mister1 Re: Humor zydowski 02.04.04, 20:08 Kawaler przychodzi z reklamacja do swata i mowi: powiedziales mi, ze ojciec panny nie zyje, tymczasem dowiedzialem sie, ze siedzi w wiezieniu. Swat: i ty to nazywasz zyciem? Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Humor zydowski 05.04.04, 09:14 Mosiek postanowił część swoich oszczędności wydać na pierwszą w swoim życiu wycieczkę do Australii. Po wylądowaniu, siada naprzeciw oficera imigracyjnego, który prosi go o paszport, pyta o dane, cel wizyty itp. W końcu zadaje pytanie: - Czy był pan kiedyś karany? Mosiek po chwili namysłu: - Nie wiedziałem, że wciąż jest ten wymóg... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: *.adsl.xs4all.nl 05.04.04, 19:05 Jankiel, wcielony do armii carskiej, w bitwie z Niemcami zachował się po bohatersku. Po bitwie wzywa go generał i pyta: - Jesteś prawdziwym bohaterem. Chciałbym cię wynagrodzić. Co wolisz, wojenny krzyż czy sto rubli? - A ile, panie generale, kosztuje krzyż wojenny? - Pięć rubli. - To ja poproszę o krzyż wojenny i dziewięćdziesiąt pięć rubli! Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Humor zydowski 06.04.04, 21:05 Rozprawa sądowa, przesłuchiwany jest pewien Żyd. - Nazwisko oskarżonego? - Goldberg. - Imię? - Proszę Wysokiego Sądu! U nas, Żydów, imię to bardzo skomplikowana sprawa... - Jak to? - Proszę tylko posłuchać! Ja się nazywam po żydowsku Bajnisz, to znaczy po polsku Benis. W mieście nazywają mnie Beres, w synagodze - reb Ber. Na szyldzie warsztatu nazywam się Bernard, a moja żona nazywa mnie idiota... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: 145.4.198.* 07.04.04, 12:35 Trzech przedstawicieli różnych wyznań dyskutowało nad poważnym pytaniem: "Kiedy zaczyna się życie?" Ksiądz katolicki stwierdził: - W chwili poczęcia. Pastor powiedział: - W chwili narodzin dziecka. Rabin na to: - Kiedy spłacisz hipotekę, a wszystkie dzieci są po ślubie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: *.adsl.xs4all.nl 08.04.04, 17:55 W Petersburgu Żyd wpadł do Newy i zaczął tonąć. Na próżno krzyczał o pomoc. Dwaj policjanci ledwie raczyli się obejrzeć i przeszli. Tonący wpadł na pomysł: "Precz z carem!" I natychmiast policjanci wskoczyli do rzeki, ratując mu życie. Jednak lepiej posiedzieć w cyrkule. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Humor zydowski 09.04.04, 22:08 W przedziale kolejowym toczy się rozmowa o sławnych ludziach. Przy oknie siedzi inteligent żydowski i co chwila wtrąca krótką uwagę dotyczącą pochodzenia danej osobowości. - Zamenhoff... - Żyd. - Spinoza... - Żyd. - Kolumb... - Maran, wychrzczony Żyd hiszpański. - Mickiewicz... - Miał matkę neofitkę. Siedząca obok dama wykrzykuje ze zgorszeniem: - Jezus, Maria!!! - Też Żydzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Humor zydowski IP: *.stenaline.com 13.04.04, 01:47 Na ławce w parku siedzi ekscytująca blondynka. Czyta książkę. Przysiada się muskularny facet o miłej powierzchowności. - Czy można wiedzieć jaką książkę Pani czyta? - "Najlepsi kochankowie" - Jakie z niej wypływają wnioski? - Najznakomitszymi kochankami są Indianie i Żydzi. - Pozwoli Pani, że się przedstawię - Mojżesz Winnetou. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: *.adsl.xs4all.nl 14.04.04, 01:20 Moskwa.Rewolucja.Tłum rozbija sklepy i grabi towary. Na czele tłumu mały czarny jegomość z wózkiem ręcznym. Pakuje na wózek co się da. W pewnej chwili podchodzi jakiś znajomy i mówi oburzony: - Panie Kantorowicz, co to znaczy? Pan kradnie razem z tymi zbójami? Mały czarny jegomość odwraca się i szepce bojaźliwie: - Csss! Na litość Boga! Ciszej ! To przecież mój własny sklep! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: *.adsl.xs4all.nl 15.04.04, 11:07 Lata międzywojenne, spotykają się dwaj zydowscy fabrykanci: Mosze i Izaak. - Wiesz, stary, kupiłem piękny tartak... - No pięknie, jak dobrze rozumiem musisz też mieć dostęp do lasu... - Tak, niedaleko jest piękna puszcza i stamtąd biorę materiał. - Puszcza, piękna rzecz puszcza... a tak a'propos puszcza - twoja żona dalej w Ciechocinku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: 145.4.198.* 19.04.04, 09:12 Panie Kon, za taki procent, to pan na pewno do raju nie pójdzie. - A ja panu mówię, że pójdę. - W jaki sposób, ciekawym. - Pan myślisz, że to dla mnie sztuka? Całkiem po prostu. Kiedy stanę przed rajem, otworzę drzwi, zajrzę i zamknę, a potem jeszcze raz otworzę i zamknę. Potem znowu otworzę i zamknę. Wtedy anioł, strzegący wrót raju, będzie miał tego dość i zawoła: Wchodzisz czy nie wchodzisz! Wtedy ja wejdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Humor zydowski IP: *.stenaline.com 19.04.04, 20:19 Abram i Mojszele przychodza do rabina z prosba zeby roztrzygnal toczacy sie miedzy nimi spor. Rabin zgadza sie i prosi Abrama żeby wylozył swe pretensje. "Masz racje"-mowi po wysluchaniu Abrama i zwraca sie do Mojszele: "A ty, Mojszele, co masz do powiedzenia?” Mojszele wyklada z przejeciem swe pretensje. "Ty rowniesz masz racje" -zgadza sie Rabin. "Rebe-wola ze zdumieniem zona Rabina - A to jak? Przeciesz dwie osoby nie moga miec racji jednoczesnie!” "Owszem-odpowiada Rabin-Ty rowniez masz racje, moja droga Salci". Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Humor zydowski 20.04.04, 20:54 Okres międzywojenny. Północ. Ulica Bielańska. Kon spotyka Łabędzia. - Co robisz tutaj o tej porze? - Wracam od bankiera Aprikozenkranca. Jego córka zaręczyła się. Z tej okazji wydał wspaniałe przyjęcie. Jakie menu!!! Jaka zastawa!!! Nakrycia jakie - samo srebro, a łyżeczki deserowe ze szczerego złota!!! - Pokaż!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: *.adsl.xs4all.nl 22.04.04, 19:28 Przychodzi Icek do rabiego i mówi: - słuchaj rabi, mam problem. Jak pewnie wiesz checę się ożeninić. Mam dwie kandydatki. Jedna jest piękna lecz boję się, że będzie mnie zdradzać. Druga jest zdecydowanie mniej urodziwa lecz wiem że na pewno będzie mi wierna. Co począć? Którą wybrać? Na to rabi po krótkim namyśle: - A sam powiedz co byś wolał zjeść gówno w samotności, czy podzielić się ciastkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: 145.4.198.* 26.04.04, 16:04 Mosiek, właściciel cukierni wywiesił w oknie wystawowym reklamę: -"Kupujcie nasze wyśmienite ciastka po 3 zł za sztukę. Jeżeli płacicie gdzieś drożej, dajecie się okradać". Wkrótce konkurencyjna firma Isaaka tak oto zareklamowała swoje wyroby: -"Jedzcie nasze wspaniałe ciastka po 5 zł z najlepszych, zdrowych surowców. Jeżeli płacicie gdzieś mniej, to znaczy, że chcą Was otruć". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: 145.4.198.* 27.04.04, 15:26 Na ławce w parku siedzi ekscytująca blondynka. Czyta książkę. Przysiada się muskularny facet o miłej powierzchowności. - Czy można wiedzieć jaką książkę Pani czyta? - "Najlepsi kochankowie" - Jakie z niej wypływają wnioski? - Najznakomitszymi kochankami są Indianie i Żydzi. - Pozwoli Pani, że się przedstawię - Mojżesz Winnetou. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Humor zydowski 28.04.04, 00:30 Jeden chłop kupował raz u Łabędzia trzewiki. Przymierza je, ale widzi że ma oba lewe. Leci prędko do Żyda i mówi: - Jezusie Nazaretański, przecież wyście mi sprzedali dwa lewe! A Łabędz na niego z gębą: - Czy wy chłopi jacyś nienormalni?! Przed chwilą był tu taki inny i wrzeszczał że mu dwa prawe sprzedałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaDeR Re: Humor zydowski IP: 80.51.240.* 28.04.04, 10:18 Najlepszym dowcipem, choć nie żydowskim, jest ilość kretynów w kółko powtarzających te same dowcipy. Na gałąź! :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: *.adsl.xs4all.nl 20.05.04, 19:33 Pani Izabella zgłasza się do rabina z prośbą o rozwód. - Bój się Boga, kobieto - powiada rabin. - Przecież ma pani takiego porządnego męża. Czy ma mu pani coś do zarzucenia? - Rebe, ja podejrzewam mojego męża, że to ostatnie dziecko, które mamy, to nie jest jego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick Re: Humor zydowski IP: *.stenaline.com 21.05.04, 23:01 Kiedy Mojzesz wloczyl sie po Synaju Pan Bog zapytal go: dokad idziesz? "Do ka...ka...ka..." probowal Mojzesz odpowiedziec. "Do Katalonii?" Pan Bog probowal podpowiedzec. "Nie. Ide do ka... kaa. kaa..." Mojzesz kontynuowal. "Do Kazachstanu?" byla nastepna podpowiedz. "Nie. Ide do ka.... ka... kaa...." Jakal sie dalej Mojzesz. "A do licha z toba. Idz do Kaananu" - rozkazal Pan Bog. Wsciekli Zydzi skoczyli na Mojzesza: cos ty narobil? Obiecales nam Kanade!" "To wlasnie chcialem powiedziec" usprawiedliwial sie Mojzesz "ale Pan Bog nie dal mi do...kkkk..onczyc"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: *.adsl.xs4all.nl 22.05.04, 01:23 Rozencwajg : - Jakbym się przespał z twoją żoną, to byśmy byli jak rodzina. Labedz: - Jak rodzina to może nie, ale na pewno bylibyśmy kwita. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmerek Re: Humor zydowski IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.05.04, 11:34 Mosiek kupił sobie nowe lakierki, ubrał je i paraduje przed Salcią, a ona nic. Wkurzony poszedł do pokoju obok, zdjął ubranie i wrócił do Salci nagi -tylko w lakierkach, a ona nic. Zdenerwowany woła do żony: - Salcia! Widzisz?! - Co?- pyta ona.- Widzę, że ci wisi. - OJ Salcie! On nie wisi! On patrzy na moje nowe lakierki!!! - Oj Mosze, kupiłby ty sobie lepiej nowy kapelusz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: *.adsl.xs4all.nl 23.05.04, 10:33 Podróżujący swym wozem Graupenwurst zatrzymuje się w jakiejś zakazanej dziurze. Idzie sobie podrzemać do gospody, a furman Ajzyk zostaje w wozie, żeby pilnować koni. Około północy Graupenwurst woła przez okno: "Ajzyk, nie śpisz?" ,Nie. Rozważam." "Nad czym rozważasz?" "Kiedy robi się wykop pod nowy dom, gdzie się podziewa ziemia? Nad tym rozważam." Dobrze. To rozważaj dalej." Po godzinie znów: "Ajzyk, nie śpisz?" "Nie. Rozważam. Gdzie się podziewa dym, co ulatuje z komina?" "Dobrze. Rozważaj dalej." Znowu mija godzina. Już zaczyna świtać. "Ajzyk, nie śpisz?" ,Nie. Rozważam." "Nad czym znów rozważasz?" "Rozważam sobie: skoro całą noc nie spałem i uważałem, to gdzie się podziały konie?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: *.adsl.xs4all.nl 23.05.04, 13:27 Jeden Zyd odwiedzil swego swiezo poslubionego przyjaciela i tak sie zasiedzial, ze uciekl mu ostatni pociag. nie bylo osobnego lozka, wiec spali w trojke. po tej nocy kontakty sie jakos urwaly, az przypadkiem spotklai sie na ulicy: ten zonaty ucieszyl sie i mowi: "co sie stalo, w ogole sie nie odzywasz". "a, wiesz tak mi glupio po tamtej nocy, bo gdy zesmy spali to twoja zona przez cala noc trzymala mnie przez sen za kutasa" "nie badz durny, to ja cie trzymalem, zebys ty jakiego glupstwa nie zrobil" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: 145.4.198.* 24.05.04, 18:07 Rabin z Chełma, siedział z gościem - rabinem z Krasnegostawu - przy oknie, ale w rozmowie przeszkadzali przekupnie na rynku. Rabin wychylił się więc z okna i zawołał: "Ludzie! Za Zbójną Górą znaleziono złoto!". Po chwili ciszy rozległ się tupot nóg. Wszyscy polecieli po łopaty i za Zbójną Górę. Zapanowała błoga cisza. Rabin wstał, wziął kamasze... "Dokąd idziesz?" - spytał rebe z Krasnegostawu. "Jak to, gdzie? Za Zbójną Górę!". "Ale przecież sam to wszystko wymyśliłeś!". "Ty słuchaj: jak wszyscy ludzie tam poszli, to coś w tym musi być". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mister Re: Humor zydowski IP: 145.4.198.* 27.05.04, 20:03 Goldberg, starszy już wiekiem bogaty finansista, dużo jeżdżący po świecie, zawsze wyruszał w towarzystwie mocno już podstarzałej, brzydkiej żony. Ktoś go wreszcie zapytał: - Panie Goldberg, powiedz pan wreszcie, o co tu chodzi? Na to usłyszał odpowiedz: - Ja mam do wyboru: albo ją zabierać ze sobą, albo całować na pożegnanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: *.adsl.xs4all.nl 29.05.04, 22:54 Kon widzi, że jego buchalter Żółtko wygląda przez okno. - Panie Żółtko, lepiej by pan zrobił, gdyby pan tyłkiem przyglądał się przechodniom, a oczami zaglądał do ksiąg. - Często to robię panie Kon! - Tak? A co na to przechodnie? - Mówią "Dzień dobry, panie Kon". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: *.adsl.xs4all.nl 02.06.04, 15:28 Aron i Mosze jadą pociągiem do Berdyczowa. Zapada noc. Pociąg zatrzymuje się na jakiejś stacji. Aron: - Mosze, ty sie popatrz, co to za stacja? Mosze patrzy za okno: - Lamencin. - A to jeszcze mamy czas. Pociąg rusza, po pewnym czasie staje. - Mosze, ty sie popatrz, co to za stacja? - Lamencin. - A to jeszcze mamy czas. Pociąg znów rusza, znów staje. - Mosze, ty sie popatrz, co to za stacja? - Lamencin. - Jak to, znowu Lamencin? Aron odsuwa Moszego, wychyla się przez okno. - Ty durniu, ty jeden! To nie Lamencin, to "Dla mężczyzn" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: 145.4.198.* 04.06.04, 11:12 Kohn i Levy siedzą w wiedeńskiej kawiarni i czytają gazety. Kohn mówi: - Patrz, Etna wybuchła. - A co to Etna? - Taki wulkan we Włoszech. - A co to wulkan? - Aj, taka góra co ogniem pluje. - A to dla nas, Żydów, dobrze czy źle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puchatek Re: Humor zydowski IP: *.crowley.pl 04.06.04, 16:55 Początek lutego, zaspy, zawieja, 25 stopni poniżej zera. Do małej żydowskiej knajpki wchodzi Icek i zostawia za sobą otwarte drzwi. Goście się kulą, po knajpce wieje śniegiem. Właściciel drze się od szynkwasu: Icek, czyś ty zwariował? Na dworze -25, zamknij natychmiast te drzwi!!! A Icek - ze stoickim spokojem: Panie Rozenkranc! Czy pan myślisz, że jak ja zamknę te drzwi, to na dworze będzie cieplej??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Re: Humor zydowski IP: 145.4.198.* 07.06.04, 17:06 Rabi opowiada malemu Abramkowi jak Jahwe sworzyl swiat i narod Zydowski: - Na poczatku stworzyl raj a w tym raju Adama i Ewe.Zyli tam bardzo dobrze, nie musieli pracowac a jedli kapihid i miod. Pozniej waz skusil Ewe a ona Adama, zjedli zakazany owoc i Jahwe ich wypedzil z tego raju... -Rebe...A co to jest kapihid?- pyta Abramek. -No mowie przeciez, ze na poczatku Jahwe stworzyl raj a w nim Adama i Ewe i oni jedli kapihid... - ...i miod! -przerywa Abramek- Ale co to jest "kapihid"?! -Aj! Abramek! Mnie sie zdaje, ze ty nie chcesz sie dowiedziec jak Jahwe stworzyl swiat i Zydow, tylko ty chcesz dostac w skore! Odpowiedz Link Zgłoś