Dodaj do ulubionych

ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP

    • Gość: bomba Dla tych co zdawali lub będą zdawać prawo jazdy IP: 80.55.145.* 17.11.06, 23:59
      Dla wszystkich co kiedys zdawali albo będą zdawać egzamin na prawo jazdy
      Wydarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung-Fu przeszedł
      z powodzeniem nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby. Rzekł
      mu wtedy Mistrz: - Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi
      rękami deskę, którą ujrzysz opartą o kamienie. Poszedł tedy uczeń i
      ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się jednak i
      goła dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki spadły na
      ziemię. - Dobrze wykonałeś zadanie
      - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi sprawdzian. Pójdziesz ze mną do
      gospody w mieście. Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch
      złoczyńców bijących niewinnego kupca. - Czyń co trzeba - rozkazał
      Mistrz. Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z
      podbitym okiem i bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a
      zgromadzonej przy stole rodzinie rzekł: - To samo co rok temu. Plac
      poszedł dobrze, ale upier...lił mnie na mieście....
    • misscraft Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 18.11.06, 20:17
      Kowalska wezwała fachowca- bo drzwi do jej szafy w sypialni otwierały się kiedy
      koło ich domu przejeżdżał tramwaj. Fachowiec więc wszedł do szafy, żeby zobaczyć
      co może być przyczyną.
      W tym czasie mąż Kowalskiej wrócił z pracy, wszedł do sypialni i otworzył szafe,
      widząc tam faceta pyta oburzony:
      - A pan co tu robi?!
      a fachowiec na to:
      - Nie uwierzy pan- czekam na tramwaj.
      • Gość: qq Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 19:30
        Rozmawia dwóch kumpli:
        - wiesz a ja, jak się kocham z moją żoną, to każę jej zakładać maskę gazową na głowę
        - taka jest brzydka???
        - nie stary!!! ale jak ją chwytam za rurę....to sięęęę wyyygina , ja szesnastka
        • Gość: k Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 21:25
          Jak się nazywa niejadalna część warzywa??
          -Respirator
          • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.11.06, 11:04
            Po ostatnich wydarzeniach na torach F1 kierownictwo BMW zdecydowało
            przetestować polskich mechaników.
            Niestety polacy nie przeszli testów.
            Pomimo że wymienili opony o 2 sekundy szybciej niż ich niemieccy odpowiednicy,
            kierownictwu nie spodobało się to, że jednocześnie przemalowali bolid i
            przebili numery silnika.
            • wasem67 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.11.06, 12:17
              Trzech gejów kłóciło się, który sport jest najbardziej seksi.
              - Według mnie to podnoszenie ciężarów. Ci wszyscy wspaniale zbudowani mężczyźni,
              których muskuły delikatnie zrasza pot mmmm...
              - A według mnie pływanie. Nic bardziej seksownego niż mokrzuteńcy mężczyźni w
              obcisłych slipeczkach mmmm...
              - A jak dla mnie najlepsza jest piłka nożna!
              Dwaj pozostali popatrzyli na niego ze zdziwieniem, ten więc zaczyna tłumaczyć:
              - Wyobraźcie sobie taką sytuację. Biegnę z piłką, mijam jednego, później
              drugiego napastnika. Biegnę dalej i mijam dwóch obrońców, a na koniec udaje mi
              się okiwać samego bramkarza. I wtedy, gdy od bramki dzieli mnie już tylko 3
              metry ja z całej siły wykopuję piłkę na aut. Cały stadion zaczyna krzyczeć "Ch*j
              ci w dupę! Ch*j ci w dupę!" a ja się wtedy kładę i marzę...
              • bezsilna5 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.11.06, 09:45
                na bezludnej wyspie wylądowali Polak Rusek i Niemiec.Po zkliku dniach byli tak
                głodni ze zaczeli się słaniać z nóg więc niemiec zwołał ich o mówi:
                -słuchajcie jesteśmy tacy głodni że nie przeżyjemy kolejnego dnia bez
                jedzania.Ja się poświęce i odciał sobie ręko po czym zgodnie wszyscy ją
                skonsumowali.
                Minęło kilka dni sytuacja się powtarza więc rusek zwołuje pozostałych i mówi:
                -słuchajcie niemiec się poświęcił więc teraz moja kolej odciał sobie nogę i
                znów kilka dni bohaterowie byli syci.
                Mija kolejnyh kilka dni niemiec i rusek spoglądają na polaka spode łba czekają
                na jego inicjatywę więc polak zwołuje swoich kompanów niedoli i mówi:
                - rusek się poświęcił, niemiec się poświęcił kolej ma mnie-ściągając spodnie-to
                co po jogurciki i idziemy spać!!!!!!
                • Gość: maniek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 213.199.251.* 22.11.06, 10:00
                  Mocny niema co!-brzuch mnie boli ze śmiachu
                  • Gość: maniek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 213.199.251.* 22.11.06, 10:20
                    W szkole:pani pyta uczniów o warunki w domu,kolej na Jasia:U nas w domu mamy
                    tylko jeden pokój i jedną wersalkę a jest tata,mama,siostra i ja.
                    Pani zdziwiona,to jak wy śpicie?
                    Jasiu;mama z siostrą na wersalce a ja u nich w nogach (na
                    waleta) Pani:a gdzie śpi tata? na linie odpowiada
                    Jaś-na linie??pyta pani,ty to widziałeś? Jaś:nie, nie widziałem ale często nad
                    ranem słyszę jak mama mówi do taty:spuszczaj się szybko bo do roboty nie zdążysz
                    • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 22.11.06, 11:38
                      Dobre :)

                      Gdyby czas plynął w odwrotnym kierunku, wszystko było by takie piękne...
                      Zaczyna się od tego, że kilku gości przynosi cie w skrzyneczce i oczywiście od
                      razu trafiasz na imprezę.
                      Żyjesz sobie spokojnie jako starzec w domku. Stajesz się coraz młodszy.
                      Pewnego dnia dostajesz odprawe w postaci grupszej gotówki i idziesz do pracy.
                      Pracujesz jakieś 40 lat i poznajesz uroki życia.
                      Zaczynasz pic coraz więcej alkoholu, coraz częściej chodzisz na imprezy no i
                      coraz częściej uprawiasz seks.
                      Już masz to opanowane, jesteś gotów, zeby pójść na studia. Potem idziesz do
                      szkoły, coraz mniej od Ciebie wymagają, masz coraz więcej czasu na zabawe.
                      Robisz się coraz mniejszy, aż trafiasz do...hm, gdzie pływasz sobie przez 9
                      miesięcy wsłuchując się w uspokajający rytm bicia serca.
                      A potem nagle Bęc!!! Twoje życie konczy się orazmem.
                      • Gość: maniek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 213.199.251.* 22.11.06, 11:49
                        Oj często są takie chwile że myślę sobie;gdyby umieranie tak wyglądało to ja
                        mógłbym umierać,umierać,umierać
                      • Gość: male4 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 23.11.06, 06:02
                        George Carlin ucieszy się, że jego tekst przetłumaczono na polski
                        • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.11.06, 11:34
                          Zakres świadczeń socjalnych gwarantowanych wynikających z budżetu państwa
                          przyjętego na rok 2006 rok.
                          - Minister - porshe, whisky i artystki
                          - Poseł - mercedes, koniak i kociaki
                          - Dyrektor - opel,starka i sekretarka
                          - Kierownik - fiat, wyborowa i koleżanka biurowa
                          - Pracownik umysłowy - atobus, czysta czerwona i własna zona
                          - Pracownik wykwalifikowany - motocykl, 2 piwa i zwykła dziwa
                          - Robotnik - łopata, taczki i dupa sprzątaczki
                          - Chłop - bimber, kilka uli i dupa krasuli
                          - Bezrobotny - modlitwa, łączka i własna rączka


                          Baba i chłop jada furmanką po autostradzie.
                          Nagle wyprzedza ich motocyklista bez głowy, chłop zdziwił się lecz nie
                          zareagował. Nagle wyprzedził ich drugi motocykista, także bez głowy....
                          Po kilku następnych podobnych przypadkach, zdziwienie chłopa sięgneło zenitu i
                          z wielkim trudem zaczął się zastanawiać nad zaistniałą sytuacją. Po chwili
                          kontenplacji klepnął się w głowę i krzyczy do baby:
                          - Ej, stara! Rzuć no tę kosę gdzieś wyżej!!


                          Kobieta bierze lekcję golfa, ale nie może trafić w piłeczkę, gdyż źle chwyta
                          kij. W końcu zniecierpliwiony instruktor mówi;
                          - nIech Pani weźnie kij tak, jakby pani dotykała członka swojego męża!
                          Kobieta bierze zamach i ... piłeczka toczy sie jakieś 10 metrów.
                          - Dobrze... - cedzi instruktor. A teraz prosze wyjąć kij z ust i uderzyć
                          porządnie...
                          • Gość: wiolek53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.dip.t-dialin.net 23.11.06, 15:18
                            > Zakres świadczeń socjalnych gwarantowanych wynikających z budżetu państwa
                            > przyjętego na rok 2006 rok.
                            > - Minister - porshe, whisky i artystki
                            > - Poseł - mercedes, koniak i kociaki
                            > - Dyrektor - opel,starka i sekretarka
                            > - Kierownik - fiat, wyborowa i koleżanka biurowa
                            > - Pracownik umysłowy - atobus, czysta czerwona i własna zona
                            > - Pracownik wykwalifikowany - motocykl, 2 piwa i zwykła dziwa
                            > - Robotnik - łopata, taczki i dupa sprzątaczki
                            > - Chłop - bimber, kilka uli i dupa krasuli
                            > - Bezrobotny - modlitwa, łączka i własna rączka
                            >
                            To chyba z lat 80-siątych?
                            Było jeszcze:
                            - Więźniowie - denaturat, krata i dupa kamrata
                            • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.11.06, 15:24
                              nie wiem czy z 80 lat ja to usłyszałam niedawno to napsałam jak jestes taki
                              mądry to napisz coś lepszego!

                              Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty.
                              - Dlaczego nie chodzisz już na ryby?
                              - Żona mi nie pozwala.
                              - Spróbuj zrobic tak jak ja. W piątek przygotowuje sobie sprzęt wędkarski i
                              chowam go w piwnicy. W sobote rano kiedy wstaje z łóżka, okrywam kołdrę i
                              patrze na cielsko mojej żony i mówię:
                              - I to ma być moja żona? To jest hipopotam?
                              I wtedy zaczyna sie awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z
                              piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest
                              zadowolona i godzimy się do następnej soboty...Spróbuj tej metody!
                              Swieżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. wstaje rano
                              w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą śpi naga małżonka, patrzy i...
                              - A do diabła z rybami!


                              Poszli studenci na egzamin.
                              Profesor:
                              - Mam dwa pytania. Jak się nazywam i z czego jest ten egzamin?
                              A studenci spojrzeli po sobie:
                              - Cholera! A mówili, że z niego taki luzak!!!
              • meg1604 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.11.06, 18:47
                Dziadkowi zachciało sie amorów i mówi do babki:
                - Chodź babka do łóżka pokochamy się.
                Babka na to że nie ma ochoty.
                Dziadek zaczął głowić się jak tu babkę zaciągnąć do łóżka i wymyślił:
                - Chodź babka do łóżka to dam ci stówę
                Babka myśli stówa piechotą nie chodzi, zgodziła się, poszła do łóżka, pokochali
                się, dziadek dał stówę.
                Wtenczas babka zapala światło i mówi:
                - Te dziadek ale to jest stara stówa jeszcze z Waryńskim.
                A dziadek na to:
                - Stara dupa - stara stówa!
                • niemyliczoslem Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 25.11.06, 00:01
                  siedzi dwoch facetow i gadaja jak to im sie wiedzie z babkami.
                  jeden jest bardzo przystojny(P), drugi typowy przecietniak, mozna smialo
                  powiedziec, ze najpiekniejszy nie jest(PRZEC).
                  P: ja nie wiem jak ty to robisz, ze nie mozesz sie opedzic od kobiet? jestes
                  brzydki, kasy nie masz, fury nie masz, mieszkasz z matka..
                  na to ten drugi(PRZEC) wyciagajac jezyk z ust i oblizujac powoli brwi:wiesz,
                  czasami sam sie dziwie...


                  przypomnialo mi sie podczas odpisywania w innym watku :-)))))))
                  • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.11.06, 11:44
                    Rozmawia dwóch kumpli przy piwie i jeden mówi:
                    - Ty słyszałeś o tych badaniach na temat sexualności facetów?
                    - Nie.. a o co chodzi?
                    - Naukowcy udowodnili, że 90% facetów pod prysznicem się masturbuje, a tylko
                    10% śpiewa.
                    - No to rzeczywiście ciekawe...
                    - No ciekawe, ciekawe, ale ja się zastanawiam, co oni takiego śpiewają pod tym
                    prysznicem?



                    Panie grają w golfa. Jedna z nich uderzyła piłeczkę, chciała prosto, poleciała
                    w lewo. Niedaleko stojący obserwator żeńskich zmagań, zgiął się w pół, wsadził
                    dłonie pomiędzy uda i wrzasnął.
                    Babka podbiegła do niego przerażona
                    - Ja Pana bardzo przepraszam, ale to nie było celowo! Jestem fizykoterapeutką,
                    może będe w stanie panu pomóc!
                    Kobieta rozpieła mu rozporek i rozpoczęła masowanie. Po 5 minutach pyta:
                    - no i jak pomogło?
                    - Bardzo przyjemnie ale kciuk nadal boli.
                    • bezsilna5 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 29.11.06, 12:45

                      Wiecie panowie co musicie zrobić żeby wasza żona krzyczała jeszcze przez trzy
                      godziny po stosunku?
                      WYTRZEĆ FIU.. W FIRANKĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      BOŻE NIE WIERZE ŻE TO NAPISAŁAM:):):)
                      • Gość: Ti Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.sds.uw.edu.pl 29.11.06, 18:29
                        Bravo, jestem z Ciebie dumny.:)))
                      • Gość: aaaaby Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.dialog.net.pl 02.12.06, 20:06
                        Co zrobić, żeby przy seksie kobieta krzyknęła dwa razy:
                        1. Wsadzić jej w d..
                        2. Wytrzeć fiuta w firankę
                    • Gość: Kajka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 22:22
                      Mój mąż nie śpiewa..
                      • Gość: Myszka Re: Trzy myszki IP: 205.193.50.* 29.11.06, 22:41
                        Przychodza trzy myszki do baru I pytaja.
                        -Jest kot?
                        -Nie ma.
                        -To trzy whiski poprosimy.
                        -Wypily, zapalacily I poszly. Po chwili wracaja znowu I pytaja.
                        -Jest kot?
                        -Nie ma.
                        -To trzy whiski poprosimy.
                        -Wypily, zapalacily I poszly. Po chwili wracaja znowu I pytaja.
                        -Jest kot?
                        -Nie ma.
                        -To trzy whiski poprosimy.
                        -Wypily, zapalacily I poszly. Po chwili wracaja znowu I pytaja.
                        -Jest kot?
                        -Jest.
                        -TO DAWAC GO TUTAJ!
    • Gość: mała mi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.n4u.krakow.pl 30.11.06, 09:09
      Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się, który jest bardziej leniwy. Pierwszy
      mowi:
      - Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę, a tu worek złota na ulicy leży, ale
      nie chciało mi się go podnieść.
      Na to drugi:
      - No widzicie, a ja ide sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie
      naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chiało mi się.
      Trzeci:
      - A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii,
      ale przez cały film płakałem.
      - No co ty, na komedii i płakałeś?
      - Bo siadłem sobie na jajkach i nie chciało mi się wstać poprawić ..

      Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta. Kowboj:
      - Cześć. Kim jesteś?
      Kobieta:
      - Lesbijką...
      - Eeeeee... To znaczy?
      - Jak się budzę myślę o seksie z kobietą, jak jem śniadanie to myślę o seksie z
      kobietą, jak ide do pracy to myślę o seksie z kobietą, jak jem obiad, to myślę o
      seksie z kobietą, jak wracam do domu, to myślę o seksie z kobietą, jak zasypiam,
      to myślę o seksie z kobietą ...
      - A Ty, kim jesteś?
      - Jak tu przyszedłem to myślałem, że jestem kowbojem, ale teraz wiem, że jestem
      lesbijką.

      Przyszedł facet do burdelu
      - Dzień dobry, chciałbym zamówić sobie panienkę.
      - Proszę, tu jest cennik - mowi burdelmama.
      - Ale ja nie mam tyle pieniędzy...
      - Niech pan pokaże ile ma.
      - Uuuu, za tą forsę to żadnej panienki pan nie dostanie, jedynie może być pan Marian
      - No jak ma być to niech będzie - odparł facet.
      Zeszli do kotłowni, do palacza Mariana
      - Panie Marianie, klient do pana!
      Pan Marian odstawił wiadro z węglem, szufle, zdjął spodnie i wypiął się w stronę
      klienta. Klient spojrzał z niesmakiem na brudnego tłustego i zarośniętego
      Mariana, próbuje się do niego dobrać, ale nie bardzo wie jak.
      Mówi więc:
      - Ty, może byś mi pomógł?
      Na co Marian odwrócił głowę, wypluł papierosa, zatrzepotał rzęsami i powiedział
      ochrypłym basem:
      - Kocham Cię ...

      • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 30.11.06, 12:15
        Mąż wraca do domu i widzi, że żona pakuje walizke.
        -Gdzie się wybierasz?
        -Do Londynu. Przeczytałam, że za to, co ja tu robię za darmo, w Londynie
        dziewczyna dostaje 200 funtów !!!
        Po chwili żona widzi, że i mąż się pakuje:
        -A Ty gdzie?
        -Ja też do Londynu. Chcę zobaczyć, jak tam przezyjesz za 400 funtów rocznie.
        • Gość: GośQ Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 09:01
          Na łące pasie się wielki byk. Odgania ogonem muchy i szczypie zieloną trawkę. W
          pewnym momencie zauważa kątem oka wychodzącego zza pagórka białego królika,
          który coś krzyczy. Byk wraca do jedzenia a zbliżajacy się królik wrzeszczy :
          - Z drogi bo idzie królik król zwierząt.
          Byk dalej zajada trawę i macha ogonem.Królik stanął za nim i mówi :
          - Jak zaraz nie odejdziesz to gorzko tego pożałujesz. Liczę do
          trzech!!-razzzzz......, dwa.............
          W tej chwili byk ( tak jak to byki robią często ), walnął wiekiego
          placka i to tak, że trafił prosto w królika, po czym wrócił do jedzenia. Po
          kilku minutach z kupy "wynurza" się brazowy królik i pyta :
          - Co, zesrałeś się ze strachu cwaniaczku ?
          • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 01.12.06, 11:06
            Misio z Zajączkiem złapali złotą rybkę. No a rybka do nich, że jak ja wypuszczą
            to ona spełni ich trzy życzenia. Na to Misiu:
            - Ja bym chciał, zeby w lesie były same niedźwiedzice tylko ja jeden
            niedźwiadek.
            Przychodzi kolej na Zajączka:
            - A ja chciałbym motorek.
            Miś na niego gały wywalił i podjarany ciągnie dalej:
            - Chce, żeby w polse były same niedźwidzice i tylko ja jeden niedźwiedź.
            Zajączek prosi o kask
            A misiek dalej...
            - Rybka, ja bym chciał, żeby na calutkim świecie były same niedźwiedzice i ja
            jeden niedźwiedź.
            Misiu napalonu, cały happy i leje sie z zajączka. Zajączek siadając na motorek
            rzuca na odchodnym:
            - Ja chciałbym, żeby Misio był pedałem!!!
            • hanka_79 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 02.12.06, 23:52
              Małpy drażniły lwa. Rzucały w niwgo kamieniami, szturchały patykami itp. W
              końcu lew nie wytrzymał, puściły mu nerwy, wściekł się i zaczął gonić małpy.
              Te, przestraszone uciekły na drzewo i trzymają się łapkami gałęzi. Po 10
              minutach, jedna z nich nie wytrzymała, puściła się i spadła. Lew ją zjadł. Po
              20 minutach druga nie mogła się utrzymać i spadła, lew ją zjadł. Po 30 minutach
              spadła trzecia, lew ją zjadł. Po godzinie spadła ostatnia- lew ją zjadł.
              Jaki z tego morał?
              Że każda małpa w końcu się puści.
              • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 04.12.06, 11:21
                W połowie stycznia w samym środku zimy obudziły się dwa niedźwiedzie bardzo im
                się zachciało niedźwiedzicy ale ...
                środek zimy - wszystkie śpią.
                Postanowili, że na zmianę zastąpią sobie niedźwiedzicę, bo w końcu w środku
                zimy wszystkie zwierzęta śpią i nikt ich nie zobaczy.
                Jak postanowili tak robią.
                W pewnym momencie z za drzewa wyszedł zając i jak to zobaczył to wrzasnął i
                uciekł.
                Niedźwiedzie ruszyły za nim w pogoń, gdyż zając uchodził za największą pierdołę
                w lesie i wiedzieli, że jak go nie uciszą to są przegrani.
                Gonią go i gonią i gonią, aż dobiegli nad jezioro, zając wbiegł na lód,
                poślizgnął się, kręci się, kręci, kręci aż wpadł do przerębla.
                Niedźwiedzie odsapnęły, ale jeden z nich musiał być pewien że zając nie żyje
                więc podszedł do przerębla zanurzył łapę i szuka ...
                Coś mam! - krzyczy
                Wyciągnął morsa, więc go pyta
                - gdzie jest zając!?
                Na to Mors
                - Utopił się ... PEDALE
                • Gość: re Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.eu.org 05.12.06, 15:10
                  super ! ;(;(;(;( :D
                  • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 06.12.06, 11:02
                    Czy słyszała Pani o orgaźmie trwającym sześćdziesiąt sekund? - ptya Kowalską
                    jej dyrektor
                    - Nie
                    - A znajdzie pani dla mnie minutkę czasu?


                    Prawo jest jak płot:
                    - żmija zawsze się prześliźnie,
                    - tygrys zawsze przeskoczy,
                    a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno.



                    Żołnierz telegrafuje do dziewczyny:
                    - Jak będę mógł to przyjadę.
                    Otrzymuje odpowiedź:
                    - Przyjedź, będziesz mógł.



                    Facet z babecką w namiętnym pocałunku na środku chodnika straznie sie miętoszą.
                    w pewnej chwili podchodzi do nich mężczyzna, zagląda przez jedno ramię, przez
                    drugie, chrząka, uslnie choć nieśmiao próbuje zwrócić na siebie ich uwagę...
                    Facet puszcza w końcu babeczkę i pyta lekko pirytowany:
                    - Panie, czego Pan chce?1
                    Mężczyzna speszony, pokazuje palcem na kobietę z nieśmiałym uśmiechem:
                    Bardzo przepraszam, że przeszkadzam, ale żona ma klucze...
    • coatlicue in English 05.12.06, 13:27
      nie do przetłumaczenia niestety:

      gun-shop
      some guy went to gun-shop:
      - i want a gun.
      - what kind of gun would you like?
      - This one! - and he points at the biggest gun in the shop
      - may i ask what would you like to shoot at ?
      - cans
      - what kind of cans?
      - mexi-cans, afri-cans, portori-cans...

      :D
    • Gość: ryśka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 17:13
      Do baru wchodzi kole? ubrany w koszulk? z napisem WSZYSCY TURCY MAJA TRZY
      PROBLEMY. Zmawia sobie piwko i spokojnie pije, kiedy podchodzi do niego Turek i
      mówi mu, ze ma wpier....
      Kole? na to: "No widzicie Turcy, i to jest w?a?nie wasz pierwszy problem -
      cz?owiek przychodzi spokojnie do baru si? napi?, a wy si? do niego od razu
      rzucacie".
      Turek wkurza si? niesamowicie i mówi kolesiowi, ?e b?dzie na niego czeka? przez
      wyj?ciem i go stlucze na kwaśne jabłko, jak b?dzie wychodzi?.
      Kole? bawi si? szampansko ca noc, ta?czy, pije, a kiedy wychodzi z knajpy -
      czeka na niego ca?a banda ze 20 Turków. Kole? mówi: "No widzicie Turcy, i to
      jest wasz drugi problem - macie si? bi? po m?sku jeden na jednego, a
      przyprowadzacie całą rodzin?".
      Turcy wkurzeni na maxa wyciągaja siekiery, noze, łańcuchy, i dziko wyj?.
      Na to koles wyci?ga pistolet i mówi: "No widzicie Turcy, i to jest wasz trzeci
      problem - bitwa b?dzie na pistolety a wy przychodzicie z nozami"


    • Gość: adammus Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 17:18
      Bolek i Lolek leżą w namiocie.
      Bolek: Walisz konika?
      -Tak
      -To wal swego
      • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 07.12.06, 11:26
        Ksiądz podczs kolędy daje 2-letniemu malcowi obrazek. Mały ogląda z
        zaciekawieniem, a po chwili pyta:
        - Mas, jesce?
        Ksiądz zadowolony z zainteresowania dziecka tematem wręcza mu następny. Malec
        ogląda go i zapytuje:
        - A z dinozaurami mas?
        • Gość: Reader Jaki kraj taki Casanova... ;-P IP: *.tbcn.telia.com 07.12.06, 21:12
          > Nowe hasło wyborcze Samoobrony
          > Wstąp do nas - weźmiemy Cie na członka!
        • bzorek Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.12.06, 19:12
          ostatnio mój 5-letni synek, kiedy ksiądz chodząc z opłatkami przy okazji dał mu
          obrazek, zawiedziony westchnął:
          - ładny, ale szkoda, że z piratami nie miał.
          Na szczęście było to tuż po wyjściu księdza :)
          • Gość: julkaa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chello.pl 13.01.07, 00:44
            Noc, łóżko, żona do męża:
            - Ziutek, nigdy nie prawisz mi komplementów! Powiedziałbyś że jestem piękna...

            - Nooo jesteś piękna

            - ...albo że jestem taka seksowna...

            - Ahaaaaa jesteś seksowna

            - Ale powiedziałbys coś od siebie ,a nie tylko powtarzasz!

            - śpij Halyna
          • Gość: Goya Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.chello.pl 03.03.07, 23:05
            Nad przepaścią stoi diabeł wraz z Francuzem, Niemcem, Amerykaninem i Polakiem.
            Najpierw gada z Francuzem:
            -Skocz w przepaść.
            -Nie skoczę.
            -No skocz!
            -Nie skoczę.
            -Dżentelmen by skoczył.
            Francuz skoczył.
            Rozmowa z Niemcem:
            -Skocz.
            -Nie skoczę.
            -Dżentelmen by skoczył.
            -Nie skoczę.
            -To rozkaz!
            Niemiec skoczył.
            Rozmowa z Amerykaninem:
            -Skocz.
            -Nie skoczę.
            -Dżentelmen by skoczył.
            -Nie skoczę.
            -To rozkaz!
            -Nie skoczę.
            -To teraz modne!
            Amerykanin skoczył.
            Rozmowa z Polakiem:
            -Skocz.
            -Nie skoczę.
            -Dżentelmen by skoczył.
            -Nie skoczę.
            -To rozkaz!
            -nie skoczę.
            -To teraz modne.
            -Nie skoczę.
            -To nie skacz.
            Polak skoczył.
        • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 11.12.06, 10:29
          W piekle dziwki stoja przed sądem. Pierwszej diabeł się pyta:
          - Ile razy dałaś dupy?
          - 200 razy!
          - Do kotła!
          Sytuacja powtarza się kilkukrotnie. podchodzi do diabła kolejna dziwka. Diabeł
          pyta:
          - Ile razy dałaś dupy?
          - 80 razy!
          Na to diabeł do podwładnych:
          - Dowalić do setki i do kotła!


          Wraca Jasio ze szkoły. Ojciec dresiarz, postanowił zagaić intelektualnie do
          syna:
          - no i co tam Jasiu w szkole?
          - nie dobrze tato, 5 pałek dostałem.
          - No Jasiu, będzie porządne lanie.
          - Wiem tato mam już adresy nauczycieli.


          Pani w szkole pyta dzieci:
          - Kto wymieni ptaszka na "a"?
          Na to Jaś się zgłasza:
          - A może to jest czyżyk?
          - Źle Jasiu siadaj. Pani pyta dalej:
          Kto wymieni ptaszka na literkę "b"?
          Znów Jaś się zgłasza:
          - Być może to czyżyk?
          Pani zdenerwowana wyrzuca Jasia za drzwi. Pyta dalej:
          - A teraz wymiencie ptaszka na literkę "c". Na to Jaś woła z za drzwi:
          - Czyzby to był czyżyk?!


          Inspekcja BHP w stolarni. Jeden z inspektorów cały czas wytyka stolarzom brak
          zachowania należytych zasad bezpieczeństwa.
          W końcu jeden z majstrów zdenerwowany mówi do gościa:
          - Co mi pan będziesz gadał jakieś farmazony, 10 lat tu pracuję i robotę na
          krajzedze znam jak swoje trzy palce.
    • Gość: gruby Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.aster.pl 11.12.06, 12:20
      Wychodzi Aneta K. ze spotkania w sprawie pracy w samoobronie
      kolezanka sie pyta
      -i jak przyjeli cie ?
      - z palcem w dupie, odpowiada Aneta
      • Gość: cfx Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 217.11.133.* 11.12.06, 15:45
        Wychodzi Lepper po przesłuchaniu u prokuratora w sprawie seksafery, idzie
        korytarzem Sejmu, mija pomieszczenie klubu samoobrony, a tam za drzwiami
        impreza, orgia straszna, balanga, śpiewy. Wpada i od progu ryczy:
        - q... zapomnieliście o co nas oskarżają?! Kłopotów mamy dość, a wy tu orgie
        urządzacie!
        - Andrju, ale posłanka Jarska dziś dostała okres!
        - aaa, to co innego! No to i mnie polejcie.
        • Gość: salonowiec Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 21:10

          --------------------------------------------------------------------------------
          -Panie doktorze jestem w 8-mym miesiącu. Muszę usunąć ciąże.
          -Ależ to niemożliwe, dlaczego to pani chce zrobić? pyta się ginekolog.
          -Panie doktorze, mam 7-miu synów i wszyscy są złodziejami, już nie chcę
          następnego złodzieja w domu! mówi kobieta.
          -A może urodzi się dziewczynka i będzie dobrą córką - odpowiada lekarz.
          -Mówi kobieta: panie doktorze, wczoraj jak się podmywałam to skurwel wysunął
          rękę i podpie***lił mi mydło.


          • przypadkowadziewczyna Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 11.12.06, 21:40
            Trzech przyjaciół alkoholików spotyka się po kilkunastu latach i zaczyna
            opowiadać swoje choroby alkoholowe.
            Pierwszy cały się trzęsąc mówi:
            -Moi drodzy koledzy, wódka tak mi dała w kość, że teraz nie potrafie sobie nawet
            fajki odpalić. Tak mi się trzęsą ręce,że zapałka mi zdąży zgasnąć nim przystawie
            ją do papierosa..
            Na to drugi załamany opowiada:
            - Przyjaciele ja to mam dopiero przesrane! Mam takie drgawki, ze zanim zdążę się
            napić ze szklanki nalewki to po drodze wszystko mi sie wylewa..
            Na to trzeci cały rozdygotany, prawie z płaczem mówi:
            - Kochani przyjaciele!! Ja to się nawet wysikać nie moge!!
            - A dlaczego???
            - Bo zanim to zrobie to zdąże się dwa razy spuścić..
            :):):):):):):)
            • Gość: ucho:) Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.06, 08:07
              Do dziś pamiętam mój "pierwszy raz" z kondomem, miałem 16 lat albo coś około.
              Poszedłem do sklepu kupić paczkę prezerwatyw.
              Za ladą stała przepiękna kobieta, która najprawdopodobniej wiedziała, że nie mam
              doświadczenia w "tych" kwestiach.
              Podała mi paczkę i zapytała, czy wiem, jak tego używać. Szczerze odparłem: nie.
              Tak więc otworzyła paczkę, wyjęła jednego i rozwinęła na kciuku, po czym
              poleciła sprawdzić, czy jest na miejscu i czy mocno się trzyma.
              Najprawdopodobniej musiałem wyglądać na osobę, która nie do końca zrozumiała to,
              co powiedziała, więc rozejrzała się po sklepie, podeszła do drzwi i zamknęła je.
              Chwyciła mnie za rękę i wciągnęła na zaplecze, gdzie zdjęła z siebie bluzkę. Po
              chwili zdjęła też stanik.
              Spojrzała na mnie i zapytała: Czy to cię podnieca? No cóż, byłem tak zaskoczony
              tym wszystkim, że tylko kiwnąłem głową.
              Wtedy powiedziała, że czas nałożyć prezerwatywę. Kiedy ją nakładałem, ona
              zrzuciła spódniczkę, zdjęła majteczki i położyła się na stole.
              No dawaj, powiedziała, nie mamy zwyt wiele czasu. Tak więc położyłem się na niej.
              To było cudowne, szkoda, że nie wytrzymałem zbyt długo... PUF, i było po sprawie...
              Spojrzała się na mnie przerażona:
              "Jesteś pewien, że nałożyłeś prezerwatywę?"
              Odpowiedziałem tylko "No pewnie" i podniosłem kciuk, by jej pokazać.
              • gothica666 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 12.12.06, 22:33
                Przychodzi facet do Urzędu Stanu Cywilnego po skrócony odpis aktu urodzenia.
                Urzędnik się go pyta:
                - Jak się Pan nazywa?
                - Jajajan Mamamarcin Kokokowalski...
                -..o, to pan jest jąkałą?
                - nie, ku.., mój ojciec był jąkała a pański poprzednik był idiotą!
                • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.12.06, 10:33
                  Idzie wycieczka przez pustynię. Między nimi kulawy. Nagle na horyzoncie pojawia
                  się lew.
                  Wszyscy w popłochu sie rozbiegają. Słychać krzyki:
                  - Bierz kulawego! Bierz kulawego!
                  Na co kulawy:
                  - Co kulawego?! Co kulawego?! Niech bierze kogo chce!


                  Para w sypialni się zabawia, wszystko pięknie jeki i te sprawy. Już po stosunku
                  zadowolony facet do swojej kobiety:
                  - Jak tam kochanie miałaś orgazm?
                  - Nie...
                  - No i co się mówi?
                  - Przepraszam...


                  Do banku spermy wchodzi zamaskowany koleś przystawia recepcjonistce pistolet do
                  głowy i mówi:
                  - Otwieraj sejf, ale już!
                  - Jak to, nie mogę tego zrobić...
                  - Otwieraj mówię bo jak nie to kula w łeb!
                  Kobieta nie mając wyjścia otworzyła sejf i wyjęła jego zawartość - wiadro ze
                  spermą.
                  - A teraz to wypij!
                  - Ale jak to? Nie mogę tego zrobić...
                  - Pij mówię, bo jak nie to kula w łeb!
                  Kobieta nie mając wyjścia wypiła. W tym momencie bandyta zdejmuje kominiarkę i
                  mówi:
                  - Widzisz kochanie, jak chcesz to potrafisz...
    • rudi_ruda Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 14.12.06, 14:03
      - Jasiu choć napijesz się ze mną wódeczki.
      - Ależ tato!
      - No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.
      • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 15.12.06, 11:27
        Prezes wielkiej korporacji pyta się swoich pracowników co kupili sobie za 13-ą
        pensję. Zaczepia dyrektora:
        - No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za 13-ę?
        - Nowiutkie Audi A8.
        - A resztę?
        - Ulokowałem na koncie w banku szwajcarskim.
        Podchodzi do kierownika:
        - I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał 13-ę?
        - A kupiłem używanego Poloneza...
        - A resztę?
        - Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową.
        Podchodzi wreszccie do robotnika:
        - Co pan sobie kupił za 13-ę?
        - Kapcie.
        - A resztę?
        - Babcia dołożyła.

        Nie wiem czy to śmieszne, ale prawdziwe na pewno - niestety!
        • Gość: grubasek "niskich lotow", ale zabawny IP: *.limes.com.pl 15.12.06, 15:44
          Wysoko w górach, hen wysoko, w lodowej grocie siedzą dwa straszliwe Yeti
          i obgryzają kosteczki. Mniejszy straszliwy Yeti przerywa na chwilę i
          pyta większego:
          - Tato, a powiedz mi, po co my się tak ukrywamy przed człowiekami, co?
          Są takie małe! Przecież i tak je w końcu zjadamy, tak? Dlaczego napadamy
          na nich od tyłu?
          - Bo widzisz, synku - odpowiada większy straszliwy Yeti, dokładnie
          oblizując palce - lepiej smakują nie obesrane
          • coatlicue złota rybka 15.12.06, 17:29
            Trzech kolesi złapało złotą rybkę. Rybka, jak ma w zwyczaju mówi:
            - Uwolnicie mnie, a spełnię każdemu z was po trzy życzenia.
            Kolesie pogłówkowali, po chwili mówią - Okiej.
            Pierwszy zapodaje:
            - Ja to bym chciał mieć piękny dom w Bieszczadach, do tego konto z 10 milionami
            dolarów i piękną żonę. Rybka mówi:- Done.
            Drugi mówi:
            - A ja chcę mieć udziały w wielkim, międzynarodowym koncernie, ekskluzywną
            restaurację w centrum stolicy i 2 mulatki. Rybka odpowiada: - No to masz.
            Trzeci facet zastanawia się przez chwilę i zaczyna wymieniać:
            - A ja to bym chciał, żeby lewa ręka mi ciągle wirowała nad głową, prawa ręka
            żeby się gibała wzdłuż ciała a głowa żeby ciągle waliła w przód i w tył.
            Rybka na to: --CENSORED
          • januszp2 Re: "niskich lotow", ale zabawny 13.01.07, 04:11
            doskonaly moral, zdobycz nie moze byc przestraszona , zbyt duzo adrenaliny we
            krwi, a to nie zdrowo
            lepszy od lokcia
        • Gość: mikuś Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 12:39
          Impereza mocno zakrapiana, stół zastawiony....facet zjada kawałek wedlinki ta
          mu wpada do żołądka rozgląda sie, układa i zasypia...za chwile wpada tam
          grzybek rozgląda sie przytula do wędlinki i zasypia, po chwili wpada serek,
          ogórek i wszyscy razem smacznie śpią. Za chwile wlatuje setka wódki rozglada
          sie i mówi
          - eeee chłopaki wy tu śpicie??? a na górze taka impreza...WRACAMY:)))

          Warszawa, exluzywna restauracja do siedzacego przy stoliku elegancko ubranego
          męzczyzny podchodzi kelner i pyta:
          - w czym moge słuzyć?
          Na to gośc odpowiada:
          - Zycze sobie kaczke z warzywami ze Szczecina
          kelner sie nie co zastanowił ale przyjał zamówienie po czym biegnie do szefa
          kuchni i opowiada cała sytuacje na to szef:
          - nie ma problemu bedzie kaczka ze Szczecina
          Tak też zrobił kelner zanosi danie i nagle facet każe mu czekać wkłada palec do
          kupra kaczki i wącha..mówi:
          - panie ta kaczka nie jest ze Szczecina tylko z Krakowa a ja chciałem ze
          Szczecina!!!
          Kelner przeprosił powiedział ze zaraz przyniesie mu kaczke ze Szczecina znów
          biegnie do szefa kuchni opowiada co się wydażyło na to on wyjał zwykła kaczke
          przyzadził i mówi:
          - powiedz ze teraz to juz jest ze Szzcecina
          Kelner podaje jedzenie, facet wykonuje ten sam ruch...wacha palec i mówi:
          - panie ta kaczka jest z Łodzi a ja prosiłem o Szczecin!!!!
          Sytuacja sie kilka razy powtarza.
          Temu wszystkiemu przyglada sie juz dosc sporo podpity mężczyzna siedzacy obok
          przy stoliku nagle wstaje i podchodzi do tego faceta od kaczki, obraca sie
          sciaga spodnie wypina sie i mówi:
          - eeeee koleś widze że znawca z ciebie...yyeee możesz sprawdzic skąd ja jestem
          bo zapomniałem!:))
          • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 18.12.06, 11:23
            Młody, przystojny facet mówi do lekarza:
            - Panie doktorze, mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do
            życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze
            prosperującą firmę i kupę kasy. Jedno, czego mi brakuje, to silne emocje.
            Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować.
            Próbowałem już i skoków spadochronowych, nurkowania w głębinach i nawet
            wybrałem się samotnie do dżungli. Nie wystarczy.
            - Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz.
            - Mam już trzy kochanki.
            - No to niech pan o nich powie żonie.
            • kafar.pl Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.12.06, 00:18
              Zosiu, zjedz kawaleczek tortu!

              Dziekuje, Jureczku, nie chce.

              No spróbuj, bardzo smaczny!

              Nie, dziekuje. Ja po osiemnastej juz nie jem nic slodkiego

              Zosiu, prosze.

              Jureczku, ja deserów w ogóle nie jadam...

              Żryj ten tort, kvrvva! Pierscionek w nim jest, żenic sie z Toba chce!
              • devil_ka Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.12.06, 00:24
                Dlaczego studenci warszawscy podkopali sie pod sejm?

                -Bo tez chcieli miec :piwnice pod baranami"
                • wiolka53 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.12.06, 10:46
                  Pewien farmer wybrał się po wielu latach przerwy do kina. Po kupieniu biletu, a
                  przed wejściem na salę kinową zaopatrzył się w sporą torebkę popcorn?u.
                  Podczas zakupu marudzi nad ceną:
                  - To niesamowite, 1,50$ za torebkę popcorn?u! Kiedy byłem tu ostatnim razem,
                  taka sama torebka kosztowała 25 centów!
                  Sprzedawca na to z uśmiechem:
                  - Ale za to, dziadku, niespodzianka ? tym razem film będzie dźwiękowy!
    • Gość: fikimiki Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 20.12.06, 08:16
      Nie wiem czy było

      Jak nazywa się mężczyzna którego utrzymuje młode kobiety?









      -Alfons.

      A taki którego utrzymują starsze kobiety?






      -Ojciec Rydzyk.
      • Gość: kasia Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 15:33
        Dwa byki pasą się na łące. Patrzą a gospodarz prowadzi starą, brudną, śmierdzącą
        krowę. Wtedy jeden byk mówi do drugiego: „Pałka zapałka dwa kije, kto się nie
        schowa ten kryje”:)

        Z ogłoszeń parafialnych: „W każda środę spotykają się młode mamy. Na te panie,
        które pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem."

        Jasio się pyta taty co to jest polityka. Tata mówi do Jasia tak: „Wiesz Jasio,
        wytłumaczę Ci na przykładzie naszej rodziny, ja jestem kapitalistą, bo przynoszę
        pieniądze do domu, mama jest rządem, bo tymi pieniędzmi zarządza, dziadek jest
        związkiem zawodowym, bo ma nad wszystkim piecze, nasza służąca jest klasą
        robotniczą, a twój brat, który jeszcze leży w łóżeczku jest naszą przyszłością.
        Rozumiesz Jasiu? Jasio myśli, myśli i stwierdził, że sprawę przemyśli i powie
        rano czy rozumie. W nocy Jasia obudził głośno płaczący brat, który się zesrał w
        pieluchę. Jasio biebie do mamy, ale nie może jej obudzić, biegnie do pokojówki,
        ale tam tata zabawia się z pokojówką, czemu spokojnie przygląda się przez
        dziurkę od klucza dziadek. Rano tata się pyta: I jak Jasio możesz mi powiedzieć
        co to jest polityka? A Jasio na to mówi tak: Polityka jest wtedy kiedy
        kapitalizm wykorzystuje klasę robotniczą, podczas gdy rząd smacznie śpi, a
        związki zawodowe spokojnie się przyglądają. A wszystko to podczas gdy nasza
        przyszłość leży w gó..e.
    • Gość: kasia ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 15:29
      Dwa byki pasą się na łące. Patrzą a gospodarz prowadzi starą, brudną, śmierdzącą
      krowę. Wtedy jeden byk mówi do drugiego: „Pałka zapałka dwa kije, kto się nie
      schowa ten kryje”:)


      Jasio się pyta taty co to jest polityka. Tata mówi do Jasia tak: „Wiesz Jasio,
      wytłumaczę Ci na przykładzie naszej rodziny, ja jestem kapitalistą, bo przynoszę
      pieniądze do domu, mama jest rządem, bo tymi pieniędzmi zarządza, dziadek jest
      związkiem zawodowym, bo ma nad wszystkim piecze, nasza służąca jest klasą
      robotniczą, a twój brat, który jeszcze leży w łóżeczku jest naszą przyszłością.
      Rozumiesz Jasiu? Jasio myśli, myśli i stwierdził, że sprawę przemyśli i powie
      rano czy rozumie. W nocy Jasia obudził głośno płaczący brat, który się zesrał w
      pieluchę. Jasio biebie do mamy, ale nie może jej obudzić, biegnie do pokojówki,
      ale tam tata zabawia się z pokojówką, czemu spokojnie przygląda się przez
      dziurkę od klucza dziadek. Rano tata się pyta: I jak Jasio możesz mi powiedzieć
      co to jest polityka? A Jasio na to mówi tak: Polityka jest wtedy kiedy
      kapitalizm wykorzystuje klasę robotniczą, podczas gdy rząd smacznie śpi, a
      związki zawodowe spokojnie się przyglądają. A wszystko to podczas gdy nasza
      przyszłość leży w gó..e.


      Z ogłoszeń parafialnych: „W każda środę spotykają się młode mamy. Na te panie,
      które pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem."

      Jasio się pyta taty co to jest paranoja. Tata mówi „Idź Jasio do drugiego
      pokoju, tam siedzi twoja matka, siostra i babka i zapytaj się czy oddałyby się
      za 100 zł”. Jasio poszedł i się pyta babci, a babcia na to: „oooo Jasiu ja nawet
      za 50 zł się oddam”, Jasio się pyta mamy, a mama myśli i odpowiada: „hmmm, a
      oddałabym się”, a na końcu siostra odpowiada: „hmmm, za 100 to może nie, ale za
      150 zł, to tak”. Jasio wraca do taty, zdaje relacje i nadal się pyta co to
      paranoja. A tata mówi: „widzisz synku, to jest właśnie paranoja….trzy ku.. w
      domu, a pieniędzy nie ma….”
    • clariee Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.12.06, 16:58
      Mam nadzieję, że jeszcze nie było:

      Przychodzi facet do sklepu i pyta:
      - Macie jakieś bardzo trudne puzzle?
      - Mamy. Może być pustynia 500 części?
      - Nie To na pięć minut. Może coś cięższego.
      - No a np. ocean 1500 części?
      - Nie, 10 minut!
      - No to najtrudniejszy zestaw: niebo nocą - 2500 części.
      - Nie macie naprawdę nic trudniejszego? Może być trójwymiar...
      - Niech pan idzie do piekarni po bułkę tartą i poskłada sobie z niej rogalik...

      Wsiada pijak do taksówki i mówi:
      - Jedziemy do domu!
      - A tak konkretniej? - pyta taksówkarz.
      - Tak konkretniej, to do dużego pokoju!

      Nowa służąca, Francia (prosta kobieta ze wisi), sprzątając rano pokój hrabiny
      znalazła w łóżku prezerwatywę. Zaczerwieniła się i brakło jej oddechu, w tym
      momencie weszła hrabina:
      - Cóż to, Francia? Nigdy miłości nie uprawiałaś?
      - Tak, jaśnie pani - mówi Francia - ale nigdy tak mocno, żeby skóra zlazła.

      Kobieta sprzedaje bilety do kina i różnego rodzaju smakołyki.
      Mężczyzna kupuje bilet.
      Bileterka: - A może orzeszki pan kupi?
      - Nie, dziękuję.
      - A paluszki?
      - Też dziękuję.
      - Chociaż dropsy niech pan weźmie.
      Zdenerwowany mężczyzna: - Nie chcę. Już mówiłem!
      Zdegustowany odchodzi od kasy. Niepocieszona bileterka wystawia głowę przez
      okienko i woła:
      - A mordercą jest szofer, sknerusie!!!
      • aix.sponsa Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 21.12.06, 20:09
        Jaś: Co to jest: najpierw ma kolor czerwony, później pomarańczowy, potem żółty,
        później jest zielone, niebieskie, a na końcu fioletowe?
        Małgosia: nie mam pojęcia.
        Jaś: Ja też nie wiem, ale fajnie zmienia kolory.

        ROTFL :D
    • Gość: ptaszysko Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 10:16
      -Czym się różni ryba piła od człowieka?
      -Tym, że ryba piła, a człowiek pił, pije i pił będzie.
    • Gość: bąbel ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 15:57
      Mały wielbłąd pyta się swojego taty:
      - Tato a dlaczego my mamy dwa garby?
      - Żeby przechowywać w nich wodę, jak jesteśmy na pustyni i przez wiele dni
      idziemy po pustyni…
      - Tato, a dlaczego my mamy taka dziwna skórę?
      - Żeby synku nie było nam za bardzo gorąco na pustyni, w pełnym słońcu…
      - Tato, a dlaczego my mamy takie dziwne racice?
      - Żeby nie zakopywać się w piasku jak idziemy przez pustnię…
      - Tato, a po co nam to wszystko, jak my w zoo mieszkamy?!

      *****************

      Faceta bolał łokieć, więc poszedł do lekarza, a lekarz kazał przynieść mu mocz
      do analizy. Facet sobie myśli co ma łokieć do moczu, więc do buteleczki wlał
      mocz swój, stary olej silnikowy, mocz żony i córki. I przyszły mu wyniki:
      „Olej w pańskim samochodzie jest do wymiany, żona z kimś pana zdradza, córka
      jest w ciąży, a pan powinien się przestać onanizować podczas kąpieli, bo uderza
      pan łokciem o brzeg wanny:P”

      ********************

      Nie wolno wstrzymywać bąków, a dlaczego?
      Bo gaz idzie do góry, aż do głowy i tak właśnie powstają zasrane pomysły:)

      *********************

      Przychodzi baba do dentysty z rogalem w dupie i lekarz się pyta:
      - Co pani się stało?
      - No przecież pan kazał jeść drugą stroną?!

      *********************
      Polak, Niemiec i Rusek znaleźli się na bezludnej wyspie, nie mieli co jeść, więc
      stwierdzili, że każdy da coś od siebie na kolację. Najpierw Niemiec uciął sobie
      rękę….zjedli…..Potem Rusek uciął sobie nogę….zdjedli…..A potem Polak…..rozpina
      spodnie….i mówi:
      „No to panowie….po jogurciku i spać?:P”

      **********************

      Jedzą dwie świnie w chlewie. Nagle jedna się zeżygała, a druga mówi: „ej, ale
      nie dolewaj, bo nie zjemy”
      • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.12.06, 00:11
        W szkole pani daje zadanie domowe:
        - Napiszcie dzieci jakąś ładna historię.
        Nazajutrz dzieci czytają swoje wypociny. Gdy doszło do Jasia, ten pochylił się
        nad kajetem i powiedzial głosno: "Pękł!"
        Zapadła cisza.
        - No, Jasiu, czytaj dalej! Chcemy posłuchac twojej historii- mowi pani.
        - Kiedy, psze pani to już jest cała historia - odparl Jasio!
        - Jak to?
        - No bo proszę pani cały wieczór myslałem i nic mi nie przychodziło do głowy.
        Aż tu nagle, usłyszałem jak rodzice połgłosem rozmawiają w sypialni.
        Tato powiedzial:
        -Pękł!
        A mama na to:
        -Ładna historia!
        • Gość: re Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.eu.org 23.12.06, 22:26
          jaka jest roznica miedzy stringami a pila tarczowa ?

          zadna - chwila nieuwagi i palce w pizdu :)))))
    • Gość: kóhcik Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.179.unknown.vectranet.pl 02.01.07, 21:04
      Kłótnia dwóch kucharzy:
      - pieprz olej!
      - olej pieprz!
      • Gość: maladrobna Biznesmeni IP: 205.193.50.* 04.01.07, 15:12
        Biznesmen chwali się koledze:
        - Wiesz, jaka sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim
        pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!
        Minął jakiś czas. Drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła
        jak w zegarku. Mówi do kolegi:
        - Stary, pożycz mi swojej sekretarki ma miesiąc.
        - Nie ma problemu, biez ja!
        Po miesiącu spotykają się.
        - I jak ?
        - Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może w jednym się pomyliłeś: w
        łóżku nie jest lepsza od twojej żony.
      • Gość: maladrobna politycy IP: 205.193.50.* 04.01.07, 15:14
        (Z innego forum )
        Jarosław Kaczyński, Lepper i Giertych wchodzą do restauracji, siadają przy
        stoliku, podchodzi kelner i pyta:
        - Co podać, panie Jarosławie?
        - Zupę pomidorową, kotlet schabowy i ziemniaki...
        - A przystawki? – pyta kelner.
        - Przystawki... jedzą to samo co ja.
    • Gość: maedma Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 11:34
      Płyną dwa pawie po ścianie i jeden płacze. Drugi pyta: dlaczego płaczesz?
      Rzuciła mnie dziewczyna.
      • kad7 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 09.01.07, 14:01
        Bush i Blair jedzą lunch w Białym Domu.
        Jeden z ważnych gości podchodzi do nich i pyta o czym rozmawiają.
        -Robimy plan III Wojny Światowej.
        -O, to bardzo ciekawe, a jakie są plany?
        -Zamierzamy zabić 14 milionów Muzułmanów i jednego dentystę.
        Gość wygląda na zdezorientowanego:
        -Jednego dentystę?
        Na co Blair klepie Busha po plecach, mówiąc:
        -A nie mówiłem? Nikt nie będzie pytaćo Muzułmanów!
        ----

        - cholera... ledwo zipie
        - a ja ledwo rarze
        • Gość: ja Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 09.01.07, 16:25
          w domu opieki staruszek spotykał się ze staruszką chodzili razem na spacery. Jak
          się zmęczyli siadali razem na ławeczce a żeby było intymniej staruszka wkładała
          staruszkowi rękę w spodnie. Pewnego dnia staruszka nie zastała swego
          przyjaciela, więc poszła ich stałą trasą a tam na ławeczce siedzi staruszek z
          inną staruszką.
          - Dlaczego?? - pyta się rozgoryczona staruszka - Przecież jest ode mnie
          brzydsza, starsza, i głupsza. Co ona ma takiego czego ja nie mam????
          - Parkinsona -
    • Gość: gawron maly hardcore IP: *.81-166-45.customer.lyse.net 10.01.07, 19:01
      Jasio wysłał list do swoich dziadków. Dziadek czyta list babci na głos:
      "Kochani dziadkowie, wczorej poszedłem pierwszy raz do szkoły i miałem godzine
      wychowawczą. Wychowawczyni powiedziała, że musimy zawsze mówić prawdę więc się
      Wam do czegoś przyznam. W te wakacje jak byłem u was to zszedłem do piwnicy
      nas*ałem do słoja z kompotem i odstawiłem z powrotem na półke. Jasio"
      Dziadek skończyl czytać, walnął babkę w pysk i mówi:
      - A mówiłem ci "Gó.."! Ale ty "zcukrzyło sie, zcukrzyło sie" !!!
      • Gość: Gotfryd :) Re: maly hardcore IP: 80.48.35.* 10.01.07, 21:28
        Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż
        wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją
        śledzić. Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji
        towarzyskiej!
        Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
        - Chcesz pan zarobić stówę?
        - Jasne! Co mam robić?
        - Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć
        nas oboje do domu. Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później
        drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający
        za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do
        środka i powiedział:
        - Trzymaj pan ją!
        A facet krzyknął do taksówkarza:
        - To nie jest moja żona!
        - Wiem, k u r w a, to moja! Teraz idę po pańską!

        ****

        Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć
        borowanie, gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
        - Czy mi się to tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach?
        Pacjent spokojnym głosem:
        - To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy
        sobie ból zadawali... Prawda, Panie Doktorze...?

        ****

        Pyt: idzie sobie trzech posłów w długich płaszczach, po czym poznać, że
        jeden z nich jest z Samoobrony?
        Odp: jeden ma płaszcz wpuszczony w spodnie.

        ****

        Pielęgniarka mówi do lekarza:
        - Panie doktorze, ten symulant spod trójki umarł dziś w nocy.
        - No, tym razem to już przesadził...


        ****

        Każdy Chińczyk powinien w życiu zrobić trzy rzeczy:
        - buty
        - dżinsy
        - magnetofon

        ****

        Wysiada z pociągu w nieznanym sobie mieście muzyk z kontrabasem.
        Dłuższą chwilę stara się zorientować, w którą ma iść stronę. W końcu
        pyta, podpierającego ścianę dworca kolejowego, pijaczka:
        - Panie, jak się dostać do filharmonii?
        - Ćwiczyć, k u r w a, ćwiczyć!...

        ****

        - Puk, puk!
        - Kto tam?
        - Ja do Jarka.
        - A ja kombajn.

        ****

        Pewnego dnia szef dużego biura zauważył nowego pracownika. Kazał mu
        przyjść do swego pokoju.
        - Jak się nazywasz?
        - Jurek - odparł nowy.
        Szef się skrzywił:
        - Słuchaj, nie dociekam, gdzie wcześniej pracowałeś i w jakiej
        atmosferze, ale ja nie zwracam się do nikogo w mojej firmie po imieniu.
        To rodzi poufałość i może zniszczyć mój autorytet. Zwracam się do
        pracowników tylko po nazwisku, np. Kowalski, Malinowski. Jeśli wszystko
        jasne, to jakie jest twoje nazwisko?
        - Kochany - westchnął nowy. - Nazywam się Jerzy Kochany.
        - Dobra, Jurek, omówmy następną sprawę.

        ****

        Przychodzi zajączek do nowootwartego sklepu misia i mówi:
        - Misiu, poproszę pól kilo soli.
        - Wiesz zajączku, nie mam jeszcze wagi... Nasypię ci na oko...
        - Do d u p y se nasyp, d e b i l u!!!

        ****

        Wygląda dżdżownica z ziemi, patrzy, a tu obok druga.
        - Dzień dobry!
        - Co, dzień dobry!? Własnej d u p y nie poznajesz???...

        ****

        Kobieta w sklepie pyta sprzedawczynię:
        - Przepraszam, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie?
        - Bardzo proszę, ale mamy też przymierzalnię.

        ****

        Generał odwiedził stacjonującą na skraju pustyni jednostkę wojskową.
        Szczegółowo wypytywał żołnierzy jak radzą sobie w takich bardzo
        niegościnnych okolicach. W końcu zagadnął ich też jak rozwiązują problem
        braku kobiet. Żołnierze trochę się zmieszali, po czym jeden powiedział:
        - Panie generale, mamy tu jedną taką starą wielbłądzicę.
        - I co?
        - No, - żołnierz był coraz bardziej zmieszany. - I ona pomaga nam
        rozwiązać problem braku kobiet...
        - A gdzie ją macie, tę wielbłądzicę?
        - O tu - w tym namiocie - żołnierz pokazał gdzie.
        Generał wszedł do namiotu. Nie wychodził jakiś czas, w końcu się pojawił
        i poprawiając spodnie powiedział:
        - No, rzeczywiście niezła ta wasza wielbłądzica.
        - Prawda? - powiedział jeden z żołnierzy - codziennie jeździmy na niej
        do pobliskiego miasteczka, gdzie jest pełno świetnych i tanich
        dziewczyn...

        ****

        Rozmowa dwóch Bułgarów:
        - Wiesz stary, jakie w Polsce to mają życie... Rano wstajesz, śniadanie,
        seks, później kąpiel, drugie śniadanie - znowu numer, do obiadu jeszcze
        parę razy, po obiedzie znowu seks i tak już do samej nocy...
        - A skąd Ty to wiesz? Byłeś kiedyś w Polsce?
        - Ja nie, ale moja siostra była.

        ****

        Przychodzi mała dziewczynka do sklepu zoologicznego.
        - Poplose tego pięknego klólicka z wystawy.
        - Tego czarnego?
        - Moze byc ten carny.
        - A może wolisz białego, albo brązowego?
        - Plose pana, mojego pytona p i e l d o l i jakiego on jest kololu...
    • misscraft Re: Pijaczki 12.01.07, 11:07
      Dwóch nawalonych meneli stoi w bramie, piją wino i jeden czyta starą gazete:
      - Heniek, słyszałeś co naukowcy odkryli?- wybełkotał jeden.
      - Nieee... a co?
      - Że alkohol skraca długość życia o połowę!
      - I co z tego...?!
      - Masz 30 lat, jakbyś nie pił to byś miał 60!
      • wiolka53 Re: Pijaczki 16.01.07, 11:09
        Inspekcja BHP w stolarni. Jeden z inspektorów cały czas wytyka stolarzom brak
        zachowania należytych zasad bezpieczeństwa.
        W końcu jeden z majstrów zdenerwowany mówi do gościa:
        - Co mi pan będziesz gadał jakieś farmazony, 10 lat tu pracuję i robotę na
        krajzedze znam jak swoje trzy palce.
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Pewien turysta czekał pewnego razu na przystanku gdzieś na prowincji. W pewnym
        momencie zobaczył dwóch mężczyzn z łopatami. Jeden wykopywał dół odsypując
        ziemię na bok, a drugi po chwili zakopywał dół tą samą ziemią.
        Zdziwiony turysta podszedł bliżej i pyta:
        - Panowie! Co to za dziwną pracę wykonujecie? Jeden wykopuje dół, drugi go
        zakopuje?
        - No wie Pan - normalnie to nas jest trzech. Tylko ten co normalnie sadzi
        drzewka w ziemię to jest dziś chory...


        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Młody, przystojny facet mówi do lekarza:
        - Panie doktorze, mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do
        życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze
        prosperującą firmę i kupę kasy. Jedno, czego mi brakuje, to silne emocje.
        Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować.
        Próbowałem już i skoków spadochronowych, nurkowania w głębinach i nawet
        wybrałem się samotnie do dżungli. Nie wystarczy.
        - Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz.
        - Mam już trzy kochanki.
        - No to niech pan o nich powie żonie.


        Pewien farmer wybrał się po wielu latach przerwy do kina. Po kupieniu biletu, a
        przed wejściem na salę kinową zaopatrzył się w sporą torebkę popcorn?u.
        Podczas zakupu marudzi nad ceną:
        - To niesamowite, 1,50$ za torebkę popcorn?u! Kiedy byłem tu ostatnim razem,
        taka sama torebka kosztowała 25 centów!
        Sprzedawca na to z uśmiechem:
        - Ale za to, dziadku, niespodzianka ? tym razem film będzie dźwiękowy!
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Rozbitek na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do
        brzegu trzymając się beczki.
        - Od dawna pan tu żyje?
        - Od 15 lat.
        - Sam?
        - Tak.
        - Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało... - zagadnęła
        filuternie.
        - Niemożliwe! W tej beczce jest piwo?

        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Przychodzi zajączek do burdelu i pyta: - Niedzwiedzica jest?
        - Nie ma.
        - A wilczyca jest?
        - Nie ma.
        - To moze chciaż lisica jest?
        - Nie ma.
        - A która jest?
        - Jest pytonica.
        - No dobra, może być.
        Poszedł zając na górę, ale gdy tylko wszedł do pokoju pytonica go połknęła. Ale
        zaczyna się zastanawiać:
        - Zaraz... śniadanie jadłam, obiad też już był, a do kolacji jeszcze 3 godziny,
        więc to pewnie klient...
        I wypluła zająca. Na to zając, doprowadzając futerko do ładu:
        - Jak bierzesz do buzi, to mogłabyś uważać!

        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        • palnick Re: Pijaczki 23.01.07, 20:11
          Morze Północne, lodowaty wicher duje jak cholera. Na pokładzie statku stoi
          dwóch marynarzy.
          - W taką pogodę z gołą głową? Gdzie masz swoje nauszniki?
          - Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę.
          - Jakiego nieszczęśliwego wypadku??
          - Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie słyszałem...
      • palnick Re: Pijaczki 23.01.07, 21:42
        Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!
    • Gość: femi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.01.07, 11:23
      zwykla rodzina, nuda: mama wciaga trzecia kreske kokainy, tata przepija extasy piwem, w lazience syn zaciaga sie klejem z torebki, nagle pukanie do drzwi...wszyscy biegna, pytaja: kto tam? odpowiedz: dziadek wladek ze wsi, przywiozlem wam troche trawki, bo slyszalem, ze wy w miescie sama chemia zyjecie!
      • kafar.pl Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.01.07, 13:42
        Syn do ojca:

        - W życiu nie uwierzę, że za komuny na półkach był tylko ocet i musztarda...
        Może w jakichś małych sklepach, ale w Carrefourze???!!!
    • Gość: marta78 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 196.204.157.* 16.01.07, 22:18
      Był sobie bardzo znany i bogaty rycerz. Ani pieniądze ani sława, jak to
      powszechnie wiadomo szczęścia nie dają. I tak, bohater naszego dowcipu nie był
      szczęśliwy. Postanowił pewnego dnia owo "szczęście" znaleźć. Kupił sobie kijek
      od mopa, zawiesił nań worek (treningowy), paczkę malborasow i wyruszył w świat.
      Szedł, szedł, aż doszedł do rozdroża czy jak kto woli rozstaju dróg. Jedna
      droga idzie w prawo druga w lewo. Pośrodku chatka... Bohater naszego dowcipu,
      słynny i bogaty rycerz, wszedł do słynnej chatki która w każdym dowcipie o
      walecznych rycerzach powinna się pojawić. Rycerz wchodzi do chatki gdzie czeka
      na niego stara babunia.
      - Witaj stara babuniu - mówi rycerz.
      - Witaj wędrowcze.
      - Szukam, stara babuniu szczęścia czy możesz mi powiedzieć w która stronę mam
      iść.
      - Jeśli pójdziesz w prawo - odpowiada babunia - znajdziesz szczęście. Po prawej
      bowiem stronie mojej chatki idzie droga do ogromnego zamku, w zamku mieszka
      prześliczna księżniczka, zajebista dupa, przysięgam. Możesz się z nią ożenić.
      Jej ojciec - król jest już starym dziadkiem niedługo odejdzie z tego świata a
      jak wykituje ty odziedziczysz jego majątek. Mówię ci stary. Jak pójdziesz w
      prawo będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Jeśli zaś pójdziesz w
      lewo - ciągnie stara babunia - to Cię POJ.....
      Rycerz zdębiał, nie wiedział co powiedzieć. Nie mógł uwierzyć ze szczęście może
      być tak blisko w końcu stwierdził ze stara babunia go podpie.. ..a o oto co
      sobie pomyślał..
      - Kur.. to musi być podpierdułka, jakiś kit. Nie wierzę w te bzdury, chromolę
      to, idę w lewo raz kozie śmierć! I poszedł w lewo. Po kilku godzinach szybkiego
      marszu doszedł do wielkiej rzeki. W rzece stał wieki smok. Olbrzymia bestia z
      pięcioma głowami. Jak, kur.., rycerz nie wyskoczy. Jak nie zaczyna odrąbywać
      kolejno głów: pierwszej, drugiej , trzeciej. Wyciaga sztylet, wbija go w sam
      środek serca wielkiego smoczyska. Na to bestia się wyrywa i krzyczy: POJ.....
      CIĘ!? JA TU KUR.. TYLKO WODE PIJĘ.
    • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 19.01.07, 20:49
      Jasio kopie dól w ogródku. Zaciekawiony sasiad pyta:
      - Co robisz??
      Kopię grób dla mojej zlotej rybki.
      - Ale czemu taki duzy?
      - Bo jest w twoim pie..nymm kocie!
      • toop.toop Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 23.01.07, 20:57
        kilka całkiem niezłych:

        Dzwoni telefon:
        - Kochanie, co wolisz: banany czy truskawki?
        - Na bazarze jestes, mój rycerzu?
        - Nie, w aptece.

        ========

        - Kolezanka pije ?
        - Nie
        - Dlaczego?
        - Mam problemy z nogami
        - Uginają się?
        - Nie, rozkladają ...

        =========

        Pyt: idzie sobie trzech posłów w długich płaszczach, po czym poznać, że
        jeden z nich jest z Samoobrony?
        Odp: jeden ma płaszcz wpuszczony w spodnie.

        =========

        Przychodzi pacjent do doktora:
        - Panie doktorze czy można wyleczyć owsiki???
        - A co? kaszlą?

        =========

        W piaskownicy.
        Osiedle nowobogackich. Dzieci bawią się w piaskownicy, wykopując dziurę
        telefonami komórkowymi. Nagle jedno z nich trafia na kamień i jego
        komórka łamie się. Dzieci w śmiech.
        - No i co się śmiejecie?! Jutro tatuś kupi mi nowy, lepszy! - płacze
        nieszczęsny malec.
        - Ale dzisiaj, jak ostatni wieśniak, będziesz piasek kopać łopatką!

        ========

        Każdy Chińczyk powinien w życiu zrobić trzy rzeczy:
        - buty
        - dżinsy
        - magnetofon

        ==========

        - Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
        - Ale tato... sam potrafie znaleść sobie dziewczynę... kto to jest?
        - To córka Kulczyka!
        - Suuuper! Trzeba było tak od razu!
        Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
        - Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na
        męża Pańskiej córki!
        - Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
        - Ależ to wiceprezes Orlenu!...
        - Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
        Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu :
        - Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego
        kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
        - No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
        - Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
        - Ooo! Chyba, że tak!

        ==========

        Wysiada z pociągu w nieznanym sobie mieście muzyk z kontrabasem.
        Dłuższą chwilę stara się zorientować, w którą ma iść stronę. W końcu
        pyta, podpierającego ścianę dworca kolejowego, pijaczka:
        - Panie, jak się dostać do filharmonii?
        - Ćwiczyć, kwakwa, ćwiczyć!...


        =========

        - Puk, puk!
        - Kto tam?
        - Ja do Jarka.
        - A ja kombajn.

        ============

        Komisja wojskowa:
        - Zawód ojca?
        - Ojciec nie żyje...
        - Ale kim był?!
        - Gruźlikiem...
        - Ale co robił?!!
        - Kaszlał...
        - Ale z czego żył?!!! Z tego się przecież nie żyje!
        - Przecież mówię, że nie żyje...

        ==========

        Pewnego dnia szef dużego biura zauważył nowego pracownika. Kazał mu
        przyjść do swego pokoju.
        - Jak się nazywasz?
        - Jurek - odparł nowy.
        Szef się skrzywił:
        - Słuchaj, nie dociekam, gdzie wcześniej pracowałeś i w jakiej
        atmosferze,ale ja nie zwracam się do nikogo w mojej firmie po imieniu. To rodzi
        poufałość i może zniszczyć mój autorytet. Zwracam się do pracowników
        tylko
        po nazwisku, np. Kowalski, Malinowski. Jeśli wszystko jasne, to jakie
        jest twoje nazwisko?
        - Kochany - westchnął nowy. - Nazywam się Jerzy Kochany.
        - Dobra, Jurek, omówmy następną sprawę.

        ============

        Przychodzi zajączek do nowootwartego sklepu misia i mówi:
        - Misiu, poproszę pól kilo soli.
        - Wiesz zajączku, nie mam jeszcze wagi... Nasypię ci na oko...
        - Do d****y se nasyp, debilu!!!

        ===========

        Kobieta w sklepie pyta sprzedawczynię:
        - Przepraszam, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie?
        - Bardzo proszę, ale mamy też przymierzalnię.

        ==========

        Żona do męża:
        - Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę a
        tam para pantofelków stoi. A jakie piękne!
        Przymierzam - mój rozmiar!
        Mąż:
        - Taaa... Poszczęściło Ci się.
        Po paru dniach żona znowu mówi:
        - Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, futro z
        norek wisi. Przymierzam - mój rozmiar!
        Mąż kręci głową z podziwem:
        - Szczęściara z Ciebie. A ja - popatrz - nie wiem czemu, ale szczęścia
        nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod poduszkę, wyciągam bokserki,
        przymierzam - i k...a nie mój rozmiar!!

        • kafar.pl Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.01.07, 07:50
          Kawał wędkarski:
          - Biorą?
          - Nie bardzo...
          - Złapał pan coś?
          - Jednego.
          - I co pan z nim zrobił?
          - Wrzuciłem do wody.
          - Duży był?
          - Taki jak pan i też mnie wku..ał.
          • mana_mana Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 24.01.07, 15:21
            Z życia wzięte:
            Przychodzi koleś do Mc Donalda i zamawia zestaw.
            - Czy chce Pan powiększone frytki? - pyta sprzedawczyni.
            - Powiększone frytki?! To można tak?
            - Oczywiscie - odpowiada z politowaniem babeczka.
            - Rewelacja, to ja poproszę te powiększone frytki.
            Po chwili koles dostaje zestaw z frytkami. Podnosi jedną z nich, ogląda pod
            światło badawczym wzrokiem i oznajmia z kamienną twarzą:
            - Przepraszam ja zamawiałem powiększone frytki...
            - No tak, to są powiększone...
            - Nie, ta frytka jest normalna...
            - No tak, bo powiększone, to chodzi o to, że one nie są większe, tylko ma Pan
            ich więcej...
            - Proszę Pani, czy jakby chciała sobie Pani cycki powiększyć, to by sobie Pani
            dorobiła trzeciego?
            • Gość: brick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.01.07, 16:30
              ####
              Przychodzi dziewczyna do lekarza i oznajmia mu, że jest przerażona, ponieważ na
              wewnętrznej częsci ud ma fioletowe kółka. Lekarz kazał się jej rozebrać i w
              trakcie oględzin zapytał:
              -Czy Pani narzeczony jest Cyganem?
              -Tak (?)
              - To proszę mu powiedzieć, że jego kolczyki nie są złote.
              _________________________________________________________

              Obóz koncentracyjny. Hans robi zbiórkę i mówi:
              -z okazji Świąt wielkanocnych, każdy z was dostanie po jaju.....
              (wszyscy): Hurraaaaaaa
              Hans: metalowym prętem.
              _________________________________________________________________
              Gej postanowił wytatuować sobie inicjały Brigitte Bardot na pośladkach, którą
              uważal za najpiękniejszą kobietę (!) i tak też zrobił. Na jednym pośladku B i
              na drugim B.
              Odwiedził go przyjaciel i po numerku tak go ogląda i pyta:
              Ty... A kto to jest BOB?
    • Gość: s Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 23:00
      Obwieszony złotymi łańcuchami facet złapał złotą rybkę.
      - Teraz cię zjem.
      - A trzy życzenia? - mówi złota rybka
      - No dobra,mów.
      • mania1119 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 25.01.07, 00:52
        Choc z lekka wisielczy w ogolnym rozrachunku...
        • palnick Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 28.01.07, 08:05
          - Pomyślałem, żeby się ożenić.
          - No i co?
          - No i nic. Pomyślałem, pomyślałem i mi przeszło.
      • Gość: gawron Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.81-166-45.customer.lyse.net 31.01.07, 21:58

        Kłótnia dwóch przedszkolaków (chłopak i dziewczynka):
        - A mój tata ma wieżę stereo!
        - A moja mama też ma! - rewanżuje się dziewczynka.
        - A mój tata ma cabrioleta! - dodaje.
        - A moja mama też ma!
        - A mój tata ma siusiaka!
        - Aaaa moja mama też!
        - Jak to przecież twoja mama nie może mieć siusiaka??!!
        - Ma w szufladzie!!!!


        Syn wraca do domu nad ranem. Ojciec od progu wyskakuje z pytaniem:
        -Gdzie byłeś?
        -Tato! Miałem swój pierwszy raz! - odpowiada zadowolony syn.
        - Aaa, to co innego, siadaj, napij się Whisky, zapal sobie...- odpowiada
        równie podniecony ojciec.
        -Whisky chętnie, papierosa też, ale usiąść, nie usiądę.


        Student zdaje egzamin na wydziale weterynarii. Profesor zwraca się mówiąc do
        niego:
        - Młody człowieku, jestem bardzo zmęczony, zadam ci tylko jedno pytanie,
        jeżeli odpowiesz, to zaliczę ci semestr! Czy u krowy można przeprowadzić
        aborcję?Student mysłi ,myśli, ale nie ma zielonego pojęcia... oblał!
        Wraca, po drodze wstępuje do pubu i wychyla kilka głebszych.Troskliwy barman
        przypatruje się studentowi i pyta:
        - Słuchaj, powiedz mi, co cię tak dręczy? Może będę ci mógł w czymś pomóc?

        Student na to:
        - Jaaakżeeś taaki mąąądryy, too poowiedz mi czy u krowy moożna przeprowadzić
        aaborcjee?....
        Barman (wycierając szklanice) patrzy na delikwenta i ściszonym,
        współczującym głosem odpowiada:
        - Ale żeś się kolego wpier***


        Facet wrócił z nocnego lokalu ze striptizem tak naładowany, że już w
        przedpokoju wyskoczył z ciuchów, wpadł do sypialni, szczupakiem do łóżka...
        Gdy skończył, naturalną koleją rzeczy pić mu się z wyczerpania zachciało,
        idzie do kuchni, a tam żona czyta gazetę... Facet z obłędem w oczach w tył
        zwrot, wpada do sypialni, zapala światło, a tam teściowa w łóżku...
        - To ja przed chwilą tu z mamusią?! - jąka się facet.
        - Owszem - odpowiada mamuśka z zadowoloną miną poprawiając fryzurę.
        - To dlaczego mama nic nie mówiła?
        - Przecież od roku ze sobą nie rozmawiamy.


        Mężczyzna już bardzo długo kocha się z niezwykle namiętną i wygimnastykowaną
        blondynką. Zmęczony i spragniony przeprasza ją na chwilę i wychodzi do
        kuchni. W lodówce jest tylko mleko. Nalewa sobie szklankę i zaczyna pić.
        Czuje jednak, że jego kogucik jest rozgrzany niemal do czerwoności, aby więc
        sobie ulżyć, wkłada go na chwilę do szklanki z mlekiem. W tym samym momencie
        wchodzi blondynka.
        - Ach, a ja zawsze zastanawiałam się, jak wy go napełniacie.


        Rozmawiają trzy prostytutki o preferowanych przez siebie pozycjach.
        - Ja mimo wszystko lubię tradycyjnie, jak klient leży na mnie- mówi
        pierwsza.
        - Ja lubię od tyłu- dodaje druga.
        - A ja lubię na rodeo- chwali się trzecia, czym wywołala zdziwienie
        koleżanek.
        - Jak to na rodeo, to znaczy jak?
        - Normalnie, dosiadam klienta, po chwili oświadczam mu, że jestem nosicielką
        HIV i prubóję się jak najdłużej utrzymać na nim.


        Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję,
        pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - Nic!
        Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w
        kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...
        - Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta
        cię szuka!
        - Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru
        facetów, zawiozło na chatę a tam seks: orgie, pozycje takie, siakie, z
        przodu, z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez
        cały tydzień!
        - Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni?
        - No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki!


        Do seksuologa przychodzi para w podeszlym wieku.
        - Czym mogę państwu służyć?- pyta doktor.
        - Czy pan doktor mógłby popatrzeć jak odbędziemy stosunek?
        Doktor spoglada na nich zaskoczony, ale wyraża zgodę. Kiedy para skończyla,
        doktor mówi:
        - Nie widzę żadnej nieprawidlowości w państwa stosunku.
        Para płaci za wizytę 50 dolarów i wychodzi. Identyczna sytuacja powtarza się
        przez kolejne parę tygodni. Wreszcie doktor nie wytrzymuje i pyta:
        - Co dokładnie chcecie znaleźć?
        - Niczego nie chcemy znaleźć, panie doktorz - odpowiada starszy pan- Ona
        jest mężatką, więc nie możmy pójść do niej. Ja jestem żonaty, więc nie
        możemy pójść do mnie. W Holiday Inn każą płacić 90 dolarów, w Hiltonie 108.
        U pana robimy to za 50, z czego kasa chorych zwraca nam 43.
        • Gość: dobrapani Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: 205.193.50.* 02.02.07, 18:19
          Dwie kolezaki opowiadaja sobie wrazenia z porzedniej nocy. Jedna chwali sie ze
          byla z murzynem.
          No i powiedz mi, czy ten murzyn jest caly taki czarny, pyta jedna.
          Tak, wszczdzie jest czarny, odpowiada druga.
          No a sperma, jaka ona jest?
          Biala, ale taka jakby troche przypalona ...
    • hanka_79 Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 10.02.07, 21:17
      Noworuski złamał nogę na nartach w Zakopcu. Na chirurgii lekarz mówi:
      -No.... zakładamy gips.
      Ruski:
      -Zakładaj marmur, stać mnie!
      • Gość: semi Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.acn.waw.pl 10.02.07, 21:36
        hahaa dobre..marmur :)))))
    • kafar.pl Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 13.02.07, 08:39
      Przyjaciel żali sie prrzyjacielowi:

      - Stary, jak ja się dzisiaj fatalnie przejęzyczyłem. Żona wychodziła na zakupy
      i chciałem jej powiedzieć: "masz brzydką torbę", ale jakoś tak
      powiedziałem: "masz brzydką mordę". Teraz w ogóle się do mnie nie odzywa.

      - O stary, to żadne przejęzyczenie. Wyobraź sobie co mi się przydarzyło.
      W piątek, po tygodniu pracy, skonany siadam do obiadu z żoną. Chciałem
      powiedzieć: "kochanie podaj mi sól", ale się przejęzyczyłem i powiedziałem: "Ty
      głupa ku*wo, całe życie mi spierdo***łaś".
    • Gość: mimbla.londyn Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP IP: *.range86-135.btcentralplus.com 16.02.07, 08:17
      Na dworcu PKP policjant podchodzi do kasy i prosi o bilet do Koluszek:
      - Normalny? - pyta kasjerka.
      - A co, wyglądam na idiotę??

    • misscraft Re: ostatnio zasłyszany DOBRY DOWCIP 16.02.07, 11:52
      Jak up to up;]

      Pacjent do lekarza:
      - Panie doktorze, chyba mam migrenę.
      - Migrenę!? Migrenę to może mieć artysta, naukowiec, a Was Kowalski po prostu
      łeb nap***dala!


      Czym różni się terrorysta od kobiety w czasie okresu?
      - Z terrorystą można negocjować!


      Międzynarodowy kongres feministek. Na podium wchodzi jedna z delegatek i rzuca
      hasło.
      - Siostry, dość wyzysku. Nie będziemy im prać i gotować!
      Uchwałę przyjęto jednogłośnie. Na kolejnym spotkaniu wojowniczych pań, delegatki
      dzielą się swymi spostrzeżeniami. Zaczyna Angielka.
      - Wróciłam do domu i mówię: "John, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję".
      Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia -
      widzę... gotuje jajko.
      Sala zatrzęsła się od oklasków. Na mównicę wchodzi Francuzka.
      - Wróciłam do domu i mówię: "Pierre, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję".
      Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia -
      widzę... pierze majtki.
      Owacje na stojąco. Na podium wchodzi Rosjanka.
      - Wróciłam do domu i mówię: "Iwan, od dzisiaj nie piorę i nie gotuję".
      Pierwszego dnia - nic nie widzę, drugiego dnia - nic nie widzę, trzeciego dnia
      nadal nic nie widzę. Czwartego dnia - zaczynam widzieć na prawe oko.


      Czy kobieta po 60-tce może mieć biust prosopadły do ciała?
      - Tak, jak zmywa podłogę.


      Jaka jest najczęstsza wada postawy u żonatych mężczyzn?
      - Dupa na boku.


      Koleżanka podstawia blondynce torbę cukierków mówiąc:
      - Chcesz krówkę?
      - Nie dziękuję, jestem wegetarianką.


      Przychodzi sadysta do sklepu zoologicznego i pyta:
      - Są papużki nierozłączki?
      - Są.
      - To poproszę jedną.


      Przychodzi pijak do sklepu i pyta:
      - Jest denaturat?
      - Nie ma.
      - To poproszę jakieś inne tanie wino.




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka