Gość: jan12345 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 09:17 Pewnego razu czołgiści zakładali nowe gąsienice na czołg. Cały dzień pracowali w pocie czoła. Nagle nie wiadomo skąd przyleciała wróżka i zapytała: - Co robicie, chłopcy? - A, pierd**imy się z tym!!! - A chcecie tak naprawdę się popierd**ić? - No jasne! Wróżka machnęła różdżką i od czołgu odpadła wieżyczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuper Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 15:02 Pielęgniarka do pacjenta: - stolec był? - nie, ale jak przyjdzie, to mu powiem, żeby sie skontaktował Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 18.06.06, 20:25 biegna 3 konie: pierwszy wbiega na most, skoczył, zabił się. wbiega drugi, skacze, zabił sie wbiega trzeci, skacznie, nie zabił sie, wstaje, wbiega jeszcze raz, skacze, zabił się. (-: Odpowiedz Link Zgłoś
ci_i Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.06.06, 00:07 W studenckiej jadłodajni - Dzień dobry, poproszę dwie parówki... (z sali skandy) burżuj! burżuj! - ...i osiem widelców - kończy zamówienie koleś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lk Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.nycmny.east.verizon.net 19.06.06, 02:19 Plyna prosiaczek i kubus lodka. W pewnym momencie kubus zaczyna nawalac prosiaczka wioslem. Prosiaczek biega po lodce i krzyczy: "za co, za co!!". Na to kubus: "bo wy swinie zawsze cos kombinujecie!!". :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
rudi_ruda Re: ;-) 19.06.06, 12:37 Idzie Czerwony Kapturek przez las i nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary zboczeniec i krzyczy: no, mam Cię wreszcie czerwony Kapturku i pocałuje Cię tam, gdzie jeszcze nikt Cię nie całował A czewony Kapturek na to: Ta, ku...a, to chyba w koszyk Odpowiedz Link Zgłoś
kobietek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.06.06, 14:08 -Dlaczego dziewczyna spuszcza wzrok, kiedy chłopak jej mówi, że ja kocha? -Bo chce sprawdzic, czy to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_79 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.06.06, 23:43 Może już był, ale sorki- nie przeczytałam wszystkich: Biegnie przez Stumilowy Las wielki, owłosiny, gigantyczny wręcz dzik. Puka do drzwi w wielkim dębie: -Czy zastałem Kubusia Puchatka? -Niestety nie- odpowiada Krzyś -To mu powiedz, że Prosiaczek wrócił z wojska! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alli Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.ibrokers.pl / *.ibrokers.pl 23.06.06, 21:50 -co sie stao -łazienka jest zamknięta Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.06.06, 22:09 chcialbym przypomnieć ze temat forum to ostatnio zasłysznay DOBRY DOWCIP, wiec dobrze by bylo, gdyby byly tu wpisywane dowcipy 'z tych lepszych' , choc oczywiscie zdaje sobie sprawę że de gustibus non disputandum, dlatego tez nie wiem czy poniższy sie wszystki spodoba (-: W pociągu, w przedziale siedzi męzczyzna i kobieta z torbą. W pewnym momencie facet wyciaga orzeszki - może Pani sie poczęstuje? - nie, dziekuje, ale może dziągwa zje, i bierze kilka i wkłada do torby. Slychac mlaskanie i po chiwli wypadaja z torby łupinki Po pewnym czasie wyciaga facet banany - moze sie Pani poczestuje? - nie, dziekuje, ale może dziągwa zje, i wkłada do torby. Slychac mlaskanie i wypada skorka z torby - tak samo dzieje sie z cukierkami, W końcu kobieta wstaje, i wychodzi do łazienki, prosząc męzczyznę o popilnowanie torby. Kobieta wychodzi, facet patrzy na torbę z zaciekawieniem. Co moze tam byc? troche przestraszony, powoli przysuwa sie do torby, Zajrzec czy nie zajrzec do srodka? Powoli rozsuwa suwak, rozchyla torbe, zaglada do środka, a tam... dziągwa. (-: Odpowiedz Link Zgłoś
emkz Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.06.06, 22:18 jesli już łacina to poprawna: de gustibus non EST disputandum Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.06.06, 15:04 A panda enters a nice Chinese restaurant and orders a plate of bamboo. The waiter gives it to the panda, and watches the panda eat all of it. Then the panda whips out a gun and shoots the waiter dead. The chef in the kitchen runs out but the panda has already left the restaurant. The angry chef finally catches up to the panda and asks the panda, "Why did you just shoot my waiter?". The panda looks very surprised and asks, "What was so unusual about that?". The indigdant chef replies, "You just can't go around shooting my waiter like that and then leave!". The panda whips out a dictionary and reads out loud the following entry: "Panda: A mammal indigenous to China. Eats bamboo, shoots, and leaves. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wallenrode Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chello.pl 24.06.06, 17:30 giełda samochodowa. podchodzi facet do spzredawcy -panie , ile chcesz za tego grata? -jaki grat, jaki grat! ostatnio powymieniałem wszystkie rzeczy na nowe , płyny , przewody , uszczelki , opony , silnik i skrzynię biegów!!!! -to po co pan go sprzedaje? -bo chcę nowy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: td Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.freedom2surf.net 30.06.06, 20:57 super :D na ogol angielskie dowcipy sa beznadziejne, ale ten dobry :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stella Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.DIAL.NET.NYU.EDU 11.07.06, 07:36 I read this book too. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sousie Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 213.17.250.* 04.08.06, 15:51 piękne! Odpowiedz Link Zgłoś
wizadora Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.07.06, 19:40 emkz napisała: > jesli już łacina to poprawna: > de gustibus non EST disputandum jak juz mamy byc upierdliwi na maxa to : de gustibus non disputandum est jak ja lubie jak ktos bierze sie za poprawianie i sam przy tym strzela byki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: subcrpathia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 23:59 spotykaja sie dwa slepe konie: -bierzesz udział w wyścigu??? -nie widze przeszkód Odpowiedz Link Zgłoś
mysleze Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.08.06, 00:04 wizadora napisała: > emkz napisała: > > > jesli już łacina to poprawna: > > de gustibus non EST disputandum > > > jak juz mamy byc upierdliwi na maxa to : de gustibus non disputandum est Wizadora- respect, tak mi sie wlasnie wydawalo ze est jes na koncu a nie w srodku zdania|! Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawa_potrzeba Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.08.06, 23:55 mysleze napisał: > wizadora napisała: > > > emkz napisała: > > > > > jesli już łacina to poprawna: > > > de gustibus non EST disputandum > > > > > > jak juz mamy byc upierdliwi na maxa to : de gustibus non disputandum est > Wizadora- respect, tak mi sie wlasnie wydawalo ze est jes na koncu a nie w > srodku zdania|! oj chyba jednak nie: - kopalinski: www.slownik-online.pl/kopalinski/D13826B14C6F5BA6412565B7003F13DA.php - wikislownik: pl.wiktionary.org/wiki/De_gustibus_non_est_disputandum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 19:54 bździągwa Odpowiedz Link Zgłoś
wallenrode Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.06.06, 18:05 spotyka się dwóch kumpli i jeden opowiada wrażenia z wczasów. -wyobraź sobie , jadę sobie na słoniu nagle patrzę ,a tuż przedemną lew a za maną dwa tygrysy !!!!!!!!!!!! - o rany !!! i co zrobiłeś????????????// - no nic , jak się karuzela zatrzymała to zszedłem ze słonia.... Odpowiedz Link Zgłoś
bezoar Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 25.06.06, 09:04 Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex... Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka. - Cześć - mówi. - Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów sie dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią. Gość sie popatrzył i mówi: - Jebnij mi tu proszę mostek! Na to żabka stajac na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu: - Toś qrrwwwa wydumał.... Żubr, łoś, jeleń i renifer założyli klub. Mamy rogi - mówili - jesteśmy męscy, wredni i niebezpieczni, nikt nam nie podskoczy. Tak, bo mamy rogi. Rogi, ku*wa to podstawa. Zebrali się jak co wieczór w kółeczku i dalejże podziwiać swoje poroża, prężyć muskuły, prychać, sapać i łypać groźnie na otoczenie. A potem znowu podziwiać poroże. Wtem łoś spogląda w dół a tam przy jego nodze coś małego, białego zerka na niego hardo... - Czołem chłopaki! Łoś aż zatrząsł się z oburzenia. - Co ty... co ty tu do diabła robisz? Kim ty właściwie jesteś, żeby tu z nami stać? - To ser - poinformował go jeleń - zwykły, ku*wa ser. - Tylko nie ser, spaślaku, tylko nie ser!! - zaperzył się... ser. - Powiedz tak jeszcze raz to ci j*bnę! - Ooooo! Taaak? No to jak do ciebie mówić, maleńki? - Ja jestem... - wypiął dumnie pierś - ja jestem TWARÓG! Stoją sobie żubr, łoś, jeleń, renifer i... twaróg w kółeczku. - No! - powiada twarożek. - A skoro już tu jestem to mówię wam, zaraz przyjdzie mój kumpel. Prawdziwy rogaty matkojeb*ca! - Kto? Kto?? Powiedz !!! - Pożeracz... - Jaki pożeracz?! Mówże! - Ślimak... Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 25.06.06, 21:20 rysiek ze wsi pojechal na impreze do miasta, chce zagadać do jakiejs laski.. - hej, jak masz na imie - Joanna - a jo Rychu, tyż z wioski Odpowiedz Link Zgłoś
pitz Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.06.06, 14:01 Trafił Terminator do więzienia i poszedł pod prysznic. Niestety nawet Terminatorowi może się mydło wyślizgnąć, i tak się stało. Schylił się po nie, a na wyświtlaczu jego komputera pojawiło się: "New unknown device has been detected" Odpowiedz Link Zgłoś
lilith18 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 26.06.06, 22:53 Umiera papież. U wrót raju anioł go pyta: - Ktoś ty? - Ja? biskup Rzymu. - Biskup Rzymu? Nie kojarzę. - No, namiestnik Pański na Ziemi. - To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo. - Jestem głową kościoła katolickiego! - A co to takiego? - .... - Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa. (tup, tup, tup) - Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam.. - Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz? - Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać. Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi: - Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu? - No. I? - Oni do tej pory działają! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.06.06, 00:40 Spotykają się dwaj księża: -Kiepsko wyglądasz. Co u ciebie słychać? -A, miałem ciężki tydzień. -Czemu? -Miałem aż 6 pogrzebów. Z tego 3 normalne, 2 z urnami i jedno kompostowanie. -Jak to kompostowanie?!? -No przecież zieloni też umierają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSC Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 07:30 potwierdzam :D Odpowiedz Link Zgłoś
fajfon Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 27.06.06, 11:51 Student i studentka chcą się pobrać. Idą więc do urzędu stanu cywilnego. Urzędnik pyta: - Czy jesteście należycie przygotowani do tak ważnego kroku? - Oczywiście - odpowiada kandydat na męża. - Mamy juz piętnaście litrów wódki, trzydzieści pięć butelek wina i sześć litrów spirytusu. Prowadził anioł homoseksualistę do nieba, ale rozwiązała mu się sznurówka. Nachylił się by ją zawiązać i pedał nie mógł się oprzeć... wykorzystał nachylonego anioła. - Jeszcze raz taki numer i nici z nieba - mówi anioł. Idą dalej, a tu druga sznurówka... i znowu pedał wykorzystał anioła. Wkurzyło go to - zaprowadził pedała do piekła. - Jak będziesz się dobrze sprawował, to za rok po ciebie wrócę... Wraca anioł po roku... i piekła nie poznaje - zimno jak jasna cholera. - Co się tu dzieje? Już smoły nie gotujecie? - pyta Diabła. - To spróbuj się po drewno schylić. Więzienie. Dzień egzekucji. Na korytarzu kolejka skazańców. Wchodzi pierwszy. Kat ma małe pytanko: - Krzesełko, powieszonko czy rozstrzelanie? - Eeee... niech bedzie krzesełko. Koleś siada na krzesełku, kat zaciera łapska i ciągnie za wajhę... nic się nie dzieje... jeszcze raz - nic... jeszcze raz - nic... - No cóż - zgodnie z zasadą - jesteś ułaskawiony... No to co... Następny! - O! Dzięki! - więzień wstaje z krzesła i wychodząc, kiedy mijał sie z następnym klientem wycedził: "Krzesło jest popsute". Kumpel wyczaił o co chodzi. Kat pyta: - No to co... Krzesełko, powieszonko czy rozstrzelanie? - Krzesełko! - Dobrze - pan siada... I znowu kat zaciera łapska i ciągnie za wajhę... nic ... jeszcze raz - nic... jeszcze raz - nic... - No cóż - zgodnie z zasadą - jesteś ułaskawiony... Następny! Ten też podczas wyjścia zdążył przekazać cichaczem nastęnemu": "krzesło jest popsute". Wchodzi trzeci koleś a kat: - No to co... Krzesełko, powieszonko czy rozstrzelanie? A ten: - Ja wiem... hmmm... krzesło popsute to nie wiem... może rozstrzelanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 14:31 W chodzi facet do baru a tu na barze stoi ogromny słoik pełen pieniedzy... Pyta barmana....... co to takiego...... Barman na to, mamy na zapleczu konia, kto go rozsmieszy bierze słój....... Facet idzie na zaplecze i juz po chwili słychac jak kon wyje za smiechu....... wychodzi klient z zaplecza bierze słój i wycjodzi. po pewnym czasie ten sam klient, ten sam bar i znów słój....... a teraz co trzeba zrobic.....? doprowadzic konia do płaczu..... Dobra spróbuje.. Za moment kon szlocha,..... Klient bierz słój......... A za nim woła barman....... Panie jek zes pan to zrobił Pierwszy raz powiedziałem koniowi ze mam wiekszego....... a drugi......... POKAZAŁEM MU........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 15:59 Nie wiem, może już było: Marszałek Lepper jedzie służbowym samochodem przez Polskę. Przejeżdżając przez jakąś wieś - szofer potrącił świniaka. Lepper mówi: - trzeba znależć gospodarza, aby nie było że marszałek szkodę robi i ucieka, a ludzie będą mieli wtedy co gadać! Szofer idzie do pobliskiego gospodarstwa - i nie ma go przez godzinę, dwie, trzy... Wreszcie przychodzi, lekko kołyszącym krokiem i tak się usprawiedliwia: - wchodzę do środka, i mówię gospodarzowi '' Jestem szoferem, właśnie wiozłem marszałka Leppera i zabiłem świnię!'' - a on od razu wódkę na stół, żona z córką podają kiełbasy, mięsa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 23:22 up Odpowiedz Link Zgłoś
pim68 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.07.06, 14:12 W gabinecie rentgenologicznym Szpitala Wojskowego w Lublinie, dwóch techników ogląda wykonane przed trzema zaledwie minutami, zdjęcie klatki piersiowej nałogowego palacza, - Kazik - pyta jeden - Co to za małe szkieleciki stojące jakby w szeregu na całym lewym płucu tego gościa??? . Kazik przygląda sie dłuższą chwilę, podnosi się, otwiera drzwi, wystawia głowę na zewnątrz, potem podchodzi do konsolety sterującej "aparatem" i mówi : - Trochę za dużą moc promieni nastawiliśmy. To dzieci z przedszkola "Jagódka", przyszły na szczepienie do gabinetu obok i czekają na korytarzu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malkontentka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.nycap.res.rr.com 04.04.08, 07:20 jedzie baca pociagiem, w przedziale siedza panocki, nagle cos kapie z koszyczka umieszczonego w miejscu na bagaze..., jeden panocek: to winko francuskie., drugi: to szampan wloski.., a baca: oj panocki, panocki, to moj mrucus sco...:) Odpowiedz Link Zgłoś
jo_an77 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.06.06, 14:06 nie wiem czy juz nie byl: Dzis rano koalicja oglosila nowy ambitny plan dla IV RP. Plan dostal kryptonim Wisla. Akcja ma polegac na poglebianiu dna i trzymaniu sie koryta :-D Odpowiedz Link Zgłoś
pim68 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.07.06, 14:10 W gabinecie rentgenologicznym Szpitala Wojskowego w Lublinie, dwóch techników ogląda wykonane przed trzema zaledwie minutami, zdjęcie klatki piersiowej nałogowego palacza, - Kazik - pyta jeden - Co to za małe szkieleciki stojące jakby w szeregu na całym lewym płucu tego gościa??? . Kazik przygląda sie dłuższą chwilę, podnosi się, otwiera drzwi, wystawia głowę na zewnątrz, potem podchodzi do konsolety sterującej "aparatem" i mówi : - Trochę za dużą moc promieni nastawiliśmy. To dzieci z przedszkola "Jagódka", przyszły na szczepienie do gabinetu obok i czekają na korytarzu Odpowiedz Link Zgłoś
landrynka165 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.07.06, 14:30 Dwaj kumple idą na wycieczkę . Jeden mowi do drugiego : -widzisz tamten lat? - nie drzewa mi zasłaniają ! blondynka i brunetka idą plażą . Brunetka mowi do blądynki : -Ojej, zdechła mewa! A blądynka patrząc na niebo pyta : -Gdzieee? Odpowiedz Link Zgłoś
izalub Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.07.06, 15:52 Siedzi blondynka i drapie się po "cipuszce". Druga pyta: - Co robisz? - Poprawiam włoski... Druga zaczyna też się drapać. Pierwsza pyta: - A Ty co robisz? - Szlifuje angielski... Zięciu i teściowa przekopują ogródek, teściowa jest w kasku. widzi to sąsiad i zdziwiony pyta: - Ty Heniu, czemu teściowa jest w kasku? - A co będę łaził co chwila do szopy łopatę prostować... Dziadek_W (15:49) Kiedy John wrócił z pracy zastał swoją żonę we łzach. - Twoja mama ubliżyła mi, strasznie mi ubliżyła - wyszlochała kobieta. - Moja mama? Ale jak, przecież jest na wakacjach, na drugim końcu świata? - Tak, ale dziś rano przyszedł list, zaadresowany do Ciebie. Otworzyłam go bo byłam ciekawa co jest w środku. - No i co? - I na końcu listu było napisane: "P.S. Droga Katarzyno, kiedy już przeczytasz ten list, nie zapomnij dać go mojemu synowi." - Mamo, mamo dzieci w szkole mówią że ja jestem zazdrosny! - Jak tak mówią, to złap ich! Niech dostaną wpie*dol. - Mamo, a dlaczego oni tak a ja nie?! Odpowiedz Link Zgłoś
lylika Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.07.06, 18:01 Uprzedzam - mocny, ale jeden z najlepszych jakie słyszałam życiu. Kraków, okupacja, ulicą idzie młody Karol Wojtyła. Zatrzymuje go niemiecki żandarm. - Dokumenty! - Nie mam. - To idziemy na żandarmerię. Z nieba wychyla się anioł i mówi do żandarma: - Puść go, to będzie kiedyś wielki człowiek, on zostanie papieżem. - Zgoda, ale ja zaraz po nim. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx131 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.07.06, 20:49 > Kraków, okupacja, ulicą idzie młody Karol Wojtyła. Zatrzymuje go niemiecki żand > arm. > - Dokumenty! > - Nie mam. > - To idziemy na żandarmerię. > Z nieba wychyla się anioł i mówi do żandarma: > - Puść go, to będzie kiedyś wielki człowiek, on zostanie papieżem. > - Zgoda, ale ja zaraz po nim. E, stare... Odpowiedz Link Zgłoś
lylika Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 03.07.06, 23:29 > E, stare... Temat brzmi: OSTATNIO ZASŁYSZANY... Ja zasłyszałam OSTATNIO. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_79 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.07.06, 00:38 Umiera Rydzyk i Jankowski. Stają przed św Piotrem- no chcą do nieba. Św Piotr zdziwiony: jak to wy do nieba!!?? Nie ma mowy! Absolutnie! Won! Obaj wychodzą, a Rydzyk do Jankowskiego: -A nie mówiłem ci, że to Żyd!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spoczko Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chello.pl 05.07.06, 01:08 Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Co dzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex... Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka. - Cześć, mówi. Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie.Jedno i tylko jedno. Zastanów sie dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią. Gość sie popatrzył i mówi: - Jebnij mi tu proszę mostek! Na to żabka stajac na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu: - Toś qrrwwwa wydumał.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoczko Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chello.pl 05.07.06, 01:10 Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze ciągle jestem wku..ona, wszystko i wszyscy mnie wku..ają, a najbardziej wku..a mnie to, że wszystko mnie wku..a, proszę mi pomóc - Czy próbowała Pani w jakis; sposób się wyciszyć, uspokoić, np. spacery w lesie, parku, wśród śpiewu ptaków, spacerując boso po trawie - kontakt z przyrodą bardzo pomaga - E tam, Panie Doktorze - ptaki mnie wku..ają, bo drą ryje, w trawie pełno robactwa, pajęczyny, gałęzie zaczepiają o ubranie nie, nie, przyroda mnie wku..a! - To może inny sposób, np. kąpiel w wannie pełnej piany z aromaterapią, przy nastrojowej muzyce? - E tam, Panie Doktorze, tego też próbowałam - piana mnie wku..a, bo szczypie w oczy, muzyka mnie wku..a, każda muzyka mnie wku..a, ta nastrojowa najbardziej mnie wku..a, a te olejki zapachowe, to dopiero wku..ające, kleją się, lepią, plamią, nie, nie olejki najbardziej mnie wku..ają! - No dobrze, to może sex? Jak wygląda Pani życie seksualne? - Sex? A co to takiego? - Nie wie Pani co to sex !? No dobrze, zaraz Pani pokażę, proszę za parawan. Po chwili na parawanie lądują kolejne części garderoby: spodnie, spódnica, kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Po kolejnej chwili słychać sapanie i wzdychania, wreszcie słychać głos kobiety: - Panie Doktorze, proszę się zdecydować: wkłada Pan czy wyciąga! Bo zaczyna mnie to wku..ać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spoczko Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chello.pl 05.07.06, 01:10 Idzie ksiadz polna droga, przechodzi obok skromnego gospodarstwa. Patrzy, a tam chlop cos z desek kleci. Ksiadz zagaduje: - Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymze tak ciezko pracujecie??? - A ku.., kibel nowy stawiam, bo sie stary roz... - O, moj drogi!!! A nie móglbys tego tak troche owinac w bawelne? - Co mam owijac w bawelne??? Dechami opie.. naokolo i ch..!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patafian Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 80.54.114.* 19.07.06, 14:17 Proszę o jeszcze. Najlepsze co czytałem, sytuacje świetnie napisane w stylu iście pythonowskim. Prawie jak scenariusz skeczy z dbałością o szczegóły. Już samo czytanie bawi, a puenta śmieszy do łez. Styl zrównoważa wulgaryzmy, ale przecież nie jesteśmy w telewizji. Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybka Nemo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.w83-196.abo.wanadoo.fr 05.07.06, 14:45 Trzech facetów siedzi w barze ostro podpitych.. Nagle jeden z nich mówi: -Wiecie chłopaki jaką ja mam brzydką żonę? Już nie mogę na nią patrzeć. Na to drugi facet: -Ty ****a masz brzydką żonę? Stary ja to mam dopiero brzydką...... Trzeci sie wtrąca i mówi: -Panowie co wy wogóle gadacie chcecie zobaczyć moją żonę? Prawdziwego potwora? To chodzcie.. I poszli wszyscy do koleszki do domu. Wchodzą. Facet odsuwa stół w pokoju, ściąga dywan i otwiera wielką klapę w podłodze.. I krzyczy: -STAAARRRRAAAA !!!! -STAAARRRAAA WYCHODZ!!! A tam głos: -Ze szmata na głowie czy bez? On na to: -Bez! Będę cię pokazywał, a nie bzykał! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybka Nemo Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.w83-196.abo.wanadoo.fr 05.07.06, 14:55 Plaża, morze, piękna pogoda. Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi, erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało. W bliskim sąsiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym ręczniku leży z przymkniętymi oczami facet w srednim wieku. Gdyby nie coraz bardziej zwiększajace się gabaryty jego slipek, możnaby uznać, że spi i kompletnie nie zwraca uwagi na dziewczynę. Tym zachowaniem myli panienkę, która zerkajac na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i juz bez żadnych zahamowań wkłada rękę w stringi, kładzie ja na "swym łonie" i półgłosem mówi: - Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamięta, że wszystko ma dzięki tobie.. I mieszkanie i samochód i spore oszczędnosci. Chcesz się wykapać? Już idziemy do wody. Wstała i pobiegła w stronę morza. Facet otwiera oczy, unosi się na łokciu i spoglądając w kierunku swojego przyrodzenia warczy: - Słyszysz , ****a, słyszysz? A ja przez ciebie straciłem willę, dobrze prosperujaca firmę i Mercedesa S600. I jeszcze muszę płacić alimenty w trzech różnych miejscach kraju. Chciałbys się z nia wykapać, co? - przekręca się na brzuch - A żryj piasek bydlaku! Na bezludnej wyspie ląduje 50 panów i 1 pani. Po miesiącu pani mówi: - Panowie doć tych świństw! I wiesza się na drzewie. Po następnym miesiącu jeden z panów mówi: - Panowie doć tych świństw, zakopujemy kobietę Po następnym miesiącu jeden z panów mówi: - Panowie doć świństw, odkopujemy kobietę Pewien człowiek zmarł i normalną koleją rzeczy stanął przed świętym Piotrem. Ten mówi: • Niestety, przyjacielu - Popełniłeś w życiu straszny grzech i nie zostaniesz wpuszczony do nieba, zanim za niego nie odpokutujesz. Oszukiwałeś mianowicie na podatku dochodowym od osób fizycznych. Twoja kara będzie polegała na tym, że wrócisz na Ziemię i spędzisz pięć lat z obrzydliwą, otyłą i paskudną babą, ze wszystkimi małżeńskimi obowiązkami włącznie. Jeśli ci się uda, wejdziesz do nieba. Człowiek uznał, że pięć lat to niewiele wobec perspektywy wieczności w niebie, wrócił na Ziemię i żył z kaszalotem, którego mu święty Piotr przeznaczył. Któregoś dnia, idąc z nią po ulicy, zobaczył swego przyjaciela, idącego z naprzeciwka w towarzystwie tak odrażającego babsztyla, że w porównaniu z nią kobieta naszego bohatera była niczym erotyczny sen nastolatka. • Czołem, stary! Jak to się stało, że urzędujesz z taką paszczurą?! • Hm, no wiesz, zmarło mi się niedawno i Święty Piotr powiedział mi, że popełniłem straszliwy grzech, oszukując na podatku dochodowym od osób fizycznych, przez co narżnąłem rząd na grubą kasę, i że muszę odpokutować, przeżywając pięć lat na Ziemi z tym mięchem, które widzisz. Panowie uścisnęli sobie dłonie w pełnym zrozumieniu i obiecali sobie wspomagać się nawzajem w biedzie. Kiedy już mieli się rozejść, zauważyli wspólnego znajomego, idącego ulicą w towarzystwie kobiety pięknej jak marzenie, o boskiej figurze, seksownej jak wszyscy diabli. • Hej, stary! Rany bosskie, skądżeś ty, stary kawaler, dorwał taką lufę? • Hm, szczerze mówiąc nie wiem. Pewnego razu obudziłem się, a ona leżała koło mnie. Od paru lat mam wszystko, o czym mogę marzyć: piękną kobietę, cudownie prowadzony dom i obłędny, naprawdę bajeczny seks. Nie wiem tylko, dlaczego zawsze, kiedy się skończymy kochać, ona odwraca się do ściany i mruczy coś jak: "***any podatek..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie Tak Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 07:52 Jaka jest rożnica między kaczką a kartoflem? Nie ma żadnej bo ostatnio i po kaczce i ziemniaku dostaje się sraczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skorpionik Szymkowiak... IP: *.koba.pl / *.koba.pl 08.07.06, 01:06 Koniec meczu z Ekwadorem. Pilkarze pojechali do hotelu, rozeszli sie do swoich pokoi. W jednym z pokoi czeka zona Mirka Szymkowiaka. Mirek wchodzi, rozbiera sie i idzie pod prysznic. Po chwili slyszy pytanie : - Mirek, gdzie byles ? - Biegalem... - Ale ta koszulka jest sucha i nawet nie pachnie Odpowiedz Link Zgłoś
xxx131 Re: Szymkowiak... 08.07.06, 02:53 Moze sie znow czepiam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=12131893&wv.x=2&a=43553205 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skorpionik woskowinek i spółka :) IP: *.koba.pl / *.koba.pl 08.07.06, 01:23 Spotkały się stworzonka z Ludzkich Zakamarków. Opowiada Woskowinek: - Do mnie zagląda czasami taka watka na patyczku i próbuje mnie wyciągnąć, wtedy chowam się głęboko w uszku i nie może mnie dostać Na to Próchniaczek: - Do mnie wpada 2 razy dziennie szczoteczka i próbuje mnie za każdym razem wykurzyć, chowam się głęboko między ząbkami i nic mi nie może zrobić... Dołącza się Grzybek Pochewka: - A do mnie zagląda czasami taki jeden łysol. Nie może się najpierw zdecydować czy wejść czy nie, a jak sie zdecyduje to rzyga czymś białym... Na to wyrywa się Próchniaczek: - O! Tego gnoja to ja też znam! Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: woskowinek i spółka :) 08.07.06, 15:46 jada samochodem hydraulik, elektryk i informatyk. No i samochód się popsuł - to napewno popma paliwowa!, mówi hydraulik - nieee, nie zapali bo nie ma iskry! mówi elektryk. -informatyk: a może by tak wysiąść i wsiąść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazz Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 15:49 Agencja towarzyska 12-letni synek pyta się ojca (w mieście otworzono właśnie agencję towarzyską): - Tato, a co właściwie robią w takiej agencji? Ojciec mocno zakłopotany odpowiada: - Synku, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robią tam człowiekowi dobrze. Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi. Otwiera mu zdziwiona pani: - A co ty chłopczyku chciałeś? - No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze, mam nawet pieniądze! Pani zaprosiła chłopca do środka, następnie zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy świeżego chlebka, posmarowała masłem i miodem i podała chłopcu. Chłopiec wpada do domu: - Mamo, tato, byłem w agencji towarzyskiej! Ojciec mało nie spadł z krzesła, mamie prawie oczy na wierzch wyszły. - I co?! - Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem. Odpowiedz Link Zgłoś
efiriel Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.07.06, 22:27 Młody chłopak, Dave, spotykał się z Sue, która mieszkała na sąsiedniej farmie. Pewnego wieczoru siedzieli razem na werandzie i oglądali zachód słońca. Nagle Dave zobaczył, że jego najlepszy byk zaczął kryć jedną z krów. Westchnął cicho i spoglądając na to jak natura rządzi zachowaniami zwierząt, poczuł przypływ odwagi i powiedział do Sue: - Sue, bardzo chciałbym w tej chwili robić to co robi ten byk... - Ależ proszę bardzo - odrzekła Sue - w końcu to twoja krowa... Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.07.06, 22:49 Dziewczyna do chłopaka: -pamietasz ten piekny zachód słońca który razem oglądaliśmy przed kilkoma miesiacami nad morzem? , Okazało się że wtedy nie tylko słońce zaszło...(-: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.eu / *.eu.org 18.07.06, 14:34 najpierw zaszlo slonce, potem zaszedl fakt, a w efekcie ona Odpowiedz Link Zgłoś
marik19 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.07.06, 19:52 Wchodzi żona do łazienki a tam mąż pod prysznicem onanizuje się.Gdy to zobaczyła zaczęła krzyczeć -Marian ,co ty robisz! A on na to -To moje ciało i będę je mył tak szybko jak lubię! Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.07.06, 20:23 Stare, ale ostatnio zasłyszałam i znowu się śmiałam. Listonosz obsługujący vipową dzielnicę idzie na emeryturę, ostatni raz roznosi listy. Okazuje się, że wszyscy przygotowali mu pożegnalną niespodziankę: pióro z grawerem, pudełko cygar itp. Pod szóstką otwiera mu jak zwykle zachwycająca blondynka ale tym razem zaprasza do środka. Po wejściu bierze listonosza do łóżka, po intensywnym trzepaniu materaca, daje mu 10 zł a potem częstuje ciastem i kawą. Listonosz po całej imprezie dziękuje, ale nie wytrzymuje i pyta o powód tak gorącego pożegnania. Na to blondynka: wie pan zastanawiałam się wczoraj razem z mężem jak tu pana pożegnać i nic nie przychodziło nam do głowy, w końcu mąż powiedział: pieprz go, daj mu dychę a poczęstunek to sama wymyśliłam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.07.06, 23:05 Na bezludnej wyspie rozbił się samolot z Putinem, Buschem i Kaczyńskim. Po jakimś czasie jak już ochłonęli, stwierdzili, że trzeba poszukać czegoś do jedzenia. Każdy poszedł w inną stronę i umówili się, że jeśli któryś coś znajdzie to zawoła resztę. Po paru godzinach zmęczony Putin wraca, patrzy, a tu Busch siedzi przy ognisku gdzie piecze się jakieś mięsko. Busch zaprasza Putina gestem ręki, podaje mu kawał mięsa. Przez chwilę jedzą w miczeniu, nagle Putin dyskretnie rozgląda się dookoła i konspiracyjnym szeptem mówi do Buscha : - ty wiesz, tego Kaczyńskiego to ja niebardzo lubię. - To nie jedz. - odpowiada Busch. Odpowiedz Link Zgłoś
supermirafiori Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.07.06, 22:58 sam to wymyśliłeś? drętwe............................. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.07.06, 01:04 W afrykańskiej wiosce od tygodnia szaman próbuje sprowadzic deszcz. Tańczy wokół ogniska, sypie w ogień tajemne mikstury - bez rezultatu. W końcu młody członek plemienia świeżo po powrocie ze szkół w Europie nie wytrzymuje i mówi: - Słuchaj te twoje zabiegi ognisko, grzechotki ... to jest przestarzałe i żenująco nieskuteczne. Byłem w Anglii, kilka razy w takiej wielkiej niecce, gdzie zbiera się kilkadziesiąt tysiecy ludzi. W dole jest prostokąt obsiany trawą. Za pięć dwudziesta wbiega na tę trawę 11 ludzi ubranych w jasne spodenki i ciemne koszulki i 11 facetów ubranych w ciemne spodenki i jasne koszulki. Tłum szaleje. Po chwili wszyscy na trawie ustawiaja sie w równym rzędzie. Przychodzi facet ubrany na czarno, punktualnie o 20 gwiżdże donośnie i zaczyna sie oberwanie chmury. Odpowiedz Link Zgłoś
waldus5 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.07.06, 13:35 Wracal Tomek z jakiegos szkolenia do swojej pracy, ogólnie pelen luz, usmiech na twarzy, muzyczka leci, jednym slowem podróznicza sielanka. Gdy jechal tak sobie, w pewnym momencie wyrwal go z tej milej jazdy blysk flesza. Lekko zbity z tropu spoglada za siebie i zauwaza stojacy fotoradar, patrzy na licznik i ze zdiwieniem stwierdza ze jedzie niecale 50 km/h. Nie dalo mu to spokoju, wiec zawrócil i przejezdza jeszce raz kolo radaru z predkoscia ok. 30 km/h......znowu blysk. Rozbawiony sytuacja postanawia poraz ostatni dac szanse radarowi, -moze glupie urzadzenie zepsute - mysli i znowu przejezdza kolo "sprytnego" radaru z predkoscia 10km/h z przyklejona rozbawiona geba do przedniej szyby.....tak, tak - znowu flesz. Ubawiony juz na maksa jedzie do firmy, opowiada kolegom o calym zajsciu, wszyscy maja ubaw po pachy. Wraca do domu, opowiada zonie i tesciom o wszystkim, rodzinka cala rozbawiona. Po ok. dwóch tygodniach, gdy juz wszyscy zapomnieli o sprawie, do drzwi znajomego zawitala Poczta Polska. Zdziwiony odbiera list polecony, otwiera go a tam.. trzy mandaty, kazdy po sto zlotych za....jazde bez zapietych pasów. Odpowiedz Link Zgłoś
elephant1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 20.07.06, 17:13 W pewnej firmie finansowej, prezes zarz±du by³ mocno naciskany przez managerów ¿eby jako¶ wp³yn±³ na zatrudnionych masowo w firmie Polaków (cheap polish people) bo oni nic tylko gadali po polsku co za¶ bardzo negatywnie wp³ywa³o na niesamowity i b³yskotliwy rozwój firmy. Efektem tych nacisków by³ ten oto list: To: All Polish Speaking Staff Subject: Improper Language Usage Importance: High It has been brought to our attention by several managers and also officials visiting our offices that polish language is commonly used by our polish speaking staff. Such behavior is violating our policy, is highly unprofessional and offensive to both visitors and staff. All personnel will immediately adhere to the following rules: 1. Words like jeba³ to pies, ku..ka robota, ch.., ku.. and other such expressions will not be tolerated or used for emphasis or dramatic effect, no matter how heated discussion may become. 2.You will not say spie..³ when someone makes a mistake, or poca³ujcie mnie w dupê if you see someone being reprehended, or gó.. when a major mistake has been made. All forms and derivations of the verb srac and jebaæ are utterly inappropriate and unacceptable in our environment. 3. No manager, section head administrator, supervisor or member of staff under any circumstances will be referred to as ch.., za..iec or pie..ny debil. 4. Lack of determination will not be referred to as srac or olaæ nor will persons who lack initiative be referred to as peda³. 5. Creative ideas offered by management are not to be referred to as pierdo³y or po..e pomys³y. 6. Do not say id¼ siê jebaæ if somebody is persistent, do not add pojeb, if a colleague is going through a difficult situation. Furthermore, you must not say z..i¶my to (refer to item 2) nor wyjebiemy siê na tym when a matter becomes excessively complicated. 7. When asking someone to leave you alone, you must not say spie..j na drzewo nor should you ever substitute "May I help you?" with "Czego ku.. chcesz!?". 8. Under no circumstances should you ever call your industrial partners ku..ki dostawca or pie..ny DCF! 9. Do not say id¼cie do pizdy z tym ch..em when a relevant project is presented to you, nor should you ever answer odpie..ie siê ode mnie or ch.. ci w dupê when your assistance is required. 10. You should never call partner representatives as za.. ¶winia or ku..ki debil. 11. The normal behavior of our staff is not to be discussed in terms such as pi.. .., ku..kie bydlê or ch..owy peda³. 12. Last but not least, after reading this note, please do not say mog± sobie wsadziæ to w dupê! Please keep hard copy for your records and information. Odpowiedz Link Zgłoś
niu_nia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.07.06, 19:36 Kierowca pyta się drugiego jak mu się jeździ w takie upały. Tamten mu odpowiada - Jest tak gorąco, że jak wysiądę z auta to muszę kopnąć w oponę z całej siły. - Po co? Deformują się? - Nieeee.... żeby mi się jaja od nogi odkleiły... tiny.pl/t8kv Odpowiedz Link Zgłoś
wallenrode Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.07.06, 22:52 dobre.... dwóch kumpli śpi w namiocie. nagle jeden się przebudza i mówi oburzony; -stary co ty robisz!? -walę konia -to wal swojego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.07.06, 14:29 1. - Co robi facet po odyciu stosuku seksualnego z łysą kobietą? - Odkłada ją do kołyski. 2. - Mamo, mamo!! Daj ciasteczko. - A umyłeś rączki? -Mamo ja nie mam rączek. - Nie ma rączek nie ma ciasteczek. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.07.06, 15:38 > 1. - Co robi facet po odyciu stosuku seksualnego z łysą kobietą? > - Odkłada ją do kołyski. Wyjątkowo niesmaczny :-((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chello.pl 13.01.07, 00:21 poi można się wyrzygać po przeczytaniu tych wypocin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan12345 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 06:51 Po pojedynku Gołota vs. Tyson trener mówi do poobijanego Andrzeja : - Nie martw się. W pierwszej rundzie nieźle go wystraszyłeś. - Tak ??? - uśmiecha się lekko Andrju - W którym momencie ? - Jak cię walnął w 20 sekundzie i poleciałeś na dechy. Myślał, że cię zabił. Odpowiedz Link Zgłoś
wolna.boska.kobieta Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.07.06, 16:10 Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky? ... Ano są dwie możliwości: albo wyjdzie nam blondynka zajebiście odporna na mróz, albo husky, który będzie najlepiej ciągnął w zaprzęgu ... Odpowiedz Link Zgłoś
wolna.boska.kobieta Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.07.06, 16:11 Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky? ... Ano są dwie możliwości: albo wyjdzie nam blondynka zajebiście odporna na mróz, albo husky, który będzie najlepiej ciągnął w zaprzęgu ... Odpowiedz Link Zgłoś
mykejla Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.07.06, 16:42 dlaczego pan mlody po slubie wnosi panne mloda na rekach do mieszkania? - a kto widzial zeby nowy sprzed agd sam wchodzil do domu? Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.07.06, 17:45 Na pewnym szlaku w górach gdzieś w USA zaczęli ginąc ludzie. Dlugo nikt nie wiedzial jak i dlaczego. jednak po pewnym czasie zaczeto odjadywac ich ciała. Okazalo sie po dlugim dochodzeniu policji ze jest to pewien przedownik górski. Wkoncu go złapano. Po szybkim procesie zasądzono kare smierci. Nadszedł dzień egzekucji. Koleś siedzi juz na krześle. Wszystko mu podłączają i odpalają. A kolesiowi na krzesle nic sie nie stało. Sprawdzili jeszcze raz wszystko, i niby ok. Zwiększyli wkoncu kilkakrotnie napiecie,ale to ciagle go nie zabijało. Wszystcy tam obecni, pytaja go wkońcu: - dlaczego ciagle zyjesz, kim Ty jestes? - złym przewodnikiem... Odpowiedz Link Zgłoś
hanka_79 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.07.06, 18:28 Kobieta z wózkiem na spacerku, spotyka znajomą: - ooo! jaki piękny dzidziuś! chłopiec czy dziewczynka? -my wychowujemy nasze dziecko z duchem czasu- będzie miało 18 lat, to samo zdecyduje. Odpowiedz Link Zgłoś
pty1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 29.07.06, 18:58 Młoda ortodoksyjna para Żydow przygotowuje się do slubu. Poszli do rabina, aby zadać mu pare pytań. - Czy to prawda, że kobieta i mężczyzna nie moga ze soba tańczyc? - Tak to prawda - odpowiada Rabin - Z powodów moralnosci kobieta i mężczyzna moga tańczyc tylko osobno. - Nawet, jesli sa małżeństwem? - Tak. - A co z seksem? - Będziecie małżeństwem, więc nie ma żadnego problemu. - A możemy próbowac różnych pozycji? - Oczywiscie. - Kobieta może być na górze? - Jak najbardziej. - Możemy to robić na pieska? - Jesli lubicie. - A na stoaco? - Na stojaco kategorycznie nie! - Ale Rabbi, czemu na stojaco nie? - Bo to może skończyc sie tańcem! Odpowiedz Link Zgłoś
g.dziwota Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 01.08.06, 14:50 Wchodzi stonoga do szewca. Szewc zmierzył stonogę wzrokiem i rezcze: - Nawet mnie nie wkur\/\/iaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przydupas kaczorów Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.2a.pl 03.08.06, 22:47 Przechodzi niewidomy koło sklepu rybnego i krzyczy - Cześć dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karakan Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 04.08.06, 13:54 Zajęcia z savoir-vivre'u. Prowadzi kobieta, wśród uczestników sami panowie. Pani zadaje pytanie: - Jesteście na przyjęciu lub w restauracji. Musicie udać się w pewne miejsce. Jak usprawiedliwicie przed swoją towarzyszką swą chwilową nieobecność. - Idę się wysikać - padła propozyzja z sali. - No niestety - odparła prowadząca - słowo "wysikać" może zostać uznane za prostackie i grubiańskie. - Przepraszam, ale muszę udać się do ubikacji - zgłosił się inny uczestnik. - No cóż - prowadząca na to - mówienie o ubikacji przy jedzeniu trudno zaliczyć do kanonów kultury. Może jakieś inne pomysły? - Pani wybaczy - na to kolejny uczestnik - ale muszę udać się uścisnąć kogoś, kogo mam nadzieję przedstawić pani po kolacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piezo1 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.08.06, 13:56 Dziewczyna ze swym chłopakiem wpadła do pubu na parę drinków. Siedzą, dobrze się bawią, i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym drinku. Im więcej o nim mówi, tym bardziej się podnieca i w końcu namawia chłopaka, aby go skosztował. Chłopak się zgadza i pozwala, by zamówiła mu tego drinka. Barman podaje drinka i umieszcza na stole następujące składniki: solniczkę, kieliszek śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku z limonki. Chłopak patrzy na składniki z głupią miną, więc dziewczyna mu tłumaczy: Po pierwsze, sypiesz trochę soli na język, po drugie - wypijasz kieliszek baileya i trzymasz w ustach, a następnie zapijasz wszystko sokiem z limonki. Chłopak, pragnąc zadowolić dziewczynę, robi to, co mu kazała. Sypie sól na język... No, słone, ale nic strasznego, OK. Dalej idzie likier - taki gładki, aromatyczny, bardzo przyjemny... Wporzo! W końcu bierze kieliszek z sokiem wyciśniętym z limonki. W pierwszej sekundzie ostry smak soku z limonki uderza go w podniebienie, w drugiej sekundzie Baileys się zwarzył w kontakcie z kwasem, w trzeciej już słono-zwarzono-gorzki smak dostaje się do przełyku. To oczywiście wywołuje, odruch wymiotny. Lecz nie chcąc sprawić dziewczynie przykrości, chłopak powstrzymuje odruch i przełyka z trudem.. Kiedy udaje mu się opanować, obraca się z wymuszonym uśmiechem do dziewczyny. Ta zaś usmiecha się szczerze i szeroko, mówiąc: I jak ci smakowało?.. Ten drink ma nazwę "Zemsta za Loda"! Odpowiedz Link Zgłoś
mitrof Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.08.06, 20:12 jakimi słowami batman zaprasza Robina do swojego bat-mobilu? Wsiadaj do batmobilu Robinie... (-: Odpowiedz Link Zgłoś
omacku Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 05.08.06, 17:15 Był sobie w Nowym Jorku facet powszechnie znany jako wyjątkowy znawca i koneser drinków. Znał ich niezliczoną ilość, potrafił rozróżnić i przyrządzić każdy, począwszy od Krwawej Mary, a skończywszy na drinku o najbardziej fantazyjnej nazwie. Ale pewnego dnia dowiedział się, że jest w małym miasteczku w Arizonie bar, w którym podają drinka, którego on nie zna - o nazwie "Koktajl Arizona". Faktycznie, nie pił jeszcze nigdy koktajlu Arizona, więc czym prędzej udał się na lotnisko, i samolotem, a potem autobusem przyjechał do owego miasteczka,po czym od razu udał się do jedynego istniejącego tam baru, wyglądającego zresztą jak typowy saloon z czasów Dzikiego Zachodu. Wszedł do środka i zamówił "Koktajl Arizona". Barman wlał do shakera różne alkohole, potrząsnął przez chwilę, wlał do szklanki stojącej na kontuarze, po czym położył obok szczotkę. Znawca drinków kompletnie zaskoczony nie wiedział, jak zareagować, a honor Słynnego Znawcy Drinków nie pozwalał mu pytać barmana, jak się zachować. Może zanurzyć szczotkę w szklance, może polać szczotkę, albo przynajmniej strząsnąc na nią kilka kropel alkoholu? Nagle drzwi baru z trzaskiem się otworzyły i wtoczył się nieogolony kowboj, który już od progu głośno zamówił: "Barman, koktajl Arizona ,raz ". Znawca Drinków postanowił zaczekać i zobaczyć, jak zachowa się w tej sytuacji nowy gość. Barman tak samo jak poprzednio zmieszał w shakerze kilka alkoholi, wlał do szklanki i położył obok niej szczotkę. Kowboj chwycił szklankę, wypił jednym haustem, po czym momentalnie padł bez czucia na ziemię i leżał tam ok. minuty. Następnie wstał, otrząsnął się, wziął szczotkę, otrzepał sobie ubranie i wyszedł. Odpowiedz Link Zgłoś