Dodaj do ulubionych

*** dobry dowcip ***

20.09.09, 14:53
Małżeństwo góralskie miało dwudziestoparoletnią córkę no i koniecznie chcieli ją wydać za mąż. Wzięła matka córkę na rozmowę i mówi do niej :
- Córuś, ty córuś trza Ci za mąż iść...
- Oj trza mamuś, trza...
- Tylko pamiętoj córuś, że twój narzeczony mo być: łoszczędny, głupi i nieruszany.
- Dobrze mamuś, bede pamintać.
Minął jakiś czas i córka przyjeżdża do domu rodziców z narzeczonym z miasta. Zasiedzieli siedługo no i wichura za śnieżycą na dworze się rozszalała. Więc matka mówi:
- Nikaj nie pojedziecie, prześpita sie tutej. Pościele wam w izbie dwa łóżka.
Młodzi zgodzili się, na to więc tak też się stało. Rankiem córka wychodzi z pokoju cała uśmiechnięta. Widząc to matka sie pyta:
- I jak córuś ten twój narzeczony, łoszczędny jest ?
- Oj mamuś jaki łon łoszczędny. Tylko co żeśmy weszli do izby to on mówi "Po co mamy brudzić dwa łóżka, prześpijmy sie w jednym"
- Oj łoszczędny jest córuś, łoszczędny. A głupi jest?
- Oj mamuś jaki on głupi !!! Poduszkę zamiast pod głowę to on mi po dupę wsuwa
- Oj głupi, córuś głupi. A nie ruszany jest ??
- Oj mamuś, siusiaka to on miał w celofanie jeszcze...

Obserwuj wątek
    • Gość: Eia Re: *** dobry dowcip *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 18:16
      Kolego, w gimnazjum pewnie dużo zadają, idź lepiej odrabiać lekcje i
      oszczędź ludziom próbek takiego humoru...
      • Gość: hela Re: *** dobry dowcip *** IP: 199.67.203.* 21.09.09, 13:48
        oj ela, poszukaj przyjaciela, gdyz dzisiaj w internecie straszne
        pierdoly pleciesz.
        • Gość: Eia Re: *** dobry dowcip *** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.09, 14:06
          Eeee, to mój pierwszy dzisiaj post, ale gdybyś zechciał(a) zacytować
          pozostałe to chętnie się do nich odniosę
    • airtair Re: *** dobry dowcip *** 21.09.09, 13:57
      Uwielbiam, jak stawia się przede mną wyzwania- a ten z gatunku moich
      ulubionych.
      • sootball Re: *** dobry dowcip *** 21.09.09, 23:55
        ten jest moim zdaniem dobry:
        W lesie: krol zwierzat kazal wybudowac nowy kibel. Lew jednak
        powiedzial, ze kazdy kto choc troche go zniszczy, bedzie odpowiadał
        karnie. Po paru tygodniach lew idzie lasem, patrzy a w kiblu wybita
        szyba. Zwołał wszystkie zwierzaki i pyta sie:
        - Kto szybe wytłukł?
        Wstaje zając i mówi:
        - No ja i nie ja...
        - Jak to ty i nie ty?
        - No siedze w kiblu, sram spokojnie, nagle wpada niedzwiedz, siada,
        narobil na mnie, podtarł sie, a jak zobaczyl, ze jestem zając a nie
        papier toaletowy, to sie wsiekł i wyrzucił mnie przez okno...
        Lew publicznie opieprzył niedzwiedzia, niedzwiedz przeprosił, wstawił
        szybe i był spokój. Po paru tygodniach sytuacja sie powtarza - szyba
        wybita, lew zwołuje zebranie zwierząt:
        - Kto szybę wytłukł?
        Wstaje lis i mówi:
        - No ja i nie ja... siedze w kiblu, sram spokojnie, niedzwiedz wpada,
        podtarł sie mną, zobaczyl ze jestem lisem, wkurzył sie i mnie przez okno
        cisnął..
        Lew wkurzony oppieprzył porządnie niedzwiedzia, kazał mu wstawić szybe,
        przeprosić, zapłacić kolegium i ostrzegł go, ze jak jeszcze raz to
        zrobi, to pojdzie do paki. No i faktycznie spokój z kiblem był przez pare
        miesiecy; pewnego dnia jednak na kontroli lew zobaczył, że cały kibel
        jest rozwalony, ścianki porozrzucane, muszla klozetowa potłuczona wisi
        gdzieś na sośnie...
        Lew dostał szału, że zwierzaki tak nie dbają o wpólne dobro. Zwołał
        zebranie i mówi:
        - kto do cholery jasnej rozpieprzył cały kibel?! Niech sie przyzna a
        bedę mniej surowy!!!
        Wstaje jeżyk i mówi:
        - No ja i nie ja....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka