Gość: oleńka Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: 217.98.71.* 19.09.06, 21:04 jezu jak mnie wkurza jak się moja mama czepia!!! oj kur''''' mać jak mnie to wkurza jak sie ide myc to ona non stop mi gada zebym sie za długo nie myla bo wode nie potrzebnie puszczam a jak sie inni myją dłużej to oni nic nie sa winni tylko zaawsze ja i w ogóle!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faith1026 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 21:08 Nie wiem jak innych....ale mnie strasznie irytuje jak ktoś w czasie jedzenia 'ciamta', lub użyje innego określenia... - 'mlaska'. Dramat... niekiedy poprostu chce mnie trafić! Staram się jakoś o tym nie myśleć, i nie zwracać na to uwagi, jednak niekiedy poprostu nie potrafie... . Próbuje grzecznie zwrócić uwage osobie która zaczyna to robić, że mi to przeszkadza, i drażni, ale zawyczaj spotykam się z wielkim oburzeniem i bulwersem...- jak coś takiego może mi przeszkadzać... Eh... =/ No ale cuż zrobić... Ale wkurza m,nei to!!! =/ :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nata Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: 82.146.246.* 19.09.06, 21:11 Nigdy nie uważałam, że jestem jakaś wrażliwa na punkcie oszczędzania, ale ostatnio przyszła do mnie moja babka (której z całego serca nie lubie). I zaczęła zmywać naczynia. Jak zobaczyłam, że ona 10 minut myje jedną szklankę, a woda leci i leci to aż mi się płakać chciało. Co do rozcieńczania to sama tak robie ;D Jak zostanie troche szamponu, że nie moge pokryć wszystkich włosów (a mam długie włosy) to troche wlewam wody i myje, a potem opakowanie wyrzucam bo i tak wszystko zużyję ;) Jeszcze kilka miesięcy temu miałam gąbkę "całorodzinną". Się w końcu wkurzyłam, bo ciągle jakieś kłaki na niej były i zarządałam własnej. Teraz sobie nie wyobrażam jakbym mogła mieć jedną gabkę z mamą, bratem i tatą. Myję się tylko żelem pod prysznic, bo mydło w kostce strasznie wysusza mi skórę i czuję się taka... szorstka xD Co mnie jeszcze wkurza... Mieszkam w bloku mieszkalnym (na 3 piętrze) i jak mój brat jest na dworzu i nie chce mu się do góry wchodzić to ciągle dzwoni domofonem i mi kaze coś tam mu znosić (bo mi sie nudzi i nie mam innych rzeczy do roboty?!) To chyba go przegrzało. A jak mu powiem, że nie doczekanie jego to zaczyna gadać, że ale ja jestem głupia, że tylko jak bede coś od niego chciała to nic nie dostane itd. Potem mama mi mówi, że jestem wredną wiedźmą bo mu nie zniosłam czegoś tam. Albo jak na rano mam do szkoły i mój brat musi wstac wcześniej odemnie (mamy jeden pokój :/) to trzaska drzwiczkami, zapala duże światło, że spać się nie da i przez niego mam skrócone spanie o jakieś półtorej godziny. Dalej. Picie z gwinta. No po co są szklanki?! Moja mama też niedokładnie myje naczynia. Zawsze zostanie coś na talerzu albo szklance co mnie strasznie irytuje i obrzydza. No cebula na talerzu albo ślady od błyszczyka na szklance (to akurat wiem, że jest moja ;D). Bałagan w domu. Znaczy nie chodzi o bałagan jako taki, bo moja mama jest na tym punkcie wrazliwa, ale naprzykład kurz na parapecie w łazience. O matko, pełno tam wszystkich kosmetyków, nikt tego nie wyrzuca i można się porządnie wkurzyć. I znowu wracam do mojego brata- rzeczy, które miał powiedzmy dzisiaj ściąga i ubiera następnego dnia albo tam jeszcze kolejnego. To tych rzeczy nie chowa do szafki tylko kładzie na krześle (MOIM krześle) albo za drzwiami (ostatnio zrobiłam tam porządek i powywalałam wszystko, a on robi kolejny syf). Podstawowa sprawa- deska klozetowa. On (mój brat, bo tata jest poza krajem chwilowo) nie podnosi jej wogóle przez co deska jest mokra. No że niby mam uwierzyć, że to woda? Wysyłanie sms-ów przez moją mamę. Jestem u koleżanki, która mieszka około półtora kilometra ode mnie (to jakieś 20 minut drogi), a mama nagle mi pisze sms-a "Natalia chodź do domu bo musisz z psem wyjść". Że co prosze??!! Mam specjalnie wracac do domu 20 minut żeby wyjść z psem?! Albo wysyła sms-y kiedy jestem w szkole (na lekcji!) przez co dostaje ciągle nagany (albo jak jest jakiś fajny nauczyciel to się tylko śmieje). Pytanie się w kółko o to samo. -Jestes głodna? -Nie, nie jestem. -A moze jednak? -Nie mamo, nie jestem głodna. -A może jabłuszko ci obiorę? -Nie, gdybym chciała sama bym sobie wzięła. -A może bułeczkę ci zrobię? I tak aż do znudzenia. Czyli ogółem rzecz biorąc- wkurza mnie wszystko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :[ Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 21:21 mnie wkurzaja moje siostry . pierwsza to wszystkie moje e-maile ,rozmowy gg przeczytala i nie ma obycia z wordem a licencjata pisze czyco tam ... druga caly czas mi dokucza a trzecia to mi caly czas rozkazuje.mama tez mnie czsami wkurza tym ze jak odrobie lekcje i sie naucze na nastepne lekcje to mi nie pozwala nak ompa siadac czy Tv ogladac. Otoz przez moje trzy kochane siostrzyczki jestem caly czas rozdrazniony :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danae Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 00:00 W moich domownikach nie wkurza mnie nic bo od kilku misięcy mieszkam tylko z mamą. Ale za to moja przyszla teściowa... temat rzeka. 1. Wszystkie naczynia są zawsze niedomyte. Ostatnio gdy nalałam sobie mleka do przezroczystej szklanki okazała się być beżowa od połowy w dół, chyba od osadu z herbaty. Wszystkie łyżeczki non stop śmierdzą kawą. 2. W zlewie zawsze leżą niewyciśnięte gąbki do mycia naczyn i jakieś szmaty o nieznanym mi przeznaczeniu. 3. Ma 20kg nadwagi a żałuje jedzenia psu i kotom i dlatego nie wiem po co je hoduje. 4. W domu jest zawsze brudno, pełno pajęczyn, niedomta umywalka, panele w kuchni nie myte chyba od nowości. Nie powiem żeby ta kobieta nie miała czasu bo od ponad roku jest na emerturze a ma dopiero 55lat ale z taką nadwagą to wiadomo że nie chce jej sie nic robic. 5. Wiosną zabiera sie za uprawianie ogródka w ramach oszczędności pieniędzy na warzywach i owocach. Niestety nasiona i woda do podlewania tego całego ogródka troche kosztuje i nie wiedze w tym rzadnych oszczedności. Oczywiście wszyscy muszą jej w tym pomagać choc nikomu sie nie chce. 6. Zawsze wciska mi jedzenie. Mimo że powiem że nie chce bo przed chwilą jadłam np obiad to ona i tak mi nałoży na talerz. 7. Mlaszcze i je rękami. Tzn je widelcem ale noża juz nie weźmie i jak coś nie chce jej sie nabic na widelec to nałoży sobie to coś na niego ręką, pomysłowe, nie? 8. Musi wszystko wiedziec o znajomych mojego narzeczonego, gdzie dokładnie idzie, z kim, non stop go podejrzewa o palenie trawki, picie 9. Kupuje wszystko co najtansze, nawet szampon do włosów wyprodukowany dla biedronki, dziwne że jeszcze nie wyłysiała. 10. Nie wie co to jest koloseum. 11. Słucha radia Maryja a wszystko co tam mówią uważa ża najświętszą prawdę. Mam nadzieję że nigdy nie bęzie moim domownikem bo mnie coś trafi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miss Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 21:35 zaczne od tego że moj wspołlokator wraca o 6 rano z imprezy razem z jakimis kretynami i nie ma mowy o snie dlatego ze muzyka zostaje włączona ani o kompieli i sniadaniu bo wszedzie sie krecą ludzie, to ze jak nie wyrzuce smieci to beda lezec az sie zasmierdzi i nie bedzie gdzie stanąc, naczynia nigdy nie są myte(jak chcesz sobie zrobic herbate to wymyj sobie łyżeczke i kubek)to że wyjadane z lodówki jest wszystko co nie stracilo terminu ważności a to co stracilo leży w nieskończonosć, to ze jak coś ktoś rozwali to nigdy nie ma winnego, to ze nigdy nie ma kasy na czas zeby zaplacic włascicielowi, wiec zazdroszcze Wam waszych problemów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmieciu2003 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 21:50 Moja babcia. Jak siedzi w domu to jest chora więc musi sobie znaleźć zajęcie, a że zawsze znajdzie sobie coś ponad swoje siły to mnie też za sobą ciągnie choćbym miał milion spraw na głowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.bredband.comhem.se 19.09.06, 22:55 mnie denerwuje jak sie myje, to mamie sie zawsze kupe zachce xD, albo jak chodzi w koszulce op domu (ona nie ma 20lat :/), albo jak oplusze woda naczynie i mowi ze jest umyte, albo jak wchodzi bez pytanie do pokoju usiadze na sofe i pyta sie co robie. w nocy wysyla mi SMSa o tresci "dobranoc" i po minucie przychodzi chwalac sie ze nauczyla sie wysylac smsy, nastepnego ranka pyta sie gdzie jest "L", wpada rano (godz, 4.30) budzi mnie i mowi zebym pomogla szukac jej kluczy, bo ona musi juz leciec do pracy. SPRZATA MI W POKOJU (!).chociaz mowilam jej 1000 razy zeby przestala. kupuje mi rozowe bluzki na przecenie. wstaje rano z worami pod oczami, ona mowi "po co sie malujesz, jak rozmazana jestes". w nocy budzi mnie, bo przez sen idzie do kuchni w wpie..je slodycze. nigdy nie zgasza swiatla w lazience. to chyba tyle..pozdr;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: 195.117.119.* 19.09.06, 23:00 w domownika nie wkurza mnie nic ale wkurzają mnie te po**** reklamy gg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aciunia Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 23:00 Hmmm...mnie duzo rzeczy wkurza...Na przyklad jak mama zmywa sobie makijaz,a potem te zuzyte platki zostawia po calym domu:/Poza tym tez lubi dolewac wody do mydla w plynie,szamponu,itp kiedy juz sie konczy i chetnie rozcina rozne kremy w tubkach,zeby wydobyc resztki ze srodka...Jak dla mnie bez sensu!Albo jak kladzie szczotke do wlosow z tymi klakami na umywalce:/Do tego zawsze gledzi,ze nie gasze swiatla,a sama tez to robi!I jeszcze kiedy je,to zawsze zostawia wszelkie resztki w calej kuchni i na noc nie zamyka chlebaka,a ja rano musze jesc ten suchy chcleb:/...Jeszcze duzo moglabym wymienic.Zycie z nia w jednym domu wcale nie jest takie proste...Pozdro dla wszytkich co maja podobnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczerbaty Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.chello.pl 19.09.06, 23:09 nie. ale wqrwia mnie że bojler nie działa do k**** nędzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Night Girl Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 23:24 Mnie wkurza jak moja matka mi zarzuca rzeczy,ktorych wcale nie robie!Ciagle posadza mnie,ze uzywam jej kosmetykow (czego wcale nie robie)Ostanio wmawia mi,ze "wypsikalam" jej cala perfume,ktorej w zyciu nie uzywalam,bo mi sie nawet nie podoba!A do tego nie da sie przekonac,ze tego nie robie!A poza tym to zawsze jak cos sie zepsuje w domu,to zwala wine na mnie,mimo tego,ze najczesciej ona to popsula!Jak mnie to denerwuje!!!Wrrrr:/ Odpowiedz Link Zgłoś
kasialazowska Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 20.09.06, 00:47 Mój luby - najkochańszy człowiek na świecie :-) od rana: - "Kochanie, gdzie jest moja szczota?" - bo szczotlka do włosów nie może leżeć w jednym miejscu - siedzi w łazience pod prysznicem mimo usilnych próśb o wyjście, bo najzywczajniej w świecie rano muszę skorzystac z ubikacji - soli kanapki, talerz i stolik - jeśli ma wolne, to pochłania go czarna dziura w postaci komputera a jak tylko coś w grze nie wychodzi to klnie na czym świat stoi - obiad jest na całym szklanym stoliku, czasami pod nim też - jeśli już weźmie się za mycie naczyń, to zwykle jest to tylko jego talerz i szklanka, nigdy garczek po ziemniakach, czy patelnia - nie pomaga tłumaczenie, że bokserki czy skarpetki same nie zawędrują do kosza, a jak już je tam wrzuca, to zawsze na lewą stronę i nie centralnie do kosza, ale "ozadabia" jego brzegi - "ubiera" wszystkie możliwe stojące pionowe sprzęty w dopiero co użyty mokry ręcznik, bo musi przecież wyschnąć - ubrania są wszędzie! - świeżo starta podłoga w łazience jest pełna w kropki po tym jak wyjdzie spod prysznica - kartonu po soku, czy butelki po piciu nie można wyrzucić, bo hmmm.. bo nie wiem co :P - "Niunia, jak mam nastawić tą pralkę? i gdzie jest proszek?" - ostatnio wchodzę do łązienki.. "mówiłam Ci ostatnio, gdzie szuka siępapieru, kiedy się skończy" "oj, przecież możesz to już Ty zrobić" ale ogólnie jest Kochany.. i niesamowicie cierpliwy, skoro znosi wszystkie moje "zepialstwa" dotyczące wyżej wymienionych punktów :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yo Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.man.bydgoszcz.pl 20.09.06, 00:51 a...jeszcze co do wmuszania jedzenia i ciaglgo "zjedz cos!" to ja czasami chcialabym to uslyszec, mnie tam nikt nie namawia...a co gorsza czsami slysze"przestan tyl jesc bo nie zarobie na samo jedzenie!" albo socinki typu "co? fajnie sie je za darmo, nie?" hehe to jest smieszne ale to potrafi wkur*** porzadnie ze ma sie ochote rzucic tym jedzeniem a jak sie juz tak zrobi to slysze ze jestem niezrownowazona czy cos w tym w guscie. Za to jak jestesmy u mojego faceta to tego doswiadczam i to do przesady! Wracam z tamtad 5kg grubsza! Co 5 min wmuszaja zarcie! ile mozna?! a i tak slysze "ty nic nie jesz!"...i badz tu madry...i tak zle i tak nie dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
lina37 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 20.09.06, 00:59 ..mnie wkurzaja skarpety mojego meza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nuna Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.pools.arcor-ip.net 20.09.06, 11:21 Moja corka wypija caly kubek herbaty po lyzeczce(lyzeczka ), siorb, siorb, siorb.......grrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaśka Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 15:08 mnie wkurza ogólnie wiele rzeczy...ale to taka osobowość ;d ale najgorsze jest jak moja mama smaży mielone, albo gotuje zupę kminkową i nic mi o tym wcześniej nie mówi, dowiaduję się dopiero jak ten smród dochodzi do mojego pokoju i nie mam jak się ewakuować...bleeech ;d Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 16:37 trochę było o zwierzątkach, ale nikt nie ma tak jak ja z moim kotem kiedy mogę dłużej pospać, a on niecierpliwi się w oczekiwaniu na śniadanie, wskakuje mi na łóżko, chwyta w zęby moje rozsypane na poduszce włosy i ciągnie. zrzucanie go na podłogę nic nie daje, po chwili zaczyna od nowa, póki nie zwlokę się z wyrka i nie dam mu jeść. czasami, gdy zasypiam, kładzie się w pobliżu i zaczyna wieczorną toaletę, mlaszcząc przy tym niemilosiernie. ponieważ takie odglosy, zwielokrotnione nocną ciszą, doprowadzają mnie do szału, wstaję i wyrzucam go z pokoju, marząc, żeby zasnąc szybciej niez on zdecyduje się wrócić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaśka Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 17:33 do Doroty: mam to samo, a raczej miałam, ale to jest SŁODKIE :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ika Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.tp.unicity.pl 26.09.06, 15:51 Nikt nie ma tak jak Ty z Twoim kotem? Fakt, ja mam gorzej... Bo mam dwa koty, a jeszcze psa będę mieć. Jeden kot zawsze, jak chce mnie obudzić, włazi mi na głowę i się na niej kładzie, prawie się raz udusiłam -.-' A drugi wsuwa pyszczek pod kołdrę i atakuje moje palce u nóg -.-' Odpowiedz Link Zgłoś
lykaena Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 20.09.06, 19:54 Moj narzeczony ma manie tworzenia tabelek i arkuszy kalkulacyjnych w Excelu. Zapisuje tam totalnie wszystko,wlasciwie przy kompie ni robi nic innego jak tylko te tabelki. Jak rozmawiamy o przyszlych wakacjach,to on nie odpowiada mi normalnie,tylko leci,robi arkusz ,a pozniej wola mnie ,a ja musze to ogladac,a on przy tym czyta mi wszystko co jest napisane,tak jakbym ja nie umiala. I nigdy nie odpowiada normalnie,tylko przezte arkusze. Tzn,jezeli chodzi o planowanie czegos,bo jak pytam czy jest glodny,to odpowiada normalnie. Wogole z tym odczytywaniem mi wszystkiego ma jakas obsesje.Nie jest Polakiem i jak jetsmy np.w restauracji i ja nie znam nazwy jakiejs potrawy i go pytam ,zeby mi wytlumaczyl co to jest np.czy to mieso,czy placek,czy pasztet itd.to on bierze karte i przesuwajac palcem powoli czyta mi na glos nawe i juz uwaza z swietnie mi wytlumaczyl. Oprocz tego nie pamieta co gdzie lezy w naszym mieszkaniu. Nawet jezli jest to rzecz, ktorej uzywa codziennie,to codziennie pyta gdzie ona jest,bladzac przy tym oczami po scianach suficie,tak jakby ta rzecz miala tam sie pojawic. Potrafi tez uparcie szukac w jednej malej szufladzie konkretnego t-shirta przez 15minut twierdzac,ze musi tam byc,a nie pomysli ,ze moze byc w brudach,lub sie suszyc. A jak mu to zasugeruje, to mowi odkrywczym tonem : "A to zaloze cos innego" Kilkanascie razy opowiada te same historie,widzac np.jakas osobe w tv mowi mi kto to ,co ten ktos robi ,zrobil,kto jest jego zona i ile maja dzieci. Jednego faceta z waiadomosci przedstawia mi tak juz od 3 miesiecy co kilka dni. Ma tez zwyczaj spiewania,rowniez w miejscach publicznych,tego co ktos przed chwila powiedzial,albo co przeczytal na wystawie,na wymyslona przez siebie,lub jakas znana powszechnie melodie np. hymnu. Jak cos munie wychodzi,to mowi zawsze "Dlaczego to mnie wk..wia????Po czym zwala wine na monopolistow i ten "chory" kraj i ze za wszystko trzeba placic,cale zycie nic tylko placic,nawet jesli dana rzecz nie ma zadnego zwiazku z pieniedzmi,podatkami,tylko np.wczoraj zle skonfigurowany program pocztowy. Czasem ma dziwny napad oszczedzania,chociaz na codzien nie oszczedzamy jakos na jedzeniu ani innych produktach,to czasem jedzie do Leader Price robi tam duze zakupy. Tych rzeczy nikt (lacznie z nim)pozniej nie je i po kilku dniach laduja w koszu.Wtedy mowi,zeby tam nigdy wiecej nie kupowac. Po paru tyg sytuacja sie jednak powtarza. Ale kochany jest i najlepszy na swiecie i ja nie potrafie sie denerwowac na te jego glupoty. A jeszcze mi sie przypomnialo: Zawsze przed wyjsciem z domu,od znajomych,z knajpy,albo przed zabraniem sie do jakiejs czynnosci ,mowi glosno :No dalej,dalej!! Lub No to siup!! Odpowiedz Link Zgłoś
adelllka Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 20.09.06, 20:35 Denerwuja mnie: * Włochy: na umywalce. w wannie. ich tony na szczotce/grzebieniu * Jak ktos karmi psa rzucjac mu jedzenie na dywan albo na środek podłogi w kuchni (a tym jedzeniem sa np resztki z obiad/kostki) * wiecznie podniesiona klapa w toalcie + osikana * mlaskanie przy jedzeniu/jedzenie na szybkiego =oblesne wsadzanie sobie wielkich kesow w usta (mama jak sie spieszy) * zostawianie przez mojego szwagra zuzytych gumek w łazience - 30cm od kosza * odglosy dobiegajace wiczorowa pora z sypialni siostry i jej meza (maja prawo ale ja chce sie choc troche wyspac) * drobne porozwalane po domu - sa wszedzie - tu 10 gr tam 50 - koszmar * jak przedstawivciele meskiej czesci roziny drapia sie po swoich klejnotach przy pozostałych domownikch - al bundy wymieka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papuas Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.06, 12:21 Mnie dobiają poranne przemyślenia żony, już i tak wielkim cierpieniem / nazwałbym to nawet katuszami / jest poranne wstawanie - a tu rano słysze wyżalania w stylu czy dostane dobrą pracę itp. Druga sprawa to takzwane " męskie pracę " w domu, żona ma pretensję, że nie zrobione to i tamto / klapka niedokręcona, ściany nie pomalowane itp./ - ale jak już się zdecyduję i zamierzam przystąpić do pracy i proszę aby mi pomogła to ona odkłada sprawę. W glorii wyjaśnienia dzielimy się obowiązkami domowymi / przyznam, że ciut więcej prac domowych pranie itp. wykonuje żona/. Odpowiedz Link Zgłoś
metalwrona Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 21.09.06, 13:53 Co wkurza mnie w moich domownikach? Hmmm... W mamie prawie nic, chyba tylko to, że jesteśmy dość podobne do siebie, dwie jędze, więc czasem następuje "próba sił". Nie zawsze uważam wtedy jej zachowanie za sprawiedliwe, a nie mogę się wydrzeć, choćbym i miała ewidentną rację, bo "ona tu rządzi"... W tacie: -jest całkowitym introwertykiem, nie z tego świata. W ogóle nie wie co się w domu dzieje, nie można z nim rozmawiać bo: nie słucha/nie odpowiada/odburknie coś/krzyknie żeby mu dać spokój -kiedy je, to obrzydliwie ciamka i chrumka, bleee :/ - jak już wymyśli jakiś bzdurny zakaz/zasadę, to nie powie nawet dlaczego tak ma być, tylko stwierdzi, że "bo tak i już"... Brat, ooo, tego jest dużo: - je w taki sposób, że musze się na niego wydzierać, albo zwiewać od stołu ze swoim jedzeniem, żeby to co już zjadłam, nie wylądowało spowrotem za stole- mlaszcze jak 20 głodnych chłopów, je rękami nawet sypkie kartofle, wszystko rozsypuje po stole i nie zamyka ust przy przezuwaniu -nie można się do niego odezwać bo ofuczy, natomiast zabiera się za rozmowy i zwierzenia w środku nocy, kiedy ja muszę wstać o 5 rano -nie przestawia wajchy z przysznica na kran, więc niejednokrotnie odkręcając kurek zostałam zalana z góry do dołu... Mój kot: -jak człowiek wstaje zaspany rany, to pierwsze co musi zrobić, to wypaprac się w surowym mięsie, bo kiciuś nie da spokoju jak się go nie nakarmi od razu :/ Pies: śmierdzi i często robi w domu, ale to nie jej wina, jest stara i chora... Szczur: -Jak chce przejść za czyimiś plecami to drapie ;/ -wygrzebuje ziemię z doniczki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Massakra Co mnie wkurza w domownikach - to jest maskara IP: *.core.lanet.net.pl 22.09.06, 13:39 To chyba przebije wszystko ..;) Otóż moi staruszkowie mają takie dziwne przyzwyczajenie, że nie pójdą do łazienki wieczorem wykąpać się pierwsi. Najpierw musze to zrobic ja z siostra (mamy 18 i 20 lat) o godzinie 21. Kiedy np. siostra juz wyjdzie, a ja cos robie (ucze sie, jem, cokolwiek) już słyszę wołanie: idź się myć, czekamy na łażienke. Co z tego, że ona jest już właśnie wolna! Nikogo w łazience nie ma! Nie, oni nie pójdą, bo czekają na łazienkę. A jeśli np jakims cudem zdarzy się, że pójdziemy trochę póżniej niż o 21 się kąpać (rzadko, bo jest 21:05 już słychać - DO MYCIA!) i załózmy że jest 23 - do tata doperio wtedy pójdzie, mimo że jest śpiący i chce się już położyć bo rano wstaje do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszka nie na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 17:24 ja mam tylko jedno pytanie nie na temat : czemu ten watek jest ciagle na samej gorze ,nawet jesli ktos sie wpisze do innego i dlaczego w nawiasie jest liczba 636,jesli wpisow jest ponad 700 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darlla Re: nie na temat IP: *.pools.arcor-ip.net 22.09.06, 19:59 poranne charkanie do zlewu małżonka nie wspomnę,że ja mam tą przyjemność oglądania wybarwienia tych porannych glutów, wkurza mnie to jak jestem u mojej mamy i słyszę te odgłosy jest mi za niego wstyd choć tam raczy spłukać.Jak gada przez telefon to dostaje chodzonego jak by miał robactwo w dupie,zaczyna drapać się po jajkach i gdzie wlezie w ogóle robi nieskoordynowane ruchy.Jak sie koncentuje przy jakiejś czynności to wybałusza oczy i zaciska przy tym usta jest wtedy paskudny...poza tym wiecznie przy wyciąganiu garów ze zmywarki nakapie wodą po czym kapciami rozdepta to po całej kuchni i jeszcze jest oburzony,że mi pomaga a ja krzyczę bo podłogę niestety ja muszę umyć.A naj ochydniejszy jest w nim syndrom MYSZY,on wszystko nadgryza w celu skosztowania zaledwie kęsa po czym odstawia napoczęte opakowanie i dobiera sie do kolejnego u nas w domu wszystko jest ponadgryzane w lodówce i szafce ze słodyczami i nie tylko.Zdażyło się,że poobgryzane ciasteczka trafiły na gościnny stół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: nie na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 21:56 u mnie w domu charkał do zlewu mój tata, jak miał humor to spłukał, a jak nie , to oczywiscie nie, bo wiedział, że to wkurzy domowników, miałam ochotę go zamordować, na szczęście już się wyprowadziłam i jak dotąd nie natrafiłam na faceta z tym nawykiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolita***** Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 00:44 to ci idiotycznie robi ja np. nie lubie jak moj maz przy obiedzie ostetacyjnie sobie beknie lub co gorsza puszcza baki nienawidze tego!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natiii Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 01:18 A ja najbardziej nienawidze jak ktos zostawia gdzies drzwi pootwierane. Moj byly byl calkowita przeciwnoscia i zawsze ktores z nas mialo problem z zasnieciem bo drzwi w domu byly pootwierane (lub pozamykane). Jakos tak niepewnie sie czuje, a przy facecie powinno byc bezpiecznie, no nie? Dlatego jest juz bylym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
uhu_an Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 26.09.06, 01:32 też mi włazi bez pytania do pokoju i sprawdza co robie- nienawidze tego, choc ostatnio sie oduczył. generalnie jest pedantem, no ja jednak mam artystyczny nieałd i tu są zgrzyty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niewidzialny Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 06:46 Że moj ababka wstaje o 5 rano i łazi po domu charkając do rąk...:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WYKRZYKNICZEK! ;) Re:co was wkurza w waszych domownikach?vice versa IP: 80.48.172.* 26.09.06, 08:08 nie ukrywam, ze mnie tez niektóre rzeczy wkurzają, ale patrząc na to z drugiej strony na 100% niektóre nasze zachowania vice versa wkurzają też naszych wspólokatorów ;D taki porządek rzeczy ;p - diabelski młyn ;] ... a gdyby świat nękały tylko takie problemy ... POZDRO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość_ona co mnie wkurza.....! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 12:04 pomijam pozostawianie sporych ilości włosów (ojca) pod prysznicem, rozcieńczanie płynu do mycia naczyń-co to za oszczędność jeśli tym się nie da nic umyć!! dle mnie lo zwykłe lenistwo... do tego wieczne jego narzekanie, że w domu syf, choć są 3baby- taaa a facetowi korona z głowy spadnie jek weźmie do ręki odkurzacz(!!!!) dreptanie po kuchni w miejcu gdzie jego buty kleją sie do podłogi przez 15 minut i powtarzanie: "coś tu się klei...co tu ktoś wylał??!!" zamiast to po prostu pościerać!!! wieczne powtarzanie mi że nic nie robię i pytanie: "co dziś zrobiłaś?" o godz.22, gdy akurat usiadłam przed komputerem... i przy okazji zgaszenie mi tam światła, no bo przecież trzeba oszczędzać (co z tego że prawie nie widzę wtedy klawiszy), czytanie z zapalonym światłem to już wogóle samobójstwo bo zaraz wrzask, że od czytania jest dzień. ale najbardziej w świecie wkurza mnie to, że kiedy oglądam telewizję ojciec przychodzi, bierze pilota i przełącza sobie bez jednego słowa, a jak mu grzecznie powiem,że "to oglądałam" to albo siedzi wkurzony i się nie odzywa albo się zaczyna wrzask, że on biedny zmęczony wrócił z pracy i nie ma prawa nawet telewizji pooglądać, a ja cały dzień tylko tu siedzę!! co oczywiście prawdą nie jest. na stos z szowinizmem!!!!! patriarchat to terroryzm :[ też to macie w domu??? aha faceci co wy macie z tym skakaniem po kanałach na reklamach i nie tylko? przecież od tego można szału dostać :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaba Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.dnet.pl 26.09.06, 08:18 Oh...nareszcie powstalo takie forum.U mnie wkurza mnie moja mlodsza siostra wogole nie mam prywatnosci! Co prawda mamy wspolny pokoj ale ona nie musi grzebac mi po szufladach i szafach! Np. ostatnio 'pozyczyla' moją extra,czadowa,NOWA bluzke ktroej nie mialam jeszcze na sobie i co zrobila? Poplamiła ją tluszczem i gulaszem!!Albo 'pozyczyla' moje kosmetki na dyskoteke i polamala mi cala szminke, zuzyla pol blyszczyka i cien do powiek jest caly pokruszony!! Moja mama jak tylko przychodzi z pracy od wejscia sie juz na kogos wydziera!!Albo moja mama pali w samochodzie przy zamknietym oknie, choc dobrze wie ze nienawidze zapachu papierosow i boli mnie od nich glowa!!Po imprezie moi rodzice zostawiaja puste kieliszki na stole a oczywiscie ja musze je myc bo oni sa zbyyt 'zmeczeni'...to chyba wszytko ciekawe czy ktos mnie przebije...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 08:33 Droga marulo wiem ze to jest dla Ciebie ciezko ze twoj tata je kielbase i do sloiczka z musztarda ja wklada ale twojemu tacie Tak jest lepiej przemysl to:) z powazaniem Basia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leo ;) Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.uznam.net.pl 26.09.06, 09:28 Jak mi piją moje pićko,a potem jak sie pytam kto wypił nikt sie nie zgłasza !!! Kr*wa Ja*pi#$do%e. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ramzes Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 09:50 ja np. musze wysmarkiwac sie w czasie choroby w zuzyte juz chusteczki higieniczne Odpowiedz Link Zgłoś