a_iii_ty Re: hell lo 17.09.13, 19:48 Do perfekcji doprowadzono "response teams" wszelkiej masci ... military, sadownictwo, wieziennictwo, "lecznictwo" i "you are in our prayers " ... poza tym To zwykly smietnik cywilizacyjny. Link
shachar Re: hell lo 19.09.13, 10:37 jest 4.31, poddalam sie. Jeszcze mialam nadzieje pol godziny temu, ale teraz juz nie. O 2.46 obudzilo mnie pipcenie telefonu sluzbowego , kolega domownika przyslal sms. Jak sie nie odbierze, to pipcy co 2 minuty.Zeby go obsralo, tego autora sms-a. Ale gdyby nie sms z kolei, nie mialabym okazji dowiedziec sie o tym, ze powstal szol pt " kings of thrones" , rzecz o najnowszych technologiach w dziedzinie sraczy, reklamuja sie 'we are #1 in #2' czy jakos tak. dawno nic mnie tak nie wk****lo, nie macie pojecia nawet Link
shachar Grozby karalne 19.09.13, 12:10 jak kiedys spotkam tego czlowieka, to mu odstrzele jaja przy samej dupie. co ja mam teraz zrobic? isc spac, wstac? godzina jest ani na to, ani na to. Link
7zahir Re: Grozby karalne 19.09.13, 13:42 Wczoraj gdzieś czytałam, że trzymanie komórki przy łóżku jest szkodliwe - mieli rację Link
shachar Re: Grozby karalne 19.09.13, 13:55 Basieńka? U mnie wszystko leży w drugim pokoju, ale mam tak zwany lekki sen. A ponadto "wszystko mnie wkurwia, panie Doktorze..." Mam poważne kłopoty ze spaniem Link
7zahir Re: Grozby karalne 19.09.13, 19:16 Zdiagnozuj przyczynę tych kłopotów. A póki co kup sobie Magnez z wit B6 i bierz wieczorem. Link
shachar Re: hell lo 20.09.13, 02:35 Tak, nasz flaming! Imuś, to ty jeszcze coś ulep ,pamiętam twoje róże , gdziie ja to widziałam? Link
jan_stereo Re: hell lo 22.09.13, 01:06 bylem dzisiaj na food festival, totalna porazka, chujowe jedzenie rodem z marketu przepakowane w jakies pseudo organiczne pizdziastwa, do tego cyder skwasnialy i masa ludkow krasnoludkow, no i nawet nie bylo gdzie usiasc aby zjesc te niedorobiona pasze...po 300km jazdy stwierdzam, ze wiecej na cos takiego sie nie wybiore nawet palcem po mapie...niech sie tluszcza sama tam gotuje.... Link
shachar Re: hell lo 22.09.13, 20:38 Byłam na festiwalu baloniarskim w Glens Falls/Queensbury. Całkiem fajne fotki można zrobić starym telefonem. Niestety w piątek wieczorem wiał lekki wiaterek i pan właściciel balonu powiedział ,że w górze jest większy i w tej sytuacji nie będzie leciał i brał pasażera (gondole są strasznie małe, max 2-3 ludzi!, myślałam że spokojnie z 10 osób się zmieści, a tu guzik), bo balony są niesterowalne, tylko góra -dól i jak w coś wypierniczy, to nie chce mieć na sumieniu. Bardzo mało balonów poleciało w pt, jeden wylądował zaraz po starcie na autobusach, bo starał się nisko sunąć, coby szybkości nie nabrać w niesłusznym kierunku, będąc wyżej. Taki balon nawet na ziemi może pociągnąć samochód do którego jest przyczepiony. W sobotę już w ogóle huragan był, tak że cały festiwal szlag traił, ale com sobie popatrzyła to moje Tylko wątróbka siada od żywienia się poza domem, co oni dodają do jedzenia w tych establishmentach jak rany? Link
rzeka.suf Re: hell lo 23.09.13, 00:24 aj no daja co sie nawinie. albo to, co przetrwa. na food festivalach tez poziom higieny chyba generalnie nienajwyzszy. fajne zdjecia, fajne te balony. ja mam jutro suckling pig upiec i zaserwowac. az mnie dreszcze przechodza, naprawde. nie rozumiem, i obawiam sie, ze nie zrozumiem, dlaczego ktokolwiek zamawia takie danie w knajpie. Link
jan_stereo Re: hell lo 23.09.13, 14:29 rzeka.suf napisała: > ja mam jutro suckling pig upiec i zaserwowac. az mnie dreszcze przechodza, napr > awde. nie rozumiem, i obawiam sie, ze nie zrozumiem, dlaczego ktokolwiek zamawi > a takie danie w knajpie. A co jest nie tak z tym daniem ? Link
shachar Re: hell lo 23.09.13, 18:58 Gdybym zamowila to pewnie zeby uczcic jakies doniosle wydarzenie, i gdy nie wiedzialabym jak zrobic/nie chcialoby mi sie stac i krecic 4 godziny rusztem. Nie mam pojecia, jak swinia w calosci moze smakowac, to tez moze byc dobry powod. Link
jan_stereo Re: hell lo 23.09.13, 20:12 shachar napisała: > Nie mam pojecia, jak swinia w calosci moze smakowac, to tez moze byc dobry powod. Smakuje pewnie tak samo jak w kawalku tylko wyglada znacznie wypasniej w calosci, to sie robi dla oka, nie zoladka. Link
krytyk2 Re: hell lo 23.09.13, 20:34 jak się zestawi obrobione na swój sposób osobno wszystkie części zwierzęcia-typu szynka ,polędwica, schab, łopatka, boczek,itd,to dla mnie nie do wyobrażenia chamskie i pospolite jest jedzenia tych wszystkich osobnych części w jednym zunifikowanym smakowo kawałku.Jadlem cos takiego i smakowalo tylko po dużym przegłodzeniu i jeszcze większej ilości browara Link
jan_stereo Re: hell lo 23.09.13, 20:52 krytyk2 napisał: > Jadlem cos takiego i smakowalo tylko po dużym przegłodzeniu i jeszcze większej ilości browara.. Ponoc kazdego browara ktorego nie dopijamy leje sie na tego swiniaka...taki rytual, cos jak slodycze na choinke, nikt ich nie je przeciez... Link
rzeka.suf Re: hell lo 24.09.13, 00:55 o gustach sie podobno nie dyskutuje, ale ... moze powinienes zobaczyc taka swinke kiedy sie jeszcze rozmraza, jest takim malym bialym trupkiem. wyglada jak piesek, ma malutki ogonek i cos na ksztalt usmiechu. a co do miesa, to podobno jest wysmienite, najdelikatniejsze. Link
jan_stereo Re: hell lo 24.09.13, 09:32 to nie mow, ze nie sprobowalas nawet tego miesa osobiscie, skoro juz pilnujesz aby sie nieboszczyk dobrze upiekl. Link
rzeka.suf Re: hell lo 24.09.13, 14:51 nie, nie sprobowalam. moze to irracjonalne, ale dla mnie obrzydliwe, w sensie: gdyby mi kazali ulozyc takiego trupka rozmrozonego na blasze, dotykac tego, modelowac, zabezpieczac szpikulcami, to prawdopodobnie bym sie pochorowala. caly czas mam takie poczucie smutnego obrzydzenia...ludzmi. ale moze to nadchodzacy okres Link
jan_stereo Re: hell lo 25.09.13, 17:59 Upieklas juz tego swiniaka ? Przyznam ci, ze glodny jestem i mi sie przypomnialo ;')) Link
rzeka.suf Re: hell lo 26.09.13, 00:55 juz dawno ... strawiony, ze tak powiem. glowe zabrano dla psa, ale pies unikal. Link
jan_stereo Re: hell lo 26.09.13, 15:30 a jak tam na granicy ? Zakladam ze ucichlo skoro sie ludziska koncentruja na biesiadach swinskich.. Link
rzeka.suf Re: hell lo 26.09.13, 17:25 na granicy ... hm, wszystko jest kwestia przyzwyczajenia chyba... sa kolejki na wjazd i na wyjazd, jakies posilki guradii civil w czarnych mundurach, przez ktore zostalam ostatnio na chwile zatrzymana. ale nic wiekszego. sa tez inspektorzy unijni majacy badac sprawe kolekej m.in. ale, jesli dobrze zrozumialam, to nie zostali oni dzis dopuszczeni do obserwacji pracy hiszpanskich celnikow... no jak to w przedszkolu. wczoraj zlapano przemytnikow kokainy, jakas niewielka ilosc, znaczy pare kilo, nie tona czy cos. z gibraltaru do la linii. dziwne mi sie to wydaje, i nawet podejrzewam leniwie, ze to moze byc hiszpanska ustawka, cos a'la uzycie broni chemicznej przez assada. no i tak to. Link
rzeka.suf Re: hell lo 29.09.13, 01:18 Spanish school stages 'invasion' of Gibraltar jest to tak dziwne dla mnie, ze czemus takiemu pozwolono zaistniec w szkole, razem z tymi usmieszkami pozal-sie-boze aktorow, ze az zaczelam sie zastanawiac, czy to aby nie jakas parodia... i mniejsza o to, czy to hiszpanie vs gibraltarczycy czy jakiekolwiek inne nacje - cos takiego nie powinno zaistniec, tym bardziej w szkole. Link
a_iii_ty Re: hell lo 29.09.13, 20:03 Rzeko, who cares ..... raz jeden gosciu w klapkach nauczal zeby nie zabijac, to go w podziece ... zabili ... ludzkosc ma wpisana samozaglade w DNA ...pozwol wiec dokonac tego dziela Link
jan_stereo Re: hell lo 01.10.13, 20:05 a_iii_ty napisał: > Rzeko, who cares ..... raz jeden gosciu w klapkach > nauczal zeby nie zabijac, to go w podziece ... zabili ... A jaki to gosciu ? Chyba nie mowisz o Jezusie, bo tego nikt nie zabil, chlop rozsadnie nawial z krzyza dzieki pomocy wplywowych przyjaciol. Link
jan_stereo Re: hell lo 01.10.13, 20:03 Tak jest wszedzie, podzial musi byc, w Polsce najbardziej sie ludziska napierdalaja wedle wytyczonej przez politykow i innych oszolomow linii podzialowej... Link
shachar Re: hell lo 02.10.13, 20:40 Witojcie! Mam mały fotoreportaż z SC, gdzie wycieczkowałam się i ; szwendałam po plaży , podglądając panów... i panie.... pijąc patriotyczną kawę... czytając kryminały i sensacje... szukając bóg wie czego w żużlu przybrzeżnym... Jeden pan szukał bóg wie czego , więc go spytałam, czego szuka, okazało się że zębów rekinów, dał mi jednego , ja zaraz znalazłam też, więc mu dałam mojego, o, mój był większy, no ale trudno, pan był miły jeżdząc po okolicznych mokradłach... i urządzając konkursy, kto pierwszy zobaczy aligatora, który zresztą wygrałam... podziwiając zachody.... i wschody słońca.... robiąc zdjęcia pod słońce... zwiedzając Charleston.... proszę zauważyć, że kot na beemce jest prawdziwy, a sowa na drzewie sztuczna ...i plantacje wokół... no i na koniec popijając wino z naszą Lolą, co nie Lola? Link
jan_stereo Re: hell lo 02.10.13, 22:01 Taki relaks to ja rozumiem. Ocean wyglada troche jak Baltyk, ale mnie i tak zaciekawilo najbardziej to, gdzie taki aligator konkretnie plywa, jak sie nazywaja te moczary i okolica, jakis NO ? Link
jan_stereo Re: hell lo 02.10.13, 22:02 a te zeby rekina to jakies mleczaki ze tak wypadaja im masowo ? Link
shachar Re: hell lo 02.10.13, 22:12 Najbardziej zdziwiło mnie, że te zęby są czarne, nie białe. Twarde jak nie wiem co, na pewno nie ząb ludzki. Link
krytyk2 Re: hell lo 02.10.13, 22:14 czytałem kiedyś,ze te zęby stale im wypadają i na ich miejsce wyrastają nowe-one nie potrzebują dentysty! ) Link
shachar Re: hell lo 02.10.13, 22:10 Zaraz zaraz, jakoś to się nazywało....kudreczki....a, b, c.....bo w głowie mam fiszki , jakoś tak alfabetycznie łatwiej mi znależć...obok była wiocha Murrells Inlet, a za nią jakieś swampy. Nie wiem, google wszystko wie Link
lola165 Re: hell lo 03.10.13, 00:16 Tak . Na drugi raz z tydzien wolnego prosze sobie zaplanowac, tu jest naprawde co robic...no ze dwa dni. Reszta na gadanie i biesiadowanie, bo jakoss ta raza sie na gadaniu skonczylo, gadulec obopolny. No ale to i tak niesamowite, ciagle mi sie wydaje ze sen jaki czy coo? Link
shachar Re: hell lo 05.10.13, 00:33 No i pambóg pokarał. Mam na przedramionach takie uczulenie i wysypkę od słońca, lub od chemikaliów służących do ochrony przed słońcem, że niewyróba. Maść cortizone 10 , którą pani aptekarka poleciła nie działa. Piję wapno, nie działa. Działała, bo to stan ponowny, kiedyś na mnie pewna maść zakupiona na Teneryfie. No i masz babo placek. To wszystko przez to, że miałam wrócić opalona na chama, jak już wyjechałam, no to mam na chama. Link