Dodaj do ulubionych

raz na poważnie

09.11.09, 09:18
Akcja Gwiazdka 2009

poniewaz tak lubimy się śmiać sprawmy aby dzieci tego dnia też
mogły się uśmiechnąć.
pomocne emamy - kolejny raz organizuja akcję Gwiazdka
mającą na celu obdarowanie w święta prezentami dzięci z rodzin
naprawdę potrzebujących pomocy.

ponieważ jest to akcja jednego z naszych forów gazetowych gorąco
zachęcam do wzięcia w niej udziału.

zapraszam wszystkich chętnych mikołajów na stronę:
forum.gazeta.pl/forum/w,615,102459071,102459071,Akcja_Gwiazdka_2009.html
Obserwuj wątek
    • dzidzia_bojowa Re: raz na poważnie 09.11.09, 15:04
      Ale to jest bardzo fajna akcja! Właśnie się zgłaszam jako darczyńca.
    • ewrzostar Re: raz na poważnie 09.11.09, 15:08
      Ale jestes chamska, Agi.
      Wyjatkowo chamska i nietaktowna.
      Wyglada na to, ze do tego forum pasujesz jak piesc do nosa - zero poczucia
      humoru i pozytywnego spojrzenia, za to chamowa i obelgi.
      Oby jak najmniej takich, jak Ty.

      A co do akcji - juz sie zabieram, jako darczynca.
      • sylwia11022000 Re: raz na poważnie 09.11.09, 15:31
        fakt nie udzilam się na tym forum , ale często czytuje
        więc uznałam że jest tu tylu fajnych ludzi, że na pewno ktoś zechce
        sie dołaczyć do akcji i jak widze się nie ponyliłam
        juz dla tych dwu zgłoszeń warto było znieść obelgę.
        dzięki dla ewrzostar i dzidzia bojowa.
      • Gość: Agi Re: raz na poważnie IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 09.11.09, 15:43
        Wytłumaczę Ci łopatologicznie:

        Punkt 6. regulaminu forum:
        "Niedopuszczalne jest również umieszczanie przez uczestników na łamach Forum
        Gazeta.pl przekazów reklamowych."

        Użytkowniczka umieściła reklamę. Niechciana reklama nazywana jest spamem.
        Człowiek zamieszczający spam to spamer, w wersji żeńskiej spamerka. Jeszcze
        czegoś nie zrozumiałaś?

        A swoją drogą, ciekawe, że na temat sensu mojej obecności na tym forum wypowiada
        się osoba, której jeszcze nigdy tutaj nie spotkałam...
        • dzidzia_bojowa Re: raz na poważnie 09.11.09, 15:53
          Ale to nie jest reklama tylko informacja o bardzo poważnej i
          pożytecznej akcji. Organizatorki nie czerpią z tej akcji korzyści
          finansowych. Korzyść będą miały dzieci. Agi, daj spokój, nie
          żołądkuj się. Jeśli moderator uzna, że to spam to usunie ten post i
          po sprawie. Agi, jesteś moderatorem tego forum?
          No i jest jeszcze kosz do wykorzystania.
          • Gość: Agi Re: raz na poważnie IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 10.11.09, 13:19
            dzidzia_bojowa napisała:

            > Agi, jesteś moderatorem tego forum?

            Gdybym była moderatorem, to nie wdawałabym się w dyskusje, tylko skasowała spam
            i byłoby po sprawie. Osobiście nie widzę różnicy pomiędzy informacją o "poważnej
            i pożytecznej akcji" a informacją o nowym i skutecznym proszku do prania - jedno
            i drugie jest spamem, jeśli jest wysyłane hurtowo do przypadkowych odbiorców
            albo zamieszczane w miejscu, do którego zupełnie nie pasuje. Gdyby ten post
            znalazł się na forum poświęconym akcjom charytatywnym, Bożemu Narodzeniu albo
            choćby na emamie, nie powiedziałabym słowa.
            • Gość: klops Re: raz na powa¿nie IP: *.netlux.org 10.11.09, 13:26
              ale jak widzisz nikomu procz ciebie nie wadzi:)) moderator i forumowicze sa albo
              za akcja, albo obojetni, tylko ty jestes przeciw i jesli nawet nie tylko ty to
              wiecej jest tu malosmiesznych watkow, kryptoreklam i jakos ciebie tam nie ma z
              glosem o kasowanie
            • Gość: mmm Re: raz na poważnie IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.11.09, 14:05
              Agi - ten post się pojawia na wielu forach, bo jeżeli się nie mylę,
              ma "poparcie" gazety i nie jest traktowany jako spam, bo nie łamie
              regulaminu. A co do netetykiety, to jej przestrzegania trzeba zacząć
              uczyć od siebie :o)
        • sylwia11022000 Re: raz na poważnie 09.11.09, 15:54
          jaka reklama - apel
          ja nic z tego nie mam,
          ba - nikt z tego nic nie ma
          to w tej akcji jest najpiękniejsze, żadnej kosztownej
          administracji, żadnych marnotrawionych pieniędzy, tylko czysta chęć
          pomocy i serce.
          nie wiem czemu az tak ci to przeszkadza. przeczytałeś regulamin
          akcji? mam nadzieje że nigdy nie będziesz potrzebował pomocy ani dla
          siebie ani dla swojej rodziny.
          mam nadzieje że twoje wypowiedzi nie zniechęcą innych do udziału w
          akcji gwiazdka.to naprawdę fajna sprawa i daje dużo przyjemności - i
          to po obu stronach.
          -
          mama Sylwii ur.2000 UP-implant medel 40c+ od 03/2003 /UL-implant
          medel pulsar od 12/2007
        • bj32 Re: raz na poważnie 09.11.09, 16:55
          "wypowiada się osoba, której jeszcze nigdy tutaj nie spotkałam..."

          Może dlatego, że wcześniej nie widziała sensu z Tobą gadać?
          Punkt 6 dotyczy reklamy, a to nie jest reklama tylko całkowicie
          legalna akcja.
          Jedyne, co można stwierdzić, to że jest to w rzeczy samej spam.
          Różnica między spamem jako takim a reklamą konkretnie jest
          zasadnicza. Czego Ty zdajesz się nie rozumieć.

          Pozdrawiam przedświątecznie, nader czarująca osobo.

          Moderator bj32
          • Gość: hm Re: raz na poważnie IP: 79.175.233.* 09.11.09, 17:16
            Spam to informacja niepożądana, wszędobylska, wielokrotnie powielona,
            zakłócająca odbiór i czytelność treści, szkodliwa dla ogółu. Równie dobrze za
            szkodliwy dla ogółu można uznać wpis dowolnego nielubianego internauty, jednak
            sama definicja spamu jest na tyle rozwodniona, że aksjomatyczne twierdzenie
            jednostki nie ma znaczenia. Nawet gdy jest nią moderator czy zwykły frustrat.
            • sylwia11022000 Re: raz na poważnie- kawał na podsumowanie 10.11.09, 09:15

              Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie
              wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden
              dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
              Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
              - No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
              - Jedną, szefie.
              - Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do
              siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały
              dzień? A właściwie to ile pan utargował?
              - Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
              Szefa zatkało.
              - Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
              - No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
              - Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
              - Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk.
              Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę.
              Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w
              rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri,
              dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze
              porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce,
              ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie
              biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma
              auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z
              czym sprzedałem mu przyczepę.
              - I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie
              kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
              - Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony.
              Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może
              pojechałby przynajmniej na ryby...

              czasami wydaje mi się że nie potrafimy się wznieść ponad
              rzeczywistość, i nawet w takiej sprawie która nikogo nic nie
              kosztuje robimy zamieszanie, przecież nikogo nie zabiłam tym wpisem.
              a tak nawiasem trochę będzie głupio jak dziewczyny się nie zgłosiły.
          • Gość: Agi Re: raz na poważnie IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 10.11.09, 13:24
            bj32 napisała:

            > Może dlatego, że wcześniej nie widziała sensu z Tobą gadać?

            I może niech tak zostanie. Ja też nie mam najmniejszej chęci dyskytowac z osobą,
            która na dzień dobry wyzywa mnie od chamów.

            > Punkt 6 dotyczy reklamy, a to nie jest reklama tylko całkowicie
            > legalna akcja.

            Reklamy tez są legalne, czyż nie? :D

            > Moderator bj32

            Moderator czego? Chyba nei FH? bo tu jest przypisany kto inny
            • the_dzidka Dziękujemy Ci, Agi 10.11.09, 13:26
              za pożyteczne podbijanie wątku :)
        • chantal10 Re: raz na poważnie 10.11.09, 09:42
          To teraz ja Tobie wytłumaczę łopatologicznie: spam to nie to samo co apel o
          pomoc :] Spam to reklama określonego produktu czy usługi:]
          Jeżeli czegoś nie rozumiesz - pisz - postaramy się Ci wszystko jeszcze raz
          cierpliwie wytłumaczyć. Do skutku - aż nie zrozumiesz;]

          A tu link, poczytaj w wolnej chwili:
          Spam
        • ewrzostar Komercja, korzysci materialne a niematerialne: 11.11.09, 15:22
          Jak juz mamy byc precyzyjni:
          "W ogólnym ujęciu spam to nadmiar informacji zbędnych dla odbiorcy przekazu. W
          poczcie elektronicznej wyróżnia się co najmniej dwa typy: UCE (unsolicited
          commercial email, niezamawiany komercyjny email) oraz UBE (unsolicited bulk
          email, niezamawiany wielokrotny email) — czyli listy niezamówione przez
          odbiorcę, które mają charakter komercyjny (reklamy), albo są wysyłane w masowych
          ilościach.
          Spamerzy żerują na ułomnościach protokołu i natury ludzkiej. [...]"
          http://42.pl/esej/esej-o-spamie.pdf
          Pozdrawiam pana Piotra Kucharskiego, autora eseju i przepraszam, ze pozwolilam
          sobie wykorzystac fragment. Mam nadzieje, ze wyjasnimy tym roznice miedzy spamem
          a akcja spoleczna, z ktorej jedyna korzyscia bylaby tylko i wylacznie radosc
          maluchow. To brzmi malo komercyjnie, ale zeby nie bylo watpliwosci, pojde za PWN:
          komercja «działalność nastawiona jedynie na osiągnięcie zysku; też: produkty
          takiej działalności»

          Agi, jesli uwazasz, ze dobroc, altruizm i chec niesienia pomocy to ulomnosci
          natury ludzkiej, a zyskiem mialaby byc radocha dzieciakow to tak, zgadzam sie -
          to jest spam. Tylko, ze prawdziwy i bez klamstwa. I oby wiecej takich spamow.
          • nessie-jp Re: Komercja, korzysci materialne a niematerialne 11.11.09, 15:30
            > To brzmi malo komercyjnie,

            No ale chwila, sama zacytowałaś esej, w którym autor wyraźnie odróżnia spam
            komercyjny od spamu masowego.

            Zeby było jasne
            • ewrzostar Re: Komercja, korzysci materialne a niematerialne 11.11.09, 17:02
              Spam ma na celu osiagniecie jak najwiekszych korzysci materialnych przy
              jednoczesnych kosztach minimalnych. Nie neguje przeciez, ze powyzsze jest spamem
              - poniewaz spelnia formalne, biurokratyczne wymogi klasycznego spamu tzw. flood
              czyli ctrl+v.
              To samo sie tyczy pajacyka czy WOSP - aczkolwiek akcja WOSP czy wlasnie ta
              powyzsza zwykle odbywa sie raz do roku a nie uporczywie, stale ingerujac
              nachalnie w Twoja prywatnosc (maile czy lodowka). Akurat ten post rozni sie tym
              od reszty, ze nie wchodzi w ingerencje w czyjs temat, nie jest rozsylany do
              skrzynek pocztowych i nie wola z lodowki: "give a toy!" ;)
              Nowootwarty temat (bardzo zreszta ladny i z uprzedzeniem) mozna spokojnie
              zamknac i zajac sie czyms mniej powaznym. Ot co.
              I to bym radzilam Agi.
              • Gość: hm Re: Komercja, korzysci materialne a niematerialne IP: *.cable.smsnet.pl 11.11.09, 17:18
                Flooding to nie tylko spam - na forach, gdzie można dowolnie edytować swoje
                posty post factum, pisanie jednego postu za drugim kończy się ostrzeżeniem lub
                banem. Gazetowe forum z racji niemożności edytowania zmuszone jest tolerować
                takie posty, maszyna jest wyczulona na wielkie litery w temacie, powtarzany post
                z tego samego adresu w krótkim czasie i kropkowaniu wulgaryzmów. Filtr
                antyspamowy działa chyba na niektóre łańcuszki typu wygraj laptopa za punkty,
                płacimy za klikanie w reklamy, itp.

                Gdyby się czepiać formy to rzeczywiście zwielokrotniona treść bywa męcząca dla
                czytelnika - dla moderacji niepotrzebny dylemat: wyrzucić na osła czy przenieść
                na forum z ogłoszeniami.
                • ewrzostar Re: Komercja, korzysci materialne a niematerialne 11.11.09, 18:18
                  Gość portalu: hm napisał(a):

                  > Flooding to nie tylko spam - na forach, gdzie można dowolnie edytować swoje

                  stop stop stoOop STOP!
                  rozmawiamy nie o floodingu tylko o definicji spamu!
                  Co to jest flooding to wszyscy z grubsza wiedza, tlumaczyc chyba nie trzeba.
                  Natomiast osobom takim jak Agi dobrze by bylo wyjasnic, czy i to jest spam i
                  dlaczego. Nie flooding.

                  Bo inaczej cala ta dyskusja pojdzie w strone typu "a wiecie, ze rak to takie
                  zwierze ktore chodzi tylem? Otoz powiem Wam dlaczego chodzi tylem...".
              • nessie-jp Re: Komercja, korzysci materialne a niematerialne 11.11.09, 18:20
                > Akurat ten post rozni sie tym
                > od reszty, ze nie wchodzi w ingerencje w czyjs temat, nie jest rozsylany do
                > skrzynek pocztowych i nie wola z lodowki: "give a toy!" ;)

                Toteż zaznaczyłam, że nie odbieram go jako spamu :)

                Dyskusję pociągnęłam głównie odnośnie zacytowanego eseju, bo uważam, że
                to ciekawy temat (a poza tym, im więcej dyskusji, tym dłużej ten wątek
                pozostanie na górze strony i tym więcej osób będzie miało szanse dowiedzieć się
                o akcji Gwiazdek :)


                Wydaje mi się, że o ile spam komercyjny bardzo łatwo jest zdefiniować i
                wyjaśnić, dlaczego jest niepożądany i nieuczciwy, to na forach często trafiają
                się wpisy i wątki, które nie spełniają definicji komercyjnego spamu (a nawet
                floodingu), a jednak powodują dyskomfort.

                Przykładem są np. wątki i wpisy nachalnie nawracające (na dowolną ideologię, czy
                to religijną, czy nie), wątki typu "chorzy na X, po co bierzecie tyle leków,
                skoro wystarczy wizyta u bioenergoterapeuty" i tym podobne. Łączy je jedno
                • Gość: hm Re: Komercja, korzysci materialne a niematerialne IP: *.cable.smsnet.pl 11.11.09, 18:48
                  > Przykładem są np. wątki i wpisy nachalnie nawracające (na dowolną ideologię, cz
                  > y
                  > to religijną, czy nie), wątki typu "chorzy na X, po co bierzecie tyle leków,
                  > skoro wystarczy wizyta u bioenergoterapeuty"

                  Propaganda, pieniactwo, besserwisserstwo, trolling, itd. Onet dzięki takim
                  oszołomom (antyklerykałowie, klakierzy partyjni) nabijają sobie poczytność - ba,
                  sami podsycają tego typu tfu!-rczość:))
    • zwierze_futerkowe Re: raz na poważnie 10.11.09, 22:26
      A moim zdaniem Agi ma rację. Reklama akcji charytatywnej to też jest reklama. W
      dodatku została tu wepchnięta "w przebraniu". Gdyby w tytule wątku było wyraźnie
      napisane "zaproszenie do akcji charytatywnej" osoby niezainteresowane żadną
      akcją (jak na przykład Agi) po prostu by ten post ominęły i nie byłoby afery.
      • Gość: iwan Re: raz na poważnie IP: *.ru 10.11.09, 22:33
        biedna agi, zmarnowala cenne 10 sek. na klikniecie i o zgrozo kilka minut na
        tlumaczenie sie z nieczulosci a przeciez mogla zamknac karte/okienko i poczytac
        co innego. jest zasadnicza roznica miedzy spamowym mejlem o powiekszaniu penisa
        czy podrobkach rollexa a reklama takiej akcji. w duzo mniej warte rzeczy ludzie
        klikaja i nic z tego nie robia. wejdz na kazdy portal, co krzykliwsze hasla to
        ploteczki z zycia gwiazd, ciezko znalezc normalne artykuly opiniotworcze...

        spam jest wszedzie, ale reklamy nawet telewizyjne z pomoca nie wadza tak jak
        idiotele.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka