Gość: alicja Re: autentyk ze sklepu IP: *.legionowo.eu.org 15.02.04, 15:18 poproszę "siedemap" czyli 7UP ofkors Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: autentyk ze sklepu 16.02.04, 14:59 W piekarni kartka: "Towar macany należy do macanta" W sklepie z art. chemicznymi przy odpowiedniej paście do zębów: "KOLGEJT" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Re: autentyk ze sklepu IP: *.lodz.supermedia.pl 17.02.04, 23:54 W piekarni: Ja: Czy mogę prośić pół bochenka chleba? Sprzedawczyni: Ależ oczywiście może pani prosić, oj przepraszam MOŻESZ prosić tak młodo wyglądasz, ile masz lat? J: 19... S: 19? jak ja bym chciała mieć 19 lat, w lipcu 30 kończę jestem stara dupa!!! ups... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vladi Re: autentyk ze sklepu IP: *.opole.dialup.inetia.pl 18.02.04, 00:30 A ja mialem tak : wchodze do sklepu wielobranzowego na wsi i prosze faceta o dwie zarowki. Nie zdarzylem jeszcze nic powiedziec, a gosc bez gadania kladzie mi na lade dwa winka za ok. 3 zl. No to ja mu mowie : "Panie, ale takie zarowki normalne, 60 W". A facet : "Aaaaaaaa! No to bylo trzeba tak od razu!". Okazalo sie, ze lokalne zule na te wina mowia zarowki, ale dlaczego to juz sie nie dowiedzialem :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
brydzia1972 Re: autentyk ze sklepu 18.02.04, 12:29 kiedys chciałam kupić "Filipinkę"(jakieś 14 lat temu namiętnie czytana przez nastolatki) i pytam sprzedawczynię w kiosku "czy jest Filipinka?" a ona mi na to "nie ,ale jest "Na Przełaj" .Taki mnie wtedy dziki śmiech ogarnął że zrezygnowałam z zakupu. Odpowiedz Link Zgłoś
katmoso Re: autentyk ze sklepu 21.05.05, 00:09 ha! ja kiedyś na dworcu w kiosku chciałam kupić Tygodnik Powszechny, a pani na to, że nie miewają, ale może Nasz Dziennik owszem. podziękowałam ze śmiechem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Muzyczny IP: *.tpnets.com 19.02.04, 01:46 Moja koleżanka chciała kupić pewne nagranie Kazika Staszewskiego. Udała sie w tym celu do pewnej budki "z muzyką" i mówi: - poproszę "Kasetę" Kazika. - jaką? - no, "Kasetę"! - ale jaki tytuł? w końcu ją kupiła, bo by tam chyba tkwili po dziś dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola w Pizzy Hut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.04, 12:37 K - kelnerka j- ja k: coś do picia podać? j:wodę mineralną,proszę k: gazowaną czy niegazowaną? j: niegazowaną k: nie mamy niegazowanej... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola w sklepie z art.przemysłowymi- lata 80 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.04, 12:49 Stoję z babcią w kolejce i słyszę jak facet przed nami mówi: "Poproszę "Kuchcik"... na miejscu". Ekspedientka odmówiła podania towaru :-))) ps dokładnie nie pamietam,ale "Kuchcik" to był albo płyn do szyb albo do mycia naczyń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola autentyk ze sklepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.04, 13:49 Mieszkając w Kielcach moim ulubionym rodzajem bułki była "bułka wrocławska". Gdy wyjechałam do Łodzi okazało sie,że tam nazywa się ją "angielką". Natomiast moja koleżanka,która przyjechała z Pomorza mówiła na nią "baton". Z kolei "baton" w Kielcach(no może w innych miastach też) to rodzaj wędliny... Odpowiedz Link Zgłoś
elaboh Re: autentyk ze sklepu 09.06.04, 10:40 W Lublinie taka bułka nazywa się paryska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: autentyk ze sklepu IP: *.bad.pppool.de 18.01.09, 19:07 a w poznaniu kawiorka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiki taki Re: autentyk ze sklepu IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.04, 23:06 Tak, przyznaje ci zupelna racje. Przeprowadzalam sie pare razy i rzeczywiscie wszedzie sie na bulka nazywa inaczej. Najlepsze jest to, ze mieszkajac w Plocku mowilam na nia bulka wroclawska, co we Wroclawiu okazalo sie niezrozumiale, bo tam jest nazywana -weka Odpowiedz Link Zgłoś
dami7 Re: autentyk ze sklepu 24.02.04, 23:41 Autentyk, spod automatu sprzedającego napoje w puszkach (taki, co to wrzucasz 2 zety, naciskasz i szuruburu leci...puszka!). Tato do dzieci: Co będziecie piły, Pepsi, Mirindę czy SiedemUp??? Odpowiedz Link Zgłoś
hana78 Re: autentyk ze sklepu 25.03.04, 19:23 Polski sklep spożywczy w Chicago. Kartka nad koszem z bułkami-" bułki z przedziałką". Ten sam sklep. Wywieszka na oknie - "kotlety sojowe O'La schabowe" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata985 stacja benzynowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 20:14 przychodzi klient ,płaci za paliwo. -jeszcze zapach bym sobie jakiś wybrał, i zaczyna przebierać w smakowych prezerwatywach. grzecznie posłałam go do regału z zapachami,tłumiąc śmiech. a to od kuzynki: idzie laseczka,niczego sobie,z pieskiem.piesek pudelek z wygolonymi pewnymi częsciami.za nią idzie tata z małym chłopczykiem. mały do taty na cały głos: TATA ALE DUPA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inga Re: autentyk ze sklepu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 16:11 jesli juz mowa o buleczkach - w jednym ze sklepow w Krakowie sprzedaje sie bulki "zenskie" i "meskie". Zenskie sa owalne i maja... takie podluzne, glebokie pekniecie. Meskie sa bardziej prostokatne, wglebienia sa dwa, tak, ze w srodku tworzy sie "waleczek". Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bazyl Re: autentyk ze sklepu IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.04, 11:55 W nawiasach podano efekt słuchowy ;)). Mój znajomy pracuje na stacji benzynowej. Ostatnio zostały zatrudnione nowe pracownice, które przynoszą "starym" pracownikom mnóstwo uciechy. Wchodzi gostek w płaszczyku - marynareczka, jednym słowem inteligencik. - Poproszę paczkę Marlboro i zapałki. Panna bierze Marlboro, macha przed czytnikiem kodów paskowych, czytnik łapie i nabija na kasę. Ponieważ na niektórych produktach np. zapałkach czytnik nie "chwyta" i trzeba produkt wstukać z klawiatury kompa, panna rzuca: - Zapałek nie ma. - Ale widzę za panią. - A, tak, rzeczywiście. Oczywiście czytnik nie daje rady. Panna macha zapałkami jak szalona. W końcu zniecierpliwiony gostek rzuca: - Co pani robi??!! - Zczytuję (szczytuję)!! - Słucham????!!!!! - No przecież widzi pan, że zczytuję (szczytuję)!!! Po chwili: - Wie pan co? Zrobię to ręcznie. Będzie szybciej. Facet wychodząc: - Dziwna ta stacja!! Kumpel spłynął po półkach, a jego znajoma wybiegła z budynku i ryczała za rogiem ;))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renata Re: autentyk ze sklepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:26 W tym roku Stegna, buda z lodami nad brzegiem morza z napisem "lody w czekoladzie, Czekolada: jabłkowa, truskawkowa, czekoladowa...Moja córka 13 lat ryczała. Odpowiedz Link Zgłoś
kon-radek Re: autentyk ze sklepu 26.03.04, 22:30 tak sytuacja zza baru: Poprosze 2 X Kilkenaj (piwo Kilkenny) i jednego Żinesa (guiness). Albo można też zamówić De Valuła tudzież Devaleja...chyba wiecie o co chodzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: włodek Re: autentyk ze sklepu IP: *.udn.pl 27.03.04, 20:36 A np. Areszty Sledcze. w Lodzi jest na ul.Smutnej a w Nisku na ul.Wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soobi Re: autentyk ze sklepu IP: 193.59.95.* 02.04.04, 13:03 Sobota rano.Osiedlowy sklep spożywczy. Wchodzi mój sąsiad (obecny radny miasta). -Poproszę dwa Tymbarki....de facto cztery ! Zaniemogłem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
nikka00 Re: autentyk ze sklepu 07.04.04, 11:40 Hehe poryczałam się ....! To teraz moja kolej: 1. Jeszcze w ogólniaku zerwałam się z lekcji i żeby nie spotkać nikogo kłopotliwego zaszyłam się w pustej o tej porze knajpce z książką w ręku. Czytałam "Werniks" W.Whartona. Przy stoliku obok siadł jakiś facet i przyglądał mi się bacznie, chcąc nawiązać rozmowę. W końcy rzucił luźno: - Co czytasz? ja bez słowa pokazałam okładkę, a on: - o Łorton ! O Łerniks!!! Poryczałam się ze śmiechu na jego oczach, oczywiście ze znajomości nici. 2. Ostatnio byłam w Krakowie i postanowiłam znajomym którzy mnie gościli zrobić sajgonki. Udałam się zatem do Tesco po produkty, ale zanim ruszyłam w półki postanowiłam zapytać w informacji czy jest papier ryżowy, bo bez niego z sajgonek nici. Zapytałam więc panią w info. czy może mi udzilić informacji czy dany produkt jest w asortymencie sklepu. Pani, że owszem, więc pytam czy jest papier ryżowy. Pani nieco zbaraniała, podniosła słuchawkę i zadzwoniła do.... działu papierniczego!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal-ineczka Re: autentyk ze sklepu IP: 81.219.224.* 02.04.04, 13:10 Kup synku gazete, moze byc "Życie" albo "wyborcza", taką jaka bedzie w sklepie. Idzie synek do sklepu: -"Wyborcza albo życie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodi Re: autentyk ze sklepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 13:35 -szyld nad sklepem: "markiet spożywczy" - karkówka z gryla 8 zł Odpowiedz Link Zgłoś
mr_gib Re: autentyk ze sklepu 09.04.04, 11:41 Sklep wielobranżowy w niewielkim miasteczku. Lodówka z wedlinami, a w niej KABA NOSY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada$ Re: autentyk ze sklepu IP: *.toya.net.pl 04.09.04, 23:40 A ja kiedys podczas wakacji musialem posilic sie w pewnym barze w okolicach dworca PKP w Zagorzu (Bieszczady). JEdzenie bylo calkei niezle choc bardzo zastanowil mnie wpis w menu wiszacyn na scianie baru. Obok fasolki po bretonsku, pierogow byla ZUPA. Po prostu ZUPA :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: autentyk ze sklepu IP: *.bad.pppool.de 18.01.09, 19:05 bo gotują różne w zależności od nagromadzenia się odpadków... dużo knajp tak robi i sprzedaje "zupę dnia". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamella Re: autentyk ze sklepu IP: *.cdma.centertel.pl 29.05.09, 11:37 W zeszłym roku w sklepie przed półką z pomelo było podpisane: "grejfrut pamela". Nie mogłam wyjść z podziwu nad ludzką inwencją... i do dziś mnie to zadziwia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: autentyk ze sklepu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.04, 00:14 Na jednej ze stacji benzynowych ( Jordanów na południe od Wrocławia, kierunek Kłodzko ) w barze stoi reklama jakichś papierosów, trochę lepszych, oczywiście ze stosownym ostrzeżeniem w sprawie zdrowia. Wygląda to tak ( a wszystko na jednej planszy). Górna część: Papierosy mogą być przyczyną wielu chorób ( i dalej, już reklama samych paierosów ) Znane w ponad 60 krajach świata. Przeczytajcie to jednym ciągiem ...... Mnie zwaliło z nóg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Re: autentyk radia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 01:29 *telefon do RM: Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam trucizną o nazwie alkohol. Dzisiaj byłem w kościele – pierwszy raz od wielu lat – i jak posłuchałem co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to Bogu dziękuję, że jestem alkoholikiem. Nazywam się Marian z Płocka... ze strony: www.brukowiec.info/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=8 Odpowiedz Link Zgłoś
zwierz.alpuhary luksus 10.05.04, 02:45 pawilon handlowy na Placu Zawiszy(W-wa), koło hotelu Kyriad Prestige. Na wystawie napis: "KASZANKA-SALCESON-PASZTETOWA PODARUJ SOBIE ODROBINĘ LUKSUSU" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ooka Re: autentyk ze sklepu IP: 195.116.185.* 10.05.04, 16:21 Bardzo lubię czasem Karmi wypić (takie ciemne piwko karmelowe) i naszła mnie ochota w Jarosławcu (gdzie zażywałam wakacji): Ja: Czy jest Karmi? Ekspedientka: Z karm dla psów mamy tylko Chappi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Re: autentyk ze sklepu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.04, 15:02 kilkakrotnie bylem swiadkiem zachwytow przedstawicielek plci pieknej: - zobacz jaki fajny telewizor, sliczna obudowa! (i tym podobne) a na polce staly kuchenki mikrofalowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dora Re: autentyk ze sklepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 15:14 Nie wierzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sineira Re: autentyk ze sklepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 19:52 Autentyk z kawiarenki/barku w Biskupinie - byłam świadkiem. Zmęczony zwiedzaniem Niemiec prosi o herbatę. Próbuje najpierw po naszemu - wyszło mu coś jakby "ahbata". Pani przy ladzie rozkłada bezradnie ręce. Niemiec próbuje po niemiecku - efekt ten sam. Po angilsku - bez skutku. Wreszcie pokazuje palcem. Na to pani z wielką dezaprobatą: - To trzeba było od razu mówić, że TEA! [wym. tea, tak jak się pisze]. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: autentyk ze sklepu IP: *.akademiki.uni.torun.pl 15.05.04, 12:38 Będęc małym chłopakiem stałem z Ojcem w warzywniaku. Czas się wlecze, kolejka wydluża, ludzie niecierpliwią a jakas paniusia przy ladzie wybiera ogórki. - Eee... ten za duży, aaa... ten za mały..., hmmm...a może tamten? A może ten... hmmm... W końcu jakis zniecierpliwiony facet z kolejki nie wytrzymał i powiedział półgłosem ale tak żeby wszyscy słyszeli; -A co? Szuka pani swojego rozmiaru? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okrent Re: autentyk ze sklepu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.04, 23:46 W pobliskim mieście otwarto niedawno sklep o nazwie "Pierdołek". Sama nie widziałam, ale koleżanki ojciec i mąż widzieli. Nie wiem, czy tę nazwę trzeba jakoś tłumaczyć dla forumowiczów spoza Śląska? Jeszcze jedno: przejeżdżam często autobusem przez pewną miejscowość, w której tuż przy drodze stoi zakotwiczona najmniejsza z możliwych przyczepa kempingowa (niech mnie nikt nie pyta o typ albo markę bo zupełnie się na tym nie znam, jednak ma to gabaryty malutkiego pokoiku, ok. półtora na dwa metry). Widnieje na niej dumny szyld: "Filia cukierni". Za każdym razem uśmiecham się dookoła głowy! Owszem, odmalowana ta przyczepka i w ogóle, może nawet da się w niej kupić słodycze pierwszej jakości, jednak żeby aż "filia"?.. Filia to brzmi dumnie? Aaaa, jeszcze jedno! autentyk z chodnika, nie ze sklepu. Idzie sobie młoda kobieta z dzieciaczkiem... dzieciaczek taki co to ledwo od ziemi odrósł, może półtoraroczny, dwuletni. Ledwo toto idzie, a na dodatek zagapia się na wszystko, jak to dzieciaczek w tym wieku. Taki, no, "Kubuś". Mama pogania: no chodźże już... no, jak się pospieszysz, to mamusia ci da batonik... słyszysz, WIRGILIUSZKU? To imię (w zdrobnieniu, dzieki któremu było jeszcze dłuższe) w zestawieniu z widokiem dumnego "nosiciela" po prostu mnie rozłożyło. Imię dłuższe niż dziecko! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mock Re: autentyk ze sklepu 16.05.04, 19:19 Mc Donalds w centrum miasta, proszę o lody - w wafelu? - slucham? (pytam, bo nie dosłyszałem) - mają być w wafelu? - no, taki z polewą.... - zbaraniałem po prostu, facet mnie tak zaskoczył tym "wafelem", że po prostu nie rozumiem, o co mu chodzi! - no w wafelu czy w kubku mają być, niech sie pan zdecyduje!!!! i słysze jak mowi do kolegi - Boże, co za ludzie tu przychodzą.... Odpowiedz Link Zgłoś
asiall Re: autentyk ze sklepu 08.06.04, 05:41 W latach 80tych czasami w jednym sklepiku można było dostać ROMPOLSY. Odpowiedz Link Zgłoś
elaboh Re: autentyk ze sklepu 08.06.04, 12:53 Starówka w Lublinie. Pani zachęca mnie do zakupu kubka: prosze pani ten kubek jest z naszym lego! Odpowiedz Link Zgłoś
lilarose Re: autentyk ze sklepu 06.07.05, 14:51 W Globi: Moja siostra: czy są kiełki pszenicy? Ekspedientka: Nie ma kiełek! Ekspedientka: Ale proszę nie rozwijać towaru z papierek! "winogron b. słodki" "galarpeka" Ogłoszenie w Zyciu Warszawy, dział: dam pracę: "Zbiór pomidora" Jednego??? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: autentyk ze sklepu IP: *.bad.pppool.de 18.01.09, 19:16 "zbiór pomidora" - środek stylistyczny tu zastosowany nazywa się pars pro toto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmerek Re: autentyk przed sklepem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.06.04, 10:30 Przed Intermarche stoją dwaj "chlapacze": -Kupimy coś do picia w Marszu?(Entermarsze) -Nie idziem do Koflunda,tam taniej...(Kaufland) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valhala to chyba dowcip IP: *.net 26.06.04, 07:36 Przychodzi gość do kiosku ruchu i mówi: -poproszę Carmeny, -mówi się Karmeny poprawia pani w okienku. Gość poszedł do spożywczego: -poproszę cilo kukru, -mówi się kilo cukru poprawia ekspedientka. Facet wychodzi ze sklepu i mówi sam do siebie: -curwa ale kyrk. Odpowiedz Link Zgłoś
convaliaa jestem w knajpie 26.06.04, 13:59 - proszę mirindę - lemon czy cytrynową ? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tyberiusz Re: autentyk ze sklepu - KAWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 20:11 Watpie, ze autentyk, ale w naszych czasach calkiem mozliwy: Klient: - Poproszę kawę Tchibo! (wym. Cipo) Ekspedientka: - Nie ma Chuju!!! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tyberiusz Re: autentyk ze sklepu - KAWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 13:22 Mnie jeszcze kiedys zawsze rozsmieszaly napisy na niektorych sklepach: 'Artykuly AGD' co w wolnym tlumaczeniu wyglada tak: Artykuly Artykuly Gospodarstwa Domowego ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: knuttfrastszyn Re: autentyk ze sklepu IP: *.tpnets.com 29.06.04, 01:23 żul: poprosze wisniowke ekspedientka: jak zwykle brzoskwiniowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: autentyk ze sklepu IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 01.07.04, 17:13 Wywieszka: "Buty hiszpańskie". Poczułem niemiłe dreszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
lilarose Re: autentyk ze sklepu 06.07.05, 15:19 W miejscowosci, do której jeździłam na wakacje (wioska na Podlasiu) hitem sezonu były sprzedwane w miejscowym sklepie wisniówki o smaku truskawkowym i cytrynowym, oraz miodowym :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: autentyk ze sklepu IP: *.dobrafirma.com / *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 21:46 Facet wchodzi do sklepu odziezowego (gdzie sprzedaje moja kolezanka)i pyta lekko zakłopotany: -Ma Pani może sPringi męskie? :-) Odpowiedz Link Zgłoś