Dodaj do ulubionych

Wieczór kawalerski na polu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 11:24
Słuchajcie, leżę i kwiczę ze śmiechu. Szukam właśnie jakiegoś śmiesznego prezentu na kawalerski dla kumpla i przypadkiem trafiłem na to:

prezentokracja.pl/Operator_koparki_-_oko_w_oko_z_maszyna/produkt.html
Kto chciałby poprzerzucać trochę ziemi? :D
Obserwuj wątek
    • artjomka Re: Wieczór kawalerski na polu 13.07.11, 12:47
      Brzmi humorystycznie - ale istnieje.
      Parenascie juz lat temu, zona zafundowala mi na urodziny "manewry" czolgiem - jako kierowca tegoz wehikulu.
      Do dzisiaj - z tego co wiem - mozna zafundowac sobie polgodzinne robienie sobie guzow jako kierowca rosyjskiego czolgu (ja bawilem sie w czolgu-amfibii). Na bylym poligonie kolo Leipzig dziala firma oferujaca tego typu rozrywki dla prawdziwych mezczyzn. Do tego mozna pokopac sobie dziury roznymi koparkami, a i pokierowac transporterem opancerzonym.
      Naprawde fajna zabawa - choc nie tania.

      Pozdrowienia
      Wiem tez o firmie oferujacej godzinny instruktaz helikopterowy, z mozliwoscia przejecia sterow na pare minut lotu.
    • Gość: gryz-kielbase Re: Wieczór kawalerski na polu IP: 212.160.157.* 13.07.11, 21:21
      Świetny pomysł z tym wieczorem w wersji rolno-budowlanej :)
      Jeśli Wasz kumpel to gość z przysłowiowymi jajami, to prezent jak znalazł. Mam nadzieję, że koleś umie się bawić nie tylko pod wpływem procentów i doceni Waszą inwencję twórczą.

      Wydaje się, że fajna też moze być taka jazda traktorem :
      prezentokracja.pl/Ostra_jazda_traktorem_po_polu/produkt.html
      O wspomnianych przez kolegę :"manewrach czołgiem" juz nawet nie wspominam - to dopiero jazda bez trzymanki ha-ha-ha-ha.
    • mnop2 Re: Wieczór kawalerski na polu 13.07.11, 22:33
      Markieting na forumie
      • artjomka Re: Wieczór kawalerski na polu 14.07.11, 05:46
        mnop2 napisała:

        > Markieting na forumie

        Widzial bym to inaczej. A pozy tym z markietingem ma to malo wspolnego - wydaje mi sie, ze myslisz pojecia - chyba, ze w Polsce pod slowem Marketing rozumie sie cos specyficznego.
        Pozdrawiam!
        PS: Czy plakanie nad rozlanym w Smolensku mlekiem, to tez markieting dla pewnej partii wielkich braci?
        • Gość: gienek&zenek Re: Wieczór kawalerski na polu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 10:52
          Artjomka, czy mógłbyś coś więcej powiedzieć na temat tych czołgów? Brzmi ciekawie.

          do kolegi powyżej: mylisz się, żaden marketing. Ot, zadałem pytanie i tyle.

          Ze Smoleńskiem strzał w dziesiątkę. Ten marketing jest już na tyle rozdmuchany, że tylko czekać aż powstanie nowa kategoria "Smol-marketing". Zresztą długo by wymieniać inne inicjatywy...
        • maitresse.d.un.francais Artjomka 14.07.11, 14:10
          Po katastrofie w Smoleńsku brat jest już tylko jeden.

          Rozumiem, że jesteś tak zajęty nabijaniem się z braci, że nie zauważyłeś.
          • artjomka Re: Artjomka 14.07.11, 17:30

            maitresse.d.un.francais napisała:

            > Po katastrofie w Smoleńsku brat jest już tylko jeden.
            >
            > Rozumiem, że jesteś tak zajęty nabijaniem się z braci, że nie zauważyłeś.

            Aj - Maitresso Ty moja jedyna!
            Dzieki Ci za uwagi mi zwrocenie, bo zle by bylo, gdybym dopiero zauwazyl, gdyby i drugi w przedsionku Naczelnika zdeponowany zostal!

            Pozdrawiam!
            PS....Matka!..jest tylko jedna! - krzyknal maly Jasio wyluskujac ze zgrzewki kolejna butelke siwuchy.
            • maitresse.d.un.francais Re: Artjomka 14.07.11, 19:53

              > Aj - Maitresso Ty moja jedyna!
              > Dzieki Ci za uwagi mi zwrocenie, bo zle by bylo, gdybym dopiero zauwazyl, gdyby
              > i drugi w przedsionku Naczelnika zdeponowany zostal!

              Przedsionek jedno, śmierć drugie, że zauważę. No ale i tak się ponabijasz.
              • artjomka Re: Artjomka 15.07.11, 05:22
                maitresse.d.un.francais napisała:
                Przedsionek jedno, śmierć drugie, że zauważę. No ale i tak się ponabijasz.

                Widac jam nabijacz jaki!
                I w rzeczy samej – nabijanie sie sprawia mi przyjemnosc, bo mnie odpreza. Zakladam, ze w oczach polskich nie jest to grzeszne i nie szarga swietosciami.
                A poza tym – to nalezy sie tutaj – na Forum Humorum.
                W tajemnicy powiem Ci szczerze, iz obserwowanie teatru polskiego zycia politycznego nie nalezy do priorytetow mego zycia.
                Pozdrowienia z rana.
                • maitresse.d.un.francais Re: Artjomka 15.07.11, 16:39
                  artjomka napisał:

                  > maitresse.d.un.francais napisała:
                  > Przedsionek jedno, śmierć drugie, że zauważę. No ale i tak się ponabijasz.
                  >
                  > Widac jam nabijacz jaki!
                  > I w rzeczy samej – nabijanie sie sprawia mi przyjemnosc, bo mnie odpreza.
                  > Zakladam, ze w oczach polskich nie jest to grzeszne i nie szarga swietosciami.

                  Jak już, to szarga kogo, co, świętości.

                  Polskich? Nie, ja się też nabijam ile wlezie, po prostu są dla mnie tematy, na które nie nabija się. Do nich należy śmierć, czy to Kaczyńskiego, czy pana Zenka spod siódemki.

                  A nabijanie się z Kaczyńskich jest doprawdy mało kreatywnym i indywidualnym hobby. Nie wymaga też specjalnej odwagi cywilnej [to był silny sarkazm].
          • Gość: benio88-44 Re: Artjomka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.11, 10:16
            Po co uderzasz w takie żałosne tony?
            to jest forum humoru, nie potrzebujemy tu smoleńskich akcentów. nikt się nie powinien nabijać ze śmierci innych, ale ciągłe odwoływanie się do katastrofy sprzed dwóch lat niczemu nie służy.
            • maitresse.d.un.francais Re: Artjomka 26.07.11, 15:38
              Gość portalu: benio88-44 napisał(a):

              > Po co uderzasz w takie żałosne tony?

              One nie są żałosne, tylko seriozne.

              > to jest forum humoru, nie potrzebujemy tu smoleńskich akcentów

              Toteż ich nie wprowadziłam, prawda?

              Zaczął o tym pisać ktoś inny.


              . nikt się nie po
              > winien nabijać ze śmierci innych, ale ciągłe odwoływanie się do katastrofy sprz
              > ed dwóch lat niczemu nie służy.

              Toteż ja się nie odwołuję, tylko sprzeciwiam śmianiu się z tego.

              Widzisz różnicę?
        • Gość: vbssksl;eufsa;sshk Re: Wieczór kawalerski na polu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.11, 12:21
          matko, tylko nie o smoleńsku.....
          Błagam, ile można. Przeciez to forum humoru, a nie narodowych martyrologii
    • artjomka Re: Wieczór kawalerski na polu 14.07.11, 13:44
      Hi gienek&zenek!
      Wyglada na cos niecodziennego - a okazuje sie, ze jest tylu, ktorzy to organizuja, ze az glowa boli.
      W Niemczech mozesz sobie pojezdzic w paru miejscach i roznymi pojazdemi. Masz do dyspozycji angielska taxowke pancerna, rosyjski pojazd opancerzony na kolach, czolg plywajacy - tez rosyjski i jakis ciezki czolg. Kosztuje to pomiedzy 50 a 400 €.
      Do tego jesli wiem - mozna sobie tez popancerzyc w Czechach w okolicy Pragi (Milovice). Tu ceny sa wyzsze - ale detali nie znam.
      Nie jestem pewny czy kontakt jest aktualny - ale znalazlem jeden - Jochen Schweizer Tel: 0049 180 560 60 88 (pon-piatek: 08::-20:00), oraz (tylko telefon) 0049 1805 95 97 26.
      Sprobuj sie telefonicznie poinformowac, bo obawiam sie, ze moje informacje moga byc nieaktualne (ceny, miejsca).
      Pozdrawiam.
      • Gość: gienek&zenek Re: Wieczór kawalerski na polu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 15:07
        dzięki! postaram się zbadać temat dogłębniej!
        sprawa wygląda rzeczywiście ciekawie:)
        w sumie mało jest fajnych i zabawnych rzeczy na wieczór kawalerski.
        • Gość: ??##333 Re: Wieczór kawalerski na polu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.11, 13:41
          ???
          • Gość: Bazyliszek z radom Re: Wieczór kawalerski na polu IP: 212.160.157.* 16.08.11, 20:37
            O rany!!!! fajny pomysł
            Popieram
            • krasztan Re: Wieczór kawalerski na polu 06.09.11, 18:22
              czyżby era dmuchanych lal już bezpowrotnie minęła?
              • Gość: maaaaahaaaaaaaaaaa Re: Wieczór kawalerski na polu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.11, 13:20
                idea niezła, ale ja bym się chyba nie skusił na trzeźwo na taki prezent:)
              • Gość: dmuchlal? Re: Wieczór kawalerski na polu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.12, 14:25
                jak dla mnie taka era nigdy nieistniała....
            • Gość: potrohu66 Re: Wieczór kawalerski na polu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.11, 15:59
              hahah, szkoda, że wieczór kawalerski mam już za sobą, bo z przyjemnoscią bym pojeździł takim sprzętem.
              • Gość: wiczeress Re: Wieczór kawalerski na polu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 11:26
                Moim zdaniem, dziwny pomysł na spędzanie wieczoru kawalerskiego. No ale może ja nie kumam humoru, bo się na wsi wychowałem i takie atrakcje jak koparka, traktor, kombajn czy wóz drabiniasty to miałem na co dzień. Pewnie miastowi się cieszą, gdy tak sobie poujeżdżają sprzęty gospodarskie. A krową też byście się chcieli przejechać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka