gingers73
26.10.13, 22:57
Zamowilam synkowi krzeslo w kinnarps odebralam 2,3 tygodnie temu teraz facet do mnie dzwonił że magazynier się pomylił i wydał krzesło z pokrowcem a my podobno zamawialiśmy bez Ok być może nie będę się spierać i teraz mam oddać niby OK ale skoro mi wydali i już jest uzywane to mogli sobie darować zwłaszcza że krzesło 15 zł nie kosztowało podobno to inny klient zamówił a się na to czeka kilka tygodni masakra jakaś najchętniej zaplacilabym im różnicę i powinni mnie przeprosić za zamieszanie
Co byście zrobili