Gość: Frida
IP: *.fornfyndet.se
16.06.04, 11:57
Skąd się biorą muzułmańscy samobójcy
> > Nie możesz pić piwa, wina ani wódki, więc odpadają ci wszystkie
związane
> > z tym przyjemności: paw, lanie pod budką, knajpy z towarzystwem
zalanym
> > w trzy dupy, udane zakrapiane imprezy, sex po pijaku z pierwszą
poznaną
> > dziewczyną, ucieczka po wytrzezwieniu itd.
> >
> >
> > W TV widzisz tylko meczety i duchownych gadających od rzeczy, żadnej
> > piłki nożnej, golfa, tenisa, wyścigow Formuły 1 itp.
> >
> >
> > Nie możesz sobie w ogrodku postawić grilla z pieczenią wieprzową
> > doprawioną na ostro, nie wspominając o baterii butelek piwa wokół
(patrz
> > pkt.1).
> >
> >
> > Nie możesz w weekend urwać się na ryby, bo co za idiota usiłowałby
> > złowić coś w odległej o 100 km oazie?
> >
> >
> > Zamiast porządnych garniturów lub luzackich jeansow musisz ubierać się
w
> > szarą szmatę od stóp do glów, a łeb owijać drugą.
> >
> >
> > Jesz tylko jedną reką, bo druga służy do podcierania (jakby życie nie
> > było dość skomplikowane, to jeszcze brak papieru toaletowego).
> >
> >
> > Karaluchy po obiedzie u sąsiada pędzą na deser prosto do ciebie, bo
nie
> > ma ani drzwi ani szyb w oknach.
> >
> >
> > Sprobuj się zabawić przy tej muzyce.
> >
> >
> > Chcesz sobie dłużej pospać, a tu codziennie o 5 rano zza okna muezzin
> > drze pysk, że pora na poranną modlitwę.
> >
> >
> > Kobiety chodzą zakutane od góry do dołu w szmaty i za żadną się nie
> > obejrzysz, nie mowiąc o braku tak banalnej przyjemności jak rozebrane
na
> > maxa panienki na basenie miejskim.
> >
> >
> > Narzeczoną wybrał ci ktoś inny i na dodatek ona śmierdzi jak twój
> > osioł,więc w rezultacie nie wiesz, co pieprzysz w ciemnościach.
> >
> >
> > Nie możesz ogolić się rano gwiżdżac jak skowronek, po czym wziąć
> > prysznica, wiec śmierdzisz jak wielbłąd, z którym dzielisz izbę.
> >
> >
> > Twoja żona tez nie moze się ogolić ani wziąć prysznica, więc także
> > śmierdzi (jak dwa wielblady), a szczegolnie denerwujące są roje
> > znarkotyzowanych much, latających za nią systematycznie co miesiąc.
> >
> >
> > Wielbłąd odmowił posłuszeństwa 300 km od najbliższej oazy, więc żona
> > musiała cię nieść całą drogę, po czym też odmowiła posłuszeństwa i
> > odziedziczyłeś po niej cały rój much, więc się nie możesz wyspać...
> >
> >
> > Druga żona, którą znów wybrał ci ktoś inny, po rozpakowaniu okazała
się
> > cierpiacą na ostry syndrom niedopchnięcia 70-latką, na dodatek do
> > złudzenia przypominającą kozę sąsiada..
> >
> >
> > A nagle ktoś przychodzi, wręcza ci pakunek i mówi, że jak pociągniesz
za
> > ten sznureczek, to wszystko się nagle zmieni !!!!!!
>