Dodaj do ulubionych

DOKĄD IDZIE CZŁOWIEK ?

28.04.04, 08:43
DOKĄD IDZIE CZŁOWIEK ?



I znowu na pomoc przychodzi nam nauka. Zamiast udzielać mętnych, mistycznych
odpowiedzi na to pytanie, posłużmy się prostymi zasadami fizyki.
Oto człowiek. Ciągnie go w różne strony. Do wódki (W), do tego, żeby zapisać
się na kursy wieczorowe, jednocześnie ciągnie go do jednej (J), chciałby
także podnieść 10 zł, które zauważył na ulicy, miałby ochotę pójść w dal ( w
D), a również wrócić do domu (D). Jak rozeznać się w tym chaosie tendencji,
dokąd pójdzie człowiek, ciągniony w różne strony przez rozmaite siły ?
Wykreślamy wektory sił, od człowieka w kierunku wymienionych celów. Im
większa go ciągnie siła, tym dłuższa strzałka. Nietrudno zauważyć na
przykład, że wektor D (do Domu) jest nieproporcjonalnie mały w stosunku do
wektora W (do Wódki) biegnącego w kierunku skrajnie przeciwnym. Następnie
wykreślamy równoległoboki obliczając dzięki uzyskanym przekątnym wypadkowe
sił, które wreszcie sprowadzają się do jednej wypadkowej ostatecznej
(dokładna metoda znajduje się w programie nauczania klas niższych).
Co się okazuje ? ostateczna wypadkowa, według której kieruje się człowiek, w
rezultacie znoszenia się wzajemnego rozmaitych sił nie prowadzi do żadnego z
pierwotnych celów. Prowadzi gdzieś w bok, zupełnie bez sensu...

Sławomir Mrożek
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka