Dodaj do ulubionych

Nie ma jak nowomowa...

27.10.11, 22:09
... ale nie socjalistyczna, drogie dzieci, to już nudne się zrobiło - obecna.

Ideą wątku jest mówienie o codziennych drobnych sprawach z użyciem nowomowy obecnie używanej.

Otóż rewitalizowałam dziś wizerunek moich butów poprzez nabycie sznurowadeł.
Obserwuj wątek
    • ursz-ulka Re: Nie ma jak nowomowa... 28.10.11, 09:21
      Pięknie.,.
      • drzejms-buond Re: Nie ma jak nowomowa... 28.10.11, 12:38
        bo sznurowadła to jest mast!
    • Gość: A. Re: Nie ma jak nowomowa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.11, 13:42
      Ja się co jakiś czas resetuję poprzez kilka dni wolnego. Przed resetem sporządzam notatki od czego zacząć po powrocie do pracy. Po naprawdę dobrym resecie nie pamiętam nawet własnego kodu PIN:)

      A drugie, które niedawno komuś sprzedałam to zrobienie czegoś interfejsem białkowym. Interfejs białkowy służył w tym konkretnym przypadku do udania się do zamkniętego pokoju i wyciągnięci dokumentów z komputera pracownika przebywającego na urlopie celem przesłania do pracownika znajdującego się w innej filii. Ja koordynowałam zdalnie (przez telefon) poczynania interfejsu białkowego:)
      • Gość: Ally Re: Nie ma jak nowomowa... IP: *.atkinsglobal.com 08.11.11, 14:55
        I jeszcze taki maly lansik ;) :

        Kto się lansował na imprezie Lexusa? Pojawiło się sporo celebrytów.
    • kasiaba1 Re: Nie ma jak nowomowa... 28.10.11, 15:37
      Moje "ulubione" słówko STYLIZACJA.
      Do mojej dzisiejszej stylizacji wybrałam ponadczasowe, klasyczne elementy garderoby w postaci spodni dżinsowych (jeansowych?) oraz dzianinę w modnym kolorze dyni. Swobodny charakter stylizacji podkreślają kapcie. Klasyczna kobieca elegancja, z elementami vintage...

      No nie potrafię... ale znajdźcie dowolnego bloga tzw. szafiarskiego, załapiecie o co chodzi
      • znana.jako.ggigus moje tez 29.10.11, 21:57
        moja dzisiejsza stylizacja: dwie bluzy z kapturem, bo jest zimno, dres i skarpetki
      • Gość: Pistacja5 Re: Nie ma jak nowomowa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.11, 15:37
        Stylizacja jest passe teraz mówi się ałtfit (outfit) ;)
    • mnop2 Re: Nie ma jak nowomowa... 28.10.11, 17:01
      a ja używam kremu dedykowanego dla mojej skóry

      <:D>
      • Gość: kiddy Re: Nie ma jak nowomowa... IP: *.jmdi.pl 28.10.11, 23:42
        Szok i niedowierzanie! ;-)
        • zas_ale_pyra Re: Nie ma jak nowomowa... 29.10.11, 00:03
          Pochylam się nad problemem kultury fizycznej poprzez systematyczne uprawianie ćwiczeń w osrodku fitness.
      • verte34 Re: Nie ma jak nowomowa... 01.11.11, 14:13
        O tak, krem dedykowany dla, a pewnego mojego ciucha nie powinno się eksponować na słońce. Serio.
    • niezmiennick Re: Nie ma jak nowomowa... 29.10.11, 10:58
      Skoro rewitalizowałaś to to musiały być sznurowadła z limitowanej serii zaprojektowanej przez wiodących designerów z misją zapewnienia klientowi pełni satysfakcji z zakupu butów.
      • maitresse.d.un.francais Re: Nie ma jak nowomowa... 29.10.11, 18:08
        Nie - w tym sezonie wyjątkowo można nosić sznurowadła z poprzedniego, ale tylko ze specjalnymi zawieszkami z kryształkami Svarowskiego!

        [Inspiracja - drogie pismo babskie dla dzianych bab sugerujące, że wyjątkowo możesz nosić sweter z zeszłego sezonu, ale tylko z szalem jakimś tam za 800 zł].
        • niezmiennick Re: Nie ma jak nowomowa... 30.10.11, 01:02
          "specjalne zawieszki"
          No weź no to powiedz jakoś po ludzku. Że limitowany design i w ten deseń.
          • aiczka Re: Nie ma jak nowomowa... 08.11.11, 17:20
            Oj, przecież to o czarmsy chodzi.
    • nessie-jp Re: Nie ma jak nowomowa... 29.10.11, 21:41
      Mój vintage look na dzisiaj to eklektyczna mieszanina klasycznych elementów dizajnerskich z szokującą ekstrawagancją, utrzymana w tonacji kamelowej z odrobiną ecru i greige.

      Innymi słowy, mam na sobie beżowo-szare gatki i kolorową bluzę.
      • maitresse.d.un.francais Re: Nie ma jak nowomowa... 29.10.11, 22:21
        Moją ulubioną formą relaksu jest deprywacja sensoryczna (siedzenie w ciszy w chałupie na dupie), a także cocooning połączony z warsztatami rozwoju wyobraźni (czyli spanie).
        • znana.jako.ggigus dobre! 29.10.11, 22:24

          • Gość: cb Re: dobre! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.11, 04:30
            Ja was tylko chcę ostrzec, że jak tak dalej będziecie robić, to jedna i druga gwiazda strzeli focha i nie pokaże wam ciążowego brzuszka.
          • Gość: Ally Z zycia zawodowego... IP: *.atkinsglobal.com 31.10.11, 17:54
            Dzieki planowaniu wprzod (hmmm... trudno byloby planowac w tyl!) mozemy okreslic schemat rozwoju zawodowego i porownac go z portfelem badawczym angazujac przy tym zrodla zarowno wewnetrzne jak i zewnetrzne.
            :)
            • mnop2 Re: Z zycia zawodowego... 31.10.11, 21:02
              bravo! nic nie rozómię!
              • maitresse.d.un.francais Re: Z zycia zawodowego... 31.10.11, 23:16
                mnop2 napisała:

                > bravo! nic nie rozómię!

                nawet ja nic nie rozumiem, a to już poważna sprawa!

                zwłaszcza ten portfel badawczy - cóż to u licha jest???
                • Gość: Ally Re: Z zycia zawodowego... IP: *.atkinsglobal.com 01.11.11, 11:15
                  To jest zargon, ot co!

                  Researcherzy i developerzy powinni wiedziec ;)

                  Tak mi sie skojarzylo - polskie tlumaczenie trylogii Larssona pelne jest nowomowy, az sie nie da czytac: "researcherka", "outsiderka", "team", itp. itd. Brrrrrr.....
                  • verte34 Żywa skamieniałość? 01.11.11, 14:20
                    Przypomniało mi się: Pan w gazowni wyliczył mi ostatnio ile kosztuje zamont licznika. No zupełnie jak Kolega Kierownik, a gościu około trzydziestki 0_o
                    (Miało nie być o PRL i nie jest ;P )
                    • kalllka Re: Żywa skamieniałość? 01.11.11, 14:38
                      ile i za ile ci wyliczyl i kiedy to bylo- P-eerte?
                      • Gość: Koledżanka Kozaczą IP: *.play-internet.pl 01.11.11, 15:05
                        "Wysokie kozaki marki X. Cholewka z ekologicznej skóry sięga powyżej kolana nadając butom k o n w e n c j ę muszkieterek".
                        "Wyróżniającym elementem tego modelu jest zmysłowa 10 cm szpilka i dodająca jej a n i m u s z u 3 cm platforma".

                        :o)
                    • nessie-jp Re: Żywa skamieniałość? 01.11.11, 22:12
                      verte34 napisała:

                      > Przypomniało mi się: Pan w gazowni wyliczył mi ostatnio ile kosztuje [b]zamont[
                      > /b] licznika.

                      Nam kiedyś zalecono kupienie rurki o cynk. Kiedy z konfuzją dopytywaliśmy się, o jaki cynk, pan miał oczy jak spodki i powtarzał "No ocynk, zwyczajny ocynk no!"

                      • maitresse.d.un.francais Re: Żywa skamieniałość? 01.11.11, 22:58
                        nessie-jp napisała:

                        > verte34 napisała:
                        >
                        > > Przypomniało mi się: Pan w gazowni wyliczył mi ostatnio ile kosztuje [b]z
                        > amont[
                        > > /b] licznika.
                        >
                        > Nam kiedyś zalecono kupienie rurki o cynk. Kiedy z konfuzją dopytywaliśmy się,
                        > o jaki cynk, pan miał oczy jak spodki i powtarzał "No ocynk, zwyczajny ocynk no
                        > !"
                        >
                        Dogadaliście się? ;-)))))
                        • nessie-jp Re: Żywa skamieniałość? 02.11.11, 00:54
                          > Dogadaliście się? ;-)))))

                          W końcu... na nasze "aaaaaaa!!! OcynkOWANA rurka ma być!" pan popatrzył ze wstrętem, że no przecież mówi od początku i głupie jakieś te ludzie...
                  • maitresse.d.un.francais To przetłumaczyć proszę! 01.11.11, 15:44
                    Gość portalu: Ally napisał(a):

                    > To jest zargon, ot co!
                    >
                    > Researcherzy i developerzy powinni wiedziec ;)

                    Świat z powyższych się nie składa.

                    • Gość: Ally Alez prosze! :) IP: *.atkinsglobal.com 01.11.11, 15:58
                      Z tym developerem troche sie rozpedzilam, aczkolwiek nazwa funkcjonuje w jez. pol (jesli ma sie na mysli inwestorow budowlanych)

                      Researcher bardzo ostatnio popularny:
                      www.edulider.pl/edukacja/zawod-researchera
                      • maitresse.d.un.francais Nie, nie - TEN tekst 01.11.11, 20:26
                        Dzieki planowaniu wprzod (hmmm... trudno byloby planowac w tyl!) mozemy okreslic schemat rozwoju zawodowego i porownac go z portfelem badawczym angazujac przy tym zrodla zarowno wewnetrzne jak i zewnetrzne.

                        I przetłumaczyć, a nie podać definicje słów.
                        • Gość: Ally Re: Nie, nie - TEN tekst IP: *.atkinsglobal.com 07.11.11, 08:47
                          Przepraszam za opoznienia - nie bylo mnie kilka dni :)

                          Generalnie chodzi o to, ze jesli wiemy (mowie o organizacji), jakie jest prawdopodobienstwo uzyskania konkretnych umow/wygrania przetargow, to mozemy ustalic, jakich ludzi (z jakim doswiadczeniem) potrzebujemy (nastawiajac sie na zatrudnienie nowych lub przebranzowanie obecnych pracownikow) oraz porownac nasza wiedze z glownymi kierunkami badan i rozwoju. Pomoga nam w tym zarowno pracownicy firmy, jak i kontrahenci.

                          Nie wiem, czy cos to pomoglo, ale jest chyba bardziej po polsku :) Inaczej juz nie umiem!
                          • maitresse.d.un.francais Re: Nie, nie - TEN tekst 07.11.11, 16:16
                            Gość portalu: Ally napisał(a):

                            > Przepraszam za opoznienia - nie bylo mnie kilka dni :)
                            >
                            > Generalnie chodzi o to, ze jesli wiemy (mowie o organizacji), jakie jest prawdo
                            > podobienstwo uzyskania konkretnych umow/wygrania przetargow, to mozemy ustalic,
                            > jakich ludzi (z jakim doswiadczeniem) potrzebujemy (nastawiajac sie na zatrudn
                            > ienie nowych lub przebranzowanie obecnych pracownikow) oraz porownac nasza wied
                            > ze z glownymi kierunkami badan i rozwoju. Pomoga nam w tym zarowno pracownicy f
                            > irmy, jak i kontrahenci.
                            >
                            > Nie wiem, czy cos to pomoglo, ale jest chyba bardziej po polsku :) Inaczej juz
                            > nie umiem!

                            No mniej więcej. ;-)
                  • majowa_kotka Re: Z zycia zawodowego... 01.11.11, 19:37
                    O, to, to! Już dawno mówiłam, że to tłumaczenie to jedna, wielka masakra :)
                    • bokertov1947 Re: Z zycia zawodowego... 02.11.11, 05:32
                      Trzeba to zrozumiec. Bo i jezyk piastolandzki sie rozwija - to i nowe slowa z kraju, w ktory Piastowicze sa wpatrzeni jak w swiety obraz - slowa jak diler (dealer) czy diweloper przychodza.
                      Kiedys mowiono "zajawka" czy "zanawiestka" - bo to slowa braci klasowych - i tez bylo w parjatku.
                      Choc i za PRL-u na dyspeczerki sie chadzalo!
                      Pozdrowienia z Tel Avivu!
        • georgia241 Re: Nie ma jak nowomowa... 11.11.11, 21:35
          Użyję tego w towarzystwie!
    • szyfrant.zielonka Re: Nie ma jak nowomowa... 02.11.11, 13:05
      > Otóż rewitalizowałam dziś wizerunek moich butów poprzez nabycie sznurowadeł.

      Czy wzmiankowane nabycie dokonane zostało drogą kupna poprzez bezpośrednie zaangażowanie środków płatniczych, czy raczej skorzystałaś z opcji wymiany barterowej (tudzież wzajemnej kompensaty)?
      • uccello bilokacja czy ksero? 02.11.11, 14:24
        Kiedy zeskanowałam kalendarz na najbliższe dni, zawiesiłam się na moment, a potem naszła mnie wizualizacja zkserowania mojej osoby.
      • maitresse.d.un.francais Re: Nie ma jak nowomowa... 02.11.11, 16:36

        > Czy wzmiankowane nabycie dokonane zostało drogą kupna poprzez bezpośrednie zaan
        > gażowanie środków płatniczych, czy raczej skorzystałaś z opcji wymiany barterow
        > ej (tudzież wzajemnej kompensaty)?

        Środków płatniczych w formie papierowej, czyli in cash. Drogą transakcji kupna-sprzedaży, będącej formą umowy cywilnoprawnej. Hehe.
    • zajefajna.hulajnoga Re: Nie ma jak nowomowa... 07.11.11, 11:36
      "Twój dzisiejszy wykon mnie rozwalił". W sensie, że wykonanie się podobało, czy wręcz przeciwnie? I ten "wykon", ech.
      • be_ell Re: Nie ma jak nowomowa... 07.11.11, 12:50
        Taaa, no masz trzy "Taki".
        " Tak " to mi się kojarzy z powieścią Kinga pt. "Desperacja" i nie jest to skojarzenie przyjemne...
        • hynde Re: Nie ma jak nowomowa... 07.11.11, 14:17
          POPEŁNIĆ zakup - baaardzo modne niestety!
      • the_accidental Re: Nie ma jak nowomowa... 07.11.11, 20:24
        ...Twój wykon mnie rozwalił, było bardzo energetycznie i miałam ciary...
    • Gość: jagna Re: Nie ma jak nowomowa... IP: *.radom.pilicka.pl 08.11.11, 14:19
      Ostatnimi czasy pochyliłam się nad problemem garderoby oraz obuwia jesienno-zimowego. Okazało się, że do zaplanowanej na dzień dzisiejszy stylizacji nie pasowały buty w modnym w ubiegłym sezonie kolorze camelowym. Zmuszona więc byłam wybrać obuwie w ponadczasowej czerni. Mój look stał się dzięki temu bardziej stonowany, ale też nieco mało wyrazisty. Rozweseliłam go więc dobierając szalik w kolorze amarantowym, który idealnie koresponduje z kolorem opraw moich okularów.
      Dziękuję za uwagę.
      • Gość: Ally Re: Nie ma jak nowomowa... IP: *.atkinsglobal.com 08.11.11, 14:49
        Moze to nie zupelnie nowomowa, ale jednak bardzo modne ostatnimi czasy powiedzonka:
        Czwartek to nowy piatek
        Szary to nowy czarny
    • Gość: a Re: Nie ma jak nowomowa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.11, 17:15
      peep-toe w kolorze nude są trendy czy passe?
      • majowa_kotka Re: Nie ma jak nowomowa... 14.11.11, 09:06
        Muszą być trendi, nie dalej, jak wczoraj nabyłam takie drogą kupna i mam zamiar zadać w nich szyku na ekskluzywnym przyjęciu weselnym psiapsiółki.
    • Gość: Jozi Re: Nie ma jak nowomowa... IP: *.15.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 08.11.11, 17:54
      Element zapożyczony ze społeczności CB radia - "szerokości" - wchodzi już do obiegu również u innych, zamiast wytartego już "szerokiej drogi".

      Idąc dalej tym schematem słowotwórczym - dostawca sushi życzy "smaczności", a kasjerka w supermarkecie kończy kontakt z klientem pożegnalnym pozdrowieniem: "przyjemności".

      • drzejms-buond azaliż staromowa... 09.11.11, 13:27
        ...tys pikna !
        ;-]
        • artjomka Re: azaliż staromowa... 10.11.11, 05:53
          A dla mnie - jako temu ze wsi - to bardzo sie podoba, ze coraz wiecej zaproszen na warsztaty dostaje.
          Bo dawniej, to ja na warsztat szedl, jak mnie kosa sie poluzowala, coby mi jo naprawili.
          A tera - to warsztaty zajmujo sie przygotowaniem do rodzenia, modulacjo glosu, szczesciem wewnetrznym - i jeszcze inkszymi waznymi rzeczami.
          Som jeszcze i workszopy. Na moj chlopski rozum, to te workszopy, to takie sklepy, gdzie robote dajo (abo jo kupic mozna). A ze ja robote mam (pedze bimber), to tam jeszcze nigdy nie byl.
          A poza tym nie wiem, czy te szopy to tylko w Hameryce so - a ja w hamerykanskim jezyku cieniutki - to rady bym se nie dal!
          Pozdrowienia chlopo-robotnicze.
          • drzejms-buond Re: azaliż staromowa... 10.11.11, 10:09
            forum.gazeta.pl/forum/w,234,130306233,130306233,Warsztaty_Radykalnego_Wybaczania.html
            :-D))) znalazłem coś apropos. poczytajcie kumie, możeć siem przydo !
            • eurytka Re: nowomowa... 10.11.11, 10:25
              Ostatnio eventy analizuję logistycznie :)
              • drzejms-buond Re: nowomowa... 10.11.11, 11:11
                grunt,żeby te eventy odbywały się "po taniości"
                • artjomka Re: nowomowa... 10.11.11, 11:56

                  Nie polecalbym! Bo wowczas monitorowanie ich nie byloby adekwatne do punktow procentowych polskich znakow diakrytycznych. Bedziesz mial trabel przy przedizajnowywaniu!Panjau?! ;-))
                  Pozdrawiam
    • sootball Re: Nie ma jak nowomowa... 10.11.11, 12:10
      Znaczy jakiejś deskrypcji mamy dokonać?
      • artjomka Re: Nie ma jak nowomowa... 10.11.11, 12:26
        sootball napisała:

        > Znaczy jakiejś deskrypcji mamy dokonać?


        Szur!
      • artjomka Re: Nie ma jak nowomowa... 10.11.11, 12:30
        sootball napisała:

        > Znaczy jakiejś deskrypcji mamy dokonać?

        Ofkors! A zedy wszyscy zrozumieli - to tak:

        youtu.be/jtAEJs-jVd8
        • zas_ale_pyra Re: Nie ma jak nowomowa... 10.11.11, 18:04
          Kul i łał
    • Gość: gosc Re: Nie ma jak nowomowa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.11, 19:07
      Wszelkie salony drzwi, firan, płytek etc....
      Prezentacje pościeli, biokosmetyków czynnie wypełniających twoją twarz rexycycytoflanem* nadającym skórze laserową poświatę i czyniącą ją jeszcze delikatniejszą o 120 %.
      Shopping w galeriach potem grobbing, biforka i afterka po domówce.
      W gratisie 50% więcej brunchu.

      *substancja zatwierdzona przez Instytut Kosmetologii posiadający atest MZSiH.
      • nessie-jp Re: Nie ma jak nowomowa... 11.11.11, 22:25
        > Shopping w galeriach potem grobbing, biforka i afterka po domówce.

        Nie wiem, co to jest GROBBING
        • Gość: gosc Re: Nie ma jak nowomowa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.11, 23:21
          1 listopada uprawia się grobbing. Podobno to tegoroczny termin z FB - nie wiem, nie mam konta.
          • maitresse.d.un.francais Re: Nie ma jak nowomowa... 11.11.11, 23:54
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > 1 listopada uprawia się grobbing. Podobno to tegoroczny termin z FB - nie wiem,
            > nie mam konta.

            Bo "grob" to bardzo po angielsku jest. O mój Boże...

            Swego czasu szedł w kinach film "Tombstone"... pod oryginalnym tytułem.

            Bo jakże to? Film pod tytułem "Nagrobek" puścić? Żywa dusza nie przyjdzie, a po hamerykańsku to co innego!

            A. Tytuł filmu "Amistad" oznacza "przyjaźń". Po hiszpańsku.
            • artjomka Re: Nie ma jak nowomowa... 14.11.11, 08:03
              Z tymi tytulami filmow w jezyku angielskim, to prawdopodobnie cus, co ktus uwaza za trendy. Albo odznaka ucywilizowania sie spoleczenstwa?
              A tak naprawde, to poprzewracalo sie spoleczenstwu w tej demokracji! Czasy, gdy tytul filmu mowil wszystko …np: Lenin w pazdzierniku, czy Z iskry rozgorzeje plomien… sie skonczyly! Angielskiego uczta sie (jak Filipinki)! Taka jest tru!
              Pozdrawiam!
      • Gość: Nanda Re: Nie ma jak nowomowa... IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.11, 16:41
        Jako, że jestem związana z branżą szkoleniową, to mam do czynienia z cudowną nowomową mającą przyciągnąć klientów. I tak widzialam niegdys ogłoszenie szkolenia, które oferowało "inwentaryzację samoświadomości" ;) ; nieobce sa wszelakie audyty osobowości, kariery etc (akurat to jeszcze zniosę).
        Wkurzają mnie zapożyczenia dotyczące nowych (a w rzeczywistości starych zawodów) np. Gorseciarka (zajmuje się nie tylko szyciem gorsetów, ale doborem - brafitterka. Nie ma już makijazystek - są makeupistki (mejkapistki ;)
        Masakra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka