Gość: mim Re: przesłyszenia IP: *.acn.waw.pl 02.05.03, 23:55 weszliśmy z kolegą do baru, niezły klimat -różowe ściany, pani sprzedająca w lekko przybrudzonym fartuszku - ogólnie git kolega mówi:poprosimy dwa razy Capucino a kobitka ze szczerym uśmiechem -kapuśniak, gotuje się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brzoskwinka Re: przesłyszenia IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 03.05.03, 10:01 w liceum: kolezanka - nie siedz na murze, bo dostaniesz wilka! ja - a kiedy ?? Odpowiedz Link Zgłoś
nuk2 Re: przesłyszenia 17.06.05, 09:25 sklep spożywczy: - Poprosze mleko w tubce. -A butelke Pani ma? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekko przygluchy Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 10:11 Zona mowi do corki - wieczorem bedzie film z Richie Walence ( moze nie tak sie pisze to nazwisko ) , ja na to , kto , kto , Ryczy Waląc ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a ku ku Re: przesłyszenia IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.05, 16:09 chodziło jako kawał: Klient w barze do kelnerki- poproszę kawę Tchibo. kelnerka przynosząc mu kawę - masz ch..u. i jeszcze jedno: gość hotelowy dzwoni do room servisu i zamawia w j. angielskim - two tee to room 22, a głos w słuchawce mu odpowiada- tam ta ram ta ta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 11:51 a to słynne Fa w kulce. sprzedawca: jakie fafkulce ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Torbiel Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.03, 10:32 moja prababcia porosila mojego dziadka by zrobil dach, bo przecieka. dziadek niechetny odpowiedzial: dachu ja nie bede robil. dostal w twarz, bo prababcia uslyszala: do chuja, nie bede robil. Odpowiedz Link Zgłoś
oko_jeza Re: przesłyszenia 04.05.03, 20:33 jak byłam w 1 czy 2 klasie podstawówki to uczyłam się "Odey do radości" pewnego dnia, po nauce tejże pieśni: -Mamo, co to jest skrobogów? chodziło o słowa "iskro bogów" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwa Re: przesłyszenia IP: 217.20.200.* 06.05.03, 19:11 moj brat mial wyjatkowa zdolnosc przekrecania wszystkiego, kiedy byl maly. np. kolede "w zlobie lezy" spiewal "w grobie lezy". wsrod 10 przykazan w wykonaniu mojego brata bylo tez takie "cwicz ojca swego i matke swoja". natomiast moja siostrzenica na bigos mowi "bidos". ale najbardziej usmialam sie, kiedy coreczka kolegi chwalila sie, ze byla w kosciele i stala pod chujem (nie mowi jeszcze r). Odpowiedz Link Zgłoś
pstosia Re: przesłyszenia 07.05.03, 12:15 haha dobre:) a propos kosciola, moja siostra postanowila zabrac mlodsza (5l) na niedziele palmowa. a mala na to: mamo, czy kosciol dla dzieci otwarto?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata Re: SUPER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.03, 22:19 Tak się zaśmiewam przy komputerze że mój mąż pyta mnie po angielsku(a jest chińczykiem) o co chodzi? A jak ja mam mu wytłumaczyć kiedy on nie zna za dobrze. Trochę się pogniewał, że nie chcę mu tych dowcipów opowiedzieć i mówi do mnie po angielsku" jak nie możesz przetłumaczyć to się nie śmiej..." A teraz coś z moich historyjek... Jak byłam młodsza mama nadepnęła mi porządnie na piętę a ja wrzasnęłam " Nie piętaj mi po deptach!!!" A pamiętacie "Idź na całość" I pana Zygmunta, który przedstawiał nagrodę główną i Magdę Masny w bagażniku... Mój 5 letni synek śpiew piosenkę Księżyc raz odwiedził staw....zobaczyły go ściutaki... Moja 2 letnia córa pewnego razu w piekarni wołała jebek...jebek ale się wstydziłam A teraz z innej beczki: Moja babcia miała 10 dzieci. W pokoju było tylko troje mój tata wujek i ciocia. Chciała wysłać mojego tatę do piwnicy po słoiki. Zaczęła wymieniać po kolei wszystkie dzieci przy siódmym już nie wytrzymała bo nie trafiła z imieniem : Do licha sama pójdę... To by było na tyle zapraszam na moją www.rodzinali.republika.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaaaaaaaa Re: SUPER IP: 213.199.30.* 10.11.05, 01:12 Mam tak samo z chlopakiem Wlochem, ktory patrzy na mnie jak na wariatke, a ja placze ze smiechu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk40 Re: SUPER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 20:33 moja ciocia zachwalała nowe mieszkanie znajomych i mówi że łazienka wielka jak salon i że tam nawet BIDON mają! (zamiast bidet) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk 40 Re: SUPER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 20:31 znowu przejęzyczenie chciałam szybko zawołac siostrę bo w telewizji był wywiad z Cezarym Pazurą którego ona uwielbia, więc drę się na cały dom: "Aśka chodź szybko w tv pazury cezara!" Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: przesłyszenia 07.05.03, 14:32 Dłuuugo, jak E. Clapton śpiewał "Leyla", wtórowałam mu: "make love"... A co do niedoskonałości języka dzieci: mój brat cioteczny zamiast "w" mówił "h". I z uporem maniaka grzecznie zwracał się do swoich wujków słowem: h... Mojego tatę doprowadzało to każdorazowo do śmiechu, gorzej było z innym wujkiem - jak na złość był przeraźliwie na całą ulicę wołany kiedy dziecko nauczyło się jeździć na rowerze :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: przesłyszenia IP: *.hogart.com.pl 19.09.03, 17:00 alfika napisała: > Dłuuugo, jak E. Clapton śpiewał "Leyla", wtórowałam mu: "make love"... Moja koleżanka śpiewała "play love". Aż przez chwilę zastanawiałam się, czy Ty to nie ona, ale przypomniałam sobie jej wersję. Zresztą, bardzo prawdopodobne, że do tej pory tak śpiewa - ta wersja zdecydowanie do niej pasuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzidka Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.03, 20:43 A o rogalikach drobiowych słyszeliście? Nie? Ja tez byłam zdziwiona. A one były drożdżowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
pstosia Re: przesłyszenia 08.05.03, 14:05 to moja znajoma: z czym sa jagodzianki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vik Re: przesłyszenia IP: *.chello.pl 21.06.03, 00:47 pstosia napisała: > to moja znajoma: z czym sa jagodzianki? Nie ma w tym nic dziwnego. Wchodzę kiedyś do cukierni i mówię: - Jagodziankę proszę. Sprzedawczyni: - Z jabłkiem, czy z budyniem? pozdr. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzidka Re: przesłyszenia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.06.03, 17:57 > - Jagodziankę proszę. > Sprzedawczyni: > - Z jabłkiem, czy z budyniem? Z tymi jagodziankami jest pewnie w niektórych rejonach kraju tak, jak ogólnie w Polsce z Adidasami, które dla wielu oznaczają po prostu obuwie sportowe. Była taka historia, jak polska dziennikarka nieomalże wywołała skandal, bo na konferencji prasowej zorganizowanej przez Pumę spytała: "ile planujecie wyprodukować adidasów w przyszłym roku"? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vik Re: przesłyszenia IP: *.chello.pl 21.06.03, 18:02 Gość portalu: Dzidka napisał(a): > > - Jagodziankę proszę. > > Sprzedawczyni: > > - Z jabłkiem, czy z budyniem? > > Z tymi jagodziankami jest pewnie w niektórych rejonach kraju tak, jak ogólnie w > > Polsce z Adidasami, które dla wielu oznaczają po prostu obuwie sportowe. Była > taka historia, jak polska dziennikarka nieomalże wywołała skandal, bo na > konferencji prasowej zorganizowanej przez Pumę spytała: "ile planujecie > wyprodukować adidasów w przyszłym roku"? :) Znam też ludzi, którzy na każdą stację benzynową mówią CPN (od dawnej Centrali Przemysłu Naftowego)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: przesłyszenia IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 17.09.03, 19:45 A PZU mają opłacone w weście... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 16:01 A na WSZYSTKIE pieluchy jednorazowe - pampersy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: przesłyszenia IP: *.hogart.com.pl 19.09.03, 17:03 > Znam też ludzi, którzy na każdą stację benzynową mówią CPN (od dawnej Centrali > Przemysłu Naftowego)... Aha, a na odkurzacz elektorluks i jeszcze parę podobnych, ale teraz nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
iljana Re: przesłyszenia 29.10.06, 23:50 wzorując się na pumie i adidasach.. mówię do męża kup Pampersy - i jak zawsze mąż kupuje Huggies (pieluchy) Odpowiedz Link Zgłoś
gilli Re: przesłyszenia 19.10.04, 11:46 moja rozmowa z siostrą: - Daj mi chustkę bo krew mi z nosa cieknie - z nosa? - nie! krew! albo z innej beki. Rozzłoszczona siostra po zgubieniu przeze mnie kluczy: - no szukajże tych kluczy sieroto! USIADŁA I STOI!!! może to nie na temat ale tak mi się przypomniało :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kemot97 Re: przesłyszenia IP: *.cust.pipex.net 13.12.07, 15:56 ja do mojego mlodszego brata (7 lat) wieczorem jak juz mial isc spac powiedzialem; Poloz sie i idz spac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: przesłyszenia IP: *.hogart.com.pl 19.09.03, 17:01 pstosia napisała: > to moja znajoma: z czym sa jagodzianki? No wiesz, sama kiedyś widziałam w cukierni "jagodzianki z jabłkami" : ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mka Re: przesłyszenia IP: *.reshall.umich.edu 25.05.03, 06:26 Toraczej przewidzenie ale chyba tez sie nadaje. Znajomy (niezbyt doswiadczony kucharz) wchodzi do sklepu i pzyglada sie polce z przyprawami. Stoi tam midzy innymi buteleczka z etykietka "DO SCHABU", a on do ekspedientki; "Poprosze przyprawe SZABU" Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: przesłyszenia 08.05.03, 14:22 Turysta woła do bacy -baco głęboka ta rzeka?!!!!! -to nie Oka to Dunajec!!!!! Po chwili turysta wynurza się i mówi -ja ci kurwa dam do jajec!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
antena80 Re: przesłyszenia 08.05.03, 14:41 Poszłam kiedyś do sklepu po picie... -Poproszę Mazowszankę pomarańczową? -Jaki smak? -Pomarańczową! -Mandarynka czy "orange"? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaprim Mickiewicz zaslyszany w dziecinstwie 08.05.03, 14:52 Mickiewicz pisze: "Broni się jeszcze z wież Alpuhary Almanzor z grupką żołnierzy" Pierwszy raz to uslyszalam w radiu. Mialam kilka lat i strasznie mi sie to spodobalo, tylko moja Matka nie mogla pojąc o co chodzi, gdy Ją przepytywałam o "zwierza Alpuharego Almanzora"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lustro Re: Mickiewicz zaslyszany w dziecinstwie IP: 213.76.143.* 09.05.03, 08:31 Jak byłam mała kościele śpiewałam "nacudio nasza" i nie wiedziałam co to jest ta nacudia. A to było "Na cud Jonasza" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mona Re: Mickiewicz zaslyszany w dziecinstwie IP: 195.245.226.* 23.09.03, 18:25 Miałam dokładnie to samo, a tak w ogóle to kościelne pieśni dość ciężko czasem wykumać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tygrysek Re: Mickiewicz zaslyszany w dziecinstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 23:00 Tak się troszkę dokładam... ;-) Kiedyś z kolegą czytaliśmy w kościele - w Wielki Piątek Mękę Pańską. Według Jana. no i on czytał rolę Piłata. Ja czytałem Jezusa. - Ja Jako Jezus: Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie... - ON jako Piłat: Cóóóóóż... To jest prawda... A w odniesieniu do śpiewów w kościele: Może raz w życiu warto byłoby zajrzeć do skarbczyka? ;-)))) Pozxdrawiam ślicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbarring Re: Przesłyszenia IP: *.tychy.net.pl / *.media-com.com.pl 07.03.05, 09:48 lata temu, msza, śpiewy itd, coś mnie, berbecia, zastanowiło... po wyjściu z kościoła: -mamo... co to jest przednie czoło?! a pieśń leciała jakoś "...i uderzmy PRZED NIM CZOŁEM..." :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagoda Re: Mickiewicz zaslyszany w dziecinstwie IP: *.bis.czestochowa.pl 21.02.04, 15:02 Ja to śpiewałam: "nasturcjo nasza" Odpowiedz Link Zgłoś
miracle83 Re: 17.02.09, 01:17 A ja baaardzo długo zastanawiałam się kim też są WINNISI. w którejś z kolęd śpiewa się przecież "żeśmy byli WINNI SAMI" (ja tam słyszałam "żeśmy byli WINNISAMI":))) Odpowiedz Link Zgłoś
betaeta Re: 02.07.09, 13:41 ja zawsze śpiewałam "irbisami" - myślałam, ze to może jakaś inna nazwa narodu wybranego czy co:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: przejęzyczenia IP: 78.133.200.* 13.11.09, 16:27 mój chłopak jak był maly: "Panie Boże STRUSIU mój" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zmija_w_niebieskim Re: 24.01.11, 22:25 Ja spiewałam WINNICAMI - to nawet dosć biblijnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Re: przesłyszenia 09.05.03, 23:57 W piosence Ricky'ego Martina zatytulowanej "She Bangs" jest "she looks like a flower but she stings like a bee" (dla nie znajacych angielskiego: ona wyglada jak kwiat, ale zadli jak pszczola), a ja na poczatku bylam swiecie przekonana, ze to jest "she looks like a flower but she STINKS LIKE A PIG" (wyglada jak kwiat, ale smierdzi jak swinia). Powaga! Posluchajcie tej piosenki, a zobaczycie, ze roznica jest niemal nieslyszalna. Ja sie zorientowalam dopiero, gdy obejrzalam w TV teledysk, na ktorym na dole lecial tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slotna Re: przesłyszenia IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.05.03, 11:47 ;))) A jeszcze łatwiej jest usłyszeć coś innego: wygląda jak kwiat, ale śmierdzi jak siuśki (STINKS LIKE A PEE) taaaak, te napisy na dole, wielokrotnie ratowały mnie przed kompromitacją (I'm still I'm still Jenn...iffer hmm Lopek??? oczywiście Jenni from the block, ech...) Odpowiedz Link Zgłoś
bodomlake Re: przesłyszenia 14.09.05, 22:55 (I'm > still I'm still Jenn...iffer hmm Lopek??? oczywiście Jenni from the block, > ech...) moja kumpela śpiewała:hamster, hamster zamiast i'm still, i'm still :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyza Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.05, 10:05 ja tez, heh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) A piosenkarka... Mela Nisi ? IP: *.netcologne.de 23.11.07, 23:52 A piosenkarka Mela Nisi? Kto wie co to za jedna. I jeszcze kiedys: Lechia Nerka ;-D Moje dziela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzidka Re: przesłyszenia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.05.03, 16:07 > ze to jest "she looks like a flower but she STINKS LIKE A PIG" Dobra jesteś!! ja w interpretacji nie poszłam tak daleko, skończyłam na "stinks like a bee". Oczywiście od razu wiedzialam, że to przeslyszenie, ale do spazmów śmiechu doprowadziło mnie dociekanie, jak smierdzi pszczola :) Odpowiedz Link Zgłoś
jothakam Re: przesłyszenia 02.10.03, 09:09 u mnie: stinks like a beast :-)) bestyja jedna > > ze to jest "she looks like a flower but she STINKS LIKE A PIG" > > Dobra jesteś!! ja w interpretacji nie poszłam tak daleko, skończyłam na "stinks > > like a bee". Oczywiście od razu wiedzialam, że to przeslyszenie, ale do spazmów > > śmiechu doprowadziło mnie dociekanie, jak smierdzi pszczola :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Dla mnie ten tekst byl obskurny she stinks like a IP: *.netcologne.de 23.11.07, 23:55 Dla mnie ten tekst byl obskurny: she stinks like a bitch! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzi Re: przesłyszenia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 21:00 Ja miałam dokładnie tak samo z tą piosenką !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ale Chandra Re: przesłyszenia IP: *.promontel.net.pl / *.promontel.net.pl 20.09.03, 21:16 W sklepie. Albert: Poproszę bułkę z budyniem. Expedientka: Słodką? Albert: Tak. Expedientka: A z serem czy z budyniem? Odpowiedz Link Zgłoś
waryjotka Re: przesłyszenia 10.05.03, 00:26 kolega ryl ze smiechu jak uslyszal, ze spiewam: "taki ze mnie Maksi KASK":))) juz nie pamietam jak sie nazywa zespol - tworza go giganci z KOC-a:) a poza tym moze nie przeslyszenia, ale przewidzenia: ide do kina na film "Przejrzec Harrego" Woody Allena. czytam recenzje: woody alen przebiera sie za czarna prostytutke i porywa swojego syna ze szkoly". nie ukrywam, ze bylo to dla mnie kuszace - zobaczyc przebranego Allena za murzynke - prostytutke. oczywiscie przewidzialo mi sie i woody allen Z czarna prostytutka porywaja syna ze szkoly. ale mimo iz sie "zawiodlam" film mi sie podobal:) w tym samym mniej wiecej czasie poszlam na film o poetyckim tytule - "polnoc w ogrodzie dobra i zla". czytam recenzje i wyczytalam, ze ma umrzec kochanka glownego bohatera i po tym zaczyna sie glowna akcja filmu. po polowie zorientowalam sie, ze cos musialam chyba zle przeczytac, bo zadna kochanka nie umiera. pozniej okazalo sie, ze to chodzilo o kochanka (faceta). alez bylam zla na siebie, bo polowe filmu czekalam az sie akcja rozwinie:) i moze dlatego film mi sie tak pol na pol podobal:) przewidzenia i nadinterpretacja tekstu zadarza mi sie czesto, wiec moze jak mi sie cos przypomni to dopisze jeszcze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p0sa Re: przesłyszenia IP: *.icpnet.pl 22.06.03, 22:10 a props tytulow filmow :) znajoma postanowila wybrac sie z mezem do kina na "byl sobie chlopiec" z Hugh Grantem. dotarli do multipleksu, ona wysyala meza po bilety, a sama staje w kolejce po popcorn. chwilke pozniej pojawia sie maloznek ze straszliwie skwaszona mina i oznajmia: chodzmy stad. w tym kinie nie graja zadnego "chlopca z hydrantem"... pozdoofka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksia78 Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.03, 10:57 "Te pszczolke, ktora tu widzicie, SOWIO Maja". Co to bylo, to sowio, nie mam pojecia. Bo "Maja spluwa tu i tam, zad swoj pokazujac nam" to juz wynioslam z przedszkola. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzidka Re: przesłyszenia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.05.03, 16:08 Gość portalu: ksia78 napisał(a): > "Te pszczolke, ktora tu widzicie, SOWIO Maja". Nieeeee, pszczółka Maja miała na imię Zofia. Tę pszczółkę itd. Zofią Mają :-DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: horacygulasz Re: przesłyszenia IP: 62.233.138.* 14.06.03, 09:10 Wybieramy sie w goście i moja mama do taty: m: kochanie załóż ta nową koszulę w penisa ja: co? w jakiego penisa?! M: w tenisa! zarumieniłam się nieźle przy mamie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: przesłyszenia IP: *.pl / 172.17.1.* 12.09.03, 14:26 tę pszczółkę, którą tu widzicie, "ZWIĄ JĄ" Mają... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roberta Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 00:05 nie, tam jest :tę pszczółkę , którą tu widzicie ZOWIĄ MAJĄ-wszyscy Maję znają i kochają ...Spiewałam to na akademii w podstawówce, tekst mam do tej pory opanowany Odpowiedz Link Zgłoś
neviska Re: przesłyszenia 19.03.04, 13:07 Ja sądziłam, że "Maja gruba tulipan"... Odpowiedz Link Zgłoś
bodomlake Re: przesłyszenia 14.09.05, 23:01 co do piosenek z bajek dla dzieci: to może nie związane z tematem ale u mnie wszyscy śpiewali: Muminki sie cieszą że ryjka powieszą, mumiiiiiiinkiiiii! A panna Migotka ma d..ę jak szczotka ,mumiiiiinkiiiiii! A ryjek to pedał kazdego by sprzedał ,mumiiiiiiiiinkkkiiiiiiiii!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tais Re: przesłyszenia IP: *.local.net / 192.168.3.* 10.05.03, 15:01 Tym razem o przewidzeniach lub jak kto woli ... skąpstwie. Byłam razem z synem u pewnej pani z wizytą. W poczęstunku dostałam kawę... Moje dziecko znużone przeciągającą się wizytą woła: "Mamo wypij już tą HERBATĘ i chodźmy do domu ..." :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: przesłyszenia IP: *.com.pl / 192.168.0.* 10.05.03, 16:35 Z opowieści kolegi: Kumpel był kiedyś na imprezce podeszła do niego dziewczyna i witając się mówi "cześć jestem do brania" kumpel pomyślał spoko panienka nie owija w bawełnę. Jak się później okazało panienka miała na imię Dobrawa.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Re: przesłyszenia IP: *.rasserver.net 21.10.03, 03:42 Moj znajomy przedstawil mi swoja dziewczyne: To Mira. Nazywalam ja Mira przez caly wieczor az ktos mi wyjasnil, ze ona ma na imie Tomira. Odpowiedz Link Zgłoś
orlando10 Re: przesłyszenia 28.02.05, 16:27 W podstawówce prowadziłam tzw. "złote myśli", czyli zeszyt, do ktorego koleżanki wpisywały swoje ulubione zespoły, itd. W kategorii 'Ulubiony piosenkarz" napisałam Afriksi Mą. Oczywiście chodziło o Africa Simone :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
bodomlake Re: przesłyszenia 14.09.05, 23:04 a moja koleżanka wpisała Brudnej Shirs. Chodziło oczywiście o Britney Spears. Odpowiedz Link Zgłoś
malasheep Re: przesłyszenia 05.05.06, 12:47 bylysmy kiedys na imprezie i sie z takim jednym obcokrajowcem bawilysmy caly wieczor, bedac przekonane, ze ma na imie Bryan, wielokrotnie sie zreszta tak do niego zwracając; jakiez bylo nasze zdziwienie (zreszta pare tygodni pozniej), ze jego prawdziwe imie to Dragan; ale sie nie obrazil :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Ja mialem tak z Tamara. dlaczego mowia o niej ta m IP: *.netcologne.de 24.11.07, 00:03 Ja mialem tak z tamara. Zastanawialem sie dlaczego mowia o niej ta mara, skoro ona wcale taka brzydka nie byla :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzidka Przesłyszenie pancerne IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.05.03, 21:34 Dzisiaj oglądałam "Czterech pancernych" i tam zastrzelili szkopa, a on spadając z dachu zaczął sie drzeć, i w pierwszej chwili myslałam, że on krzyczy "DAAAANKEEEE" :-DDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Jabu Re: przesłyszenia IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 10.05.03, 23:40 Ojciec znajomej jest miłośnikiem filmów sf. Właśnie oglądał coś z tego gatunku w TV, kiedy nagle sprzed telewizora oderwał go dzwoniący domofon: - Słucham. - Coooo?!! Kosmici?!! Jacy kosmici?!! - Aaa... po śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Re: przesłyszenia 12.05.03, 00:53 Kilka lat temu zimą w Dusznikach, na stołówce DW: Siedzimy przy stoliku - ja, dwie koleżanki (wszystkie 3 ubrane na jasno) i chłopak jednej z nich (ubrany na czarno). Profesor przy sąsiednim stoliku uśmiecha się miło, życzy smacznego i mówi: "A co wszystkie panie takie wieśniary? Tylko pan Piotr poważny". Ja oburzona: "Co!? My wieśniary??? No wie pan!?" Na to profesor: "Wiośniane! Powiedziałem - wiośniane, bo tak jasno ubrane..." :))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tais Re: przesłyszenia IP: *.local.net / 192.168.3.* 12.05.03, 13:39 Byłam sobie w sobotę w pewnym klubie muzycznym i podeszła kelnerka pytając co zamawiamy.Zamówiliśmy z mężem piwo ... Ona pyta jakie: Okocim czy Carlsberg ? A że było trochę szumu na sali ja zrozumiałam: Okocim czy KACPER ? No i pytam : a co to za piwo KACPER - bo takiego jeszcze nie znam ... :-) Ot i przesłyszenie ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Re: przesłyszenia 12.05.03, 23:32 Gość portalu: Tais napisał(a): > Byłam sobie w sobotę w pewnym klubie muzycznym i podeszła kelnerka pytając co > zamawiamy. Hehe, fajne. A mi się w związku z tym przypomniało co opowiadali mi studenci: Byli w knajpie, żartowali sobie z kelnerką: "Może nam pani coś postawi?". Na to kelnerka z zaniepokojeniem spoglądając w dół: "A co, coś spadło?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mexxx Re: przesłyszenia IP: *.bajtbusko.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.06, 17:17 na dysce znajomy do mnie: - czego się napijesz? - colę "lighta" [lajta] on do kelnera: Sprite'a !! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luki Wiesz co Ci powiem!? IP: 141.63.88.* 16.05.03, 19:12 Ja: Wiesz co Ci powiem!? ... Ona [z niedowierzaniem]: Cooo, jak Ty mnie nazwales!? (Zrozumiala: Wiesz co, cipo, wiem!?) Odpowiedz Link Zgłoś
tradycja1 Re: przesłyszenia 17.05.03, 01:24 W kolezanki spiewniku (wlasnej roboty)kilkanascie lat temu... Gdy razem szli objęci w pół Tak nietykalni jak Robin Hood (zamiast jak profil chmur)Papa Dance Wiec choc malenka znam twoje imie Ominmy tabuny pedzacych szpiegow (zamiast pedzacych w biegu) T.Love Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ipsionek Re: przesłyszenia IP: *.net.autocom.pl 17.05.03, 09:13 w piosence do "Ogniem i mieczem" Górniak i Szcześniaka jest taki fragment: " Co na miłość chorą zapadł", a moja siostra przez długi czas słyszała : "Co na miłość CHORĄZAKA" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: przesłyszenia IP: 195.116.62.* 24.05.03, 16:29 A NIE ROBIN HOOD???!!! omatkoboska Odpowiedz Link Zgłoś
curla Re: przesłyszenia 22.07.05, 13:34 co do robin hooda, pamiętacie serial z Michaelem Preedem, na popczątku była piosenka filmowa i w refrenie było "Robin the hooded man" natomiast ja zapamiętale śpiewałam " Robin Hooooooood" a mój mąż " Robin du du du dum " a piosenkę księżycową " po kontach cisza gra" " po kontakt cisza gra' Odpowiedz Link Zgłoś
modelka_rubensa Re: przesłyszenia 28.11.06, 08:22 Robin... the chudy men... (powinno być: Robin, the hooded man)... Robin schudł - zamiast: Robin Hood. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangurka Re: przesłyszenia IP: *.acn.waw.pl 23.09.03, 15:42 A u mnie w klasie,w podstawówce dziewczyny śpiewały : "Gdy razem szli,objęci w pół tak nietykalni jak KROWI CHÓR " Odpowiedz Link Zgłoś
origami_21 Re: przesłyszenia 30.11.06, 20:59 a to ze śpiewnika mojej koleżanki Madzi: Perfect "Wyspa, drzewo, zamek" "...wsypał proch do kilku dziur przyszła noc, podpalił wtedy LĄD" Oczywiście mialo być lont;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwanka Re: przesłyszenia IP: *.chl.asp.gda.pl 17.05.03, 17:27 idziesz umyć łepetynkę? co?Klementynkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Re: przesłyszenia IP: 80.46.185.* 17.05.03, 21:23 Poczestowalam kolezanke guma do zucia (Wrigley's Spearmint), siedzialysmy na przystanku czekajac na autobus. Na ulicy halas silnikow przejezdzajacych pojazdow. Ona: - Ale ta guma zgrzyta! Ja: - Ktora baba zgrzyta? Ona: No ta biala co zuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka.od.smoka Re: przesłyszenia IP: 217.20.192.* 18.05.03, 21:57 to wprawdzie nie przeslyszenie, ale przewidzenie (?). nie wiem, czy tak mozna powiedziec hihihi. moi koledzy wybrali sie na piwo. po dluzszym posiedzeniu w knajpie wracali juz do domu, ale kolo przystanku, na ktorym wysiadali, byl sklep nocny. postanowili kupic sobie jeszcze po piwku na droge. wchodza do sklepu, a tam na polce stoi piwo "ksiądz". stwierdzili, ze takiego to jeszcze nie pili i musza sprobowac ze wzgledu na nazwe. tylko, ze rano okazalo sie, ze piwo nazywa sie "Książ" :-). Odpowiedz Link Zgłoś
essie Re: przesłyszenia 19.05.03, 11:48 Juz kiedys na forum opisywalam te sytuacje, ale powtorze :) 1. Sobotnie przedpoludnie, jestem umowiona z kolezanka na zakupy, wczesniej jednak mialam w domu posprzatac, wyprac itp. Obiecalam kolezance, ze jak skoncze, to zadzwonie. Dzwonie. - No dobra, mozemy isc, jestem oprana (tzn. zrobilam pranie) Cisza w sluchawce. Po chwili: - No nie mow tak, wcale taka popaprana nie jestes... 2. Rozmawiam z ojcem, zaczelismy sie sprzeczac. On pyta: - Ale czemu?? Ja juz zla odburknelam: - Bo nie ma dzemu! Na to ojciec zrwywa sie, leci do kuchni i mowi: - Jak to nie, dwa dzemy w lodowce stoja!! 3. Kiedys zginal mi pies, tego samego dnia byl spory wiatr i z balkonu zdmuchnelo mi donice z kwiatkiem. Poszlam tego kwiatka szulac na dol, do ogrodka. Widziala to sasiadka, zaczelysmy rozmawiac, opowiedzialam jej i o kwiatku i o zaginonym psie. Nastepnego dnia spotykam sasiadke, ona pyta: - I co, znalazl sie kwiatek? Ja uslyszalam "znalazl sie piesek?" - Tak, rano byl pod drzwiami pod drzwi. Sasiadka: - Wiatr go przywial? W tym momencie pomyslalam, ze niedobrze z sasiadka....;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milluna Re: przesłyszenia IP: 80.48.122.* 19.05.03, 16:05 Mój Brat w jednej z wielkanocnych pieśni przekręcał tekst i śpiewał "nasturcjo nasza" zamiast "na cud Jonasza"..Ja natomiast kilkuletnim brzdącem będąc zastanawiałam się co to jest progno i zapogody :) Chodziło oczywiście o prognozę pogody..:)) Pozdrawiam wszystkich!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: przesłyszenia IP: 195.94.201.* 27.05.03, 15:16 Gość portalu: milluna napisał(a): > Mój Brat w jednej z wielkanocnych pieśni przekręcał tekst i śpiewał "nasturcjo > nasza" zamiast "na cud Jonasza"..Ja natomiast kilkuletnim brzdącem będąc > zastanawiałam się co to jest progno i zapogody :) Chodziło oczywiście o > prognozę pogody..:)) > Pozdrawiam wszystkich!! z tą prognozą pogody ja miałam to samo- coś w tym jest!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbina2 Re: przesłyszenia 11.09.03, 13:14 Gość portalu: Iwona napisał(a): > Gość portalu: milluna napisał(a): > > > Mój Brat w jednej z wielkanocnych pieśni przekręcał tekst i > śpiewał "nasturcjo > > nasza" zamiast "na cud Jonasza"..Ja natomiast kilkuletnim brzdącem będąc > > zastanawiałam się co to jest progno i zapogody :) Chodziło oczywiście o > > prognozę pogody..:)) > > Pozdrawiam wszystkich!! > > > z tą prognozą pogody ja miałam to samo- coś w tym jest!!!! A ja byłam przekonana że mówi się "probnoza" i kiedy nauczyłam się czytać i zobaczyłam to słowo napisane, to nie mogłam uwierzyć, że nie ma w nim błędu. Podobnie nie mieściło mi się w głowie imię "Henryk", dla mnie to był "Hendryk" i koniec. Henryk wydawał się taki jakiś niepełny.... Odpowiedz Link Zgłoś
kamaoka Re: przesłyszenia 03.03.04, 19:09 hendryk - moj brat (teraz 13l) z uporem maniaka tak mowil, nie ma henryka, jest hendryk, nie potrafil powtorzyc (jest dyslektykiem, moze dlatego?) a najfajniejsze jest to ze sam ma tak na drugie imie (po dziadku):) aha, brat jeszcze mowil na ważkę "iwaszka" (nasza lekarka rodzinna nazywa sie Iwaszko:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zabababa Re: przesłyszenia IP: 217.153.90.* 13.11.04, 23:18 Heh, ja mam tak do tej pory...dla mnie nie istnieje żaden tłumik w samochodzie, jest tylko TŁUMNIK;))) Jak tam M nie wstawie, to mi pusto jakoś, nie brzmi mi to dobrze fonetycznie;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
cza_arna Re: przesłyszenia 27.05.07, 20:47 To ja kiedyś grając w Scrabble ułożyłam słowo HEŁMN :D Wszyscy mi tłumaczyli, że jest słowo HEŁM, nie mogłam im uwierzyć i poszłam sprawdzić do słownika poprawnej polszczyzny:] Do dziś się z tego śmieję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyza Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.05, 10:19 To moja siostra jak była mała mówiła: PERUŁKA (peruka) i TRAMBAJ (tramwaj) i później nie wierzyła, że się inaczej mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
origami_21 Re: przesłyszenia 30.11.06, 21:06 ja do 5 roku życia mówilam że mam piżamkę z niedwabiu zamiast jedwabiu, a moja przyjaciólka z uporem maniaka mówi ZAMIASZ zamiast zamiast:))), no i jeszcze znam taką co się uparla na MINIMETR Odpowiedz Link Zgłoś
foxy_lady Re: przesłyszenia 09.12.06, 01:11 to ja tak miałam z Chorwacją, bo do osiągnięcia wieku 15 lat byłam przekonana że jest ChorOwacja :D Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.motyl Re: przesłyszenia 14.11.07, 05:03 A ja z Okęciem... byłam pewna że to Okręcie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: visienka Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.04, 18:59 a ja będąc kilkuletnim brzdącem cieszyłam się do granic możliwości udowadniając rodzicom z uporem maniaka, że pan w TV mówi regularnie 'duża dolotka' ... było to niestety 'losowanie dużego lotka'... inna rzecz z dzieciństwa za PRLu. będąc bąblem oglądalam nałogowo z Dziadkiem mecze piłki nożnej w TV. Odbiornik jeszcze był czarno-biały, stąd wzięło się moje wielkie współczucie dla pana w czarnym ubranku (sędziego...), którego zawsze pokazywano gdy padały słowa 'spalony'... byłam święcie przekonana, że permanentnie dzieje sie mu tam krzywda :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kura z Krakowa Re: przesłyszenia IP: 213.134.162.* 22.11.07, 13:51 Uf... A myślałam, ze tylko ja to miałam... Co za ulga:) Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: przesłyszenia 20.06.12, 21:22 Gość portalu: elka.od.smoka napisał: > to wprawdzie nie przeslyszenie, ale przewidzenie (?). nie wiem, czy tak mozna > powiedziec hihihi. moi koledzy wybrali sie na piwo. po dluzszym posiedzeniu w > knajpie wracali juz do domu, ale kolo przystanku, na ktorym wysiadali, byl > sklep nocny. postanowili kupic sobie jeszcze po piwku na droge. wchodza do > sklepu, a tam na polce stoi piwo "ksiądz". stwierdzili, ze takiego to jeszcze > nie pili i musza sprobowac ze wzgledu na nazwe. tylko, ze rano okazalo sie, ze > piwo nazywa sie "Książ" :-). To ja tak miałem dzisiaj w Tesco - nazwę piwa Rastinger przeczytałem jako Ratzinger :) Odpowiedz Link Zgłoś
luisssa Re: przesłyszenia 19.05.03, 20:16 Wlasnie ogladam "Rosyjska ruletke" na Polsacie. Facet dostal pytanie: "Kolednicy, zalobnicy, weselnicy. Kto chodzi z turoniem?". Skrzywil sie, stwierdzil, ze nie wie. Na koncu zapytal Ibisza: "Co to bylo to pierwsze pytanie? Kto chodzi z Kuroniem??!" :D luisssa Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Re: przesłyszenia 19.05.03, 23:33 luisssa napisała: > Wlasnie ogladam "Rosyjska ruletke" na Polsacie. Facet dostal > pytanie: "Kolednicy, zalobnicy, weselnicy. Kto chodzi z turoniem?". Skrzywil > sie, stwierdzil, ze nie wie. Na koncu zapytal Ibisza: "Co to bylo to pierwsze > pytanie? Kto chodzi z Kuroniem??!" :D Nie, on nawet nie wiedział co to turoń. Po powtórzeniu pytania przez (brr... ) Ibisza dalej tępo milczał. Dobrze, że wpadł do dziury. Zapraszam na forum Teleturnieje! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13381 Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Re: przesłyszenia 22.05.03, 00:24 Byłam dziś w knajpie "TGI Friday's". Kelnerka zaproponowała drinka "Pies, Aj Low Ju!" (fonetycznie). Zaśmiewałysmy się z koleżanką jak głupie, dopiero w menu przeczytałyćmy: "P.S. I love You" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksia78 Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.03, 18:57 So I don't be unforgiven. I to po 6 latach nauki angielskiego... pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
wisenna Re: przesłyszenia 26.05.03, 12:32 he, he, też się długo zastanawiałam co on tam śpiewa, widać coś krzywo gębę otwiera Odpowiedz Link Zgłoś
isis! Re: przesłyszenia 19.05.03, 23:35 Kiedy po raz pierwszy usłyszałam piosenkę Madonny "Music", myślałam, że śpiewa "Józek" :)))))) Mąż słyszał tak samo. I przez całą drogę do Francji nuciliśmy razem z radiem: "Józek!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lola a propos Jozka IP: *.uc.nombres.ttd.es 20.05.03, 11:47 'Jozek nie daruje ci tej nocy' Bajmu pamietacie? Ja jako brzdac spiewalam: 'daj sie soba nacieszyc i siedem razy zbrzeszyc'(zamiast zgrzeszyc) 'pojawiasz sie i psikasz i psikasz i psikasz' (zamiast znikasz) Moja mama jako dziecko spiewajac piesn 'z dawna Polski tys krolowa' przekrecala: 'Twe krolewstwo wez pod reke' (zamiast w poreke) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
laurra Re: a propos Jozka 09.02.05, 17:58 taaaaaaaaaaa a ja cały czas myślaam że pod rękę <lol2> nie mogę już padlam zde śmiechu i oplułam monitor herbat hahahahah Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: a propos Jozka IP: *.com.pl / *.cn.com.pl 23.08.05, 18:46 a nie w opiekę?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sandri Re: a propos Jozka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 23:06 ja też myślałam, że "..weź pod rękę.." ciekawe co sobie o mnie myśleli Ci, co mnie słyszeli jak tak śpiewałam;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monca Re: przesłyszenia IP: 195.116.62.* 24.05.03, 16:34 Moja siostra nagrywa kamerą swojego 4-letniego synka, akcja rozgrywa się przed świetami Bożego Narodzenia. Słychać głos siostry zza kamery: - mikołaj pewnie już dostał twój list. Pawcior bawi się resorakami, chwila zadumy i pyta: - hm, mamo, ale jak ten list dostał? To listonosz też ma sanki sarnie? (nowomoda dziecięca) - jaką kiszarnię, Pawełku? (nowomoda przygłuchych) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mary Re: przesłyszenia IP: *.radiotel.com.pl / 10.200.0.* 24.05.03, 17:09 W sklepie: A; Dzień dobry, czy jest kukurydza? B: Nie ma bryndzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eva Re: przesłyszenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.03, 20:58 W warzywniaku, w którym zwykle sprzedają faceci, a kobitki tylko od czasu-do czasu: K. Czy jest włoszczyzna? s. A ja nie wystarczę? K. ???? S. A może córka, jest na zapleczu? K. Ale Pytam o włoszczyznę!? s. Przepraszam, zrozumiałam mężczyznę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk 40 Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 21:02 to mój kolega z pracy został wysłany na zakupy przez koleżankę która poprosiła go o magdalenkę i camembert a on przyniósł katarzynki i bryndzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joasia Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 12:54 W sobotnie popołudnie tata wysłał mnie do Orlenu ( stacja benzynowa )po czesci do samochodu . - ja . czy sa moze szczotki do malucha i tulejki ? - pan. szczotek nie ma , a LEKI takie jak widac ! przez dłuzszy czas nie mogłam dojsc do siebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikka_20 Re: przesłyszenia IP: 213.155.186.* 06.06.03, 21:21 Moj tata opowiadał, że za młodu miał trochę przygłuchą koleżankę. Kiedyś poszli gdzieś na balety [tzw. wówczas "zabawę"], no i jeden jego kumpel zrywał do tej gościówy. W końcu koleś pyta się jej: - Pojedziesz ze mną do Koszalina? na co ona: - Nie, nie ja się nazywam Cisielska Krystyna Cała sala ryła ponoć z tego że hoho... Pozdróffka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorolek Re: przesłyszenia IP: *.noname.net.icm.edu.pl 26.05.03, 13:58 jeszcze jedno z piosenki: dobrych kilka miesiecy zastanawialam sie , co to sa KONKWICZE ("gdy widze slodycze, konkwicze"). Odpowiedz Link Zgłoś
shelter Re: przesłyszenia 26.05.03, 15:19 dla mojej kolezanki nieanglojęzycznej w piosence bee gees czy potem mariah carey zawsze bedzie <<a ken lee>> zamiast I can't live no co... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzidka Re: przesłyszenia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 17:32 > dla mojej kolezanki nieanglojęzycznej w piosence bee gees czy potem mariah > carey zawsze bedzie <<a ken lee>> zamiast I can't live > no co... Jak byłam dzieckiem, wraz z kleżankami śpiewałyśmy taki piękny przebój "John Kamizi". A wiecie, co to było? "Wooords... don't come easy...to me" ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macca Re: przesłyszenia IP: *.hell.net.pl 26.05.03, 18:06 - przepraszam czy masz może ognia? - przepraszam który jest dzień tygodnia? mówione szybko brzmi dość podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wisenna Re: przesłyszenia 27.05.03, 13:52 a ja w młodych leciech śpiewałam: "tonka mizi". też ładnie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kraszan_pramarandzara Re: przesłyszenia 17.06.03, 21:18 Gość portalu: Dzidka napisał(a): > Jak byłam dzieckiem, wraz z kleżankami śpiewałyśmy taki piękny przebój "John > Kamizi". A wiecie, co to było? "Wooords... don't come easy...to me" ;-))) To ja podobnie: "Don Kamizi". Myślałam, że to takie egzotyczne imię i nazwisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona., Re: przesłyszenia IP: 217.97.141.* 24.09.03, 13:03 haha,.ojej ale sie usmialam,.ale ja tez tak mialam :) Odpowiedz Link Zgłoś
callafior Re: przesłyszenia 30.06.05, 22:41 heh, ja myślałem że to jest po włosku :))))))))) --------- Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s_l Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 13:29 tak, tak!!! mysmy tez spiewaly na przerwach smutna piosenke o Dzonie Kamizim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: przesłyszenia IP: *.hogart.com.pl 19.09.03, 17:19 Gość portalu: Dzidka napisał(a): > > Jak byłam dzieckiem, wraz z kleżankami śpiewałyśmy taki piękny przebój "John > Kamizi". A wiecie, co to było? "Wooords... don't come easy...to me" ;-))) Moja wersja była: dżonka mizi : ) Odpowiedz Link Zgłoś
greenhills Re: przesłyszenia 15.07.06, 20:36 Jaaaa! ja tez spiewalam Dżon kamizi!!!!!!! (words don't come easy)A dzis anglistka jestem:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. K. Re: przesłyszenia IP: *.poczta-polska.pl 15.02.07, 14:15 Łaaał! to fenomenalne tak odkryć, że nie tylko ja tak sobie tego Johna Kamizi'ego umyśliłem. W tym czasie też leciał inny przebój, który w moim przekonaniu był o Karelu: "Karelu laj szat, szat". (chyba zaś szło tam "In the moonlight shadow" + echo). Odpowiedz Link Zgłoś
zmija_w_niebieskim Re: przesłyszenia 21.01.11, 23:42 Ależ to była słynna piosenka o Johnie Kamińskim! Ludzie do radia dzwonili i o nią prosili! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.07, 22:33 A ja zawsze słyszałam łorc tonkamizi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Re: przesłyszenia IP: *.rasserver.net 21.10.03, 03:54 Moja kolezanka z Chicago (nie-anglojezyczna) miala zadzwonic do swojego chlopaka, ktory przebywal w hotelu w Arizonie. On ja poinstruowal wczesniej, co ma powiedziec, kiedy zadzwoni. Dziewczyna ambitna, zrobila notatki i pozniej mi je pokaala. Ja za cholere nie moglam zrozumiec, co to jest "kudaj". Dopiero po godzinie dotarlo do mnie, ze to bylo "could I (have)". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deczka Re: przesłyszenia IP: *.184.33.229.dyn.user.ono.com 11.04.09, 01:16 dla mnie dość długo było tam "Kejli" - że to niby imię dziewczyny:) Odpowiedz Link Zgłoś
cza_arna Re: przesłyszenia 27.05.07, 21:01 Teraz mi się przypomniało, siedziałam kiedyś na dworcu kolejownym i czekałam na pociąg. Włancza się megafan i jakaś pani mówi (a wiadomo jak na dworcach słychać) - Koń przybiegł <lol>, przed dłuższą chwilę z koleżanką zastanawiałam się o co chodzi, jaki koń na dworcu...dopiero po kilkukrotnym usłyszeniu komunikatu doszłam do tego co pani "megafonistka" mówiła - Pociąg kończy bieg :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katia Re: przesłyszenia IP: 213.241.45.* 27.05.03, 10:51 Powiedziałam do mojego chłopaka: "Ty głuptasie!" A on usłyszał: "Ty kut...sie! " :) Na szczęście się nie obraził :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: przesłyszenia IP: 195.94.201.* 27.05.03, 15:08 Piosenka T.Love I love you "...olewam rząd,mandaty drogowe,......prymasa w lampasach- a ja całe zycie śpiewałam ....prymasa Glempasa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ecik Re: przesłyszenia IP: *.innsoft.com.pl 27.05.03, 16:52 czytałam ostatnio koleżance i koledze z pokoju ogłoszenia o pracę. W pewnym momencie znalazłam dumne "Kitchen manager". Kolega na to: "a po co im manager do kurnika ?" - usłyszał oczywiście "Chicken managera" :D Odpowiedz Link Zgłoś
b.jaga Re: przesłyszenia 24.09.03, 12:14 Moj kolega szukal ostatnio sprzetu grajacego, przychodzi do sklepu i pyta sprzedawcy - ma pan cos jogurtowego? - jak to jogurtowego? - no, Danona albo Onkena.. (Denon i Onkyo..) ____________________________ Najlepsza ze wszystkich strategii to.. wygrac bez walki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzidka Re: przesłyszenia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 22:12 Posmarkałam sie ze smiechu :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serwal2 Re: przesłyszenia IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.03, 00:26 Kościelne:"I będzie uzdrowiona dusza moja...". A ja przez 10 lat mojego życia mówiłam:"I będzie JUŻ ZROBIONA dusza moja". I myślałam:"Pan Jezus jest naprawdę wielki!!" Kiedyś mój chlopak wyszeptał mi czule do uszka:"moja dupko". Noo, prawie sie obraziłam, ale grzecznie pytam :proszę, możesz powtórzyć? I słyszę:"moja chałupko".Pomyślałam, że już zgłupiał ze szczętem. Chodziło oczywiście o:"moją kotkę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s_l Re: przesłyszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 13:32 ja tez, ale chyba o to chodzilo... w kazdym razie jak wspominamy z siostra Glempa zawsze mowimy prymas w lampasach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..... Re: przesłyszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.03, 20:21 Kilka dni temu obudził mnie telefon. Mocno zaspany slucham. A tam słyszę: "wyciągnij z plecaka antipeditral". Jeszcze sie upewnilem ze dobrze nazwe uslyszalem. Mysle sobie to pewnie jakis lek.... Szukam w plecaku.... Nie ma.... Drugi telefon - "Znalazleś antyperspirant?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikka_20 Re: przesłyszenia IP: 213.155.186.* 06.06.03, 21:23 Moj tata opowiadał, że za młodu miał trochę przygłuchą koleżankę. Kiedyś poszli gdzieś na balety [tzw. wówczas "zabawę"], no i jeden jego kumpel zrywał do tej gościówy. W końcu koleś pyta się jej: - Pojedziesz ze mną do Koszalina? na co ona: - Nie, nie ja się nazywam Cisielska Krystyna Cała sala ryła ponoć z tego że hoho... Pozdróffka Odpowiedz Link Zgłoś