Dodaj do ulubionych

O wędkarzu

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 07:44
Samotny wedkarz (W)- zero brania.
Obok przechadza się mężczyzna o innej orientacji (P)- postanawia zagaić
rozmowę.
P - Co, biorą?
W - Gdzie tam !
P - Zimno ?
W - Zimno jak cholera.
P - Mam tu trochę śliwowicy na rozgrzewkę
W - Chętnie skorzystam.
Niestety wędkarz niedocenił siły sliwowicy, lub przecenił swoję i padł
zmożony trunkiem. Drugi mężczyzna wykorzystał to z premedytacją.
Na drugi dzień sytuacja podobna, do wędkarza dosiada się inny kochający
inaczej i zagaja:
P - Co, biorą?
W - Gdzie tam !
P - Zimno ?
W - Zimno jak cholera.
P - Mam tu trochę śliwowicy na rozgrzewkę
W - Nie, nie, dziękuje po śliwowicy dupa mnie boli.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka