Dodaj do ulubionych

Z daleka proszę

13.09.02, 18:33
To jest mój wątek. Mój i tylko mój! Proszę mi tu nie wchodzić i nie
konwersować. Będę sobie sam konwersować, a co.
Konstantypoliwęglowodan, Król i Władca tego wątku
Obserwuj wątek
    • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:35
      jestem ale jakby mnie tu nie bylo
      • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:38
        Prosiłem!!!
        • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:42
          Ja zbieram suchy chleb dla konia
          • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:44
            zaznaczam swoją nieobecnosc milczącą.
    • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:45
      Mnie tu nie ma, ja tylko przechodziłem
      • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:46
        tranzytem Cie tu nie było
        • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:48
          Przepraszam, czy to pomyłka?
          • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:50
            sprawdze czy mnie tu nie ma
            • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:51
              Czy można stąd zadzwonić na miasto?
              ...
              Pytałem się o coś!
            • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:51
              A sio!
              • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:52
                aha nawet nie jestem tutejsza
                • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:59
                  Dotychczasowe wizyty w swej królewskiej wspaniałomyślności uważam za niebyłe.
                  Przebaczam wszystkim zbłąkanym i podgwizdując "Marsyliankę" wbijam w ziemię
                  słup graniczny, który niech od tej pory będzie dla Was przestrogą. Nielegalne
                  przekraczanie wątkowych granic jest karalne!
                  • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:00
                    Jaka granica? Konstantnopoliwęglanie, jakiś patyk sie wywrócił, co to go w ziemię wbiłeś!
                    • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:07
                      Uhhhh, sam się przewrócił?!!! Czy ktoś go kopnął?!!!!
                      • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:09
                        Ta szyna sama się wygła, panie kierowniku. I oczko samo się odlepiło temu misiu.
              • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:55
                słuzbowo tu jestem. przepustka za okazaniem dowodu.
                • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:57
                  a ja jestem czlowiek ktorego nie bylo do tego czlowiek bez twarzy
                  • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:59
                    (nie mylic z czlowiekiem słoniem)
                  • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 18:59
                    Aha, nie człowiek słoń, tylko człowiek anioł?
                    • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:00
                      Boże, czemu mi to robisz???:(((((
                      • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:01
                        Wiesz, że nie wiem? Nie zastanawiałem sie nad tym.
                        • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:02
                          I Ty przeciwko mnie...
                          • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:04
                            Czyli komu? Coś mi tu pachnie farbą jszcze świeżą...
                    • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:01
                      hyhyhy (zauwaz ze przewidzialam potencjalne uszczypliwe uwagi)
                      • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:02
                        O, to wina mojego interneta, ale i wina Twej bystrości umysłu, z którą moja bystrośc równać się nie może, zaiste.
                        • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:03
                          Proszę natychmiast opuścić ten wątek!
                          • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:04
                            ale jego da się tylko podnosić...
                        • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:04
                          aha baloo wie jak przestawiac mejle zeby oliwa byla zawsze na wierzchu.
                          musiscie o tym pogadac w dlugie zimowe wieczory
                          • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:05
                            Ignatz, Aniela słyszycie jakieś głosy może?
                            • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:06
                              Coś tam woła na puszczy...
                        • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:05
                          O, czekaj, może wyjdzie sinusik ładny.
                          • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:06
                            aha slysze jakby wystrzal padl z aurory. czy to juz?
                            • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:10
                              Tylko bez gróźb proszę!
    • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:03
      gdzie ja jestem?
      • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:04
        Ż E G N A M !!!
        • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:06
          już idziesz? Nawet nie pociągnęliśmy wątku porządnie!
          • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:07
            nie wiesz dleczego ten pan musiał już iść?
            • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:08
              Może nie chciał być sam?
          • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:07
            nie zdradziles nam ponurych tajemnic ani nie opowiedziales i milosciach
            niesczesliwych
            • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:08
              aha odprowadze pana do drzwi. z chlebem i solą
        • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:08
          Was, nie się z Wami.
          • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:10
            A to na jedno wychodzi chyba.
          • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:10
            aha wrócił się. W kapciach wyszedł przecież. Już, już miałem go zawołać.
            • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:12
              ziemniakow nwet z gazu nei zdjal
            • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:12
              Nie ruszę się stąd! Tak tu będę stać i Was odganiać!
              • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:13
                jak zona lota bedziesz
              • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:13
                I jeszcze możesz zawrócić Wisłę kijem, przy okazji tak.
                • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:15
                  i wyrwac murom zeby krat mimochodem
                  • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:16
                    Aha i tylko niech na litość boską niech sam nie będzie, bo na wroga wyjdzie.
                    • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:17
                      nene ja zasiade po prawicy jego Ty po lewicy. dzis jeszcze z nim bedziemy
                      • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:19
                        Ty to się nawet Konstantynopoliwęglowodana ne boisz, Anielu. Ale Ty jeeesteś odwaaaażnaa...
                        • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:20
                          aha znana bede potomnym jako aniela pierwsza odwazna co tosie konstantyitedem
                          nie klaniala
                          • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:22
                            On verra, jak mawiali moi królewscy przodkowie
                    • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:17
                      Skończyli Państwo? W takim razie odprowadzę do drzwi.
                      • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:19
                        wejsciowych
                        • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:21
                          Tak, od drugiej strony.
                          • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:21
                            ostrzegam ze to obrotowe drzwi sa. moga sie obrocic przeciwko Tobie
                            • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:23
                              Znamy się z tymi drzwiami od dziecka, w ogień za mną wskoczą.
                              • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:27
                                atam one wszystkie tak mowia
                                • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:28
                                  Te to co innego.
              • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:14
                Zapraszam wszystkich do wątku obok!!! Dziś tam promocji patyczki do rolmopsów!
    • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:24
      Konstantcośtam to długa i trudna nazwa. Dobry skrót dla niej to KPW.
      • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:26
        Nie zmienia się dobrej marki.
        • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:27
          chyba ze na gorsze euro
      • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:26
        Przyniosłem okarynę. Móglbym zagrać...
        • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:27
          Nie. Precz.
        • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:28
          To ja pewnie zaśpiewam, co? Już czuję, jak mi się humor poprawia...
          • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:30
            aha to ja zatancze jak mi zagracie
          • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:31
            Ręce mi opadają, nie nadążam ze zbieraniem.
            SIO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:31
            Czy-cztery Ignatz...
            :)
            • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:33
              To jest porządny wątek! Proszę natychmiast stąd wyjść!
              • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:35
                tulejt
                • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:37
                  Zawołam policję!
                  • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:40
                    A po co oni? Mój śpiew Ci nie wystarcza?
            • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:34
              hy-hy!

              Kury

              "jesienna deprecha"

              mam znowu doła
              znów pragnę śmierci
              wracaja stare lęki
              i nie mogę w nocy spać
              ból przemijania
              choroby, wojny, rozpacz
              wszytkie ciemne strony życia
              dręczą mnie, ach, kurwa mać

              ref:
              brazylijski serial juz nie cieszy jak kiedyś
              nawet seks jest banalny i niekręci mnie
              może jestem nienormalny
              za krótko byłem w wojsku
              może w lecie jakiś komar
              adidasa sprzedał mi

              mam znowu doła
              znów pragnę śmierci
              wszystkie formy samobója
              przed oczyma stają mi
              sam już nie wiem, co robić mam
              nie chcę dłużej smażyć tłuczonego szkła
              mam już dość leżenia pod kałużą
              ratuj mnie jesienny mały boże

              ref:
              brazylijski serial juz nie cieszy jak kiedyś
              nawet seks jest banalny i nie kręci mnie
              może jestem nienormalny
              za krótko byłem w wojsku
              może w lecie jakiś komar
              adidasa sprzedał mi...
              • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:34
                a wiesz ze czuje ze sama moglabym to napisac? wlasna krwia
                • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:39
                  Wiem, ale CI nie pozwolę, Aniele, Twa krew za cenna na przelewanie! Już lepiej ja napiszę to posoką moją!
                  • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:40
                    nene moja krew błękitna. nada sie jak raz. nikt sie nei zorientuje nawet. Ty
                    zaplacz krwawymi łzami zeby przypieczetowac koperte
                    • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:41
                      Proszę tu nie brudzić.
                    • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:41
                      Dla Ciebie wszystko!
                      • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:43
                        To do Anieli było, KPW?
                        • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:44
                          Merde, wiedziałem. Sio!
                      • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:43
                        Naprawdę? Dziękuję.
                      • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:43
                        aha to sprawiedliwy podział ;)
              • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:35
                O tempora, o mores...
                • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:36
                  Zauważyliście, że tan pan jak się zaczerwieni to mówi jakoś inaczej?
                • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:36
                  Nolens volens kraplak.
                • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:39
                  fuj łaciną rzucać...
                  • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:42
                    hospes hospiti sacer, że się wyrażę
                    • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:45
                      Mam pomysł na lepszą ksywkę. Gratis. Konstantynopolichloranwinylu.
                      • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:46
                        albo konstantydezoksyrybonukleinowy
                        • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:49
                          Konstantynodwumetylotrichlorotokoferolotoluen.
                      • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:46
                        Tam są drzwi->!!!!
                        • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:48
                          dzie?
                          • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:49
                            Tam->
                            • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:52
                              Proszę Państwa, mieliśmy mały wypadek - ktoś podpalił wątek. Proszę o
                              niewpadanie w panikę i spokojne rozejście się po sąsiednich wątkach. Dziękuję.
                              • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:56
                                To się świetnie składa, woda którą lejemy na pewno da radę małemu pozarkowi.
                                • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:57
                                  To jest duży pożar. Bardzo duży. Nie dacie rady, uciekajcie!!!
                                  • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 20:00
                                    Nic to, na dnie możemy z honorem lec!
                                    • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 20:01
                                      a ja bede grala jak orkiestra z tytanika do samego konca
                          • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:51
                            nasunal mi sie rym do "dzie" ale mi nie wypada
                            • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:54
                              Jest nawet taka dolegliwość...
                        • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 19:50
                          Weź i zamknij, bo przeciąg.
                          • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 20:03
                            Fu. Ile dymu. Czuję się jak w niebie (w chmurach).
                            Aniela poświeć przykładem.
                            • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 20:10
                              yyyy wypaliłam sie chwilowo. ładuję bateryjki na solarium własnie
                              • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 20:11
                                Pójdę już chyba. Nie mam zazwyczaj w zwyczaju bywać tam gdzie mnie nie chcą.
                                • oxycort Re: Z daleka proszę 13.09.02, 20:12
                                  i niech to ktos posprząta.
                                  • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 20:13
                                    aha ja zostane. zebysobie nie myslal ze jestem na jego skinienie
                                    • ignatz Re: Z daleka proszę 13.09.02, 20:16
                                      ostatni gasi światło.
                                      • aniela_ Re: Z daleka proszę 13.09.02, 20:18
                                        i odkreca kurki z gazem. jak codzien
    • baloo1 Hop Hoooop ! 13.09.02, 21:23
      Jest tu ktos ?

      Taki ladny napis "Z daleka prosze" . Ten drugi kawalek desczki, z reszta
      napisu : "wejsc i rozgoscic sie" lezal w trawie...
      Znalazlem, przynosze. O tu.

      To milo, ze ktos taki goscinny, bo ja akurat z daleka tu szlem.
      Szlem, szlem, a tera se przycupne.

      Okno ino trza otworzyc, bo cus gazem czuc. O! kurki ! Okurkawodna, jacys
      niepospolicie roztargnieni ludzie tu mieszkaja. No dobra, jak wywietrzeje,
      to jeszcze se herbatke zaparze.
      I poczekam, moze ktos przyjdzie... Gospodarze moze, a moze inni serdecznie
      pproszeni z daleka....

      Eeeeeeech........ jakie fajne wyreczko. Mniam. (glos wewnetrzny : pamietaj,
      tylko nie w butach, nie jestes u siebie)
      • aniela_ Re: Hop Hoooop ! 13.09.02, 21:38
        o. głosy slyszę? czy to juz z aurory wystrzał padł?
        • konstantynopoliweglowodan Re: Hop Hoooop ! 13.09.02, 21:43
          Proszę się rozejść.
          • konstantynopoliweglowodan Hip Hip Hurrra ! 13.09.02, 23:27
            Dziękuję! Nareszcie sam!
            • ignatz Re: Hip Hip Hurrra ! 14.09.02, 00:01
              surprajz, ashol!
              Żartowałem, to był tylko taki cytat.
              • konstantynopoliweglowodan Re: Hip Hip Hurrra ! 14.09.02, 00:08
                Nie podoba sie mnie taka surpryza. To jest wątek Konstantynopoliwęglowodana i
                wszelkie osoby nie będące Konstantynopoliwęglowodanem będą stąd wyprowadzane.
                Może nawet siłą;)
                • ignatz Re: Hip Hip Hurrra ! 14.09.02, 00:13
                  Kłopot w tym, amigo, że to ja jestem Konstantynopoliwęglowodanem, a Ty się tylko pode mnie podszywasz.
                  • konstantynopoliweglowodan Re: Hip Hip Hurrra ! 14.09.02, 00:17
                    Wolne żarty. Ja to ja, a Ty to Ty.
              • iwusia Re: Hip Hip Hurrra ! 14.09.02, 00:13
                eeeee jest tu kto? przepraszam ale chyba sie zbubiłam.....halo!!
                :)
                • ignatz Re: Hip Hip Hurrra ! 14.09.02, 00:15
                  To ja, Konstantynopoliweglowodan we własnej osobie.
                  • konstantynopoliweglowodan Re: Hip Hip Hurrra ! 14.09.02, 00:19
                    Masz kompleks wyższości. Wydaje Ci się, że jesteś kimś znanym. Idź sobie,
                    odpocznij.
                    • ignatz Re: Hip Hip Hurrra ! 14.09.02, 00:22
                      To Ty masz kompleks wyższości (plus megalomania) - w końcu podszyłeś się pode mnie, Konstantynopoliwęglowodana.
                      • konstantynopoliweglowodan Re: Hip Hip Hurrra ! 14.09.02, 00:25
                        Nonsens, ja nawet guzika nie potrafię przyszyć.
    • baloo1 Uuuuuuuuuaaaaaaaaaaaaaa !!!! 14.09.02, 00:47
      Ale przyjemnie sie spalo. Ojej prawie 3,5 godziny - to dobry czas. I jaki
      dziwny sen mialem... wpierw wizja anielska jakowas, ale potem to juz jakies
      takie bez ladu i skladu i strasznie dlugich slow te glosy uzywaly...
      No dobra, wstajemy.
      • baloo1 A teraz ... 14.09.02, 00:48
        a teraz zrobimy sobie herbatki...
        • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 00:49
          Terza juz mozna, gazem nie smierdzi. O ! Drzwi i okna sie pozatrzaskiwaly,
          chyba jakis przeciag byl ...
          • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 00:50
            Ale dlaczego od razu na skobel ?
            • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 00:51
              Nic to, kto by se tam po proznicy zwoje faldowal ...
              Poszukajmy lepiej tej herbaty ...
              • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 00:52
                Nie ma ... ale nic to, kawa za to jest i to nawet zbozowa ! Moja ulubiona !
                • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 00:53
                  Dobra, za chwile sie zagotuje...
                  a my tymczasem sprawdzmy czy ci goscinni gospodarze nie zostawili czegos w
                  spizarni ...
                  • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 00:56
                    No prosze ... wiedzialem, ze cos bedzie.
                    Dzemik ... o, truskawkowy mmmm...
                    i ogoreczki kiszone w sloiczku ... pyszota.
                    No tak, chlebka nie ma ...
                    • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 00:57
                      A moze tu ? Nie.. tu tez nie ...
                    • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 00:58
                      Nie szkodzi. Posmarujemy sobie ogoreczki dzemikiem i bedzie pyszota.
                    • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 00:59
                      Faktycznie pyszota...
                      Fajnie tu, przytulnie...
                      Tu ogoreczek kiszony z dzemikiem, tu kawusia zbozowa...
                      Przyjemnie sie w takich warunkach kreci sinusoide...
                  • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 01:00
                    calkiem nieduza te sinusoidke skrece, tak tylko, zeby z wprawy nie wyjsc.
                • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 01:01
                  To bardzo mile zajecie, swoja droga . W sam raz na taki wczesnojesienny
                  wieczor...
                  • ignatz Re: A teraz ... 14.09.02, 01:02
                    Nie, teraz jebut!
              • ignatz Re: A teraz ... 14.09.02, 01:01
                Jebut!
              • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 01:02
                Chociaz .. zaraz... wczesna jesien czy moze jeszcze babie lato ?
            • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 01:03
              eee tam.. kto by tam sobie po proznicy zwoje faldowal na takie abstrakcje ...
              O ! i juz blad, troche mi sie ta sinusoidka skrzywila.
            • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 01:06
              Trzeba zdecydowanie mniej myslec , i skupic sie na skrecaniu.
              Pyszna ta kawusia.

              O ! Ktos chyba delikatnie dojebutuje sie do drzwi ?

              Kto tam ?
          • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 01:07
            Hop hop ¨
            Kto tam ?
            Czy to pan Gospodarz moze ?
            Czy gosc z daleka prosze ?
        • baloo1 Re: A teraz ... 14.09.02, 01:08
          Cisza .....
          Hop hooop!
          Kto to tak dojebutowal sie do drzwi ?
          to jednak niepokojace, chyba pojde otworzyc...
      • baloo1 Nikogo nie ma ? 14.09.02, 01:10
        No wlasnie, nikogo chyba nie ma.
        O ! Cos tu lezy ...
        Zmieta karteczka jakas... musiala mu wypasc z kieszeni jak tak jebutal w te
        drzwi ..
        O fragment tekstu mojej ulubionej piosenki ! W dodatku z nutami !
      • baloo1 Kto to moze byc ? 14.09.02, 01:11
        Kim byl ten , co to zostawil ?
        Zgubic takie arcydzielo ? wyglada w dodatku na oryginalny recznie pisany
        manuskrypt ...
      • baloo1 Chyba juz wiem. 14.09.02, 01:12
        Tak , wiem to prawie na pewno.
      • baloo1 Ale ale ... 14.09.02, 01:15
        Tylko On. Ale dlaczego odszedl ?
        Moze na sluzbie jest ?
        Nocna straz pelni gdzies tu w okolicy?
        • baloo1 A moze ... 14.09.02, 01:16
          A moze byl nie w sosie i chcial z nikim rozmawiac ?
          • baloo1 Re: A moze ... 14.09.02, 01:18
            i tylko milczac pierdutnal w drzwi. Ot, tak, dla zaznaczenia swoje obecnosci ?
            • baloo1 Re: A moze ... 14.09.02, 01:19
              W sumie szkoda . Kawusi zbozowej by sie napil, ogoreczkiem z dzemikiem
              przekasil ...
              • baloo1 Re: A moze ... 14.09.02, 01:19
                Byloby z kim pogadac w te wczesnojesienna noc ...
                • baloo1 Re: A moze ... 14.09.02, 01:20
                  .. i jakas nowa sinusoidke zakrecic .
                • baloo1 Re: A moze ... 14.09.02, 01:21
                  Calkiem nieduza, bo juz jednak dosc pozno sie zrobilo ....
                  • aniela_ Re: A moze ... 14.09.02, 01:24
                    aha sprzatasz tu moze?
                • baloo1 Re: A moze ... 14.09.02, 01:23
                  Zwlaszcza, ze przez te jego jebutanie do drzwi, poprzednia calkiem mi sie
                  zwichrowala.
              • baloo1 Re: A moze ... 14.09.02, 01:24
                Ale nic to .. Kto by se tam po proznicy nad tym zwoje faldowal ...
                Skrecimy se nowa i bedzie , jak ulal...
            • aniela_ Re: A moze ... 14.09.02, 01:25
              aha odwinelam Cie w lewo echcaco
            • baloo1 Re: A moze ... 14.09.02, 01:26
              Zdecydowanie pyszna ta kawusia. Przednie zboza.
              Troche za malo w niej jeczmienia, jak na moj gust, ale jednak pyszota...
              • aniela_ Re: A moze ... 14.09.02, 01:27
                aha w whisky jest wiecej jeczmienia, zauwazam
                • baloo1 O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 01:29
                  O , znowu, wlasnie , ten sam , dokladni eten sam glos anielski !
                  I jak do rzeczy mowi !

                  Hop hop !
                  Glosie, jestes tam ?
                  • aniela_ Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 01:29
                    aha przyszlam bo uslyszalam wystrzal z auroey i nie wiem czy to juz godzina w
                    • baloo1 Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 01:32
                      Glosie anielski, skad dobiegasz ?
                      Nie nie, nie byl to strzal z Aurory chyba, lecz jakies jebutanie donosne do
                      drzwi. Za ponoi otworzylem i sprawca znikl.
                      A wiemy kto to byl, nieprawdaz ?
                      • aniela_ Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 01:34
                        zewszad dobiegam. boso (zaznace dla podkreslenia romantycznosci chwili, gdyz z
                        romantici wracam)
                        jesli przychodzil teraz ten ktos to znaczy ze zlodziej co przychodzi nocą
                        • aniela_ Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 02:31
                          znow , znow sie pomylilam. odwine na chwile w prawoi zeby slady bledu zatrzec
                      • baloo1 Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 01:38
                        Dobrze, Anielu (bo to jednak na pewno ty jestes nieprawdaz ?), w tym miejkscu
                        Ci odpowiem...
                        Nie zlodziej to byl, lecz smutny czlowiek, co rozmawiac nie chcial, tylko
                        jebutnal w drzwi po dwakroc i zanim zdazylem sie go zaprzec, zniknal, kartke
                        ze znana ci piosenka zostawiwszy co go zdemaskowalo...
                        • aniela_ Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 01:40
                          aha jam Ci to jest.
                          a w tamtym rozpoznaje w nim kogs na ksztalt i podobienstwo jednego takiego co
                          go znam mimo ze za krotko bylam w wojsku. dzisiaj wespol z nim krawymi plakalam
                          lzami nad tekstem wiadomej piosenki, takie mna metafizyczne niepokoje targaly.
                          • baloo1 Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 01:44
                            To zdecydowanie On. Ten sam osobnik , co po dwakroc w drzwi te jebutnal.
                            Czy dobrze sie domyslilem, ze celowo dyskusje te w prawo przychylasz anielu,
                            do maksymalnego wychylenia dazac ? Czy tez jest to tylko przypadek ?
                            • aniela_ Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 01:47
                              zdawalo mi sie ze dzwieki slysze z prawej ale to chyba echo gralo.
                              aleale co tu robisz baloo o tej porze?
                              • baloo1 Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 01:55
                                Jak na spowiedzi Ci opowiem . Z ciurkiem sie troche pozmagalem, do Piotra_ce
                                pewnego golebia puscilem wielce objuczonego, a potem wszedklem tu i jak
                                widzisz, trafilem do tego goscinnego watku. I zdrzemlem sie, glos Twoj we snie
                                slyszalem na przemian z ciurkowym... a potem sie obudzilem, zapachu gazu juz
                                nie bylo, wiec zrobilem sobie kolacyjke i posplatalem troszke sinusoidke,
                                kiedy przyszlicie Wy - to znaczy najpierw On, a potem Ty.
                                Apropossiepytam : czy znasz moze tego goscinnego gospodarza, co tak milo gosci
                                wita ?
                                • aniela_ Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 01:57
                                  aha zapoznałam sie z nim i nawet nie chwaląc się na "ty" jestesmy tak sie
                                  skumplowaliśmy. mysle ze ucieszylby sie nawet na moj tutaj widok. w razie czego
                                  powiemy tez ze jestes ze mna, to bedzie dobra rekomendacja. bo ani ignatza ani
                                  oxa nie pokochal miloscia zarliwą. na nich sienie powołuj więc.
                                • baloo1 Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 02:04
                                  Czyzby goscinnesc onego gospodarza wybiorcza byla ? Seksizmem mi to pachnie, a
                                  nic takiego na goscinnej deseczce przy wejsciu nie bylo, zadnych obiostrzen i
                                  ograniczen nie wymieniala on jako zywo...
                                  bajde£ej czy pozwolisz Aniele, ze zaczne powoli w dol zginas te sinusoide,
                                  aby za kilka postow w lewa skierowac ja strone ?
                                • aniela_ Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 02:07
                                  a wiesz ze w tym wlasnie momencie tez pomyslalam zeby polaczyc przyjemne
                                  (rozmowe niebanalną bo nocną jak polakow rozmowy) z pożytecznym (znaczy z
                                  budowaniem)
                              • aniela_ Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 02:08
                                aha i jeszcze: nie bylabym sobą gdybym nie napomknela ze to nawet prawdopodobne
                                ze przekoloryzowalam neico te charakterystyke ghoscinnosci wiadomokogo w
                                ciemniejszych niz rzeczywiste barwach przestawiajac jego stosunek do wieszkogo
                                a rozjasniajac nieco swoją sytuację na tym wątku. ale to dosc typowe chyba
                                • konstantynopoliweglowodan Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 10:44
                                  Uhhhh, to już przesada! W akcie zemsty porozwalam Wasze sinusoidy!
                            • baloo1 Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 02:15
                              Przekoloryzowane w dowolnym niuansie opowiesci najciekawszymi mi sie zdaja
                              byc. Czy zgodzisz sie Anielo, abysmy w zdyscyplinowany sposob te sinusoide
                              budowali, naprzemiennieraztyrazja, mimo iz naszym artystycznym duszom powinna
                              obca byc wszelka (tfu!) dyscyplina.
                              • konstantynopoliweglowodan Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 10:46
                                Porozwalam!
                          • aniela_ Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 02:19
                            to nie z powodu (tfu) dyscypliny a harmonii którą w ksztaltach sinusoid
                            odnajduje ramie w ramie ukladac bede posty w kierunku lewym (choc jak
                            wspominalam obcy mi on jest pod kazdym innym wzgledem)
                            wiele lat pozniej buldozery na smietnicku historii odnajdą te nacechowane
                            klasycznym pieknem pamiatki po nas. (po oxym i ignatzu nie znajdą)
                            • konstantynopoliweglowodan Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 10:48
                              Zniszczę!
                      • baloo1 Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 02:26
                        O tak. I nie tylko po nich nic. Zauwazylem iz wielu osobom obce jest klasyczne
                        piekno tych wypuklosci i wkleskosci, z ktorych kazda umiescowiona jest
                        tam , gdzie nalezy i rozmiary rowniez adekwatne posiada. I dlatego
                        klasycznie piekna jest, nieprawdaz, czyz nie jest ona, ze sie tak wyraze,
                        wskazujac dyskretnie na pewne eleganckie koneksje, ktorymi nie wypada sie
                        chwalic aczkolwiek nalezy dac je odczuc ?
                        • konstantynopoliweglowodan Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 10:49
                          W pył zetrę!
                          • konstantynopoliweglowodan Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 10:50
                            I przysypię piaseczkiem!
                      • aniela_ Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 02:30
                        aha znac od razu ze jezykami mowisz ludzi i aniolow a mimo to nie jestes ani
                        jak miedz brzeczaca ani jak cymbal brzmiacy bo milosc jest w tobie do tego co
                        piekne i dobre i sinusoidalne . i obce ci sa rozrywki gawiedzi skupiajacej sie
                        na lizaniu lokci czy mruczeniu na wdechu czy kichaniu z otwartymi oczyma.
                    • aniela_ Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 02:38
                      udaj ze nie zauwazyles wieszczego :)
                    • baloo1 Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 02:39
                      A jednak mylisz sie Anielo, gdyz proste rozrywki Ludu Naszego uwielbiam
                      wprost i kultywuje kiedy i gdzie moge, gdyz uwazam iz winni jestesmy to
                      tradycji i korzeniom naszym. Etos moj, ten Etos wymierajacej klasy, nakazuje
                      mi lizac lokiec i mruczec na wdechu jak gdyby nigdy nic.
                      I nawet na smietniku historii bede mruczal na wdechu. Gdyz jestesmy Tu aby
                      dawac swiadectwo.
                  • baloo1 Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 02:40
                    Czego, mianowicie ?
                    Moj Etos pospolu z Etyka calkiem na wzrok mi sie rzucili
                  • aniela_ Re: O , znow ten glos anielski .. 14.09.02, 02:42
                    aha chocbym sczeznąc miała w meczarniach nie poliże swojego łokcia ani nie
                    zamrucze na wdechu. zeby swiat zobaczyl i zeby zrozumial. (teraz Ty
                    przyhamowałes, zwaz ze nie przez przypadek pisze przez samo h :)
                • aniela_ Re: A moze ... 14.09.02, 02:44
                  aha a jesli dodac do tego Imperatyw i to niejeden to niemozliwym jest
                  zauwazenie spowolnienia tempa budowli z powodu schodów dwupostowych :)
                • aniela_ Re: A moze ... 14.09.02, 03:19
                  aha ja tezCi wszystko wytlumaczylam wyżej, zdaje sie 3:14 ale sama nie wiem czy
                  mnie oczaplas nie zmylil
              • baloo1 Re: A moze ... 14.09.02, 02:55
                Mysle Anielo, ze wielka role odegrala tu podswiadoma niechec do opuszczenia
                tego odcinka Naszej Funkcji (gdyz chyba moge nazwac ja "Nasza Funkcja"? - czy
                ja juz o to pytalem ?). Ale coz. Trzeba. Na tym wlasnie polega klasyczny umiar.
                I chyba wlasnie ten post zlaczy dwie wypuklosci, albo myle sie gleboko ???
                Zaraz zobaczymy...
          • baloo1 Re: A moze ... 14.09.02, 01:27
            Eeeeech, niepotrzebnie sie tak rozmarzylem nad ta kawusia... Sinusoidka mi
            sie znowu zwichrowala. Ale nic to, to nic powaznego naprawde...
          • aniela_ Re: A moze ... 14.09.02, 02:59
            pokusa jest we mnie silna, ktorej nie moge nawet przezwyciezyc, zeby to post z
            moimi inicjalami byl tym lacznikiem.

            czekam z niepokojem na efekt (mozliwe ze mnie ekierka zmylila w obliczeniach)
        • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:30
          Piekny glos slysze...
          Otworze drzwi, ale moze najpierw ostatnia petelke sinusoidki zakrece.. O
          wlasnie tak.
        • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:32
          zawiaze supelek zebys sie nie zapetlil
          • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:35
            No popatrz Anielo (bo to chyba Ty jestes, prawda, ze Ty, prosze utwierdz mnie
            w tym blednym przekonaniu), jacy my zgrani jestesmy ...
            toz to moze byc poczatek nowej funkcji, nie uwazasz ?
            • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:37
              aha nowej, nieodkrytej jak ameryka z czasów przedkolumbijnych. za ktora
              zgarniemy tatiema wespol. z tym ze ja biore wieksza polowe zeby bylo
              sprawiedliwie
              • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:40
                Jako zem dzentelmen nastajaszczij i cichy wielbiciel na dodatek, doskonale
                wiesz ze kazdy wyrok Twoj przyjme twardy i przed slowem Twoim sie ukorze...
                • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:41
                  aha a ja strzec Cie bede przed pogarda i przed nienawiscia. one to sa
                  apokaliptycznymi nierzadnicami pijanymi krwia swietych (i nie wierz oxemu
                  ktoryby twierdzil inaczej)
                  • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:48
                    aniela_ napisała:

                    > aha a ja strzec Cie bede przed pogarda i przed nienawiscia. one to sa
                    > apokaliptycznymi nierzadnicami pijanymi krwia swietych (i nie wierz oxemu
                    > ktoryby twierdzil inaczej)

                    Mieszane uczucia wywolals we mnie Anielu, gdyz z jednej strony nazwy ich
                    (pogarda i nienawisc, znaczy sie) groze we mnie budza, bialko scinaja i zoltko
                    rozpuszczaja, i wtedy domagam sei ochrony i strzezenia, a z drugiej zas strony
                    wzmianka Twoja o ich profesji , w dodatku wymieniona w kontekscie Oxy'ego,
                    calkiem inne wizje przed oczy mi stawia.
                    Spytam sie zatem jaka jest ich pozycja wzgledem jezdzcow Apokalipsy ?
                    • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:52
                      a wiesz ze pomieszaly mi sie pozycje i to kto pod kim a kto nad kim. ale wiem
                      na pewno ze ponad wszystkimi stac bedzie niewiasta obleczona w slonce a nad jej
                      glowa jeszcze bedzie wieniec z gwiazd dwunastu.i mysle ze spokojnie moglaym sie
                      oblec w rusalcze suknie tej niewiasty
                      • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:58
                        Przyklasne Ci Tylko i uklekne raz jeszcze, kark ponizej klepek podlogowych
                        spuszczajac, gdyz opis Twoj jako zywo przypomina mi czolowke pewnej firmy
                        produkujacej ongi moje ulubione westerny.
                        Czyzby na drugie Imie "Columbia" Ci bylo ?
                        • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:02
                          z bierzmowania jestem columbia. imion mam tyle ile twarzy a twarze zmieniam jak
                          rekawiczki (ostatnio rzadziej, z wiadomych przyczyn). moglam wiec dac poczatek
                          westernom. zypelnie swobodnie moglam to zrobic.
                          • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:09
                            Jakze sie ciesze, Columbio, nie dosc, ze poznalem Twe prawdziwe Imie, to
                            jeszcze pokrena dusze poznalem. Bo, jak zapewne suie domyslasz, baloo1
                            przezwiskiem kjest tylko, pseudonimem roboczym vel nickiem czyliksywka. mam
                            jdnak i Prawdziwe Imie. A w zasadzie trzy. I uzywam ich. Na drugie dano mi
                            Goldwyn , i tego mozesz uzywac, bo lubie je gdyz jest takie dostojne.
                            Pierwszego zas i trzciego tylko w sytuacjach oficjanych i w dokumentach
                            uzywam .
                            • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:12
                              aha i jestes jak ja prawy i szlachetny co zreszta golym okiem rozpoznac da się
                              z postawy bohaterow westernow ktore reprezentuje swoją osobą? (tych bialych
                              charakterow).
                            • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:17
                              Coz, wyznam Ci Columbio, iz moja rola w tychze westernach jest nieco
                              bardziej zklozona niestety. I wyznam Ci takze, iz nieczesto oj nieczeto biale
                              giezlo niewinnosci jest mi dane przybrac.
                            • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:18
                              Tak, tak, celowo ten odcinek w dol zwijam...
                              • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:21
                                ustawie sie w centrum aspirujac dyskretnie do roli pepka swiata, ktora moja
                                ulubiona rola pozawesternowa jest. czy teraz bedzie lewą marsz?
                            • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:23
                              aj zachwiałam się. ale juzjuz wcelowuję się w sam srodek, bedzie takie male
                              zgięcie. taki zagniotek uroczy dający tej sinusoidzie ludzką twarz dziewczyny z
                              sasiedztwa
                          • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:33
                            Uroczy jest ten pieprzyk w istocie. Wysmienity pomysl , nawet jesli
                            niezamierzenie prawa ruszylas noga.
                            --
                            Kto tam znowu rusza z prawej?
                            Lewa, lewa, lewa !
                            ze zacytuje klasyka. Klasyk ten co prawda inny ma rodowod niz klasyczne
                            piekno Naszej Funkcji (gdyz moge chyba ja zwac juz "Nasza Funkcja"?)
                            --
                            Dodam jeszcze, iz pieprzyk ten nie z sasiedztwem mi sie kojarzy a z Urokiem
                            Cndy Crawford. Ona tez ma takiego na wypuklosci.
                            Wiembowidzialemnazdjeciuwgazecieiwinternecie.
                        • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:37
                          aha szybko zamknij oczy i mysl o tym pieprzyku na wypuklosci. tylko nie patrz
                          na boga w gore na te sinusoide co jej rozwoj lewostronny zahamowalam w
                          najlepszym momencie (czy klasyk przez Ciebie wspomniany z poznania jest moze?
                          jesli tak to wspolnych klasokow mamy, co nie bez znaczenia jest przywspolpracy
                          przy tak klasycznym przedsiewzieciu)
                      • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:46
                        Nie wiem skad pochodzi "moj" klasyk, ale zechciej chciec, aby stal sie on i
                        Twoim. Niech stanie sie on kolejnym z wielu wiezow wiazacych nas ze soba, a
                        klasycznie piekne one sa, tak iz calkiem nieklasyczna glupota byloby pozbawiac
                        sie tych wiezow. Tak uwazam.
                        PS : Kiedys wyraze to prosciej ;oDDD
                    • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:50
                      musi byc ten sam klasyk wyspiewywany w rytmie milej uchu melodii pankowskiej
                      (bo mimo klasycznych rysów twarzy duszę rozwichrzoną irokezem mam pankowskim,
                      co czyni wyjątek od przyslowia jaka twarz taka dusza, ktory zreszta potwierdza
                      tylko regułę)
                      miejsce posta odmierzyłam ekierka, nie moze sie wiec nie udac...
                  • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:59
                    No to teraz przyznam Ci sie Anielu, iz powiazanie "mego klasyka" z Poznaniem i
                    muzyka punkowa wprowadzilo pod moje niskie czolko nielad jakze bliski
                    przybyszewszczyznie...
                • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:04
                  aha mozliwe ze Twoj klasyk został wyspiewany ustami mojego. to nieważne, liczy
                  się przesłanie za którym ooje podązamy obecnie (lewalewalewalewa)
              • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:14
                aha nie widze niczego od czego moglbym sie odbic na dole a nie chcialabym
                proporcji klasycznych sindi wiadomej zniszczyc wiec udzialu nie wezme
                wyoblaniu (nene nie przez zazdrosc to mowie ani nawet nie przez zawisc)
            • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:16
              dołożę starań żeby nie zostawic tej sinusoidy niedokonczonej, jak niedokonczone
              budowle zostawil czauczesko. sprobuje zdazyac przed rewolucja zanim wystrzal z
              aurory padnie
            • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:18
              O zazdrosci mowy byc nie moze, nawet bym nie smial Cie o nia podejrzewac. A j
              apo prostu si epogubilem w tym wszystkim i zaczalkem wydluzac na dole zamiast
              wyoblac z lewej. Ha !
          • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:21
            Znowu pomylka ! teraz powinno byc dobrze. Na przyszlosc bedzie chyba trzeba
            tutulowac kazdy post inaczej.. Latwiej wtedy bedzie, w przszlosci ... jesli
            bedzie w ogole jakas przyszlosc ...
            NO FUTURE ??? ze nawiaze do Twojego klasyka Anielo ...
            Chyba Tu tez jest speite...
          • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:21
        • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:33
          Glos cos dlugo milczy .. wiec tymczasem tutaj cos wyplote.
          • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:35
            aha zawiaze babski wezel ktory charakteryzuje sie tym, ze mozna go w dowolnej
            chwili rozsuplac
            • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:41
              Na wszelki wiec wypadek go nadwyrezam , tego supla, zeby ci pokazac , ze
              potrafie, ale niem czy mam ochote teraz trzy funkcje naraz rozwijac lub zwijac
              niepotrzebne skreslic.
              • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:43
                aha fakt, to utrudnia koncentracje i latwo Ci mozna strzelic w plecy np.
                zakleje to co nadwyrezyles na sline przylepie i zostawmy to potomnym.
                • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:50
                  Dobrze. To ja taki specjalny plaster firmy "Victorinox" nalepie tu
                  dodatkowo. trzyma , jak kac po wermucie, ale jak trzeba to odkleja sie
                  calkiem niepostrzezenie, jak nierzadnica od splukanego birbanta....
                  • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 01:55
                    aha rozwarstwia sie jak spoleczenstwo, co choc zlozne z przypadkowych obywateli
                    to jednak uporzadkowane warstawmi jest. zupelnie jak Twoj plaster.
                    • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:00
                      Nene. Moj plaster slynnej firmy "Victorinox" jednolity jest i staly jak opoka
                      czyli Piotr_c. Istote tylko ma dwoista w zaleznosci od potrzeb wlasciciela.
                      Calkiem Jak slynna Lampa Alladyna, az dziw, iz w zadnej bajce do tej pory
                      wzmiankowany nie byl ...
                      • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:05
                        aha jego 5 minut wciaz przed nim. mozna by go przeciez wkleic do bajki ktora
                        czas jakis temu powstawala tu, na moich oczach. nie powinno byc trudnosci z
                        wlepianiem go do dowolnych wątków z uwagi na jego lepkosc odwrotnie
                        proporcjonalną do kleistosci nierzadnicy splukanego birbana
                        • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:11
                          Mysle, ze na osobna basn rekwizyt ten zasluzyl, a nie na odgrzewane kotlety
                          jakies i w dodatku synkretyczne wielce . Faktem jest natomaist, iz taaaaki
                          plaster w wiele wielowatkowych opowiesci moglby uratowac .
                          • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:13
                            aha i niejedno morze łez a nawet morze krwii moglby zatamowac w czas gdyby sie
                            zjawił. mielibysmy znacznie wiecej hepiendow ktore tak lubie.
                          • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:21
                            Hepijendy sa rzeczywiscie niezwykle mile i pozyteczne zarazem. I estetyczne
                            jeszcze sa, nadmienie. Czyli musze je lubic, gdyz przypominaja mi moja
                            ulubiona funkcje - sinusoide.
                            Ale co powiesz na nagle zwroty akcji oraz tzw. deusexmachine ?
                          • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:25
                            (tym razem ide precyzyjnie op Twoich sladach)
                            aha w dzisiejszych czasach deusex machina ma postac diabelka na sprezynce
                            wyskakujacego z pudelka w sklepach ze smiesznymi rzeczami. wiedziales o tym?
                        • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:50
                          Tak, tak ... widzialem niestety te jarmarczne deusexmachiny, przybierajace
                          postac diabla lub ewentualnie Schwazennegera-Van Damme'a. Obce mi to jest
                          musze Ci wyznac, gdyz brakuje mi tam chorow, akcje porzadkujacych i
                          wyjasniajacych co bardziej tepym widzom ossotuwlassiwiehozi.
                          Aha. I potrojnej jednosci mi brakuje. Bardzo.
                      • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:53
                        aha i nieuchronnej kleski bohatera mi brakuje. przynajmniej nie byloby
                        przykrychniespodzianek w oczekiwaniu na miły nam hepijend)
                    • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 02:56
                      aha i winami brakuje
                  • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:02
                    o. spadla mi cegla.
                  • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:06
                    Mnie zas wina nie brakuje, gdyz brak jego, my prawdziwy meszszczyzzzni
                    odczuwamy tylko w pewnym typie towarzystwa, nieklasycznym typie, dodam. Co
                    teraz nie ma miejsca. Jesli zas Ty chcesz wina, to prosze, nie ma problemu.
                    Akurat kubkiem wody dysponuje, wiec jesli zechcialabys chwileczke poczekac...

                    Pytanie tylko mam : czy ten odcinek z dwoch stron budowac probujesz w ramach
                    eksperymentu budowlanego ? I sama za "warszawska trojke" uchodzic chcesz ? Czy
                    tez myle sie gleboko ?
                • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:05
                  zaraz do niej siegne
              • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:06
                o, juz ja prawie mam
            • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:07
              (dla przyszlych pokolen co na smietniku historii buldozerami jezdzic beda
              siegam)
          • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:10
            nene drogi moj baloo (moge sie tak do Ciebie zwracac po tym ile wspolnie
            zbudowalismy, prawda?0 niezrozum mnie zle. cegla mi spadla i zaklocała ład
            architektoniczny całej okolicy. pomyslalam ze uprzatne ją niepostzerzenie,
            przejde sie szybko po wodzie i wroce sandały z wody otrzepawszy
        • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:00
          (zmilkne nerwowo)
        • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:09
          Lacznik jest Twoj i zaszczyt jest Twoj, Anielo ...
          Ja zas tylko skromnie wyoble nieco lewa strone Naszej Funkcji, aby obla ona
          byla jak Cindy Crwaford (Czy ja juz gdzies uzylem Jej nazwiska w konteskcie
          piekna ?)
        • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:14
          Tamto z 03.09 to byl blad. A teraz jestspecjalnie. zeby sie wytlumaczyc , ze
          tamten z 03.09 mial byc znacznie wyzej ale sie nie udalo . I juz sie ni euda.
          Tamto na gorze mozna tylko wygladzioc na bardzie prawym poziomie, klikajac na
          opierwszy post "A moze" zamiast na "Ale ale" , jak mi sie w glupocie mej
          wydawalo. O.
          • aniela_ Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:24
            musze Ci zepsuc (znow nie przez zazdrosc) zamysl nowy, ale odbijam sie na oslep
            a posty oje rykoszetem nie trafiaja tam gdzie zamierzylam. a nie
            chcialabymodejsc bez pozegnania zupelnie jak ktos kto natenprzyklad nie mowi
            jezykami ludzi i aniolow. za nic na swiecie nie chcialabym wyjsc na kogos
            takiego
        • baloo1 Re: Ale ale ... 14.09.02, 03:31
          Chyba dlugo bedziemy sie zegnac... Moge Cie kawalek podprowadzic, chcesz? Albo
          wiesz, jako , ze z tym winem jakos nie teges nie wypalilo, wiec moge wrecz
          Cie podrzucic samochodem, aby zle na dobre wyszlo...
    • baloo1 KONIEC ...na dzis ;o) 14.09.02, 03:28
      Jesli tu jeszcze jestes Anielo. Chcialbym Ci podziekowac za gigantyczna prace
      jaka wykonalas (zwlaszcza na koncu, a wszak po tym jak koncza poznaje sie
      rowniez Prawdziwe Kobiety i Anioly , ze pozwole sobie sparafrazowac rubasznie
      calkiem nieklasycznego osobnika).
      Zycze Ci wiec Dobrej Nocy, dzeikuje za konwersacje. Aha. I udanego spotkania
      w Grodziekrakaiwandyconiechciala tez Ci zycze.

      DOBRANOC.
      • aniela_ Re: KONIEC ...na dzis ;o) 14.09.02, 03:32
        bylam jeszcze cztery minuity temu kiedy zegnalam sie jak mi kaze moj klasyczna
        natura. ale teraz, mimo ze mnie już nie ma zycze rownie dobrej nocy :)
    • ignatz Re: Z daleka proszę 14.09.02, 05:40
      witaj przygodo! Za 80 minut mam poociąg do grodu Kraka. Tam się spotkamy, a poznacie mnie po owocach.
      • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 14.09.02, 19:41
        Od dziś na mym królewskim wątku obowiązują winietki (18 PLN za 10 dni, cena
        rocznych nieistotna, bo i tak nikogo nie będzie na nie stać). Osoby
        niewyposażone w winietki nie mają prawa wstępu do królewskiego wątku mego. Tako
        rzecze Zaratustra oraz ja, Konstantynopoliwęglowodan.
        • konstantynopoliweglowodan Re: Z daleka proszę 14.09.02, 19:42
          Aha, pieniądze z winietek pójdą na naprawy ubytków w mej psychice wywołanych
          licznymi nieproszonymi wizytami.
          • ignatz Re: Z daleka proszę 15.09.02, 13:50
            No tego to się chyba nie da zrobić :P
    • e.silver Re: Z daleka proszę 15.09.02, 13:18
      ach, zdaje się, że to wątek na którym należy bywać :))
      Zostawiam więc tu ślad swojej obecności :)
      • ignatz Re: Z daleka proszę 15.09.02, 13:53
        Ktoś musi pilnować pod nieobecność Ojca Założyciela wątku...
        Niech ryczy z bólu ranny łoś
        Zwierz zdrów przebiega knieje
        Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś
        To są zwyczajne dzieje.
        • baloo1 Znowu ja 15.09.02, 22:16
          Tak tylko wpadlem , stare i od dawna znane katy zobaczyc ponownie.
          OK, wsio w pariadkie, sinusoidka soidnie wisi , jak wisiala... ktos ja
          nadszarpnal, ale to jednak solidna, reczna robota...

          O i jakis swiezutki recznie pisany manuskrypt z arcydzielem calkiem nowym i
          nieznanym ... ale slina kopiowym olowku juz zaschla, wiec chyba juz tu nikogo
          nie zastane....
          tak, i imbryczek tez juz calkiem wystygl...

          Ide do siebie, moze jeszcze tu wroce ...

          Sprzatne tylko ten papierek, bo gospodarz chyba jakis taki wiecej nerwowy.
          • ignatz Re: Znowu ja 15.09.02, 22:22
            Wydaje mi się, że z góry zakładanie złego rozoju sytuacji to nie psymizm, tylko pragmatyzm realistyczny, Czy nie mam racji?
            • ignatz Re: Znowu ja 15.09.02, 22:29
              256 post - tego ni moge przegapić. To 2 do potęgi 8. Tak jest!
              • baloo1 Re: Znowu ja 15.09.02, 22:51
                Ignatz :o)
                No wlasnie, wiedzialem, ze bedziesz chcial Go miec ;o)
                A poza tym opisalem list do gospodarza, zostawilem go obok, na watku
                anielinym...
                Co do postu poprzedniego :
                taktaktak , wiadomo wszak nie od dzis, iz pesymisci to sa po prostu lepiej
                poinformowani optymisci....

                Jak bylo ? pytam sie bom tu jeszcze nic nie przeczytal ...wiec moze zajrze
                wpierw na ten asilverowy watek.

                B.
                • ignatz Re: Znowu ja 15.09.02, 23:14
                  Fajnie było, tyle Ci powiem. I zdjęcia dzieci czyichś oglądaliśmy i w ogóle, panie Indiano Jones, ładne kelnerki i takie tam :)
                  • baloo1 Re: Znowu ja 15.09.02, 23:32
                    Ano ano, o kelnerkach juz czytalem, ale Asilver nie pisal o ogladaniu, tylko o
                    tym, ze jeden z Panow wzial jedna pannia kelnerke pod but, a drugi z panow na
                    widok drugiej dostal rozdziawu i wytrzeszczu czy cos w tym rodzaju. Podobno
                    chce wracac do Krakowa , a moze nawet nie wyjechal z niego.
                    ;oD
                    Dzieci ogladaliscie , powiadasz ? Czy mam juz moze po obyczajowke dzwonic ?

                    B.
                    • baloo1 Re: Znowu ja 15.09.02, 23:35
                      A tak w ogole, zmieniajac temat ...
                    • baloo1 Re: Znowu ja 15.09.02, 23:36
                      .. czy nie uwazasz, ze ten watek ...
                    • baloo1 Re: Znowu ja 15.09.02, 23:36
                      .. jest jakis taki przytulny ?
                      ;oD
                  • baloo1 Re: Znowu ja 15.09.02, 23:37
                    Az sie prosi, zeby tu usiasc, cos napisac ...
                • baloo1 Re: Znowu ja 15.09.02, 23:38
                  .. a nawet uplesc jakas sinusoidke, ot tak ..
              • baloo1 Re: Znowu ja 15.09.02, 23:39
                .. taka calkiem nieduza.
                ;oDDD
            • baloo1 Re: Znowu ja 15.09.02, 23:41
              Zwlaszcza , ze gospodarz taki mily i goscinny, zawsze w dobrym humorze....
              W prencie mu ja zostawie, ten tu sinusoidke . Ot co.
              Niech ma, niech sobie ja zawiesi na scianie i niech sie cieszy jej widokiem.
          • baloo1 Re: Znowu ja 15.09.02, 23:43
            Oto i ona. W prezencie, jak juz pisalem powyzej .
            Ide , ale jeszcze tu wroce, gdyz tacy jak ja (i Aniela, i Oxy, I Ignatz)
            zawsze wracaja.
            Pa-pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka