Dodaj do ulubionych

przesłyszenia

    • dallila Re: przesłyszenia 19.06.05, 15:50
      W reklamie wody mineralnej "Kropla Beskidu" zawsze słyszę "kropla bez kitu"...

      Aaa i jeszcze z piosenki "jestem wolny jak kaszanka na stepie". Do sziś nie
      wiem, co było w oryginale, jak ktoś wie to moze mnie oświecić ;)))
      • Gość: RaTT Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 22:57
        To był potwór T.Love eee... nie pamiętam tytułu "wolny jak taczanka na
        stepie", taczanka to jakiś wózek z karabinem czy coś... Ale "kaszanka na
        stepie" to jest to!
    • Gość: karolincia Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 16:45
      Przed chwilą mój mąż usłyszał moje podśpiewywanie. Zaczął śmiać się jak nie
      wiem, bo zamiast "flaga na maszt Irak jest nasz" ja śpiewałam "Flagana masz..."
      i jeszcze pytałam co to jest flagan, bo myślałam że to jakiś typ roweru.
      Ale co tam: "Flagana masz Irak jest nasz tralalala lalala
      • Gość: fiona Re: przesłyszenia IP: *.um.wroc.pl 23.06.05, 11:54
        a ja spiewałam flaga na maszt i radiem grasz, ;)
    • apteros Re: przesłyszenia 20.06.05, 17:51

      co do przeslyszen piosenkowych:

      jest piosenka bodajze Bajmu a slowa takie miedzy innymi:

      "jestes zaglem, szalonym wiatrem..."

      oraz

      "jestes sterem, bialym zolnierzem..."

      ZAwsze bylem przekonany ze jest tam co nastepuje:

      "jestes zaglem, szalonym WIADREM..."

      oraz

      "jestes SEREM BIAŁYM, zolnierzem..."

      A w piosence z 40-latka " A gdy cie czas pogania - nie dotyczy Mania..."

      • Gość: bazz Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 14:09
        "jestes sterem, bialym zolnierzem..."
        to tam nie jest ZEREM??? :D:D:D
    • Gość: ewa16 Re: przesłyszenia IP: *.tpi.pl 21.06.05, 15:09
      Na klasówce z historii podpowiedziałam koleżance siedzącej przede mną "... Pakt
      Ribentrop-Mołotow", a ona napisała "...Pakt Rejbentor-Łomotow"...
      • artbetjan Re: przesłyszenia 21.06.05, 15:14
        Luksusowy hotel w Warszawie w końcu lat osiemdziesiątych. Recepcjonista zajęty
        ważnymi dokumentami. Do recepcji podchodzi Pan i mocno "sliedzikując" pyta:
        - Prosze Pana, gdzie biljiet do Szikago kupie?
        W hotelu jest kilka biur lotniczych, ale skoro do USA to pewnie chodzi o
        amerykańskie albo o LOT.
        Recepcjonista pyta:
        - PanAmerican ?
        - No nie skundże, oburza się Gość- ja spod Białegostoku. Do brata jade !
        • yabol428 Re: przesłyszenia 21.03.12, 20:45
          artbetjan napisał:

          > Luksusowy hotel w Warszawie w końcu lat osiemdziesiątych. Recepcjonista zajęty
          > ważnymi dokumentami. Do recepcji podchodzi Pan i mocno "sliedzikując" pyta:
          > - Prosze Pana, gdzie biljiet do Szikago kupie?
          > W hotelu jest kilka biur lotniczych, ale skoro do USA to pewnie chodzi o
          > amerykańskie albo o LOT.
          > Recepcjonista pyta:
          > - PanAmerican ?
          > - No nie skundże, oburza się Gość- ja spod Białegostoku. Do brata jade !

          No jasne, i pewnie jeszcze powiedział, że musi kupić bilet, żeby go kontrola z samolotu nie wyrzuciła w powietrzu, tak jak go kiedyś wyrzucili z PKS-u do Ełku? To jest motyw z kabaretu "Spotkanie z balladą".
          • Gość: dw Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.12, 02:09
            Oglądałam film z Jackiem Nicholsonem. W pewnej chwili, w scenie łóżkowej, jego bohater mówi:

            "Spłodzę szampana".

            - ???????

            Domyśliłam się w końcu, że on tego szampana SCHŁODZI.
    • Gość: KASKA Re: przesłyszenia IP: *.rain.fr 21.06.05, 15:44
      kiedys jak mieszkalam we wroclawiu , na nowym dworze, przy wyjsciu z autobusu
      bylo targowisko (dawno temu...) ,
      podchodze do jednego stoiska i prosze o puszke kukurydzy
      facet podaje mi jakis napoj, ja zdziwiona pytam co to jest, a gosciu jeszcze
      bardziej: no jak to chcialas "jabluszko heleny"...
      • Gość: martusia burzaa IP: *.altec.pl / *.altec.pl 22.06.05, 12:09
        klocilam sie z kumpela kiedys na zarty
        ona:wiesz co, ty to chyba masz guza mózgu
        ja: sama masz burze mózgu
        :D:D
      • Gość: M. Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 12:54
        To zdarzenie opowiedziala mi siostra, ktora opiekowala sie 2/3 letnim chlopcem.
        Ogladali razem teledysk piosenki "bo do tanca trzeba dwojga" po piosence
        dziecko pyta sie mojej siostry a co to jest dwojg?
      • Gość: ropuch Re: przesłyszenia IP: *.12.11.univie.teleweb.at 18.02.06, 17:39
        haha
    • trimek Re: przesłyszenia 01.07.05, 17:17
      nie wiem jak zrobic do tego link, sorrki:)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=25775081
      • trimek Re: przesłyszenia 01.07.05, 17:18
        ooooo. samo zrobilo:)

        swietny pomysl z tymi przeslyszeniami. uplakalam sie ze smiechu. do tej pory
        sie zwijam.

        x
    • Gość: kelyana Re: przesłyszenia IP: *.zetosa.com.pl 01.07.05, 19:24
      ja nie mogla dogadac sie z panią w przychodni:)
      rozmowa wygladala miej wiecej tak:)


      ona: czy ma pani mocz?

      ja: jaki mąż?

      ona: mocz! czy ma pani mocz

      ja( oburzona ): nie nie mam męża ja mam 17 lat:)

      ona: mocz!czy ma pani mocz

      ja: aaa ( tutaj stwierdzilam ze pani pyta czy mi sie chce siku, a że mi sie
      chcialo to dumna z siebie odpowiedzialam :) tak mam:)

      ona: to prosze dać

      ( tutaj kompletnie zgłupiałam no bo jak mam kobicie dać mocz ktory mam w
      pęcherzu:)))))

      ona: ( widząc moją konsternacje powiedziała)

      ona: no mówiła pani, że ma pani mocz jak nie to proszę przynieść

      ja ( zdesperowana ) : ale w czym??? ja nie mam w czym przynieść

      ona : (chyba pomyślała, że jestem jakaś nie tego więc zaczęła tłumaczyć jak
      korkowi) tu niedaleko jest apteka pani sobie kupi pojemniczek nasiusia i
      przyniesie ja dam karteczkę:)


      nie trzeba dodawać ze słyszało to pół przychodni i jak wracałam z pojemniczkiem
      to było mi baaardzo głupio:)
    • Gość: karolina Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 21:11
      "Baśka" Gawliński czy Wilki (nieważne)
      "Karolina w Hollywood..." a mój siostrzeniec "KAROLINA PCHAŁA LÓD", ale co sie
      dziwić, dziecko ma dopiero 5 lat, gdzie mu tam Hollywood w głowie :))))
      • zmija_w_niebieskim Re: przesłyszenia 22.01.11, 00:28
        Ja długo myslałam że Karolina w hallu (czyli że ją, nieładnie mówiąc, w przedpokoju zaliczył)
    • lilarose Re: przesłyszenia 19.07.05, 12:00
      Brat mojej koleżanki pewnego lata na okrągło nosił czapeczkę z daszkiem. Matka
      wysłała go po zakupy, z listą w garści, a na odchodnym krzyknęła:
      - I zdejmij wreszcie tę czapę!
      Chłopak zrozumiał: kup dwa keczapy i tegoż zakupu dokonał.

      Na wiejskiej dyskotece: tańczy chłopak z dziewczyną.
      Ona: Skąd jesteś?
      On: Adam. A ty?
      Ona: Z Zalesia.

      Ja: Nie lubię chińskich zupek!
      Moja siostra: Czego? Świńskich kupek?

      Kumpela do kioskarki: Poprosze Marllboro długie krótkie (zamiast długie
      czerwone)

      Ta sama kumpela: Poproszę Vogue'i (wymówiła: wogi)
      Kioskarz:???
      Ona: No, takie cienkie papierosy!
      On (uradowany): Aaaa, wużety!

      Kumpel (robił impreze sylwestrowa i pytał, kto u niego będzie): D.,
      przychodzisz do mnie na sylwka?
      D.: A którego to będzie?

      Ja i kumpela, w wieku nastoletnim będąc szłyśmy ulica i śpiewałyśmy na całe
      gardło:
      - Nie płaaaaacz kieedyy odjaaaadęę!
      Jakiś facet mijający nas powiedział:
      - Winda

      Mój kolega w przedszkolu, gdy mówił wierszyk na dzień matki, zamiast "ja ci
      dam, to co mam - buziaka i kwiaty" powiedział: "kopniaka i szmaty"

      Jako dziecko w kościele spiewałam "poszli, znaleźli dzieciątko w grobie" a w
      litanii zamiast "módl się za nami" mówiłam: "młóć się za nami" albo "smuć się
      za nami"

      W latach 96-97 był popularny zespół Kelly Family. Właśnie leciał ich teledysk,
      śpiewali "Why why why" (fonetycznie łaj łaj łaj). Moja mama zdziwona:
      - Co oni, po rusku śpiewają?

      Na początku lat 90 był taki przebój "Mr. Vain" Culture Beat. Były tam takie
      słowa: "call him Mr. Vain, call him Mr. Wrong..." Mój wychowawca na koloniach
      zrozumiał: "Hello Mr Collins, hello Mr. Brown" i cały czas to podspiewywał pod
      nosem.

      - Mam katar.
      - Ścienny? (chodziło o sienny)

      - Oglądasz ten serial z Milagros i Iwo?
      - jaki?
      - No ten, "Zmutowany anioł"

      - Te lody to na po obiedzie czy na teraz?
      - jaki materac?

      - Wiesz, Michał będzie miał rodzeństwo.
      - A co, jest w ciąży?

      - O Boże! ktoś za ścianą słucha disco polo!
      - Nic nie słyszę, mam katar
    • nancy_callahan Re: przesłyszenia 20.07.05, 14:53
      Właśnie kolega z pracy mi zapodał ciekawą historyjkę. W piosence N. Kukulskiej
      był tekst "po cienkim idę lodzie" on zaś słyszał "o dzięki ci Dolores"
      • wawan1 Re: przesłyszenia 19.08.05, 20:40
        A ja "Podziękuj mi Delocie". Tylko nie wedziałm kto to ten Delot:)))
      • wawan1 Re: przesłyszenia 19.08.05, 20:43
        A ja "Podziękuj mi Delocie" Tylko kto to ten Delot?
    • Gość: nimsayka Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:13
      <czy ten stojak jest juz gotowy?> zrozumiane jako: <czy jest tu swiadek jehowy?>
      <Kinski "Dracula"> zrozumiane jako: <chinski tatuaz>
    • Gość: Ula Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 10:55
      na imprezie:
      kolega: czy psy są higieniczne?
      ja: chipsy?????
    • szejtan Re: przesłyszenia 18.08.05, 15:01
      Trzy kolezanki na studiach:
      - Ty to jesteś samym złem i devil'em!
      - Ewka, ona na mnie mówi ze jestem debilem! ;(
      - Nie debilem tylko DEVILEM głuchmanie!!!
      - O! i jeszcze tumanem! ;(
    • Gość: Sylwia Re: przesłyszenia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.08.05, 14:17
      Był kiedyś taki przebój Samanthy Fox "Touch me, touch me,Iwanna feel your body"
      a my z koleżankami zamiast touch me śpiewałyśmy wsadź mi, wsadź mi...
    • Gość: amberss Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 21:03
      Jako dziecko usłyszałam: Żywią i bronią. Nie miałam pojęcia co to jest ta "żywia". Myślałam, że jest to zwrot podobny do "ogniem i mieczem".
    • agax.1 Re: przesłyszenia 19.08.05, 21:16
      moja rozmowa z mamą:
      Ja: Dziadek będzie jutro?
      Mama: Nie wiem,nie oglądałam pogody...

      (usłyszała poprostu" Jak będzie jutro?") :D
    • Gość: konspiratka Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 22:37
      czytam i płaczę ze śmiechu, zaczęłam od "intymnych wpadek" - genialne, a teraz
      te przesłyszenia. już mnie wszystko boli ze śmiechu. i pomimo ze jeszcze
      wszystkiego nie przeczytałam to chcę sie podzielić swoimi:
      I
      Brat tarł chran przed świętami. nagle telefon do brata.
      ktoś: co robisz?
      brat: chran trę
      ktoś: a co to jest CHRZANTRA?

      II
      Kolesie wchodzą do sklepu kupić tanie wino. widzą na półce takie w "dobrej
      cenie" i mowią:
      -poprosimy to wino "OK USA" (znają ang. więc powiedzieli "okej juesej")
      ekspedientka zdziwiona pyta:
      -które?
      a oni:
      -no te, tutaj.
      pani przekręca butelkę i ukazuje się pełna nazwa "POKUSA"

      III
      kiedyś bawiliśmy się w kalambury. chodziło o rysowanie tytułów filmów.
      podchodzę do drużyny przecinej, żeby mi zadali tytuł do rysowania. oczywiście
      wszystko szeptem. i słyszę: "PRZEPOCENIE". nie mogę uwierzyć, zresztą nie znam
      takiego filmu więc pytam: "PRZEPOCENIE"? z ich strony potwierdzenie. no dobra,
      nie znam może wszystkich filmów, idę rysować. zaczynam od ludzika z
      podniesionymi rękami i kropelkami pod pachami. i jakoś tak niemrawo idzie więc
      przeciwnicy wzywają mnie i pytają co rysuję. jak im powiedziałam, to cała ekipa
      pospadała z krzeseł. po kilku minutach agoni śmiechowej dowiedziałam się że
      chodziło o "PRZEBUDZENIE".


    • Gość: Auriane Re: przesłyszenia IP: *.server.ntli.net 20.08.05, 22:35
      w szkole podstawowej chodzilam do bardzo specyficznej klasy i mialam troche
      upierdliwych kolegow/ ktoregos dnia na lekcji polskiego jeden z nich zagadal:
      'Auriane, masz ciote?'

      ja nie doslyszalam i myslac, ze pyta czy mam sciage, bo to bylo akurat przed
      sprawdzianem, odpowiedzialam:
      'tak, ale tylko z Reduty...' (chodzilo o Redute Ordona)

      dopiero gdy sie zaczeli ze mnie smiac, zorientowalam sie, ze chyba cos zle
      uslyszalam
    • Gość: Biolog Re: przesłyszenia IP: *.hsd1.tx.comcast.net 21.08.05, 01:23
      Pisalem to w innym watku ("Humor w nauce"), ale mysle, ze tu jest bardziej na
      miejscu:
      Moze i smieszne, moze i nie...
      Poniewaz Pan Profesor jest mocno uposledzony sluchowo (oczywiscie bez nazwisk i
      uczelni)wymieniajac aparat sluchowy na coraz silniejszy, nie dziwne, ze nie
      doslyszy pytania szczegolnie z konca sali. Ale ktoregos dnia, pobil chyba swoj
      rekord. Mialem problem do skonsultowania i rozmawiam z nim tak 50 cm od niego.
      Problem dotyczyl przypadku pellagry (deficyt kwasu nikotynowego) - czesty u
      chorych z chrobliwa otyloscia (konkrety: 2 pacjenci 550 funtow i 825 funtow
      TAK!!! nie pomylka). Przedstawiam panu przypadki, a on caly czas mi mowi o
      LECZENIU TEGO TYPU OTYLOSCI (gastric bypass etc). Probuje zwekslowac rozmowe na
      niacin, a pan profesor znow... Padlem. Po odpowiedz poszedlem do biblioteki.
      PS. znalazlem odpowiedz, ale na zywo....
    • Gość: naiwna prze-ujrzenie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 12:14
      przeglądałam ogłoszenia w rubryce "sprzedam". Przeczytałam: "ŁATWA TANIO". Po
      bliższych oględzinach okazało się, że nie jest to wcale ogłoszenie prostytutki,
      a po prostu ŁAWĘ ktoś chce tanio sprzedać.
    • Gość: gościu Re: przesłyszenia IP: *.med.cm.kabsi.at 23.08.05, 19:13
      To już klasyka i pewnie większość to zna:
      Maryla Rodowicz, bodajże w "Balladzie wagonowej" powtarzała parę razy fragment:
      "Od Cheetaway do Syracuse".
      Jakaś czytelniczka pisma młodzieżowego w liście do redakcji wspominała piosenkę, w której ktoś chce "syra od kóz".
      Innej znów wpadła w ucho piosenka o "Jerzym Gondolu znad Wisły".
      (Seweryn Krajewski "Gondolierzy znad Wisły".)
    • Gość: lens Re: przesłyszenia IP: *.range81-154.btcentralplus.com 23.08.05, 19:17
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=25775081
    • Gość: Lusi_hehe Re: przesłyszenia IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 23.08.05, 23:09
      Mama mi czytala mi smieszna reklame z innego watku:
      "co ma twoj syn najbrudniejszego - reklama proszku", a ja uslyszalam
      "co ma twoj syn najbrudniejszego - RESZTKI PROSZKU". Rodzina posikala sie ze
      smiechu hehehe :D :D :D
      • pstosia Re: przesłyszenia 25.08.05, 11:54
        przed chwila
        siostra do mnie: kto polamał deske?
        ja: nie wiem gdzie jest twoja spodnica!

        :)
    • Gość: Misia Re: przesłyszenia IP: 69.37.31.* 25.08.05, 18:32
      1. Moj dziadek slyszac piosenke Manamu "falowanie i spadanie" dziwil
      siedlaczego oni najpier maluja a potem spawaja, przeciez powinno bc na odwrot :)

      2. Moj tata przy piosence Red Hot Chilli Pepers " The zephyr song"
      slyszal "zawolaj ja na zewnatrz" ... a powinno byc "Fly away on my Zephyr " nie
      wiem jakim cudem
    • Gość: dazz Re: przesłyszenia IP: *.tvkdiana.pl 14.09.05, 00:58
      fajnie w kosza grali - co korze? wygląda jak rotwailer - co leży na dywanie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka