Dodaj do ulubionych

+++ Joke +++

30.10.02, 16:40
Przychodzi facet do lekarza i prosi o zarejestrowanie. Siostra na
recepcji głośno pyta:
- A co panu dolega?
Facet się wkurzył, że przy ludziach z kolejki musi wścibskiej
pielęgniarce mówić co mu jest, więc odpowiada tubalnym głosem:
- Mam straszne problemy z dupą!
- Ale proszę pana, tutaj przecież wszędzie są ludzie, jak pan się
wyraża... Nie byłoby lepiej powiedzieć, że ma pan problem z czymś
zupełnie innym, na przykład z uchem, a potem już w gabincie lekarza
wyjaśnić wszystko ze szczegółami? Nie zmuszał by pan innych ludzi do
słuchania takich impertynencji...
Facet skruszony wychodzi za drzwi i po chwili wraca.
- Dzień dobry!
- Dzień dobry. Co panu dolega?
- Mam, proszę siostry, problemy z uchem.
- Tak? - kiwnęła głową siostra, zadowolona, że pacjent posłuchał jej
rady -a co konkretnego dzieje się z pańskim uchem?
- Jak przez nie sram, to mnie boli.
Obserwuj wątek
    • Gość: fk Re: +++ Joke +++ IP: *.chello.pl 01.11.02, 21:54
      Kelner pyta nowo przybylego do baru klienta:
      - Co pan pije?
      - Codziennie rano szklanke soku owocowego, miksturke na lupanie w
      krzyzu, a
      w sobote kufel piwa w gronie przyjaciól.
      - Chyba nie zrozumielismy sie do konca - mówi uprzejmie kelner -
      Pytalem co
      by pan chcial.
      - Mój Boze...Chcialbym byc bogaty, miec domek nad morzem, podrózowac
      po
      swiecie...
      - Moze jeszcze raz zadam pytanie: czy chce sie pan napic?
      - Czemu nie...a co pan ma?
      - Ja? Niewiele. Klopoty. Druzyna której kibicuje przegrala, kiepsko mi
      tu
      placa, doskwiera mi samotnosc...
      • Gość: radec Re: +++ Joke +++ IP: *.p.lodz.pl 01.11.02, 22:15
        Wchodzi facet do kościoła, rozgląda się i widzi, że jest zupełnie pusto, tylko
        przed figurą św. Krzysztofa klęczy babulinka i modli się. Gość usiadł w ławce i
        czeka na mszę. Trwa to dość długo, a babcia wciąż żarliwie się modli. Kiedy
        skończyła i usiadła w ławce obok faceta, ten ją zagaduje: - Babciu, coście się
        tak długo modlili? Na to staruszka: - A bo byłam u spowiedzi, i ksiądz dał mi
        za pokutę zmówić 50 zdrowasiek do św. Antoniego, to chciałam odmówić przed
        mszą. - Ależ babciu, to jest figura św. Krzysztofa! A babulka: - Cholera! 50
        zdrowasiek jak psu w dupę wsadził! -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka