Dodaj do ulubionych

o bocianim gnieździe

02.10.06, 16:07
przyszedł wróbel do bociana
i powiedział proszę pana
zabieramy panu gniazdo
w zamian będziesz pan gnał Mazdą

bocian przystał na to chętnie
wziął samochód; umiejętnie
wsiadł do środka i odjechał
wróbel tylko na to czekał

wziął się zaraz do roboty
poodganiał wszytkie koty
i urządził wielką hucpę
wmawiał wszystkim że je ruskie

i tak dalej ciągle kłamał
"tak się farsa zmienia w dramat"
trwało to przez długie lata
aż wróbelek zdechł na katar

potem jeszcze chwilę trwało
zanim się zakotłowało
w końcu bocian wreszcie wrócił
i z kotami się pokłócił

morał z tej bajeczki taki
kto sprzedaje swoje gniazdo
żeby w zamian jeździć Mazdą
to kretyn nie byle jaki
Obserwuj wątek
    • kung_fu_plaster Re: o bocianim gnieździe 02.10.06, 16:25
      bez literówki:

      przyszedł wróbel do bociana
      i powiedział proszę pana
      zabieramy panu gniazdo
      w zamian będziesz pan gnał Mazdą

      bocian przystał na to chętnie
      wziął samochód; umiejętnie
      wsiadł do środka i odjechał
      wróbel tylko na to czekał

      wziął się zaraz do roboty
      poodganiał wszystkie koty
      i urządził wielką hucpę
      wmawiał wszystkim że je ruskie

      i tak dalej ciągle kłamał
      "tak się farsa zmienia w dramat"
      trwało to przez długie lata
      aż wróbelek zdechł na katar

      potem jeszcze chwilę trwało
      zanim się zakotłowało
      w końcu bocian wreszcie wrócił
      i z kotami się pokłócił

      morał z tej bajeczki taki
      kto sprzedaje swoje gniazdo
      żeby w zamian jeździć Mazdą
      to kretyn nie byle jaki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka