Dodaj do ulubionych

Piszemy limeryki - reaktywacja.

    • Gość: Qrrara Re: Mikołajki IP: *.chello.pl 06.12.06, 23:44
      Jedna pani samotna w Poraju
      napisała list: Przyjdź, Mikołaju.
      Niewątpliwie był świety...,
      bo choć zgubił prezenty,
      to tej nocy ją wysłał do raju.
      • little-bad-wolf Re: Mikołajki 07.12.06, 08:21
        Umierając, hrabia Maks w Nieżywięcie
        Spadkobiercy zapisał w testamencie:
        Pałac (stara rudera),
        Srebrny nóż, kilo sera,
        I w tygodniu raz pokojówki rżnięcie.
        • eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja 08.12.06, 07:22
          Zazdroszczą Parzybródki Nieżywięci,
          że ją sławią limeryści zawzięci.
          Sołtys wrzasnął więc: Eureka!
          zamiast mówić zaczął szczekać.
          W kraju szum i tefauen program kręci.

          • little-bad-wolf Re: Piszemy limeryki - reaktywacja 08.12.06, 09:53
            Pan poeta dziewczęciu z Nieżywięci
            Wpisał się do pamiętnika ku pamięci:
            „Niechaj mnie Zośka o wiersze nie prosi,
            Lepiej niech Zośka super-mini nosi
            I pamięta, że najbardziej duży cyc mnie kręci.”
            • little-bad-wolf Re: Piszemy limeryki - reaktywacja 08.12.06, 12:34
              Smutny widzę dziś los Nieżywięcia:
              Niwa wyschła nie doczeka się zżęcia,
              Każdy czyta jak dziki
              Hit zootechniki
              „Metafizyka dwugłowego cielęcia”.
              • little-bad-wolf Re: Piszemy limeryki - reaktywacja 08.12.06, 12:47
                Oszust Piotr matrymonialny z Nieżywięć
                Był naciągacz oraz wredny fałszywiec,
                Więc doniosły nań teściowe wreszcie.
                Proces – wyrok – izolatka w areszcie –
                „Starą baśń” czyta tam (ustęp o Dziwie).
                • Gość: marcysia Re: Piszemy limeryki - reaktywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 16:45
                  Elektryk z wioski Nieżywięć
                  Zawołał do żony - przywędź!
                  więc złączyła przewody kobieta
                  i uwędziła, niestety , faceta
                  Teraz siedzi(dostała lat dziewięć)
      • palnick Konkurs Palnicka :-) 08.12.06, 16:59
        Bliż – wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie
        wrocławskim, w gminie Kąty Wrocławskie.

        pl.wikipedia.org/wiki/Bliż - 17k

        Rymujemy?
        --------

        Niewyżyta Żaneta ze wsi Bliż
        wciąż błagała małżonka a zaliż
        On zaś żądał zbliżenia
        bliski będąc wręcz lżenia
        bo go bardzo rajcował jej negliż
        • Gość: Wiśnia Re: Konkurs Palnicka :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 17:26

          W Kątach Wrocławskich byłam, ale w Bliż?
          Lodów tam nie jadłam, Coli nie piłam, gdyż
          Skojarzenia z TiVi
          Fantazja podsuwa mi
          I natarczywie kojarzy mi się przystojny Marek Czyż
        • Gość: Czereśnia Re: Konkurs Palnicka :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 17:33

          Pewnie, że wiocha Bliż
          Rymuje się ze słowem negliż.
          Ale czy w obecnej do-bie
          Możemy pozwolić so-bie
          Na romanse, zaloty? z tego same kłopoty, no nie?
          • little-bad-wolf Re: Konkurs Palnicka :-) 08.12.06, 18:24
            Sejmik ptaków w miejscowości Bliż:
            Sójka, dwie sikorki, czyż...
            I pytanie z mównicy:
            „Czemu wciąż po próżnicy
            Tak latamy?” I odpowiedź: „Gdyż”.
            • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 02:05
              Wyszperał Palnick jakiś Bliż,
              bo ma obsesję do słowa negliż.
              Nęci go piękna golizna,
              na niej extra bielizna.
              Nie przewidział tylko: d. mi liż.
              • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 02:10
                Na wysokim płocie w Bliżu.
                jest napis w bramy pobliżu.
                "Uwaga tu jest pies zły."
                Weszła mu baba na kły.
                Ok,on też kocha się w negliżu.
                • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 02:15
                  Mówi do męża żona z Bliża,
                  że on wiecznie jej ubliża.
                  Nic śmiesznego,
                  nie wyszło z tego,
                  bo on wyciągnął nóż z pobliża.
                • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 02:23
                  Kochanek nie mieszka w Bliżu,
                  na szczęście jest w pobliżu.
                  Ubliżającego zakatrupi,
                  ale musi iść do ciupy.
                  Podobnie też dzieje się w Paryżu.
                  • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 02:36
                    Wszyscy nam pisać każą Bliż,
                    ale niechlujnie mówią blisz.
                    Więc cały ten negliż,
                    traci na tym azaliż ?
                    Wolę jak się w odzieniu przytulisz.
                    • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 02:43
                      Co robią ludzie w Bliżu,
                      pewnie nie uprawiają ryżu.
                      Może coś pędzą nocą,
                      pewno koty się kocą.
                      Czy unosi sie tam zapach anyżu?
                      • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 02:51
                        Wygrzebał Palnick jakiś Bliż,
                        bo ma słabość do słowa azaliż.
                        Wystarczy Azę wezwać,
                        zaraz zacznie lizać.
                        Kochany piesku już mnie nie liż.
                        • eilean_donan Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 06:35
                        • eilean_donan Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 06:38
                          Młodzieniec z miejscowości Bliż
                          z zapałem trenował skok wzwyż.
                          Wziął skokiem poprzeczkę
                          i lasek, i rzeczkę,
                          do Chin skoczył, by kupić ryż.
                          • eilean_donan Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 07:00
                            Podobno w miejscowości Bliż
                            mają demograficzny niż.
                            Zbadały komisje:
                            daje wyżu remisję
                            współżycie w pozycji "na krzyż".

                            (przepraszam, coś mi się samo wcześniej wcisnęło...)
                          • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 07:01
                            Biedny niejeden obywatel z Bliż
                            chciałby bardzo pojechać w Paryż.
                            Złapać kontakt z żigolakiem,
                            tu ma tylko z pośredniakiem.
                            I tylko życie przez szybkę se liż.
                            • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 07:10
                              Kobieta jedna dumna z Bliża
                              do facetów się nie poniża.
                              Dojście do zbliżenia,
                              wszystko w życiu zmienia.
                              Taka pozycja bardzo jej ubliża.

                              p.s można interpretować odwrotnie
                              • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 07:17
                                Czy czynią coś mieszkańcy z Bliż,
                                na dominujący demograficzny niż?
                                Jakie podejmują kroki,
                                by niż nie był głęboki?
                                Czy do sexcesów mają mózgu paraliż?
                                • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 07:31
                                  Sexcesy odnoszą w Bliż
                                  notowania idą w zwyż.
                                  Mocno się zaludni,
                                  ale nie zatrudni.
                                  Wyjedździe stąd, a kyż!
                                  • sylwia_re Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 09:35
                                    ONA JEMU wyżala się w Bliż
                                    że ją dręczą depresje i niż
                                    i ogólne rozstroje
                                    "dobrze, Kochanie moje,
                                    że choć ty mnie wysłuchasz... Ty śpisz?!"
                                    • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 09:58
                                      Sasza co zamieszkał w Bliżu,
                                      mówił: kak tiebia nie wiżu,
                                      nie wzdycham,
                                      nie płaczę,
                                      A jak zobaczę dostaję paraliżu.
                                      • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 15:07
                                        Święta się zbliżają nie tylko w Bliżu
                                        ile okien umyłeś? loguj się w pobliżu.
                                        Palnick jest w szoku,
                                        trudno mój miły zboku.
                                        Pracowałam dziś ciężko, ale nie w negliżu.
                                        • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 15:13
                                          Zabytki zaliczyłsm w Paryżu,
                                          nigdy zaś nie byłam w Bliżu.
                                          Czekam na rozstrzygnięcie,
                                          za do konkursu się podjęcie.
                                          I oczywiście na spotkanie w Paryżu.
                                        • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 15:18
                                          Trudno tu pisać nie znając Bliża,
                                          bo takie pisanie mi raczej ubliża.
                                          Tu forum humorum ogólnopolskie,
                                          nie myśl sobie, że wszechpolskie.
                                          Ochotę mam wielką jechać do Paryża.
                                    • Gość: w welonie Re: Konkurs Palnicka :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 15:02
                                      re:sylwia_re

                                      Zamieszkamy w góralskiej wsi,
                                      Będziemy mieć zaprzęg psi.
                                      Czy ja dobrze robię
                                      porzucając swawole?
                                      Czy w stadzie można szczęście znaleźć, czy też mi się to śni?
        • Gość: Panna młoda Re: Konkurs Palnicka :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 15:00

          Mój przyjaciel gej
          też prosi o rymy, hej.
          Do słowa: „strzygł”.
          On mówić był zwykł,
          że dworskie głowy czesał najlepiej.

          • immanuela Re: Konkurs Palnicka :-) 09.12.06, 20:52
            O pięknej miejscowości Bliż
            Już wiele napisano, czyż
            Nie? W konkursie Palnicka
            Na okaz limeryka
            I ja porymuję se tyż.
            • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 10.12.06, 00:43
              Pani która myśli o Bliżu,
              używała często prodiżu.
              Raz tam zajrzała,
              i mysz ujrzała.
              Uciekała daleko w negliżu.


              • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 10.12.06, 09:11
                Młody złomiarz z Bliż,
                odlał się na spiż.
                Niedouczenie,
                to nie kamienie.
                Przeżyje dzień,azaliż?
                • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 10.12.06, 14:57
                  Ludzie z miejscowości Bliż,
                  bardzo się cieszą dziś,gdyż
                  jest rymowana,
                  będzie znana,
                  bardzo wzrośnie jej prestiż.




                  • ira22 Re: Konkurs Palnicka - poza konkursem. 10.12.06, 15:13
                    Pewna pani z miejscowości Bliż,
                    męża zwykła była pytać: Czyż
                    twoja żona nie jest cudna?
                    Lecz nadzieja Pani złudna.
                    Bo u męża Pani tylko niż.
                  • palnick Re: Konkurs Palnicka :-) 10.12.06, 15:55
                    Pewien chłop z wioseczki Bliż
                    okulary ma na dal i bliż
                    Dzieki temu sprzętowi
                    zyskał u wielu kobit
                    niesłychany w okolicy przestiż
                    • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 10.12.06, 16:57
                      Pewien facet z wioski Bliż,
                      czesze trzy włosy na krzyż.
                      Ile jasna cholera,
                      to czasu zabiera!
                      A weź se je stary rozcapirz!
                      • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 10.12.06, 18:01
                        W konkursie na limeryk o Bliżu,
                        Palnick myśli odlać się w spiżu.
                        Widzę te kwiatów naręcza,
                        to jak sam siebie wręcza.
                        Wszystko dla umocnienia prestiżu.
                      • 3bezatu Re: Konkurs Palnicka :-) 10.12.06, 18:04
                        Jest poeta w miejscowości Bliż,
                        Który co dnia bliżej ma i bliż
                        Ej do grafomanii,
                        Lecz wszystkich omami
                        Gdy ma intelektualny wyż.


                        • Gość: Ruta Re:Lepiej pózno niż ..... IP: *.chello.pl 10.12.06, 19:23
                          Fiu fiu, ale mnie ominęło ... Tak więc :
                          I konkurs Immy :

                          W zakurzonym kurniku brzmi w Kurgwach
                          gromkie ku..ku..kuryku i kur gwar,
                          wkurzył tę kurzą grupę
                          kurdybanek-kurdupel,
                          jak tu, kurczę,pokurcza wypiórg(w)ać?

                          II konkurs Immy :
                          Żyli kmiecie we wsi Nieżywięć
                          dotąd błogo, chędogo, poczciwie,
                          spadła na nich niechący
                          sława lotem koszącym,
                          więc zastygli w niemym podziwie.

                          Konkurs Palnicka :
                          Wadę wzroku miał chłop we wsi Bliż
                          jego baba zaś z nim pański krzyż,
                          twierdził, że go poniży
                          szkieł noszenie do bliży,
                          w szkłach do dali natomiast nie słysz
                          (ał)
                        • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 11.12.06, 00:27
                          Forumowiczki ze wsi Bliż,
                          zamilkły wszerz i wzdłyż.
                          Azaliż jest cnota
                          czekać na Godota?
                          Milczenie cenniejsze niż spiż?
                          • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 11.12.06, 01:03
                            Rymowanie ze wsią Bliż,
                            nadciągnęło nam tu niż,
                            ślepotę z negliżem,
                            niemotę z prestiżem,
                            iż, gdyż, w pobliżu paraliż.
                            • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 11.12.06, 01:56
                              Twórca wierszy o Bliżu,
                              czeka na galę w negliżu.
                              Czuje się wydymany,
                              bo wcina ryż dmuchany.
                              Popije herbatką z anyżu.

                              • irsila Re: Konkurs Palnicka :-) 11.12.06, 05:27
                                Ona siedzi tak długo w Bliżu,
                                a myszy już nie ma w prodiżu.
                                Sądzi jeszcze iż,
                                coś ujrzy,azaliż
                                nie lepiej pojechać do Asyżu?
                                • obrobka_skrawaniem Re: Konkurs Palnicka :-) 11.12.06, 14:16
                                  Romantyczna pani ze wsi Bliż
                                  myśli o tobie gotując ryż.
                                  I nie tylko wtedy.
                                  Tyle ma z tym biedy:
                                  co noc jej się przecież śnisz.
                                  • Gość: Qrrara Re: Konkurs Palnicka :-) IP: *.chello.pl 11.12.06, 16:28
                                    Tak małżonka co noc we wsi Bliż
                                    szepcze w ucho mężowi: "Już śpisz...?"
                                    A tymczasem wciąż marzy
                                    że jej szepnąć się zdarzy:
                                    "gryź...jęcz...krzycz...liż...drap...całuj...i dysz..."
                                    • Gość: Cnotka Re: Konkurs Palnicka :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 16:35

                                      Satyr
                                      • dozorcynia Re: Konkurs Palnicka :-) 11.12.06, 21:52
                                        Był taki chłop w Bliż,
                                        gadali do niego Kaźmirz
                                        podejźze do płota,
                                        zaraz bydzie psota.
                                        Jak ja podchodze, ty tyż.
                                        • dozorcynia Re: Konkurs Palnicka :-) 11.12.06, 22:01
                                          Moze i je taki gościu w Bliż,
                                          ktoren wabi dziewuchy na piż-
                                          mo i "łotwierom wino
                                          ze swojom dziewcynom"
                                          Kaj skońcy,gado do nich: a kysz!
          • immanuela próba mikrofonu 11.12.06, 10:56
            • immanuela Relacja z Wielkiej Gali w Skurgwach 11.12.06, 11:07
              Proszę Państwa tu specjalny wysłannik Gazety Wyborczej działu Forum Humorum
              Dariusz Dax Golonka z uroczystości rozdania nagród pierwszej edycji konkursu na
              limeryk. Relacja na żywo.
              Gala "I TY MOŻESZ ZOSTAĆ SKURGWIANINEM" rozpoczęta.
              Karol Strasburg, prowadzący, jak zwykle rzucił na początek dowcipem:
              Po wygranej polskich siatkarzy z zespołem rosyjskim prezydent Putin przesłał na
              ręce polskiego prezydenta telegram:
              Gratuluje wygranej STOP ropa STOP gaz STOP.
              Hmmm, gdzieś to już wprawdzie słyszeliśmy, ale niezłe, niezłe, panie Strasburg.

              Publiczność wytwornie odziana, pachnąca Galadrielą Santorini, Tsunami, oraz
              Walenciagą tworzy wyraźny kontrast z salą remizy Ochotniczej Staży Pożarnej w
              Skurgwach udekorowaną siatką maskującą i pięcioma balonikami. I oto rozpoczyna
              się uroczystość wręczenia nagród.
              I nagroda Złoty Gwóźdź, 11 cali oraz zawieszenie na Gwoździu immanueli przyznano
              Qrrarze vel Kurrarze Domowej za limeryk:

              Pewien rolnik we wsi Skurgwy
              miał zaorać kilka mórg. Wy-
              szedł z pługiem na niwę,
              a z nim konisko siwe...
              Ach... każdy miękł - dramaturg - wy...

              II nagroda Gwóźdź Pozłacany, 10 i pół cala dla eilean_donan za limeryk:

              O miejscowości Skurgwy
              piosenkarz Chris de Burg wy-
              śpiewał supersonga
              (jak Tango Milonga)
              kupcie sobie na bórg, wy!

              Wyróżnienie Srebrna Śrubka idzie do 3bezatu za sprytne wykręcenie się od sedna w
              limeryku:

              We wsi Skurgwy (gmina Rogóźno)
              Zorientował się ktoś za późno
              Że idzie po szynach.
              I to jest przyczyna -
              Że z nogą związany jest luźno.

              Nagroda Specjalna Szpila do Krawata, Bugo Hoss dla Onufrego za świętego Antoniego

              Nagroda Publiczności, garść gwoździków stalowych, solidnych, nierdzewnych Firmy
              Loewehaupt i Synowie, Artykuły Żelazne, dla Menopy za ilość.

              Nagroda Pocieszenia, Młotek Stalowy, waga ćwierć funta, rączka z drewna osiki
              dla Palnicka a oddanie walkowerem konkursu.

              Specjalne podziękowania i statuetka Platynowego Ćwieka dla Brezlego,
              Niestrudzonego Łowcy Miejscowości Trudnych do Zrymowania, Odkrywcy Słynnych
              Skurgwów.

              I oto, proszę państwa rozpoczyna się bankiet. Dostojni goście udają się w
              kierunku elegancko zastawionych stołów do sali usytuowanej na pierwszym piętrze
              remizy.
              Oto Onufry, w garniturze od Dolcze Havvana, bez krawata, za to w towarzystwie
              jakże uroczych dwóch pań: 3bezatu i eilean_donan.
              3bezatu w wytwornej, jedwabnej piżamie od Brady wygląda niezwykle uroczo.
              Eilean_donan w srebrzystej sukni od Garmaniego wywołuje westchnienia
              wielbicieli. Onufry nie może się zdecydować...
              Za nimi, w cieniu little-bad-wolfa kroczy uroczy dziadziuno, w nieco
              wystrzępionym garniturze, spodnie wypchane na kolanach, w ręku szpilka Onufrego.
              Ze względu na bezpieczeństwo Słynnych Limerystów organizatorzy gali w Skurgwach
              zlecili FBI przeprowadzenie wywiadu. FBI donosi w specjalnym raporcie, że kłucie
              szpilką nie grozi w żadnym wypadku ani 3bezatu, ani eilean_donan, natomiast
              Qrrara, laureatka pierwszej nagrody pierwszej edycji konkursu na limeryk może
              znaleźć się w pewnym niebezpieczeństwie.
              Dlatego została przydzielona jej obstawa w osobach dwu ochroniarzy (Gorilla
              gorilla beringei), w tym jeden przystojny.
              Kapitan promu mister Palnick, w surducie od Carola Herrera (nikt nie
              przypuszczał, że on taki przystojny, znaczy się mister Palnick, a nie surdut od
              Carola Herrery), kroczy w towarzystwie historyk sztuki obrobki_skrawaniem
              (garsonka od Koko Szpaner) nieustannie z nią moskalicząc. Ale wiadomo, kto się
              czubi...
              Za nimi organizatorka konkursu Immanuela de Kant w długiej czarnej sukni w
              towarzystwie Brezlego, Nieustraszonego Tropiciela Nazw Miejscowości Trudnych do
              Zrymowania, ubranego w kurtkę z frędzlami i mokasyny, z tomahawkiem z zatkniętym
              za pas.
              Pochód zamyka Menopa z Menopkiem, a za nimi cały tłum Menopiąt, Menopiaków,
              Menopilli, Menopauząt etc.
              Nagle cała sala zamarła... bo oto, bo oto proszę państwa pojawiła się,
              spóźniona, lecz z jaką niecierpliwością oczekiwana... Ruta. Tajemnicza,
              niedostępna, niezalogowana odziana jedynie w woal tajemnicy od Krzyśka Fiora.
              Ale co to się dzieje proszę państwa, co to się dzieje, rozentuzjazmowany tłum
              wielbicieli wyrwał okno wraz z futryną wpadł do środka z okrzykiem: "DLA QRRARY
              TRON NAVARRY!" i porwał Kurrarę Domową wraz z krzesłem! Qrraro, mamy nadzieję,
              że jeszcze do nas wrócisz!
              Clou bankietu ma być lokalny przysmak: skurgwy w tomacie.
              Halo wóz, halo wóz!?! Niestety proszę państwa, obawiam się, że mamy jakieś
              kłopoty na łączach. Z wielkiej gali w Skurgwach mówił specjalny wysłannik Forum
              Humorum Dariusz Dax Golonka.
              • little-bad-wolf Re: Relacja z Wielkiej Gali w Skurgwach 11.12.06, 11:26
                Jako debiutant wyrażam Dostojnemu Żiri daleko posunięte podziękowanie za
                możliwość Uczestniczenia w Bankiecie w tak Szacownym Gronie. Szczególnie, że
                przez własne zaniedbanie (mea culpa, maxima zresztą), w Skurgwach znalazłam się
                późno i wszystko było już obsqurgwione na durch. Tym większy mnie honor etc.
                (gwizdy)
                Palnick??? Ty umiesz gwizdać na palcach? Joj.
                Acha, jeszcze chciałam podziękować moim rodzicom i pani od polskiego w
                podstawówce. I luv y'all!!!
                • immanuela Re: Relacja z Wielkiej Gali w Skurgwach 11.12.06, 11:30
                  podziękowania proszę wpisywać limerykiem poniżej ;-)
            • little-bad-wolf Re: próba mikrofonu 11.12.06, 11:09
              Net chodzi dziś jak młockarnia napędzana siłą mięśni niewolnych kmieci...
              Też próba mikrofonu.
              Raz... Raz ... Raz...
              • immanuela Xsięga Pamiątkowa 11.12.06, 11:21
                halo, halo, tu Dariusz Dax Golonka, mamy kłopoty na łączach, jakiś pies
                przegryzł kabel bezprzewodowy, ale spieszę donieść, że Dostojni Limerykarze
                wpisują się właśnie do Księgi Pamiatkowej...
                • little-bad-wolf Re: Xsięga Pamiątkowa 11.12.06, 12:49
                  A gdzie, Qurrrczę, mój wpis sprzed godziny, kosmici go zjedli czy co? A taki
                  rzewny był....
                  Z podziękowaniem, jak z Oskarów.
                  Palnick, oddaj!
                  • Gość: Qrrara Re: Xsięga Pamiątkowa IP: *.chello.pl 11.12.06, 13:30
                    Wypłynęła ochrony tu kwestia:
                    ubezpieczą goryle jak Hestia!
                    Gęsty włos, długie ręce,
                    i spojrzenie zwierzęce,
                    (a ten z prawej przystojny wręcz, bestia).

                    Jestem, jestem! Co prawda porwano mnie wraz z krzesłem, ale moi dzielni goryle
                    szybko je odzyskali. Mnie także odzyskano, bowiem porwanie okazało się
                    zaaranżowaną akcją ćwiczebną strażaków, zaliczających u Komendanta kurs z
                    antyterroryzmu.
                    Organizatorce Immanueli de Kant, Laureatom Konkursu, Strażakom i ich
                    Komendantowi oraz wszystkim gościom Gali dziekuję serdecznie!!!

                    (informuję ponadto, że prawdziwa imprezka jest na lewo za przepierzeniem u
                    Komendanta, strój swobodny mile widziany oraz wkład własny plus zakąska)
                    • Gość: Ruta Re: Xsięga Pamiątkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 14:07
                      Choć z zadyszką, cieszę się, moi mili,
                      że zdążyłam w ostatniej wręcz chwili
                      ( nie ubrałam się w login,
                      gdyż zasłania mi nogi ),
                      będę wdzięczyć się, mruczeć i kwilić

                      oczywiście z wdzięczności za zaproszenie mimo skandalicznego spoznienia
                      (nieobecny, usprawiedliwiony). Najbardziej kręci mnie ten zaplecz ...
                • Gość: Figa z makiem Re: Xsięga Pamiątkowa IP: *.mtp.com.pl 11.12.06, 13:23
                  Nie dawaj ogródkiem do zrozumienia, że piszesz z Chicago.
                  Ja Daxa Maxa widziałam właśnie w naszym Kraju.
                  Wychodził z hotelu w towarzywtwie piękności blond i długich do brody nogach.
                  No więc tyle, Immanuel,
                  Masz nauczkę.
                  Pilnuj się w swoich słowach.
                  • immanuela Dariusz Dax Golonka 11.12.06, 13:30
                    Gość portalu: Figa z makiem napisał(a):

                    > Nie dawaj ogródkiem do zrozumienia, że piszesz z Chicago.

                    ?????????

                    > Ja Daxa Maxa widziałam właśnie w naszym Kraju.

                    oczywiście, że jestem w naszym pięknym kraju. W Skurgwach konkretnie


                    > Wychodził z hotelu w towarzywtwie piękności blond i długich do brody nogach.
                    > No więc tyle, Immanuel,
                    > Masz nauczkę.
                    > Pilnuj się w swoich słowach.

                    słów swoich pilnuję, w przeciwieństwie do tych, którzy nie pilnują swojego nosa.
                    A co ma do tego Kant?

                    z powazaniem
                    D.D. Golonka
                    • eilean_donan Re: Dariusz Dax Golonka 11.12.06, 14:10
                      Ach widzę, że w Skurgwach rzeczonych
                      trwa gala, Dax plecie androny...
                      nieskromnie przypomnę, że tyż
                      zrymiłam w konkursie na Bliż,
                      zoczyłże to Palnick zginiony?
                      • eilean_donan Re: Xsięga Pamiątkowa 11.12.06, 14:42
                        Nie Dax lecz diabli nadali,
                        że w Skurgwach na wielkiej gali
                        e_d wyrżnęła o rant
                        stolika Immy de Kant
                        na trenie jadąc po sali.*

                        *na trenie sukni srebrzystej, oczywiście
                        Pozdrowienia dla uczestników i organizatorów, do zobaczenia za przepierzeniem u
                        komendanta :-D
                        • obrobka_skrawaniem Re: Xsięga Pamiątkowa 11.12.06, 14:52
                          Obróbka – historyk sztuki,
                          która nie lubi nauki*
                          gdy Palnicka ujrzała
                          mało się nie zsikała.
                          Ochłonęła , gdy ujrzała remizowe stiuki.

                          *szczególnie matematyki i matematyków

                          Już pędzę za przepierzenie. Cholera, gdzie ten Palnick?!!!
                          • 3bezatu Re: Xsięga Pamiątkowa 11.12.06, 14:58
                            Ach, jak miło w tych Skurgwach na gali
                            (W szczególności zaś w tej bocznej sali)
                            Następna gala nęci
                            Na salach Nieżywięci
                            Lecz zaproszeń jeszcze nie rozdali...

                            • irsila Re: Xsięga Pamiątkowa 11.12.06, 15:28
                              Moi menopille zostali w Skurgwach,
                              nie dla nich każdy miejski gmach.
                              Polubili Skurgwiaków,
                              bo podobni do Polaków.
                              W chacie zostaną na dwóch mórgach.
                              • eilean_donan Re: Xsięga Pamiątkowa 11.12.06, 15:35
                                Za przepierzeniem, u komendanta
                                bractwo się brata, grają andante,
                                potem allegro, vivo i presto,
                                piją...co? czystą,jedzą schab z pesto...
                                (zaś abstynenci czytają Kanta)
                              • irsila Re: Xsięga Pamiątkowa 11.12.06, 15:39
                                Sołtys honorowy co rządzi Skurgwami,
                                uraczył moich kozą, kogutem i 2 kurami.
                                Mają jaja i mleko,
                                mi do nich daleko.
                                Hej Skurgwy ,Sku.. nad Skurgwami,
                                teraz już muszę pożegnać się z wami.
                                • Gość: Qrrara Re: Xsięga Pamiątkowa IP: *.chello.pl 11.12.06, 15:47
                                  Towarzystwo urżniete już w sztok,
                                  leżą flaszki i ciało co krok.
                                  Proponuję: niech w grudniu
                                  tego dnia, po południu,
                                  taką Galę powtarzać co rok!!!

                                  Wysyłam mojego przybocznego po kefir. Kto tam potrzebujący- zamówienia zbieram
                                  jeszcze przez pół godzinki.
                                  • 3bezatu Re: Xsięga Pamiątkowa 11.12.06, 15:52
                                    Wieszcz Anonim:

                                    Niechaj mnie Imma o wiersze nie prosi
                                    Bo kiedy Imma do Ojczyzny wróci*
                                    Każdy Skurgwianin na galę zaprosi
                                    Niejeden Immie piosenkę zanuci**

                                    * z Chicago
                                    ** to będzie poezja śpiewana

                                  • immanuela Re: Xsięga Pamiątkowa 11.12.06, 15:57
                                    Tłum wielbicieli pod Jasłem
                                    Orrarę porwał wraz z krzasłem
                                    Dwóch śwarnych goryli
                                    Nam ci ją odbili
                                    Bo dla nich to bułka z masłem.

                                    PS. T ja poproszę ten kefir, cały liter. Którego wysłałaś, tego
                                    przystojniejszego? A propozycja kusząca. Popieram :-)
                                    • immanuela Re: Xsięga Pamiątkowa 11.12.06, 16:05
                                      W sukni jak jaka syrena*
                                      W własnego wplątała się trena
                                      Nasza kochana e_d
                                      Guz, sińce, itd.
                                      Lecz wtedy naszła ją wena.

                                      * w srebrzystej, of course
                                    • Gość: Qrrara Re: Xsięga Pamiątkowa IP: *.chello.pl 11.12.06, 16:10
                                      To najlepsza z najlepszych jest Gal!
                                      Były tańce, hulańce i bal,
                                      ten i ów sobie leży,
                                      reszta zaś znad talerzy
                                      śpiewa: "Góralu, czy ci nie żal".

                                      Ok, liter dla Immy. Za chwilę zamykam listę.
                                      (Idzie ten od lewej- ten przystojniejszy może się przydo)
                                      • immanuela Re: Xsięga Pamiątkowa 11.12.06, 16:15
                                        I otóż za przeproszeniem
                                        Jest impra za przepierzeniem
                                        Widziano kommandanta
                                        Całego w skowronkach i Kantach
                                        I z pawia na czole deseniem.

                                        PS. Oj, może się przydać, skoro taki przystojny :-D
                                        • immanuela Re: Xsięga Pamiątkowa 11.12.06, 16:21
                                          Widziano także (w opłotkach)
                                          Palnicka, jak cieszył się z młotka
                                          I jak przy Obróbce
                                          Wycinał hołubce
                                          W swych modnych, za kostki aż botkach.
                                          • immanuela Re: Xsięga Pamiątkowa 11.12.06, 16:38
                                            Onufry zaś bez krawatu
                                            Za rękę wziął 3bezatu
                                            Gdy poszli w tango
                                            Lub może w fandango
                                            Podatek zapłacić ma za tu.
                                            • dozorcynia ino sprzontać muse 11.12.06, 19:29
                                              Paniusiów sie najechało do Skurgwów,
                                              zakciało im sie imprów, baletów, galów.
                                              Gwoździe i śruby se wrencały,
                                              facetowi młotkiem dać kciały.
                                              Niegłupi, ucik do krów cy owiecków.
                                              • dozorcynia Re: ino sprzontać muse 11.12.06, 19:32
                                                Spilecki, gołe plecki,
                                                tryny, wylony, kiecki.
                                                Umiaru nie miały,
                                                nie piły, chlały.
                                                Całe kwaśne mliko od Mućki zabrały.
                                                • Gość: ni wim Re: ino sprzontać muse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 19:40

                                                  kciołabym umić tak tyz
                                              • dozorcynia Re: ino sprzontać muse 11.12.06, 19:37
                                                Butelków, petów, szkła,
                                                i jezdem na nich zła.
                                                Stiuki w remizie?
                                                sie pańcia ugryzie.
                                                O! ile petów żem naszła.
                                              • obrobka_skrawaniem Re: ino sprzontać muse 11.12.06, 21:03
                                                Szukam i szukam mojego Palnicka,
                                                nie ma w oborach ni koło chlewika.
                                                Chciały użyć młotka
                                                na mojego kotka.
                                                Babska terrorystyczna klika!
                                                • dozorcynia Re: ino sprzontać muse 11.12.06, 21:32
                                                  Moze se przysnoł gdzie w stodole,
                                                  bo miastowe to lubio tako niedole.
                                                  W sianko sie zakopoł,
                                                  zasnoł, ni ma chłopa.
                                                  Nie spodobały mu sie babskie swawole.
                                                  • obrobka_skrawaniem Palnick! 11.12.06, 21:55
                                                    Przeszło mi to całe kochanie:
                                                    nakryłam go z dziewką na sianie.
                                                    Ty psubracie,
                                                    wciągaj gacie!
                                                    Załatwię cię tak, że już ci nie stanie!
                                                  • palnick Obróbeczko?! 13.12.06, 01:50
                                                    Obróbeczka z wioseczki Poprad
                                                    niepojętych pomówień wodospad
                                                    rzuca na moją duszę
                                                    i tłumaczyć się muszę
                                                    jakbym jakąś kobietę dziś posiadł?
                                                  • zielonamysz Re: Obróbeczko?! 13.12.06, 07:39
                                                    Raz wariowany zegarmistrz z Ferrary
                                                    Wrzucił do rzeki wszystkie zegary
                                                    Czas mi ucieka
                                                    tak jak ta rzeka
                                                    Płyńcie,ja idę czytac wiersze Qurrary.
                                  • Gość: Remiza Re: Xsięga Pamiątkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 16:05

                                    Moje ciało jeszcze siedzi,
                                    Ale przyznam, gniewali się sąsiedzi.
                                    Do propozycji się skłaniam
                                    Dwie baryłki koniaku zamawiam.
                                    A kefir niech wypiją Twoje dzieci.
                          • Gość: Stiuk Re: Xsięga Pamiątkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 16:19
                            Coś mi się tu nie podoba
                            Wydaje się, że tłum ten, to jedna osoba
                            A dlaczego?
                            A dlatego,
                            Że wszystko to podobne jak nos do nosa.

                            Szczególnie Obróbka jest podejrzana,
                            Czy jest remiza, w stiuki wyposażana?
                            Wydawało mi się, że Obróbka w drewnie dzieła sztuki skrawa
                            A Ona twierdzi, że Historia Sztuki to Jej edukacji podstawa.
                    • Gość: Figa sama Re: Dariusz Dax Golonka IP: *.echostar.pl 11.12.06, 14:58

                      Przepraszam,
                      Imanuel przepraszam,
                      przepraszam.

                      Przecież tylko rymowałam.
                      A Maxa, jak mi mój nos miły, widizałam.
                      Nawet z Nim rozmawiałam.

                      Ale tu nie jest dział filozofii?
                      Tym bardziej,
                      rozmawiać i kantach i o niczem ?
                      To już naprawdę lepiej o wszystkim i o niczym.

                      :)))
                      • Gość: menopa z menopkiem Re: Dariusz Dax Golonka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.06, 15:18
                        Myśmy tam pierwsi byli w Skurgwach,
                        degustowalim skurgwel na pigwach.
                        Zielono mamy w głowie,
                        każdy wam to tu powie.
                        Kupilim se chatę i zostajemy na mórgach.

                        • little-bad-wolf Re: Dariusz Dax Golonka 11.12.06, 15:31
                          We Skurgwach, we Skurgwach na gali
                          Ubranych w najlepsze co miali,
                          Tłum Wieszczy zachwyca,
                          W tym tłumie Wilczyca
                          (Obrożę jej zdobi czerwony koralik!)
    • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 11.12.06, 23:50
      Na południu, w pięknych Wałkach
      przeogromnie Stach się bał Kach-
      ny, a skutkiem tegoż strachu
      było jej trzech stałych gachów
      oraz to, że spała w wałkach.
      • eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 12.12.06, 08:27
        Liczy Maryś, w mieście Gliwice
        kupując włosów prostownice,
        że po zmianie fryzury,
        jak nic, pójdą w konkury
        GKS-u wszyscy kibice.
        • zielonamysz Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 12.12.06, 09:10
          MegaLoGra4manka z wiochy Grabianka
          z net0żężęniem znacznem szukała Kochanka.
          Wlazła na Sympatie
          Popadła w apatie.
          Ach,kiedyż,kiedyz pozbedzie sie wianka?
          • immanuela Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 12.12.06, 10:41
            Na granicy obu Ameryk
            Mieszkał Eryk znany choleryk
            Lecz każdy wyszedłby z nerw
            Gdy żona rzecze, że: "Wpierw
            Przed seksem masz złożyć limeryk".

            • eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 12.12.06, 14:33
              A w Azji rzecz gorsza się stała -
              zachciała żona madrygała.
              Dopóki u jej stóp
              mąż nie złoży swych prób -
              nie będzie odpalić mógł działa.
              • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 12.12.06, 15:15
                Mały strażak- ochotnik (Gołdapia),
                w akcji czas niejednego miał gapia.
                Bo na szczycie drabiny,
                gdy ratował dziewczyny,
                to niejedną lubieżnie obłapiał.
                • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 12.12.06, 16:16
                  Skarży facet się kumplom z wsi Przytor,
                  jak tu żyć z tak rozrzutną kobitą?
                  Ledwo wróci z roboty
                  skonan, że Boże złoty,
                  a tu w szafie już jest akwizytor!
                  • eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 12.12.06, 18:49
                    Pewna dama nad Brahmaputrą
                    kupuje dziś za futrem futro.
                    Na pytanie: "po co?"
                    Odpowiada z mocą:
                    "a jeśli nie nadejdzie jutro?"
    • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 12.12.06, 20:17
      Zwariowany zegarmistrz spod Marek
      chodzi wciąż jak zepsuty zegarek.
      Raz się spóźnia, raz spieszy,
      wszystko w życiu go śmieszy.
      Na papugę zaś mówi: "kanarek!"
      • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 13.12.06, 00:26
        Zwariowany zegarmistrz spod Marek
        chodzi wciąż jak zepsuty zegarek.
        Łajza, leń i lebiega,
        nie wie nic, o co biega,
        (za to wie doskonale, gdzie barek).
        • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 13.12.06, 00:31
          Zmarkotniały zegarmistrz spod Marek
          smutno rzekł: Życie takie wciąż szare...
          Gdy do luftu jest życie,
          będę topić je w życie
          i to będzie dla niego za karę.
          • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 13.12.06, 00:49
            PiS-u wielbicielowi spod Marek
            żona 10 kupiła dojarek.
            Bo przebrała się miarka,
            gdy: Do Jarka! Do Jarka!
            wykrzykiwał i struty był stale.

            Spać.
            • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 13.12.06, 00:56
              Dziś fanowi PO spod Marek
              ojciec kupił dobry zegarek.
              Bo czas tracą cieniasy
              a Tusk na władzę łasy
              co rusz chowa się w zakamarek.
              • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 13.12.06, 09:25
                Jeden wielki filozof spod Marek
                opustoszył domowy dziś barek.
                Jedna myśl mu uciekła,
                która warta jest piekła.
                Znalazł drugą - jak z nieba podarek.

                • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 10:47
                  W maluteńkim miasteczku na Warmii
                  mieszka wiecznie młody zegarmistrz,
                  lecz składników swej diety
                  nie chce zdradzić, niestety...
                  Mówia ludzie, że CZASEM się karmi.
                  • little-bad-wolf Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 13.12.06, 12:28
                    Pewien kucharz z stołówki na Helu
                    Wierzył, że porządnego kisielu
                    Bez cyjanku ugotować się nie da;
                    Dzisiaj Hel zżera bieda,
                    Wczasowiczów już nie jeździ tam wielu...
                    • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 13.12.06, 12:58
                      Dziś szef restauracji spod Marek
                      wyrzucił z pracy sześć kucharek.
                      Nie było co jeść!!
                      A było ich sześć!!
                      To co?? Miały dostać podarek?!!
                    • little-bad-wolf Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 13.12.06, 13:20
                      Zaś szef kuchni gdzieś w Gwatemali
                      W każdy garnek amanitę walił,
                      Podśpiewując mimo chrypki
                      "Lubię, lubię, LUBIĘ grzybki!".
                      Jedni jedli, a drudzy się bali...
    • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 13.12.06, 13:20
      Popastwmy się może trochę nad naszymi ulubionymi gwiazdami.
      Próbuję:

      Oto Tomasz, przystojny nasz Lis.
      Piekna buzia, choc krzywy cos zgryz.
      Skad ta wada? To proste,
      gdy rozmawiac ma z poslem,
      to na koniec zazwzczaj go wyss.
      ysa)



      • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 13.12.06, 15:12
        Pokochała raz Kazia Szczuka
        Dionizego- pewnego nieuka.
        Ciężki żywot u Dyzia:
        gdy chce lubą pomiziać,
        ona fuka, że najpierw nauka.
        • eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 13.12.06, 19:07
          A w duecie Morozowski - Sekielski
          podejrzewam jakiś układ diabelski,
          niby jak Flip i Flap,
          lecz gdy przystawią łap,
          z posła wyjdzie charakterek menelski.
          • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 13.12.06, 19:17
            Proszę Państwa to Hubert Urbański
            Lekki uśmiech i dowcip szatański.
            Kiedy znowu się stara
            Być idolem od zaraz
            Mego psa wprawia w humor szampański.


            Lub: Jego pies chciałby zostać bezpański
            • eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 13.12.06, 21:04
              Imię - Krzysztof, nazwisko - Ibisz
              bracie, bez litra nie zatrybisz
              czemu mijają noce i dni,
              a on ciągle tkwi w naszej tiwi,
              tak słodki jak budyń i trzy bisz
              kopty.
              • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 13.12.06, 21:10
                Oto gwiazda, Jean Paul Belmondo,
                idol kobiet, a dziś jak wyglondo...
                Siedzi z piwem przed TV,
                i nikogo nie dziwi
                niezużyty, 2- letni już kondom.
                • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 14.12.06, 12:09
                  Idzie dróżką krakowską A. Dymna.
                  Cóż tu rzec o niej, jak dobrać rym na
                  gwiazdę tego...formatu?
                  Może choć 3bezatu...,
                  ja wyśpiewam na cześć jeno hymna.
                  • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 14.12.06, 12:17
                    :-)
                  • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 14.12.06, 12:34
                    Co za postać dziwaczna na drodze?
                    Kaczy chód, mały wzrost, a na nodze
                    stary kamasz wytarty...
                    Czy to zwidy, czy żarty...
                    coś mi dwoi się w oczach, niebodze!
                  • eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 14.12.06, 14:40
                    Inną dróżką podąża Jan Peszek,
                    ma na twarzy trzydniowy aż meszek,
                    trzy dni spędził na deskach:
                    dramat, farsa, burleska,
                    uwiedziony przez sztukę, ot grzeszek!
                    • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 15.12.06, 13:42
                      Chyłkiem nocą się skrada Pazura
                      jest przebrany i użył kostura.
                      Myśli, że wszystkich śmieszy
                      a tą myślą wręcz grzeszy
                      bo żałosna zeń kreatura.
                      • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 14:44
                        Przez maszynkę Moniki Olejnik
                        przemieleni "wielcy" kolejni,
                        wijąc się, cierpiąc męki,
                        dzielnie tłumią swe jęki,
                        jeszcze muszą być dla niej uprzejmi.
                        • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 16.12.06, 00:14
                          Wieść się niesie dziś w tempie szalonym:
                          ktoś pojawił się świeży, zielony,
                          nowa gwiazda lśni w mediach-
                          to nie żadna komedia,
                          szczery fakt: to ta małpa w czerwonym.
                          • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 16.12.06, 00:27
                            Radiostacje od a do zet
                            nowy hit wylansują nam wnet,
                            a więc babo i chłopie,
                            jeśli chcesz być na topie
                            nuć od rana "Monkey in red " !
                            • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 16.12.06, 00:47
                              Roman z Jędrkiem też chcą być na topie,
                              bo ostatnio zła passa ich kopie.
                              Więc nie tracąc ni chwili
                              chytry plan uczynili:
                              zdobyć ciucha w czerwieni- dwie kopie.
                              • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 16.12.06, 01:07
                                Zamieszanie wielkie na Dworze.
                                pretorianie w wielkim ferworze
                                tworzą interpretację,
                                podtekst, kontekst i rację
                                "człekokształtnej w jaskrawym ubiorze ".
                                • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 16.12.06, 01:20
                                  Gadają od dziś już po chał(u)pach,
                                  że Giertych Senior tył dał. Pach-
                                  nie spiskiem mu, biada!
                                  U ludzi, wszak gadał,
                                  być mowy nie może o małpach!

                                  Dobrej nocy, Nocnym Markom :-)
                                  • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 18.12.06, 07:03
                                    Był pewien aktor, Brad Pitt,
                                    co wciskał panienkom kit,
                                    choć narzekały, że po co,
                                    że można wręcz innego co
                                    i to nie rzadko zbyt.
                                    • irsila Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.12.06, 16:58
                                      Kobieta co rozgarnięta nie była zbyt,
                                      uwierzyła, że łatwo poprawi sobie byt.
                                      Zaprosił ją ongi sam amway,
                                      bogata będziesz, że hej!.
                                      Na początek wcisnęli jej "biznes kit".

                                      "biznes kit" pudełko z zawartością cennych produktów firmy
                                      w celu prezentacji,
                                      za które trzeba oczywiście zapłacić.
                                      • Gość: bizneskit Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 17:29

                                        Irsilla z miasta Szarada,
                                        na temat której baby tutaj gada?
                                        Na swój pewnie nie,
                                        bo ona też przecież wie,
                                        że z amweyem zadawać się nie wypada.
                                        • irsila Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.12.06, 19:13
                                          Podkusił mnie raz gość z miasta Gertruda,
                                          powiedział, że z nim interes mi się uda.
                                          On do niego nie ma głowy,
                                          dlatego jest niedochodowy.
                                          Ja mam głowę,brak biznesu i też żem maruda.

                                          p.s. ale głupie, ale się rymuje ;-)
                                          • Gość: bizneskit Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 19:49

                                            Głupi jak but dziurawy
                                            ten Irsili limeryk niemrawy.
                                            Że się rymuje?
                                            Że słowo do słowa pasuje?
                                            Ale zabrakło w nim pikantnej przyprawy.
    • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 15.12.06, 23:31
      Pewien małżonek, co mieszka w Bolkach
      całe dnie tylko jeździ na rolkach.
      Na przeciwwagę tej manii
      żona też jeździ- nocami
      konno (z pomocą pana Karolka)
      • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 16.12.06, 16:26
        Ministrantowi co mieszka w Bolcach
        życie z proboszczem idzie po kolcach.
        Jest cały w stresie
        (gminna wieść niesie)
        w kruchcie się schyli - już czuje bolca.
        • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 17.12.06, 12:10
          W pewnej małej mieścinie w Sudetach
          głosić zaradny jął katecheta,
          że od roku nowego
          będzie wzrost tacowego,
          czyli 5 zeta gdzieś od bereta.
    • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 17.12.06, 13:35
      Liczyła wredna baba spod Chęcin,
      Że mąż się do niej wreszcie zniechęci.
      Bezustannie pyskowała,
      Czasem nawet mu przylała
      A on kochał ją wciąż bez pamięci.

      • Gość: hrabinia euon Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 17:36
        Mówiła raz pewna Genia,
        że nie cierpi zboczenia.
        Wszelkie odchyłki,
        to są tylko omyłki.
        Wybaczy więc nickowi od palenia.
        • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 18.12.06, 19:19
          Nie był facet, co żył w Bryt-
          ani, towarzyski zbyt.
          Gdy przybyła jego żona
          w towarzystwie gacha- Dona,
          odebrał to jako zgrzyt.
          • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 18.12.06, 19:36
            Kozakowi nad cichym Donem
            trudno było namówić żonę
            żeby cokolwiek częściej
            obdarzała go szczęściem
            oraz bujnym nad wyraz łonem
            • kafar.pl Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 19.12.06, 00:47
              Pewnej pani z przedmieścia Raciąża
              znów trafiła się niechciana ciąża.
              Bo mąż jej to pierdoła
              i wytrysku nie zdołał
              kontrolować. On nigdy nie zdąża.
            • irsila Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 19.12.06, 04:40
              Kozak nad Cichym Donem,
              zaorał ugór kon.mbajnem.
              Niech nam żyje Szoł-
              ochow Wład! wow, wow!
              Teraz leci sobie balonem!

              odpowiedź, moje kojarzenie na:

              Kozakowi nad cichym Donem
              trudno było namówić żonę
              żeby cokolwiek częściej
              obdarzała go szczęściem
              oraz bujnym nad wyraz łonem
              • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 19.12.06, 14:16
                Po wsi cudnej, zwanej Kielonek
                wciąż biegał rogaty jelonek.
                Lecz okazało się,
                że jest zwykłym łosiem,
                a zwie się Bronisław R. (Bronek)
                • irsila Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.12.06, 01:00
                  Zastanawia się pani z gminy Rozborze,
                  czy mężowi da się zrobić takie poroże.
                  U łosia , jelonka, renifera,
                  jest piękne i w czym tkwi afera?
                  Czy ktoś tę zagadkę rozwiązać pomoże?

                  p.s.bez rogów te zwierzaki są nijakie.
                  • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.12.06, 09:30
                    Pewna pani z Mszany Dolnej
                    ma opinię kobiety swawolnej.
                    Na aktywu zebraniu
                    uległa molestowaniu.
                    Skutek to inicjatywy oddolnej.
                    • irsila Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.12.06, 13:55
                      Politykę prowadzą wyższe sfery,
                      jak tu zatuszowac ciemne afery.
                      Dzwoneczki im dyndolą,
                      oni sobie pier..lą.
                      Pełny urok świątecznej atmosfery.
                      • eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.12.06, 19:12
                        W partii święta to nie pierwszyzna -
                        pieką ciasta działaczki - ciast pryzma...
                        Zamiast dodać migdały,
                        to, cholera, w mig dały
                        figi, teraz świeci golizna!
                        • matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 20.12.06, 19:31
                          • irsila Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 21.12.06, 14:32
                            Pani w krakowskim powiecie,
                            chce balu w pięknym świecie.
                            Żadne oddolne inicjatywy,
                            tylko normalne podryguwy.
                            Nazwijcie jeleni jak chcecie.

                            www.icq.com/friendship/pages/browse_page_16959.html
                            • irsila Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 21.12.06, 14:51
                              Na oborze w Skurgwach,
                              zrobił sią rajwach.
                              Rogacze z północy
                              drą się ile mocy.
                              Święta w największych grajdołach!
                              www.icq.com/friendship/pages/browse_page_7944.htmlp.s
                              Na oborze w Nieżywięci,
                              to samo się święci.
                              A w Bliżu, nie wiżu.
                              A w poprzednim wierszyku
                              miało się rymować inicjować z podrygiwać,
                              ale wyszło coś innego i nie wiem dlaczego.
                              • irsila Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 21.12.06, 15:06
                                Oni koncertują na remizie,
                                jak się przyjrzeć bliżej.
                                Linki mi robią heca,
                                mnie to nie podnieca.
                                Zwierzaczki tak! kiziu-mizie!
                    • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 21.12.06, 23:48
                      Niewyżyta panienka spod Warki
                      wlała sobie litr octu do szparki.
                      Lecz to chyba nie działa
                      chwilę więc pomyślała
                      i użyła ze skutkiem wiertarki.
                      • ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 21.12.06, 23:54
                        Niewyżyty gość spod Człuchowa
                        niespodziankę w nogawce zwykł chować.
                        Się martwiły kobietki:
                        Czy to ma kształt krewetki?
                        Czy wygląda jak noga słoniowa?
                        • matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 22.12.06, 09:10
                          Pewna miła panienka z Kozłowa
                          już od pięciu lat jest gotowa
                          a tu jakby za kare
                          wszyscy frutti di mare
                          jej zaś marzy się noga stołowa
                          • ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 22.12.06, 09:45
                            Pewnej sztarszej kobicie z Kozłowa
                            marzy się biba urodzinowa.
                            Lecz niestety, jej chęci
                            milczeć muszą przy święcie.
                            I z przyjęcia cóż... dupa wołowa.
                            • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 22.12.06, 09:51
                              A brzydula spod miasta Lubania
                              tęsknie czeka molestowania.
                              Darmo czeka na przyzbie
                              nie wie biedna, że Łyżwie
                              odechciało się pewnie kochania.
                              • ira22 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 22.12.06, 09:59
                                Stary Łyżwa co siedzi w parlamencie
                                ma potencjał seksualny w pięcie.
                                Bo po całej aferze
                                odechciało się cholerze.
                                On już wie czym to grozi - poczęciem.
                                • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 22.12.06, 15:35
                                  Pewna panna z samego Opola
                                  była smukła jak jakaś topola.
                                  Dosyć słabo pamięta
                                  kiedy była zerżnięta
                                  przez leśnika i z wyrębu robola.
    • Gość: Qrrara Święta! IP: *.chello.pl 21.12.06, 16:52
      "Czas opuszczać ten straszny łez padół..."-
      rzekł Mikołaj gdzieś w porze obiadu.
      Skąd u niego te smutki?
      No bo jakiś malutki
      rzekł ze złością mu raz "Spieprzaj, dziadu!".
      • irsila Re: Święta! 21.12.06, 21:16
        Czego trzeba nam życzyć w grudniu?
        -aby dawać radę nawet po południu
        swego ciężkiego życia,
        by zdrowia nie pożyczać,
        miłego rymu w Nowym Roku i każdym dniu.
        • palnick Re: Święta! 21.12.06, 21:51
          Gospodyni, gdzieś spod Koluszek
          chciała zrobić osiemset uszek.
          Barszczu osiem galonów
          - wszysto zaś dla baronów
          od Leppera, takich z twardym podbrzuszem.
          • 3bezatu Re: Święta! 21.12.06, 22:16
            Jeden Gwiazdor, aż spod Taboru
            Nie ma dziś zupełnie humoru
            Bowiem wkrótce występy
            A tu pech niepojęty:
            Spadło oko temu Gwiazdoru!
          • matyldazalogowana Re: Święta! 21.12.06, 22:59
            Miał Jędrek gdzieś w grudniu ochotę,
            by błysnąć świątecznym polotem,
            dla żony i dzieci
            zaszalał więc w sieci
            sklepów "Po 4 złote".

            Dlaczego nie wszedł mój poprzedni post nie mam pojęcia, ku uciesze dziadziunia
            zapewne, może go coś ruszy? Wcześniej urodzeni może pamiętają, był taki
            substytut Mikołaja: Died Maroz. Ten dawał prezenty a Dziadziunio?
            • ira22 Re: Święta! 21.12.06, 23:37
              Przeuroczy Dziadunio gdzieś z Kąt
              zykł był mawiać: Prezenty to błąd!
              Dziatwa się zbisurmani
              i rodzice kochani,
              skąd będziecie brać kasę? No skąd?!
              • palnick Re: Święta! 22.12.06, 09:48
                Obywatel pod Ciechocinkiem
                dość dziwacznie przystroił choinkę.
                Wiszą na niej PiSiory
                i z wytrzeszczem POtwory.
                Nic dziwnego, że przestraszył rodzinkę.
                • kafar.pl Re: Święta! 22.12.06, 10:03
                  Pewien chłop aż spod Limanowej
                  stroi drzewko według tradycji nowej.
                  Są tam weksle Leppera,
                  taśmy z Beger-afera,
                  Łyżwińskiego zdjęcia łóżkowe.
                  • palnick Re: Święta! 22.12.06, 10:40
                    Gościa z Tworek inwencja mnie wzrusza
                    miast choinki przystroił kaktusa.
                    Zamiast karpia - ma lina,
                    w miejsce barszczu miód wcina.
                    Najśmieszniejsze, że jest radnym z ratusza.
                    • Gość: Ruta Re: Święta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 12:15
                      Do choinek rzekł dąb w mieście Morąg :
                      wy nie wierzcie tym z miasta potworom,
                      spodziewacie się uciech
                      a tam szambo, zepsucie,
                      najpierw zerżną a potem ubiorą.
                      • Gość: Qrrara Re: Święta! IP: *.chello.pl 22.12.06, 15:31
                        Jeden facet rzekł pod Czarnolasem
                        swojej żonie, że święta za pasem.
                        Po świątecznym zaś czasie
                        rzekła żona: Grubasie!
                        Raczej w pasie, przynajmniej tymczasem.
                        • Gość: Qrrara Re: Święta! IP: *.chello.pl 22.12.06, 17:28
                          Życząc wszystkim przepieknych Świąt, w biegu,
                          jeden mi tu nasuwa się szczegół:
                          Aby czas ten z rodziną
                          Wam cieplutko upłynął
                          niech przykryje kołderka Was śniegu...)

                          Wesołych Świat!
                          :-)
            • Gość: Uroczy dziadziunio Niewatpliwie swieta ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 17:00
              >Dlaczego nie wszedł mój poprzedni post nie mam pojęcia, ku uciesze dziadziunia
              > zapewne, może go coś ruszy? Wcześniej urodzeni może pamiętają, był taki
              > substytut Mikołaja: Died Maroz. Ten dawał prezenty a Dziadziunio?

              ***

              Uroczy dziadziunio z Pakosci
              to juz sie na Was nie zlosci.
              Do Matyldy usmiech sle :-)))
              "Chyba nie jest az tak zle?
              Ide sobie podjesc w gosci!"

              ;-)
              • immanuela Wesołych Świąt! 22.12.06, 21:56
                wszystkim kochanym współpiszącym
                (bez limeryka, sorry)
                życzy
                immanuela
                • palnick Re: Wesołych Świąt! 22.12.06, 23:24
                  immanuela napisała:

                  > wszystkim kochanym współpiszącym
                  > (bez limeryka, sorry)
                  > życzy
                  > immanuela

                  --------
                  Przyłączam się całym sercem.

                  Rozedrgała mi się grdyka
                  bo to wpis bez limeryka:-)

                  palnick
                  • ira22 Re: Wesołych Świąt! 23.12.06, 00:36
                    Kto z Was sądziłby, ze mnie tutaj nie ma,
                    tego czeka już dziś anatema.
                    Wszystkim, co tu rymują,
                    wręcz na przekór popa nogom,
                    dzisiaj ślę życzenia - Irena.
                  • Gość: Ruta Re: Wesołych Świąt! IP: *.chello.pl 23.12.06, 00:37
                    Mikołaja sanie przeciążone
                    jadą do nas tylko w jedną stronę,
                    może by tak z powrotem
                    mogły zabrać głupotę,
                    by uwięzła pod lodem i szronem.
                    Amen.

                    Życzę wszystkim Twórcom i Czytelnikom świątecznej (i nie tylko) pogody ducha
                    oraz życzliwości bliżnich .
                    R.
                  • irsila Re: Wesołych Świąt! 23.12.06, 00:41
                    Niejednej pani nie tylko z Wrocławia
                    postać dziadunia dużą radość sprawia.
                    Jak tam twoje oczy,
                    dziaduniu przeuroczy?
                    Cóż takiego Onufry z tobą wyprawiał?
                    • eilean_donan Re: Wesołych Świąt! 23.12.06, 07:58
                      No to idąc, że tak powiem, za ciosem,
                      Bóg się rodzi! Tę nowinę Wam niosę!
                      niech da szczęście i zdrowie,
                      i pomyślność, i człowiek
                      niech przemówi też czasem ludzkim głosem.

                      Wspaniałym, utalentowanym, niestrudzonym limerystom oraz wszystkim
                      odwiedzającym ten wątek, najlepsze świąteczne życzenia składa
                      eilean_donan
                      :-x
                      • 3bezatu Re: Wesołych Świąt! 23.12.06, 17:45
                        Szedł Mikołaj, aż gdzieś tam spod Spały.
                        W każdym oknie światełka błyskały.
                        Niósł spełnione marzenia,
                        Sny oraz zapomnienia.
                        Dla każdego miał prezent, choć mały.


                        Wszystkim wszystkiego najcieplejszego na Święta i na po Świętach życzy 3bezatu
                        • obrobka_skrawaniem Re: Wesołych Świąt! 23.12.06, 19:20
                          Dziś Mikołaj jest w mieście Kielce;
                          scyzoryki zmęczyły go wielce.
                          Pędzi, co koń wyskoczy,
                          musi wszystkich obskoczyć
                          no i przynieść chłopa Felce.


                          Wszystkim Limerykarzom i Czytającym życzę pięknych Świąt.
                          obrobka_skrawaniem
    • pan_czlowiek Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 25.12.06, 11:55
      Daleko, bo gdzieś za Rzeszowem
      Żył żółw, który znał ludzką mowę
      Lecz wśród polskiej nacji
      Nie budził sensacji -
      Poglądy miał przedpotopowe
      • irsila Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 25.12.06, 13:08
        Radosny, żwawy, jelonek spod Zwolenia,
        padł ze zmęczenia, roboty i jeżdżenia.
        Zmywał,pomagał pichcić potrawy,
        składał życzenia, ale bez trawy?
        bez mchu? niestety padł z wycieńczenia.

        video.interia.pl/obejrzyj,film,36603,sortuj,v,st,24H,pozycja,6,Serdeczne_%C5%BCyczenia_z_okazji_Bo%C5%BCego_Narodzenia_dla_wszystkich%2Ckt%C3%B3rzy_pij%C4%85_mniej_lub_bardziej_%21%21%21
    • irsila Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 26.12.06, 14:02
      Przekręciła przez maszynke pani z Krakowa,
      mak,grzyby,kapustę..Karpia? Boże zachowaj!
      Według przepisu po krakowsku zwanym,
      ma być przepuszczanym i zaszywanym.
      Ku pamięci,jego łuski dla pieniędzy schowa.
    • pan_czlowiek Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 26.12.06, 14:18
      Poeta z dalekiej Malezji
      Miał dosyć pisania poezji
      Wyjechał więc na wieś
      By zacząć uprawę
      Bławatków, stokrotek i frezji
      • irsila Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 26.12.06, 14:23
        Radosne Święta Bożego Narodzenia,
        potrzebują ofiar do się spełnienia.
        Jelonek, karp czy reniferek,
        prezentów z ikrą pełen kuferek.
        Do tego ileś osób padłych ze zmęczenia.
        • irsila Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 26.12.06, 14:35
          Pani pracowita co żyje na Rusi
          z braku aury rymy uprawiać musi.
          Siebie i innych katrupi,
          jak się trafi rym głupi.
          Jak nie rymuje to wręcz się dusi.
    • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 26.12.06, 21:47
      Pani Zenobia spod samej Piły
      radością tryska bo się skończyły
      święta
      przeklęta
      pora a grube uda znów jej utyły.
      • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 10:51
        Po obfitych świętach w Ujsołach
        Mietek z łóżka się podnieść nie zdołał,
        trzy dni świetnie sie bawił,
        teraz leży i trawi
        jak ten pyton co połknąl bawoła.
        • irsila ale szopka! anioł 27.12.06, 11:14
          W święta hrabinia z Mokrzydła,
          poczuła na sobie anioła skrzydła.
          W dotyku miał pióra gęsie,
          macie o tym jakieś pojęcie?
          Po kilku drinkach, jak dola jej obrzydła.
          • irsila Re: ale szopka! diabeł 27.12.06, 11:17
            Franek wśród nocnej ciszy,
            obudził się i diabła słyszy:
            Ty pijaku stary,
            ile wypiłes hary?
            Nie wie, bo w głowie latają mu myszy.
            • irsila Re: ale szopka! gwiazdor 27.12.06, 11:27
              Marzył sobie Franek w Mokrzydłach,
              być gwiazdorem o pięknych skrzydłach.
              ot Georgem Michaelem,
              albo innym Gabryelem.
              Obudził się w powiązanych sznurowadłach.
            • irsila Re: ale szopka! turoń 27.12.06, 11:31
              Marzyła o turoniu Genia z Krakowa,
              taki to by jej wszystko przygotował.
              Przyszedł nie na żarty,
              dał mleka trzy kwarty.
              Łaciaty, krowa którą w tv ktoś wytresował?
          • irsila Re: ale szopka! renifer 27.12.06, 11:22
            Patrzy mąż przez okno oszronione,
            a tu renifer przywozi mu żonę.
            Chwieją mu sie nogi,
            a na głowie rosną rogi.
            Z wrażenia zerwał i zaplątał się w zasłonę.
    • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 23:01
      Barszcz, makowiec, tort, karp, grzybki w szczątkach,
      chleb, sałatka, kapusta z gołąbka-
      wszystko to miał gość w karcie,
      i mógł mówić o farcie
      przy płukaniu w szpitalu żołądka.

      Jak po świetach?:-)
      • irsila Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 27.12.06, 23:48
        Rozpacza kobieta ze wsi Obróbka,
        opuchnięta i boląca jej wątróbka.
        Woda, woda, zwykła woda,
        tylko tobie zdrowia doda
        i głodówka, ale nie chce jej dupka.
      • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 28.12.06, 00:39
        Gospodyni, gdzieś z rogatek Wielunia
        przed świętami była całkiem tyciunia
        No a dzisiaj- mój Boże
        chyba nic nie pomoże!
        Dupę słonia ma nieszczęsna Klarunia.
    • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - prezenty 28.12.06, 12:54
      Jedna kobieta w Taszkiencie
      Łyżwy dostała w prezencie.
      Na pierwszym zakręcie
      Zbyt mocne przegięcie...
      Odtąd już będzie na rencie.

      • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - prezenty 28.12.06, 14:09
        Samotna kobieta z Wrocławia
        Dostała w prezencie żurawia.
        Ucieka jej z domu
        I wciąż po kryjomu
        Swój romans z tą czaplą odnawia!

      • palnick Re: Piszemy limeryki - prezenty 28.12.06, 14:18
        Baba co żyje pod Wisłą-Malinką
        Łyżwińskiego znalazła pod chionką.
        A ten się skłania
        do molestowania,
        baba jest teraz rozwiązłą dziewczynką.
        • Gość: niewiniątko Re: Piszemy limeryki - prezenty IP: *.chello.pl 28.12.06, 15:17
          Jednego razu może nawet w Krakowie.
          seks bardzo namięszał mi w głowie.
          O tym zjawisku trzeba od razu,
          mówić, dyskutować, bez urazu.
          Kto to ukrywa ma pewnie wodogłowie.

        • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - prezenty 28.12.06, 18:01
          Chłop jako Gwiazdor we wsi Łata
          Używał zamiast rózgi - bata
          Tak się w tym zapamiętał
          Że niedługo po świętach
          Też prezent dostał - cztery lata.

    • Gość: rybka Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.tdi.tktelekom.pl 29.12.06, 16:18

      Tobie Palnicku
      i Tobie Obróbko
      na ten Nowy Rok
      Z D R Ó F K O !
    • Gość: panna młoda Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.beyond.pl 30.12.06, 11:20
      Dziś jeszcze pnna z Wielobiąża
      dopiero jutro ma posiąść męża.
      Będzie musiała powiedzieć: tak, mogę
      lub krzyknąć, nie! na to nie wyrażam zgodę.
      I zamiast dać rękę swą, sprzed ołtarza dać nogę.
      • qqruq9 Biedny Polak 30.12.06, 12:36
        Ssie mnie ssie mnie i wessało
        polskie bagno zabagniałe
        tematycznie politycznie
        chociaż tylko symbolicznie
        • irsila Sylwester 31.12.06, 15:07
          Pani z miejscowości iks,igrek, zet
          Sylwester wspomina jak upłynął het.
          Każde szampana wystrzelenie
          to jakiejś daty przypomnienie,
          do końca życia przybliża się wnet.

          a młodym, prężnym , wszechpotężnym
          życzy samych intensywnych podniet.
          • irsila Re: Sylwester 31.12.06, 22:53
            Hasło pada w supermarkecie:
            choinki dziś rozbierzecie.
            Ze wszystkiego je ogołocili,
            i jeszcze do paki włożyli.
            Inne towary szaleją na palecie.
            • irsila Re: Sylwester 01.01.07, 07:59
              Rok 2006 zamknął za sobą drzwi,
              i nowy rok 2007 już tutaj tkwi.
              Siódemka szczęście ma,
              potów,cudów,darów, da.
              Taki rok niech mile nas zadziwi.
      • zielone.ziolo Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 01.01.07, 09:43
        Noworoczne życzenia z sieci:
        Zdrowia, szczęścia... jak dalej leci?
        Słonecznego promyka... .
        A ja zmieniłam nicka,
        bo tu "ir" jak w przedszkolu dzieci.

        Wszystko przez Kaczora, od czasu sławetnego "Irasiada", namnożyło się "ir"
        przeróżnych tyle , że mój nick mi zbrzydł ;-((

        • irsila Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 01.01.07, 12:46
          Pani specjalistka z Rybnika,
          propozycje ma na innego nicka.
          Moze być sromotnik zazdrosny,
          lub arszenik, cykutnik radosny.
          Czyżby tu też wkradła sie polytyka?
          • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 01.01.07, 13:20
            Autor: Gość: Kurrara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
            Data: 01.01.06, 00:39

            No i mamy 2000 sześć!
            Dobre rymy rok będzie nam nieść:
            Przeleźć, pojeść, teść, wieźć,
            Boleść, rękojeść, pieść,
            Znaleźć, zagnieść treść, zanieść i cześć.


            ***


            No i mamy dwa tysiące siedem!
            Dobry rym przyniesie on nam jeden
            Żadne: zagnieść, pojeść
            Nie: boleść, rękojeść…
            W Nowym Roku rymem będzie: Eden!


            Wszystkim piszącym i czytającym (jeśli tacy istnieją), życzę uśmiechu w Nowym
            Roku
            3bezatu
            • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 01.01.07, 22:49
              Jeden facet ze Sri Lanki
              ciągle zimne miał kochanki.
              Tak się nosić bał poroża,
              że nie ciągnął ich do łoża,
              lecz na narty i na sanki.
            • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 01.01.07, 22:53
              Strach obleciał misiową polarną:
              Naszą przyszłość ja widzę dziś czarno!
              Przyjdzie umrzeć bezdzietnie,
              w letnią aurę są letnie
              misie i się do seksu nie garną.
              • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 01.01.07, 22:58
                Wciąż pomstuje w odległym Laosie
                mała gwiazdka na małą Zosię:
                Gdy to wstrętne dziecisko
                SCHIFT porządnie nie wcisko,
                znowu robię banalne się 8!!!
            • Gość: ksiegowa Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 01.01.07, 22:57
              Kiedys w kraju Eden
              zebralo sie popow siedem
              kazdy mial trzy ch.je
              niechzesz porachuje;
              bylo ich dwadziescia jeden.
            • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 01.01.07, 23:04
              Musi brać 3bezatu w Edenie
              silne proszki na uspokojenie.
              Bo choć rajski ten Eden,
              to wciąż feler ma jeden:
              limerycznej nie leży coś wenie...


              Pozdrawiam:-)
              Qrrara (starsza o rok)
              • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 02.01.07, 15:01
                Gość portalu: Qrrara napisał(a):

                > Musi brać 3bezatu w Edenie
                > silne proszki na uspokojenie.
                > Bo choć rajski ten Eden,
                > to wciąż feler ma jeden:
                > limerycznej nie leży coś wenie...


                Myślała Bezatu z Soboty
                Że nadchodzi wiek złoty,
                Że będzie miło.
                A jest jak było.
                (Wzięło to jej się z głupoty)


                Pozdrawiam:-)
                • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 02.01.07, 15:26
                  Jedno słówko mi uciekło. Miało być:


                  Myślała Bezatu z Soboty
                  Że oto nadchodzi wiek złoty,
                  Że będzie miło.
                  A jest jak było.
                  (Wzięło to jej się z głupoty)
                  • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 15:38
                    Flegmatyczny pan w mieście Krosno
                    raz na widok damy się wstrząsnął,
                    tak patrzyło mu z oczu
                    jakby do niej coś poczuł,
                    ale co ? zastanowi sie wiosną.
                    • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 02.01.07, 18:24
                      Raz widziała pani w mieście Krosno,
                      że szedł pan, który nagle się wstrząsnął,
                      i patrzyło mu z oczu
                      jakby do niej coś poczuł...
                      Lecz on w kupę psią wdepnął pod sosną.

                      Rutko, przepraszam, ale mnie okropnie korciło;-)
                      (limeryczek o wypoczywaniu śliczności, i jaki prawdziwy...)
                      Pozdrawiam.Q
                      • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 02.01.07, 21:48
                        Juz spleceni są w mieście Krosno
                        z damą pan, ciasno jak wątek z osno-
                        wą, tradycja wszak tkania
                        z nazwy nam się wyłania,
                        nie do sprucia uczucia tu wzrosną.

                        Qrrarko ,proszę,niech Cię dalej korci,nie ma dla mnie nic piękniejszego nad
                        wariacje.Pozdrawiam .R.
                        • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 02.01.07, 23:38
                          Z panią pan w Krośnie wzmacniają uścisk,
                          niby wątek z osnową, a juści.
                          Wtem w to chuci uczucie
                          wkrada dziwne się prucie-
                          ups, to pan z cicha bąka wziął puścił.

                          No to wariujmy :-)
                          • zielone.ziolo Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 02.01.07, 23:44
                            Pani kwiczy ze szczęścia w Krośnie,
                            serce i nie tylko jej rośnie.
                            Po jej wczoraj pewien pan
                            Zafundował błogostan.
                            Ciemną nocą, przy starej sośnie.
                            • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 03.01.07, 08:46
                              Tkwią w uścisku pan z panią (w Skarżysku),
                              wali pana wtem pani po pysku.
                              Och, przepraszam, że zmyła-
                              inna pani tu biła,
                              żona pana spod Krosna, klnąc: "Ty sku...!"
                          • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 09:31
                            Pan co w Krośnie tkwiąc w silnym uscisku
                            purpurowy sie zrobił jak biskup,
                            cicho rzęził : kobito,
                            tyś kochanka czy pyton ?
                            z chuci dusisz czy też z chęci zysku ?
                    • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 02.01.07, 19:14
                      Kochliwy pan w mieście Krosno
                      poczuł do damy coś wiosną.
                      Lecz żona Izaura
                      nie siedzi na laurach -
                      panu już rogi rosną.
    • little-bad-wolf Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 02.01.07, 09:05
      Erotoman na pustyni w Atacamie
      Do szaleństwa był zakochał się w lamie.
      Gdy ją ciągnął na sznurze,
      Rzekła: "Spadaj, zboczurze!
      Okulary se kup! Jam jest samiec!"

      • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 09:35
        Pani z wolna budząc sie w Kętach,
        przejedzona , wymięta i śnięta,
        zrywa się krzycząc : hurra,
        wreszcie idę do biura,
        czas najwyższy wypocząć po świętach !
    • Gość: Natasza Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.tdi.tktelekom.pl 03.01.07, 08:27
      Odwiedzająca okropne Hawaje
      ze wściekłości kopie nawet tramwaje,
      bo nie zna osobnika,
      który używa nicka,
      a który na jej falach nadaje.
      • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 03.01.07, 08:49
        Pewien niemłody już Bobby
        nie lubił swojego hobby
        i czasem w czoło się klepie
        mówiąc, że może lepiej
        nie mieć go wcale byłobby?
        • zielone.ziolo Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 09:10
          Kucharz z hotelu "Pojezierze"
          zaserwował swym gościom jeże.
          W sztuce swej niedościgły,
          tak przyprawił był igły,
          że zniknęły razem z talerzem.
          • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 09:34
            Nauczył gość ze wsi Pojezierze
            Sprytną małpę jeździć na rowerze
            Myślał, że cudu dokonał
            Lecz małpa zadowolona
            Rzecze: Już to umiałam frajerze!
            • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 03.01.07, 17:20
              Kładą do snu się susły trzy w Spale,
              czwarty mówi zaś do nich ospale:
              Czy nie byłoby milej
              miast spać w Spale, pić w Pile?

              (nie mam pomysłu na 5 wers, może ktoś wymyśli?)

              "spać w Spale, pić w Pile"- niestety nie moje, a takie ładne..
              • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 17:39
                Gość portalu: Qrrara napisał(a):

                > Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                > czwarty mówi zaś do nich ospale:
                > Czy nie byłoby milej
                > miast spać w Spale, pić w Pile?

                Wszystko jedno gdzie; i tak się nawalę!
                • zielone.ziolo Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 17:47
                  Pani ciut nawalona w Pile,
                  pobyt w Spale wspomina mile.
                  I choć trzęsą się ręcę,
                  ona składa w udręce
                  origami z TYCH faksymile.
              • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 03.01.07, 17:45
                Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                czwarty mówi zaś do nich ospale :
                Czy nie byłoby milej
                miast spać w Spale, pić w Pile,
                jak świstaki, mądrale - górale ?

                Piłem w Spale , spałem w Pile. Aut. Andrus Artur.Też mu szczerze zazdroszczę.
              • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 17:56
                Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                czwarty mówi zaś do nich ospale:
                Czy nie byłoby milej
                miast spać w Spale, pić w Pile?
                Ale zasnął, nie napił się wcale…
              • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 18:05
                Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                czwarty mówi zaś do nich ospale:
                Czy nie byłoby milej
                miast spać w Spale, pić w Pile?
                Zanim skończył, już chrapał wytrwale.
                • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 18:15
                  Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                  czwarty mówi zaś do nich ospale:
                  Czy nie byłoby milej
                  miast spać w Spale, pić w Pile?
                  Zaraz se łyknę, tylko coś wypalę.
                  • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 18:22
                    Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                    czwarty mówi zaś do nich ospale:
                    Czy nie byłoby milej
                    miast spać w Spale, pić w Pile?
                    Zanim łyknę w zapale zapalę.
              • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 18:21
                Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                czwarty mówi zaś do nich ospale:
                Czy nie byłoby milej
                miast spać w Spale, pić w Pile?
                Susły rzekły: Zawracasz gitarę!
              • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 18:40
                Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                czwarty mówi zaś do nich ospale:
                Czy nie byłoby milej
                miast spać w Spale, pić w Pile?
                Jeden z trzech rzekł: Śpij, bo ci przywalę!
              • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 18:45
                Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                czwarty mówi zaś do nich ospale:
                Czy nie byłoby milej
                miast spać w Spale, pić w Pile?
                A może by tak pojechać do Dahlem?
                • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 17:28
                  Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                  czwarty mówi zaś do nich ospale:
                  Czy nie byłoby milej
                  miast spać w Spale, pić w Pile?
                  Można by też poskakać w dal w Dahlem.
              • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 18:46
                Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                czwarty mówi zaś do nich ospale:
                Czy nie byłoby milej
                miast spać w Spale, pić w Pile?
                Po czym poszedł w tango z krasnalem.
              • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 18:47
                Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                czwarty mówi zaś do nich ospale:
                Czy nie byłoby milej
                miast spać w Spale, pić w Pile?
                I zasnął. A w snach widział Qrrarę.
              • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 18:50
                Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                czwarty mówi zaś do nich ospale:
                Czy nie byłoby milej
                miast spać w Spale, pić w Pile?
                Wyrzuciły go z norki za karę.
              • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 18:52
                Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                czwarty mówi zaś do nich ospale:
                Czy nie byłoby milej
                miast spać w Spale, pić w Pile?
                Rzekły: Zamknij się i śpij, pedale!
                • zielone.ziolo Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 19:08
                  Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                  czwarty mówi zaś do nich ospale:
                  Czy nie byłoby milej
                  miast spać w Spale, pić w Pile?
                  Lecz pić im się nie chciało wcale.
                  • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 03.01.07, 19:18
                    Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                    czwarty mówi zaś do nich ospale:
                    Czy nie byłoby milej
                    miast spać w Spale, pić w Pile?
                    (piąty wers wyszedł Wam doskonale!:)))))

                    albo:

                    "i szcz.. w szczawie"- rzekł szczurek w kanale.

                    Nie przepadam za Andrusem, ale to całkiem zgrabnie wyśpiewał :-)
                    • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 19:23
                      Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                      czwarty mówi zaś do nich ospale:
                      Czy nie byłoby milej
                      miast spać w Spale, pić w Pile?
                      I zgnić w Zgniłosze nim flaszkę obalę.
              • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 19:18
                Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                czwarty mówi zaś do nich ospale:
                Czy nie byłoby milej
                miast spać w Spale, pić w Pile?
                Po czym poleciał po flaszkę w szale.
              • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 19:19
                Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                czwarty mówi zaś do nich ospale:
                Czy nie byłoby milej
                miast spać w Spale, pić w Pile?
                Wybili mu to z głowy dwaj drwale.
              • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 03.01.07, 20:14
                Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                czwarty mówi zaś do nich ospale:
                Czy nie byłoby milej
                miast spać w Spale, pić w Pile?
                Czekają tam na nas ziomale.
                • zostatniejchwili hardcore 03.01.07, 22:59
                  Pewna mieszkanka Madrytu
                  sięgała wciąż do odbytu
                  co uzyskała
                  natychmiast zjadała
                  lub używała jak kitu
              • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 17:02
                Kładą do snu się susły trzy w Spale,
                czwarty mówi zaś do nich ospale:
                Czy nie byłoby milej
                miast spać w Spale, pić w Pile?
                Lecz tym trzem to nie mieści się w pale.
    • zostatniejchwili niemiec z niemiec 03.01.07, 22:56
      Raz pewien niemiec z Niemiec
      straszliwe miał uczulenie:
      gdy wypił kakao
      to przez noc całą
      drapał się w podniebienie
    • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 03.01.07, 23:32
      Pewien hrabia, mieszkaniec Antyli,
      chlubił wielką kolonią się gili...
      • little-bad-wolf Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 08:31
        Pewien hrabia, mieszkaniec Antyli,
        chlubił wielką kolonią się grili...

        ... Lecz przepalił im ruszta,
        Wciąż wołając "No, włóżta
        Na żeberka jeszcze szczyptę chili!".
      • little-bad-wolf Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 08:34
        Ale jakby to miało być jednak o gilach:

        Pewien hrabia, mieszkaniec Antyli,
        chlubił wielką kolonią się gili...
        Tylko wciąż nie rozumiem,
        Czemu miał je w albumie?
        Wszak gil śliczny, gdy pod nosem kwili!
        • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 04.01.07, 13:26
          Pewien hrabia, mieszkaniec Antyli,
          chlubił wielką kolekcją się gili.
          Rzekł raz do sekretarki:
          Pani weźmie te smarki
          do gablotki, tuż obok motyli.
          • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 15:48
            Pewien hrabia, mieszkaniec Antyli,
            chlubił wielką kolonią się gili.
            Raz rzekł żonie: Hrabino,
            Każ podać nowe wino
            Mniej gęste, niż to cośmy wypili.
            • eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 17:24
              Pewien hrabia mieszkaniec Antyli
              chlubił wielką kolonią się gili.
              Lecz to ze stadem sikorek
              bawił się on w każdy wtorek,
              gile chował na „potrzebę chwili”.
              • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 17:48
                Pewien hrabia mieszkaniec Antyli
                chlubił wielką kolonią się gili.
                A od czsu do czasu
                (nawet w czasie Szabasu)
                gile jadł, choć się inni brzydzili.
                • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 17:55
                  Pewien hrabia mieszkaniec Antyli
                  chlubił wielką kolonią się gili.
                  Czasem w niedziele i święta
                  sąsiad przychodził na sępa:
                  Poratuj nas. Myśmy nasze zużyli.
                  • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 19:22
                    Pewien hrabia mieszkaniec Antyli
                    chlubił wielką kolonią się gili.
                    Aż tu którejś jesieni
                    kolekcję diabli wzieli:
                    przyszli złodzieje i podpierniczyli.
      • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 18:45
        Pewien rdzenny mieszkaniec Sri Lanki
        miewał trzy, może cztery kochanki...
        • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 04.01.07, 19:25
          Pewien rdzenny mieszkaniec Sri Lanki
          miewał trzy, może cztery kochanki.
          Oprócz tego miał, brachu,
          w dni świąteczne trzech gachów,
          i od czasu do czasu baranki.
        • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 19:28
          Pewien rdzenny mieszkaniec Sri Lanki
          miewał trzy, może cztery kochanki
          (jednej mu było mało),
          ale sił nie starczało:
          zaspokajał je z pomocą szklanki.
          • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 19:34
            Pewien rdzenny mieszkaniec Sri Lanki
            miewał trzy, może cztery kochanki.
            Która się nie sprawdziła,
            ta do Czarnej* chodziła,
            wdrapując się Żlebem Wysranki.

            * Jaskini
            • eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 19:57
              Pewien rdzenny mieszkaniec Sri Lanki
              miewał trzy, może cztery kochanki,
              co noc w sztuce miłości
              stawał na wysokości,
              stąd oklapłe dość były poranki.
              • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 20:11
                Pewien rdzenny mieszkaniec Sri Lanki
                miewał trzy, może cztery kochanki,
                lecz ani jednej żony.
                To pomysł poroniony!
                Na cholerę mu takie kajdanki?
        • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 04.01.07, 20:19
          Pewien rdzenny mieszkaniec Sri Lanki
          miewał trzy, czasem cztery kochanki,
          walcząc o jego względy
          każda musi być trendy :
          jak najwięcej tłuszczowej mieć tkanki.
          • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 04.01.07, 21:42
            Pewien rdzenny mieszkaniec Sri Lanki
            miewał trzy, czasem cztery kochanki,
            miał też piątą .. no właśnie...
            wyglądała tak przaśnie,
            że ją chował do meblościanki.
        • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 22:06
          Pewien rdzenny mieszkaniec Sri Lanki
          miewał trzy, może cztery kochanki.
          Jest pszeniczna Lechitka,
          kosher Izraelitka;
          dwie ostatnie to cud Muzułmanki.
          • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 04.01.07, 22:32
            Pewien rdzenny mieszkaniec Sri Lanki
            miewał trzy, może cztery kochanki.
            Gdy zbliżała się pora
            Święta Kobiet, nieborak,
            był zmuszony napadać na banki.
            • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 22:48
              Pewien rdzenny mieszkaniec Sri Lanki
              miewał trzy, może cztery kochanki,
              wszystkie podobne do żaby,
              kochały na aby – aby.
              A ich dzieci to były kijanki.
              • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 04.01.07, 23:53
                Pewien rdzenny mieszkaniec Sri Lanki
                miewał trzy, może cztery kochanki,
                Lecz radości miał mało
                no bo się okazało,
                że to siostry są, niepokalanki.
                • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 05.01.07, 00:41
                  Pewien rdzenny mieszkaniec Sri Lanki
                  miewał trzy, może cztery kochanki.
                  Tak poczyniał se jurnie
                  sklonowanym poczwórnie,
                  że aż trzęsły w kredensie się szklanki.


                  • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 10:02
                    Zadufany pan w Dolnej Mszanie
                    zawsze z góry traktował panie ....
                    • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 05.01.07, 10:15
                      Zadufany pan w Dolnej Mszanie
                      zawsze z góry traktował panie.
                      Kiedyś żona więc krzepko
                      dała w łeb mu torebką,
                      mówiąc: "Złaź z mojej szafy, baranie".
                      • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 05.01.07, 14:35
                        Zadufany pan w Dolnej Mszanie
                        zawsze z góry traktował panie
                        i był świetny w tej roli,
                        aż mu nie podp...
                        ktoś tych szczudeł, co wspinał się na nie.
                        • eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 05.01.07, 18:44
                          Zadufany pan w Dolnej Mszanie
                          zawsze z góry traktował panie,
                          panów znowu oddolnie…
                          Tak poczynał swawolnie
                          kilka dób, z przerwą na śniadanie.

                          • eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 05.01.07, 19:21
                            Zadufany pan w Dolnej Mszanie
                            zawsze z góry traktował panie,
                            oficjalnie na spotkaniach
                            dawał dłoń do całowania,
                            tête á tête - wielbił je na sianie.

                            • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 05.01.07, 19:24
                              Zadufany pan w Dolnej Mszanie
                              zawsze z góry traktował panie,
                              Beształ od rana srodze
                              potem jakby po drodze
                              po kolacji proponował śniadanie.
                              • Gość: efcia Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 05.01.07, 19:51
                                Zadufany pan w Dolnej Mszanie
                                zawsze z gory traktowal panie,
                                az panie zrobily spisek
                                oddolny odgryzly mu zwisek;
                                teraz pan placze na polanie.
                                • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 05.01.07, 19:58
                                  Zadufany pan w Dolnej Mszanie
                                  zawsze z gory traktowal panie.
                                  Te panie mu zaś życzyły
                                  by do seksu nie miał siły.
                                  Pan na próżno czeka aż mu stanie.
                                  • qqruq9 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 05.01.07, 20:44


                                    Zadufany pan w Dolnej Mszanie
                                    zawsze z góry traktował panie.
                                    mówił:"tobie kochać mnie wypada
                                    i całować, wielbić, prosić,
                                    zawsze moje fochy znosić..."

                                    Nikt nie płakał kiedy spadał.

                                    Może jemu już nie stanie?!



                                    • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 05.01.07, 22:03
                                      Zadufany pan w Dolnej Mszanie
                                      zawsze z góry traktował panie.
                                      Aż do końca kadencji
                                      Nie miał dla nich atencji.
                                      Zamiast seksu wybierał chlanie.
                                      • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 05.01.07, 22:06
                                        Zadufany pan w Dolnej Mszanie
                                        zawsze z góry traktował panie.
                                        Za to przed przyjacielem
                                        Klęczał całą niedzielę
                                        Aż mu dzisiaj strzyka w kolanie.
                                        • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 05.01.07, 22:09
                                          Zadufany pan w Dolnej Mszanie
                                          zawsze z góry traktował panie.
                                          Zrobił się całkiem mały
                                          Kiedy już go dorwały
                                          I sprawiły mu tęgie lanie.
                                  • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 06.01.07, 00:36
                                    Zadufany pan w Dolnej Mszanie
                                    zawsze z góry traktował panie,
                                    czuł się władczy jak macho,
                                    bo posturę ma kaczą,
                                    co podwyższa o sobie mniemanie.
                                    • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 06.01.07, 00:58
                                      Sz qrczę...Ruta!!! :D :D
                                    • qqruq9 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 06.01.07, 12:07


                                      Zadufany pan w Dolnej Mszanie
                                      zawsze z góry traktował panie,
                                      panie wklęśle się płaszczyły
                                      nawet zupy nie soliły
                                      lecz na deser dopieprzyły
                                      za odgórne szczytowanie
                          • qqruq9 Murzyn 05.01.07, 19:22
                            Pewien Murzyn z Kamerunu
                            zrobił w Polsce wiele szumu
                            tłum się zebrał panien w biedzie
                            Murzyn woli w pierdlu siedzieć,
                            by się wyrwać z tłumu
                            • qqruq9 Ostra gra 05.01.07, 20:10
                              Dylemacik miała jedna:
                              wybrać łyżwę czy wibrator?
                              I wybrała niewybredna
                              używając kalkulator
                              ostrą grę bez rozgrzeszenia
                              w celu pensum poszerzenia.
                            • qqruq9 Re: Murzyn 05.01.07, 21:17
                              A Murzyna z Kamerunu znałam osobiście,
                              ten poeta i dziennikarz, czy uwierzyć moglibyście,
                              chociaż nikt go nie wychwalał
                              kobit tysiąc poprzewalał,
                              fakt,że czarnozaje...iście.
    • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 05.01.07, 23:15
      Korpulentna pani z Koluszek
      odchudzała swój za duży brzuszek,
      • Gość: efcia Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.dsl.club-internet.fr 05.01.07, 23:30
        Korpulentna pani z Koluszek
        odchudzala swoj za duzy brzuszek;
        brzuszek zczerzl, zmarnial i zmalal
        a pupa zostala jak bania-
        nie zakryje jej zaden fartuszek.
        • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 06.01.07, 01:03
          Korpulentna pani z Koluszek
          odchudzała swój za duży brzuszek.
          Czy tym razem się uda?
          Dieta- cud zdziała cuda?-
          westchnął cicho małżonek- okruszek.
          • Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 06.01.07, 01:17
            Korpulentna pani z Koluszek
            odchudzała swój za duży brzuszek,
            ale ma dylemacik:
            czy to jej się opłaci
            za katusze być lekką jak puszek ?
            • zielone.ziolo Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 06.01.07, 09:20
              Korpulentna pani z Koluszek
              odchudzała swój za duży brzuszek,
              bo jej brzuszek zbyt duży
              nie za dobrze coś służy.
              Becikowe zaś nie daje wzruszeń.
              • 3bezatu Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 06.01.07, 13:51
                Korpulentna pani z Koluszek
                Odchudzała swój za duży brzuszek.
                Cóż to za wyczyn? -
                Myślała, przy czym
                Trzeci zjadała zupy garnuszek.
                • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 06.01.07, 14:02
                  Korpulentna pani z Koluszek
                  Odchudzała swój za duży brzuszek.
                  I choć długo to trwało
                  wielce ją zadziwiało,
                  że nie brzuch schudł a lewy cycuszek.
                  • qqruq9 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 06.01.07, 17:02


                    Korpulentna pani z Koluszek
                    Odchudzała swój za duży brzuszek.
                    aż cycoszki jej zemdlały
                    na kolana pospadały
                    teraz lekką jest jak puszek
                    • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 06.01.07, 17:52
                      Korpulentna pani z Koluszek
                      Odchudzała swój za duży brzuszek.
                      Dietę-cud wymyśliła
                      i tak się zasuszyła
                      że nie chciał jej już nawet staruszek.
                      • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 06.01.07, 18:15
                        Korpulentna pani z Koluszek
                        odchudzała swój za duży brzuszek.
                        Sposób cud wymyśliła
                        i łaknienie stłumiła
                        połykając wełny kłębuszek.

                        • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 06.01.07, 18:19
                          Korpulentna pani z Koluszek
                          odchudzała swój za duży brzuszek.
                          Męża też odchudziła;
                          tu wiadomość niemiła:
                          zmniejszył mu się, lecz nie brzuszek.

                          albo:
                          że schudł mu tylko paluszek.
                          • qqruq9 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 07.01.07, 11:43
                            Korpulentna pani z Koluszek
                            odchudzała swój za duży brzuszek
                            gimnastykę robiła bzykaną
                            ostro przyprawianą śmietaną
                            cieszył się jej tłusty pączuszek
                            • qqruq9 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 07.01.07, 11:47
                              Sądził pyszny macho laski po wyglądzie
                              kiedy, jak i gdzie laseczkę posiądzie
                              w przebieraniu nie był miły
                              ulęgałki się skończyły
                              macho skończył na wielbłądzie
                              • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 07.01.07, 13:59
                                Korpulentna pani z Koluszek
                                odchudzała swój za duży brzuszek.
                                Pomógł jej pewien Igor
                                oraz Igora wigor
                                przy tańczeniu w parze czastuszek.
                                • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 07.01.07, 14:05
                                  Korpulentna pani z Koluszek
                                  odchudzała swój za duży brzuszek.
                                  Jadła tylko nasiona
                                  i białe winogrona
                                  biorąc przykład wprost z jemiołuszek.
    • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 06.01.07, 18:49
      Nowoczesna kobieta z Madrasu
      podążała wciąż z duchem czasu...
      • eilean_donan Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 06.01.07, 19:28
        Nowoczesna kobieta z Madrasu
        podążała wciąż z duchem czasu,
        chcąc być szczupła i wiotka
        używała, idiotka,
        do kąpieli roztworu kwasu.
        • Gość: kot_behemot Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.broker.com.pl 06.01.07, 19:33
          Nowoczesna kobieta z Madrasu
          podążała wciąż z duchem czasu
          po jakiejś trasie dłuższej
          poirytował duch się
          gapowiczkę wyrzucił do lasu.
          • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 07.01.07, 12:05
            Nowoczesna kobieta z Madrasu
            podążała wciąż z duchem czasu.
            "Nie potrzebny mi facet,
            mam wibrator, mam pracę,
            i psa, który nie robi hałasu"
            • Gość: Qrrara Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.chello.pl 07.01.07, 12:35
              Nowoczesna kobieta z Madrasu
              podążała wciąż z duchem czasu.
              Nagle w ciemnej alei
              duch się do niej przykleił,
              bowiem straszny był z niego łasuch.
              • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 07.01.07, 14:01
                Nowoczesna kobieta z Madrasu
                podążała wciąż z duchem czasu.
                Podążając szukała
                chłopa, co oprócz ciała
                miałby kilka dorodnych kutasów.
                • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 09.01.07, 13:52
                  Nowoczesna kobieta z Madrasu
                  podążała wciąż z duchem czasu.
                  Choć szalony deczko,
                  duch był jak ciasteczko;
                  ściągnęła go kiedyś z szynkwasu.
              • qqruq9 Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 07.01.07, 14:04
                Nowoczesna kobieta z Madrasu
                podążała wciąż z duchem czasu.
                Duch posuwał zamaszyście,
                jednak laska w tej asyście
                okulała przez to iście.
                Szuka teraz nowego kompasu.
                • qqruq9 Reaktywacja. 07.01.07, 15:40
                  Się limeryków raz chłopu zachciało,
                  tematów sprośnych miał w głowie nie mało.
                  Lecz gdy się składał ku ich pisaniu
                  niewygód mokrych doznawał w ubraniu,
                  bo mu się w portkach reaktywowało.
              • palnick Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 07.01.07, 16:25
                Nowoczesna kobieta z Madrasu
                podążała wciąż z duchem czasu.
                Lecz często ukradkiem
                czytała wraz z dziadkiem
                mistrza Jana wiersze z Czarnolasu.
                • obrobka_skrawaniem Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 07.01.07, 16:47
                  Nowoczesna kobieta z Madrasu
                  podążała wciąż z duchem czasu.
                  Lecz duch był napastliwy
                  i strasznie upierdliwy.
                  Miała z nim wiele ambarasu.
                  • mifredo Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. 07.01.07, 20:19
                    Korpulentna pani z Koluszek
                    odchudzała swój za duży brzuszek.
                    Ciągle go wciąga i wygina,
                    aż jej się napręża vagina.
                    Nie potrzebuję przy niej poduszek.
    • Gość: Bea Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.mtp.com.pl 08.01.07, 13:17
      Ło matko.
      Zjadłam to ciastko.
      Nie smakowało jak miałam nadzieję.
      A stało się to w Pańską Niedzielę.
      Już się z nikim swoją cnotą nie podzielę.
    • Gość: Bea Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.mtp.com.pl 08.01.07, 13:19
      Ło matko.
      Zjadłam to ciastko.
      Lecz zakalec w nimn był,
      bo pan młody jak szalony był pił.
      Ciastka już nie ma, a mój brzuch już utył?
    • Gość: Bea Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.mtp.com.pl 08.01.07, 13:21
      Ło matko.
      Zjadłam to ciastko.
      Miało być uniesienie do nieba,
      a było tylko do piątego drabiny szczebla.
      Teraz rozmyślam, czy nie dokupić drugiego do spania mebla.
    • Gość: Bea Re: Piszemy limeryki - reaktywacja. IP: *.mtp.com.pl 08.01.07, 13:24
      Ło matko.
      Zjadłam to ciastko.
      A tak pięknie wyglądało na talerzu.
      W różowościach, czekoladzie i w beżu.
      A skonsumowanie odbyło się nomen omen w Nieświeżu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka