Dodaj do ulubionych

Konkurs na kawal zydowski

    • Gość: leslaw Re: Konkurs na kawal zydowski do Jules IP: *.uk.neceur.com 28.03.01, 16:59
      Szanowny Panie Jules,

      na poczatku chcialbym przeprosic za ewentualne bledy stylistyczne czy tez
      ortograficzne. 15 letni pobyt za granica nie pozostaje bez wplywu na rodzima
      mowe.
      Probowalem przesledzic tresc niektorych tu tekstow i brakuje mi poprostu slow.
      Moze to dlatego ze brak mi wyksztalcenia. Mysle ze poswiecil Pan wiele czasu
      piszac na tym forum swoje komentarze i probujac wprowadzic tu choc cien kultury.
      Przypuszczam ze byl to zmarnowany czas. Charkter czlowieka jest ksztaltowany
      przez pokolenia. To nie tylko rodzica ale dziakowie i pradziakowie przyczynili
      sie do tego kim jestemy.
      Dlatego to bagienko w postaci Hansa czy innych to .......to po prostu nie ich
      wina. Mozna im tylko wspolczuc ze tak sie mecza na tym swieci.Mozna,
      ale ....czy warto ?
      Panski, przypuszczam drogocenny czas przynioslby pozytek innym, potrafiacym
      zrozumie Panskie wypowiedzi ludzi.
      Przypuszczam ze Panskie wypowiedzi na tym forum kryja za soba jakas idee.
      Tja..jesli tak jest to zycze Panu ziszczenia choc cieniatej idei.

      Lacza wyrazy glebokiego szacunku

      leslaw

      • Gość: bistro Re: Konkurs na kawal zydowski do Jules IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.01, 17:24
        Gość portalu: leslaw napisał(a):

        > Szanowny Panie Jules,
        >
        > na poczatku chcialbym przeprosic za ewentualne bledy stylistyczne czy tez
        > ortograficzne. 15 letni pobyt za granica nie pozostaje bez wplywu na rodzima
        > mowe.
        > Probowalem przesledzic tresc niektorych tu tekstow i brakuje mi poprostu slow.
        > Moze to dlatego ze brak mi wyksztalcenia. Mysle ze poswiecil Pan wiele czasu
        > piszac na tym forum swoje komentarze i probujac wprowadzic tu choc cien kultury
        > .
        > Przypuszczam ze byl to zmarnowany czas. Charkter czlowieka jest ksztaltowany
        > przez pokolenia. To nie tylko rodzica ale dziakowie i pradziakowie przyczynili
        > sie do tego kim jestemy.
        > Dlatego to bagienko w postaci Hansa czy innych to .......to po prostu nie ich
        > wina. Mozna im tylko wspolczuc ze tak sie mecza na tym swieci.Mozna,
        > ale ....czy warto ?
        > Panski, przypuszczam drogocenny czas przynioslby pozytek innym, potrafiacym
        > zrozumie Panskie wypowiedzi ludzi.
        > Przypuszczam ze Panskie wypowiedzi na tym forum kryja za soba jakas idee.
        > Tja..jesli tak jest to zycze Panu ziszczenia choc cieniatej idei.
        >
        > Lacza wyrazy glebokiego szacunku
        >
        > leslaw
        >
        To po ciula żeś tutaj wrócił?Skończyła się tutaj darmocha trzeba zapierdalać,żeby
        utrzymać się na powierzchni!!!

    • Gość: nw Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.2si.com.pl 28.03.01, 18:58
      Przez przypadek przesledzlem ten watek i pozwole sobie na kilka uwag.
      1. To, ze zawsze przy takich okazjach znajdzie się troche cymbalow - to
      normalne, nie bylo ich zreszta tak duzo i zdecydowanie nie zgadzam sie z
      leslawem - dlaczego, o tym dalej.
      2. Jules zaproponowal formule i piszacy w tym watku przez sam fakt pisania
      tutaj ja zaakceptowali, wiec nie ma powodu do pretensji (Zbynio - choć pod
      twoja replika "prawie" moglbym sie podpisac.)
      3. Jules ma szczytne intencje, zapomnial tylko,ze dobrymi checiami wybrukowane
      jest pieklo, gdyz osiaga powoli cel przeciwny do zamierzonego.
      A oto dlaczego.
      3.1. Jules nikt nie watpi, ze jestes facetem inteligentym, utalentowanym,
      ustosunkowanym i ze masz forse. Malo brakowalo - wybacz szcerosc, bym
      powiedzial, ze masz klase.
      3.2. Nie powiem tak, bo facet z klasa nieodparcie kojarzy mi sie z umiarem,
      rowniez w autoreklamie. Uniwersytet, Francja, Anglia, golf, szachy itd.itp -
      no, swiatowiec - dedykuje Ci w tym miejscu Twoja wlasna historyjke o "tatusiu z
      dwoma siusiakami", jesli nie widzisz analogii, to ogromnie mi przykro.
      3.3. Zaproponowales formule wymiany, nie przysylania Ci dowcipow do
      recenzowania, a ustawiles sie na pozycji WIELKIEGO,MADREGO,JEDYNEGO REZENZENTA
      i analizujesz natretnie i bez umiaru. Niektore uwagi nawet bardzo celne i
      ciekawe szybko staly sie po prostu irytujace (umiar - jakaz to cnota),
      niektorymi nie trafiasz zupelnie - vide historyjka o "czynnosci fizycznej czy
      umyslowej" - piszesz na ten temat jakies wydumane historie, a sprawa jest
      banalnie prosta - nie znajdziesz przypadkiem nawiazania do przedwojennych
      publikacji A.Slonimskiego; pewnie znasz je lepiej ode mnie.
      3.4. Twoj protekcjonalny ton jest juz tylko konsekwencja tego co powyzej, co
      nie znaczy, ze jest niewyczuwalny i nie denerwujacy.
      3.5. Niektorzy sie nabieraja - patrz leslaw.
      3.6. Nie wiaze tego z Twoimi korzeniami, tylko z tym, ze jak to w takich
      przypadkach czesto bywa - troszeczke szkodzi Ci woda sodowa, choć bardzo sie
      starasz kreowac sie na "rownego chlopa"
      3.7. Twoja irytujaca dla mnie postawa w polaczeniu z tematem powoli zaczela we
      mnie, czlowieku absolutnie najdalszego od antysemickich postaw, milosniku
      WSZYSTKICH utworow Tuwima, wywolywac uczucie zlosci na uprzykrzonego Zyda!!!
      Dasz wiare? Jakie tu mechanizmy zadzialaly?
      I o to Ci chodzilo?

      P.S. Moze jednak odpowiesz Zbyniowi.
      Pozwalam sobie na bezposrednia forme, bo ma lat wystarczajaco duzo by sie tym
      usprawiedliwic.
      • Gość: pawel Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.ce.mediaone.net 28.03.01, 23:36
        jak rozpoznac polaka od zyda w ameryce? polak bardzo czesto powtarza zwrot no
        problem , zyd zwrot trust me.
        • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.53, 194.117.207.* 01.04.01, 19:11
          Gość portalu: pawel napisał(a):

          > jak rozpoznac polaka od zyda w ameryce? polak bardzo czesto powtarza zwrot no
          > problem , zyd zwrot trust me.

          Super! Znakomity! Doskonala synteza!
      • Gość: leslaw Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.uk.neceur.com 28.03.01, 23:53
        przeciez te wszystkie analizy Jules to jedna wielka przenosnia
        czy ty czlowieku nie uwazasz ze kawlalow o mydle czy o wychodzeniu Zydow przez
        komin analizowac sie nie da bo bo to po prostu jest ochydztwo uwlaszczajace
        wszelkiej godnosci czlowieka ..... a moze Zyd to dal ciebie nie czlowiek ?
        To ze sie zaczytujesz wierszami Tuwima to nie znaczy nic...a moze lubisz tez
        Lesmiana i Slonimskiego i paru jeszcze innych ?
        W Polsce nie wiele ludzi kapuje na ile Zydzie brali udzial w ksztaltowaniu tzw
        polskiej kultury. Nie chce spekulowac co by bylo gdyby tych Zydow w Polsce nie
        bylo.
        Ja bedac dzieckiem potem uczniem tej czy innej szkoly nigdy bym sie nie
        przypuszczal ze kiedykolwiek co takiego przeczytam. Po Malowanym Ptaku
        Klosinskiego oraz po przeczytaniu paru innych jednakze historycznych sprawozdan
        co Polacy robili z Zydami ktorym sie udalo wydostac z Powstania Getta.
        Oczywiscie byli i tacy co Zydow ukrywali przez wojenne lata.
        My Polacy jestesm bardzo wrazliwi jesli chodzi o wojne. My bysmy bardzo chcieli
        miec czyste rece i byc zawsze ofiara a nie katem.
        Szkoda ze tak malo w historii za moich czasow (lata 70-te) uczono jak to Polska
        zajela Zaolzie jak hitler zajacz Czechy. Tak ten mickiewiczowski narod wybrany
        ma nie tak calkiem biala kamizelke ........
        Czasem sie zastanawiam na ile Kosciol Katolicki przynil sie do wychowania
        takich Hansow i jemu podobych tja .......szczesc Boze
        • Gość: Mariusz Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.proxy.aol.com 29.03.01, 04:22

          Gość portalu: leslaw napisał(a):

          > Po Malowanym Ptaku
          > Klosinskiego oraz po przeczytaniu paru innych jednakze historycznych sprawozdan
          >
          > co Polacy robili z Zydami ktorym sie udalo wydostac z Powstania Getta.

          Co za idiotyzmy. Kosinski byl takim samym oszustem jak Gross,
          co zostalo mu udowodnione, do czego sam sie przyznal i byc
          moze byl to jeden z powodow jego samobojstwa. Klamstwa Cichego
          w GW zostaly obalone przez L.Zebrowskiego w jego ksiazce
          "Paszkwil Wyborczej", ale Zydzi z uporem osla, nadal podtrzymuja
          ze jest to swieta prawda. No coz, nie ma sie co dziwic ze swiat
          postrzega Zydow jako notorycznych klamcow.
          .
        • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.53, 194.117.207.* 01.04.01, 19:15
          Gość portalu: leslaw napisał(a):

          > przeciez te wszystkie analizy Jules to jedna wielka przenosnia
          > czy ty czlowieku nie uwazasz ze kawlalow o mydle czy o wychodzeniu Zydow przez
          > komin analizowac sie nie da bo bo to po prostu jest ochydztwo uwlaszczajace
          > wszelkiej godnosci czlowieka ..... a moze Zyd to dal ciebie nie czlowiek ?
          > To ze sie zaczytujesz wierszami Tuwima to nie znaczy nic...a moze lubisz tez
          > Lesmiana i Slonimskiego i paru jeszcze innych ?
          > W Polsce nie wiele ludzi kapuje na ile Zydzie brali udzial w ksztaltowaniu tzw
          > polskiej kultury. Nie chce spekulowac co by bylo gdyby tych Zydow w Polsce nie
          >
          > bylo.
          > Ja bedac dzieckiem potem uczniem tej czy innej szkoly nigdy bym sie nie
          > przypuszczal ze kiedykolwiek co takiego przeczytam. Po Malowanym Ptaku
          > Klosinskiego oraz po przeczytaniu paru innych jednakze historycznych sprawozdan
          >
          > co Polacy robili z Zydami ktorym sie udalo wydostac z Powstania Getta.
          > Oczywiscie byli i tacy co Zydow ukrywali przez wojenne lata.
          > My Polacy jestesm bardzo wrazliwi jesli chodzi o wojne. My bysmy bardzo chcieli
          >
          > miec czyste rece i byc zawsze ofiara a nie katem.
          > Szkoda ze tak malo w historii za moich czasow (lata 70-te) uczono jak to Polska
          >
          > zajela Zaolzie jak hitler zajacz Czechy. Tak ten mickiewiczowski narod wybrany
          > ma nie tak calkiem biala kamizelke ........
          > Czasem sie zastanawiam na ile Kosciol Katolicki przynil sie do wychowania
          > takich Hansow i jemu podobych tja .......szczesc Boze
          Panie Leslawie! Prosze za wszelka cene znalezc ksiazke
          Finkelsteina "Przedsiebiorstwo Holocaust". Jest w niej znakomita
          analiza "Malowanego Ptaka". Palce lizac! Nie chce nic wiecej mowic, sam Pan
          odkryje i w duchu mi podziekuje za zachete!

      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.53, 194.117.207.* 01.04.01, 19:09
        Gość portalu: nw napisał(a):

        > Przez przypadek przesledzlem ten watek i pozwole sobie na kilka uwag.
        > 1. To, ze zawsze przy takich okazjach znajdzie się troche cymbalow - to
        > normalne, nie bylo ich zreszta tak duzo i zdecydowanie nie zgadzam sie z
        > leslawem - dlaczego, o tym dalej.
        > 2. Jules zaproponowal formule i piszacy w tym watku przez sam fakt pisania
        > tutaj ja zaakceptowali, wiec nie ma powodu do pretensji (Zbynio - choć pod
        > twoja replika "prawie" moglbym sie podpisac.)
        > 3. Jules ma szczytne intencje, zapomnial tylko,ze dobrymi checiami wybrukowane
        > jest pieklo, gdyz osiaga powoli cel przeciwny do zamierzonego.
        > A oto dlaczego.
        > 3.1. Jules nikt nie watpi, ze jestes facetem inteligentym, utalentowanym,
        > ustosunkowanym i ze masz forse. Malo brakowalo - wybacz szcerosc, bym
        > powiedzial, ze masz klase.
        > 3.2. Nie powiem tak, bo facet z klasa nieodparcie kojarzy mi sie z umiarem,
        > rowniez w autoreklamie. Uniwersytet, Francja, Anglia, golf, szachy itd.itp -
        > no, swiatowiec - dedykuje Ci w tym miejscu Twoja wlasna historyjke o "tatusiu z
        >
        > dwoma siusiakami", jesli nie widzisz analogii, to ogromnie mi przykro.
        > 3.3. Zaproponowales formule wymiany, nie przysylania Ci dowcipow do
        > recenzowania, a ustawiles sie na pozycji WIELKIEGO,MADREGO,JEDYNEGO REZENZENTA
        > i analizujesz natretnie i bez umiaru. Niektore uwagi nawet bardzo celne i
        > ciekawe szybko staly sie po prostu irytujace (umiar - jakaz to cnota),
        > niektorymi nie trafiasz zupelnie - vide historyjka o "czynnosci fizycznej czy
        > umyslowej" - piszesz na ten temat jakies wydumane historie, a sprawa jest
        > banalnie prosta - nie znajdziesz przypadkiem nawiazania do przedwojennych
        > publikacji A.Slonimskiego; pewnie znasz je lepiej ode mnie.
        > 3.4. Twoj protekcjonalny ton jest juz tylko konsekwencja tego co powyzej, co
        > nie znaczy, ze jest niewyczuwalny i nie denerwujacy.
        > 3.5. Niektorzy sie nabieraja - patrz leslaw.
        > 3.6. Nie wiaze tego z Twoimi korzeniami, tylko z tym, ze jak to w takich
        > przypadkach czesto bywa - troszeczke szkodzi Ci woda sodowa, choć bardzo sie
        > starasz kreowac sie na "rownego chlopa"
        > 3.7. Twoja irytujaca dla mnie postawa w polaczeniu z tematem powoli zaczela we
        > mnie, czlowieku absolutnie najdalszego od antysemickich postaw, milosniku
        > WSZYSTKICH utworow Tuwima, wywolywac uczucie zlosci na uprzykrzonego Zyda!!!
        > Dasz wiare? Jakie tu mechanizmy zadzialaly?
        > I o to Ci chodzilo?
        >
        > P.S. Moze jednak odpowiesz Zbyniowi.
        > Pozwalam sobie na bezposrednia forme, bo ma lat wystarczajaco duzo by sie tym
        > usprawiedliwic.
        Przykro mi, ze Pana zawiodlem. Ale nie mieszajmy wszystkiego- na pewne tematy
        odpisalem <Panu w innej rubryce, ktorej poetyka jest inna niz ta wlasnie. Punkt
        drugi - kawal ktorego puenta sa "dwa siusiaki" poprzedzona jest komentarzem na
        temat podobienstwa sytuacji Francji zaraz po wojnie i obecnego "nepowskiego"
        klimatu bogacacej sie Polski. W tej sytuacji nie rozumiem zupelnie Panskiego
        komentarza. Punkt trzeci: dotyka Pan rzeczywiscie istotnego aspekty tej rubryki.
        Otwierajac ja myslalem, ze spontanicznie wlaczy sie do niej wielu animatorow.
        Komentarze jakie daje sa oczywiscie odzwierciedleniem mojej mentalnosci. Jesli to
        Pana irytuje, jesli ukazuje sie Panu jako tzw "uprzykrzony Zyd", czuje, ze nie
        umialem zagrac roli jaka sobie przeznaczylem. Udalo mi sie spopularyzowac troche
        spraw nieznanym obecnemu pokoleniu Palakow dla ktorego judaizm w swej codziennej
        szacie jest balka o zelaznym wilku. Ktos inny otworzyl rubryke w ktorej zaczal
        mnie pytac kim ja jestem. Ospowiedzialem w tonie zartobliwym piszac o moich hobby
        itp. Nie znosze pytan "an personam" i dlatego w dyskusji lubie je wysmiewac.
        Zrobilem to wyraznie niezrecznie skoro zamiast sie usmiechnac, wzial Pan to
        wszystko na smiertelnie powaznie. A tak na marginesie: naprawde gram swietnie na
        fortepianie; poswiecilem 20 lat nauce i o malo nie zostalem zawodowym pianista.
        My muzyke mamy we krwi. Czy Pana to gdzies nie zastanawia skad sie wzielo po
        drugiej wojnie swiatowej w Polsce tyle talentow muzycznych? Nigdy w hisporii
        Polski nie bylo takiego wybuchu talentow w tej dziedzinie!
        A moze by sie Pan wlaczyl i komentowal dowcipy zamiast krytykowac?
      • Gość: Luki do Nw! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.04.01, 15:09
        Drogi nw,
        jesli masz cos rozsadnego do powiedzenia, to komentuj dowcipy,
        a jesli nie, to daj pisac Julesowi, ktorzy najwyrazniej zna sie na tym.
        Ja czytam jego komentarze z przyjemnoscia.
    • Gość: inga Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.bc.hsia.telus.net 29.03.01, 01:39
      ilu Polakow potrzeba do przykrencenia zarowki................., 3 jeden trzyma
      zarowke a dwoch kreci drabina.
      ilu zydow potrzeba do przykrencenia zarowki ..............., 0 sa bardzo oszczedni
      • Gość: Mariusz Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.proxy.aol.com 29.03.01, 04:26
        Stare ale ta Inaga pewnie tego nie slyszala:

        Dlaczego Zydzi maja takie wielkie nosy ?

        Dlatego ze powietrze jest za darmo.
        • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.53, 194.117.207.* 01.04.01, 19:24
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > Stare ale ta Inaga pewnie tego nie slyszala:
          >
          > Dlaczego Zydzi maja takie wielkie nosy ?
          >
          > Dlatego ze powietrze jest za darmo.
          Slyszalem ten kawal we Francji, niezly i chyba wspolczesny.
        • Gość: me Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.sympatico.ca 30.01.02, 05:52
          ha ha
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.53, 194.117.207.* 01.04.01, 19:22
        Gość portalu: inga napisał(a):

        > ilu Polakow potrzeba do przykrencenia
        zarowki................., 3 jeden trzyma
        > zarowke a dwoch kreci drabina.
        > ilu zydow potrzeba do przykrencenia
        zarowki ..............., 0 sa bardzo oszcz
        > edni
        Ten kawal ilustruje troche, jak mi sie zdaje, gwaltowna
        konfrontacje kulturowa polsko-zydowska w USA. Co o tym
        myslicie?
    • Gość: Jarek Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.cvx-dusseldorf.ipdial.viaginterkom.de 29.03.01, 22:22
      Cukiertort: Panie Sodowaser, kiedy oddasz pan te pieniądze coś
      papożyczył miesiące temu na jeden dzień?
      • Gość: kkostekk Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.03.01, 13:59
        Miejsce akcji: Oswiecim
        Przychodzi zydek do Straznika Hansa i mowi
        Z: Hans wybuduj nam nowy dom
        H: Nie
        Z: Hans no wybuduj nam dom
        H: Nie
        Z: Hans no nie badz taki wybuduj nam dom
        H: Dobra ale jak zobacze ktoregos w oknie to pojdzie do pieca
        Z: Huuurrrraaa!!!!
        No i Han wybudowal zydom szklarnie
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.53, 194.117.207.* 01.04.01, 19:31
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        > Cukiertort: Panie Sodowaser, kiedy oddasz pan te pieniądze coś
        > papożyczył miesiące temu na jeden dzień?
        Ten dowcip jest jeszcze jedna wariacja na temat dowcipu ktory cytowalismy tutaj
        p.t. "wiecznosc to jest jedna chwilka". "No to pozycz mi 100 zl na chwilke" "Za
        chwilke".

    • Gość: bodeqq Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 195.216.116.* 30.03.01, 13:08
      Maz wraca za wczesnie z podrozy i zastaje swoja zone w lozku z innym.
      - Rachela, na co ja musze patrzec?!
      - Mosiek, ty nie patrz, ty sie ucz!

      I troche inna wersja.
      Zaczyna sie tak samo. Maz wraca za wczesnie do domu, a tam w lozku zona z
      innym. Ale tym razem zona jest szybsza.
      - Mosiek ty tutaj??? To z kim ja leze w lozku.
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.53, 194.117.207.* 01.04.01, 19:35
        Gość portalu: bodeqq napisał(a):

        > Maz wraca za wczesnie z podrozy i zastaje swoja zone w lozku z innym.
        > - Rachela, na co ja musze patrzec?!
        > - Mosiek, ty nie patrz, ty sie ucz!
        >
        > I troche inna wersja.
        > Zaczyna sie tak samo. Maz wraca za wczesnie do domu, a tam w lozku zona z
        > innym. Ale tym razem zona jest szybsza.
        > - Mosiek ty tutaj??? To z kim ja leze w lozku.

        Bravissimo! To jest wielka klasyka kabaretow warszawskich okresu miedzywojennego.
        Kawaly takie jak te sa niesmiertelne!
        • Gość: Jarek Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.cvx-dusseldorf.ipdial.viaginterkom.de 02.04.01, 14:46
          Cukiertort: Słyszałeś pan,że młody Waserman zaszedł Rabinównę w ciążę, a potem
          ją wystrychnął na dudka?
          Sodowaser: Przesłyszałeś się pan, on jej nie wystrychnął na dudka, tylko wydud-
          kał na strychu. A słyszałeś pan, że ten stary niedołężny Kon
          wyduchał swoją żonę?
          C: Teraz pan się przesłyszałeś, on nie wyduchał żonn, tylko wyżonął
          ducha.

          Pozdrowienia

          J. Bukowski
          • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: unknown, 194.51.91.* 02.04.01, 15:05
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > Cukiertort: Słyszałeś pan,że młody Waserman zaszedł Rabinównę w ciążę, a potem
            > ją wystrychnął na dudka?
            > Sodowaser: Przesłyszałeś się pan, on jej nie wystrychnął na dudka, tylko wydud
            > -
            > kał na strychu. A słyszałeś pan, że ten stary niedołężny Kon
            > wyduchał swoją żonę?
            > C: Teraz pan się przesłyszałeś, on nie wyduchał żonn, tylko wyżonął
            > ducha.
            >
            > Pozdrowienia
            >
            > J. Bukowski
            Z calego serca dziekuje! zaimponowal mi Pan naprawde, bo z tego, co Pan napisal
            znalem tylko "wyduchanie zony". Tak, jak Pan to opowiada, wynika z tego
            ewidentnie, ze usialy to byc kawaly kabaretowe warszawskie. Safrin ich nie znal i
            dlatego nie ma ich w "Przy szabasowych swieczkach". Dla ciekawosci powiem Panu,
            ze tylko Zydzi warszawscy i lodzcy tworzyli kawaly smiejac sie z akcentu polsko-
            zydowskiego. Zydzi galicyjscy tego nie robili. Safrin dopiero po studiach
            literackich w Lodzi zaczal sam robic takie kawaly, n.p. na swojego ojca, ktory
            byl burmistrzem w Monasterzyskach. Znany jest n.p. kawal w ktorym przedrzeznia
            swego rodziciela gdy ten podporzadkowal sie okolnikowi ministra spraw
            wewnetrznych o nazwaniu jakiejs glownej ulicy miasta imieniem Mickiewicza ( z
            okazji jakiejs tam rocznicy). Safrin cytuje przemowienie ojca " prosze szanowne
            panstwo - z rozkazu ministerstwa spraw wewnetrzne z radoszcza nadajemy ulice
            glownej imie wielkiego poety polskiego ..." ( tu obraca sie w strone swego
            otoczenia i pyta polglosem - wie heisst der Goy?)
            Jestem zachwycony Panskim koneserstwem - prosze o dokladke!
    • Gość: Jarek Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.cvx-dusseldorf.ipdial.viaginterkom.de 30.03.01, 19:28
      Cukiertort: Panie Sodowaser, kiedy oddasz pan te pieniądze coś pan pożyczył
      dwa miesiące temu na jeden dzień?
      Sodowaser: Uj, o co chodzi! Jak tylko wrócę z Radomiu.
      C.: A kiedy pan wracasz z Radomiu?
      S.: Sze nie wybieram.

      Z poważaniem

      J. Bukowski
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.53, 194.117.207.* 01.04.01, 19:37
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        > Cukiertort: Panie Sodowaser, kiedy oddasz pan te pieniądze coś pan pożyczył
        > dwa miesiące temu na jeden dzień?
        > Sodowaser: Uj, o co chodzi! Jak tylko wrócę z Radomiu.
        > C.: A kiedy pan wracasz z Radomiu?
        > S.: Sze nie wybieram.
        >
        > Z poważaniem
        >
        > J. Bukowski

        Kolejny wariant niesmertelnej serii o pozyczaniu pieniedzy "na chwilke". Dziekuje
        i prosze o jeszcze!
    • Gość: B K Konkurs na kawal zydowski IP: *.chello.fr 02.04.01, 22:03
      Icek Rosenberg ma dobrze prosperujacy sklep komputerowy w Warszawie. Ale po
      jakims czasie na sasiedniej ulicy pojawia sie konkurencja. Przechodzac obok
      Icek widzi ogromny napis na witrynie : INTEL INSIDE.
      W domu pyta sie zony : Salci co to znaczy "inside" ?
      Zona odpowiada : no wiesz "w srodku"
      Rano, przed otwarciem sklepu Icek wywiesza na witrynie ogromny napis : IZAAK
      ROSENBERG INSIDE.
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.179.160, 195.36.218.* 03.04.01, 00:48
        Gość portalu: B K napisał(a):

        > Icek Rosenberg ma dobrze prosperujacy sklep komputerowy w Warszawie. Ale po
        > jakims czasie na sasiedniej ulicy pojawia sie konkurencja. Przechodzac obok
        > Icek widzi ogromny napis na witrynie : INTEL INSIDE.
        > W domu pyta sie zony : Salci co to znaczy "inside" ?
        > Zona odpowiada : no wiesz "w srodku"
        > Rano, przed otwarciem sklepu Icek wywiesza na witrynie ogromny napis : IZAAK
        > ROSENBERG INSIDE.

        Przyznaje, ze moja rola jest zla bo sam zachecalem by adaptowac stare schematy
        narracyjne kawalow zydowskich do wspolczesnosci, ale (moze sie myle) wydaje mi
        sie, ze postac Icka bardziej pasuje do lat trzydziestych niz do wspolczesnosci.
        Wowczas to pelno bylo na ulicach sklepikarzy co handlowali szwarcem mydlem i
        powidlem nie dysponujac zadna specjalna wiedza fachowa. Nie wiem w jakich
        warunkach, w jakiej scenografii, sprzedaje sie obecnie w Polsce komputery - moze
        w ostatecznym rachunku ma Pan racje, tak sie zastanawiam, u mnie w Paryzu jest
        pelno sklepikow gdzie urzeduja Chinczycy, co nieraz slabo umieja po naszemu i ich
        wiedza o technice komputerowej jest podobna do tej ktora przypisuje Pan Ickowi.
        Chcialbym poprosic innych uczestnikow tego tematu, zeby zechcieli sie
        wypowiedziec, czy w ich odczuciu postac Icka jest wiarygodna lub czy ewentualnie
        nad kawalem trzeb
      • Gość: as Re: Konkurs na kawal zydowski- może? IP: *.nest.gliwice.pl 06.04.01, 01:56
        Z wielką przyjemnością kiedyś przeczytałam część dowcipów z początku długiej
        listy, dzisiaj na odmianę z końca. Trwa to przeglądanie niestety bardzo długo.
        Czy nie mógłby pan zebrać oddzielnie samych dowcipów (najlepszych) ? Bardzo
        wiele dowcipów z początku było mi wcześniej znanych (niektóre oczywiście w
        nieco innych wersjach).Z tej końcówki to trochę bardziej świerze też się
        trafiają.Przepraszam, że niczym nie mogę się zrewanżować.Nie chciałabym
        ewentualnie powtarzać czegoś co już było, a zresztą nic wesołego mi się nie
        kojarzy dzisiaj, może kiedyś będę miała "lepszy dzień". Podziwiam tych którzy
        wymyślają nowe dowcipy, nigdy mi się nie udało wymyślić czegoś co miałabym
        ochotę "opublikować".
    • Gość: Luzer Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.opole.dialup.inetia.pl 02.04.01, 23:54
      Lekcja w szkole. Pani pyta dzieci:
      Dzieci, wymieńcie najwybitniejsze, według was, postaci w historii ludzkości.
      Proszę, Zosiu.
      Zosia: Jezus Chrystus.
      Pani: Bardzo dobrze, Janek?
      Janek: Albert Einstein, psze pani.
      Pani: Bardzo dobrze, Krysia?
      Krysia: Charles Chaplin, Karol Marks.
      Pani: Świetnie. Tomek?
      Tomek: Zygmunt Freud i Artur Rubinstein, psze pani.
      Pani: Pięknie, Srulek Zygielbojm?
      Srulek: No,to... niech będzie, że... ten rudy Marciniak z VIII b.
      Pani: Srulek?!... Dlaczego akurat on?!!
      Srulek: A, bo tak sobie pomyślałem... A niech goje też kogoś mają...
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.179.160, 195.36.218.* 03.04.01, 00:36
        Gość portalu: Luzer napisał(a):

        > Lekcja w szkole. Pani pyta dzieci:
        > Dzieci, wymieńcie najwybitniejsze, według was, postaci
        w historii ludzkości.
        > Proszę, Zosiu.
        > Zosia: Jezus Chrystus.
        > Pani: Bardzo dobrze, Janek?
        > Janek: Albert Einstein, psze pani.
        > Pani: Bardzo dobrze, Krysia?
        > Krysia: Charles Chaplin, Karol Marks.
        > Pani: Świetnie. Tomek?
        > Tomek: Zygmunt Freud i Artur Rubinstein, psze pani.
        > Pani: Pięknie, Srulek Zygielbojm?
        > Srulek: No,to... niech będzie, że... ten rudy
        Marciniak z VIII b.
        > Pani: Srulek?!... Dlaczego akurat on?!!
        > Srulek: A, bo tak sobie pomyślałem... A niech goje też
        kogoś mają...
        Doskonaly! Akurat w tej postaci go nieznalem ale znam
        kawal lodzki z lat trzydziestych o identycznej mechanice
        narracyjnej, ale na odwrot. W moim kawale to Zydzi
        wychwalaja sie przed chrzescijanami, ze ten i ten to
        jest Zyd itd. Jeden chrzescijanin ma juz tego dosyc i
        wukrzykuje "dajcie spokoj Jezus, Maria!" - "Tez Zydzi" -
        odkrzyknal mu jeden z dyskutantow. Ale przyznaje, ze
        Panski kawal wydaje mi sie strukyuralnie nowoczesniejszy
        i latwiejszy do zaadaptowania w innych jezykach.
        Dziekuje i prosze o jeszcze!
      • Gość: jacus Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.proxy.aol.com 04.04.01, 02:07

        Znam dwie wersje tego kawalu: rosyjska i polska.

        Wersja rosyjska:

        Uczycielka w jednej ze szkol dla wysoko postawionych towarzyszy
        w Moskwie, zwraca sie do uczniow:

        Czy ktos z was potrafi wymienic wybitnych towarzyszy i bohaterow
        ZSRR ?

        Wasyl: Leon Trocki, glownodowodzacy Armii Czerwonej
        Igor: Grigory Zinoview, naczelnik KGB
        Wania: Solomon Lozosky, minister spraw zagranicznych
        Natsza: Jacob Svierdlow, pierwszy przywodca ZSRR
        Masza: Lazar Mosiejewicz Kaganowicz, prawa reka towarzysza
        Stalina
        Jewgienij: Solomon Mikholes, minister propagandy
        Mosiek: Towarzysz dyrektor naszej szkoly.
        Nauczycielka: Dlaczego akurat on?
        Mosiek: Aaaa.. bo tak sobie pomyslalem, ze i gojom przydalby
        sie jakis jeden wybitny bohater ZSRR

        Wersja polska:

        W jednej z warszawskich szkol dla wysoko postawionych towarzyszy
        KC PZPR, nauczycielka zwraca sie do uczniow:

        Czy kto z was potrafi wymienic wybitnych towarzyszy i bohaterow
        PRL?


        Janek: Towarzysz pulkownik Rozanski, dyrektor departamentu UB
        Ania: Jakub Berman, przewodniczacy biura politycznego
        Tomek: Towarzysz Minc, minister gospodarki
        Andrzej: Towarzysz Roman Romkowski, wiceminister bezpieczenstwa
        Jola: Towarzyszka Luna Bystrygier, dyrektor departamentu bezpieczenstwa
        Marek: Towarzysz Minister Jerzy Borejsza
        Jurek: Towarzysz wiceminister Eugeniusz Szyr
        Madzia: Towarzysz pulkownik Anatol Feigin, dyrektor departamentu bezpieczenstwa
        Roman: Towarzysz Zygmunt Okret, dyrektor ewidencji i danych personalnych UB
        Kazik: Towarzysz Roman Zambrowski, wicemarszalek sejmu
        Ewa: Towarzysz tadeusz Zabludowski, dyrektor Biura Prasy i Propagandy.

        Mosiek: Towarzysz dyrektor naszej szkoly
        Nauczycielka: Dlaczego aukurat on ?
        Mosiek: Aaaa...bo tak sobie pomyslalem, ze i gojom przydalby sie
        jakis towarzysz zasluzony dla umacniania komunizmu w PRL.
        • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.177.159, 195.36.218.* 04.04.01, 09:58
          Gość portalu: jacus napisał(a):

          >
          > Znam dwie wersje tego kawalu: rosyjska i polska.
          >
          > Wersja rosyjska:
          >
          > Uczycielka w jednej ze szkol dla wysoko postawionych towarzyszy
          > w Moskwie, zwraca sie do uczniow:
          >
          > Czy ktos z was potrafi wymienic wybitnych towarzyszy i bohaterow
          > ZSRR ?
          >
          > Wasyl: Leon Trocki, glownodowodzacy Armii Czerwonej
          > Igor: Grigory Zinoview, naczelnik KGB
          > Wania: Solomon Lozosky, minister spraw zagranicznych
          > Natsza: Jacob Svierdlow, pierwszy przywodca ZSRR
          > Masza: Lazar Mosiejewicz Kaganowicz, prawa reka towarzysza
          > Stalina
          > Jewgienij: Solomon Mikholes, minister propagandy
          > Mosiek: Towarzysz dyrektor naszej szkoly.
          > Nauczycielka: Dlaczego akurat on?
          > Mosiek: Aaaa.. bo tak sobie pomyslalem, ze i gojom przydalby
          > sie jakis jeden wybitny bohater ZSRR
          >
          > Wersja polska:
          >
          > W jednej z warszawskich szkol dla wysoko postawionych towarzyszy
          > KC PZPR, nauczycielka zwraca sie do uczniow:
          >
          > Czy kto z was potrafi wymienic wybitnych towarzyszy i bohaterow
          > PRL?
          >
          >
          > Janek: Towarzysz pulkownik Rozanski, dyrektor departamentu UB
          > Ania: Jakub Berman, przewodniczacy biura politycznego
          > Tomek: Towarzysz Minc, minister gospodarki
          > Andrzej: Towarzysz Roman Romkowski, wiceminister bezpieczenstwa
          > Jola: Towarzyszka Luna Bystrygier, dyrektor departamentu bezpieczenstwa
          > Marek: Towarzysz Minister Jerzy Borejsza
          > Jurek: Towarzysz wiceminister Eugeniusz Szyr
          > Madzia: Towarzysz pulkownik Anatol Feigin, dyrektor departamentu bezpieczenstwa
          > Roman: Towarzysz Zygmunt Okret, dyrektor ewidencji i danych personalnych UB
          > Kazik: Towarzysz Roman Zambrowski, wicemarszalek sejmu
          > Ewa: Towarzysz tadeusz Zabludowski, dyrektor Biura Prasy i Propagandy.
          >
          > Mosiek: Towarzysz dyrektor naszej szkoly
          > Nauczycielka: Dlaczego aukurat on ?
          > Mosiek: Aaaa...bo tak sobie pomyslalem, ze i gojom przydalby sie
          > jakis towarzysz zasluzony dla umacniania komunizmu w PRL.
          Dziekuje! Ta rosyjska wersja wydaje mi sie lepsza, bo barwniejsza (przyklady
          osobowosci bardziej zroznicowanych). W polskiej wersji troche za duzo jest
          ubekow. A tak w ogole to z wszystkich tych polskich "wojownikow o swietlana
          przyszlosc" smieje sie z Panem z wyjatkiem Eugeniusza Szyra, z ktorego prosze sie
          nie smac, bo to jest (czy jeszcze zyje?) prawdziwy wojownik, co do boju szedl z
          prawdziwym karabinem a nie jakis politruk, co innych poucza jak byc bohaterem.
          Innymi slowy (cytuje jeden z tu opowiedzianych przeze mnie kawalow rosyjsko-
          zydowskich) Szyr to jest orzel a nie lew. Tak samo prosze sie nie smiac z plk
          Maksymiliana Sznepfa (nie wiem czy zyje ale niedawno temu byl prezesem zarzadu
          synagogi przy ulicy Twardej). Przed wojna byl kolega mego ojca z podchorazowki
          rezerwy i po wyjsciu z radzieckiego lagru bil sie naprawde, bohatersko,
          wielokrotnie ranny przy przekraczaniu Wisly i w walkach o Berlin. Czy czytal Pan
          wspaniala ksiazke Szczypiorskiego "Dzien, noc i dzien?" Czytalem ja po francusku -
          to on moim zdaniem powinien dostac Nobla w swoim czasie.
    • Gość: Rudy Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.cs.bialystok.pl 04.04.01, 07:52
      Czym się różni wagon piasku od wagonu żydów?
      Bo wagonu piasku nie można rozładować widłami.
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.177.159, 195.36.218.* 04.04.01, 10:05
        Gość portalu: Rudy napisał(a):

        > Czym się różni wagon piasku od wagonu żydów?
        > Bo wagonu piasku nie można rozładować widłami.

        Juz wielokrotnie tu pisalem (widocznie nie zauwazyl Pan tego albo przeoczyl), ze
        aby kawal byl zydowski, to Zyd w tym kawale ma byc zywy (chociaz na poczatku),
        poruszac sie troche, pozachowywac po zydowsku, zeby z tego mozna sie troche
        posmiac. Takich kawalow jak ten jest na setki w innym serwerze (www.republika czy
        cos w tym rodzaju). Jak w wagonie jest cos co mozna rozladowywac widlami, to
        znaczy, ze "to" jest juz martwe. A jak martwe, to z czego sie smiac? Chyba, ze
        Pan moze pracuje w przedsiebiorstwie uslug pogrzebowych i zeby odstressowac musi
        Pan posmiac sie z czego popadnie. W takim przypadki polecalbym Panu ponowna
        lekture czegos, co Pan na pewno czytal w dziecinstwie - dramat Szekspira p.t.
        Hamlet. Tam jest scena na cmentarzu z grabarzami i Szekspir rzeczywiscie umie sie
        smiac z wszystkiego. Z wyrazami szacunku!
        • Gość: B K Konkurs na kawal zydowski IP: *.chello.fr 04.04.01, 14:37
          Pan Goldenblum ma jedyna corke Rachele i bardzo sie
          obawia zeby nie wpadla w zle towarzystwo. Rachela
          jednak poznaje milego mlodzienca na forum internetu i
          zakochuje sie. Po pewnym czasie zaprasza ukochanego do
          domu. Juz na progu ojciec zadaje mlodziencowi pytanie
          : gdzie poznal pan moja corke ?
          Mlodzieniec : na internecie
          Pan Goldenblum nie doslyszal i pyta ponownie : gdzie ?
          Rachela sie wtraca i mowi : na bankiecie u Interberga.
          Pan Goldenblum zadaje nastepne pytanie : jakie ma pan
          plany zawodowe na przyszlosc ?
          Mlodzieniec : chce zalozyc kawiarnie internetowa, o
          przepraszam, interbergowa.
    • Gość: bodeqq Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 195.216.116.* 04.04.01, 16:57
      Trzej kumple: Lejb, Gecel i Chaim wybieraja sie na wycieczke do Paryza. Lejb ma
      problem:
      - Ale jak to bedzie wygladalo, jezeli we Francji bedziecie wolali na mnie Lejb?
      - No to jak mamy na ciebie wolac?
      Po chwili zastanowienia:
      - Chyba Lui. A na ciebie Gecel?
      - No to ja bede Gui. A ty, Chaim?
      - Wiecie co, mnie nazywajcie po prostu Chaim.

      • Gość: Bob Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.241.11.* 04.04.01, 18:34
        Silberstein na łożu śmierci rozmawia z czuwającą obok żoną:
        - Salci, czy byłaś przy mnie jak umarł nasz pierworodny syn? Byłam, skarbie.
        - Salci a czy byłaś wtedy jak splajtowałem? Byłam z tobą, kochanie.
        - Salci, a byłaś wtedy ze mną jak spłonęła nasza manufaktura? Byłam, byłam.
        - Salci a czy byłaś przy mnie jak wzięli mnie do wojska? Byłam całym sercem.
        - Oj Salci, Salci, nie przyniosłaś ty mi szczęścia w życiu...
        • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: unknown, 194.51.91.* 05.04.01, 11:13
          Gość portalu: Bob napisał(a):

          > Silberstein na łożu śmierci rozmawia z czuwającą obok żoną:
          > - Salci, czy byłaś przy mnie jak umarł nasz pierworodny syn? Byłam, skarbie.
          > - Salci a czy byłaś wtedy jak splajtowałem? Byłam z tobą, kochanie.
          > - Salci, a byłaś wtedy ze mną jak spłonęła nasza manufaktura? Byłam, byłam.
          > - Salci a czy byłaś przy mnie jak wzięli mnie do wojska? Byłam całym sercem.
          > - Oj Salci, Salci, nie przyniosłaś ty mi szczęścia w życiu...
          Swietny! Doskonaly! Slyszalem go w innej wersji, ale ta jest bez zarzutu, w
          klasycznym stylu galicyjskim. Brawo!
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: unknown, 194.51.91.* 05.04.01, 11:10
        Gość portalu: bodeqq napisał(a):

        > Trzej kumple: Lejb, Gecel i Chaim wybieraja sie na
        wycieczke do Paryza. Lejb ma
        >
        > problem:
        > - Ale jak to bedzie wygladalo, jezeli we Francji
        bedziecie wolali na mnie Lejb?
        > - No to jak mamy na ciebie wolac?
        > Po chwili zastanowienia:
        > - Chyba Lui. A na ciebie Gecel?
        > - No to ja bede Gui. A ty, Chaim?
        > - Wiecie co, mnie nazywajcie po prostu Chaim.
        >
        Przepraszam Pana bardzo, ale to jest przebrany kawal
        slaski z lat trzydziestych. Oto jego pelny tekst, w
        oryginale - Miala matka trzech synow. Ludwika, Gustlika
        i Huberta. Wszystkie gorniki. Roboty nie ma, trzeba
        jechac na emigracje do Francji, bo tam werbuja. W
        przeddzien wyjazdu matka zasiada z synami do wieczerzy i
        poplakuje. " Oj wy moje kochane chopcy, to ja moze was
        widze po roz ostatni, bo slyszolom ze te prieronskie
        Francuzy wszystkich sfrancuziaja, po francusku kaza
        mowic i nawet imiona przerabiaja po swojemu... Ciebie,
        Ludwoczku kochany, to slyszolam, ze bedom cie nazywali
        Luj (Louis)... Ciebie, Gustliku moj najmilsze, to
        slyszolam, ze cie bedom nazywali Guj (Guy)..."
        A Hubert na to do matko - "to jo nie jade!"
    • Gość: Luzer Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.opole.dialup.inetia.pl 05.04.01, 01:31
      W przedziale kolejowym jedzie pogrążony w medytacji stary Żyd. Nagle do
      przedziału wpada z trzaskiem pijany polski chłop.
      - Żydzie, opowiedz coś ciekawego!!!
      - Daj mi pan spokój, nie przeszkadzaj pan, kiedy się modlę.
      - No, opowiedz coś, Żydzie!!!
      - Daj mi pan spokój, już pana prosiłem.
      - Nie chcesz, no to ja ci opowiem! Słuchaj, pewnego razu twój Bóg i mój Bóg
      chcieli sobie porozmawiać. Rozmawiali, rozmawiali, ale, że twój Bóg nic nie
      rozumiał, to mój Bóg dał mu pięścią w gębę!!!
      - No i bardzo dobrze!!! Dobrze mu tak!!! Po co się wdawał w rozmowę z kimś
      takim!!!
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: unknown, 194.51.91.* 05.04.01, 11:18
        Gość portalu: Luzer napisał(a):

        > W przedziale kolejowym jedzie pogrążony w medytacji stary Żyd. Nagle do
        > przedziału wpada z trzaskiem pijany polski chłop.
        > - Żydzie, opowiedz coś ciekawego!!!
        > - Daj mi pan spokój, nie przeszkadzaj pan, kiedy się modlę.
        > - No, opowiedz coś, Żydzie!!!
        > - Daj mi pan spokój, już pana prosiłem.
        > - Nie chcesz, no to ja ci opowiem! Słuchaj, pewnego razu twój Bóg i mój Bóg
        > chcieli sobie porozmawiać. Rozmawiali, rozmawiali, ale, że twój Bóg nic nie
        > rozumiał, to mój Bóg dał mu pięścią w gębę!!!
        > - No i bardzo dobrze!!! Dobrze mu tak!!! Po co się wdawał w rozmowę z kimś
        > takim!!!
        Jak to sie mowi po francusku "Chapeau!" czyli zadziwil mnie Pan nadzwyczajnie.
        Wydawalo mi sie, ze znam wszystkie kawaly o tematyce teologicznej, a tego
        naprawde nigdy nie slyszalem. Warto sie bylo napracowac animujac nasza rubryke,
        jak czlowiek w koncu dowiaduje sie naprawde nowych rzeczy. Dziekuje serdecznie,
        tym bardziej, ze w niebawem jest nasza Wielkanoc i zadziwie znajomych i rodzine
        nowym kawalem swiezo z Polski.
    • Gość: adolf Re: Konkurs na kawal zydowski-EXTRA!!!!!!! IP: 212.182.31.* 05.04.01, 01:43
      CZYM SIE ROZNI WAGON ZYDOW OD WAGONU MAKI????????????????????

      Wagonu maki nie da sie rozladowac widlami!!!
      :)))))))))))))))))))))))))
      • Gość: Hans Re: Konkurs na kawal zydowski-EXTRA!!!!!!! IP: *.ppp1-2.amb.worldonline.dk 05.04.01, 01:56
        Gość portalu: adolf napisał(a):

        CZYM SIE ROZNIL ADOLF OD BONAPARTEGO???

        ADOLF POPELNIL SAMOBOJSTWO!!!
        > :)))))))))))))))))))))))))

        • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski-EXTRA!!!!!!! IP: unknown, 194.51.91.* 05.04.01, 11:24
          Gość portalu: Hans napisał(a):

          > Gość portalu: adolf napisał(a):
          >
          > CZYM SIE ROZNIL ADOLF OD BONAPARTEGO???
          >
          > ADOLF POPELNIL SAMOBOJSTWO!!!
          > > :)))))))))))))))))))))))))
          >
          Dziekuje Panu serdecznie za pomoc w animacji naszej rubryki. Ja nie mam nic
          przeciwko antysemitom, ale pod warunkiem, ze maja byc dowcipni i inteligentni. A
          pojawiaja sie tu klienci, ktorzy serwuja mi kilkakrotnie ten sam tekst nie
          zadajac sobie trudu by przeczytac poprzednikow. Co mam robic? Kopiowac dawne
          komentarze? Pan mi tego proznego trudu zaoszczedzil. Dziekuje
    • pazio Re: Konkurs na kawal zydowski 05.04.01, 10:47
      Dziekuje, Jules, za doskonaly pomysl. Dopiero dzisiaj odkrylem te strone i ...
      palce lizac.
      Niesety tradycja opowiadania zydowskich dowcipow jest w Polsce w zaniku. Jelsi
      juz, to spotyka sie kawaly oparte na zaskoczeniu wynikajacym z zestawienia
      tematyki holokaustowej z przedmiotami, wydarzeniami zycia codziennego. Mielismy
      tego przyklady rowniez na tym forum: gaz, mydlo, komin... Bez bicia przyznaje,
      ze smiesza mnie rowniez te dowcipy. Ale przeciez nie jest to przyklad humoru
      zydowskiego.
      Poniewaz nie mam w zanadrzu zadnego dowcipu zydowskiego, propomuje Wam przyklad
      z serii "Polish jokes", ktory przyslal mi jakis czas temu kolega ze Stanow.


      Kiedy wydarzyla sie najwieksza katastrofa lotnicza w dziejach Polski???
      Bylo to wczesnym popoludniem, pewnego slonecznego dnia, gdy dwumiejscowa cesna
      rozbila sie na cmentarzu w centralnej Polsce.
      Do godzin wieczornych ekipy ratunkowe wydobyly 500 cial, ale kierujacy akcja
      przypuszczali, ze liczba ofiar moze sie podwoic.

      Pozdrowienia
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.169.180, 195.36.218.* 06.04.01, 00:16
        pazio napisał(a):

        > Dziekuje, Jules, za doskonaly pomysl. Dopiero dzisiaj odkrylem te strone i ...
        > palce lizac.
        > Niesety tradycja opowiadania zydowskich dowcipow jest w Polsce w zaniku. Jelsi
        > juz, to spotyka sie kawaly oparte na zaskoczeniu wynikajacym z zestawienia
        > tematyki holokaustowej z przedmiotami, wydarzeniami zycia codziennego. Mielismy
        >
        > tego przyklady rowniez na tym forum: gaz, mydlo, komin... Bez bicia przyznaje,
        > ze smiesza mnie rowniez te dowcipy. Ale przeciez nie jest to przyklad humoru
        > zydowskiego.
        > Poniewaz nie mam w zanadrzu zadnego dowcipu zydowskiego, propomuje Wam przyklad
        >
        > z serii "Polish jokes", ktory przyslal mi jakis czas temu kolega ze Stanow.
        >
        >
        > Kiedy wydarzyla sie najwieksza katastrofa lotnicza w dziejach Polski???
        > Bylo to wczesnym popoludniem, pewnego slonecznego dnia, gdy dwumiejscowa cesna
        > rozbila sie na cmentarzu w centralnej Polsce.
        > Do godzin wieczornych ekipy ratunkowe wydobyly 500 cial, ale kierujacy akcja
        > przypuszczali, ze liczba ofiar moze sie podwoic.
        >
        > Pozdrowienia

        Niezly! Ale powiem Panu, ze bardzo duzo tych glupich polish jokes sa pochodzenia zydowskiego, tez - ! Bylo
        mianowicie pelno kawalow o Zydach chelmskich ktorych reszta naszej spolecznosci uwazala za przyglupow,
        podobnie jak Francuzi opowiadaja tego typu kawaly o Belgach a Tunezyjczycy o Libijczykach. Opowiem Panu kawal,
        ktory uslyszalem rok temu w Tunisie . W Libii Kadafi kazal wybudowac autostrade od Tripoli az wglab pustyni. Potem
        kryzys gospodarczy, brak szmalu no i w szosie zaczely pojawiac sie dziury; Gdzies na 200tnym kilometrze dziura w
        asfalcie zrobila sie taka, ze w kilka tygodni straszliwe wypadki spowodowaly wiele kalectw i zgonow. Kadafi zwoluje
        rade ministrow, zeby postanowic co z tym fantem zrobic. Minister gospodarki, nagabywany o to, zeby dziure zatkac
        mowi, ze nie ma mocy przerobowych i proponuje, zeby minister spraw wewnetrznych postawil tam dzien i noc patrol
        policji, ktory ostrzegal by podroznych przed dziura. Na to minister spraw wewnetrznych odpowiedzial, ze samochody
        jezdza tam tak szybko, ze jeszcze mu policjantow pozabijaja a poza tym to trudno zapewnic ich czujnosc dzien i noc.
        No i zaproponowal aby minister zdrowia wybudowal kolo dziury szpital, zeby ofiary mialy blizej do pierwszej pomocy.
        Gdy minister zdrowia odpowiedzial, ze nie ma funduszy na nowy szpital Kadafi podsumowal: "mam pomysl! na
        przedmiesciu Tripoli jest wielki szpital wielobranzowy. Wykopmy tam dziure w szosie - uzyskanym asfaltem zatkamy
        dziure na dwusetnym kilometrze i szafa gra! - samochody beda sie rozbijac pod brama szpitala i nawet nie bedzie
        trzeba dzwonic po karetke!" Oto typowy przyklad czegos, co ma z pewnoscia wersje francusko-belgijska, jak tez
        polish jokes;
        Pozdrawiam serdecznie!
      • Gość: Lombat Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.*.*.* 16.05.01, 05:07
        Kawal ten znany jest tez w wersji angielskiej, o Irlandczykach.
        "Na cmentarzu pod Dublinem wydzrzyla sie katastrofa lotnicza bo rozbil sie obiekt latajacy
        typy latawiec. Ekipy ratownicze sadza, ze byla to najstraszniejsza katastofa w dziejach
        Irlandii bo chociaz nie znaleziono ciala pilota to ilosc odkrytych zwlok wynosi kilkaset."
        Podobne. Chyba te wszystkie kawaly dyskyminujace mieszkancow Chelma, Wachocka,
        Irlandczykow, Polakow, blondynki, Garbowian czy Zydow powstala by rozladowac jakies
        kompleksy. Czy ktos sobie przypomina jak powstaly kawaly o Wachocku? Byla to
        pod koniec 1970-tych, sterowana przez wladze komunistyczne dyskredytacji Wachocka,
        miejsca w ktorym dzialal podczas okupacji mjr Jan Piwnik "Ponury" CC. Postac
        barwna, bohaterska ale tez znienawidzona . Oficer oddzialow prewencyjnych PP tzw.
        Golendziniakow (dzisiaj to chyba jest Zeranskie ZOMO, czy jak im tam).
        Cichociemny. Jeden z dowodcow AK naKielecczyznie, wlasnie w rejonie Starachowic,
        potem na Wilenszczyznie, gdzie ginie.
        Z legenda Ponurego komuna nie mogla sobie poradzic nawet znieslawiajac te osobe
        wpisujac do podrecznikow historii jako bandyte. Przez caly czas weterani ruchu oporu
        przybywali na wzgorze Wykus pod Wachockiem by oddac hold Ponuremu
    • Gość: bodeqq Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 195.216.116.* 05.04.01, 13:05
      Coz jak sie okazuje kawaly nie przejmuja sie granicami ;)
      Mam nadzieje, ze tym razem trafie lepiej.

      - Co Icek, dostales po gebie? I nie zareagowales?
      - Owszem zareagowalem!
      - Jak?
      - Spuchlem.

      - Panie Kon, slyszalem ze wczoraj w lesie dostal pan po pysku...
      - Phi, tez mi las. Kilka drzew...
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.169.180, 195.36.218.* 06.04.01, 00:22
        Gość portalu: bodeqq napisał(a):

        > Coz jak sie okazuje kawaly nie przejmuja sie granicami ;)
        > Mam nadzieje, ze tym razem trafie lepiej.
        >
        > - Co Icek, dostales po gebie? I nie zareagowales?
        > - Owszem zareagowalem!
        > - Jak?
        > - Spuchlem.
        >
        > - Panie Kon, slyszalem ze wczoraj w lesie dostal pan po pysku...
        > - Phi, tez mi las. Kilka drzew...
        Mechanizm tych kawalow powtarza sie czesto w bardzo roznorodnych odmianach. Dam Panu przyklad na wariacje
        natemat pierwszego. Jojne opowiada jak to w podrozy zostal napadniety przyz bandytow. "Przystawil mi taki jeden
        pistolet do skroni i powiedzial - pieniadze albo smierc!" " No i co zrobilas?" pyta go kolega - "A co mialem zrobic? -
        smierdzialem!"
        Drugi kawal ma wersje bardzo popularna o facecie ktory jest ostrzezony przez przyjaciela, ze jego zona puszcza sie
        z calym miastem. "Tez mi duze miasto - Koluszki? " odpowiada poszkodowany.
        Dziekuje, znakomite i prosze o dokladke!
    • Gość: Mag Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.duke-energy.com 05.04.01, 21:19
      Dowcip z lat piedziesiatych:
      Pewien rosyjski Zyd dostal po latach staran zezwolenie na opuszczenie Zwiazku
      Radzieckiego i wyjazd do Izraela. Sprzedal wszystko, co posiadal, kupil zloty
      zlom i odlal z niego glowe Stalina. Na granicy sowieckiej na pytanie celnika,
      co ze soba wywozi, pokazuje owa glowe. "Co to jest?" - pyta celnik. "Ty sie nie
      pytaj, co to jest, ale popatrz KTO to jest". Celnik salutuje i wypuszcza go z
      kraju. Na granicy izraelskiej pojawiaja sie zolnierze izraelscy i zaczynaja
      przegladac bagaze imigrantow. Znajduja glowe Stalina i zdumieni pytaja: "A kto
      to jest?". Zyd na to: "Wy sie nie pytajcie, kto to jest, ale popatrzcie, CO to
      jest".
      • Gość: ethanol Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.coh.org 06.04.01, 00:10
        Kawal niezydowski, bo nie znam juz wiecej zydowskich ale zachacza o Zydow.

        Rydzyk i Jankowski byli juz w podeszlym wieku i zmarli.
        Wiec ida po schodach do bram niebios i kolataja w brame.
        Otwiera Sw. Piotr i pyta: o co chodzi ???
        Oni odpowiadaja: no zmarlismy i przyszlismy do nieba.
        Sw. Piotr pyta ich o nazwiska i dlugo szuka na liscie.
        W koncu powiada: nie ma was na liscie, sprawdzie w czyscu.
        Oni odwracaja sie, schodza powoli i jeden do drugiego gada:
        widziales kurwa Zyda !!!??


        • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.169.180, 195.36.218.* 06.04.01, 00:28
          Gość portalu: ethanol napisał(a):

          > Kawal niezydowski, bo nie znam juz wiecej zydowskich ale zachacza o Zydow.
          >
          > Rydzyk i Jankowski byli juz w podeszlym wieku i zmarli.
          > Wiec ida po schodach do bram niebios i kolataja w brame.
          > Otwiera Sw. Piotr i pyta: o co chodzi ???
          > Oni odpowiadaja: no zmarlismy i przyszlismy do nieba.
          > Sw. Piotr pyta ich o nazwiska i dlugo szuka na liscie.
          > W koncu powiada: nie ma was na liscie, sprawdzie w czyscu.
          > Oni odwracaja sie, schodza powoli i jeden do drugiego gada:
          > widziales kurwa Zyda !!!??
          >
          >
          Uznaje ten kawal za zydowski a raczej polsko-zydowski. Jest doskonaly mechanizm zaskoczenia ktory da sie odczyc
          i zrozumiec w kontekscie Polsi powojennej. Dziekuje i prosze o dokladke!
        • Gość: Luzer Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 195.114.185.* 06.04.01, 00:56
          Ethanol, a niechże Cię! Przez Ciebie parsknąłem herbatą na monitor i
          klawiaturę. Dowcip jest re-we-la-cyj-ny!!!! Brawo! Zaraz go rano sprzedaję!
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.169.180, 195.36.218.* 06.04.01, 00:25
        Gość portalu: Mag napisał(a):

        > Dowcip z lat piedziesiatych:
        > Pewien rosyjski Zyd dostal po latach staran zezwolenie na opuszczenie Zwiazku
        > Radzieckiego i wyjazd do Izraela. Sprzedal wszystko, co posiadal, kupil zloty
        > zlom i odlal z niego glowe Stalina. Na granicy sowieckiej na pytanie celnika,
        > co ze soba wywozi, pokazuje owa glowe. "Co to jest?" - pyta celnik. "Ty sie nie
        >
        > pytaj, co to jest, ale popatrz KTO to jest". Celnik salutuje i wypuszcza go z
        > kraju. Na granicy izraelskiej pojawiaja sie zolnierze izraelscy i zaczynaja
        > przegladac bagaze imigrantow. Znajduja glowe Stalina i zdumieni pytaja: "A kto
        > to jest?". Zyd na to: "Wy sie nie pytajcie, kto to jest, ale popatrzcie, CO to
        > jest".
        Brawo Mag! Zadziwilas mnie! Genialny, ten kawal a przy tym tak typowo rosyjski! Bede mial co opowiadac
        przyjaciolom na Wielkanoc za kilka dni! Dziekuje i prosze o dokladke!
    • Gość: as Re: Konkurs na kawal zydowski - do autora tematu IP: *.nest.gliwice.pl 06.04.01, 02:11
      Jeszcze raz przeczytałam wprowadzająy tekst i widzę, że pisze pan
      o "opublikowaniu najlepszych dowcipów". Czy może to być już TU, a nie kiedyś w
      jakimś wydaniu książkowym? Może tytuły dowcipów w spisie treści? Internauta
      klika i czyta dowcip o tytule, który wydaje mu się nieznany, lub znany lecz
      taki który miło przeczytać raz jeszcze? Może właściciele portalu mogliby
      udostępnić taki specjalny temat "kawały", ale wiadomo, że już wybrane z
      wcześniejszych wpisów "na brudno"? Tu trzeba "przedzierać się" przez wcale nie
      dowcipne pseudodowcipy, czytać pana komentarze, które żal pominąć, bo a nuż
      zamieści pan przy okazji jakąś perełkę?
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski - do autora tematu IP: unknown, 194.51.91.* 06.04.01, 11:49
        Gość portalu: as napisał(a):

        > Jeszcze raz przeczytałam wprowadzająy tekst i widzę, że pisze pan
        > o "opublikowaniu najlepszych dowcipów". Czy może to być już TU, a nie kiedyś w
        > jakimś wydaniu książkowym? Może tytuły dowcipów w spisie treści? Internauta
        > klika i czyta dowcip o tytule, który wydaje mu się nieznany, lub znany lecz
        > taki który miło przeczytać raz jeszcze? Może właściciele portalu mogliby
        > udostępnić taki specjalny temat "kawały", ale wiadomo, że już wybrane z
        > wcześniejszych wpisów "na brudno"? Tu trzeba "przedzierać się" przez wcale nie
        > dowcipne pseudodowcipy, czytać pana komentarze, które żal pominąć, bo a nuż
        > zamieści pan przy okazji jakąś perełkę?
        Poruszyl Pan bardzo istotny punkt. Otwierajac ten temat nie moglem wiedziec jak
        sie sprawy uloza. Przyrzekam, ze w najblizszych tygodniach zabiore sie za
        sortowanie i zaproponujemy wspolnie radakcji Gazety, zeby udostepnila nam jakis
        kacik, zeby opublikowac w formie ogolnodostepnej (a moze nawet na papierze),
        najlepsze momenty naszej dyskusji.
    • Gość: Jankiel Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.as2.cle.oh.nolnet.net 06.04.01, 03:42
      Ksiadz i pop czesto w dzien powszedni wsiadali na rover i wyjezdzali razem za miasto na ryby do
      pobliskiego jeziora. Nikt na to nie zwracal uwagi. Ale rabin, ktory czul sie uposledzony, wprosil sie
      raz w towarzystwo i pojechal razem z popem i ksiedzem. Za duzo ze soba nie rozmawiali. Ksiadz,
      zlozyl wedke, nalozyl robaka na haczyk i poszedl po powierzchni wody do malej wysepke okolo 50
      metrow od brzegu. Po chwili pop ta sama trasa doszedl do wysepki. Rabin pomyslal, jak oni moga to
      ja tez... Przygotowal wedke i wszedl do wody, coraz glebiej , az glowa znikla pod woda. Ksiadz pyta
      popa, " Ja myslalem ze tys mu powiedzial o tych kamieniach podwodnych"? Pop pomyslal i
      odpowiada, "Nie, mislalem zy tys mu powiedzial".
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: unknown, 194.51.91.* 06.04.01, 12:01
        Gość portalu: Jankiel napisał(a):

        > Ksiadz i pop czesto w dzien powszedni wsiadali na rover i wyjezdzali razem za m
        > iasto na ryby do
        > pobliskiego jeziora. Nikt na to nie zwracal uwagi. Ale rabin, ktory czul sie u
        > posledzony, wprosil sie
        > raz w towarzystwo i pojechal razem z popem i ksiedzem. Za duzo ze soba nie rozm
        > awiali. Ksiadz,
        > zlozyl wedke, nalozyl robaka na haczyk i poszedl po powierzchni wody do malej
        > wysepke okolo 50
        > metrow od brzegu. Po chwili pop ta sama trasa doszedl do wysepki. Rabin pomysla
        > l, jak oni moga to
        > ja tez... Przygotowal wedke i wszedl do wody, coraz glebiej , az glowa znikla p
        > od woda. Ksiadz pyta
        > popa, " Ja myslalem ze tys mu powiedzial o tych kamieniach podwodnych"? Pop pom
        > yslal i
        > odpowiada, "Nie, mislalem zy tys mu powiedzial".

        Swietny! Prawdziwa perelka! Znacznie lepszy niz ten, ktory kiedys opowiadal mi
        znajomy Polak a ktory, prosze mi wybaczyc - ma on troche charakter bluznierczy
        opowiadam wylacznie miedzy nami dla celow dokumentacyjnych. Slynna przypowiesc o
        chodzeniu Jezusa Chrystusa po Jeziorze Tyberiadzkim. W pewnym momencie Mistrz
        odwraca sie i wyglasza slynne zdanie (po francusku brzmi to "qui m'aime me
        suive" - Wy napewno wiecie jek to sie mowi w oryginalnym tlumaczeniu biblijnym na
        polski) - (mniaj wiecej) "kto mnie kocha niech za mna podaza". Oczywiscie, Sw
        Piotr natychmiast, bez zastanowienia wchodzi do jeziora i zaczyna sie topic.
        Krzyczy: "O Panie!, ja tone!". Na to Mistrz odwraca sie i odkrzykuje: "Po palach,
        durniu! po palach!". Przepraszam raz jeszcze za aspekt bluznierczy, ale mam
        okolicznosc lagodzaca: osoba ktora opowiedziala mi ten dowcip jest zieciem
        jednego z glownych doradcow sw.p. kardynala Wyszynskiego. Dzieki Panu ze
        zdumieniem zauwazam, ze pierwotnie mogl to byc autentyczny kawal zydowski! Zrobil
        mi Pan frajde, jeszcze jedna perelka ktora opowiem w rodzinnym gronie w nasza
        Wielkanoc.
    • Gość: ? Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.almda1.sfba.home.com 06.04.01, 05:36
      Rabin Friedman zarzucal Papiezowi, ze "smie zabierac glos" w
      sprawach konfliktu izraelsko-palestynskiego. Oskarzal go takze o proby
      beatyfikacji papieza Piusa IX, ktorego rabin uwaza za "antysemite" i
      "bezwzglednego lajdaka". Friedman nawolywal tez, aby Zydzi
      mieszkajacy w Nowym Jorku "nie zatrudniali antysemickich Polakow
      i Polek". Do zydowskich lekarzy i prawnikow zaapelowal: "Bojkotujcie
      tych polskich antysemitow. Nie udzielajcie im zadnej pomocy. I tak
      kazdy z nich pojdzie do piekla". UHAHAHA - zsikalem sie ze smiechu
      • Gość: artek Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.smuv.ch 06.04.01, 12:01

        Przychodzi Zyd do Synagogi.

        Synagoga jest wypelniona po brzegi
        - wiec przepycha sie przez caly tlum do samego przodu.
        Zaczyna sie glosno modlic:...."boze spraw zebym zarobil 20 dollarow"!!!
        Powtarza to kilka razy i nagle podchodzi do mniego jeden z bardzo bogatych
        Zydow i mowi:..."masz 20 dollarow i uciekaj stad,
        nie psuj nam interesu,
        nie widzisz, ze my wszyscy modlimy sie tutaj o 20 milionow ?"
        • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: unknown, 194.51.91.* 06.04.01, 12:24
          Gość portalu: artek napisał(a):

          >
          > Przychodzi Zyd do Synagogi.
          >
          > Synagoga jest wypelniona po brzegi
          > - wiec przepycha sie przez caly tlum do samego przodu.
          > Zaczyna sie glosno modlic:...."boze spraw zebym
          zarobil 20 dollarow"!!!
          > Powtarza to kilka razy i nagle podchodzi do mniego
          jeden z bardzo bogatych
          > Zydow i mowi:..."masz 20 dollarow i uciekaj stad,
          > nie psuj nam interesu,
          > nie widzisz, ze my wszyscy modlimy sie tutaj o 20
          milionow ?"

          Doskonaly! Slyszalem go w Nowym Jorku rok temu, ale na
          koniec bulo "mu tu sie modlimy o miliony" (tak w ogole).
          A tak naprawde, to protoplasta tego kawalu jest seria
          sarkastycznych kawalow lodzkich na temat hr.
          Poznanskiego. Prosze posluchac centralnego kawalu z tej
          serii. Hrabia poznanski wlasnym sumptem postawil
          przepiekna synagoge. Raz , w ktoras sobote, chce do niej
          wejsc biedny ale pobozny Zyd, bo po prostu bylo mu po
          drodze. Przy wejsciu zagradza mu droge sluzba porzadkowa
          i nie pozwala wejsc. "Panowie, pozwolcie mi wejsc! mam
          do omowienia interes z panem hrabia!" Straznik patrzy na
          niego z politowaniem: "Ty lachmyto, co mi pieprzysz ze
          niby to jakies interesy masz do zalatwienia z panem
          hrabia! - A tak naprawde to z dalaka widac ze ty to
          chcesz sie tutaj tylko pomodlic!
          Dziekuje i prosze o dokladke!
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: unknown, 194.51.91.* 06.04.01, 12:10
        Gość portalu: ? napisał(a):

        > Rabin Friedman zarzucal Papiezowi, ze "smie zabierac glos" w
        > sprawach konfliktu izraelsko-palestynskiego. Oskarzal go takze o proby
        > beatyfikacji papieza Piusa IX, ktorego rabin uwaza za "antysemite" i
        > "bezwzglednego lajdaka". Friedman nawolywal tez, aby Zydzi
        > mieszkajacy w Nowym Jorku "nie zatrudniali antysemickich Polakow
        > i Polek". Do zydowskich lekarzy i prawnikow zaapelowal: "Bojkotujcie
        > tych polskich antysemitow. Nie udzielajcie im zadnej pomocy. I tak
        > kazdy z nich pojdzie do piekla". UHAHAHA - zsikalem sie ze smiechu

        Pan jest moze kobieta? Bo znajomy lekarz mi wyjasnil, ze okreslenie "zsikac sie
        ze smiechu" jest wyrazem fizjologicznego doswiadczenia egzystencjalnego
        ladniejszej plci( maly pecherz, slabsze zawiasy). Ale zgadzam sie z Panem
        calkowicie - jest to swietny kawal! W roli glownej glupawy rabin. Prawdziwy
        zacietrzewiony zydlak, tylko w morde walnac! W kazdym razie sto razy
        dowcipniejszy niz kilkakrotnie powracajacy tu jak bumerang kawal o rozladowywaniu
        widlami wagonu wypelnionego Zydami. Na szczescie sa swietni polscy lekarze ktorym
        w ten sposob stwarza sie szanse, zeby lepiej zarobic. To chyba jest najwazniejsze!
        Prosze Pana - ja tak sie Pana po prostu zapytam - dlaczego Wy tak masowo
        wierzycie, ze jak ktos jest Zydem to zaraz ma byc absolutnie madry i swiety. Czy
        Zyd nie ma prawa byc tak zwyczajnie, skurwysynem? Przeciez kazdy inny narod ma do
        tego prawo!
        • Gość: 2mek Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 157.25.69.* 06.04.01, 12:20
          Zgadzam się. Niestety w wypowiedziach wielu wpływowych Żydów każdy Polak musi
          byc skurwysynem a nie ma prawa być normalnym, uczciwym człowiekiem.
          • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: unknown, 194.51.91.* 06.04.01, 12:37
            Gość portalu: 2mek napisał(a):

            > Zgadzam się. Niestety w wypowiedziach wielu wpływowych Żydów każdy Polak musi
            > byc skurwysynem a nie ma prawa być normalnym, uczciwym człowiekiem.

            Okreslenie "wplywowi" jest mylace. Na kogo oni maja wplyw? Na takich samych
            rasistow jak oni. Przeceniacie te "wplywowosc". Niech Pan pomysli gleboko o
            fenomenie Finkelsteina. Jesli Finkelstein jeszcze zyje i prosperuje, to dlatego,
            ze stoja za nim murem tacy lewicowi Zydzi jak m.in. moja skromna osoba. I
            jestesmy liczniejsi niz Pan mysli. Tylko nie walcie nas w morde za tamtych
            innych - oni tylko na to czekaja, zeby do nas krzyczec " a nie mowilismy!"

            • Gość: Krates do lewicowego Żyda IP: *.delta.com.pl 19.04.01, 11:27
              Gość portalu: Jules napisał(a):

              Finkelstein jeszcze zyje i prosperuje, to dlatego
              > ,
              > ze stoja za nim murem tacy lewicowi Zydzi jak m.in. moja skromna osoba.

              poniał, dobry Zyd... lewicowy
              a prawicowy zły bardzo i tylko czyha.

              Ogólnie - cała lewica jest wolna od uprzedzeń rasowych w odróżnieniu od prawicy,
              która myśli stereoptypami i nienawiścią do innych nacji.

              Jak Pan skomentuje popularny w Polsce sposób postrzegania określeń politycznych:

              totalitaryzm=faszyzm=rasizm=nacjonalizm=patriotyzm=prawica ergo prawica jest
              trefna

              a dla odmiany

              demokracja=liberalizm=tolerancja=lewica czyli gites?

              pozdrawiam,
              Krates




        • Gość: ? Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.almda1.sfba.home.com 06.04.01, 19:00
          Gość portalu: Jules napisał(a):

          > Gość portalu: ? napisał(a):
          >
          > > Rabin Friedman zarzucal Papiezowi, ze "smie zabierac glos" w
          > > sprawach konfliktu izraelsko-palestynskiego. Oskarzal go takze o proby
          > > beatyfikacji papieza Piusa IX, ktorego rabin uwaza za "antysemite" i
          > > "bezwzglednego lajdaka". Friedman nawolywal tez, aby Zydzi
          > > mieszkajacy w Nowym Jorku "nie zatrudniali antysemickich Polakow
          > > i Polek". Do zydowskich lekarzy i prawnikow zaapelowal: "Bojkotujcie
          > > tych polskich antysemitow. Nie udzielajcie im zadnej pomocy. I tak
          > > kazdy z nich pojdzie do piekla". UHAHAHA - zsikalem sie ze smiechu
          >
          > Pan jest moze kobieta? Bo znajomy lekarz mi wyjasnil, ze okreslenie "zsikac sie
          >
          > ze smiechu" jest wyrazem fizjologicznego doswiadczenia egzystencjalnego
          > ladniejszej plci( maly pecherz, slabsze zawiasy). Ale zgadzam sie z Panem
          > calkowicie - jest to swietny kawal! W roli glownej glupawy rabin. Prawdziwy
          > zacietrzewiony zydlak, tylko w morde walnac! W kazdym razie sto razy
          > dowcipniejszy niz kilkakrotnie powracajacy tu jak bumerang kawal o rozladowywan
          > iu
          > widlami wagonu wypelnionego Zydami. Na szczescie sa swietni polscy lekarze ktor
          > ym
          > w ten sposob stwarza sie szanse, zeby lepiej zarobic. To chyba jest najwazniejs
          > ze!
          > Prosze Pana - ja tak sie Pana po prostu zapytam - dlaczego Wy tak masowo
          > wierzycie, ze jak ktos jest Zydem to zaraz ma byc absolutnie madry i swiety. Cz
          > y
          > Zyd nie ma prawa byc tak zwyczajnie, skurwysynem? Przeciez kazdy inny narod ma
          > do
          > tego prawo!

          Jules napisal:"Prosze Pana - ja tak sie Pana po prostu zapytam - dlaczego Wy tak
          masowo
          wierzycie, ze jak ktos jest Zydem to zaraz ma byc absolutnie madry i swiety. Czy
          Zyd nie ma prawa byc tak zwyczajnie, skurwysynem? Przeciez kazdy inny narod ma do
          tego prawo!" - drogi Panie Jules, a kim jest ten Rabin Friedman jak
          nie "zwyczajnie, skurwysynem? " powiem wiecej, jest komediantem.
          Napisal Pan: "W roli glownej glupawy rabin. Prawdziwy
          zacietrzewiony zydlak, tylko w morde walnac!" cytuje Pana bo z moich ust takie
          slowa nigdy nie padly i nie padna i to mowi Panu Polak, nawet katolik.
          Bozia dala mi rozum, wiec potrawie odroznic Dobro od Zla. Dzieki Bogu.
          To co sie teraz dzieje w Polsce jest Zlem, bo pod plaszczykiem "wyjasniania
          starych spraw" aplikuje sie moc nienawisci wobec Polakow juz niemal na calym
          swiecie. Zucic nas na kolana i zabrac to co jeszcze mamy. Wybaczy Pan, ale
          dmuchajac na zimne i Panu nie wierze. Chcialbym sie mylic.

    • Gość: 2mek Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 157.25.69.* 06.04.01, 12:17
      Dla większości osób, które zamieszczają te kawały dobre byłoby wejście na
      strony, które zawierają polish jokes (ewentualnie Polnische witze). Ciekawe czy
      byłoby im przyjemnie to czytać.
      Opowiadanie dowcipów o tragedii, która spotkała Żydów jest idiotyzmem.

      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: unknown, 194.51.91.* 06.04.01, 12:29
        Gość portalu: 2mek napisał(a):

        > Dla większości osób, które zamieszczają te kawały dobre byłoby wejście na
        > strony, które zawierają polish jokes (ewentualnie Polnische witze). Ciekawe czy
        >
        > byłoby im przyjemnie to czytać.
        > Opowiadanie dowcipów o tragedii, która spotkała Żydów jest idiotyzmem.
        >

        Na szczescie patologiczni, nienawistni antysemici, ktorzy probowali umieszczac tu
        swoje wypociny, spotykaja sie z nalezytym odporem. Dla mnie wazniejsi sa ci co
        daja dowod wrazliwosci i nie chce wiedziec czy ich jest wiecej czy mniej niz
        tamtych innych.
        • Gość: Luzer Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.opole.dialup.inetia.pl 06.04.01, 17:21
          W synagodze rabin wychwala głośno Boga jako stwórcę wszechdoskonałego. Owo
          wspaniałe kazanie przerywa mu kulawy od urodzenia Jojne, mówiąc:
          - Tak, Rebe? To co Rebe powie o mojej powykręcanej nodze?
          Na to rabin:
          - O co Ciebie idzie, Jojne? Jako kulas jesteś prima sort!
          • Gość: Julek Re: Jules IP: 62.137.152.54, 195.92.168.* 06.04.01, 20:33
            Ciekawe czy p. Jules uwaza za swoj obowiazek kazdy dowcip, cenzurowac,
            analizowac i pisac recenzje na ten temat. Mnie nie obchodzi czy p. Jules juz
            jakis kawal slyszl czy czytal i czy On owaza ze z tego czy innego dowcipu
            nalezy sie smiac, czesto dowcip przeanalizowany przez p. Jules traci sens i
            staje sie zwykla historyjka. Prosze uprzejmia p.Jules aby swoja opinie o
            dowcipach zatrzymal dla siebie i pozwolil nam, czytelnikom tego watku, wyrobic
            wlasne zdanie, czy z tego czy innego dowcipu nalezy sie smiac czy nie.
            Pozdrawiam.
            • Gość: Luzer Re: Jules IP: *.opole.dialup.inetia.pl 06.04.01, 22:14
              Gość portalu: Julek napisał(a):

              Prosze uprzejmia p.Jules aby swoja opinie o
              > dowcipach zatrzymal dla siebie i pozwolil nam,
              czytelnikom tego watku, wyrobic
              > wlasne zdanie, czy z tego czy innego dowcipu nalezy
              sie smiac czy nie.
              > Pozdrawiam.

              A ja proszę o coś wręcz przeciwnego. Bardzo mi się
              podobają komentarze przeplatane dygresjami i dodatkowymi
              dowcipami, okraszone sporą dozą wiadomości o kulturze i
              obyczajach żydowskich. W dodatku pisane barwnym, żywym
              językiem. Coś w tym jest symptomatycznego, że wielu
              Polaków w kraju może sobie tylko pomarzyć o tak
              swobodnej i lekkiej narracji, o niewymuszonym (ach, ta
              Francja...) dowcipie i szerokich horyzontach.
              Julek, jeśli Cię to wszystko drażni, to nie czytaj
              komentarzy i pozwól innym się nimi delektować.
              Pozdrawiam.
            • Gość: Jules Re: Jules IP: 213.44.181.175, 194.117.207.* 07.04.01, 10:55
              Gość portalu: Julek napisał(a):

              > Ciekawe czy p. Jules uwaza za swoj obowiazek kazdy dowcip, cenzurowac,
              > analizowac i pisac recenzje na ten temat. Mnie nie obchodzi czy p. Jules juz
              > jakis kawal slyszl czy czytal i czy On owaza ze z tego czy innego dowcipu
              > nalezy sie smiac, czesto dowcip przeanalizowany przez p. Jules traci sens i
              > staje sie zwykla historyjka. Prosze uprzejmia p.Jules aby swoja opinie o
              > dowcipach zatrzymal dla siebie i pozwolil nam, czytelnikom tego watku, wyrobic
              > wlasne zdanie, czy z tego czy innego dowcipu nalezy sie smiac czy nie.
              > Pozdrawiam.
              Prosze bardzo! Moge oczywiscie zamknac sie, ale prosze aby zechcial Pan zastapic mnie w animowaniu
              wymiany zdan na temat humoru zydowskiego, zeby bylo zywo i ciekawie. Moze tez Pan otworzyc nowy
              watek, zdefiniowac typ kawalow jakie chcialby Pan wymieniac z goscmi tego Forum i szafa gra! Ja sie nie
              narzucam!
          • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.175, 194.117.207.* 07.04.01, 10:51
            Gość portalu: Luzer napisał(a):

            > W synagodze rabin wychwala głośno Boga jako stwórcę wszechdoskonałego. Owo
            > wspaniałe kazanie przerywa mu kulawy od urodzenia Jojne, mówiąc:
            > - Tak, Rebe? To co Rebe powie o mojej powykręcanej nodze?
            > Na to rabin:
            > - O co Ciebie idzie, Jojne? Jako kulas jesteś prima sort!
            Doskonaly! Jest cala seria kawalow na temat problemow jakie miali nasi przewodnicy duchowi aby
            wytlumaczyc wiernym niedoskonalosci swiata. Ja go znalem w wersji o garbatej dzewczynie, ale mozna
            go oczywiscie odmieniac w nieskonczonosc, bo temat partactwa Wszechstworcy jest niewyczerpany!
            Dziekuje i prosze o dokladke.
    • Gość: $+$ Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.almda1.sfba.home.com 06.04.01, 20:37
      Jak jeszcze dokopac "glupim" Polaczkom?
      Na polskich listach dyskusyjnych otworzyc "Konkurs na kawal zydowski",
      napisac antysemickie kawaly i opublikowac w naszych gazetach.
      • Gość: Kazio Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.200.152.24.cm-upc.chello.se 06.04.01, 23:18
        Gość portalu: $+$ napisał(a):

        > Jak jeszcze dokopac "glupim" Polaczkom?
        > Na polskich listach dyskusyjnych otworzyc "Konkurs na kawal zydowski",
        > napisac antysemickie kawaly i opublikowac w naszych gazetach.

        -Biedny czlowieczku! Gdzie ta hanba? Komu ona?
        Spróbuj byc Polakiem. Na powaznie. Przeciez po polsku pisza i z
        humorem (wyjatki bywaja).
        Wolisz moze kawaly o Polakach, po hebrajsku?
        A moze tylko jadliwe, pelne nienawisci ranienie blizniego?

        Prosze bardzo, moje trzy grosze:
        Chaimek dostal zadanie domowe napisania zdan z trudnymi slowami.
        Jednym z nich bylo: "podzegacz". Nie mógl z tym sobie dac rady. Tata
        Jojne-krawiec widzac jego zaklopotanie wyslal dziecko na podwórko
        by pomyslec spokojnie jak mu pomóc... Po dluzszej chwili zawolal przez
        okno: chodz, Chaimku! Mam zdanie dla ciebie!
        Pisz:
        Na podwórku wysza gacze, do tych gaczów piesek skacze.
        Jak doskacze -podrze gacze!


        Nie mysle, by powyzszy byl specjalnie polakozerczy, ani tez antysemicki.
        Moze nie tyle kawal, co smiech z kalectwa. Okey, lekki sadyzm?
        • Gość: MUCHA Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.almda1.sfba.home.com 07.04.01, 05:00
          Gość portalu: Kazio napisał(a):

          > Gość portalu: $+$ napisał(a):
          >
          > > Jak jeszcze dokopac "glupim" Polaczkom?
          > > Na polskich listach dyskusyjnych otworzyc "Konkurs na kawal zydowski",
          > > napisac antysemickie kawaly i opublikowac w naszych gazetach.
          >
          > -Biedny czlowieczku! Gdzie ta hanba? Komu ona?
          > Spróbuj byc Polakiem. Na powaznie. Przeciez po polsku pisza i z
          > humorem (wyjatki bywaja).
          > Wolisz moze kawaly o Polakach, po hebrajsku?
          > A moze tylko jadliwe, pelne nienawisci ranienie blizniego?
          >
          > Prosze bardzo, moje trzy grosze:
          > Chaimek dostal zadanie domowe napisania zdan z trudnymi slowami.
          > Jednym z nich bylo: "podzegacz". Nie mógl z tym sobie dac rady. Tata
          > Jojne-krawiec widzac jego zaklopotanie wyslal dziecko na podwórko
          > by pomyslec spokojnie jak mu pomóc... Po dluzszej chwili zawolal przez
          > okno: chodz, Chaimku! Mam zdanie dla ciebie!
          > Pisz:
          > Na podwórku wysza gacze, do tych gaczów piesek skacze.
          > Jak doskacze -podrze gacze!
          >
          >
          > Nie mysle, by powyzszy byl specjalnie polakozerczy, ani tez antysemicki.
          > Moze nie tyle kawal, co smiech z kalectwa. Okey, lekki sadyzm?

          Kaziu b. bogaty (w co?) czlowieczku - nic, a nic nie zrozumiales.
          Intencja poety bylo uswiadomienie co niektorych bezuczuciowcow,
          ze takie kawaly o wagonach i widlach gdyby sie dostaly na lamy gazet
          polskich czy angielskich to chluby Polsce nie przyniosa - to bylo (chyba)
          adresowane przede wszystkim do nich by zdali sobie z tego sprawe - Ty bogaty
          czlowieczku.
          • Gość: Kazio Re: Nieporozumienie obopólne IP: *.200.152.18.cm-upc.chello.se 07.04.01, 09:25
            Byc moze jestesmy w sumie tego samego zdania.
            Rozumiem Twoja troske.
            Jestem przekonany, ze ludzie z humorem nikomu w twarz
            nie pluja, a ci, którzy to czynia i tak juz nie chca
            niczego zrozumiec. To jest ubóstwem.

            Salve
          • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.175, 194.117.207.* 07.04.01, 11:54
            >
            > Kaziu b. bogaty (w co?) czlowieczku - nic, a nic nie zrozumiales.
            > Intencja poety bylo uswiadomienie co niektorych bezuczuciowcow,
            > ze takie kawaly o wagonach i widlach gdyby sie dostaly na lamy gazet
            > polskich czy angielskich to chluby Polsce nie przyniosa - to bylo (chyba)
            > adresowane przede wszystkim do nich by zdali sobie z tego sprawe - Ty bogaty
            > czlowieczku.
            Panowie! spokojnie - zabraniam obrazania sie na tej stronie! Nie bojcie sie polakozercow
            amerykanskich. Kawaly z widlami do rozladowywania wagonu z Zydami nie sa specjalnie oryginalne
            tutaj - jest taki serwer, ktorego dane podalem juz tutaj kilka razy, w ktorym mozna znalezc setkami
            ohydne, nieludzkie, dowcipy ktore nie wyrazaja zadnej innej idei jak slepa, zwierzeca, nienawisc do
            "innego od siebie". Chociaz sa ich setki, sa one strasznie monotonne bo przeznaczone dla publicznosci
            przyglupow. Wiec wierzcie mi - polakozercy nie beda szukali Forum Gazety, zeby pisac prace doktorskie
            na temat niezniszczalnego mitu Zyda w polskiej wyobrazni kolektywnej.
        • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.175, 194.117.207.* 07.04.01, 11:46
          >
          > Prosze bardzo, moje trzy grosze:
          > Chaimek dostal zadanie domowe napisania zdan z trudnymi slowami.
          > Jednym z nich bylo: "podzegacz". Nie mógl z tym sobie dac rady. Tata
          > Jojne-krawiec widzac jego zaklopotanie wyslal dziecko na podwórko
          > by pomyslec spokojnie jak mu pomóc... Po dluzszej chwili zawolal przez
          > okno: chodz, Chaimku! Mam zdanie dla ciebie!
          > Pisz:
          > Na podwórku wysza gacze, do tych gaczów piesek skacze.
          > Jak doskacze -podrze gacze!
          >
          >
          > Nie mysle, by powyzszy byl specjalnie polakozerczy, ani tez antysemicki.
          > Moze nie tyle kawal, co smiech z kalectwa. Okey, lekki sadyzm?

          Wcale nie! Nie przesadzajmy! My uwielbiamy smiac sie z siebie samych (nie dotyczy to Zydow
          amerykanskich, w wiekszosci - oni strasznie lubia brac sie na powaznie) .
          Prosze Pada - dal mi Pan swietna okazje, zeby wyjasnic Panu pewna okolicznosc historyczna zwiazana z
          tym kawalem. Otoz kawalow opartych na dokladnie tym samym mechanizmie narracyjnym bylo mnostwo.
          Czesc byla oparta na przedrzeznianiu akcentu zydowskiego (celowaly w tym kabarety warszawskie) a bylo
          tez pelno kawalow, ze tak sie wyraze, kulturowo-neutralnych wyszydzajacych metody nauczania jezyka
          polskiego. Polska po pierwszej w.sw. musiala na gwalt wynalezc nowe metody nauczania na masowa
          skale i na wszystkich poziomach. Jedna z zalecanych metod bylo zadawanie cwiczen polegajacych na
          wymyslaniu zdan z danym wyrazem, zazwyczaj trudnym i rozszerzanie w ten sposob zasobow
          semantycznych dziatwy. Ta metoda pokutowala bardzo dlugo i nie tylko w Polsce. We Francji tez az do lat
          szescdziesiatych pisalo sie w szkole idiotyczne zdania ktorych jedynym celem bylo umieszczenie
          jakiegos wymyslnego rzeczownika czy czasownika w sensownym kontekscie.
          Przeczytalem Panski kawal znajomemu, ktory zyl w Polsce az do lat siedemdziesiatych. Twierdzi on, ze
          ten kawal musi byc z lat piecdziesiatych, bo owczesny klimat moralno-polityczny sprawial, ze zadano od
          nauczycieli aby wtloczyli dziatwie do glowek terminologie "walki klasowej" i walki z miedzynarodowym
          imperializmem. Wg niego - ten kawal jest jak najbardziej klasyczna odpowiedzia ludu na to wlasnie
          "antyimperialistyczne" "lanie wody". Lezka sie kreci! W nagrode opowiem Panu kawal - czy w Polsce
          slyszal Pan cos podobnego? - oparty na tym samym mechanizmie.
          W szkole pani daje zadanie domowe: "napiszcie dzieci jakas ladna historie. Nazajutrz dzieci czytaja swe
          wypociny. Gdy doszlo do malego Jasia, ten pochylil sie nad kajetem i powiedzial glosno: "pekl!"
          Cisza zapadla. "No, Jasiu, czytaj dalej! chcemy posluchac twojej historii" - mowi pani! "Kiedy, psze pani to
          juz jest cala historia" - odparl Jasio! Jak to? No bo prosze pani caly wieczor myslalem i nic mi nie
          przychodzilo do glowy. Az tu nagle, uslyszalem jak rodzice polglosem rozmawiaja w sypialni: Tato
          powiedzial: "pekl" a mama na to: "ladna historia!"
          • Gość: Kazio Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.200.152.18.cm-upc.chello.se 07.04.01, 11:57
            OK, udalo nam sie rozminac. Nic strasznego.
            Dziekuje za odpowiedz. Zgadzam sie z panska opinia. Znam
            sam ten dowcip z poczatku lat 60-tych. W kazdym razie
            jest szereg podobnych. Ten moze utkwil mi w pamieci
            wlasnie z powodów przez Pana okreslonych. Duzo sie
            wówczas mówilo o podzegaczach zimnej wojny calem zmiany
            na goraca...

            Dziekuje za Jasia. Super!!!
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.175, 195.36.218.* 07.04.01, 11:24
        Gość portalu: $+$ napisał(a):

        > Jak jeszcze dokopac "glupim" Polaczkom?
        > Na polskich listach dyskusyjnych otworzyc "Konkurs na kawal zydowski",
        > napisac antysemickie kawaly i opublikowac w naszych gazetach.
        Czy mozna zyc wiecznie izolujac sie od mikrobow i wirusow? Historia autentyczna: po odkryciu zarazkow
        przez Pasteur'a pewien lord angielski, ktorego nazwiska zapomnialem, postanowil, ze bedzie zyc
        wiecznie stosujac jak najbardziej rygorystyczna higiene. Kapal sie piec razy dziennie, 50 razy dziennie myl
        sobie rece w wodzie destylowanej, nie podawal nikomu reki, nie zblizal sie do ludzi mowiacych aby
        oddechem nie przekazali mu mikrobow, jadl tylko rzeczy przegotowane itd. itp. Po pol roku zmarl.
        Druga historia, autentyczna. Do USA nie wolno sprowadzac francuskich serow wyhodowanych na
        surowym mleku i niepasteryzowanych. Miliony Amerykanow przyjezdza na wakacje do Francji. Bogatsi i
        ciekawi tego co zabronione, bo to zawsze najlepiej smakuje, juz pierwszego wieczoru funfuja sobie tzw
        orgie serowa. Ida do specjalistycznej restauracji i zajadaja sie tymi cudownosciami. Godzine, dwie
        potem - pogotowie ratunkowe odwozi ich do szpitala Pitié-Salpetriere (pierwsze "e" z
        daszkiem, przedostatnie z akcentem do tylu, nie daje mi sie znalezc niektorych liter francuskich- browser
        jest zasrubowany na codepage polsko-angielska) gdzie jest specjalny oddzial dla takich nieswiadomych
        niebezpieczenstw turystow. To wszystko, zeby odpowiedziec Panu na pomysl ograniczenia swobody
        wypowiedzi osob ktore mysla inaczej niz Pan. Jako czlowiek kulturalny wstydzi sie Pan postaw tych, ktorzy
        zaprzeczaja Panskiemu, wznioslemu idealowi polskosci. Z drugiej zas strony, jestem pewien, ze nie
        uwaza Pan, iz kazdy Zyd powinien byc swiety. A wie Pan - swinie i lotry sa wszedzie - lepiej niech sie
        otwarcie wypowiedza ze swymi pogladami, to przynajmniej odrazu sie ujawniaja i czlowiek wie kogo i
        gdzie unikac. Nie wiem czy byl Pan w wojsku - w armii francuskiej uczyli mnie takiego pojacia, ktore z
        grubsza tlumacze, - "rozpoznanie walka". Jak oddzial obejmuje pozycje i nie wie jakie sa sily przeciwnika
        to wysyla sie patrol, ktory "drazni" wroga, prowokuje, az ten ujawni gdzie ma armaty i ckm-y . W moim
        przypadku, w dyskusji na tym Forum, wbrew temu co Pan sobie wyobraza, ja odkrylem jak wielu jest
        Polakow wrazliwych i inteligentnych. O tych innych wiedzialem i ich liczbe przesadzalem. Teraz widze, ze
        jest ich mniej niz myslalem i jestem pelen nadziei, ze bedzie jeszcze lepiej! A ze u Pana, w USA, jest, bylo
        i bedzie zawsze pelno walow, ktorym tak jak temu przyslowiowemu sierzantowi, ktoremu wszystko z dupa
        sie kojarzylo, wszystko co powie jakis Polak bedzie sie kojarzylo z antysemityzmem - to na to nic nie
        poradzimy! Niech Pan ich ignoruje! I lepiej niech mi Pan opowie jakis dobry kawal, to sie wszyscy razem
        odprezymy!
        • Gość: Kazio Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.200.152.18.cm-upc.chello.se 07.04.01, 11:42
          Odpowiedzial Pan chyba temu $+$?

          Mój "kawal" w tym samym watku byl moze typowym dowcipem
          o zydlaczeniu, samonabijaniu sie z kaleczenia polskiego.
          Z wyrazna gra slów nadajaca mu calej tej komiki.
          Jak Sodowasser itd...itp...

          Pozdrawiam.
    • Gość: Jarek Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.cvx-dusseldorf.ipdial.viaginterkom.de 06.04.01, 21:01
      Cukiertort: Panie Sodowaser, podobno byłeś pan zaproszony do tego bogacza
      Apfelbauma na kolację.
      Sodowaser: Nieszczęścia się zdarzają.
      C: Dlaczego nieszczęścia?
      S: Bo gdyby rosół był tak ciepły jak piwo, ryba tak polana sosem jak
      obrus, a gęś taka tłusta jak gospodyni, to by było całkiem
      w porządku.

      Pozadrawiam
      J.Bukowski
      • Gość: ethanol Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.coh.org 06.04.01, 21:40
        Jeden Zyd na przyjeciu mowi do drugiego:
        Slyszlem ze byles pan w Rzymie i widziales papieza i rozmawiales nawet.
        Drugi: A tak, bylem
        Pirwszy: i jakie on wrazenie robi
        Drugi: On, owszem owszem. Ale ONA !!!

        To jest chyba z Tuwima
        • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.175, 195.36.218.* 07.04.01, 12:20
          Gość portalu: ethanol napisał(a):

          > Jeden Zyd na przyjeciu mowi do drugiego:
          > Slyszlem ze byles pan w Rzymie i widziales papieza i rozmawiales nawet.
          > Drugi: A tak, bylem
          > Pirwszy: i jakie on wrazenie robi
          > Drugi: On, owszem owszem. Ale ONA !!!
          >
          > To jest chyba z Tuwima
          Swietny! Sama poezja, nie znalem go chociaz jest pelno kawalow w ktorych wystepuje papiez ( ale nie
          Jan Pawel) przewaznie w roli "faire valoir" czyli, ze tak powiem, dowartosciujace tlo, dla jakiegos waznego
          Zyda, n.p. Cadyka. Zeby nie byc goloslownym - Zyd sprzecza sie z chrzescijaninem kto jest bardziej znany,
          kto jepiej bryluje ksiadz, czy rabin. No i kazdy podbija stawke a na koniec Zyd przebija ostatecznie mowiac
          " a nasz cadyks Berdyczowa to jak on kiedys byl w Rzymie to sam papiez zaprosil go na promenade w
          swojej karocy. I wiesz co mowili Rzymianie, Wszyscy pytali - kto to jest ten ksiadz w bialej sutannie ktory
          siedzi obok cadyka z Berdyczowa?" Cos z tej samej rodziny kawalow jak tez z puenta o dwoch siusiakach.
          Dziekuje i prosze o dokladke!
          • Gość: moskal Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 208.200.54.* 24.04.01, 20:46
            V umer ravvin. Vse sobralis' v sinagoge - vybirat' novogo. Vse predlagajut
            starogo Chaima. Iz poslednego rjada vstaet Izja:
            - My ne mozhem vybirat' Chaima! U nego dochka - bljad' na vokzale!
            Chaim, s obidoj v golose
            - Izja! Kak vy mozhete?! U menja zhe nikogda ne bylo dochek! U menja tri syna!
            Izja, sadjas'
            - Ne znaju, moe delo skazat', a vy dumajte!

            Mojshe, ja segodnja imel uzhasnyj son! Prjamo koshmar! Sofi Loren, Demi Mur,
            Klaudia Shiffer i tvoja Roza dralis' mezhdu soboj za menja!
            - I gde zh koshmar?!
            - Pobedila Roza!
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.175, 195.36.218.* 07.04.01, 12:12
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        > Cukiertort: Panie Sodowaser, podobno byłeś pan zaproszony do tego bogacza
        > Apfelbauma na kolację.
        > Sodowaser: Nieszczęścia się zdarzają.
        > C: Dlaczego nieszczęścia?
        > S: Bo gdyby rosół był tak ciepły jak piwo, ryba tak polana sosem jak
        > obrus, a gęś taka tłusta jak gospodyni, to by było całkiem
        > w porządku.
        >
        > Pozadrawiam
        > J.Bukowski
        To jest jeden z najpiekniejszych kawalow z cyklu o roznicach klasowych. Uwielbiam go (jest w "Przy
        szabasowych swieczkach") i poniewaz ma strukture semantyczna bardzo wyrafinowana, czesto ludzie,
        ktorzy juz go raz uslyszeli prosza mnie o przypomnienie go raz jeszcze (jeszczo mnogo mnogo raz!). Sa
        inne swietne kawaly z tej serii. Jeden z lepszych, ktory mi sie spontanicznie teraz przypomina, jest tez o
        tym jak to pewien komiwojazer zostal zaproszony (sam) do domu przedsiebiorcy, ktorego byl agentem i
        po powrocie zona pyta go czy jadlo bylo dobre. Swietne, mowi, zwlaszcza tort byl tak dobry, ze poprosilem
        gospodynie o przepis. Oto on: wez pol kilo bialej maki i cztery jaja... co ty glupi, skad ci wezme 4 jaja, dwa
        wystarcza, mowi zona i czarna maka (byla wowczas tansza, nie tak jak dzisiaj) napewno bedzie tak samo
        dobra. Laseczka cynamonu - "jeszcze czego" - krzyczy zona - "skad ja na to wezme pieniadze... i tak dalej.
        W koncu, zamiast w piekarniku, pani domu piecze to wszystko oparte na zredukowanej recepturze w
        popiele. Kosztuja i pani domu odzywa sie w te slowa " wiesz Mojsze, ja wiedzialam, ze ty nie masz
        zadnego gustu, ale zeby zachwycac sie takim swinstwem, to przechodzi ludzkie pojecie!"
        Inny, z innej beczki, nie kulturalnej, ale "spolecenej" to dowcip o najslynniejszym i najbogatszym lodzkim
        bankierze, hr. Poznanskim. Pan hrabia przyjmuje nowego kamerdynera. Daje mu do reki gruba ksiege.
        "Prosze zobaczyc - w tym albumie sa zdjecia wszystkich moich krewnych i powinowatych. Prosze nauczyc
        sie ich na pamiec i jak kiedys tutaj sie zjawia, to prosze bardzo grzecznie ich przyjac, zaprowadzic do tego
        salonu, zaproponowac kawe i herbate, podac ciastka i zaraz potem powiedziec, ze niestety mnie wlasnie
        nie ma w domu".
        Dziekuje i prosze o dokladke.
    • Gość: Mag Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.duke-energy.com 06.04.01, 23:46
      Zblizalo sie swieto Yom Kipur i Mosiek zaczal liczyc swoje dobre i zle uczynki.
      Mosiek przestrzegal szabatu, jadal koszerne, chodzil do synagogi, tylko jednego
      nie robil: pomimo, ze byl bardzo bogaty, byl raczej skapy i nie dawal jalmuzny.
      Jako ze byl bogobojnym Zydem, nie dawalo mu to spokoju, wiec poszedl do rabina,
      aby ten mu zaradzil. "Rabinie", powiedzial, "jestem bogobojnym Zydem, ale nie
      daje jalmuzny". "Dlaczego", zapytal rabin. "Widzisz rabinie, ja nie lubie dawac
      jalmuzny". Rabin, ktory byl znawca dusz ludzkich, a ponadto potrzebowal ekstra
      grosza w gminie, postanowil Moskowi pomoc. "Sluchaj Mosiek, w najblizszy
      szabat, kiedy przyjdziesz do synagogi, pomysl sobie, jak ty nie lubisz dawac
      jalmuzny i myslac tak poloz zlotowke na tacy. Rob tak przez caly rok i przyjdz
      do mnie na nastepny Yom Kipur". Mosiek meczyl sie tak przez caly rok, ale
      robil, jak rabin nakazal. Po roku przyszedl do rabina i mowi, ze dalej nie lubi
      dawac jalmuzny. Rabin na to: "Kiedy przyjdziesz do synagogi, pomysl sobie, jak
      ty nie cierpisz z calego serca dawac jalmuzny i myslac tak poloz zlotowke na
      tacy. Rob tak przez caly rok i przyjdz do mnie na nastepny Yom Kipur". W
      nastepnym roku bylo to samo. Kiedy po trzech latach Mosiek znow przyszedl do
      rabina z tym samym problemem, rabin zirytowany, ze jego metody nie dzialaja,
      wybuchnal: "Mosiek, ty sobie te dawanie jalmuzny nie lub, zlotowke na tacy
      kladz i mnie wiecej glowy nie zawracaj".
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.175, 194.117.207.* 07.04.01, 12:46
        Gość portalu: Mag napisał(a):

        > Zblizalo sie swieto Yom Kipur i Mosiek zaczal liczyc swoje dobre i zle uczynki.
        >
        > Mosiek przestrzegal szabatu, jadal koszerne, chodzil do synagogi, tylko jednego
        >
        > nie robil: pomimo, ze byl bardzo bogaty, byl raczej skapy i nie dawal jalmuzny.
        >
        > Jako ze byl bogobojnym Zydem, nie dawalo mu to spokoju, wiec poszedl do rabina,
        >
        > aby ten mu zaradzil. "Rabinie", powiedzial, "jestem bogobojnym Zydem, ale nie
        > daje jalmuzny". "Dlaczego", zapytal rabin. "Widzisz rabinie, ja nie lubie dawac
        >
        > jalmuzny". Rabin, ktory byl znawca dusz ludzkich, a ponadto potrzebowal ekstra
        > grosza w gminie, postanowil Moskowi pomoc. "Sluchaj Mosiek, w najblizszy
        > szabat, kiedy przyjdziesz do synagogi, pomysl sobie, jak ty nie lubisz dawac
        > jalmuzny i myslac tak poloz zlotowke na tacy. Rob tak przez caly rok i przyjdz
        > do mnie na nastepny Yom Kipur". Mosiek meczyl sie tak przez caly rok, ale
        > robil, jak rabin nakazal. Po roku przyszedl do rabina i mowi, ze dalej nie lubi
        >
        > dawac jalmuzny. Rabin na to: "Kiedy przyjdziesz do synagogi, pomysl sobie, jak
        > ty nie cierpisz z calego serca dawac jalmuzny i myslac tak poloz zlotowke na
        > tacy. Rob tak przez caly rok i przyjdz do mnie na nastepny Yom Kipur". W
        > nastepnym roku bylo to samo. Kiedy po trzech latach Mosiek znow przyszedl do
        > rabina z tym samym problemem, rabin zirytowany, ze jego metody nie dzialaja,
        > wybuchnal: "Mosiek, ty sobie te dawanie jalmuzny nie lub, zlotowke na tacy
        > kladz i mnie wiecej glowy nie zawracaj".
        Mila Mag! Dziekuje, swietny kawal! W tej wersji go nie znalem, chociaz kawalow o skapych Zydach jest na
        peczki. Tak w celu spopularyzowania adekwatnego slownictwa powiem Wam, ze jalmuzna po naszemu
        nazywa sie micwa i sa nakazy religijne bardzo scisle na ten temat. Z drugiej zas strony, lezka mi sie kreci;
        Kedys dlugo dyskutowalismy we wlasnym gronie na temat mimetyzmu miedzywyznaniowego, ktory
        sprawial, ze rabini w swych codziennych praktykach upodobniali sie do kleru chrzescijanskiego, n.p.
        dawanie na tace (poza Polska nikt w synagodze nie chodzil z taca) czy wystepujaca wylacznie w Polsce
        tendencja aby naklaniac wiernych by przed rabinem wyznawali swe grzechy aten niby ma sie za nich
        wstawiac przed Najwyzszym. Ilez ja musialem sie kiedys nameczyc, aby przekonac znajomych Zydow
        sefardyjskich, ze kawal, ktory zaraz opowiem jast rzeczywiscie zydowski! Dla nich to bylo nie do
        wyobrazenia, zeby Zyd przed rabinem sie spowiadal, co jest rzeczywiscie absurdem doktrynalnym z
        punktu widzenia teologii starozakonnej. Oto obiecany kawal (slyszalem go rowniez w wersji
        chrzescijanskiej). Jednemu Zydowi nie powodzilo sie w interesach. Posmutnial i przyjaciel ktoremu sie
        zwierzyl zasugerowal mu aby zwierzyl sie rabinowi. Jak juz sie udal do rabina, ten odrazu postawil
        diagnoze: "Icek, ty jestes znany z rozwiazlych obyczajow - jestem pewien ze Najwyzszy ukaral cie za
        nieprzestrzeganie szostego przykazania. Jak chcesz, zebym wstawil sie w moich modlach za toba to
        musisz mi najpierw powiedziec z kim ty ostatnio grzeszyles". Nie moge rebe - mowi Icek - chodzi o honor
        kobiecy. Co, ty przede mna chces prawde ukrywac! - zakrzyknal rabin - myslisz ze ja nie wiem kto tu w tym
        miescie zle sie prowadzi?! Ty na pewno chodziles grzeszyc do Ryfki Szkolnikowej, zony kupca
        blawatnego! Cale miasto wie, ze jak jej maz jest w podrozy, to ona grzeszy z kim popadnie, tfu, na urok!
        Nie - rebe, to nie z nia grzeszylem - odpowiada Icek. Je mowisz, ze nie z Ryfka Szkolnik, to napewno ty
        chodziles do Tuby Wajnberg, zony mlynarza. O niej tez ludzie straszne rzeczy opowiadaja! Nie, rebe,
        przysiegam, ze to nie z nia grzeszylem, odpowiada Icek. Co?! nie z Tuba Wajngerg, to na pewno ty
        grzeszyles z Malki Wajsbuch, straszne myszygiene, z ktora pol miasta spi! Nie rebe- nie spalem z Malki,
        przysiegam, odparl Icek raz jeszcze! A ty lotrze! to ty chcesz zebym ja sie za toba wstawial do Najwyzszego
        a ty mnie prawdy, mnie, twojemu przewodnikowi duchowemu, nie chcesz wyznac?!? No to won!
        Icek na nowo spotyka przyjaciela, ktory pyta go o skutek wizyty u rabina. Nie udalo mi sie go namowic
        zeby sie za mnie wstawil do Najwyzszego, ale za to dal mi trzy swietne adresy!
        Kiedys myslalem, ze byl to kawal chrzescijanski przerobiony na pseudozydowski, ale eksperci zapewnili
        mnie, ze wrecz przeciwnie.
        Dziekuje raz jeszcze i prosze o dokladke!
        • Gość: $+$ Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.almda1.sfba.home.com 07.04.01, 21:23
          "Kiedys myslalem, ze byl to kawal chrzescijanski przerobiony na pseudozydowski,
          ale EKSPERCI zapewnili
          mnie, ze wrecz przeciwnie. "- czytam i oczom nie wierze jak wspokojnym tonie
          jakis Julas sprzedaje tu Polakom(?) kit antypolski. Zydowskie samouwielbienie,
          najmadrzejszy lud w przeciwienstwie do glupich polskich Jasiow. Podtekst jest
          nadwyraz jasny - na tle Zydow Polacy to glupki. Czy to nie jest "Gazeta
          Wyborcza"? - sprawdze jeszcze raz gdzie ja trawilem.
        • Gość: Mag Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.duke-energy.com 09.04.01, 19:34
          To "spowiadanie" u ksiedza u rabina bylo prekursorem dzisiejszej lezanki u
          psychoanalityka, tyle ze wtedy bylo za darmo, a teraz sie slono placi. Musialo
          to byc dosc rozpowszechnione wsrod Zydow, bo slyszalam w dziecinstwie sporo
          dowcipow na ten temat. Nistety, starosc nie radosc, i pamietam tylko kilka z
          nich. Przytaczam dwa:
          1. Srul Apfelbaum byl bardzo biedny, handlowal szmatami, mieszkal z zona i
          siedmioregiem dzieci w jednoizbowej chalupie, i mial dosc takiego zycia.
          Poszedl wiec po rade do rabina: "Rebe, ja ledwo wiaze koniec z koncem, mam
          zone, co sie ciagle ze mna kloci, dzieci, co bez przerwy wrzeszcza, i to
          wszystko w jednej malej izbie. Rebe, ty jestes taki madry, poradz mi, co mam
          robic". Rabin na to: "Srul, ty wez do swojej chalupy swoich chorych rodzicow, i
          siostre Ryfke z rodzina, co im sie dom spalil, i wujka Moska, co zwariowal.
          Przyjdz do mnie za tydzien". Za tydzien Srul przybiega do rabina: "Rebe, co ty
          mi kazales zrobic. Moja zona, oprocz mnie, kloci sie teraz z moja siostra i
          rodzicami, moje dzieci bija sie z dziecmi Ryfki, i wujek wyje. Rebe, ja nie
          spie, nie jem i chyba zwariuje". "Srul, ty kaz rodzicom isc do drugiej siostry,
          Ryfce z rodzina do brata, a wuja oddaj do szpitala. Przyjdz do mnie za
          tydzien". Za tydzien Srul przybiega do rabina: "Rebe, ty jestes taki madry. Ja
          teraz mam taka mila zone, grzeczne dzieci i obszerny dom".
          P.S. Ten dowcip doskonale sluzy do wyjasnienia ogolnej teorii wzglednosci
          Einsteina.

          2. Jest sroga zima, zwierzeta padaja z mrozu i ludziom grozi glod. Ten sam Srul
          przychodzi do rabina i mowi: "Rebe, ty jestes taki madry, poradz, co mam robic.
          Kury mi padly, zboze sie skonczyla, jedyne co mi pozostalo, to koza, moja
          jedyna zywicielka. Ale jak bedzie tak dalej zimno, to i ona padnie, a wtedy
          moje dzieci nie beda miec nic do jedzenia i umra". "Srul, a gdzie ty trzymasz
          te koze?". "A za domem, w drewutni". "Srul, ty ja wez do swojego domu, to
          bedzie jej cieplo i da wiecej mleka". "Rebe, co ty mowisz, a ten smrod???". "Ty
          sze nie martw, ona sze do tego przyzwyczai".
    • Gość: Zabek Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.almda1.sfba.home.com 07.04.01, 07:44
      Ja jestem okropnie ciekawy Panie Jules
      czy Pan jestes zadowolony z tych kawalow
      i czy poznales pan kawaly ktore wczesniej
      Pan nie znales i jak jest ich duzo ?
      Bede wdzieczny za odpowiedz.
      • Gość: Cezary Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.04.01, 11:56
        Dowcip jest nieco długi i byc może znany, za co z góry przepraszam. Rzecz
        dzieje się w Niemczech, na początku lat trzydziestych, już po zwycięstwie
        Hitlera w wyborach. Do szkoły przyjeżdża na wizytację partyjny funkcjonariusz.
        Nauczyciel, żeby udokumentować, że dzieci są już wychowywane w duchu
        narodowosocjalistycznym zadaje pytanie: dlaczego Niemcy przegrały pierwszą
        wojnę światową ? Hans, odpowiedz ! - pyta. Hans się zrywa i mówi: Niemcy
        przegrały pierwszą wojnę światową ponieważ w oddziałach aprowizacyjnych byli
        sami Żydzi, oni sprzedawali wszystko co było potrzebne na froncie. I dlatego
        Niemcy przegrali wojnę. Herman - pyta nauczyciel kolejnego ucznia - dlaczego
        Niemcy przegrali wojnę ? Zrywa się Herman i mówi: Wśród żołnierzy było pełno
        Żydów, Żydzi to tchórze i dlatego Niemcy przegrali. Wolfgang, dlaczego Niemcy
        przegrali wojnę. Wolfgang zrywa się i mówi: w łączności pracowali sami Żydzi,
        oni źle łączyli i dlatego Niemcy przegrali. Po przepytaniu kolejnych uczniów
        trafia też na Żyda. Icek - pyta nauczyciel - dlaczego Niemcy przegrali wojnę ?
        Icek zrywa się i mówi: w sztabie generalnym byli sami Żydzi i dlatego Niemcy
        przegrali. Wściekły wizytator krzyczy: w sztabie generalnym nie było ani
        jednego Żyda. Icek poprawia się: Tak w sztabie generalnym nie było ani jednego
        Żyda i dlatego Niemcy przegrali.
        • Gość: Slawek.R Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 212.179.157.* 07.04.01, 12:54

          Jules,przekazalem na portalu z 29.03.2001.nowy kawal i jakos nie doczekalem
          sie Twej sympatycznej reakcji.Teraz dodam jeszcze jeden kawal:

          Przy lozku konajacego Zyda zebrali sie synowie i rozpoczeli dyskusje na temat
          pogrzebu."Zamowimy autobus-mowi ten najmlodszy-dla grona przyjaciol Ojca,bo wiek
          ich podeszly,a droga zbyt daleka." "Zwariowales-odpowiada ten sredni-wystarczy
          minibus,ilu z tych przyjaciol sa zdolni przyjsc do domu ojca?"."coscie zwario-
          wali-oburza sie ten najstarszy-jaki autobus,jaki minibus?...Nawet na taksowke
          nie warto marnowac pieniadze.Kto zechce dac ostatnie poklony ten przyjdzie nawet
          na czworaczkach."
          Kiedy tak nadal dyskutuja w sprawie wydatkow zwiazanych z pogrzebem,konajacy
          otwiera nagle oczy i mowi:"Chlopcy,pocholere sie klocicie,podajcie mi z waszej
          laski spodnie i pojde na swoj pogrzeb na wlasnych nogach".
          • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.175, 195.36.218.* 07.04.01, 13:08
            Gość portalu: Slawek.R napisał(a):

            >
            > Jules,przekazalem na portalu z 29.03.2001.nowy kawal i jakos nie doczekalem
            > sie Twej sympatycznej reakcji.Teraz dodam jeszcze jeden kawal:
            >
            > Przy lozku konajacego Zyda zebrali sie synowie i rozpoczeli dyskusje na tema
            > t
            > pogrzebu."Zamowimy autobus-mowi ten najmlodszy-dla grona przyjaciol Ojca,bo wie
            > k
            > ich podeszly,a droga zbyt daleka." "Zwariowales-odpowiada ten sredni-wystarczy
            > minibus,ilu z tych przyjaciol sa zdolni przyjsc do domu ojca?"."coscie zwario-
            > wali-oburza sie ten najstarszy-jaki autobus,jaki minibus?...Nawet na taksowke
            > nie warto marnowac pieniadze.Kto zechce dac ostatnie poklony ten przyjdzie nawe
            > t
            > na czworaczkach."
            > Kiedy tak nadal dyskutuja w sprawie wydatkow zwiazanych z pogrzebem,konajacy
            > otwiera nagle oczy i mowi:"Chlopcy,pocholere sie klocicie,podajcie mi z waszej
            > laski spodnie i pojde na swoj pogrzeb na wlasnych nogach".
            Stokrotnie przepraszam! Nie wiem jak mogl mi umknac tak swietnu kawal! Wspanialy i nigdy go nie
            slyszalem. Przypomina troche kawaly szkockie ale chyba jest naprawde zydowski. Na temat
            umierajacych jest sporo kawalow. Cytowalem juz tutaj kawal o przekazywaniu tajemnic rodzinnych przed
            smiercia ojca (ze wino mozna rowniez rowic z winogron). Czy znal Pan ten o Jojne na lozu smierci, ktory
            ostatnim wysilkiem pyta: "Sara, malzonko moja, czy jestes tutaj przy mnie?" - tak Jojne, jestem przy
            tobie..; "Dawid, moj najstarszy synu, czy jestez tu przy mnie?" ... Tak ojcze jestem tu przy tobie...
            "Mordka, moj mlodszy synu, czy jestes tu przy mnie? - tak ojcze, jestem tu przy tobie, odpowiada Mordka
            polykajac lzy. "Salci, moja kochana coreczko - czy jestes tu przy mnie?" Tak ojcze, szlochajac odpowiada
            Salomea. "No to kto do cholery pilnuje sklepu, jak wszyscy tu przy mnie siedzicie!?! krzyczy Jojne ostatnim
            wysilkiem...
            Dziekuje, przepraszam raz jeszcze i prosze o dokladke!
            • Gość: FILO- Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.almda1.sfba.home.com 11.04.01, 05:46
              Pan Jules:"Stokrotnie przepraszam! Nie wiem jak mogl mi umknac tak swietnu
              kawal! Wspanialy i nigdy go nie
              slyszalem. Przypomina troche kawaly szkockie ale chyba jest naprawde zydowski".
              I tak oto 90% zydowskich kawalow Polacy napisali Zydom za friko.
              Maja Zydzi glowe do biznesu oj maja...:-)
              • Gość: ethanol Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.coh.org 11.04.01, 05:49
                Nie zupelnie za friko. Ja sie przy tym dobrze bawie. A co do zydowskiej glowy
                do biznesu to fakt :)))
        • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.175, 194.117.207.* 07.04.01, 12:55
          Gość portalu: Cezary napisał(a):

          > Dowcip jest nieco długi i byc może znany, za co z góry przepraszam. Rzecz
          > dzieje się w Niemczech, na początku lat trzydziestych, już po zwycięstwie
          > Hitlera w wyborach. Do szkoły przyjeżdża na wizytację partyjny funkcjonariusz.
          > Nauczyciel, żeby udokumentować, że dzieci są już wychowywane w duchu
          > narodowosocjalistycznym zadaje pytanie: dlaczego Niemcy przegrały pierwszą
          > wojnę światową ? Hans, odpowiedz ! - pyta. Hans się zrywa i mówi: Niemcy
          > przegrały pierwszą wojnę światową ponieważ w oddziałach aprowizacyjnych byli
          > sami Żydzi, oni sprzedawali wszystko co było potrzebne na froncie. I dlatego
          > Niemcy przegrali wojnę. Herman - pyta nauczyciel kolejnego ucznia - dlaczego
          > Niemcy przegrali wojnę ? Zrywa się Herman i mówi: Wśród żołnierzy było pełno
          > Żydów, Żydzi to tchórze i dlatego Niemcy przegrali. Wolfgang, dlaczego Niemcy
          > przegrali wojnę. Wolfgang zrywa się i mówi: w łączności pracowali sami Żydzi,
          > oni Ľle łączyli i dlatego Niemcy przegrali. Po przepytaniu kolejnych uczniów
          > trafia też na Żyda. Icek - pyta nauczyciel - dlaczego Niemcy przegrali wojnę ?
          > Icek zrywa się i mówi: w sztabie generalnym byli sami Żydzi i dlatego Niemcy
          > przegrali. Wściekły wizytator krzyczy: w sztabie generalnym nie było ani
          > jednego Żyda. Icek poprawia się: Tak w sztabie generalnym nie było ani jednego
          > Żyda i dlatego Niemcy przegrali.
          Kawal jest genialny! Slyszalem go w dziecinstwie, ale prosze mi wierzyc - rozesmialem sie w duchu
          przeczytawszy go tutaj, tak jak smiejemy sie do dobrych starych znajomych. Naprawde wart byl
          przypomnienia na tym forum, jako rodzaj mrugniecia oka do niektorych czesto tu spotykanych
          zacietrzewionych wypowiedzi. Dzis wieczorem sprawdze na znajomych i rodzinie jego 'impact" a
          aktualnym kontekscie spolecznym.
          Stokrotnie dziekuje i prosze o dokladke!
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: 213.44.181.175, 194.117.207.* 07.04.01, 12:50
        Gość portalu: Zabek napisał(a):

        > Ja jestem okropnie ciekawy Panie Jules
        > czy Pan jestes zadowolony z tych kawalow
        > i czy poznales pan kawaly ktore wczesniej
        > Pan nie znales i jak jest ich duzo ?
        > Bede wdzieczny za odpowiedz.

        Jestem bardzo zadowolony. Ze szczerych komentarzy, ktore mogl Pan przeczytac, wynika ze w chwili
        obecnej odkrylem spora, ponad 10, kawalow ktorych wczesniej nie znalem, albo ktore znalem w gorszej
        wersji. A Pan - czy Panu podoba sie humor zydowski?
    • Gość: Luzer Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.opole.dialup.inetia.pl 07.04.01, 13:50
      W małej księgarence klient do sprzedawczyni:
      - Czy jest książka: "Przy szabasowych świecach"?
      - Niestety, nie mam w tej chwili.
      - A czy jest: "Z mądrości Talmudu"?
      - Niestety, też nie mam.
      - A "Humor żydowski"?
      - Przykro mi, nie.
      - Może "Żydowskie aforyzmy"?
      - Bardzo mi przykro, ale też nie mam.
      Klient jest zawiedziony, zbiera się do wyjścia. Sprzedawczyni naprawdę jest
      przykro, chce mu jakoś wynagrodzić zawód i woła za nim:
      - Halo, proszę pana! Mam jednak coś z tej tematyki!! O, proszę: JUDO!!!
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.wnt.club-internet.fr 12.04.01, 19:36
        Gość portalu: Luzer napisał(a):

        > W małej księgarence klient do sprzedawczyni:
        > - Czy jest książka: "Przy szabasowych świecach"?
        > - Niestety, nie mam w tej chwili.
        > - A czy jest: "Z mądrości Talmudu"?
        > - Niestety, też nie mam.
        > - A "Humor żydowski"?
        > - Przykro mi, nie.
        > - Może "Żydowskie aforyzmy"?
        > - Bardzo mi przykro, ale też nie mam.
        > Klient jest zawiedziony, zbiera się do wyjścia. Sprzedawczyni naprawdę jest
        > przykro, chce mu jakoś wynagrodzić zawód i woła za nim:
        > - Halo, proszę pana! Mam jednak coś z tej tematyki!! O, proszę: JUDO!!!

        GENIALNY! Brawo! Kawal nowoczesny, mamy kilka podobnych kawalow u nas opartych na
        identycznym qui pro quo semantycznym. Dziekuje, naprawde wspanialy!
    • Gość: B K Konkurs na kawal zydowski IP: *.chello.fr 08.04.01, 12:43
      Spotyka sie dwoch Zydow i pierwszy mowi :
      slyszal Pan, Panie Cukiertort mowia, ze zawalil sie
      plan Balcerowicza.
      - Jak swiadkow nie bylo, no to znowu bedzie na nas.
      • Gość: Jules Re: Konkurs na kawal zydowski IP: *.wnt.club-internet.fr 12.04.01, 19:39
        Gość portalu: B K napisał(a):

        > Spotyka sie dwoch Zydow i pierwszy mowi :
        > slyszal Pan, Panie Cukiertort mowia, ze zawalil sie
        > plan Balcerowicza.
        > - Jak swiadkow nie bylo, no to znowu bedzie na nas.
        Doskonaly! Wolna adaptacja kawalu przedwojennego, ale tak wlasnie trzeba robic,
        aby dowcip zyl w zmieniajacej sie rzeczywistosci! Brawo, prosze o dokladke!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka