Dodaj do ulubionych

Rapper umiera

08.09.18, 02:17
Z przedawkowania. Czyli "branie" jest Okay ?Tylko zeby bron boziu nie nawachac czy nasmarkac za duzo. Kultura spiewania, wygladu zeszla na psy. Nie moge patrzec ani sluchac tych madafaka pojebow. To klientela odwykowek, tatuazy, strzykawek i ruchania co sie nawinie. Jak pokazuja koncerty tych madafaka artystow i tlumy wiwatujace pletwami w rytm, ktorego dopatrzec sie nie sposob, to czuje w powietrzu apokalipse. Dac im kurwa bebny, rozpalic ognisko i w rytmie lubudubu udawac, ze spiewaja. Szkoda czlowieka, ktory nie mial szansy zyc przyzwoicie. Tylko tyle. Muzyki mu nie szkoda.
Obserwuj wątek
    • krytyk2 Re: Rapper umiera 08.09.18, 11:29
      oglądasz postępowy TVN i co widzisz?Wydzierganą pania domu ,której jeszcze przed chwilą przeszkadzała drobinka kurzu na szafie.Tak jak mówisz ,ta kultura tak nisko spadła ,że juz dosięgnęła więzienia i jego subkultury.Tatuaże są modne -nikt już sie nie zastanawia jaki jest sens uwieczniania ulotnych/czasem kretynskich/pomysłów na motto życiowe,wpychania sobie chemii pod skórę i oglądanie tego za lat -dzieścia na sflaczałej powierzchni
        • rzeka.suf Re: Rapper umiera 12.09.18, 15:14
          tzn, ze sam wyglad i chore zachowania nie maja wiekszego znaczenia. liczy sie wartosc przekazu. dlaczego wiec w ogole odnosicie sie do wygladu i uzaleznien, zamiast dyskutowac tylko i wylacznie o wartosci dziel artystow czy celebrytow? czy np pani od scierania kurzy reprezenetowala soba cokolwiek wiecej wartosciowego czy chocby oryginalnego poki nie zrobila sobie tatuazy?
          • a_iii_ty Re: Rapper umiera 12.09.18, 15:29
            Nie ma zadnych wartosci w tych madafaka podskokach. Ani melodii. Wez dla przykladu
            classic rock z lat 60, 70 i 80. Wielu artystow tej epoki tez cpalo, tatuowalo sie etc. Ich muzyka jesli nie tekstem to melodia zachwycala. Dlatego wybaczono im ich wyglad, zachowanie na estradzie i poza.
            Dzisiejsze madafaki nie wnosza nic do swiata muzyki. Jesli jest pare wyjatkow, to wiesz co wyjatki robia z regula.
          • krytyk2 Re: Rapper umiera 12.09.18, 18:14
            Wartość ma i jedno i drugie,ale gdy-tak jak pisał a-iii-ty- obrzydliwosc i bylejakosc muzyczna wiąże się z wyglądem przeciętnego mieszkańca slumsow czy więzienia, to nikt mnie już nie namòwi, żeby mieć pozytywny stosunek do tak wygladajacych osób. Robienie sobie niewinnego,małego tatuażu -to jest jedna rzecz.Tatuowanie jako zasada źycia-ile się da,gdzie się da i po całości -to też inna postawa
    • kalllka Re: Rapper umiera 08.09.18, 22:34
      Rapier umiera z braku użycia.
      Co jakby naturalnym, albowuem życie w przypadku rapiera się odbiera.
      Taka mi przyszła sekwencja sentencji w konsekwencji.. rappera.
    • shachar Re: Rapper umiera 10.09.18, 20:48
      Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale podobno internet podbija uczucie niepokoju, odosobnienia i agresji, bo oto masz możliwość dowiedzienia się natychmiast o tylu ludziach innych od ciebie, inaczej uczesanych, co innego mających w głowie. Kiedyś, żeby coś dziwnego zobaczyć, musiałeś wyjechać co najmniej do Chałup, hehe. Myślę teraz, że ten rapper, gdybyś z nim pospotykał się niezobowiązująco, byłby ci bliższy duchem niż Donald Tusk, to tylko kwestia kontaktu osobistego, lub jego braku.
      • shachar Re: Rapper umiera 10.09.18, 20:52
        Willie Nelson ma warkocze. Hmm. Wszyscy już jesteśmy OK z warkoczami jak rozumiem.
        Masz rację, miałam taką samą reakcję na wieść o śmierci 'sławnego rappera' ktorego w życiu nie słyszałam, ale to nie znaczy że ta jakas małpa okropna i jebnięta, bo JA o nim nic nie wiem.
        • a_iii_ty Re: Rapper umiera 10.09.18, 21:32
          Mnie po prostu nie interesuja klieci wraz z ich problemami. Gowni mnie to obchodzi, czy go ktos przelecial niechcacy, niedokarmil, bil linijka po pletwach czy wachal tri. Zadnego zbratania nie przewidywalbym.
          • shachar Re: Rapper umiera 10.09.18, 21:37
            Jakby cię nie interesowali, to nie miałbyś forum, jasne jak dupa anioła. Wiadomo, że nie masz tego dlatego, żeby ci uczestnicy podsrywali, bo długo musiałbyś czekać, nikt im za to nie płaci, hehe smile Tak więc o co chodzi?
    • a_iii_ty Re: Rapper umiera 12.09.18, 19:24
      Przeczytajcie sobie o historii rapp i hip-hop.
      Mowione historie przy akompaniamencie bebnow i innych swiszczalek rodem z Afryki.
      To wszystko fajnie, nie mam nic przeciwko "goralskiej muzyce", tylko dlaczego staja sie te wytwory glownym nurtem muzyki mlodziezowej ? Odpowiedz jest prosta. Wszystko juz zostalo wyspiewane w latach 60-80. Posluchajcie muzyki takich Bee Gees, Beatles, Eltona Johna, Nazareth, CCR, Queen czy lzejszej ABBY lub Modern Talking i wielu innych i porownajcie to z madafaka . Przepasc albo moze lepiej... Zapasc.
        • a_iii_ty Re: Rapper umiera 13.09.18, 21:03
          Pieknie, tylko wedlug mnie (a chyba mam prawo do swej opinii) jazz to bezsensowne, chaotyczne rzempolenie na roznych instrumentach. Mam ta sama opinie na temat polgodzinnych symfonii, bez skladu i ladu jatrzacych me uszy, tak jakby ktos chcial sie popisac, ze moze zlozyc do kupy kilka albo killanascie instrumentow, nalozyc na siebie i puscic w eter. Ja lubie muzyke, ktora wibruje w mojej duszy, ktora moge sobie zanucic, do ktorej chce wracac. I to nie ma nic wspolnego z kolorem skory muzykanta. Genialny Luis Armstrong jest tego przykladem. Nie jestem muzykologiem, tylko amatorem, ktory chce slychac pieknych kawalkow, czy to klasycznej muzyki, czy zwariowanego Aerosmith... Madafaka symfoniczna, jazzowa czy rapowa nie przemawia do mnie. Posluchaj Blue Danube Straussa albo Chopina... a potem rapera. To ci najlepiej zilustruje co mam na mysli.
        • krytyk2 Re: Rapper umiera 13.09.18, 23:16
          Z pewnością,inaczej odbiera się rodzaj muzyki ,który świeżo powstał i który na dodatek ma rewolucyjne formy i zamiary,inaczej zaś tę samą muzykę z perspektywy lat.Kiedys polska TW puszczała Historię muzyki rozrywkowej i kilka jej odcinków było poświęconych powstawaniu jazzu.Film był bardzo dobrze zrobiony ,wybrane fragmenty muzyczne były wplecione świetnie w opowieść historyczną o zyciu Poludnia Ameryki..Trudno było nie zauważyć podobieństwa pomiędzy pierwszymi kawałkami bluesa a nastrojami murzyńskiej ,niewolniczej ludności .Tamta muzyka doskonale wyrażała i uwznioślała te nastroje.Była uduchowioną ,wyższą forma odpowiedzi na nędzę egzystencjalną niewolników,ich depresję i tęsknotę za wolnością.Weź mi wskaż jakiś doskonały utwór raperski,pełniący podobna rolę co blues,który będzie reprezentatywnydla całego gatunku .Uduchowionych raperskich kawałkow.
          • rzeka.suf Re: Rapper umiera 14.09.18, 14:23
            www.youtube.com/watch?v=BNS6n6iZ_HY
            troche mi zajelo odnalezienie tego, pamietam, ze kumpel tego sluchal kiedys.
            czy to uduchowione? raczej nie, raczej zaangazowane. ale czy aerosmith jest uduchowione? disco polo? shakira czy tam jlopez? acdc?
            • krytyk2 Re: Rapper umiera 14.09.18, 14:38
              Dobry tekst,świetny kawałek!Troche mi przypomina wykonawstwem Eminema,ktorego akurat najbardziej akceptuje/bo biały?/Ale czy to jest bardziej muzyka ,czy juz -publicystyka?
              • rzeka.suf Re: Rapper umiera 14.09.18, 19:49
                a Bob Dylan?

                ps: Slon to polska adaptacja Ice Cube'a:www.youtube.com/watch?v=HzeZhCt5PVA
                z tego co sie orientuje hip hop jest wciaz bardzo popularny i rozwija sie w polsce. tutaj nie, tu to regeton rzadzi, i to jest dopiero tragiczneuncertain
      • krytyk2 Re: Rapper umiera 13.09.18, 23:20
        muzyka raperska jest odpowiedzia na kulture współczesna dominujących środowisk.Skoro życie codzienne się brutalizuje,wciąż tylko" kurwa",pierdolę ,pizda i chuj "zamiast przecinków,nikt z nikim tak naprawdę się nie liczy,rządzi siła i przemoc,to jaki styl muzyki najbardziej pasuje do takiego świata?
        • a_iii_ty Re: Rapper umiera 14.09.18, 00:20
          Madafaka oczywiscie. Rano w PRL budzila mnie gimastyka poranna z radia. Potem Chopin wchodzil porami do calego mojego jestestwa. Dzisiaj budza mnie madafaki z przejezdzajacych automobili. Bezsensowne walenie basow i oczywiscie "fuck" zamiast refrenu. Nie powiem, lubie dobre country music w wykonaniu gigantow gatunku. Kenny Rogers, Willi Nelson, Garth Brooks czy Allan Jackson. Muzyka jak malarstwo jest zwierciadlem epoki. Byly piekne i odkrywcze dziela i mam wrazenie, ze teraz jest najnizszy okres dla tworczosci wszelakiej. Dzieki tempu zycia, wszechobecnej elektroniki, zachlannosci na szmal itp. I szczerze mowiac nie widze drogi wyjscia z tego. Czyzby ludzkosc juz wszystko napisala, namalowala i skomponowala ? Co myslisz ?
          • krytyk2 Re: Rapper umiera 14.09.18, 14:32
            zmiana nie nastąpi drogą przemyśleń i wyborów rozsądku.Zmiany wymusi sama przyroda-jak huragan jebnie 350 km /h ,to ludzie poczuja dopiero ,ze nic nie znaczą jako osobne byty w tej masie i ze jest to skumulowany efekt gatunkowoego grabieżstwa na naturze.Jak odsetek umierających na raka osiągnie poziom krytyczny ,to może zaczną wreszcie uzmysławiać sobie zależność po między absurdalnie wysokim zużyciem plastiku a jego wplywem w skali mikro na rozchwianie żywego organizmu.Życie jakie znamy konczy sie na Ziemi dzięki człowiekowi.Tylko ból jest w stanie zawrócic te destrukcyjne zachowania nas jako gatunku i jako jednostek.Ale ból musi byc stały ,bo bardzo łatwo zapominamy i ulegamy wygodzie.
            • krytyk2 Re: Rapper umiera 14.09.18, 14:48
              umiera prawdziwa muzyka,bo umieraja prawdziwe emocje.Człowiek odciął sie za bardzo od swoich zwierzęcych korzeni i wydaje mu sie ,że cywilizacja załatwi mu wszystko i jest bardzo zdziwiony ,gdy pewnego dnia zapada na nieuleczalną chorobę i umiera.Przeciez osiągnął juz prawie wszystko-skrócił odległośc dzieki motoryzacji,poczuł moc dzieki anabolikom,przegnal ciemnośc,wzmocnił sie siła koni mechanicznych,odizolował od chłodu i głodu...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka