Gość: kohol
IP: *.crowley.pl
08.11.04, 11:13
No dobra.
To wszystko łatwizna. Można wymieniac skecze i wymieniać, każdy chce się
popisać znajomością twórczości Pythonów, bo oczywiście uwielbiamy ich i w
ogóle, możemy starać się w jak najkrótszym czasie i wątku streścić najdłuższy
skecz, tylko co to da.
Ciekawsze i bardziej dyskusyjne (bo będziemy sobie mogli nawrzucać od debili)
byłoby pytanie - jaki skecz Pythonów uważacie za nieśmieszny, nudny,
zdecydowany wypadek przy pracy, skecz, który przewijacie fast forward, skecz,
w czasie którego idziecie zrobić sobie herbatkę?
Ja stawiam na końcówkę Graala, Biuro rekrutacyjne Marii i Gadkę-szmatkę, no
może też trochę Damski Teatrzyk Miejski z Batley :D