Dodaj do ulubionych

Dziś tlusty czwartek

31.01.08, 04:18
Przesyłam pączka. www.paczekdlaciebie.pl/205791
Piszę w tem sposób, bo już zapomniałam jak sie wkleja linki
Smacznego!!!
Obserwuj wątek
    • kaziut Re: Dziś tlusty czwartek 31.01.08, 08:37
      www.paczekdlaciebie.pl/266199
    • dorka556 Re: Dziś tlusty czwartek 31.01.08, 08:39
      Witam,
      Prosze liczyć zjedzone pączki. Tylko nie oszukiwać! Wybierzemy
      królową, albo króla pączkowego, który będzie nam miłościwie panował
      do następnego tłustego czwartku.
      A tak w ogóle to jestem ciekawa Waszych możliwości , bo ja do tej
      pory miałam b.duże, aż wstyd się przyznać.
      • jaga_22 Re: Dziś tlusty czwartek 31.01.08, 09:37
        Dzisiaj będę jadła z rozwagą.Narazie zjadłam jednego.

        www.strykowski.net/chorwacja/paczki_z_polewa_i_orzechami_desery_fotografie_2974.jpg
        • zajbel Re: Dziś tlusty czwartek 31.01.08, 11:33
          Tylko jeden niestety.Od niedzieli jem mało bo po świętach pozostał
          mi się zapasik tłuszczyku.
          • dede43 Re: Dziś tlusty czwartek 31.01.08, 11:45
            Jeszcze żadnego dziś nie zjadłam, bo mi sie nie chce wychodzić. Zjem
            z wnuczkami, bo dziś odbieram je z przedszkola. Jezt słonecznie,
            więc warto pospacerować.
    • e1_dwa Re: Dziś tlusty czwartek 31.01.08, 14:35
      Witajcie smile, ja już zjadłam dwa pączki z cukierni, ale zamierzam
      zabrać się do smażenia swoich własnych, tyle kalorii... A wszystko
      przez koleżankę, która z samego rana przysłała mi na gg takiego
      internetowego pączka, a ja byłam jeszcze przed śniadaniem smile))
      • 52ania Re: Dziś tlusty czwartek 31.01.08, 17:36
        Zjadlam 3 pączki.Mam zamiar zjeśc jeszcze jednego.Obiadu nie jadłam,bo już nie
        mogłam.A co, jestem emerytką i na tyle jeszcze mnie staćsmile)))).
        • grenka1 Re: Dziś tlusty czwartek 31.01.08, 18:18
          52ania napisała:

          > Zjadlam 3 pączki.Mam zamiar zjeśc jeszcze jednego.Obiadu nie
          >jadłam,bo już nie mogłam.A co, jestem emerytką i na tyle jeszcze
          >mnie staćsmile)))).


          To prawda co piszesz, jeszcze Cię stać !!!
          Ja wczoraj dostałam r-ki za wywóz raz w miesiącu jednego pojemnika
          śmieci. Dosłownie mnie o mało szlag nie trafił !!!
          W ubiegłym roku płaciłam za I i II kwartał po 25,56 zł, za III i IV
          po 26,85 zł, a teraz sobie wyliczyli po 39,90 za kwartał !!!
          To jest wzrost ceny usługi o 50% !!!
          Tłumaczą to wzrostem opłaty marszałkowskiej o 500% z 15,71 zł/tona
          do 75,- zł/tona zdeponowanych odpadów...
          www.teberia.pl/news.php?id=7636
          Pocieszcie się, że i Wam podniesie się czynsz, bo dojdą do tego inne
          opłaty.
          Jeszcze nam nie dołożyli do rent i emerytur, a już to ściągają.
    • dede43 Re: Dziś tlusty czwartek 01.02.08, 10:19
      No to teraz się spowiadać ile naprawde było tych pączków wczoraj? Ja
      zjadłam w efekcie 3 - 2 z córcią i jej rodzinką z kawką - po
      powrocie ze spaceru, trzeci z małżonkiem zamiast kolacji no i 14
      wirtualnych, które figurowały w mojej poczcie.
      • jaga_22 Re: Dziś tlusty czwartek 01.02.08, 10:36
        Miałam ochotę na więcej,ale skończyło się na tych dwóch,a kupiłam
        20szt.Po raz kolejny wnuczkowie mnie zadziwili.
        • dorka556 Re: Dziś tlusty czwartek 01.02.08, 11:16
          Ja też poprzestałam na 3 pączkach, ale za to zjadłam całą furę
          chrustu. Teraz pozostaje mi tylko zrobić zupę kapuścianą.
          • ira.mak Re: Dziś tlusty czwartek 01.02.08, 12:01
            Wcięłam 2.Więcej mi nie weszło.
            • dede43 Re: Dziś tlusty czwartek 01.02.08, 13:07
              W sumie widzę było nie źle. Nie jesteśmy zbytnimi łasuchami, a to
              zobrze dla Zdrowia. Następne "wielkie żarcie" za 2 m-ce w Święta
              Wielkanocne. Mnie czeka jedno w międzyczasie, bo mam imieniny męża i
              choć nie znoszę gotowac lubie rodzinne spotkania więc sie poświęcam.
              • grenka1 Re: Dziś tlusty czwartek 01.02.08, 19:45
                dede43 napisała:

                > Następne "wielkie żarcie" za 2 m-ce w Święta
                > Wielkanocne. Mnie czeka jedno w międzyczasie, bo mam imieniny męża
                >i choć nie znoszę gotowac lubie rodzinne spotkania więc sie
                > poświęcam.


                Poswięcenie, poświęceniem.
                Gotować możesz, ale nikt Ci nie każe żreć.
                • dede43 Re: Dziś tlusty czwartek 01.02.08, 20:01
                  grenka1 napisała:

                  > dede43 napisała:
                  >
                  > > Następne "wielkie żarcie" za 2 m-ce w Święta
                  > > Wielkanocne. Mnie czeka jedno w międzyczasie, bo mam imieniny
                  męża
                  > >i choć nie znoszę gotowac lubie rodzinne spotkania więc sie
                  > > poświęcam.
                  >
                  >
                  > Poswięcenie, poświęceniem.
                  > Gotować możesz, ale nikt Ci nie każe żreć.
                  >
                • dede43 Re: apetyt 01.02.08, 20:05
                  grenka1 napisała:

                  >>
                  >
                  > Poswięcenie, poświęceniem.
                  > Gotować możesz, ale nikt Ci nie każe żreć.
                  >
                  Męczyć się gotowaniem i jeszcze nie jeść?? Coś Ty Greniu.
                  Szczególnie, że przez to niepalenia nadal jestem bez przerwy głodna.
                  Pisałam już kiedyś, że pierwsza spódnica, która się nie dopięla
                  powędrowała do śmietnika (nie do śmieci oczywiście, ciuchy wieszamy
                  na obudowanie kontenerów).
                  • 52ania Re: apetyt 01.02.08, 21:15
                    Ja przyznaję się,że zjadlam 4 pączki, a w środę wypiłam grzane
                    piwo.Teraz sidzę i myślę, co robic żeby to zgubic ;-((((
                    • dede43 Re: apetyt 02.02.08, 03:33
                      Radzę nie siedź, a poprostu troche potańcz - ciuchutkom, na palcach
                      zatańcz sobie walca.....Co prawda kalorie tracimy nawet śpiąc i to
                      przez całą noc aż z 500. Jak na diecie je sie ich tylko 1000, a
                      potem 500 traci w czasie snu, to z czego się ma energię na cokolwiek
                      naprawdę nie wiem?Kto jet oblatany w tym temacie niech się ujawni.
                      Tylko bez linków, bo mi sie nie chce podglądać.
                  • grenka1 Re: apetyt 01.02.08, 21:47
                    dede43 napisała:

                    > Męczyć się gotowaniem i jeszcze nie jeść?? Coś Ty Greniu.
                    > Szczególnie, że przez to niepalenia nadal jestem bez przerwy
                    >głodna.
                    > Pisałam już kiedyś, że pierwsza spódnica, która się nie dopięla
                    > powędrowała do śmietnika (nie do śmieci oczywiście, ciuchy
                    >wieszamy na obudowanie kontenerów).


                    No !!! Zaczyna się !!!
                    A marcheweczkę na surowo to nie łaska?
                    Zaraz musisz się obżerać?
                    • dede43 Re: apetyt 02.02.08, 03:41
                      grenka1 napisała:

                      > No !!! Zaczyna się !!!
                      > A marcheweczkę na surowo to nie łaska?
                      > Zaraz musisz się obżerać?
                      >
                      Oczywiście, że musze. , bo marcheweczka, jabłuszko i inne "zgryzoty"
                      na surowo to nie dla mnie. Musiałabym pokroić na kawałki, a krojną
                      sie poprostu łyka, a przecież nie o tochodzi. Odpada tez guma do
                      żucia.Wszystko z wiadomych względo.
                      • jaga_22 Re: apetyt 02.02.08, 10:23
                        Skusiłam się na jabłuszko póżnym wieczorem dla zdrowia,bo czułam się głodna. Od
                        paru lat nie przepadam za nimi.Przez dwa dni bolał mnie żołądek.Mówcie co
                        chcecie,ale organizm sam wie czego ja potrzebuję,lub mam unikać.
                        • dede43 Re: apetyt 02.02.08, 13:52
                          No sama widzisz, że jabłuszko to nie to. Marcheweczka też (choć
                          unikam tego z innych względow niż Ty.) Najlepsze na przegryzke jest
                          miękkie ciasteczko - np. firmowe (Wz, Bristol??)mięciutkie,
                          słodziutkie, ale krem orzeźwiający. Albo wspaniały kawałek tortu -
                          np. orzechowy, albo może węgierski z wiśniami ??. Zadnych "chrupek",
                          no może soczystka gruszka.
                          Ja napewno potrzebuję cukru, bo nie słodzę kawy, herbaty, nie pijam
                          właściwie soków, ani kompotów tylko wodę gazowaną Staropolanka, nie
                          jadam miodu, dżemów (za wyjątkiem konfitur z truskawek i wiśni
                          własnej roboty, ale nie robie tego dużo).
                          • 52ania Re: apetyt 02.02.08, 17:08
                            rośnie w miarę jedzenia.Ja od tłustego czwartku staram się od 18.00
                            jadac tylko owoce.Ciekawa jestem na jak długo starczy mi
                            zapału.Ciasteczek z kremem na całe szczęscie nie lubię,ale takie
                            maślane kruche do kawki mogą byc.Leciutko na palcach tańczę sobie
                            walca..........Chyba tak nie jest,bo jestem za cięzka;-((((((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka