bandyta1
23.06.04, 15:41
- Jasiu - mówi tata. - Chce, zebys wiedzial, ze dostales ode mnie takie
solidne lanie, bo bardzo cie kocham!
- Tatusiu, ja chyba nie zasluguje na tyle milosci...
***
Wchodzi Jasio na lekcje, rzuca tornister, kladzie nogi na lawke i krzyczy:
- Sieeeeema!
Widzac to zszokowana nauczycielka mówi do Jasia:
- Jasiu, natychmiast podnies ten tornister, wyjdz z klasy i wejdz jeszcze
raz - tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec, kiedy wraca z pracy!
Jasio ze spuszczona glowa, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili
drzwi pod wplywem mocnego kopniecia otwieraja sie z hukiem, do sali wskakuje
Jasio i krzyczy:
- Haaaaa! K..., nie spodziewalas sie mnie tak wczesnie!
****
Zdenerwowana matka pisze do nauczycielki:
- "Bardzo prosimy juz nigdy wiecej nie bic Jasia! Bo to slabe, dobre, biedne
dziecko. My sami nigdy go nie bijemy. Chyba, ze w obronie wlasnej..."
***
Lasem idzie brudny, halasliwie i chamsko zachowujacy sie dzik. Po drodze
depcze wszystkie kwiatki, kopie napotkane zwierzeta. Wreszcie trafil na
polanke. Na srodku polanki stoi ladniutki, czysciutki domek. Dzik wchodzi na
werande, racicami bezczelnie wali w drzwi. Otwiera mu Mama Kubusia Puchatka.
Dzik na to zacharczal:
- Jest Kubus?
- Nie ma. Ale moze cos mu przekazac?
- To prosze mu powiedziec, ze prosiaczek wyszedl z wojska...
*