Gość: Pejot Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 08:51 Nie rozumiem tej dyskusji. Jestem żonaty 26 lat, na zakupy chodzę z własnej, niewymuszonej woli, kupuje to co jest potrzebne, a żeby było śmieszniej (dla niektórych kobiet) sam przygotowuję większość posiłków. Nie tylko domownicy ale i goście chwalą moją kuchnię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 08:51 Albo powychodziliście za niedorajdy albo same sobie takie wychowałyście albo kompletnie koloryzujecie sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
tyborczyk Re: Mężczyzna na zakupach))) 31.07.07, 09:28 Smutna prawda jest taka, że 70% facetów w Polsce jest metodycznie chronionych przez swoje mamusie przed rzeczywistością domowo-kuchenną. Często wbrew ich woli - inteligentny facet wie, że z podstawowymi umiejętnościami gotowania czy zakupów będzie mu po prostu łatwiej i wygodniej w życiu. Jeśli o mnie dba, daje trochę z siebie, jest cierpliwy, to przecież nie będę go skreślać z tego powodu, że nie odróżnia selera od pora albo kupuje pieczonego kurczaka na rosół. Tak więc widziały gały co brały... zastanowiły się, rozważyły za i przeciw i wybrały:) Odpowiedz Link Zgłoś
tapatik Re: Mężczyzna na zakupach))) 01.08.07, 08:37 tyborczyk napisała: > Smutna prawda jest taka, że 70% facetów w Polsce jest metodycznie chronionych > przez swoje mamusie przed rzeczywistością domowo-kuchenną. Często wbrew ich > woli - inteligentny facet wie, że z podstawowymi umiejętnościami gotowania czy > zakupów będzie mu po prostu łatwiej i wygodniej w życiu. Ja się uczę gotować od początku roku. Moja rodzina (szczególnie jej żeńska część) jakoś przełknęła tę zniewagę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: molle Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.chello.pl 31.07.07, 11:59 przyznam, że mój Mężczyzna świetnie radzi sobie z zakupami spożywczymi, myślę że nawet lepiej niż ja i z gotowaniem także (on lubi jeść, a ja nie przepadam za staniem nad kuchenką)jednak rzadko chodzimy osobno na takie zakupy więc uczymy się od siebie nawzajem, ja uczę się porównywać ceny i składniki na produktach i odpowiednie mięsa a on warzywa i owoce , bo akurat w tym jestem lepsza, niestety za nic w świecie jeszcze nie załapał o co chodzi w chemii , to jednak jak kupuje proszki, płyny do mycia, szorowania, dezynfekcji etc. :o) fajnego mam Mężczyznę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Współczuje meża kretyna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 12:01 bo nie wiem, chwalisz sie czy żalisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: holowanie Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: 91.196.215.* 31.07.07, 12:23 Ostatnio, w okolicach Krakowa był powazny wypadek. Dziewczynie zepsuło się auto, więc zadzwoniła po koleżankę. Przyjechała, hol był, więc zapięły auto. Holowanie zostało przerwane na zakręcie, gdy holowany samochód wypadł z drogi ciągnąc za sobą pierwsze auto. Dziewczyny nie wiedziały jaka jest przyczyna. Badzo zdziwione wysiadły z pierwszego auta (obie).... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinchinella moj monsz IP: *.crowley.pl 31.07.07, 12:36 a moj sam robi zakupy albo chodzi ze mna. w szczegolnosci sam kupuje sery i wedliny na kanapke. To ja z nim ustalam, bo raz mnie objechal ze kupilam za duzo i nie co trzeba. uwilebia robic zakupy w necie, ale ostatnio mu powiedzialam, ze kamere to kupi dopiero po rozwodzie (ma juz jedna tylko "stara") albo jak wyjade za granice. Za to jest daltonista i ma problem z rozroznianiem w szczegolnosci odcieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esdeka Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: 194.42.116.* 31.07.07, 13:40 Moj ukochany chcąc mi sprwic przyjemnośc na urodziny, zapytał co chciałabym dostac (wole powiedziec co niz znów otrzymac np. spodnicę w kolorze wiaderkowym o kroju powiedzmy "poszarpanym"). Na co ja mówię: "Kotku, może taki komplet: kolczyki z wisiorkiem"..... ..................... W dniu urodzin otwieram prezent, a tam paskudne kolczyki, o długości 8 cm z jakąs dyndająca końcówką. Pytam: "Co to jest", a on na to: "Jak to co? No.. kolczyki z wisiorkiem".... Tłumacze o co chodziło, a on na to, ze powinnam powiedziec: "kolczyki i wisiorek":) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość i tak trzymać, kto drugi raz pójdzie po zakupy?- IP: 194.181.28.* 31.07.07, 14:08 żona. Bo żona uważa, że jej mężczyzna jest życiową ciapą i nic nie potrafi. No chyba, że faktycznie jest ciapą, to współczuję. Ale to Ty sama sobie takiego wybrałaś i świadczy to tylko o Tobie i o tym, że to ty jesteś ofermą. Lepij umieć wybrać żonę niż pietruszkę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Poza tym wkurza mnie jak żona zmarnuje kawałek IP: 194.181.28.* 31.07.07, 14:28 ładnego mięsa lub upiecze kiepskie ciasto (np. kruche ciasto z białkami itp.). Dlatego z reguły mięso i ciasta piekę sam. Odpowiedz Link Zgłoś
milena_w Re: Mężczyzna na zakupach))) 31.07.07, 16:54 ja też nie znam takiego faceta, który byłby aż taki.... mój nie problemów z zakupami Odpowiedz Link Zgłoś
stormy1 Re: Mężczyzna na zakupach))) 31.07.07, 17:18 ja wypisuje wszystko dokladnie na kartce, produkt marka cena, bo ostatnio kochanie kupilo zapas wody...evian, bo mu sie cos kolatalo ze ona jest dobra;) te 16 litrow wody kkosztowalo nas lekka fortune;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jagodam Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 17:49 Niektórzy panowie chwytaja sie ciosów poniżej pasa: zaspokojenie podstawowych potrzeb człowieka to min. pozywienie. Więc każdy powinnien potrafic je zaspokoić. Niestety, nasi panowie, wyniańczeni przez mamuśki, nie potrafia samodzielnie się wyżywić. Dobrze , że maja 'gotowce" i piwko :))). Porównywanie zakupów spożywczych z zakupami części do komputera, to lekka przesada. Jest wielu panów, którzy nie mają pojęcia o elektronice. Jest wielu panów, którzy nie maja pojęcia o samochodach. Jest też wielu panów, którzy nie wybiora dobrze pralki (bo np. nie wiedzą , jakie funkcje ma posiadać to urządzenie i po co)... To wszystko, to dobra konsumpcyjne, których nie musimy mieć i nie musimy o nich wiedzieć. Ale żywność??? Jak można nie wiedzieć, co się je? Dla mnie to wszystko jest tylko pretekstem, aby sie kobieta odczepiła i zrobiła te zakupy samA. A ja, sazanowny meżczyzna, wyciągnę swoje nóżki i poczekam na pachnacy obiadek, czy z nacią, czy z korzeniem pietruszki, nieistotne... Wszak to problem żony, żeby smakowało... Odpowiedz Link Zgłoś
uccello Re: Mężczyzna na zakupach))) 31.07.07, 19:08 Taka wyuczona bezradność, popłaca: zbić parę szklanek przy zmywaniu zalewając pół kuchni, pokrętło pralki na siłę wcisnąć w drugą stronę, pomylić pora z selerem, użyć pefum żony do mycia luster i już małżowinka z miłym poczuciem wyższości , i rozbawieniem będzie zasuwać na wszystkich frontach, zadowolona ,że taka jest skuteczna. Choć czasem zdażają się i autentyczni blondyni, Znajomy szesnastolatek pytał mamy: -czy jajka obiera się przed gotowaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morthyr Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.hochtief.de 02.08.07, 16:44 czasem się obiera, wtedy nazywają się "jajka w koszulkach" lub "motet", proste? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morthyr Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.icpnet.pl 02.08.07, 21:38 sorry, powinienem wiedzieć, że znasz tylko "na miękko" lub na "twardo" hehe Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Mężczyzna na zakupach))) 26.08.07, 19:32 Naprawdę chciałabym zobaczyć, jak OBIERASZ surowe jajko. Nie masz przypadkiem kamery internetowej? Może nagrasz nam ten instruktaż? To będzie fascynujące... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [ja] Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.07, 12:26 no ale przeciez on nie powiedzial, ze sam obiera, czy chcialby obierac te jajka przed gotowaniem. "znajomy szesnastolatek" jest autorem pytania. a myslalam, ze czytanie ze zrozumieniem nie jest trudne :) Odpowiedz Link Zgłoś
tou Re: Mężczyzna na zakupach))) 31.07.07, 19:18 Mój facet na szczęście lubi robić ze mną zakupy. Mnie tylko czasami denerwuje to, że jak jesteśmy w hipermarkecie, to on od razu leci na dział elektryczny i komputerowy i tam, między regałami spędza sporo czasu. Kiedy mamy dużo czasu, to nie mam nic przeciwko, ale nawet gdy wchodzimy do sklepu po dosłownie kilka rzeczy, to on i tak musi pobiec na dział elektroniczny, mimo że wszystko tam już zna na pamięć. W trakcie zakupów jeszcze denerwuje mnie to, że on musi obejść wszystkie działy. Zwracam mu zawsze uwagę, żebyśmy poszli TAM, gdzie mamy coś do kupienia. No bo po co iść na dział z makaronem, skoro i tak wiem, że tego nie potrzebuję. Ale, on zawsze twierdzi, że nic się nie stanie, jeśli obejdziemy cały sklep. Zazwyczaj taki pobyt w jakimś hipermarkecie trwa 3 godziny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teges Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.icm.edu.pl 31.07.07, 22:12 Prawdziwy mężczyzna to inżynier, a inżynier na zakupach może je... usprawnić ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
agazuchwa Re: Mężczyzna na zakupach))) 01.08.07, 07:52 mój kuzyn zamiast proszku do pieczenia kupił raz przyprawę do piernika czujecie klimat PDP mu się zgadzało:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 01.08.07, 13:40 Przeczytałam wiele postów w tym temacie i zgadzam sie że mężczyźni na pewno nie potrafią robić tak dobrze zakupów jak kobiety. Nie znaczy to że wogóle tego nie potrafią. Dziwię się kobietom, które się śmieją ze swoich mężów. Uważam, że to ich wina, że mąż nie odróżnia rodzai serków, warzyw itd. Mój mąż to przykład syneczka wychowanego przez mamusie, która nic go nie nauczyła. Postanowiłam to zrobić ja. Uważam że mąż świetnie sobie radzi w kuchni a na zkupy jeżdzimy razem. Jeśli czegoś nie wie tłumacze mu. Najwazniejsze że chce mi pomagać i sprawia mu to przyjemność. Odpowiedz Link Zgłoś
knickernicker Eee tam 01.08.07, 15:55 Moj mezczyzna akurat uwielbia robic zakupy i gotowac, a jesli przy kazdej okazji wydaje fortune na czerwone wino i zdrowa zywnosc, to jego sprawa i sama przyjemnosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
1realista Re: Mężczyzna na zakupach))) 02.08.07, 00:25 Faktem jest ze kobiety przeginają często pałę z zakupami. Nie są precyzyjne a potem maja pretensje o pierdoły. Ja zebrałem parę razy opie..za kupno papieru do dupy. Kupiłem właściwy model a jakże. Tylko sie kolor ku.. nie komponował ;-))) z kolorem kafelków. A kolorów w serii jest 6 ale czasami zostaje reszta w jednym kolorze.No i jest powód do awantury... Odpowiedz Link Zgłoś
aleola1 moj zakupy robi doskonale za to.. 02.08.07, 17:10 jezeli chodzi o chemie do czyszczenia to byla tragedia, ogolnie wszystko wlazience myl proszkiem do prania (ja ma uczulenie wiec po kazdej kapieli nie wiedzialam skad mam krostki), a podlogi wszystkie (glazura, parkiet - bo stary) plynem do mycia naczyn... :) od kad sie wprowadzilam zaszly zmiany i sam przyznal ze jest roznica:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna_baba Re: moj zakupy robi doskonale za to.. IP: *.centertel.pl 02.08.07, 18:02 mój nie potrafi gotować. dlatego walczę z nim żeby się odchudził. jako, że nie znosi warzyw, więc gotuje moc warzyw, mrożonki warzywne i wszystko z warzyw Odpowiedz Link Zgłoś
a-siek Mój przez 2 tygodnie mył włosy mydłem w płynie 02.08.07, 18:15 z ziarenkami do peelingu. Kiedy to odkryłam i zrobiłam wielkie oczy, wzruszył ramionami i odpowiedział, ze dobrze się myje i fajnie drapie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kg Re: Mój przez 2 tygodnie mył włosy mydłem w płyni IP: 193.19.104.* 03.08.07, 23:40 a moj maz umyl kiedys wlosy plynem do higieny intymnej Odpowiedz Link Zgłoś
aleola1 Re: Mój przez 2 tygodnie mył włosy mydłem w płyni 04.08.07, 12:35 a to klasyka... :) Odpowiedz Link Zgłoś
rozanamama Re: Mężczyzna na zakupach))) 02.08.07, 21:44 moj ma inna wade- potrafi wybierac ciuchy godzinami. potrafi 3 razy pod rzad mierzyc te same spodnie. nienawidze z nim chodzic na zakupy, szla mnie trafia juz w pierwszym sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azorek Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 13:34 Kilka dni temu panika. Moja teściowa miała imieniny, jakoś wcześniej ten fakt przegapiliśmy i w ostatnim dniu mój mąż pognał po prezent. Ja chwilowo jestem uwięziona w domu, bo remont i trzeba pilnować (nie ekipy tylko zwierzyny, która nie daje się nigdzie zamknąć, a pcha się do pomocy...). Poza tym to ja mam tzw. życzenia, czyli gdzie jaki kolorek, gdzie światełko itd, więc doplinowanie remontu spada na mnie. No i wolne mam. Mąż pojechał, dzwonił siedemdziesiąt razy, ustalone było, że kupi matce srebrną broszkę, więc dostałam kilkanaście mmsów ze zdjęciami broszek... :) W końcu kupił...naszyjnik. Nie powiem, ładny. I coś dla mnie, hihi. Prosiłam go, żeby kupił mi plastikową opaskę na włosy, używam tego czasem, bo zapuszczam grzywkę, jakoś tak w czasie remontu żadnej nie mogę znaleźć (wiadomo, jakby przeszło tornado), a potrzebuję. Wytłumaczyłam gdzie się to kupuje, jak wygląda, że takie półokrągłe i z plastiku. Kupił. Z zielonymi żabkami. Dla dzieci, chyba...? Ubawiło mnie jak nie wiem. -A pierścionków z żabkami nie było ? - spytałam, obejrzawszy cudeńko. - Byłby komplet. -Nieee...Nie wiem. Nie mówiłaś... Opowiedziałam to wieczorem teściowej. Westechnęła tylko. -Po ojcu to ma... I opowiedziała mi jak teść kupił kiedyś zamiast pończoszanych podkolanówek, o które prosiła - piękne góralskie z wełny. :)))))) Bo cieplejsze. I jakie przydatne do damskiego garnituru.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smithsanswesson Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.07, 22:09 dobrze, że bumerangu nie nabył. Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Mężczyzna na zakupach))) 03.08.07, 16:54 Moj swietnie gotuje i podczas zakupow to on gania po supermarkecie i wyszukuje rozne rzeczy. A ja z kolei nie cierpie spedzac tam dlugich godzin bo nie znosze zakupow, wiec zwykle jedzie sam. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kg Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: 193.19.104.* 03.08.07, 23:39 a moj maz umyl kiedys wlosy plynem do higieny intymnej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 01:36 jakby się powtarzasz... podwójnie chcesz ośmieszyć swojego misia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.07, 12:20 A mój umie zrobić zakupy ,ugotować obiad etc.,ja natomiast potrafię zająć się remontem,kupić np.klej ,kafelki.Nie ma reguły,że ja gotuję-gotuje ten kto akurat jest w domu.Muszę jednak przyznać,że jego edukacja troche trwała.Mój M. dobrze gotuje ,bardzo dobrze piecze i szlag Go trafia,że jego kolega nie wierzy Mu,że to jest jego wypiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciejka Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.eranet.pl 23.08.07, 21:15 a mój mąż nie wie co chodzi z tym beżowym, kremowym i ecru:)))) Dla nie go to jeden i ten sam kolor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smithsanswesson Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.07, 22:09 a jest jakaś różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Mężczyzna na zakupach))) IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.07, 23:15 Beżowy to wiem, ale kremowy i ecru to faktycznie nie wiem, czym się różnią - jestem kobietą :) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Mężczyzna na zakupach))) 27.08.07, 01:27 To ci powiem, bo ja zostałam ostatnio oświecona przy okazji poszukiwań torebki. Właścicielka sklepu mi wykład zrobiła :) Otóż ecru to kolor chłodny, cielisty wpadający niemalże (ale niemalże!) w zieleń. Kolor szampana. No, a kremowy jest kolorem ciepłym, bliższym różu niż zieleni. Jeśli położy się obok siebie dwie rzeczy - kremową i ecru - to bardzo łatwo dostrzec tę różnicę. Tak na sucho trudno wytłumaczyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
laleczka17 Re: Mężczyzna na zakupach))) 26.08.07, 14:36 Moj maz nie odroznia warzyw,nienawidzi robic zakupow wiec ogolnie robie to ja.Facet w sklepie moze wytrzymac 83min- naukowcy tak wyliczyli, w przypadku mojego meza nalezy odjac jescze godzine, czyli zaraz po wejsciu do sklepu, gdy ja sie dopiero rozkrecam, on juz chce wyjsc.Zwykle ja z siostra i corka lazimy godzinami, a on nas zostawia i wraca do domu.Nie chcialabym aby chodzil z nami bo by mi stekal i marudzil, zebysmy juz szli do domu kiedy ja dopiero zaczynam zakupy.Musze wszystko obejrzec i przymierzyc, a on wchodzi do pierwszego sklepu i tam kupuje spodnie, nawet jak sa za duze o rozmiar:) bo twierdzi ze sa ok i nie widzi ze nie pasuja, tak mu sie nie chce isc do innego butkiku i znow przymierzac spodni :)) Z kolei przy tegorocznym remoncie to ja biegalam do sklepu po brzeszczoty (taka pila) i inne rzeczy.Mąz mi mowil, co mam kupic, ja zapominalam tej skomplikowanej nazwy,wchodzilam do sklepu, mowilam c chce, pan nie wiedzial o co mi chodzi wiec dzwonilam do meza, dawalam sprzedawcy sluchawke i dostawalam potrzebne mu do remontu rzeczy.Swoja droga skad mam wiedziec czy gips to lepiej wziac szybkoschnacy czy normalny? Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Mężczyzna na zakupach))) 26.08.07, 19:39 Zauważyłam, że wypowiada się tu wielu zbulwersowanych panów... Widać trafiło w czuły punkt! Tak, tak, panowie, są wśród waszej płci i tacy, którzy nie mają pojęcia, jak zrobić zakupy spożywcze :) Na szczęście w mojej najbliższej rodzinie nie ma takiego egzemplarza - aprowizacja zawsze była uważana za 'męską robotę' i panowie - już od dziadka - dzielnie walczyli z systemem o artykuły spożywcze, higieniczne i ogólnoprzemysłowe. Oczywiście ułomność zakupowa nie ogranicza się do mężczyzn Odpowiedz Link Zgłoś