22.02.04, 15:30
ja proponuje, zeby kazdy sznujacy to forum gosc zostawil tu dowcip...
ALE UWAGA dowcip musi byc naprawde dobry(najlepiej swiezy)...
(moze sie uda co lepsze zebrac w jednym miejscu a forumowicze beda mogli
powrocic do wspanialych czasow dziecinstwa,w ktorych mozna bylo legalnie lac
w gacie:P)
Obserwuj wątek
    • ygdrasill Re: dowcip 22.02.04, 15:30
      ja ze jestem studentem rzuce takim:

      Siedzi dwóch studentów psychologii na korytarzu. Widzą, nadchodzi asystent i
      dźwiga stertę książek. Nagle wywrócił się. Jeden ze studentów podrywa się aby
      mu pomóc. Na to drugi:
      - Daj spokój, to pewnie znowu jakiś eksperyment
    • ygdrasill Re: dowcip 22.02.04, 15:33
      no i moze jeszcze pare w tych klimatach...

      Na egzaminie profesor zadaje pytania, ale student nie potrafi odpowiedzieć na
      żadne z nich. Zdenerwowany profesor w końcu pyta:
      - A czym według Pana jest egzamin?
      Student na to:
      - Jest to rozmowa dwóch uczonych.
      - A jak jeden z uczonych jest głupi?
      - To drugi bierze indeks i idzie do domu.

      Wykład z zoologii. Jak zwykle w pierwszych rzędach panie w ostatnich panowie.
      Profesor wygłasza tezę:
      - Szanowni państwo, należy bowiem zauważyć, iż byk może mieć do 50 stosunków
      dziennie.
      Z pierwszych rzędów unosi się ręka:
      - Czy mógłby Pan profesor powtórzyć tak, by ostatnie rzędy słyszały?
      Profesor powtarza. Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
      - Panie profesorze, a te 50 razy to z jedną krową czy z wieloma?
      - Oczywiście, że z wieloma!
      Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
      - Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by pierwsze rzędy zrozumiały?

      Na egzaminie końcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce
      wydziału lekarskiego pytanie:
      - Jaki narząd, proszę pani, jest u człowieka symbolem miłości?
      - U mężczyzny czy u kobiety? - usiłuje zyskać na czasie studentka.
      - Mój Boże! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwą głową. - Za moich
      czasów było to po prostu serce.
    • ygdrasill Re: dowcip 22.02.04, 15:40
      no i w nagrode za wytrwale czytanie moich postow jeszcze odrobinka...

      Na uczelni medycznej w dawnym ZSRR student zdaje egzamin końcowy. Egzaminator
      pokazuje mu szkielet i pyta:
      - Czyj jest to szkielet?
      Student się zastanawia:
      - Pies czy wilk?
      - To szkielet psa - odpowiada.
      - Dobrze, a ten?
      Student myśli:
      - Krowa albo żubr? Eee, skąd by mieli szkielet żubra?
      - To szkielet krowy - odpowiada.
      - Dobrze, no i ostatni szkielet.
      - Choroba, człowiek albo małpa - zastanawia się student. - Chyba człowiek, ale
      pewien nie jestem.
      - No słucham? - ponagla egzaminator.
      - Kurcze jak powiem człowiek a to będzie małpa to się zbłaźnię - zastanawia się
      nadal student.
      Denerwujący się egzaminator podpowiada:
      - No, o czym uczyliście się przez pięć lat?
      Zdumiony student:
      - Niemożliwe?! Lenin?!

      Na egzaminie z anatomii profesor pokazuje studentce ludzką miednicę i pyta:
      - Proszę mi powiedzieć, czy to jest męska czy żeńska miednica?
      Studentka długo zwleka z odpowiedzią, wiec profesor zadaje jej pytanie
      pomocnicze:
      - Niech się pani zastanowi, jakie narządy płciowe były w tym miejscu?
      Egzaminowana, po chwili wahania, odpowiada:
      - Męskie, panie profesorze.
      Na to profesor:
      - O tak, i to nie jedne!

      blondynka nad ranem wychodzac z mieszkania:
      -kim byli ci faceci?

      w komisji rekrutacyjnej:
      - Proszę pana, ja chcę do marynarki wojennej!
      - A umie pan pływać?
      - A co, to już nie macie okrętów?

    • ygdrasill Re: dowcip 22.02.04, 15:45
      no i jeszcze jeden z dedykacja dla wszystkich zakochanych...

      Po pewnym przyjęciu studentów akademii medycznej dzwoni telefon.
      - Słuchaj Zosiu nie zostawiłem u Ciebie komórki?
      - Zostawiłeś odbiór za 9 miesięcy.

      hehehe:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka