Dodaj do ulubionych

Cud gospodarczy

22.05.08, 20:20
"Gazeta Wyborcza" ujawniła wczoraj, jak działacze PSL oraz bracia i
dzieci liderów ludowców dzielą się stanowiskami. Ciepłe posadki po
ok. 10 tys. zł w podległych Ministerstwu Rolnictwa instytucjach i
firmach zagarnęli prawie wyłącznie dla siebie!
Czy kolejarz ze średnim wykształceniem może zarabiać prawie osiem
tysięcy złotych i mieć odpowiedzialne stanowisko w ważnej dla
polskich interesów spółce? Może. To dziecinnie proste, wystarczy, że
jest bratem wpływowego polityka. Andrzej Kłopotek (49 l.), brat
posła PSL Eugeniusza Kłopotka (55 l.), do niedawna był dyspozytorem
PKP. Od kiedy PSL wzięło Ministerstwo Rolnictwa, jest głównym
specjalistą w wielkiej spółce magazynującej zboże. Co miesiąc
dostaje niemal trzy średnie krajowe!

Jeszcze lepszą pensję ma brat Jarosława Kalinowskiego (46 l.), Adam.
Jak ujawniła "Gazeta Wyborcza", specjalnie dla niego utworzono
stanowisko w - również zależnych od resortu rolnictwa - Zamojskich
Zakładach Zbożowych. Jako specjalista do spraw rozwoju dostaje
prawie 10 tysięcy złotych.

Stanisław Żelichowski (64 l.), szef klubu PSL, nie widzi problemu. -
Przecież musimy się opierać na ludziach, którym możemy ufać -
zaznacza. Żelichowski z pewnością może ufać swojemu synowi
Dariuszowi, który niedawno objął stanowisko doradcy prezesa Elewarru
(spółki, która jest właścicielem największych w Polsce zakładów
zbożowych).
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=193649&scroll_article
_id=193649&layout=1&page=text&list_position=1
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka