Gość: dima Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: 89.100.190.* 05.08.06, 03:33 Moja prababcia to mowila: ZADRZEWNIALY na zardzewialy ROJBER na mnie wtedy kiedy bylem ZBYRNY (niegrzeczny?), STALOWALEM sie(zgrywalem), albo bylem FRECHOWNY (to chyba cos jakby pyskaty) Na duza igle do cerowania - SNUKACZKA. Wysoka dziewczyna z krzywymi nogami to wg. mojej p.babci GIDYJA z KRACZLATYMI GIRAMI. To ze w ANTREJCE na RYCZCE stoi FUNT PYRKOW w TYTCE to na pewno kazdy wie/zna/rozumie i nie trzeba tlumaczyc. Pies to KEJTER, chodzic na balety, czy wloczyc sie to LOFROWAC. Kazdy dobry MAJSTER powinien umiec poslugiwac sie: WASERWAGA, LUTLAMPA, KOMBINERKAMI, MAJSLEM... Zgadnijcie jaka to gwara i jaki obcy jezyk (wg powyzszych przykladow) mial na jej tworzenie duzy wplyw. i zagadka co we tej gwarze oznaczaja slowa: SKLEP GÓRA SKLAD STATKI kto zgadnie pierwszy dla tego SZNEKA Z GLANCEM :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kulka Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 11:36 gwara ślunska :-) i jęz. niemiecki? ale przetłumacz TE WYRAZY - nie wszystko jest jasne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bietka Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 11:59 Rozpoznaję dwa wyrazy z twojej zagadaki :) SKLEP - to piwnica, a STATKI to naczynia,talerze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pauli Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.skorosze.net 05.08.06, 22:57 szneka zglancem to slodka bulka zawinieta jak slimak z lukrem, ale kto wie co znaczy "wiela na wajzlu"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.14, 09:29 Która godzina? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:06 Przecież to proste: > SKLEP = piwnica > GÓRA = strych > SKLAD = sklep > STATKI = naczynia i garnki (szczególnie te do pomywania) Pozdrawiam, Poznaniak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dima Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: 89.100.190.* 06.08.06, 02:51 Brawo, szneka z glancem najblizsza banom idzie do Poznaniaka:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.bazapartner.pl 06.08.06, 00:49 > ROJBER na mnie wtedy kiedy bylem ZBYRNY (niegrzeczny?), STALOWALEM > sie(zgrywalem), albo bylem FRECHOWNY (to chyba cos jakby pyskaty) > Na duza igle do cerowania - SNUKACZKA. > Wysoka dziewczyna z krzywymi nogami to wg. mojej p.babci GIDYJA z KRACZLATYMI > GIRAMI. > To ze w ANTREJCE na RYCZCE stoi FUNT PYRKOW w TYTCE to na pewno kazdy > wie/zna/rozumie i nie trzeba tlumaczyc. > Pies to KEJTER, chodzic na balety, czy wloczyc sie to LOFROWAC. > Kazdy dobry MAJSTER powinien umiec poslugiwac sie: WASERWAGA, LUTLAMPA, > KOMBINERKAMI, MAJSLEM... Dziwne, bo ten wasz poznański język podobny do używanego przez moich krewnych, a myślałem że to śląskie słówka... Rojber się zgadza, gidyja to pewnie gledija, antrejka to antrej (w antreju na byfeju - w korytarzu na kredensie; swoją drogą to oba jednak na bank pochodzą z francuskiego, choć pewnie przez niemiecki, a nie bezpośrednio), lofrować - to lufrować, majsel - tu pewnie o majzer ci chodzi... Tytka też jest (a właściwie tyta - kwestia rozmiaru), ale mnie się kojarzy tylko z tym czymś, czego ja jako bajtel nie-ze-Śląska nie dostałem (i po prawdzie - nie oczekiwałem...) - przewrotnie wytłumaczono mi po fakcie, że nie mogłem dostać tej góry łakoci należnej pierwszoklasiście, bo byłbym jedynym tak obdarowanym w klasie i byłoby mi z tym przykro ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dima Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: 89.100.190.* 06.08.06, 03:23 Podobienstwa tych 2 gwar pewnie z tego, ze i na Slaska i Wielkopolska znaczacy wplyw mial Niemiecki. Troche inaczej sie podslyszalo, przyjelo, utrwalilo. Zabawne jest np. to ze 2 polskie slowa barwa i farba pochodza od jednego niemieckiego. Inaczej podslyszane, oba sie utrwalily i zyskaly inne znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkm Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.smsnet.pl 07.08.06, 16:26 "dalej" dawaj tą drożdżówkę, bo swój swojego zawsze zrozumie ;-)(pochodzę z południowej wielkopolski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wampirzyca Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.08.06, 09:16 Mój mąż na teściową mówi "stara k..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bietka Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 11:53 A my na E-mail mówimy Emil. Przyślij mi Emila :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_89 Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 05.08.06, 13:23 Hihi :) z Emilem tez tak mówię :P Ja spotkałam się z: POCHŁANIACZ- czyli okap kuchenny :P TELEPATOR- czyli telewizor KAPEWU- wszystko jasne?/rozumiesz? Jak mi się coś jeszcze przypomni, to napiszę :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 22:44 A co Ci "kapie" z "okapu"? :) Odpowiedz Link Zgłoś
grzanka23 Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 05.08.06, 16:10 Pilot telewizyjny to-wladca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DanielXXL Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.leon.com.pl 05.08.06, 16:24 Ja i żona mówimy: na kogoś chudego - szkieletor, na grubego - spaślak, na okulary - patrzałki, na jogurt - joger, na laczki - lacze samognacze itp. Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_89 Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 05.08.06, 16:27 A jeszcze mi się przypomniało :)-> biustonosz- cyckonosz :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 78 Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 16:54 Są też przedmioty, na które nie wiadomo jakiej nazwy użyć. Wtedy stosuje się nazwę-wytrych, a ta też jest różna u różnych ludzi, np wichajster = dinks Jakie jeszcze znacie? Odpowiedz Link Zgłoś
wiki654 Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 05.08.06, 17:07 moja córka stale pyta, dlaczego przedmioty nazywają się tak, a nie inaczej. czasami wymyślamy wspólnie odpowiedź, ale czasem nie wiem co jej odpowiedzieć; w domu często słyszałam słowa, kótre nijak miały się do j. polskiego, mówiłam o nich "babcine' np.: meszty - półbuty, łapciuch - chyba(?)obibok, ciupa - więzienie, buchty - pyzy na parze, statki - talerze, laczki - klapki, zaszportać się - podtknąć się, łapcie - domowe pantofle bez pięt, złodziejka - rozgałęźnik elekt. było tego więcej, ale cóż pamięć nie ta Odpowiedz Link Zgłoś
gniewkosynrybaka a prusaki.... 05.08.06, 17:07 w Polsce na karaluchy mowi sie -prusaki, a w Niemczech-Franzosen, czili w wolnym tlumaczeniu..francuzy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tera Re: a prusaki.... IP: *.isko.net.pl / 213.199.198.* 05.08.06, 17:26 słyszałam też : karaczany ale jesli chodzi nazwy chorób toteż jest trochę zabawnie, bo u nas na kiedyś na syfilis mówiono franca albo choroba francuska, ale we Francji mówią włoska choroba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleksandra Re: a prusaki.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 18:04 prusaki sa brazowe, karaluchy czarne. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: a prusaki.... 07.08.06, 09:58 Czesi zaś używają określenia "szwaby". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: 217.153.123.* 05.08.06, 17:36 Mój dziadek mówi na telewizor "Telemele" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tera Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.isko.net.pl / 213.199.198.* 05.08.06, 17:51 Podejrzewam, że nasze babcie i prabacie wychowane w różnych zaborach, uczone języków obcych często przejmowały różne słowa adaptując je do powszechnie używanej polszczyzny, stąd tyle różnych śmiesznych nazw. Wielokrotnie spotkałam się z faktem, że nie tylko słowo kontrola wymawiane jest jako kontrol ( chyba z niemieckiego ), ale i telegram nazywano telegramą ( dawniej w Warszawie - jakby zapożyczono z rosyjskiego) albo santimietry = centymetry. Jest też sporo zabawy z różnymi obocznościami odmiany w jez. polskim, regionalizmami itp, np.: zasłyszany kiedyś zwrot " pościelić " słownik jęz. polskiego tłumaczy jako " chorować, leżeć w łóżku ", natomiast bywa używany jako określenie na rozłożenie pościeli, rozścielenie łóżka...zabawne ale nie raz inie dwa Polak Polaka może nie zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: histeryk Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 12:04 hmm to ile nasi dziadkowie i babcie mają lat Twoim zdaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleksandra Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 18:06 nie wszyscy na tym forum maja po 15-20 lat :). sa tacy, ktorzy maja troche wiecej, a ich dziadkowie i babcie czasem juz nie zyja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yuana Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 18:23 dziadek mojego męża kazał mi kupić paliwo i nie wiedziałam o co idzie bo nie miał samochodu, okazało się że chodzi o papierosy i on zawsze tak mówi. W Poznaniu zaproponowano mi na śniadanie kawiorek z serkiem, jakaż była moja ulga gdy okazało się że chodzi o bułkę parówkę, a nie o kawior. Moja teściowa ma na podwórku kały lub kałki i długo nie domyślałam się że to kałuże. No a w domu mamy kordełki, pasarolki, wiaderko (dzbanek do herbaty), oczywiście ciapy, telewajzor, radełko (ściągnięte od Niedźwiedzia) i sporo innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blt Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.08.06, 18:34 tv - telepudło klapki - cichobiegi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 20:33 a ja, gdy byłam zupełnie mała, na kota mówiłam "kocianderek"... i taki kocianderek, w moim wykonaniu, nigdy nie był czarnobiały tylko "czarno na białym" :D (oczywiście kot to bynajmniej nie przedmiot codziennego użytku, ale chciałam zaproponować alterantywną nazwę tego miłego stworzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
wiki654 Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 05.08.06, 20:41 wróble - grubelki śpiew ptaków - świergolenie niby nie przedmioty codziennego uzytku, ale wrosły w naszą codzienność forma do pieczenia - blaszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleksandra Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 18:07 u nas w domu forma do pieczenia to forma do pieczenia. a blacha/blaszka do pieczenia tez jest. to dwa rozne przedmioty. formy maja wysokie scianki, blaszki zas niskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotek Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 12:06 no to co to jest ten kawiorek? bułka czy parówka? a może hot-dog? bo jakoś nie kumam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yuana Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 12:31 Bułka parówka to po prostu długa bułka (ale nie bagietka), czasem mówi się chyba bułka paryska albo wrocławska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FallOut Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.chello.pl 05.08.06, 20:35 Moja barbcia ze Lwowa na rondel mowi "rynka". Odpowiedz Link Zgłoś
wiki654 Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 05.08.06, 20:42 Gość portalu: FallOut napisał(a): > Moja barbcia ze Lwowa na rondel mowi "rynka". Moja też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turzyca Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: 134.245.165.* 06.08.06, 09:34 Rynka to nie zwykly rondel tylko taki podluzny (owalny) z przykrywka. Dobrze sie w nim wszelki drob przygotowuje, najpierw obsmaza na blasze, a potem piecze. Swoja droga nie wiem skad sie wziela u mojej Prababci szafarnia jako okreslenie kredensu. Bo popacialo gdy sie dziecko jogurtem ubrudzi wydaje mi sie trafne - taka optyczna onomatopeja. A co do pierogow (ktos tu o tym pisal). Pierogi to kazde nadzienie zawiniete w krazek ciasta zlepiony na brzegach. Problem pojawia sie pzsy hasle "pierogi z serem" - czy to pyszne ruskie, czy to slodkie obrzydlistwo jadane na Mazowszu i uwielbiane przez mojego Ojca. U mnie torebka herbaciana to kucotek (i irytuje sie, gdy slysze ze mam w kubku szczura, fuj fuj fuj). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.ols.vectranet.pl 07.08.06, 18:01 a u nas to brytfanna, takie podłuzne coś z przykrywką do drobiu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 21:39 Inhalator - sztachacz (od sztachnąć się) sałata - trawa wszelka zielenina do jedzenia - trawa, zielsko redds jabłkowy - jabol Bsrdzo często używam zamienników, ale tak na zawołanie nie mogę sobie przypomnieć :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Psiwór Śpiworowy Z gatunku upupionych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:11 *jabłuszko (w sklepie to się ślizg chyba nazywa) to zjeżdżania na tym na tyłku w zimie - dupolotek *papier toaletowy - srajtaśma *coś co tak pyrko, pyrko, ledwo jedzie - pie..tek pozdrawiam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Psiwór Śpiworowy Z gatunku upupionych - cenzura słowna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:13 powtarzam, bo mi scenzurował automat więc to ostatnie to p i e r d o l o t e k Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mycha Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:10 program telefizyjny czy gazeta telewizyjna to u mnie w domku rozkład jazdy a domowe buty to kapcie kapucie papcie itp i mnóstwo wyrazów z mojego nazewnictwa siusiarka-suszarka do włosów nauszniki ,gogle, protezy -biustonosz konkordy-prezerwatywy japanki - klapki japonki pstringi- stringi miziadełko- pomadka internat - internet ciapciusie- kapcie itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mycha Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:19 ciupak-kurczak pałka- nóżka od kurczaka Odpowiedz Link Zgłoś
jarek-genert Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 07.08.06, 05:53 moja kumpelka z bielska mowi na smoczek cymelek, kachelki na kafelki a my torebke herbaty nazywamy tampon. kochac sie z kims to ciurlac sie lub sexic, pierdulka lub duperelek to drobnostka a kiedy sie ma na cos ochote to mowimy ze zeby swedza. sorki za pisownie ale nieposiadam polskich znakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ori Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.chorzow.n4a.pl 05.08.06, 23:12 DZIWKA-raczka do menazek (rodzaj szczypcy) Odpowiedz Link Zgłoś
podyanty Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 06.08.06, 00:36 Dziwka czyli utrzymanka (do KOCHERA czyli menazki) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ori Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.chorzow.n4a.pl 05.08.06, 23:14 Jebadełko-Haczyk do wyciagania kosci (do wspinaczki).Nazwa funkcjonuje w handlu. Odpowiedz Link Zgłoś
rzepiszka Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 05.08.06, 23:25 papetki-skarpetki długipis- dlugopis baranek- banan totajl-koktajl bus-autobus emgie-mammografia drukuje sie-wywoluje sie (zdj rtg w ciemni) ryrnąć-przegrzebać komputador-komputer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bet-ka Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:54 A co macie w ołówkach? Bo bywają rysiki, grafit... A my mamy GRYFLE :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [d] Kurpie <-> Podkarpacie IP: *.ri.ri.cox.net 06.08.06, 05:21 Przede wszystkim racuchy - to sa placki ziemniaczane, pazłotko lub złotko lub sreberko (od czekolady), pępuchy (wym, pempuchy) to placki na drożdżach pieczone po 4 lub 5 na patelni, oczywiście warząchwia (warząchew) to lyżka do zupy, jest i weterynIarz i zaDrdzewialy, kartofle nie ziemniaki, o, u zony (okolice lezajska) jest cyrkulatka - krajzega i 'dać po piskach' - zahamowac. duzo jest innych regionalizmow: ostatnio wyplynal taki: u niej pierogi - to pierogi ruskie, u mnie pierogi to pierogi z twarogiem z cukrem, do tego golabki u mnie to kule z miesa z ryzem, u niej kule z ryzu z miesem, podawane oddzielnie, jako osobne danie, u nas zawsze z ziemniakami. wychodzi sie na dwor, nie na pole :). Swiadek i swiadkowa, nie druzba i druzbantka... W szkole w klasie jest gospodarz nie przewodniczacy (czego? klasy?) itd itp... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kurpie <-> Podkarpacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 17:02 Racuchy to nie są placki ziemniaczane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenia Re: Kurpie <-> Podkarpacie IP: 194.187.72.* 06.08.06, 21:34 też się zgadzam .Racuchy to ciasto na drożdzach, można dodać jabłek pokrojonych w plasterki, smaży się na oleju , ciasto musi być takie jak na naleśniki, zaś placki ziemniaczane to po prostu plędze. Odpowiedz Link Zgłoś
aamg Re: Kurpie <-> Podkarpacie 10.08.06, 13:40 Gość portalu: [d] napisał(a): > Przede wszystkim racuchy - to sa placki ziemniaczane, środkowa Polska: racuchi - placuszki drożdżowe smażone w głębokim oleju, posypane cukrem - pudrem; wyrastają na prawie-piłeczki > pazłotko lub złotko lub sreberko (od czekolady), środkowa Polska: złotko lub srebełko (!!) > pępuchy (wym, pempuchy) to placki na drożdżach pieczone po 4 lub 5 na patelni środkowa Polska: pampuchy - bułeczki drożdżowe gotowane na parze Bardzo fajny temat :) Odpowiedz Link Zgłoś
osuszyc.zubra Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 06.08.06, 09:23 moj tata na krowki mowi "slodka wolowina". -- 4028 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sqursese łódź i okolice IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.08.06, 09:33 kilka wyrazów i określeń z południowych okolic łodzi: - kulka ( kij zakończony zagiętym drutem do wyciągania wody wiadrem ze studni ) - birka ( warząchew, duża łyżka do nabierania ) - kasrolka ( rondelek ) - kugle ( bombki na choinkę ) - ryczka ( mały stołeczek ) - sipa ( duża szufla ) - włożyć pod blachę ( wrzucić do pieca ) - gable ( duże widły z zaokroglonymi końcówkami do nabierania kartofli ) - pryciać ( szukać czegoś ) - tytka ( torba papierowa ) - ćmić ( palić papierosy ) a na pilota często mówię "nygus" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silk Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 11:07 a durszlak znacie? - sitko do odcedzania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad2104 Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.chello.pl 06.08.06, 14:44 u kolegi na pilot od telewiozra mówili - Remotka... zapewne od remote control Odpowiedz Link Zgłoś
aamg Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 10.08.06, 13:42 Gość portalu: silk napisał(a): > a durszlak znacie? - sitko do odcedzania Znamy, środkowa Polska uparcie mówi "druszlak" Odpowiedz Link Zgłoś
ciarna_87 Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 06.08.06, 15:14 kosz na pranie=kosz na brudy (dla mnie normalne kolega sie dziwił) nozyczki= obcinaczki komputer= monitorek okulary= szkiełka zegarek= godzinek etc. Odpowiedz Link Zgłoś
ilekobietamalat Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 06.08.06, 16:58 ciarna_87 napisała: > kosz na pranie=kosz na brudy (dla mnie normalne kolega sie dziwił) u mnie tez jest kosz na brudy.. a poza tym, palic = cmic okulary = cyngle albo oczy koldra =kordla komputer = kompjuter herbata taka juz w kubku zalana woda = fiutek stanik= cyckonosz cioteczka na kostium mowi opalacz mamusia na wkretarke = wkrecarka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miłka Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 17:40 w wielkopolsce: PYRY-to wiadomo-ZIEMNIAKI zupa RZADKIE PYRKI-zupa z marchwki , ziemniakOW GZIK-TWAROZEK Z NP.CEBULKA, KOPERKIEM (smazone pyry z gzikiem -pycha!!!) SZNEKI-DROZDZóWKI SZNEKI Z GLANCEM-DROZDZOWKI Z LUKREM RYCZKA-NISKI STOLEK STOłEK-TABORET GóRA-STRYCH SIEN-KORYTARZ SKłAD-SKLEP SKLEP-PIWNICA STATKI-NACZYNIA DO MYCIA GIRY-NOGI LOFER, ROJBER-ROZRABIAKA BANA-DWORZEC PKP STALOWAC-POPISYWAC SIE ROZGOGOLONA-TZN. ZE KTOS MA ODKRYTA SZYJE GDY JEST ZIMNO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Salsa Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 22:07 A o prochówce słyszeliście? To taka ściereczka do ścierania kurzu. Odpowiedz Link Zgłoś
baboly Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 06.08.06, 19:47 chodaki, drewniaki, klumpy - chodzi o buty na drewnianej podeszwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bass Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.chello.pl 07.08.06, 00:08 ZARZUTKA - kapuśniak UFAFLUNIĆ SIĘ - ubrudzić się MACHER - robotnik, majster Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ampolion Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 07.08.06, 01:24 A czy ktos z Was był kiedys na Greenpointcie? Tamtesza polszczyzna to prawdziwy skarbiec przeznazwień tego rodzaju! Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 07.08.06, 01:41 www.angielski.edu.pl/humor2.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maraqja Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.19.165.2.osk.enformatic.pl 07.08.06, 02:03 Moja prababcia mówiła na słonecznik-kołoświat, na stanik-lejbik, na chusteczkę do nosa-szmuntychla(nie wiem jak to się pisze:/), a na wafelki-andruty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.uwm.edu.pl 07.08.06, 10:51 u mnie w domu (Warmia), mówi się: pilot do telewizora - władza jakikolwiek spis treści, program telewizyjny - rozkład jazdy laptop - laptok radio-budzik - pierdziołek (po strasznie skrzeczy) prezerwatywa - lateksowy garniturek notes, zeszyt - kapownik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TojaToja Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.msz.gov.pl 07.08.06, 11:22 obcinacz do paznokci - knyp knyp (siostrzenica) majonez - majenoz (babcia) skarpetki - kasterpetki (pewien przedszkolak) wymiotować - puszczać pawiana (to przekręciła z "puszczać pawia" moja siostrzenica; jak pokazałam jej prawdziwego pawiana w zoo, to w żaden sposób nie można jej było przekonać, że to jest pawian; teraz juz większość mojej rodziny oraz znajomi "puszczają pawiana") e-amil - emalia (już chyba powszechnie używane) I zdanie wypowiedziane przez moją 6-letnią siostrzenicę, która mieszka w Holandii i czasem jej się miesza, jak ma mówić po polsku: "Zobacz jak ten kwiat ładnie wącha, popachnij go" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lasotta Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 07.08.06, 11:37 PAMPUCHY - kluski parowe, które w Poznaniu, o zgrozo, nazywane są pyzami..przecież pyaza to mała, okrągła ziemniaczana kluska..?? za te pampuchy byłam wielokrotnie obśmiana :P na dodatek kilku osobom PAMPUCH wydal sie tak zabawnym slowem ze tak na mnie wołały!!! :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 14:55 Zgroza to nazywanie pyzami klusek ziemniaczanych. Pyza to kluska drożdzowa gotownan na parze i koniec. To tak po poznańsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łodzianka Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.4web.pl 07.08.06, 15:27 I tu się mylisz poznaniaku, pyzy to małe kluski ziemniaczane, czy ci się to podoba czy nie. A kluski drożdżowe d gotowania na parze to pampuchy. Jeśli nadal nie jesteś przekonany to pobiegnij do pierwszego lepszego hipermarketu i popatrz, co tam sprzedają :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 15:44 W poznańskich marketach sprzedaje się pyzy babci Tereni są to niewątpliwie "kluski na parze". Odpowiedz Link Zgłoś
aamg Re: inne nazwy przedmiotów codziennego użytku 10.08.06, 13:44 O rany, wojna regionów! Ale fajne! (ja mam bliżej Łodzi...) Odpowiedz Link Zgłoś