idąc tym tropem, trafiłam na kapitalny tekścik „Dwa ujęcia mleka” Ilony Solnikovej mleko.barmleczny.com/3/dwa_ujecia.html a stamtąd blisko już było do Mleko Cztery Czwartek mleko.barmleczny.com/5/index.html gdzie zabawiłam chwileczkę, wpadając następnie do Baru Mlecznego z zachęcającą ofertą – „nie pracujesz, a jesz.....” www.barmleczny.com/Hmmmm....... Odpowiedz Link
kanoka Re: A może MLEKO????? 08.08.05, 13:06 Oczywiście, Bar Mleczny jest pod adresem www.barmleczny.com/ Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 11.08.05, 09:17 Teraz kawa, a z nią przegład prasy. Czytając dalej Przekrój, polecam dwa artykuły 1. Z działu "Nauka" - "Zamachowiec w każdym z nas" www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=278&Itemid=51 Rozwijajac twórczo tytuł - w każdym z nas, jeżeli jesteśmy przed 30 i nie ulegliśmy materialistycznej ideologii zachodu.Znowu mam skojarzenia o karaniu ręki, nie ślepego miecza - tylko, jak to zrobić? 2. I w tym samym dziale - "Kłamstwo ma długie nogi" - wywiad z Jolantą Antas, profesorem, kierownikiem Zakładu Teorii Komunikacji Instytutu Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=253&Itemid=51 czyli o kłamstwach białych, czarnych i mowie ciała A tu pro domo sua, czyli o naszych kłamcach codziennych - klasyfikacja pani Profesor "Mówi się, że kłamca kłamcy nierówny. – I wiele w tym racji. Podzieliłam kłamców na trzy typy. Pierwszy to kłamca „rzetelny” albo inaczej „przebiegły”, który bez skrępowania mówi rzeczy niezgodne z prawdą, o ile odpowiada to jego celom i zamiarom. Takim przykładem z Szekspira byłby Jagon. A z naszego podwórka? – Chyba dobrym przykładem mógłby być Aleksander Kwaśniewski. Taki kłamca nie jest człowiekiem zakłamanym. Umie odróżnić prawdę od fałszu. Ale kiedy uważa za stosowne, z wielką wprawą posługuje się kłamstwem i wtedy jest kłamcą perfidnym, świadomym narzędzia językowego. A przy tym niezwykle precyzyjnym. Drugi typ? – To człowiek zakłamany. Okłamuje przede wszystkim siebie, a potem innych. Wmawia coś sobie, a później, wierząc w to, powtarza kłamstwo innym. To nawiedzony ideolog, fanatyk. Poproszę o przykład. – Chyba Lepper pasowałby do tego modelu kłamcy. On chętnie przyjmuje pozę opiekuna biednych. Potrafił przyjechać na spotkanie państwową limuzyną i jednocześnie atakować rząd za to, że marnotrawi nasze pieniądze na luksusy. Dlaczego mu się to udaje? – Pięknie wpisuje się w grę, którą prowadzi nasze społeczeństwo – grę w narzekanie. Lepper, wyrażając ból społeczny, powoduje, że odbiorca się z nim utożsamia. Wypowiada frustrację i bolączki narodu. Nie znaczy to jednak, że ma jakiekolwiek na to recepty. A trzeci typ kłamcy? – Człowiek pozoru. Takich jest w polityce najwięcej. Jest to nie tyle człowiek fałszujący, ile fałszywy sam w sobie. Wszystko traktuje na niby. Nie jest zdolny do prawdziwych emocji. Są to ludzie mętni. Ich żal jest sztuczny. Na pierwszy rzut oka dobrym przykładem mógłby tu być Oleksy." I wyjaśnienie tytułu "Czy prawdą jest, że kłamstwo ma krótkie nogi? – Nie. Dobre kłamstwo może mieć je bardzo długie. Tylko banalne kłamstwa można szybko zweryfikować. Pomówienia, insynuacje ciągną się za kimś latami." Święta prawda! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: KAWA CZY HERBATA 11.08.05, 12:23 witaj kanoko, jako że wzrok mętny jeszcze wydrukuję i potem przeczytam. Teraz pora na następną kawę na rozgrzewkę, temperatura "osiągła" 12 celsjuszków. wodnik serdecznie pozdrawia Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 11.08.05, 12:44 Witaj, Alfredko ) Uważaj na oczy! Artykuły z Przekroju może niech Ci lepiej Wodnik przeczyta? Wzajemnie, pozdrowienia, Wodniku i .....pilnuj Alfredki, niech nie czyta zbyt wiele . Wiem,wiem, że to trudne. Czytanie to też nałóg. Silniejszy niż komputerowy. Bez komputera przetrwam, bez słowa drukowanego - nie. knk Odpowiedz Link
jan.kran Re: KAWA CZY HERBATA 11.08.05, 12:53 Zdrowia życzę i ściskam Was , Ciebie i Wodnika))) Położ się wygodnie na otomanie z kaffką i herbatką a Wodnik niech Ci czyta... Jabym tak chciała mieć... Kran)))))) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: KAWA CZY HERBATA 11.08.05, 13:02 charakter mam taki bardziej wredny, gdy nawet najmniejszy tekst ktoś mi czyta to.... albo nic nie rozumiem , albo złoszczę się nie wiedzieć czemu. uściski Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 11.08.05, 15:40 Oooo, to masz jak ja - też SAMA musze widzieć, co czytam, a nie słuchać... Obie jesteśmy wzrokowcami. Odpowiedz Link
jan.kran Re: KAWA CZY HERBATA 11.08.05, 17:00 Ja chyba jestem wzrokowcem... ale i leniwcem. Zawsze jak zasypiam włączam jakąś kasetę żeby mi coś gadało do snu )) Kran. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: KAWA CZY HERBATA 11.08.05, 18:59 Też zasypiam przy muzyce, czasami budzę się też przy muzyce) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: KAWA CZY HERBATA 11.08.05, 18:56 0j niedowiarki z nas , uwidim- uwierim: Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 14.08.05, 17:43 Alfredko, bez niedowiarków nie ma postępu Piję kolejną herbatę, bo na kawę już za późno i nadal podczytuję prasę netową. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: KAWA CZY HERBATA 14.08.05, 18:21 A więc zdrowie niedowiarków i niedowiarczyń trzecią kawą /fusiastą/ wypijam. Trochę nie na temat: zapytałam wodnika czy miał wielu przyjaciół, odpowiedż brzmiała:" miałem, dwóch, a potem oni się ożenili i koniecznie chcieli abym podziwiał ich.. gospodarność - a to jaką przegródkę w piwnicy na ziemniaki własnoręcznie zrobili, a to ile warzyw wspólnie z żonami zawekowali, a na pytanie o książki, teatr czy nawet najnowsze filmy, miałem odpowiedż -poczekaj, ożenisz się i przestaną cię takie pie... obchodzic." No więc nie wiem, czy to byli przyjaciele wodnika, czy wodnik był ich przyjacielem??? Pozdrawiam. Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 14.08.05, 18:41 ) Dobre! Rozumiem, że to tak a`propos męskiej przyjaźni ;0 Odpowiedz Link
alfredka1 Re: KAWA CZY HERBATA 14.08.05, 18:50 Tak , a dlatego w jednym wątku, by oszczędzać oko., które aż się rwie do spoglądania Odpowiedz Link
kanoka Re: KAWA CZY HERBATA 14.08.05, 18:54 Alfredko,aż się boję pisać - żeby nie kusić do spoglądania. A kiedy będziesz już mogła czytać i pisać w 100%? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: KAWA CZY HERBATA 14.08.05, 19:19 Kanoko ratuj, wędrowca nie ma a ja nie wiem jak sie rozpoczyna nowy wątek? możesz naprawić moją ciemnotę, proszę Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: KAWA CZY HERBATA 14.08.05, 19:29 Wędorowiec juz jest, ale nie zgłosił do mierzystej jednostki wydobycia się z otchłani kurzowych Odpowiedz Link
alfredka1 Re:Kawa czy herbata, setka druga 14.08.05, 19:14 Udało mi się dokonać 100. wpis, to chyba teraz zaczniemy setkę wtórą? Odpowiedz Link