wujek_staszek
12.04.05, 08:56
W ciągu najbliższych kilku dni, Google rozpocznie archiwizowanie na swoich
serwerach amatorskich nagrań wideo. Nowa usługa ma uatrakcyjnić korzystanie z
najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej świata.
Popularność wszelkiego typu telewizyjnych „reality show” pokazuje, że ludzie
spragnieni są cudzej prywatności. Dlatego nowa usługa Google - którą jeden z
założycieli firmy, Larry Page, określił mianem „wideo bloga” – ma szanse
zdobyć sporą popularność. Będzie też zapewne ziszczeniem marzeń
ekshibicjonistów, zwłaszcza, że Google nie zamierza stosować żadnej cenzury.
Firma umożliwi publikowanie w sieci własnych nagrań, jak i przeszukiwanie
zbiorów udostępnianych przez inne osoby. Podobne zjawisko, znane jako
„vlogging”, już teraz funkcjonuje w internecie, jednak jego skala jest
niewielka. Za sprawą Google, wideo-blogi wkroczą zapewne w nowy etap swojego
rozwoju.
Google od kilku miesięcy pracuje nad rozszerzeniem swoich usług o
przeszukiwanie materiałów multimedialnych. Już w styczniu próbnie uruchomiono
serwis Google Video, który pozwala wyszukiwać hasłowo programy z amerykańskiej
telewizji, w których pada wpisane słowo. Na razie audycji nie można oglądać, a
jedynie zobaczyć zdjęcie i opis. Gdy jednak uda się rozwiązać kwestie prawne,
w internecie mają być dostępne pełne nagrania.
Źródło informacji: ZDNet
co wy na to?