Gość: Noah
IP: *.zgora.dialog.net.pl
12.03.04, 23:35
"...Ptaszek sobie frunie z dala,
W górze słońce zapierdala,
Żaba dupe w wodzie moczy;
Kurwa!Co za dzień uroczy."
Analiza:
Wiersz jednozwrotkowy, czterowersowy z rymem sylabowym, z równomiernie
rozłożonym akcentem.Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie zadowolenie z
otaczającego go świata, przepełnia go kwitnący stoicyzm i szczęście, które
człowiekowi żyjącemu we współczesnym zamęcie, może dać tylko otaczająca go
przyroda. Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody dupa żaby
jest pretekstem do euforii. Zapierdalające inne stworzenia sugerują wczesne
lato, kiedy świat zwierzęcy zbudzi się z otchłani zimy. Puenta liryku jest
jednoznaczna i łatwo odczytywalna. W słowie "zapierdala" oddaje szybkość i
złożoność ruchu słońca, które przecież nie jest istotą ludzką i nie
może "zapierdalać" sensu stricte. Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których
znajomość świadczy o ludowych korzeniach poety i głębokiej więzi ze
społeczeństwem. W moim rozumieniu autor chciał się tym utworem odwdzięczyć
środowisku, z którego wyrósł za poświęcenie i trud włożony w zapewnienie mu
należytego wykształcenia. Szkoda, że tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o
tak pogodnym nastroju! miłego dnia!