Gość: marianna
IP: *.devs.futuro.pl
05.03.05, 20:26
są takie fragmenta w radio, niekoniecznie z rozrywkowych audycji, że powalają na kolana..
dziś np: tradycyjna pointa po Panu Sułku i Pani Elizie brzmiała następująco:
"gajowy Marucha
nikogo nie słucha,
kupił se czekoladę
i poszedł na naradę"
o mało co nie wjechałam w tramwaj...