Dodaj do ulubionych

MONTHY PYTHON:)))))))))))))))))))))

IP: 213.199.201.* 07.03.04, 19:22
"dajcie tą maszyne co robi ping, ping..."
"w moim poduszkowcu jest pełno węgorzy..."
"przez ciebie osrałem sobie zbroję..."

to tylko trzy z wielu moich ulubionych cytatów z Pythonów; jak wiadomo najlepszy humor swiata narodzil sie w glowach tychze kolesi; zatem pytama Was szanowni internauci: ktore teksty Latających Cyrkowców sa waszymi ulubionymi?

jedno zstrzezenie: za poprawne po polsku, merytorycznie i humorystycznie uwazamy tłumaczenia Ś.P. Tomka Beksińskiego!!!
Obserwuj wątek
    • ygdrasill Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 07.03.04, 19:50
      "podać przeterminowany mus z łososia to samobójstwo towarzyskie"
      "wspaniale! widze, ze macie nawet maszyne robiacą 'ping'"
      i caly monolog na koniec Sensu Życia... po prostu boski(i głęboki)
      • ruda-kotka Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 08.03.04, 01:59
        > "podać przeterminowany mus z łososia to samobójstwo towarzyskie"

        A potem juz przy samochodach "ale przeciez ja nie jadlam tunczyka" :)
    • kocibrzuch Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 07.03.04, 20:43
      "NI" - oczywiście
    • varg Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 07.03.04, 21:57
      - Cały skecz o Partii Narodowych Szwabolistów (13. odc. Latającego Cyrku), ale zwłaszcza: "Dałam mu dziecko do pocałowania, a on je ugryzł! W głowę!"
      - "Głównie to wierzę w pokój... i napieprzanie dwiema cegłami o siebie!" (p. Patafian)
      - "Witam na dorocznym zebraniu Królewskiego Towarzystwa Ustawiania Rzeczy na innych Rzeczach"
      - w oryginale:
      Brian: Fuck off!!!
      Ludzie: But how shall we fuck off, oh Lord?
      - "idźcie za tykwą! Nie! za sandałem!"
      - w 'Sensie życia':
      matka: to chłopiec czy dziewczynka?
      lekarz: jeszcze za wcześnie, by narzucać mu rolę społeczną.
      - "Wynieście swoich zmarłych!"
      - "kto to?" "pewnie król" "skąd wiesz?" "bo nie jest cały obesrany"
      - "zućcie go na podłogę" (Piłat do legionistów)
      - "cy ktoś jesce ma ochotę pochichotać, kiedy wymienię imię mojego psyjaciela: Wielgas Kutas?" (j. w.)
      - i jeszcze Dennis wyjaśniający Królowi Arturowi życie w anarcho-syndykalistycznej komunie: "nie możesz rościć sobie prawa do najwyższej władzy tylko dlatego, że jakaś mokra lafirynda rzuciła w ciebie mieczem!"


      no, dosyć tego, bo do rana tu będę siedział... :)
    • yogun Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 08.03.04, 00:41
      a pamietacie jak Brian pisal na murze "Rzymianie do domu!" ? piekny fargment;

      - Co my tu mamy?"Romanes eunt domus"
      -"Rzymianiny idą dom"?
      - Tutaj pisze: "Rzymianie, idźcie do domu".
      - Jak jest po łacinie "Rzymianin"?
      - No, dalej!
      - "Romanes"?
      - Końcówka?
      - "-anus".
      - Wołacz liczby mnogiej dla "anus"?
      - "-ani"?
      - "Romani".
      - "Eunt"? Co to znaczy "eunt"?
      - "Idźcie".
      - Jak się odmienia czasownik "iść"?
      - "Iść - Ire. Eo, is, it,imus, itis, eunt".
      - Zatem "eunt" to?...
      - Trzecia osoba liczby mnogiej,tryb oznajmujący czasu teraźniejszego. "Idą".
      Ale "Rzymianie, idźcie do domu", to rozkaz, a więc musisz użyć... Trybu
      rozkazującego! Czyli?...
      - E... yy... "i"!
      - Ilu Rzymian ?
      - Liczba mnoga! "Ite"!
      - "Ite".
      - "Domus"? Mianownik? "Do domu". To określenie kierunku ruchu, nieprawdaż?
      - Celownik!
      - Nie, nie celownik!
      - Biernik, biernik!
      - "Domum", panie. "Ad domum". Chyba, że "domus" jest...
      - W miejscowniku, panie!
      - Czyli?
      - "Domum"!
      - "Domum". "Um".
      - Zrozumiano?
      - Tak jest.
      - Teraz napiszesz to sto razy.
      - Tak jest! Dziękuję, panie. Niech żyje Cezar!
      - Niech żyje Cezar! Jeśli nie zrobisz tego do rana, to ci obetnę jaja.
      - Dzięki, panie, dzięki! Niech żyje Cezar i tak dalej.
      - Skończyłem!
      - Dobrze. I żeby mi to było ostatni raz!

      no czyz nie piekne?????

      a na koniec pytanie: ktos wie czy mozna dostac Latajacy Cyrk w odcinakach na naszym rynku? dvd albo co?

      pozdrawiam YOGun
      • ruda-kotka Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 08.03.04, 02:03
        yogun napisał:

        > a pamietacie jak Brian pisal na murze "Rzymianie do domu!" ? piekny fargment;

        Ja odpadam przy "ja jestem brian a to moja zona" :)

        > a na koniec pytanie: ktos wie czy mozna dostac Latajacy Cyrk w odcinakach na na
        > szym rynku? dvd albo co?

        Popytaj tu www.modrzew.stopklatka.pl/ (najlepsza polska strona o
        Pythonach). W ksiedze gosci, albo napisz do autora, bo o ile pamietam ktos
        stamtad mi kiedys oferowal wszystkie ich filmy.
        • kasicaaa Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 08.03.04, 09:55
          Najbardziej kocham scenę z "Sensu życia", ale pewnie nie przytoczę jej
          dokładnie: dzieci katolickiej rodziny wychodzą z domu (idą, idą, idą...). Przez
          okno obsewruje ich małżeństwo bodajże ewangelickie. Żona pyta: dlaczego
          katolicy mają tyle dzieci? Mąż: - bo oni po każdym stosunku muszą mieć dziecko.
          Żona (ucieszona): - to tak jak my! mamy dwoje dzieci!
          • ruda-kotka Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 08.03.04, 13:25
            "to znaczy ze mozmy uprawiac seks kiedy tylko chcemy?" etc :) Rzeczywiscie piekne :)
            • Gość: kris Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) IP: *.mex.mescomp.pl 08.03.04, 15:43
              "karybu... jake piękne drewniane słowo..."
              • varg Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 09.03.04, 11:20
                "Karybu w kaplycy!!!"
    • luksusowy_yacht Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 08.03.04, 15:30
      "nikt się nie spodziewa hiszpańskiej inkwizycji" i cały ten skecz poprostu
      boskie
      • Gość: marq Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.04, 17:19
        Scena z p.Crescotem z Sensu Życia
        Skecz z Papugą
        Ze skeczu o olimpiadzie, pływanie dla ludzi nieumiejących pływać:
        -Proszę zwrócić uwagę na mistrza Australii na drugim torze:))))))
        Śmierć, która przyszła w Sensie życia:
        -Kto to kochanie?
        -Jakiś pan Śmierć
        Właściwie to prawie każdy dialog (monolog) z ich twórczości mógłbym wymienić
    • kazek76 Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 08.03.04, 17:48
      W roku 45 rozpetał sie pokoj

      Oto moja zona -Nudna Stara Pierdziocha

      Przepraszam ze sie wtrace Herr Gambelputikasdringądadigagina............

      Hej!uszkodzony rower!tam na drodze!

      Lokatorzy podjerzdzaja wprost do wirujacych nozy.Krew spływa tymi rynnami

      W przypadku gdy rozsczwieczony tłum atakuje nas malinami nalezy wypuscic tygrysa

      Bombonierka z masa karaluszą

      Pani <Dwie kostki> prosze o herbate.Dobrze panie<Torebko herbaciana>

    • minnetou Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 09.03.04, 01:01
      temat dobry, ino zapamietac Wasci trzeba (skoro zagorzalym zwolennikiem sie
      mieni), ze nie Monthy, lecz Monty Python... :)

      Pzdr

      "Bede walczyl dalej! To tylko rana powierzchowna! "
      • nancyboy Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 09.03.04, 10:18
        Dzis witamy w studiu czlowieka, ktory wszystkiemu zaprzecza.
        - Dzien dobry. Czy to prawda, ze Pan wszystkiemu zaprzeca?
        - Ja? Alez skad!
        itd...
      • Gość: YOG Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) IP: 213.199.201.* 09.03.04, 13:37
        Przyjacielu (a mozes Ty dama?) zacny i krytyki nie szczędząc mily po wskroś! podziekowac Ci jam skory bos slusznie zauwazyl zem byka walnąl jak ta lala; nic to jednak po prawdzie nie zmienia w moim wrecz szalenczym uwielbieniu dla Latajacych Cyrkowcow a i Tobie nie umniejsza zadnych milych cech; dziekuje zes w tak mily i sznowany sposob wytknal moje nieporadztwo w tej kwetsyji i ze nie bylżes sklonny aby mi na tymze forum nawkladac jak nadzienia do pierogów! błąd jakze glupi i wstydliwy ale bledow nie czyni tylko ten co to nic nie robi!

        pozdrawiam YOGun
    • fdj Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 09.03.04, 10:55
      Co my właściwie zawdzięczamy tym rzymianom?
      Nic.
      Nic oprócz (...) ;-)))
    • ugo Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 09.03.04, 21:48
      I Pan powiedział - Wpierw wyjąć musisz Świętą Zawleczkę.
      Potem masz zliczyć do trzech, nie mniej nie więcej.
      Trzy ma być liczbą, do której liczyć masz i liczbą tą ma być trzy.
      Do czterech nie wolno ci liczyć ani do dwóch.
      Masz tylko policzyć do trzech. Pięć jest wykluczone.
      Gdy liczba trzy jako trzecia w kolejności osiągnięta zostanie,
      wówczas rzucić masz Święty Granat Ręczny z Antiochii w kierunku wroga,
      co naigrywał się z ciebie w polu widzenia twego, a on kitę odwali.
      • varg Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 09.03.04, 23:23
        o właśnie, dzięki za przypomnienie tego tekstu :)

        i jeszcze:
        - od dwudziestu lat nie wymówiłem ani słowa, aż zjawił się on...
        - to cud! cud!
        - żaden cud! zranił mnie w nogę!
        - Mesjaszu! zrań i mnie!!!

        cytat raczej wizualny: legioniści przeszukujący mieszkanie, w którym ukrywają się członkowie Ludowego Frontu Judei - zmieścił się tam chyba cały legion sądząc po tym, jak długo wchodzili...

        "Cytrynowe curry????"
        "a gdybyśmy tak zbudowali wielkiego, drewnianego borsuka?"
        "it's" :D
    • yabol428 Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 09.03.04, 23:43
      Kto powiedział "materac"?
      • tygrys_zielony Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 10.03.04, 14:25
        Rozpoznawanie drzew z dużej odległości: MODRZEW
        • yabol428 Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 10.03.04, 14:48
          tygrys_zielony napisała:

          > Rozpoznawanie drzew z dużej odległości: MODRZEW
          Dokładnie było tak:
          Rozpoznawanie drzew z dużej odległości: Numer 1: MODRZEW
    • minnetou Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 10.03.04, 15:16
      ...

      - Co Cie opetalo, ze namalowales tam az trzech Chrystusow?
      - To robi wrazenie, koles!
      - Wrazenie?
      - Jasne! Wspaniale wyglada! Jeden gruby idealnie rownowazy dwoch szczuplych.

      ...

      Czcigodnego Yoguna powiadomic pragne, zem po mieczu plec odziedziczyl, a
      powazanie wielkie dla Wasci majac, przytocze: " Errare humanum est ".

      Pzdr
    • raul73 Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 10.03.04, 15:24
      - A wy co za jedni?
      - Jesteśmy trzema mędrcami.
      - To dlaczego szlajacie się po oborach o 2:00 w nocy? To niezbyt mądre.
      - Jesteśmy astrologami. Przybyliśmy ze wschodu.
      - Jaja sobie robicie?
      - Chcielibyśmy wychwalać dzieciątko. Musimy złożyć mu hołd.
      - Hołd? Jesteście spici! Obrzydliwość!
      - Wynocha! Już! Będą mi tu truć o wschodnich wróżbitach. No dalej,jazda mi stąd!
      - Nie, nie. Musimy go zobaczyć.
      - Wychwalajcie sobie jakiegoś innego bachora.
      - Przywiodła nas gwiazda.
      - Chyba raczej flaszka. Zabierajcie się.
      - Musimy go ujrzeć. Przynieśliśmy prezenty.
      - Won!
      - Złoto, kadzidło i mirrę.
      - Trzeba było tak od razu! Jest tam. Wybaczcie ten bałaganik.
    • kazek76 Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 10.03.04, 16:48
      Hehehe skecz o "obserwatorze wielbładow"

      Występują:
      Reporter - John Cleese
      Obserwator wielbłądów - Eric Idle


      REPORTER : Dobry wieczór. W dzisiejszym programie, bardzo starannie zajmiemy
      się obserwowaniem wielbłądów. Cześć.
      OBSERWATOR : Cześć Peter.
      REPORTER : Czym się pan zajmuje?
      OBSERWATOR : Obserwuję wielbłądy. Rozglądam się za wielbłądami do obserwowania,
      a potem zapisuję je w swoim Notesie Obserwatora Wielbłądów.
      REPORTER : Ile wielbłądów już pan wypatrzył?
      OBSERWATOR : Do tej chwili, jak na razie, wypatrzyłem prawie... prawie jednego.
      REPORTER : Prawie jednego?
      OBSERWATOR : Powiedzmy żadnego.
      REPORTER : Świetnie. Od dawna pan tu jest?
      OBSERWATOR : Od... trzech lat.
      REPORTER : Przez trzy lata nie zauważył pan wielbłądów?
      OBSERWATOR : Tak... tylko przez trzy lata. Skłamałem, przez cztery lata, a...
      mówiąc szczerze przez pięć lat. Wypatruję wielbłądów od siedmiu lat. Przedtem
      obserwowałem Yeti.
      REPORTER : Yeti? To na pewno było bardzo ciekawe?
      OBSERWATOR : Bardzo! bardzo ciekawe... prawie całkiem... To było nudne...
      Potwornie nudne! Boże jak nudne! Siedziałem w poczekalni dworca Waterlow. Ale
      jak zobaczysz jednego Yeti, to tak, jakbyś zobaczył wszystkie!
      REPORTER : A widział pan wszystkie?
      OBSERWATOR : Jednego, małego, zdjęcie,... słyszałem o nim.
      REPORTER : Co pan robi, gdy widzi pan wielbłąda?
      OBSERWATOR : Zapisuję jego numer.
      REPORTER : Wielbłądy nie mają numerów!
      OBSERWATOR : Mają. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie ich szukać. Z boku lokomotywy.
      REPORTER : Co?
      OBSERWATOR : A jeśli to dromader, wówczas zapisuję go w rubryce z dromaderami.
      REPORTER : Po czym poznaje pan dromadera?
      OBSERWATOR : Dromader ma jeden garb, zaś wielbłąd ma wagon restauracyjny i
      konduktora.
      REPORTER : Czy nie zajmuje się pan przypadkiem pociągami?
      OBSERWATOR : Co?
      REPORTER : Pan obserwuje pociągi! Aaa, przestałeś być zabawny...


    • kocibrzuch Re: MONTHY PYTHON:))))))))))))))))))))) 13.03.04, 17:57
      Hm, czy ktoś może mi dorzucić coś niecoś intrygującego do poniższej listy pythonek? Jakieś ulubione stronki.

      oficjalna strona, dostarcza niewiele
      www.pythonline.com/
      ale inne dają już niezły zestaw tekstów etc.
      www.mwscomp.com/python.html
      www.intriguing.com/mp/
      bau2.uibk.ac.at/sg/python/monty.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka