Dodaj do ulubionych

co was wkurza w waszych domownikach??

    • Gość: oleńka Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: 217.98.71.* 19.09.06, 21:04
      jezu jak mnie wkurza jak się moja mama czepia!!! oj kur''''' mać jak mnie to
      wkurza jak sie ide myc to ona non stop mi gada zebym sie za długo nie myla bo
      wode nie potrzebnie puszczam a jak sie inni myją dłużej to oni nic nie sa winni
      tylko zaawsze ja i w ogóle!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: faith1026 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 21:08
      Nie wiem jak innych....ale mnie strasznie irytuje jak ktoś w czasie
      jedzenia 'ciamta', lub użyje innego określenia... - 'mlaska'. Dramat...
      niekiedy poprostu chce mnie trafić! Staram się jakoś o tym nie myśleć, i nie
      zwracać na to uwagi, jednak niekiedy poprostu nie potrafie... . Próbuje
      grzecznie zwrócić uwage osobie która zaczyna to robić, że mi to przeszkadza, i
      drażni, ale zawyczaj spotykam się z wielkim oburzeniem i bulwersem...- jak coś
      takiego może mi przeszkadzać... Eh... =/ No ale cuż zrobić... Ale wkurza m,nei
      to!!! =/ :P
    • Gość: Nata Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: 82.146.246.* 19.09.06, 21:11
      Nigdy nie uważałam, że jestem jakaś wrażliwa na punkcie oszczędzania, ale
      ostatnio przyszła do mnie moja babka (której z całego serca nie lubie). I
      zaczęła zmywać naczynia. Jak zobaczyłam, że ona 10 minut myje jedną szklankę, a
      woda leci i leci to aż mi się płakać chciało.
      Co do rozcieńczania to sama tak robie ;D Jak zostanie troche szamponu, że nie
      moge pokryć wszystkich włosów (a mam długie włosy) to troche wlewam wody i
      myje, a potem opakowanie wyrzucam bo i tak wszystko zużyję ;)
      Jeszcze kilka miesięcy temu miałam gąbkę "całorodzinną". Się w końcu wkurzyłam,
      bo ciągle jakieś kłaki na niej były i zarządałam własnej. Teraz sobie nie
      wyobrażam jakbym mogła mieć jedną gabkę z mamą, bratem i tatą.
      Myję się tylko żelem pod prysznic, bo mydło w kostce strasznie wysusza mi skórę
      i czuję się taka... szorstka xD
      Co mnie jeszcze wkurza...
      Mieszkam w bloku mieszkalnym (na 3 piętrze) i jak mój brat jest na dworzu i nie
      chce mu się do góry wchodzić to ciągle dzwoni domofonem i mi kaze coś tam mu
      znosić (bo mi sie nudzi i nie mam innych rzeczy do roboty?!) To chyba go
      przegrzało. A jak mu powiem, że nie doczekanie jego to zaczyna gadać, że ale ja
      jestem głupia, że tylko jak bede coś od niego chciała to nic nie dostane itd.
      Potem mama mi mówi, że jestem wredną wiedźmą bo mu nie zniosłam czegoś tam.
      Albo jak na rano mam do szkoły i mój brat musi wstac wcześniej odemnie (mamy
      jeden pokój :/) to trzaska drzwiczkami, zapala duże światło, że spać się nie da
      i przez niego mam skrócone spanie o jakieś półtorej godziny.
      Dalej. Picie z gwinta. No po co są szklanki?!
      Moja mama też niedokładnie myje naczynia. Zawsze zostanie coś na talerzu albo
      szklance co mnie strasznie irytuje i obrzydza. No cebula na talerzu albo ślady
      od błyszczyka na szklance (to akurat wiem, że jest moja ;D).
      Bałagan w domu. Znaczy nie chodzi o bałagan jako taki, bo moja mama jest na tym
      punkcie wrazliwa, ale naprzykład kurz na parapecie w łazience. O matko, pełno
      tam wszystkich kosmetyków, nikt tego nie wyrzuca i można się porządnie wkurzyć.
      I znowu wracam do mojego brata- rzeczy, które miał powiedzmy dzisiaj ściąga i
      ubiera następnego dnia albo tam jeszcze kolejnego. To tych rzeczy nie chowa do
      szafki tylko kładzie na krześle (MOIM krześle) albo za drzwiami (ostatnio
      zrobiłam tam porządek i powywalałam wszystko, a on robi kolejny syf).
      Podstawowa sprawa- deska klozetowa. On (mój brat, bo tata jest poza krajem
      chwilowo) nie podnosi jej wogóle przez co deska jest mokra. No że niby mam
      uwierzyć, że to woda?
      Wysyłanie sms-ów przez moją mamę. Jestem u koleżanki, która mieszka około
      półtora kilometra ode mnie (to jakieś 20 minut drogi), a mama nagle mi pisze
      sms-a "Natalia chodź do domu bo musisz z psem wyjść". Że co prosze??!! Mam
      specjalnie wracac do domu 20 minut żeby wyjść z psem?! Albo wysyła sms-y kiedy
      jestem w szkole (na lekcji!) przez co dostaje ciągle nagany (albo jak jest
      jakiś fajny nauczyciel to się tylko śmieje).

      Pytanie się w kółko o to samo.
      -Jestes głodna?
      -Nie, nie jestem.
      -A moze jednak?
      -Nie mamo, nie jestem głodna.
      -A może jabłuszko ci obiorę?
      -Nie, gdybym chciała sama bym sobie wzięła.
      -A może bułeczkę ci zrobię?

      I tak aż do znudzenia.
      Czyli ogółem rzecz biorąc- wkurza mnie wszystko ;)
    • Gość: :[ Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 21:21
      mnie wkurzaja moje siostry . pierwsza to wszystkie moje e-maile ,rozmowy gg
      przeczytala i nie ma obycia z wordem a licencjata pisze czyco tam ... druga
      caly czas mi dokucza a trzecia to mi caly czas rozkazuje.mama tez mnie czsami
      wkurza tym ze jak odrobie lekcje i sie naucze na nastepne lekcje to mi nie
      pozwala nak ompa siadac czy Tv ogladac. Otoz przez moje trzy kochane
      siostrzyczki jestem caly czas rozdrazniony :D
      • Gość: danae Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 00:00
        W moich domownikach nie wkurza mnie nic bo od kilku misięcy mieszkam tylko z
        mamą. Ale za to moja przyszla teściowa... temat rzeka.
        1. Wszystkie naczynia są zawsze niedomyte. Ostatnio gdy nalałam sobie mleka do
        przezroczystej szklanki okazała się być beżowa od połowy w dół, chyba od osadu
        z herbaty. Wszystkie łyżeczki non stop śmierdzą kawą.
        2. W zlewie zawsze leżą niewyciśnięte gąbki do mycia naczyn i jakieś szmaty o
        nieznanym mi przeznaczeniu.
        3. Ma 20kg nadwagi a żałuje jedzenia psu i kotom i dlatego nie wiem po co je
        hoduje.
        4. W domu jest zawsze brudno, pełno pajęczyn, niedomta umywalka, panele w
        kuchni nie myte chyba od nowości. Nie powiem żeby ta kobieta nie miała czasu bo
        od ponad roku jest na emerturze a ma dopiero 55lat ale z taką nadwagą to
        wiadomo że nie chce jej sie nic robic.
        5. Wiosną zabiera sie za uprawianie ogródka w ramach oszczędności pieniędzy na
        warzywach i owocach. Niestety nasiona i woda do podlewania tego całego ogródka
        troche kosztuje i nie wiedze w tym rzadnych oszczedności. Oczywiście wszyscy
        muszą jej w tym pomagać choc nikomu sie nie chce.
        6. Zawsze wciska mi jedzenie. Mimo że powiem że nie chce bo przed chwilą jadłam
        np obiad to ona i tak mi nałoży na talerz.
        7. Mlaszcze i je rękami. Tzn je widelcem ale noża juz nie weźmie i jak coś nie
        chce jej sie nabic na widelec to nałoży sobie to coś na niego ręką, pomysłowe,
        nie?
        8. Musi wszystko wiedziec o znajomych mojego narzeczonego, gdzie dokładnie
        idzie, z kim, non stop go podejrzewa o palenie trawki, picie
        9. Kupuje wszystko co najtansze, nawet szampon do włosów wyprodukowany dla
        biedronki, dziwne że jeszcze nie wyłysiała.
        10. Nie wie co to jest koloseum.
        11. Słucha radia Maryja a wszystko co tam mówią uważa ża najświętszą prawdę.
        Mam nadzieję że nigdy nie bęzie moim domownikem bo mnie coś trafi.
    • Gość: miss Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 21:35
      zaczne od tego że moj wspołlokator wraca o 6 rano z imprezy razem z jakimis
      kretynami i nie ma mowy o snie dlatego ze muzyka zostaje włączona ani o
      kompieli i sniadaniu bo wszedzie sie krecą ludzie, to ze jak nie wyrzuce smieci
      to beda lezec az sie zasmierdzi i nie bedzie gdzie stanąc, naczynia nigdy nie
      są myte(jak chcesz sobie zrobic herbate to wymyj sobie łyżeczke i kubek)to że
      wyjadane z lodówki jest wszystko co nie stracilo terminu ważności a to co
      stracilo leży w nieskończonosć, to ze jak coś ktoś rozwali to nigdy nie ma
      winnego, to ze nigdy nie ma kasy na czas zeby zaplacic włascicielowi, wiec
      zazdroszcze Wam waszych problemów
    • Gość: kmieciu2003 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 21:50
      Moja babcia. Jak siedzi w domu to jest chora więc musi sobie znaleźć zajęcie, a
      że zawsze znajdzie sobie coś ponad swoje siły to mnie też za sobą ciągnie
      choćbym miał milion spraw na głowie...
    • Gość: agata Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.bredband.comhem.se 19.09.06, 22:55
      mnie denerwuje jak sie myje, to mamie sie zawsze kupe zachce xD,
      albo jak chodzi w koszulce op domu (ona nie ma 20lat :/), albo jak oplusze
      woda naczynie i mowi ze jest umyte,
      albo jak wchodzi bez pytanie do pokoju usiadze na sofe i pyta sie co robie.
      w nocy wysyla mi SMSa o tresci "dobranoc" i po minucie przychodzi chwalac sie
      ze nauczyla sie wysylac smsy, nastepnego ranka pyta sie gdzie jest "L",
      wpada rano (godz, 4.30) budzi mnie i mowi zebym pomogla szukac jej kluczy, bo
      ona musi juz leciec do pracy.
      SPRZATA MI W POKOJU (!).chociaz mowilam jej 1000 razy zeby przestala.
      kupuje mi rozowe bluzki na przecenie. wstaje rano z worami pod oczami, ona
      mowi "po co sie malujesz, jak rozmazana jestes". w nocy budzi mnie, bo przez
      sen idzie do kuchni w wpie..je slodycze. nigdy nie zgasza swiatla w lazience.

      to chyba tyle..pozdr;)
    • Gość: lolek Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: 195.117.119.* 19.09.06, 23:00
      w domownika nie wkurza mnie nic ale wkurzają mnie te po**** reklamy gg
    • Gość: Aciunia Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 23:00
      Hmmm...mnie duzo rzeczy wkurza...Na przyklad jak mama zmywa sobie makijaz,a
      potem te zuzyte platki zostawia po calym domu:/Poza tym tez lubi dolewac wody
      do mydla w plynie,szamponu,itp kiedy juz sie konczy i chetnie rozcina rozne
      kremy w tubkach,zeby wydobyc resztki ze srodka...Jak dla mnie bez sensu!Albo
      jak kladzie szczotke do wlosow z tymi klakami na umywalce:/Do tego zawsze
      gledzi,ze nie gasze swiatla,a sama tez to robi!I jeszcze kiedy je,to zawsze
      zostawia wszelkie resztki w calej kuchni i na noc nie zamyka chlebaka,a ja rano
      musze jesc ten suchy chcleb:/...Jeszcze duzo moglabym wymienic.Zycie z nia w
      jednym domu wcale nie jest takie proste...Pozdro dla wszytkich co maja
      podobnie:)
    • Gość: szczerbaty Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.chello.pl 19.09.06, 23:09
      nie. ale wqrwia mnie że bojler nie działa do k**** nędzy
    • Gość: Night Girl Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 23:24
      Mnie wkurza jak moja matka mi zarzuca rzeczy,ktorych wcale nie robie!Ciagle
      posadza mnie,ze uzywam jej kosmetykow (czego wcale nie robie)Ostanio wmawia
      mi,ze "wypsikalam" jej cala perfume,ktorej w zyciu nie uzywalam,bo mi sie nawet
      nie podoba!A do tego nie da sie przekonac,ze tego nie robie!A poza tym to
      zawsze jak cos sie zepsuje w domu,to zwala wine na mnie,mimo tego,ze
      najczesciej ona to popsula!Jak mnie to denerwuje!!!Wrrrr:/
    • kasialazowska Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 20.09.06, 00:47
      Mój luby - najkochańszy człowiek na świecie :-)
      od rana:
      - "Kochanie, gdzie jest moja szczota?" - bo szczotlka do włosów nie może leżeć
      w jednym miejscu
      - siedzi w łazience pod prysznicem mimo usilnych próśb o wyjście, bo
      najzywczajniej w świecie rano muszę skorzystac z ubikacji
      - soli kanapki, talerz i stolik
      - jeśli ma wolne, to pochłania go czarna dziura w postaci komputera a jak tylko
      coś w grze nie wychodzi to klnie na czym świat stoi
      - obiad jest na całym szklanym stoliku, czasami pod nim też
      - jeśli już weźmie się za mycie naczyń, to zwykle jest to tylko jego talerz i
      szklanka, nigdy garczek po ziemniakach, czy patelnia
      - nie pomaga tłumaczenie, że bokserki czy skarpetki same nie zawędrują do
      kosza, a jak już je tam wrzuca, to zawsze na lewą stronę i nie centralnie do
      kosza, ale "ozadabia" jego brzegi
      - "ubiera" wszystkie możliwe stojące pionowe sprzęty w dopiero co użyty mokry
      ręcznik, bo musi przecież wyschnąć
      - ubrania są wszędzie!
      - świeżo starta podłoga w łazience jest pełna w kropki po tym jak wyjdzie spod
      prysznica
      - kartonu po soku, czy butelki po piciu nie można wyrzucić, bo hmmm.. bo nie
      wiem co :P
      - "Niunia, jak mam nastawić tą pralkę? i gdzie jest proszek?"
      - ostatnio wchodzę do łązienki.. "mówiłam Ci ostatnio, gdzie szuka siępapieru,
      kiedy się skończy" "oj, przecież możesz to już Ty zrobić"
      ale ogólnie jest Kochany.. i niesamowicie cierpliwy, skoro znosi wszystkie
      moje "zepialstwa" dotyczące wyżej wymienionych punktów :D
      • Gość: yo Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.man.bydgoszcz.pl 20.09.06, 00:51
        a...jeszcze co do wmuszania jedzenia i ciaglgo "zjedz cos!" to ja czasami
        chcialabym to uslyszec, mnie tam nikt nie namawia...a co gorsza czsami
        slysze"przestan tyl jesc bo nie zarobie na samo jedzenie!" albo socinki
        typu "co? fajnie sie je za darmo, nie?" hehe to jest smieszne ale to potrafi
        wkur*** porzadnie ze ma sie ochote rzucic tym jedzeniem a jak sie juz tak zrobi
        to slysze ze jestem niezrownowazona czy cos w tym w guscie. Za to jak jestesmy
        u mojego faceta to tego doswiadczam i to do przesady! Wracam z tamtad 5kg
        grubsza! Co 5 min wmuszaja zarcie! ile mozna?! a i tak slysze "ty nic nie
        jesz!"...i badz tu madry...i tak zle i tak nie dobrze :)
        • lina37 Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 20.09.06, 00:59
          ..mnie wkurzaja skarpety mojego meza
          • Gość: Nuna Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.pools.arcor-ip.net 20.09.06, 11:21
            Moja corka wypija caly kubek herbaty po lyzeczce(lyzeczka ), siorb, siorb,
            siorb.......grrr
    • Gość: Kaśka Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 15:08
      mnie wkurza ogólnie wiele rzeczy...ale to taka osobowość ;d
      ale najgorsze jest jak moja mama smaży mielone, albo gotuje zupę kminkową i nic
      mi o tym wcześniej nie mówi, dowiaduję się dopiero jak ten smród dochodzi do
      mojego pokoju i nie mam jak się ewakuować...bleeech ;d
      • Gość: Dorota Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 16:37
        trochę było o zwierzątkach, ale nikt nie ma tak jak ja z moim kotem
        kiedy mogę dłużej pospać, a on niecierpliwi się w oczekiwaniu na śniadanie,
        wskakuje mi na łóżko, chwyta w zęby moje rozsypane na poduszce włosy i ciągnie.
        zrzucanie go na podłogę nic nie daje, po chwili zaczyna od nowa, póki nie
        zwlokę się z wyrka i nie dam mu jeść.

        czasami, gdy zasypiam, kładzie się w pobliżu i zaczyna wieczorną toaletę,
        mlaszcząc przy tym niemilosiernie. ponieważ takie odglosy, zwielokrotnione
        nocną ciszą, doprowadzają mnie do szału, wstaję i wyrzucam go z pokoju, marząc,
        żeby zasnąc szybciej niez on zdecyduje się wrócić.
        • Gość: Kaśka Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 17:33
          do Doroty:
          mam to samo, a raczej miałam, ale to jest SŁODKIE :D
        • Gość: Ika Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.tp.unicity.pl 26.09.06, 15:51
          Nikt nie ma tak jak Ty z Twoim kotem? Fakt, ja mam gorzej... Bo mam dwa koty, a
          jeszcze psa będę mieć. Jeden kot zawsze, jak chce mnie obudzić, włazi mi na
          głowę i się na niej kładzie, prawie się raz udusiłam -.-' A drugi wsuwa
          pyszczek pod kołdrę i atakuje moje palce u nóg -.-'
    • lykaena Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 20.09.06, 19:54
      Moj narzeczony ma manie tworzenia tabelek i arkuszy kalkulacyjnych w Excelu.
      Zapisuje tam totalnie wszystko,wlasciwie przy kompie ni robi nic innego jak
      tylko te tabelki.
      Jak rozmawiamy o przyszlych wakacjach,to on nie odpowiada mi normalnie,tylko
      leci,robi arkusz ,a pozniej wola mnie ,a ja musze to ogladac,a on przy tym
      czyta mi wszystko co jest napisane,tak jakbym ja nie umiala.
      I nigdy nie odpowiada normalnie,tylko przezte arkusze.
      Tzn,jezeli chodzi o planowanie czegos,bo jak pytam czy jest glodny,to odpowiada
      normalnie.
      Wogole z tym odczytywaniem mi wszystkiego ma jakas obsesje.Nie jest
      Polakiem i jak jetsmy np.w restauracji i ja nie znam nazwy jakiejs potrawy i go
      pytam ,zeby mi wytlumaczyl co to jest np.czy to mieso,czy placek,czy pasztet
      itd.to on bierze karte i przesuwajac palcem powoli czyta mi na glos nawe i juz
      uwaza z swietnie mi wytlumaczyl.
      Oprocz tego nie pamieta co gdzie lezy w naszym mieszkaniu.
      Nawet jezli jest to rzecz, ktorej uzywa codziennie,to codziennie pyta gdzie ona
      jest,bladzac przy tym oczami po scianach suficie,tak jakby ta rzecz miala tam
      sie pojawic.
      Potrafi tez uparcie szukac w jednej malej szufladzie konkretnego t-shirta
      przez 15minut twierdzac,ze musi tam byc,a nie pomysli ,ze moze byc w
      brudach,lub sie suszyc.
      A jak mu to zasugeruje, to mowi odkrywczym tonem : "A to zaloze cos innego"
      Kilkanascie razy opowiada te same historie,widzac np.jakas osobe w tv mowi
      mi kto to ,co ten ktos robi ,zrobil,kto jest jego zona i ile maja dzieci.
      Jednego faceta z waiadomosci przedstawia mi tak juz od 3 miesiecy co kilka dni.
      Ma tez zwyczaj spiewania,rowniez w miejscach publicznych,tego co ktos
      przed chwila powiedzial,albo co przeczytal na wystawie,na wymyslona przez
      siebie,lub jakas znana powszechnie melodie np. hymnu.
      Jak cos munie wychodzi,to mowi zawsze "Dlaczego to mnie wk..wia????Po czym
      zwala wine na monopolistow i ten "chory" kraj i ze za wszystko trzeba
      placic,cale zycie nic tylko placic,nawet jesli dana rzecz nie ma zadnego
      zwiazku z pieniedzmi,podatkami,tylko np.wczoraj zle skonfigurowany program
      pocztowy.
      Czasem ma dziwny napad oszczedzania,chociaz na codzien nie oszczedzamy
      jakos na jedzeniu ani innych produktach,to czasem jedzie do Leader Price robi
      tam duze zakupy.
      Tych rzeczy nikt (lacznie z nim)pozniej nie je i po kilku dniach laduja w
      koszu.Wtedy mowi,zeby tam nigdy wiecej nie kupowac.
      Po paru tyg sytuacja sie jednak powtarza.
      Ale kochany jest i najlepszy na swiecie i ja nie potrafie sie denerwowac
      na te jego glupoty.
      A jeszcze mi sie przypomnialo: Zawsze przed wyjsciem z domu,od znajomych,z
      knajpy,albo przed zabraniem sie do jakiejs czynnosci ,mowi glosno :No
      dalej,dalej!! Lub No to siup!!
      • adelllka Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 20.09.06, 20:35
        Denerwuja mnie:
        * Włochy: na umywalce. w wannie. ich tony na szczotce/grzebieniu
        * Jak ktos karmi psa rzucjac mu jedzenie na dywan albo na środek podłogi w
        kuchni (a tym jedzeniem sa np resztki z obiad/kostki)
        * wiecznie podniesiona klapa w toalcie + osikana
        * mlaskanie przy jedzeniu/jedzenie na szybkiego =oblesne wsadzanie sobie
        wielkich kesow w usta (mama jak sie spieszy)
        * zostawianie przez mojego szwagra zuzytych gumek w łazience - 30cm od kosza
        * odglosy dobiegajace wiczorowa pora z sypialni siostry i jej meza (maja prawo
        ale ja chce sie choc troche wyspac)
        * drobne porozwalane po domu - sa wszedzie - tu 10 gr tam 50 - koszmar
        * jak przedstawivciele meskiej czesci roziny drapia sie po swoich klejnotach
        przy pozostałych domownikch - al bundy wymieka
    • Gość: papuas Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.06, 12:21

      Mnie dobiają poranne przemyślenia żony, już i tak wielkim cierpieniem /
      nazwałbym to nawet katuszami / jest poranne wstawanie - a tu rano słysze
      wyżalania w stylu czy dostane dobrą pracę itp. Druga sprawa to takzwane "
      męskie pracę " w domu, żona ma pretensję, że nie zrobione to i tamto / klapka
      niedokręcona, ściany nie pomalowane itp./ - ale jak już się zdecyduję i
      zamierzam przystąpić do pracy i proszę aby mi pomogła to ona odkłada sprawę. W
      glorii wyjaśnienia dzielimy się obowiązkami domowymi / przyznam, że ciut więcej
      prac domowych pranie itp. wykonuje żona/.
      • metalwrona Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 21.09.06, 13:53
        Co wkurza mnie w moich domownikach? Hmmm...
        W mamie prawie nic, chyba tylko to, że jesteśmy dość podobne do siebie, dwie
        jędze, więc czasem następuje "próba sił". Nie zawsze uważam wtedy jej
        zachowanie za sprawiedliwe, a nie mogę się wydrzeć, choćbym i miała ewidentną
        rację, bo "ona tu rządzi"...
        W tacie:
        -jest całkowitym introwertykiem, nie z tego świata. W ogóle nie wie co się w
        domu dzieje, nie można z nim rozmawiać bo: nie słucha/nie odpowiada/odburknie
        coś/krzyknie żeby mu dać spokój
        -kiedy je, to obrzydliwie ciamka i chrumka, bleee :/
        - jak już wymyśli jakiś bzdurny zakaz/zasadę, to nie powie nawet dlaczego tak
        ma być, tylko stwierdzi, że "bo tak i już"...
        Brat, ooo, tego jest dużo:
        - je w taki sposób, że musze się na niego wydzierać, albo zwiewać od stołu ze
        swoim jedzeniem, żeby to co już zjadłam, nie wylądowało spowrotem za stole-
        mlaszcze jak 20 głodnych chłopów, je rękami nawet sypkie kartofle, wszystko
        rozsypuje po stole i nie zamyka ust przy przezuwaniu
        -nie można się do niego odezwać bo ofuczy, natomiast zabiera się za rozmowy i
        zwierzenia w środku nocy, kiedy ja muszę wstać o 5 rano
        -nie przestawia wajchy z przysznica na kran, więc niejednokrotnie odkręcając
        kurek zostałam zalana z góry do dołu...
        Mój kot:
        -jak człowiek wstaje zaspany rany, to pierwsze co musi zrobić, to wypaprac się
        w surowym mięsie, bo kiciuś nie da spokoju jak się go nie nakarmi od razu :/
        Pies:
        śmierdzi i często robi w domu, ale to nie jej wina, jest stara i chora...
        Szczur:
        -Jak chce przejść za czyimiś plecami to drapie ;/
        -wygrzebuje ziemię z doniczki...
    • Gość: Massakra Co mnie wkurza w domownikach - to jest maskara IP: *.core.lanet.net.pl 22.09.06, 13:39
      To chyba przebije wszystko ..;)

      Otóż moi staruszkowie mają takie dziwne przyzwyczajenie, że nie pójdą do
      łazienki wieczorem wykąpać się pierwsi. Najpierw musze to zrobic ja z siostra
      (mamy 18 i 20 lat) o godzinie 21. Kiedy np. siostra juz wyjdzie, a ja cos robie
      (ucze sie, jem, cokolwiek) już słyszę wołanie: idź się myć, czekamy na
      łażienke. Co z tego, że ona jest już właśnie wolna! Nikogo w łazience nie ma!
      Nie, oni nie pójdą, bo czekają na łazienkę. A jeśli np jakims cudem zdarzy się,
      że pójdziemy trochę póżniej niż o 21 się kąpać (rzadko, bo jest 21:05 już
      słychać - DO MYCIA!) i załózmy że jest 23 - do tata doperio wtedy pójdzie, mimo
      że jest śpiący i chce się już położyć bo rano wstaje do pracy...
      • Gość: myszka nie na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 17:24
        ja mam tylko jedno pytanie nie na temat : czemu ten watek jest ciagle na samej
        gorze ,nawet jesli ktos sie wpisze do innego i dlaczego w nawiasie jest liczba
        636,jesli wpisow jest ponad 700 ?
        • Gość: darlla Re: nie na temat IP: *.pools.arcor-ip.net 22.09.06, 19:59
          poranne charkanie do zlewu małżonka nie wspomnę,że ja mam tą przyjemność
          oglądania wybarwienia tych porannych glutów, wkurza mnie to jak jestem u mojej
          mamy i słyszę te odgłosy jest mi za niego wstyd choć tam raczy spłukać.Jak gada
          przez telefon to dostaje chodzonego jak by miał robactwo w dupie,zaczyna drapać
          się po jajkach i gdzie wlezie w ogóle robi nieskoordynowane ruchy.Jak sie
          koncentuje przy jakiejś czynności to wybałusza oczy i zaciska przy tym usta
          jest wtedy paskudny...poza tym wiecznie przy wyciąganiu garów ze zmywarki
          nakapie wodą po czym kapciami rozdepta to po całej kuchni i jeszcze jest
          oburzony,że mi pomaga a ja krzyczę bo podłogę niestety ja muszę umyć.A naj
          ochydniejszy jest w nim syndrom MYSZY,on wszystko nadgryza w celu skosztowania
          zaledwie kęsa po czym odstawia napoczęte opakowanie i dobiera sie do kolejnego
          u nas w domu wszystko jest ponadgryzane w lodówce i szafce ze słodyczami i nie
          tylko.Zdażyło się,że poobgryzane ciasteczka trafiły na gościnny stół.
          • Gość: Sylwia Re: nie na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 21:56
            u mnie w domu charkał do zlewu mój tata, jak miał humor to spłukał, a jak nie ,
            to oczywiscie nie, bo wiedział, że to wkurzy domowników, miałam ochotę go
            zamordować, na szczęście już się wyprowadziłam i jak dotąd nie natrafiłam na
            faceta z tym nawykiem
    • Gość: lolita***** Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 00:44
      to ci idiotycznie robi ja np. nie lubie jak moj maz przy obiedzie ostetacyjnie
      sobie beknie lub co gorsza puszcza baki nienawidze tego!!!!!!!
    • Gość: natiii Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 01:18
      A ja najbardziej nienawidze jak ktos zostawia gdzies drzwi pootwierane. Moj
      byly byl calkowita przeciwnoscia i zawsze ktores z nas mialo problem z
      zasnieciem bo drzwi w domu byly pootwierane (lub pozamykane). Jakos tak
      niepewnie sie czuje, a przy facecie powinno byc bezpiecznie, no nie?
      Dlatego jest juz bylym ;)
    • uhu_an Re: co was wkurza w waszych domownikach?? 26.09.06, 01:32
      też mi włazi bez pytania do pokoju i sprawdza co robie- nienawidze tego, choc
      ostatnio sie oduczył. generalnie jest pedantem, no ja jednak mam artystyczny
      nieałd i tu są zgrzyty.
    • Gość: Niewidzialny Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 06:46
      Że moj ababka wstaje o 5 rano i łazi po domu charkając do rąk...:/
    • Gość: WYKRZYKNICZEK! ;) Re:co was wkurza w waszych domownikach?vice versa IP: 80.48.172.* 26.09.06, 08:08
      nie ukrywam, ze mnie tez niektóre rzeczy wkurzają, ale patrząc na to z drugiej
      strony na 100% niektóre nasze zachowania vice versa wkurzają też naszych
      wspólokatorów ;D taki porządek rzeczy ;p - diabelski młyn ;] ... a gdyby świat
      nękały tylko takie problemy ... POZDRO!
      • Gość: gość_ona co mnie wkurza.....! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 12:04
        pomijam pozostawianie sporych ilości włosów (ojca) pod prysznicem,
        rozcieńczanie płynu do mycia naczyń-co to za oszczędność jeśli tym się nie da
        nic umyć!! dle mnie lo zwykłe lenistwo... do tego wieczne jego narzekanie, że w
        domu syf, choć są 3baby- taaa a facetowi korona z głowy spadnie jek weźmie do
        ręki odkurzacz(!!!!) dreptanie po kuchni w miejcu gdzie jego buty kleją sie do
        podłogi przez 15 minut i powtarzanie: "coś tu się klei...co tu ktoś wylał??!!"
        zamiast to po prostu pościerać!!! wieczne powtarzanie mi że nic nie robię i
        pytanie: "co dziś zrobiłaś?" o godz.22, gdy akurat usiadłam przed komputerem...
        i przy okazji zgaszenie mi tam światła, no bo przecież trzeba oszczędzać (co z
        tego że prawie nie widzę wtedy klawiszy), czytanie z zapalonym światłem to już
        wogóle samobójstwo bo zaraz wrzask, że od czytania jest dzień. ale najbardziej
        w świecie wkurza mnie to, że kiedy oglądam telewizję ojciec przychodzi, bierze
        pilota i przełącza sobie bez jednego słowa, a jak mu grzecznie powiem,że "to
        oglądałam" to albo siedzi wkurzony i się nie odzywa albo się zaczyna wrzask, że
        on biedny zmęczony wrócił z pracy i nie ma prawa nawet telewizji pooglądać, a
        ja cały dzień tylko tu siedzę!! co oczywiście prawdą nie jest.
        na stos z szowinizmem!!!!!
        patriarchat to terroryzm :[ też to macie w domu???
        aha faceci co wy macie z tym skakaniem po kanałach na reklamach i nie tylko?
        przecież od tego można szału dostać :/
    • Gość: gaba Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.dnet.pl 26.09.06, 08:18
      Oh...nareszcie powstalo takie forum.U mnie wkurza mnie moja mlodsza siostra
      wogole nie mam prywatnosci! Co prawda mamy wspolny pokoj ale ona nie musi
      grzebac mi po szufladach i szafach! Np. ostatnio 'pozyczyla' moją
      extra,czadowa,NOWA bluzke ktroej nie mialam jeszcze na sobie i co zrobila?
      Poplamiła ją tluszczem i gulaszem!!Albo 'pozyczyla' moje kosmetki na dyskoteke
      i polamala mi cala szminke, zuzyla pol blyszczyka i cien do powiek jest caly
      pokruszony!! Moja mama jak tylko przychodzi z pracy od wejscia sie juz na kogos
      wydziera!!Albo moja mama pali w samochodzie przy zamknietym oknie, choc dobrze
      wie ze nienawidze zapachu papierosow i boli mnie od nich glowa!!Po imprezie moi
      rodzice zostawiaja puste kieliszki na stole a oczywiscie ja musze je myc bo oni
      sa zbyyt 'zmeczeni'...to chyba wszytko ciekawe czy ktos mnie przebije...?
    • Gość: Basia Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 08:33
      Droga marulo wiem ze to jest dla Ciebie ciezko ze twoj tata je kielbase i do
      sloiczka z musztarda ja wklada ale twojemu tacie Tak jest lepiej przemysl to:)
      z powazaniem Basia
    • Gość: Leo ;) Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.uznam.net.pl 26.09.06, 09:28
      Jak mi piją moje pićko,a potem jak sie pytam kto wypił nikt sie nie zgłasza !!!
      Kr*wa Ja*pi#$do%e.

    • Gość: ramzes Re: co was wkurza w waszych domownikach?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 09:50
      ja np. musze wysmarkiwac sie w czasie choroby w zuzyte juz chusteczki higieniczne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka