Dodaj do ulubionych

Mamy prezydenta ...

23.10.05, 20:35
Współczuję.
K.
Obserwuj wątek
        • jan.kran Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 21:10
          Ja nie mogę sad((((
          A czuję się tak samo kopnięta jak wiele osób które znam.
          Ale może Fedorczyk zostawmy to.
          Ja jestem tylko Polonią i nie mam nic do powiedzenia. To jaki mam stosunek do
          Polski, jak bardzo ją kocham i jaki obraz Polski przekazałam moim dzieciom nie
          jest ważne.
          Jestem tylko Polonią ...
          Polska jest jedynym krajem znanym mi który dzieli obywateli na dwie kategorie
          Polaków i Polonusów.
          Jest mi ogromnie przykro że tak odebrałaś moj post.
          Powiem Ci szczerze popłakałam się.

          Czuję się związana w Polską tak jak z żadnym innym krajem , wiele wysiłku
          włożylam w to żeby moje dzieci znały nie tylko język ale historię i kulturę
          Polski.
          Ale cóż jestem tylko Polonią...
          Kran.

          Kran.
            • antyproton Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 21:27
              Moj Kranie ,
              przykro mi ze poczulas sie dotknieta.
              Mam nadzieje , ze to tylko nieporozumienie ,
              ktore szybko sie wyjasni .
              Tymczasem przesylam usciski i podaje chusteczke .
              Polonia jest Polsce potrzebna jak woda rybie .
          • fedorczyk4 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 21:48
            jan.kran napisała:

            > Ja nie mogę sad((((
            > A czuję się tak samo kopnięta jak wiele osób które znam.
            > Ale może Fedorczyk zostawmy to.
            > Ja jestem tylko Polonią i nie mam nic do powiedzenia. To jaki mam stosunek do
            > Polski, jak bardzo ją kocham i jaki obraz Polski przekazałam moim dzieciom
            nie
            > jest ważne.
            > Jestem tylko Polonią ...
            > Polska jest jedynym krajem znanym mi który dzieli obywateli na dwie kategorie
            > Polaków i Polonusów.
            > Jest mi ogromnie przykro że tak odebrałaś moj post.
            > Powiem Ci szczerze popłakałam się.
            >
            > Czuję się związana w Polską tak jak z żadnym innym krajem , wiele wysiłku
            > włożylam w to żeby moje dzieci znały nie tylko język ale historię i kulturę
            > Polski.
            > Ale cóż jestem tylko Polonią...
            > Kran.
            >
            > Kran.

            Kranie nie unoś się tak patryiotycznie, mój wpis nie miał nic wspólnego z Twoim
            miejscem zamieszkania. Sama w Polsce mieszkam dopiero od 5 lat, a przed tym też
            byłam tylko Polonią. Moje dzieci też są wielojęzyczne etc, etc. Tylko coś mi
            się zjeża w środku jak czytam slowo współczuję pisane z daleka.
    • ewelina10 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 21:32
      No to mamy silną władzę - rząd, premier, prezydent, braterska dynastia i na
      czele O.R ...

      Przykrość, żal, smutek ... jak przetrwać kolejne lata oszołomstwa, populizmu
      kaczo-lepperowskiego, niekończących rozliczeń, popisowo-propagandowych lekcji
      komisji śledczych dla gawiedzi, pozoranctwa i asekuracji w gospodarce, mamienie
      biednych, janosikowania, podziałów i kłótni, konfliktów ... i panoszenia
      kleru ?
          • fedorczyk4 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 21:42
            Nie, zakładam nową całkiem. Mnie nie jest z nikim po drodze.A co do kolicji to
            się zobaczy. Traz PiS jest wszechwladny i być może sam sobie wybierze
            koalicjanta, PO mu nie jest portrzebne do szczęścia
                  • skynews Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:12

                    Jezeli zrobia tak jak napisal Anty to beda mieli absolutna wiekszosc.
                    Jezeli nie to np. moga powstac koalicje PO - Samoobrona 35,55%
                    PiS - LPR i 34,89% i kto bedzie mial wowczas wiekszosc aby moc rzadzic ?

                    Nie bedzie zdecydowanej wiekszosci a to oznacza burdel totalny - glupi przeciez
                    nie sa !
                    • fedorczyk4 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:17
                      Są, bo rządza władzy oślepia. Po, na moje rozeznanie raczej oleje koalicje niż
                      wejdzie w amicycje z S. lub LPR. I utworzy silny obóz opozycyjny. Ale może mnię
                      się tylko tak wyśniło. Jestem raczej romantyczna niż polityczna
                      • skynews Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:22

                        "silny obóz opozycyjny" to w aktualnej sytuacji gospodarczej kraju czynnik
                        uniemozliwiajacy podejmowanie jakiejkolwiek decyzji.

                        Biznes i gospodarka sa najwazniejsze a nie prawo lub nie, gejow do demonstracji.
                        Politycznie wszystko nadzoruje i tak UE.
                          • skynews Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:30

                            No wlasnie;
                            dochody panstwa musza byc zagwarantowane ponad wszystko.
                            Bogate panstwo - silne panstwo !
                            Taki czy inny zapis w konstytucji odnosnie praw obywatelskich jest bez znaczenia.
                            • nokata Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:33
                              No to mamy nowego...
                              Jednak patrzac na to co nowy prezydent oferuje,
                              jaka jest jego wizja (lubi grzybki?)
                              uwazam ze
                              [...]
                              {Podstawa: Art. 135. § 2 KK}

                              No i chyba tyle mozna powiedziec
                              • skynews Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:51

                                Alez Jutka,
                                nikt Cie nigdy nie bedzie aresztowal za poglady przynajmniej tak dlugo
                                jak dlugo Polska bedze czlonkiem UE i innych organizacji miedzynarodowych.

                                Kto sie w ogole z naszym zdaniem liczy, kogo interesuja Twoje poglady ?
                                Mozemy sobie tylko podyskutowac i ponarzekac na forum.
                                Od publicznego wyglaszania pogladow so politycy i ewentualnie dziennikarze - my
                                niestety nie mielismy i nie mamy takiej mozliwosci i nie znam krsju, w ktorym
                                to jest mozliwe.
                                        • jutka1 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 23:15
                                          Nie krzyczalam ale podkreslalam.

                                          W demokracji albo sie uczestniczy albo nie. Np. w wybotach, ale tez w
                                          dzialalnosci tzw. politycznej.
                                          Co sie osiaga?
                                          Ze ma sie wplyw na to, co wychodzi z Sejmu. Na przyklad.
                                          • skynews Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 23:25

                                            Spelnilas/spelnilismy wiec nasze obywatelskie obowiazk i wiecej nic nie mozemy
                                            zrobic.
                                            Na to co wychodzi z sejmu beda mieli wplyw demokratycznie wybrani przez nas
                                            przedstawiciele i... to wszystko.

                                            Czego jeszcze wiecej oczekujesz od demokracji ?
                                            Mozesz oczywiscie napisac na plakacie prawie co chcesz i chodzic z nim po
                                            Warszawie, ale czy to cos zmieni bez zaangazowania odpowiedenich srodkow
                                            finansowych lub odpowiedniego poparcia ?
                                            • fedorczyk4 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 23:32
                                              skynews napisał:

                                              >
                                              > Spelnilas/spelnilismy wiec nasze obywatelskie obowiazk i wiecej nic nie mozemy
                                              > zrobic.
                                              > Na to co wychodzi z sejmu beda mieli wplyw demokratycznie wybrani przez nas
                                              > przedstawiciele i... to wszystko.
                                              >
                                              > Czego jeszcze wiecej oczekujesz od demokracji ?
                                              > Mozesz oczywiscie napisac na plakacie prawie co chcesz i chodzic z nim po
                                              > Warszawie, ale czy to cos zmieni bez zaangazowania odpowiedenich srodkow
                                              > finansowych lub odpowiedniego poparcia ?
                                              >
                                              > Osobiscie najpirw sie odchudze, a zaraz potem, czyli wiosenka zaczne sie
                                              przechadzac i postaram sie o odpowiednie srodki
                                              • skynews Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 23:40
                                                jutka1 napisała:

                                                "Demokracja demokracja, ale nie pozwole, zeby ktos przeksztalcil Polske w panstw
                                                o nie do konca demokratyczne."

                                                Zycze powodzeniasmile
                                                A nie szkoda to mlodych lat,
                                                nie lepiej pomyslec o przyjemnosciach - no chyba ze chcesz miec pomnik albo
                                                miejsce na Powazkach przy glownej aleiismile))
                                                  • skynews Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 23:55

                                                    Alez Twoje prawa w UE sa zagwarantowane i tak zostanie.
                                                    Czy ktos Cie bije, glodzi, przesladuje ?

                                                    Ale jezeli obawiasz sie ze bedziesz musiala ewentualnie zrezygnowac
                                                    z okreslonych przywilejow i korzystnych ukaldow lub tez obawiasz sie o kogos to naturalnie zupelnie inna sprawa - w takim przypadku Twoje zatroskanie wydaje
                                                    sie byc uzasadnione.
                        • fedorczyk4 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:28
                          skynews napisał:

                          >
                          > "silny obóz opozycyjny" to w aktualnej sytuacji gospodarczej kraju czynnik
                          > uniemozliwiajacy podejmowanie jakiejkolwiek decyzji.
                          >
                          > Biznes i gospodarka sa najwazniejsze a nie prawo lub nie, gejow do
                          demonstracji
                          > .
                          > Politycznie wszystko nadzoruje i tak UE.
                          >

                          Myślę Sky, że mylisz się głęboko uważając że głównym problemem anty Kaczynizmu
                          jest problem parady gejów. To jest problem klerykapitałosocjalizmu, który ma
                          równe szanse na przeżycie jak ciele z trzema głowami i na sześciu nogach.
                          • skynews Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:36

                            Problem gejow jest oczywiscie symboliczny.
                            Chcialem zwrocic uwage na priorytety wazne dla kraju jako calosci.
                            Problem klerykapitałosocjalizmu jako taki nie istnieje.
                            Prawie wszystkie demokracje europejskie bedac konserwatywnymi zanotowaly
                            najwiekszy rozwoj i sukcesy gospodarcze.
                            Powtarzam:
                            biznes i wzrost gospodarczy ( spadek bezrobocia ) sa najwezniejsze,
                            reszta to tylko peanuts !
                        • jutka1 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:34
                          skynews napisał:

                          > Biznes i gospodarka sa najwazniejsze a nie prawo lub nie, gejow do demonstracji
                          *********
                          Gejow???

                          A mniejszosci?
                          A organizacji kobiecych?

                          A grup krytykujacych waaadzeee ?????

                          Poczytaj o propozycjach zmian w Konstytucji a la PiS.
                        • mantra1 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:37
                          skynews napisał:

                          Biznes i gospodarka sa najwazniejsze a nie prawo lub nie, gejow do demonstracji.
                          > Politycznie wszystko nadzoruje i tak UE.
                          ****
                          A czy ja mowie teraz o prawach gejow? Biznes i gospodarka, zgoda, ale nie wedlug
                          preferencji wyznaniowych chyba? A na to sie zanosi.
                          Czy aby wszystko jest w stanie nadzorowac Unia? Jestes pewnien? Poczytaj projekt
                          nowej Konstytucji i porownaj z obowiazujaca. Z pewnoscia zauwazysz, czego w nim
                          brakuje. BRAKUJE tzn. nie ma zapisow znoszacych np. prawo do strajku,wolnosc
                          wyznania, place minimalna, czy prawa lokatorow, albo prawa dziecka, ale zostaly
                          one najzwyczajniej pominiete. I popelnil to czlowiek z geba pelna
                          populistycznych frazesow, rzekomo kontynuator etosu Solidarnosci.
                        • jutka1 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:38
                          antyproton napisał:

                          > Nie panikujcie ,
                          > Kaczynski glosil poglady zblizony do tych parti bo walczyl o ich elektorat.
                          ***********
                          Anty, ja jego (ich) poglady sledze uwaznie od lat.
                          To nie retoryka wyborcza i wspomnisz moje - juz wtedy emigranckie - slowa
                          sad((((((((((
                          • skynews Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:41

                            Wpisy sie minely wiec jeszcze raz:

                            Problem gejow jest oczywiscie symboliczny.
                            Chcialem zwrocic uwage na priorytety wazne dla kraju jako calosci.
                            Problem klerykapitałosocjalizmu jako taki nie istnieje.
                            Prawie wszystkie demokracje europejskie bedac konserwatywnymi zanotowaly
                            najwiekszy rozwoj i sukcesy gospodarcze.
                            Powtarzam:
                            biznes i wzrost gospodarczy ( spadek bezrobocia ) sa najwezniejsze,
                            reszta to tylko peanuts !

                            Strajki ???
                            w gospodarce kapitalistycznej to ostatecznosc przynoszaca niewyrownywalne straty, po co to komu, co to ma dac ?
                            A poza tym w PRL'u tez w koncu odbyly sie strajki mimo ze byly zabronione !
                              • jutka1 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:50
                                antyproton napisał:

                                > Powiedzcie mi ile odbylo sie strajkow w ostatnich 10 latach w miedzynarodowych
                                > firmach na terenie Polski ?
                                **********
                                To a propos czego?
                                Niewiele, bo zwiazki zawodowe teraz w PL to szutka (zam.)
                                • fedorczyk4 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:56
                                  Jutencjo sie mylisz moim skromnym zdaniem. Bo i owszem takowe bywaly. I
                                  strajkujacy za kazdym razem odnosili sukces. Nie sprzedano zakladu, nie
                                  zwolniono pracownikow, a jesli mimo wszystko firme zdazono sprzedac to i tak po
                                  strajku efekt byl ten sam. Zaklad pracy szlag trafil dziwnym nie
                                  socjalistycznym cudem.
                                • mantra1 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 23:14
                                  Mijaja sie posty, Jutencjo, przepraszam. To dlatego, ze jednym uchem jeszcze
                                  troche pracuje, ale juz powoli wygaszam silniki i bede mogla sie skupic tu, a
                                  nie tam smile)
                                  Malo istotna jest dla mnie ilosc zorganizowanych strajkow w takich czy innych
                                  przedsiebiorstwach. Istotne jest dla mnie to, ze ten, ktory tworzy projekt
                                  ustawy zasadniczej podobno chcial Polski solidarnej, nie tylko dla
                                  przedsiebiorcow, ale glownie dla "ludu pracujacego miast i wsi". Jak to sie ma
                                  do prawa do strajku i innych praw tzw. "zywklych ludzi" chyba tlumaczyc nie
                                  musze. Zauwazcie, jakie byly pierwsze slowa Kaczora, zaraz po ogloszeniu
                                  wynikow. Wymieniwszy cala "liste plac" i zlozywszy podziekowania swoim ludziom,
                                  co powiedzial? "Polska potrzebuje rozliczeń, ale jeszcze bardziej potrzebuje
                                  zgody..." Przypuszczam, ze rowniez jego wyborcy bardziej, niz rozliczen i zgody
                                  miedzypartyjnej potrzebuja pracy, bezpieczenstwa i wzglednego dobrobytu. Ale
                                  moze ja sie myle i patrze wylacznie przez pryzmat wlasnych potrzeb.
                          • antyproton Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:46
                            Kaczynski i jego partia to sa ideowcy ktorym nigdy sie nie uda stworzyc cos
                            praktycznego i funkcjonujacego.
                            Ale nie sa az na tyle glupi zeby ograniczac wolnosc lub wlasnosc prywatna.
                            Nie bedzie w Polsce ani lepiej ani gorzej , prawie nic sie nie zmieni
                            oprocz obsady ministerstw , urzedow i poczty .
                              • ada296 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:57
                                no muszę i ja coś od siebie
                                bo znam projekt nowej konstutycji i włos się na głowie podnosi
                                będzie państwo policyjne
                                i poddane klerowi
                                i głupie - bo nauka będzie płatna
                                i będzie duży przyrost naturalny - o ile w porę znajdziemy te dzieci porzucane
                                na smietnikach

                                strach się bać
                                • kamelianos Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 23:00
                                  > i głupie - bo nauka będzie płatna

                                  ahh, głupi Amerykańce, jakich oni bałwanów mają w tej swojej naukowopłatnej
                                  Hameryce...

                                  > i będzie duży przyrost naturalny - o ile w porę znajdziemy te dzieci porzucane

                                  Czy duży to już > 0 czy jeszcze ujemny [znaczy, aktualny]...?
                                  Co do dzieci - możesz sprecyzować, o co konkretnie chodzi?

                                  P.S. Gdzie można obejrzeć ten projekt konstytucji?
                                      • skynews Re: Mamy prezydenta ...ADA 23.10.05, 23:11

                                        Nie jestem wcale pewny czy mozna tak dowolnie zmieniac konstytucje - to co pisze
                                        Ada, ale jezeli wplynie to na wieksze zdyscyplinowanie spoleczensta i np.
                                        spadek przestepczosci to jestem zdecydowanie za.
                                        • jutka1 Re: Mamy prezydenta ...ADA 23.10.05, 23:17
                                          skynews napisał:

                                          > Nie jestem wcale pewny czy mozna tak dowolnie zmieniac konstytucje - to co pisze
                                          > Ada, ale jezeli wplynie to na wieksze zdyscyplinowanie spoleczensta i np.
                                          > spadek przestepczosci to jestem zdecydowanie za.
                                          ***********
                                          Humbug.
                                          Sorry.

                                          Zdyscyplinowanie spoleczenstwa???
                                          A gdzie my, w PRL? w trzeciej rzeszy???

                                          Ech. Ide spac.
                                          • skynews Re: Mamy prezydenta ...ADA 23.10.05, 23:33

                                            Pisze ogolnie bez szczegolow.

                                            Jakie jest zdyscyplinowanie spoleczenstwa widzialem kiedys: facet nie
                                            zaplacil za bilet w autobusie, stawial czynny opor kontrolerowi i wszyscy
                                            pasazerowie staneli po jego sreonie - "za 2.50 zatrzymac czlowieka" i "kto
                                            to w ogole powiedzial ze za przejazd trzeba placic".
                                            PRL, trzecia rzesza tak ???
                                            Przeciez demokracja - kazdy moze robic co chce !!!

                                            Dobranocsmile
                                        • ada296 Re: Mamy prezydenta ...ADA 23.10.05, 23:19
                                          no to o spadku przestępczości
                                          było - ten ważny mówił - trzeba przęstępców za kratki
                                          praktyka - wytyczne co by nie sadzać do kicia bo miejsc nie ma
                                          ale to mały problem - olejemy unię i zagęścimy więzienia
                                          i zlikwidujemy w nich opiekę lekarską
                                          i będzie fajnie
                                                • antyproton Re: Mamy prezydenta ...ADA 24.10.05, 00:19
                                                  Jutka , widze ze cie naprawde wzielo i telepie.
                                                  Probuje tylko rozladowac atmosfere .
                                                  Myslisz ze sie ciesze lub ze mi wszystko jedno ?
                                                  Ja w przyszlym roku do Polski wracam ,
                                                  kaczor czy inny , trudno .

                                                  A uciekac to tchorzostwo ,
                                                  nie mysl ogolnokrajowo ,
                                                  tylko wywieraj wplyw na najblizsze otoczenie .
                                                  Tyle mozesz dobrego zrobic z twoja wiedza i doswiadczeniem .


                                                  • jutka1 Anty 24.10.05, 09:48
                                                    Ja lokalnie staram sie dzialac, choc niekoniecznie w ramach zorganizowanych
                                                    struktur partyjnych czy innych.

                                                    Mam nadzieje, ze przegranym da to kopa w de, zeby popatrzec w lustro, zrozumiec
                                                    co zle robili, i sie poprawic smile))

                                                    A Polsce i tak zycze, zeby nowa ekipa i Prezydent zrobili cos dobrego.
                                                  • antyproton Re: Anty 24.10.05, 09:54
                                                    No !
                                                    Widze ze nowy dzien przyniosl rownowage i trzezwe wink spojrzenie .

                                                    Ech , kobiety ....
                                                    za tydzien nowy kolor pasemek i tak bedzie mial wieksze znaczenie niz
                                                    prezydent .

                                                    wink)))
                                                  • jutka1 Re: Anty 24.10.05, 09:58
                                                    Nie ma takiej rozpaczy, ktora zmusilaby mnie do picia od rana smile)))

                                                    Co innego szampan z truskawkami na sniadanie do lozka wink
                                                • ibiskus45 Re: Mamy prezydenta ...ADA 24.10.05, 00:56
                                                  Jutka ... nie chcę Cię do niczego zachęcać ... ale ...
                                                  Na codzień obracam się w tzw . sferach o których tyczy się dyskusja ... i
                                                  pomijając moje zdanie ... a opierając się na opiniach ekspertów z róznych
                                                  dziedzin ... muszę przyznać ci rację ...
                                                  Chociaż chciałbym może nieco więcej na temat ... ale ...
                                                  jak w demokracji ...
                                                  nie wszystko można ... w każdym razie witam ciepło wszystkich co mają zdanie na
                                                  temat ...
                                                  choć nie zawsze się z nim zgadzam ...
                                                  Witam !!
                              • nokata Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 08:41
                                Jutka1 napisała:

                                > Zmieni sie konstytucyjny system wladzy.
                                [...]
                                > Wzmocni sie armie.

                                Jutko przemila, a dawno przeze mnie nie holubiona smile
                                na moj Nokaci nos uleglas podobnie jak ok 7 milionow Polakow
                                wplywom nie tyle populistycznej,
                                ile czarnej propagandy,
                                propagandy i klamstw w najgorszym stylu PRL AD '50.

                                To, co cytujesz w najlepszej wierze popartej Twymi poboznymi zyczeniami
                                jest retransmisja zwyklych klamstw wciskanych jak widac nadzwyczaj skutecznie
                                z czysto komercyjnych przyczyn,
                                przez pewne ostro prace do przodu ugrupowanie,
                                przy ktorym najtrwardsi Lepperysci to sredniaki z przedszkola holistycznego.

                                Zebym nie zostala posadzona o pieniactwo polityczne w temacie armii:
                                serwisy.gazeta.pl/kraj/2029020,34314,2975933.html
                                Podobnie jest z projektem konstytucji.
                                Polecam uwadze artykul w piatkowej wyborczej...

                                Podobnie rzecz ma sie z gromkim wrzeszczeniem o demokracji,
                                Podobnie z tzw "pakietem socjalnym".
                                Podobnie z [***].
                                itd, itp.
                                Znalezienie uzasadnienia mych pozostalych
                                (przez Twe doskonale uszy wysluchania niegodnych)
                                opinii pozostawiam Twej dociekliwosci.

                                p.s. w koncercie zyczen przesylam Ci piosenke
                                ktora wykonywala dawno temu bodaj Dalida: "Parole, parole"
                                • jutka1 Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 08:54
                                  Nokato kostyczna smile

                                  Tak, tak. Uleglam propagandzie. Razem z 7 milionami gupkuf (zam.). Razem z 7
                                  milionami czytalam wypowiedzi pana K., jego Malego Brata, ich Szacownych
                                  Wspolpracownikow. I to nie tylko na wiecach wyborczych.

                                  Tak wiec niniejszym sciagam bielmo propagandowego oslepienia.... I co widze?...
                                  Uomatko!

                                  No nic. Zakladam Towarzystwo Emigracji Wewnetrznej, Fed juz sie wpisala,
                                  przyjmuje zgloszenia.

                                  smile
                                  • nokata Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 09:39
                                    Jutko, przywodczyni charyzmatyczna,
                                    Prosze w takiej okolicznosci abys mnie na czlonka wciagnela ( tongue_out )
                                    a takze legitymacje z kolejnym (medalowym) numerem 3

                                    referencje:
                                    poglady i wrodzona kostycznosc
                                    • jutka1 Nokato.... 24.10.05, 09:42
                                      Niniejszym wciagam Cie na czlonka (hehe) i otrzymujesz legitymacje nr 3.

                                      Nie jestem przewodniczaca, tylko czlonkiem-zalozycielem. Po opracowaniu statutu
                                      i zarejestrowaniu go w Sadzie Okregowym Forumowym nastapi wybor wladz.

                                      smile
        • ewelina10 Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 22:00
          fedorczyk4 napisała: Można przespać, mozna ewentualnie się zmobilizować i
          walczyć z tym populistycznym tryndem.

          hmmm ... nie jestem politykiem ale uważam, że Platforma w tej sytuacji nie
          powinna tworzyć wspólnej koalicji z PiS - zbyt dużo dzieli obie te partie, a i
          ciche "zaplecowe" układziki z Samoobroną, PSL, LPR osłabiają pozycję Platfomy,
          i robią z niej chłopca do bicia. Nie wyobrażam sobie aby partia, która zdobyła
          tak dużo głosów w wyborach pełniła funkcję tylko maszynki do głosowania, a
          przynajmniej teraz tak na to się zanosi.

          Platforma w opozycji może wzmocnić się do przyszłych wyborów, inaczej obawiam
          się tego, aby nie skońcyła tak jak kiedyś Unia.
        • skir.dhu Re: Mamy prezydenta ... 23.10.05, 23:18
          Narod wybral. Trudno sie na narod obrazic. Zaskakujacym okazala sie kompletna
          nieskutecznosc kampanii zarowno PO jak i Tuska - ta grupa musi teraz
          przeprowadzic niezly rachunek sumienia i przemyslec bardzo krytycznie, co
          zostalo (za przeproszeniem) spieprzone. A projekt Konstytucji to wciaz tylko
          PROJEKT - jezeli PO i Tusk wreszcie wyciagna wnioski ze zle prowadzonych 2
          ostatnich kampanii to moze jednak uda im sie wplynac na ewentualne referendum w
          sprawie ewentualnej nowej konstytucji. Osobiscie przyznam, ze duzo wieksze
          rozczarowanie odczulam gdy Tyminski wygral I ture z Mazowieckim w 1990 roku,
          wszystko, co sie potem dzialo i dzieje w PL jest dla mnie tylko naturalnym
          ciagiem dalszym. Ale to sa refleksje z bocznej lawki.
          Skir Dhu
          • skrzydlate Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 10:12
            > Narod wybral. Trudno sie na narod obrazic. Zaskakujacym okazala sie kompletna
            > nieskutecznosc kampanii zarowno PO jak i Tuska - ta grupa musi teraz
            > przeprowadzic niezly rachunek sumienia i przemyslec bardzo krytycznie, co
            > zostalo (za przeproszeniem) spieprzone. A projekt Konstytucji to wciaz tylko
            > PROJEKT - jezeli PO i Tusk wreszcie wyciagna wnioski ze zle prowadzonych 2
            > ostatnich kampanii to moze jednak uda im sie wplynac na ewentualne referendum w
            >
            > sprawie ewentualnej nowej konstytucji. Osobiscie przyznam, ze duzo wieksze
            > rozczarowanie odczulam gdy Tyminski wygral I ture z Mazowieckim w 1990 roku,
            > wszystko, co sie potem dzialo i dzieje w PL jest dla mnie tylko naturalnym
            > ciagiem dalszym. Ale to sa refleksje z bocznej lawki.
            > Skir Dhu
            • mantra1 Re:Juteko 24.10.05, 10:33
              Jako permanentny emigrant wewnetrzny, od zawsze, z krotka przerwa w latach '80,
              ktora spowodowala jeszcze glebsza emigracje do wewnatrz oraz zasluzony dzialacz
              wewnetrznej Polonii (nie mylic z eksportem wewnetrznym pod marka Pewex),
              uprzejmie prosze o wydanie legitymacji nr 4. Czas sie zalegalizowac i zewrzec
              szeregi, moi Panstwo, bo biorac pod uwage zapedy tfurcuf IV Rzeczypospolitej
              niedlugo moze zabraknac bezpiecznych "wnetrz" smile)
              -
    • skrzydlate Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 10:09
      a niby dlaczego współczujesz? większość wygrała, większość wybrała, widocznie
      tak musi być, droga do samoświadomości długa i bolesna jest, teraz tylko
      patrzeć, patrzec i obserwowac, toz to sam smak, taka lekcja, kolejna zresztą wink
        • bodzio49 Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 13:27
          A więc to tu zagnieździła się ta warszawska frakcja he, he.
          Stadko przerażonych kurczaków, słowo honoru.
          Taraz widać, jak mało reprezentatywna jest nasza internetowo-forumowa
          społeczność. Najwyraźniej w zdecydowanej większości należy do sympatyków
          dawnych elit. I proszę nie ciągnąc mnie za słówka (ani za nic innego smile)to
          moja autorska klasyfikacja i kto mnie trochę zna ten zrozumie.
          Kaczyńskiego wybrała większość, która nie jest zadowolona z dotychczasowych
          postępów i wogole rządów. I ja zniesmaczyłem się od dawna do tej naszej pożal
          się Boże prawicy. O lewicy nawet nie będę wspominał. To było jak wrzód na d.
          Muszą być w końcu zmiany, nawet jeśli będzie bolało a Tusk tego nie
          gwarantował. Tak chyba czuje większość tych co wybierała.
          A więc jeszcze raz: dzioby do przodu. Nigdy nie jest tak zle żeby nie mogło być
          gorzej smile
          • dan8 Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 14:16
            Jak widac wybory wywolaly wiele emocji,w ciagu jednego dnia 121 wpisow w jednym
            poscie,niemalze rekord dnia.
            Nie czuje sie upowazniona do oceny wynikow wyborow,ale mysle,ze Bodzio ma racje.
          • jutka1 Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 14:44
            Biorac pod uwage demografie elektoratu Kaczynskiego, odwaze sie zasugerowac, ze
            wiekszosc tego elektoratu nie miala pojecia albo nie rozumiala, jakie to zmiany
            pan Kaczynski chce wprowadzic. A ze mial jedyne zrozumiale rekomendacje....

            Kurczakow? Ja sobie juz szpony na orlice ostrze, nie boj zaby.
            • noiska Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 14:49
              jutka1 napisała:
              > Biorac pod uwage demografie elektoratu Kaczynskiego, odwaze sie zasugerowac,
              ze
              > wiekszosc tego elektoratu nie miala pojecia albo nie rozumiala, jakie to
              zmiany
              Ale taki też elektorat musiałby głosować na Tuska czy Cimoszewicza by któryś z
              nich został prezydentem. I co wtedy byłby już oświecony i miałaby pojęcie?
                  • jutka1 Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 15:11
                    Za to mam nadzieje, ze opozycja bedzie bardzo obecna. I skuteczna.

                    Siadam w lawie opozycji, ostrze szpony i juz ukladam gabinet cieni.... (zartuje,
                    jestem na emigracji wewnetrznej. Ale szpony ostrze na wszelki wypadek)
                    • skrzydlate Re: Mamy prezydenta ... 25.10.05, 08:35
                      jutka, zgadzam się, wybrali go Ci ktorzy są dośc podatni na łatwą manipulacje,
                      popatrzyłam sobie na geografię frekwencji i wyborców, ale taką mamy większosc w
                      Polsce, i musimy to zaakceptować, pewnie bym nostalgicznie tęskniła do tych pól
                      zielonych i ostatnich pachnących gnojem zakamarków wiejskich, gdybym mieszkała
                      2000 km stąd a w chwili obecnej mam poczucie że należę do innego świata niestety smile
              • kamfora Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 23:22
                > jutka1 napisała:

                > Biorac pod uwage demografie elektoratu Kaczynskiego, odwaze sie
                > zasugerowac, ze wiekszosc tego elektoratu nie miala pojecia albo nie
                > rozumiala, jakie to zmiany

                noiska napisała:
                > Ale taki też elektorat musiałby głosować na Tuska czy Cimoszewicza by
                > któryś z nich został prezydentem. I co wtedy byłby już oświecony i miałaby
                > pojęcie?

                Właśnie, Noiska!... Jak łatwo rozdawane są etykietki:
                kto "z nami" ten mądry/oświecony a kto "przeciw nam" - ten
                bezmyślny/nierozumny...przeważnie "moherowy beret". Nieważne zdaje się być,
                że "z nami" mogą być również osoby niezbyt "oświecone" i z zupełnie
                przypadkowych powodów. Nieważne, że "przeciw nam" być może są osoby,
                które po uprzednim głębokim przemyśleniu wybrały inną drogę...
                Najważniejsza jest ta etykietka...sad
                • jutka1 Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 23:47
                  Kamforo,
                  zapomnialas przeczytac albo przytoczyc dalszy ciag mojej z "noiska" dyskusji.
                  Zacytowane ponizej.

                  Poniewaz cytujesz mnie we wpisie, wnosze, iz Twoje aluzje do osob
                  "przypinajacych etykietki" byly do mnie?

                  A teraz fakty. Gdzie mial pan Kaczynski w drugiej turze najwieksze poparcie?
                  Na wsi i w malych miasteczkach. Szczegoly na stronie PKW.
                  Czy na wsiach ludnosc ma na tyle wiedzy, zeby wiedziec, na co glosuje,
                  szczegolnie w wypadku tej akurat kampanii?
                  Nie ma.

                  Mieszkam na wsi, a pochodze z malego miasta. Nie patrze tych wyborcow z gory,
                  konstatuje fakty. Poczytaj spis ludnosci (na stronkach GUSu).

                  Osobom, ktore po przemysleniu zaglosowaly, kapelusz z glowy dla innych pogladow.
                  Pokaz mi prosze, gdzie im daje etykiete, czy ich obrazam. Mam jednak prawo pisac
                  i mowic, ze sie nie zgadzam. Czy nie mam?

                  I na marginesie. Bylabym niezmiernie wdzieczna, gdybys nastepnym razem - jesli
                  cos Ci nie pasuje w tym co pisze - zwrocila sie do mnie osobiscie z pytaniem
                  albo komentarzem. Na okrezne drogi i koniecznosc domyslania sie mam alergie.

                  Pozdrawiam.

                  Jutka.
                  • Re: Mamy prezydenta ...
                  jutka1 24.10.05, 14:52 + odpowiedz

                  Nie do konca prawda. Ile wyniosla absencja wyborcza?


                  • Re: Mamy prezydenta ...
                  noiska 24.10.05, 14:55 + odpowiedz

                  Nieobecni głosu nie mają, albo nie chcą go używać.....


                  • Re: Mamy prezydenta ...
                  jutka1 24.10.05, 15:11 + odpowiedz

                  Za to mam nadzieje, ze opozycja bedzie bardzo obecna. I skuteczna.
          • mantra1 Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 14:57
            bodzio49 napisał:

            > A więc to tu zagnieździła się ta warszawska frakcja he, he.
            > Stadko przerażonych kurczaków, słowo honoru.
            > Taraz widać, jak mało reprezentatywna jest nasza internetowo-forumowa
            > społeczność. Najwyraźniej w zdecydowanej większości należy do sympatyków
            > dawnych elit.
            ****
            A jednak pociagne smile) Bodziu, czy moglbyc uscislic "epokowo", jakiez to "dawne
            elity" masz na mysli?
            P.S. Dla ulatwienia dodam, ze jestem mniejszoscia, ktora rowniez nie byla
            zadowolona z dotychczasowych postepow i w ogole rzadow i rownie mocno wierze w
            gwarancje Kaczora, jak w gwarancje pana Zdzicha z drugiej klatki, ze dzis na
            pewno nie popada. smile)
            • bodzio49 Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 21:46
              mantra1 napisała:

              > A jednak pociagne smile) Bodziu, czy moglbyc uscislic "epokowo", jakiez
              to "dawne elity" masz na mysli?
              P.S. Dla ulatwienia dodam, ze jestem mniejszoscia, ktora rowniez nie byla
              > zadowolona z dotychczasowych postepow i w ogole rzadow i rownie mocno wierze w
              > gwarancje Kaczora, jak w gwarancje pana Zdzicha z drugiej klatki, ze dzis na
              > pewno nie popada. smile)
              -------------
              No to masz problem smile
              Nie dość, że nie jesteś zadowolona z żadnych rządów to jeszcze nie wierzysz, że
              może być lepiej. A może nie wierzysz w żadne rządy z wyłączeniem tych z PRL,
              kiedy to i praca była dla wszystkich i nikt nie był głodny? Bez obrazy.
              Nie wiem o jakich gwarancjach piszesz. I ja nie wierzę w żadne gwarancje ale
              wierzę w intencje i szczerość, czego nie jestem już taki pewien w stosunku do
              Tuska. Jeśli chodzi o elity to myślałem zarówno o dawnych elitach PRL jak i o
              tych od grubych kresek, dokarmiania i liberalizmu. Intelektualistach
              niezdecydowanych i uległych poprzednikom. Wynik głosowania był wyrazem stosunku
              tych "prostaczków" do efektu ich rządów. Nie jestem pewien czy teraz będzie
              lepiej ale wydaje mi się, że Kaczyński daje jakąś nadzieję. No to sobie
              popolitykowałem. Teraz muszę już kończyć. Do poczytania.
              • mantra1 Re: Mamy prezydenta ... 25.10.05, 00:47
                bodzio49 napisał:
                > No to masz problem smile
                > Nie dość, że nie jesteś zadowolona z żadnych rządów to jeszcze nie wierzysz, że
                > może być lepiej. A może nie wierzysz w żadne rządy z wyłączeniem tych z PRL,
                > kiedy to i praca była dla wszystkich i nikt nie był głodny? Bez obrazy.
                ****
                Fakt, mam problem. Problem i w tym, ze jedynym (krotkim na szczescie) okresem, w
                ktorym zostalam pozbawiona pracy byly wlasnie rzady za czasow Peerelu. A
                zostalam jej pozbawiona wlasnie za to, ze w nie nie wierzylam, czemu pozwolilam
                sobie dac wyraz. Czyli pudlo, Bodziu. Bez obrazy.
                P.S. Nigdzie w tej dyskusji nie uzylam w stosunku do osob o innych, niz moje
                pogladach slowa "prostaczek".
                • bodzio49 Re: Mamy prezydenta ... 25.10.05, 09:10
                  mantra1 napisała:

                  P.S. Nigdzie w tej dyskusji nie uzylam w stosunku do osob o innych, niz moje
                  > pogladach slowa "prostaczek".
                  Wybacz niezręczność, był to cytat z innych wypowiedzi. Wydaje mi się, ze
                  większość tzw. "frakcji" (i nie myslę tylko o warszawiakach) tak określa tych
                  inaczej myślących.
                  Czyli jesteśmy Manterko bardzo blisko w poglądach na przeszłość. A to, że inne
                  mamy poglądy na to co dla Polski i większości polaków będzie lepsze wynika
                  pewnie z tego, że z innych środowisk pochodzimy. A nadzieję warto zawsze mieć.
    • ewelina10 Re: Mamy prezydenta ... 24.10.05, 16:59
      Tego im nie można ująć - mieli najlepszy sztab wyborczy. Po
      mistrzowsku "sprzedali" Kaczyńskich. To nie lada wyczyn - by z PCentrum, partii
      chrześcijańsko-demokratycznej, która parę lat temu liczyła na zaledwie 4 %
      głosów, i nie osiągała nawet progu wyborczego - dokonać takiego przeskoku. To
      był iście majstersztyk.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka