Dodaj do ulubionych

Radio Monster FM

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 10:58
Tak się w tym kraju porypało żeśmy się aż zastanawiali czy ciągnąć audycję
nadal czy przerzucić się na pieśni patriotyczne o zabarwieniu religijnym.
Miliona na zbyciu nie mamy a gdybyśmy nawet mieli to wolelibyśmy przepuścić go
na dziewuchy...
Ale póki co...


W związku z aferą Kazi Szczuki (od której stanowczo się odcinamy, pani Kruk!
Słyszy pani?! ) nawiedzać nas zaczął niepokój czy nasze zwyczajowe żarty z
rządzących nie trafią przypadkiem na taką nieszczęśliwą osobę i wyjdzie na to,
że naigrawamy się z ludzkiej tragedii. Nasze rozterki pogłębił znajomy poseł z
niesłusznej partii, który wprost zapodał nam, że to wszystko "kupa wariatów".
Rozstrzygnięcie czy widoczny z daleka debilizm zaliczyć można jako
niepełnosprawność pozostawiliśmy psychiatrze Januszowi M. z Otwocka.
My na wszelki wypadek od dziś przestajemy robić sobie jaja z Dorna.
Za duże rydzyko trafienia...




- Czy to prawda - pyta oburzony słuchacz z Puław Jarosław S., że z budżetu
Ministerstwa Kultury ma zostać dofinansowany druk "czarnej książeczki" z
myślami o. Tadeusza R. w nakładzie 50 tys. egzemparzy? !
- Sprawdzimy, drogi słuchaczu ale oburzenie, oczywiście podzielamy. I znów
będą kolejki w księgarniach! Takie dzieło powinno się wydawać co najmniej w
nakładzie miliona egzemparzy! Po to w końcu mamy budżet...



Minister Ziobro odniósł kolejny sukces! Dzięki jego interwencji zakończyła się
wreszcie sprawa Joanny Z. z Bydgoszczy, której przypadek wobec odmowy
zapłacenia mandatu wylądował w sądzie. Pani Joanna została latem upomniana
przez ratownika w Łebie za to, że jej głowa znalazła się poza bojami
określającymi akwen dopuszczony do użytkowania. Dzięki interwencji ministra,
który jak zwykle sam zbadał sprawę (zawsze tak twierdzi) , sąd wreszcie
uwierzył, ze to nie były żadne boje. Po prostu pani Joanna płynęła na plecach...


A propos budżetu... wiadomość , ze obcięto wydatki na naukę by dofinansować
budowę Świątyni Opatrzności Bożej wzburzyła niezwykle naszego słuchacza
profesora Witolda R. z Gdańska. Napisał (naPiS-ał? ... to już brzmi jak
inwektywa) do nas list z "wyrazami"...
- Niech się pan opanuje , panie profesorze. Nie pierwszy to w tym kraju Pomnik
Zwycięstwa Człowieka Nad Rozumem.



Ofensywa zwycięskich sił politycznych trwa. Media, w tym nasze radio stają się
celem coraz częstszych ataków politycznych. Janusz K. z Mławy, dawniej nasz
słuchacz, dziś prominentny polityk w nadesłanym liście żąda od nas jasnego
samookreślenia.
Jesteście za PiS-em ? Odpowiadać krótko : tak lub nie !
-Szanowny były słuchaczu. Nie możemy odpowiedzieć na tak postawione pytanie.
Jeśli pan ciekaw dlaczego proszę zadać Mariuszowi Kamińskiemu pytanie czy
przestał już dawać łapówki. I niech panu odpowie : tak czy nie?!


Młody Badacz wziął się tym razem za ekonomię i doszedł do wniosku, że ...
czegoś takiego nie ma.! Słuchając wywodów naszych sław w telewizji zrozumiał
jedynie, że w świecie finansów panuje permanentny kryzys i że sposobów
radzenia sobie z nim są tysiące. Czyli - nie ma żadnego. Do czego więc
potrzebni są ekonomiści?
- Drogi chłopcze! Swego czasu zadaliśmy pewnemu teologowi pytanie : po co Bóg
stworzył ekonomistów? Wiesz co nam odpowiedział? Po to by na ich tle nawet
synoptycy nie wyglądali tak najgorzej...



Wszystkim, którzy mieli za złe panu prezydentowi Kwaśniewskiemu to, że
ułaskawił Sobotkę dedykujemy tę oto z życia wziętą opowieść świadczącą o jego
dalekowzroczności i przenikliwości umysłu. Za jej autentyzm ręczymy głową.
Na studiach w Gdańsku najlepszy wówczas student wydziału, Olek K. był
przewodniczącym Sądu Koleżeńskiego. Jako taki ułaskawił był i uwolnił od
zarzutów notorycznego alkoholistę z innego wydziału, który w pijanym widzie
demolował akademiki i podszczypywał koleżanki.
Stanowczo należy odrzucić podłe insynuacje, iż ułaskawienie owo wiązało się z
obietnicami podsądnego, że po rozprawie całemu sądowi "skuje ryja". Aleksander
ułaskawił go wiedziony dziwnym przeczuciem, może nawet słyszał głosy...... kto
wie...
No i patrzcie państwo : ówczesny przewodniczący sądu był dwukrotnie wybierany
przez naród głową państwa , zaś niepoprawny alkoholista... (słowo honoru, że
to prawda, znamy człowieka i pijamy z nim wódkę) dziś jest poważnym dziekanem
poważnego wydziału z bardzo poważnym dorobkiem naukowym.!
Jeśli tak to może i z Sobotki coś jeszcze wyrośnie...



Gwiazda TV TRWAM Jerzy Robert Nowak, któremu pewna humorystyczna uczelnia
traktując to jako złośliwy dowcip nadała tytuł profesora wymyślił ostatnio by
utworzyć Czarną Księgę, w której zapisywałoby się wszystkie osoby niechętne
rydzykowym mediom.
Cóż, jaki profesor taki pomysł... nawet by nas to nie obeszło ale nasz
słuchacz z Elbląga, pan Janusz drży o nasze bezpieczeństwo pytając czy się tam
nie znajdziemy.
- Nie z nami takie brunnery, Numer... mamy haka na Nowaka. Wg dobrze
poinformowanych źródeł dostępny w Polsce papier drukarski wyprodukowali
rosyjscy komuniści a farby dostarczają amerykańscy Żydzi. Czy taka księga może
być wiarygodna w tym kraju...?


Minister finansów Zyta, za przeproszeniem, Gilowska ma zająć się
dehumanizującymi lud praktykami niektórych ubezpieczycieli - donosi Paweł G. z
Gdyni. Wzorem zachodniego rozpasania zaczęli oni ubezpieczać poszczególne
części ciała zainteresowanych.
- Dlaczego minister finansów jest przeciw? - pyta nasz słuchacz. Czy chodzi o
to, że te praktyki są sprzeczne z nauką społeczną Kościoła?
- Niewykluczone, drogi słuchaczu. Inna rzecz, iż zważywszy różnice w poziomie
ubezpieczeń pani minister nie byłoby miło dowiedzieć się, że w komplecie jest
warta tyle co pół d*** Jennifer Lopez...


-Niech się wstydzi ten kto nie potrafił zaufać naszemu rządowi! -pisze
słuchacz z Augustowa Wieńczysław P. Na początku wszyscy marudzili , że to
aborcja zakazana będzie , żadnych rozwodów itp. itd. A tymczasem....
Ministerstwo Wnutriennych Dieł (Ludwiś - my hero! ) zaproponowało wprowadzenie
przepisu pozwalającego policji konfiskować urządzenia zakłócające spokój
obywateli. Rozumiecie co to znaczy?
- Jasne, że rozumiemy..... jasne, że tak. Nosz raj normalnie nas czeka....bo
to i żona w kiciu i dzieciaki w celach pozamykane a w dalszej
perspektywie....nie, ten przepis się nie ostanie. O..Rydzyk bez trudu
udowodni, że to my jemu zakłócamy spokój a nie odwrotnie...


Rusza front do walki z pornografią - zawiadamia nas słuchacz z Włocławka , pan
J. Co wy na to?
_ jak na lato , panie kolego . Wszak niewiele jest rzeczy tak zabawnych jak
mała pornowojenka w wykonaniu radiomaryjnych osobliwości przyrody. Najpierw
posłanka Sobecka (marzenie każdego reżysera pornoli) zdefiniowała zjawisko
określając je jako odsłanianie części intymnych , potem zaś jakaś jej
psiapsióła określiła cel : ciało kobiety nie może być na sprzedaż.
Pomijając wybitnie seksistowski charakter tej enuncjacji (bo niby dlaczego
tylko ciało kobiety?) musimy przyznać, że obu dziewczętom dopisuje pamięć i
wyobraźnia. Sobecka wciąż jeszcze pamięta co to są części intymne , zaś
psiapsióła wciąż potrafi sobie wyobrazić, że ktoś by ją kupił...



Na Bugu we Włodawie przybyło pięć. Łabędzi...... mać!
znaleziono na: www.joemonster.org/index.php
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka