Kolej, pociągi, podróże

IP: 62.29.138.* 21.07.05, 12:00
są wakacje, czy przydarzyły się wam jakieś zabawne historie związane z
podróżami pociągiem, obserwacje na stacjach pkp, itp? może znacie jakies
historie opowiadane przez maszynistów czy dróżników?
    • Gość: Speedy Re: Kolej, pociągi, podróże IP: *.stat.gov.pl 21.07.05, 12:16
      Kobieta-magnetofon
      Wiem że panie zapowiadające pociągi nie muszą się specjalnie na tym
      koncentrować, po prostu odczytują/wygłaszają bezrefleksyjnie "wyklepany "tekst.
      Taka praca. Niemniej czasami robi się z tego już przesada:
      Kilkanascie lat temu (chyba za komunizmu jeszcze), Dworzec Główny w Krakowie.
      Przez megafony idzie komunikat, coś w tym stylu: "Pociąg dokądśtam stoi na
      torze X przy peronie Y. Grupy kolonijne jakieśtam proszone są o zajmowanie
      miejsc w wagonie drugim i dwóch pierwszych wagonach przedziału trzeciego".
      Nie w tym rzecz że baba się pomyliła - każdemu może się zdarzyć przejęzyczenie.
      Ja jednak czekalem tam na inny pociąg który się spóźnił ponad godzinę. I przez
      ten czas wysłuchalem tego komunikatu z dziesięc razy jak nie więcej, za każdym
      razem z tym samym błędem. Nie wiem czy wtedy stosowano zapowiadanie odtwarzane
      z taśmy, czy też ta pani wykazała się po prostu żelazną konsekwencją...?
    • peter.steele Re: Kolej, pociągi, podróże 21.07.05, 12:26
      W pozaniu nie wiem czy opni zawsze goscia puszaja z plyty, bo ile razy tam
      jestem tyle razy ten sam facet zapowiada pociagi, i w dodatku ma taki sam tembr
      glosu.
      • the_dzidka Re: Kolej, pociągi, podróże 22.07.05, 15:21
        Potwierdzam :) To jest taki elektroniczny diwajs komponujący zapowiedzi ;)
        Facet gada z automatu, co daje się poznać po idealnej dykcji (w porównaniu z
        panienką "patrolpolicjizgłosisienaperonie siódmym, brzdęk").
    • stary.prochazka Dworzec Centralny, Warszawa 21.07.05, 22:33
      komunikaty dworcowe po niemiecku - "Kiepura" albo jakiś inny zawsze przyjeżdża
      "von" (mnie uczyli że pociągi przyjeżdżają "aus") i wjeżdża na "Bahnstein(!)"
      (moim zdaniem winno być "bahnsteig")
      • Gość: Daniel Re: Dworzec Centralny, Warszawa IP: *.piotrkow.net.pl 22.07.05, 00:56
        po niemiecku jest "aus", ale w jidysz "fun" - więc może tak miało być :)
    • jahreshka Re: Kolej, pociągi, podróże 22.07.05, 18:44
      Kilka lat temu wybrałyśmy się z kuzynką na wystawę dzieł Warhola do Krakowa - z
      Wrocławia. Pociąg odchodził jakoś tak o 1 w nocy. Peron właściwy, tor podobnież.
      Wsiadłyśmy, ruszył. Jedziemy. Fajnie jest. W pociągu pusto, nikt nie sprawdza
      biletów. Ja już wypatruję górskiego pasma (jak się jedzie w tamte rejony od
      strony Wrocka, wzdłóż drogi żelaznej ;-) ciągnie się jakieś porośnięte lasem
      górskie pasmo, mniejsza z tym, co to). Wypatruję i nic... Miejscowości jakieś
      nie takie... Szczęściem w korytarzu zamontowali mapkę z siecią kolejową. Na tej
      podstawie wykoncypowałyśmy, że jedziemy do... Warszawy. Okazało się, że na
      dworcu we Wrocławiu pociąg był rozłączany i jedna część składu jechała do
      Krakowa, a druga - do Warszawy. Do celu dotarłyśmy - po kilku przesiadkach :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja