Dodaj do ulubionych

Zimowy spacer

20.02.09, 09:07
Jak cudownie spacerować .Mieszkam za miastem.Do miasta jeżdżę na duże
zakupy.Uwielbiam spacery.Idę polami,wzdłuż kanału do miasta.Latem omijam
żaby,ślimaki a zimą tak jak dziś cieszę się sniegiem,kopię podrzucam.Zapominam
ze jestem babcią,żona,matka.Jestem sobą .Przyjemnosci w zimowe dni.
Obserwuj wątek
    • zajbel Re: Zimowy spacer 20.02.09, 09:28
      Wacko to masz tak jak ja. Daleko od zgiełku, jak śnieg to czsty
      niesolony , jak zieleń to niezkurzona, kwiaty polne, patctwo i nawet
      sarenki pod okno przychodzą. Nawet sąsiadów mam daleko
      • wacka1 Re: Zimowy spacer 20.02.09, 12:47
        Sarenki mi spacerują po sadzie.Kuropatwy chodzą po polu.Sikorki siedzą w karmniku.
        • dorka556 Re: Zimowy spacer 20.02.09, 15:11
          Ja Was jednak przebiję. Wprawdzie kuropatw nie mam, ale pod gankiem mieszkają jeże a pod starym kurnikiem lisica. Co roku wyprowadza 3-4 młode a ja obserwuję ich harce i czasami jakąś fotkę im zrobię. Nie wspomnę już o całych tabunach wiewiórek, bo ich teraz wszędzie pełno a u Was na pewno też są.
          • zajbel Re: Zimowy spacer 20.02.09, 16:01
            Wiewiórki widuję jak jadę do rodziców, tam za oknem hasają tabunami
            a tu ich nie widuje, a szkoda .
            • wacka1 Re: Zimowy spacer 20.02.09, 18:30
              Tak bym chciała mieć swojego jeżyka.Mamy latem jaszczurki.Takie bardzo małe żabki.
            • wilczyca1953 Re: Zimowy spacer 20.02.09, 19:36
              Coś Ty Zajbel. A na forum przecież masz baśkę.
    • wilczyca1953 Re: Zimowy spacer 20.02.09, 20:18
      Latem omijam
      > żaby,ślimaki
      Jak sobie kupisz miotełkę to będziesz jak fakirka a może .......
      • wacka1 Re: Zimowy spacer 20.02.09, 20:28
        Wilczyco mam miotłę i drapaka.Nie taka ze mnie straszna wiedżma.
      • wilczyca1953 Re: Zimowy spacer 20.02.09, 21:00
        Nie myślałam tak źle jak mnie posądzasz. Chodziło mi też o inne stworzonka np.
        mrówki zadeptujesz.
        • wacka1 Re: Zimowy spacer 20.02.09, 21:09
          A po co?Co mi zrobi bu\iedna mrówka.Taka mala a taka pracowita.
          • iryska2604 Re: Zimowy spacer 20.02.09, 21:22
            Dorka,podejdż kiedys te liski i pstryknij im fotkę.Do mnie tylko kiedys w
            nocy przychodził jak mąz hodował kury.A sarenek ci u mnie dostatek i nawet co
            roku ten sam bociek chodzi po łace.
            • wacka1 Re: Zimowy spacer 20.02.09, 21:35
              Irysko ,ja podgladałam bociany przed odlotem.Było ich okołu 200.Nie bały się
              lus\dzi ani orzących traktorów.Sarny polne widzę codziennie.Nocują u
              sąsiada,ktory ma zagajnik.
              • anerim Re: Zimowy spacer 21.02.09, 08:58
                Dziewczyny drogie, jak ja wam zazdroszczę tych drzew, sarenek, wiewiórek, lisów
                za oknem. U mnie z jednej strony blok, a z drugiej parking, jedyna radość to
                spora lipa w pobliżu. Zawsze chciałam mieszkać na wsi, a przyszło mi żyć w czymś
                pośrednim. Niestety nic nie mogę zmienić i tak, cytując Bajora: "...Memu ciału
                wystarczy trzydzieści sześc i sześć, mojej duszy potrzeba znacznie więcej..."
                • wacka1 Re anerim 21.02.09, 12:19
                  mieszkalam swego czasu w bloku i nie wyobrażałam siebie w domu.Jak kupiliśmy
                  bałam się wyjść na pole za płot.Nie wiem czego się bałam.Dzi s nie słyszę kiedy
                  załatwia się sąsiad czy co gotuje na obiad.Nie nudzę sie ,bo mam ponad 50
                  arów.Mam około 800 drzew i krzewów.Cudnie,ale pracy duuużo.Mam swoje
                  truskawki,maliny poziomki,zurawinę,borówke,jezyne,jeżynomalinę.Jestem jak glodna
                  kotka ,jeżeli chodzi i krzewy ozdobne.Ja muszę je mieć.Mam ,chodzę oglądam
                  podziwiam,nawożę.Nadmiar wszystkiego rozdaję.Robię dużo przetworów no tak okolo
                  500 słoików.
                  • jagoda491 Re: Re anerim 21.02.09, 13:19
                    A ja mieszkam w bloku i tak pewnie zostanie. Do lasu mam ok. 1
                    kilometra, są tam też 3 stawy, więc mam gdzie jeździc i
                    spacerować.Do działki 4 arowej (tylko, niestety) mam ok.200-300
                    metrów. Na działkę chodzę dwa razy dziennie, bo tam mieszka kotka
                    przygarnięta jesienią. Na noc mieszka w altance, w dzien biega po
                    sniegu. Przy okazji dokarmiam stadko półdzikich kotów.Kocham
                    przyrodę, ale na domek zwyczajnie mnie nie stać.
                    • wilczyca1953 Re: Re anerim 21.02.09, 17:59
                      Mam dwa domy jeden w mieście ,drugi na wsi i co z tego. Na wsi jest jak jest .
                      Nie każda wieś podobna do drugiej. Nie wszędzie są jeziorka,lasy itp.Jak nie
                      masz kasiwa ,to ludzie Cię oleją.Na wsi bieda aż kwiczy.Pieniądze wyczują na
                      kilometr. Są w tedy mili i uprzejmi tak jak w mieści.Jeszcze się nie
                      przejechałaś? Wieś ma też swoje prawa.Tak jak w mieście nie musisz robić nie
                      których rzeczy z menelami, to facetowi na wsi nie uchodzi obalić czaru przy
                      pobliskim sklepiku . Inaczej ma przeje...Z Damami też sprawy nie zawsze
                      wyglądają różowo. Dasz się spoufalić-wlezą na łeb o kieszeni nie wspomnę.Każda
                      wioska to inni ludzie, im dalej tym inny zwyczaj ,ogólnie ten sam kraj a
                      inny.Najlepiej mieć własne środowisko czy to w mieście ,czy na wsi i tak
                      trzymać.Coś mam podły dzień .Za dużo obowiązków ostatnio.No ale jeszcze 2-a
                      tygodnie i trochę luzu.Dobrze ,że zainwestowałam wszystko w Euro i to w tamtym
                      roku.Ha,ha,ha. Na pohybel frajerom zarówno ze wsi jak i z miasta.Frajer to
                      frajer.Prawda szanowa Wacuniu ? a ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka