Dodaj do ulubionych

Pewien zwyczajny Eryk napisał

    • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 15.09.07, 08:40
      Dziś nad ranem w misteczku Małdyty
      płakał lud po odejściu Rokity.
      Taki polityk szczery!
      Mówią łkając mohery.
      Teraz Tusk będzie wręcz niewyżyty.
      • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.09.07, 00:12
        Dzisiaj w przeddzień kolejnej jesieni
        Tusk się chwali porożami jeleni.
        Te trofea marniutkie,
        dni radości króciutkie.
        Cały szum klęski PO nie odmieni.
    • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 15.09.07, 16:06
      Kiedy ziemia zatrzęsła się w Peru,
      mąż swój przerwał stosunek z heterą,
      I wrzasnęła nań żońcia
      "Nie wyjmujże mi prącia!
      Kiedy wreszcie coś czuję, ty sknero!"
      • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 15.09.07, 16:21
        Kiedy ziemia zatrzęsła Sumatrą,
        pielęgniarka się rżnęła z pediatrą,
        I wrzasnęła "Doktorze!
        Ależ pan dopiec może!"
        Choć już zaczął pan taniec z geriatrią.
        • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 15.09.07, 17:00
          Kiedy ziemia zatrzęsła Borneo
          Dwóch pedałów w hotelu się rżnęło.
          Mówi jeden - "Czasami
          To masz w ch*ju dynamit!"
          - "Też tak sądzę, szambo wypłynęło".
      • Gość: Marianowicz Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 17:47
        Gdy ziemia zatrzęsła się w Kioto,
        Mąż przerwał stosunek- i oto
        Wrzasnęła nań żoncia:
        "Nie wyjmuj-że prącia,
        Gdy wreszcie coś czuję, idioto!"
        • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 15.09.07, 18:25
          Nawiedziło trzęsienie też Kretę,
          Zeus właśnie miał robić minetę;
          zadziałała sejsmika:
          ledwie dobył języka,
          a już Hera dotarła na metę.
        • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 18:27
          Gdy ziemia zatrzęsła się w Mali,
          to wszyscy z swych żon pospadali,
          a nawet i z łóżek,
          więc dzięki Bogu, że
          po wszystkim są zdrowi i cali.

          • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 15.09.07, 19:40
            Gdy tąpnęło nocą w Śląskiej Rudzie
            Sztygar nagle się w łóżku swym zbudził,
            I rozglądał zdziwiony:
            Nie obrabia ktoś żony
            Mu kombajnem? Lub ręcznie, w ciał trudzie?
            • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 22:57
              Mąż z osiedla Złotej Jesieni
              w obowiązkach małżeńskich się leni.
              Gdy na żonę się kładzie,
              zwykle wtyka jej z nadzie-
              ją, że nastąpi trzęsienie ziemi.
          • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.09.07, 00:15
            Gdy ziemia zatrzęsła się na Antypodach
            pewna pani zacisnęła zęby robiac loda.
            Uzyskała nieboga
            coś w rodzaju hot doga
            Roześmiała się więc perliście jak Doda.
            • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.09.07, 00:57
              Dziś w kopalni w dalekim Taszkiencie
              nastąpiło poważne tąpnięcie.
              A to wszystko przez Saszę,
              który z grochem zjadł kaszę
              i w efekcie nieliche miał wzdęcie.
              • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.09.07, 13:52
                Na Okęciu dziś koło Warszawy
                coś je.bnęło. Czy zamach to krwawy?
                Alarm i poruszenie,
                a to Dodzie ciśnienie
                rozsadziło przy starcie cyc prawy.
                • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.09.07, 14:23
                  Nad jeziorem we wsi Ciecholewy
                  coś je.bnęło - ze zbóż tylko plewy!
                  Alarm i poruszenie,
                  a to Dodzie ciśnienie
                  rozsadziło na łódce cyc lewy.
                  • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.09.07, 14:43
                    Pod klasztorem w miasteczku Szczyrzycu
                    Cuś jeb..ło nocą przy księżycu.
                    Może jakiś kapiszon?
                    Lub gejbomber gapiszon?
                    Chyba Doda nie na więcej cyców?
                    • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.09.07, 16:02
                      Na wycieczce w litewskich Kiejdanach
                      Doda z mężem się kłóci od rana.
                      Poszło ostro, na noże
                      i już Niemnem nad morze
                      moszna zmierza urżnięta Majdana.
                      • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.09.07, 20:33
                        Ustalili rządowi prawnicy
                        W sprawie Dody i wielkich cycy
                        Niezgodność z Konstytucją,
                        Gdyż widząc każdy buc ją
                        Porzuca wartości na rzecz chcicy.
    • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.09.07, 21:59
      Facet, co pochodzi z Kostaryki
      twierdzi, że nie lubi polityki.
      Lecz nieodmiennie
      trzy razy dziennie
      sprawdza sondaży wyborczych wyniki.


      • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.09.07, 22:06
        Pewien stary pijak z Nepalu
        rzucił ponoć wódkę bez żalu.
        Lecz nieodmiennie,
        trzy razy dziennie
        zawodzi żałośnie : „Góralu…”

        • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.09.07, 22:22
          Pewien Jasio Marysia z Krakowa
          ponoć miłość do żony zachował.
          Lecz nieodmiennie,
          trzy razy dziennie
          mruczy - z kaczką ta głupia krowa.
          • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.09.07, 23:00
            Pewien rolnik w Darłowo gminie
            Nie patison i nie cukinię
            Lecz nieodmiennie,
            Trzy razy dziennie
            Podkładał świnie.
            • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.09.07, 23:26
              Feministka jedna z Lesznowoli
              twierdzi, że bez chłopa życie woli.
              Lecz nieodmiennie,
              trzy razy dziennie
              marzy, by ktoś wreszcie ją zniewolił.


              • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 17.09.07, 15:26
                Jeden mieszkaniec Radzionkowa
                żalił się, że go boli głowa
                więc nieodmiennie
                trzy razy dziennie
                gorzołke na ból aplikował.
                • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 17.09.07, 15:38
                  Myślał o żonie mąż w Skiroławkach
                  nawet, gdy na nim już rosła trawka,
                  więc nieodmiennie
                  trzy razy dziennie
                  biedną niewiastę męczyła czkawka.
                  • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 18.09.07, 01:39
                    Leśniczego aż pod Wołosatem
                    podniecały dziewczęta pryszczate.
                    Kiedy (tak się zdarzało)
                    dziewczę pryszczy nie miało,
                    to jej jaśkiem przykrywał facjatę.
                    • zielonamysz Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 18.09.07, 08:27
                      Lesniczy az spod dzikiej Komańczy
                      zboczenia swe ciagle niańczy
                      Preferuje sarenki
                      odrzucając panienki
                      i o świcie przy pasniku goły tańczy.
                      • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 18.09.07, 14:06
                        Gajowy z leśnictwa w Prabutach
                        wykopał w lesie mamuta.
                        A pod nim tygrysa,
                        dzika oraz lisa.
                        Widać bydlak, szedł przez zycie po trupach.
                    • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 18.09.07, 11:00
                      Przemierzając raz szlak na Chryszczatą,
                      minął laskę tak strasznie pryszczatą,
                      że natury mu siły
                      spodnie z przodu przebiły,
                      poratować je musiał więc łatą.
                      • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 18.09.07, 12:29
                        Szedł z dziewczyną raz wzdłuż Osławicy
                        I przez cały czas pryszcze jej liczył.
                        Gdzieś przy ósmym tuzinie
                        Się zakochał w dziewczynie.
                        (Więc doliczmy też dziurę w spódnicy).
    • karoly Re: szczyp-ta historii 16.09.07, 22:21
      jeszcze gwoli uzupełnienia:


      Podhalańczyk nad fiordem w Narwiku
      pań zaliczył po prostu bez liku.
      Choć był chudy i mały,
      wsztstkie mu się oddały,
      że aż biedak nabawił się tiku.


      Polski żołnierz walił w Edynburgu
      sekretarkę burmistrza na biurku.
      Ona, w szczycie ekstazy,
      miejską pieczęć dwa razy
      mu odbiła - na jajkach i siurku.


      Polski lotnik, po „Battle of Britain”
      gdy przez jakąś Angielkę był pytan,
      czy by jej nie zapłodnił,
      to pozbywał się spodni,
      no i rzucał się na nią jak brytan.


      Polski kapral raz gdzieś pod Ankoną
      z włoską (cudzą...) zabawiał się żoną.
      Ona rzekła „mio caro,
      rozgotuję makaron,
      gdy tak będziesz szturmował me łono!”


      Gdy generał nasz Maczek wziął Bredę,
      każdy żołnierz też wziął coś dla siebie:
      ten blondynę, ten rudą,
      tamten szczupłą, ten grubą...
      Wyzwolone były, i w siódmym niebie.


      na tym wypada zakończyć ów skromny cykl opiewający czyny Polaków na
      frontach II wojny światowej.
      • Gość: Kurrara Re: szczyp-ta historii IP: *.chello.pl 17.09.07, 00:25
        Pewien dobosz, co mieszkał nad Sołą,
        kochał z dziewką w stodole się gołą.
        W rytmie marsza więc swojsko
        bębnił ją, no a wojsko
        szyki zwierało wnet pod stodołą.

        Jesteś wojakiem, Karoly-Eryku?
        • laenia Re: szczyp-ta historii 17.09.07, 01:46
          Zapomniałeś, że:

          Nasi bili się też o Gandawę,
          a że były chłopaki to żwawe,
          kiedy już zwyciężyli,
          żadnej nie przepuścili,
          nawet szpetnej czy trochę łysawej.
        • karoly Re: szczyp-ta historii 17.09.07, 09:19
          wojakiem? bron Boze!... ;-)


          Z Warszawy raz pewien inzynier
          rozrywke chcial dac swej rodzinie.
          Zaczal wiec pisac limery-
          ki, wszyscy mowia zas "Eryk
          cos zdurnial! Lecz moze mu minie..."
          • eilean_donan Re: szczyp-ta historii 17.09.07, 15:59
            No a pewien inżynier z Rybnika
            (na chrzcie imię mu dali Ecika),
            by bawiła się rodzina,
            to zabiera ją do kina,
            albo wdziewa rolszuły i fika.


            • 3bezatu Re: szczyp-ta historii 17.09.07, 18:50
              Znam inżyniera też pod Poznaniem,
              który wesoły był niesłychanie.
              Dla zabawienia rodziny
              stroił on figle i miny…
              Dziś wiele czasu spędza w kaftanie.
              :-)
    • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 18.09.07, 12:43
      Pewien mnich się zadręczał szalenie:
      "Po co Pan Bóg dał nam przyrodzenie,
      Jaki z niego pożytek?
      Raczej podły napitek,
      I niewiele też lepsze jedzenie?"
      • osculati57 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 18.09.07, 13:13
        Pewien przeor z klasztoru pod Tleniem
        smętnie dumał nad swym przyrodzeniem:
        Jaki z niego pożytek?
        Wszak tu nie ma kobitek!
        Już nikogo nie zrobię jeleniem...
        • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 18.09.07, 13:57
          Pewien przeor z klasztoru w Prabutach
          przyrodzeniem robił na drutach
          i nie dumał dłużej
          po co kuśka służy,
          zaś wieczory spędzał na ksiutach.
          • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 18.09.07, 19:10
            Robił kutię mnich pod Bergerakiem,
            przyrodzeniem mieszając miód z makiem,
            a że nie był niejadkiem,
            więc co chwila ukradkiem
            oblizywał je sobie ze smakiem.
    • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 18.09.07, 21:00
      Miał raz pacjent w północnej Alzacji
      złe przeczucie w sprawie operacji.
      I słusznie. Zmarł na stole.
      A chirurg: „Ja pie..,
      szczęście, że nie złoży reklamacji!”
      • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 18.09.07, 22:25
        Pewien pacjent z dolnej Adygi
        miał na stole ostatnie podrygi.
        Chirurg skrewił,
        bo mu przebił
        serce sądząc, że jest synem Fotygi.
        • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 19.09.07, 10:12
          Stary podróżnik z Adygi
          co rusz, to jeździł do Rygi.
          Tam, w bardzo mizernym stanie,
          zamawiał lekkie śniadanie
          stękając, albo na migi.
      • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 19.09.07, 10:43
        Ciastkarz, co mieszkał w Alzacji,
        nie znosił wręcz kopulacji.
        Ale, panowie i panie,
        ratował się pączkowaniem
        nie czyniąc z tego sensacji.
    • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 19.09.07, 10:00
      O Zenonie, co żył pod Framurą,
      krąży wieść, że rozbija się furą.
      Nawet kilka panienek,
      które wiózł w/w Zenek,
      potwierdziło tę plotkę ponuro.
      • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 19.09.07, 10:42
        Pewien flisak aż w Górnych Sromowcach
        cierpi na złocistego gronkowca.
        Siły już mu nie staje,
        by drąg wbijać w Dunajec,
        myśli więc o zakupie parowca.
        • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 19.09.07, 10:56
          Pewna żona mężowi z Sromowiec
          rzekła jak co dzień rano: No, powiedz,
          po co, oprócz bułeczki,
          wkładasz ciągle do teczki
          sznurek, nóż i wciąż nowy pokrowiec?
        • osculati57 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 19.09.07, 11:56
          Z Fjutowa*) panny w głos beczały jak owce:
          Ta nazwa to obciach, powagi manowce!
          Ale rady (cynicznej)
          By zamieszkać w Rzepicznej
          Nie słuchały. Wybrały Niżne Sromowce.

          *) Licentia limerica – właściwa nazwa wsi brzmi Fojutowo, ale
          pierwsze „o” na tablicy z nazwą miejscowości jest notorycznie
          zamalowywane przez anonimowych dowcipnisiów.
      • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 19.09.07, 10:48
        O Gertrudzie, hen gdzieś pod Framurą,
        krąży wieść, że jest starą rurą.
        Ona botoks stosuje
        i celulit prasuje,
        jednak wciąż jawi się dość ponuro.
        • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 19.09.07, 10:55
          Hipochondryk jeden w Pescarze
          kładł do łóżka się przy katarze.
          Kiedy mówią do niego,
          że nie umrze od tego,
          jęczy : „To się jeszcze okaże...”
          • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 19.09.07, 11:02
            Limerykant gdzieś spod Babimostu
            dedykował małżonce sto postów.
            Ale wie każdy przecież,
            że nic żony tak nie ciesz-
            y, jak porządny orgazm po prostu.
            ;-)
          • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 19.09.07, 11:44
            Inny hipochondryk w Pescarze
            myślał, co kochanej swej w darze
            złożyć. I wymyślił.
            I zamiar swój ziścił:
            „Chodź tu miła, ja Cię zarażę...!”
            • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 19.09.07, 14:30
              Był raz germanista z UJ,
              co nigdy nie dawał złych not.
              Lecz na widok błęd-
              ów wpadał w obłęd,
              i skakał i wrzeszczał: Main Gott!!
              • osculati57 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 19.09.07, 18:49
                Był raz romanista z UG,
                który dawał oceny „très bien”.
                Lecz na widok błędów
                dostawał obłędu
                i skakał i wrzeszczał: „Mon Dieu”
            • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 19.09.07, 18:08
              Kiedyś macho mocarny w Pescarze
              wór ziemniaków niósł na fujarze.
              Kontynuował zajęcie,
              patrząc ciągle na zdjęcie
              naszej Dody, nagiej lecz w peniuarze.
              • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 19.09.07, 20:34
                Pewien grabarz szurnięty znad Oki
                notorycznie bezcześcił wręcz zwłoki.
                A jak nie mógł bezcześcić,
                to próbował je pieścić,
                albo czynił ku temu choć kroki.
                • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 19.09.07, 21:35
                  Raz dość miał już grabarz znad Oki,
                  wyruszyć więc chciał w świat szeroki.
                  Lecz żal mu posady
                  i ma on zasady,
                  zostanie więc jeszcze dwa roki.


                  Ale głupie...
                • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 19.09.07, 21:44
                  Pewien kucharz, nowator z Ostrawy
                  robił świetną golonkę lecz z trawy.
                  Zachwyceni klienci
                  żarli ją jak najęci,
                  mieli skłonność do bezmięsnej strawy.
                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 19.09.07, 23:12
                    Powiadają, że gdzieś tam pod Piszą
                    wybuchł raz przemoknięty kapiszon.
                    Mówi prezes: Łe, cienko,
                    tylko czemu, serdeńko
                    moje jaja na drzewie tam wiszą?
                  • sun_of_the_beach Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 20.09.07, 15:19
                    Buddystka z miasta A-Marna
                    narzeka, że dola jej marna
                    wciąż je tylko ryż
                    i brokuły tyż
                    co zrobisz - taka jej karma
    • osculati57 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 21.09.07, 12:46
      Na świecie jesień, a ja nad Prosną
      myślę o maju, kiedy to z wiosną
      dziewczęta wypięknieją,
      ubrań spektra zmaleją,
      a w mych spodniach znów chucie urosną...
      • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 21.09.07, 13:40
        Trzy limeryki inspirowane poważnym filozoficznym wątkiem o tęsknocie i miłości z
        lokalnego forum:


        Snuła raz pewna panna z Bogoty
        rozważania na temat tęsknoty.
        Gdy we wspomnień otchłani
        tak błądziła ta pani,
        ktoś znienacka pozbawił ją cnoty.

        Raz turysta w pobliżu Hurghady
        o miłości wiódł smutne tyrady,
        idąc drogą wzdłuż Nilu.
        Aż tu nagle od tyłu
        pederasta zaskoczył go śniady.

        Raz sędziwy profesor z Wrocławia
        ze studentką etyki rozprawiał
        o Spinozie i Locke’u
        i choć zaćmę miał w oku,
        wciąż jej w dekolt zapuszczał żurawia.

        • sun_of_the_beach Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 21.09.07, 15:40
          Z lokalnego forum raz "lady"
          opisała tęsknoty przykłady:
          same geje i dziwki
          filozofi pożywki?
          dla mnie jest to przykład żenady
          • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 21.09.07, 16:23
            Jest facecik szalony z Krakowa,
            co nic, tylko chłop by się żenował.
            Miast na przyszłość snuć plany,
            on wciąż zażenowany
            (żonie mówi, że boli go głowa)
            • sun_of_the_beach Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 21.09.07, 17:10
              Pewna pani - skąd? Dziś nie powiem
              Tylko jedno maiała wciąż w głowie
              Miała chęć, to "tentego"
              Z nieznajomym, z kolegą
              Dzić człońkinią jest Partii Kobiet
              • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 21.09.07, 20:44
                Jeden facet, co mieszkał był w Pionkach,
                w Partii Kobiet chciał, frant, być za członka.
                Na myśl samą się słaby
                robił: Ach, same baby,
                i on jeden, właściciel korzonka!!


                • sun_of_the_beach Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 21.09.07, 22:05
                  Manuela choć to głowa biała
                  wciąż przykłady męstwa dawała
                  damy w alkowie gosciła
                  i namiętnie pieściła
                  chociaż w spodniach nic przecież nie miała
                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 22.09.07, 12:59
                    Pewien gość, co nie lubił pań wcale,
                    wciąż przebierał się, jak w karnawale.
                    Raz gdy maskę wdział babki,
                    to zupełnie przypadkiem
                    w lesie jacyś pokryli go drwale.
                    • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 14:58
                      Gdy już skończył drwal z gościem rzecz w lesie,
                      pojawili się nowi obwiesie.
                      Twierdząc że robią damkę,
                      podpieprzyli mu ramkę
                      od rowera. Gość: Ja siem powiesie!
                      • sun_of_the_beach Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 18:23
                        Mizogynik - z Frysztaka był rodem
                        nosił dżinsy, ale nic pod spodem
                        damy ciągle myślały:
                        "do nas pali się cały"
                        widząc ptaka, co sterczał mu przodem
        • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 21.09.07, 17:51
          Żyła królewna na Szklanej Górze,
          wzdychała słodko, wąchała róże…
          Raz wpadł królewicz
          i ją rozdziewicz
          ył. I bajka nie trwała już dłużej.
          • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 07:54
            Żyła królewna na Szklanej Górze,
            która zwykła tańczyć na rurze.
            Gawiedź szalała,
            oglądać chciała
            jej wysokość saute, w naturze.
            • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 08:50
              Żył na Szklanej Górze królewicz,
              który bał się okropnie dziewic.
              I nie wiedział on jak
              (w poprzek, w tył czy na wspak)
              ma do... "serca" dziewicy się przebić.
            • sun_of_the_beach Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 11:50
              Jedna pani dość wyzwolona
              zwykła nie zakrywać swego łona
              dla niej taki naturyzm
              to zwyczajny był truizm
              jej brakowało już tylko ogona
              • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 11:58
                Pan poeta co mieszkał w Warszawie,
                mawiał: Ogon mam i się nim bawię.
                I zabawiał się wesoło
                (w nosie miał babkę gołą),
                inpiracją zaś dlań były pawie.
                • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 12:01
                  Inny facet zaś (spod Białowieży)
                  zwyczaj miał: gdy mógł to się jeżył.
                  Narzekała teściowa,
                  żona oraz synowa,
                  że gdy jeży się bywa nieświeży.
                  • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 13:52
                    Inny facet zaś (aż spod Jeleśni)
                    kiedy mógł śpiewał różne pieśni.
                    Narzekała teściowa,
                    żona oraz synowa,
                    że gdy śpiewa, to bywa obleśny.
                    • sun_of_the_beach Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 14:41
                      Inny facet - mieszkaniec Bytowa
                      na rowerze wciąż pedałował
                      dzieci za nim wołały:
                      "ten to lubi pedały"
                      a on w szopie ze wstydu się chował
                      • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 14:52
                        Zapalony kolarz gdzieś z Rabki
                        zwykle na swych ślypiach miał klapki.
                        Biedak ten przez dzień cały
                        widział wszędzie pedały
                        i w głębokiej pogardzie miał babki.
                        • sun_of_the_beach Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 15:05
                          Jedna pani (amatorka puddingów)
                          bez siodełka jeździła i stringów
                          w brzuchu dziurę jej wiercą:
                          "noś przynajmniej pampersa"
                          - To mi bardzo przeszkadza w treningu
                          • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 15:19
                            Pewna panna po Błoniach w Krakowie
                            Nocą nago jeździła na krowie.
                            Pewien błąd nam tu wnikł
                            Krową tą, to był byk
                            I raczej on jeździł, że tak powiem.
                            • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 16:39
                              Przewiózł raz pewien gość w Amsterdamie
                              atrakcyjną dziewczynę na ramie.
                              Krzyczy wtem amsterdamka:
                              "Wszak ten rower to damka!
                              No więc na czym ja siedzę, ty chamie?"
                              • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 16:48
                                Po przejażdżce na ramie dziewczyna
                                niepokić się trochę zaczyna.
                                I ma chęć na ogórki
                                (synów wieszczą czy córki?),
                                no i czuje, że coś ją wydyma.
                              • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 17:28
                                Ten Holender na imię miał Pierre,
                                A samochód ów (marki Rover)
                                Ze wzmacnianą był ramą.
                                Ona nie była damą.
                                Cała reszta jest prawdą, mon cher.
                            • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 22.09.07, 17:30
                              Pewna panna na Błoniach w Krakowie
                              figlowała raz wierzchem na krowie.
                              A że była dzieweczka
                              nie z wsi, ale z miasteczka,
                              że to koń był, się nigdy nie dowie.
    • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 16:13
      Zdrzemnął sie biskup w oranżerii
      i miał sen, że mu lokaj w liberii
      już na tacy podaje
      cudne dwa dewolaje,
      zaś na deser rydzyka w mizerii.
      • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.09.07, 19:13
        Zdrzemnął się ksiądz biskup pod lipą,
        Śniło mu się, o zgrozo, że ci po-
        słowie, którzy poczęte
        życie bronią, ze szczętem
        Padli w boju z pedałów ekipą.
    • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.09.07, 11:20
      Odważny człowiek z miasta Radom
      powalczyć chciał przeciw zasadom.
      Ruszył walecznie,
      lecz niebezpiecznie
      sam się nieborak pokłuł szpadą.

      • sun_of_the_beach Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.09.07, 11:34
        A goś jeden z miasteczka Strzelin
        na pomysł wpadł w czsk kąpieli
        by świat cały się zdumiał
        on sposób wydumał
        sam z łuku w plecy swe strzelił
        • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.09.07, 12:29
          Samodzielny człowiek z Nachodu
          słuchać innych nie miał powodu.
          Gdy stał na przepaści skraju
          ludzie znów głupio gadali,
          on odważnie ruszył do przodu.

    • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.09.07, 11:41
      Siadł na brzegu raz rzeki Pregoła
      Pewien stary i nudny pierdoła.
      Pieprzy jakieś głupoty,
      Ale wierszyk nie o tym,
      Lecz czy ciało wyłowić ktoś zdoła.
      • sun_of_the_beach Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.09.07, 11:47
        Siedzi dziadek nad brzegiwm Wisły
        i rozważa różne pomysły
        miesza kijkiem i mruczy
        chce nurt rzeki odwrócić
        ale mu te zaklęcia nie wyszły
        • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.09.07, 12:01
          Siedzi baba nad brzegiem Wieprza,
          A pogoda jest nie najlepsza.
          Mokro z dołu, i z góry
          Zmokłe snują sie kury -
          Lepiej babo do domu spieprzaj!
          • sun_of_the_beach Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.09.07, 12:09
            Siedzi chłop nad brzegiem Bugu
            i spodziewa się doznać cudu
            nie chce wcale być syty
            pragnie rzeki okowity
            wsadził nos - a to rzeka jest ługu
            • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.09.07, 13:52
              Siedzi Arab nad brzegiem Jordanu
              i rozważa ustępy z Koranu,
              czując, jakby mu ciało
              wnet rozerwać się miało,
              gdyż nie zażył dziś espumisanu.
              • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.09.07, 14:59
                Kąpie Hindus się w wodach Gangesu,
                parska, chlapie, nadmiernie coś wesół,
                gdy pytają - " Hindusie,
                czemu szczerzysz w śmiechu się?"
                -"w oko szampon mi wpadł, z aloesu".
                • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 23.09.07, 15:50
                  Przygnębiony chłop siedział nad Miłką
                  myśląc, że zaraz urżnie go piłką.
                  Lecz tu trudność miał nową:
                  piłkę miał futbolową
                  i nieszczęśnik zmęczył się tylko.
                • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.09.07, 15:50
                  Pewien Chińczyk na rzece Tarym
                  twarz schowawszy w kapturze szarym,
                  siedząc na łodzi
                  przyczyn dochodzi
                  czemu nie jest Cooperem Garym.

                  Siedzi Chińczyk nad rzeką Tarym
                  spogladając na bagna, moczary,
                  duma o losie
                  co ma go w nosie
                  jak polipy, tudzież katary.

                  • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.09.07, 15:58
                    Inny Chińczyk znad źródeł Mekongu
                    nasłuchuje wciąż uderzeń gongu
                    to znak żony znajomy
                    że już ryż utajony
                    tradycyjnie 5 minut (w przeciągu).
                    • sun_of_the_beach Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.09.07, 16:29
                      Siedział Cińczyk nad brzegiem Mekongu
                      doznał bólu oczekując pociągu
                      lekarz bada i twierdzi:
                      "coś tu sunksem mi śmierdzi"
                      a to wilk był złapany w przeciągu
                    • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.09.07, 16:33
                      Siedzi kmiotek nad rzeką Prosną
                      I ma minę nadzwyczaj radosną.
                      "Z czego cieszysz się kmiocie
                      Siedząc nad Prosną w błocie?"
                      "- Sąsiadowi buraki nie rosną!".
                      • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.09.07, 23:49
                        Siedzi sobie hrabina nad Donem,
                        opróżniając flaszeczkę z bourbonem
                        i paznokcie malując,
                        w dole zaś, posapując,
                        Jan się pilnie zajmuje jej łonem.
                        • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 24.09.07, 09:44
                          Na leżaku nad rzeką Utratą
                          Imć hrabina się raczy herbatą.
                          Samiusieńka, bez Jana
                          Szczęśliwa, roześmiana,
                          Gdyż nabyła w promocji wibrator.
                          • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 24.09.07, 09:59
                            Noc poślubna, hen gdzieś nad Eufratem.
                            Ona mówi: "Ach, zwiąż mnie krawatem".
                            On krępuje jej ciało,
                            ona znowu (nieśmiało):
                            "No a teraz pie..nij mnie batem".
                            • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 24.09.07, 14:48
                              Noc poślubna, hen gdzieś nad Eufratem.
                              Panna młoda związana krawatem.
                              "Weź mnie" - szepcze nieśmiało,
                              Ale jemu to mało:
                              "Czy do kina - bo grają dziś "Katyń"?".
    • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 24.09.07, 21:20
      Dnia pewnego* w dzielnicy Ochota
      pewien Jerry o śmierć był się otarł.
      Bo mu wpadł do mieszkania
      jakiś pies, co tam ganiał,
      no a Jerry pilnował wszak kota!

      *chodzi o 13 XII, ofkors
      • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 24.09.07, 21:40
        Dnia pewnego* w Żolibórz dzielnicy
        Opór Jerry szykuje w piwnicy
        Kiedy wpadnie to ZOMO
        To on sprawi im łomot
        (Jak wykopie się z palmą donicy).
      • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 24.09.07, 21:59
        Była draka raz gdzieś pod Maz. Dworem:
        Kwas wyzywał się razem z Kaczorem.
        Nie skumali w czym rzecz z tym
        gęsto więc od inwektyw,
        np: "W mózgową ch..j nasrał ci korę!!!"



        • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 24.09.07, 23:39
          Rzut beretem od miasta Barlinek
          gości dwóch miało raz pojedynek.
          Program swój każdy z nich
          wbił drugiemu do kich,
          że aż musiał wyciągać je ginek-
          (olog)
          • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 25.09.07, 00:00
            Rzut beretem od miasta Łańcuta
            Zgraja karłów reakcji zapluta,
            Końskie łby, ryje świńskie,
            Swe pomysły kretyńskie
            Chciały wdrażać - a wyszła poruta.
            • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 25.09.07, 07:48
              Rzecz się działa jak zwykle w stolicy -
              ścięli się dwaj nieudaczncy.
              W potylicy wielka dziura,
              w odbytnicy gruba rura... .
              To normalne, to są politycy.
              • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 25.09.07, 08:07
                Kandydaci w przedwyborczej ekstazie
                pragną w gębę dać sobie po razie.
                Sztuka ta się nie uda -
                jeden raz? Toż to nuda!
                Jeden "misję" ma, drugi na gazie.
                • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 25.09.07, 09:03
                  Facet- szycha z okolic Wałbrzycha
                  kiedy pił dziesiątego kielicha,
                  wielki zaraz czuł luz, ki-
                  wał się, gadał pa russki,
                  a do żony swej zwracał się: "Krycha"



                  • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 25.09.07, 11:57
                    Tak wielkiego miał góral w Jaworkach,
                    że nie mieścił mu się do rozporka.
                    Aż aparat od zięcia
                    wziął i pstryknął mu zdjęcia -
                    wyszły kiepsko, gdyż była to Zorka.
                    • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 25.09.07, 12:42
                      Tak długiego miał członka w Mombassie
                      pewien gość, że pisali oń w prasie.
                      Choć był ciężki, aliści
                      wiele z niego korzyści,
                      bowiem pranie na nim wieszać da się.
                      • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 25.09.07, 13:09
                        Tak krótkiego ma członka Hans Kruppa,
                        że gdy sika - potrzebna mu lupa.
                        A gdy bzyka się z żoną
                        Jak ocean jej łono
                        Jest bezkresny - a ch.. jak szalupa.
    • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 25.09.07, 13:49
      Pewien gość, konkretnie: TyrliŚmiałek
      Wszędzie widział tandetę i chałę.
      A Eryka
      To strzyka.
      Ciepłym moczem go olał (i kałem).
      • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 25.09.07, 14:10
        Coś znajomo mi pachnie ów gość,
        co marudzi i robi na złość.
        Lecz Eryka to strzyka,
        takich gości połyka,
        i wypluwa po wszystkim już kość.
        • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 25.09.07, 14:26
          Mieszkał złośnik w pobliżu Pniew,
          który raz po raz czuł krwi zew.
          Zwłaszcza
          paszcza,
          postępowała regułom wbrew.
          • Gość: Minkiewicz i Tuwim Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 25.09.07, 18:08
            Chwalił się ktoś, że w mieście Brookshpahn
            Zasadził gdzieś na rogu bukszpan.
            Rzekł svceptyk:- Panie, to gadanie,
            Bukszpan na rogu?! Bujda panie!
            Ten odrzekł mu: -Ta spójrz na róg-ż pan!

            John Smith, co zdobył Ararat,
            Nie płacić swych się stara rat
            I mówi, że to istny raj dla-
            ń- wszystkie dzieła Wilde'a,
            Więc czytać jest Oskara rad.

            Ktoś rzekł raz "diade" zamiast "diadem",
            Po prostu w końcu słowa zjadł "em",
            Za błąd ten czysto lingwistyczny
            Hrabina z włości okolicznych
            Nie ugościła go obiadem.

            Mówiąc: Ma wado, się nie pleń!
            Wyjechał pewien na step leń.
            Rzekł w dziką wjechawszy głusę:
            -Tutaj do pracy się zmusę!
            Głos mu rzekł z głuszy: -Nie sepleń!

            Pragnąc kurczęcia, pewien burmistrz
            Przypuścił do kucharki szturm i strz-
            elił jej w brzuch. Ta
            Odrzekła kuchta:
            -Gdy kurcząt chcesz, to się do kur mizdrz.
            :-)
            • Gość: Minkiewicz Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 25.09.07, 18:20
              Raz przyglądając się grze o Davis Cup,
              Źle anglikański poczuł się biskup.
              Więc przerażony
              Rzecze do żony:
              -Zaraz mi czopki firmy Spiess kup!

              Raz pewien stateczny piwosz ze Spindau
              Żonie do picia trujący płyn dał...
              Pytacie się mnie,
              Czy dostał premię?-
              Niedoczekanie wasze! Bo dyndał...

              raz król francuski Ludwik (Louis XV)*
              Nakrył swą piękną magnifikę z
              gachem. Więc król
              Tłumiąc swój ból...
              Stop! Lepiej opisał to już Dickens!

              (*czyta się: Lłi kęz)

              Pewien polityk z Bukaresztu
              Dostał się kiedyś do aresztu.
              Gdy raz się pytał władz: - "Quo usque?!"-
              Został ukłuty w mózg przez pluskwę...
              Wykrzyknął błędny: - Skąd ta wesz tu?

              Peggy Nickowi świsnęła ręcznik...
              -Nie rusz ręcznika!- wrzasnął wręcz Nick.
              Peggy się cała pieni i wrze:
              -Nie znasz się Nicku, na savoir-vivrze,
              Kup więc bon-tonu sobie podręcznik.

              Chorego spytał ktoś: -Azaliż
              Pańska choroba to paraliż?
              Na taki przytyk
              Rzekł paralityk:
              -Pański interes??? W nos pan psa liż!!!
    • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 25.09.07, 19:40
      Żywić chciał się kanibal w Miami
      tylko i wyłącznie dziewicami.
      Czy jest dziewicą badał
      delikwentkę i zjadał.
      Chłopców za to pożerał oczami.
      • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 25.09.07, 21:31
        Na starość tenże wredny kanibal
        W krzakach w Miami raz kurwę zdybał.
        Patrzy pod kieckę, widzi: dziewica
        Spożył, choć zapach go nie zachwycał.
        (Błonę na oczach pewnie miał chyba).
        • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 25.09.07, 22:58
          A ludożerca z miasta Kielce
          chciał kulturalnym stać się wielce.
          Poznał zasady bon ton
          i postanowił, że on
          jeść będzie nożem i widelcem.
          • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 25.09.07, 23:15
            A ludożercę z Borneo
            danie okrutnie raz wzdęło.
            Przedtem to danie
            wrzeszczało (a nie
            jak to poprzednie, co klęło)
        • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 25.09.07, 22:59
          Pewien pan ciągle był (gdzieś tam w Chinach)
          beznadziejny we wszystkich dziedzinach.
          Ale kiedyś mu w lecie
          się udało przelecieć
          dziwkę, która wypiła litr wina.
          • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 25.09.07, 23:16
            Dziwka, która wypiła litr wina
            Poderwała faceta (gdzieś w Chinach).
            Kiedy padli na łoże
            On powiedział - "A może
            wykażemy się w innych dziedzinach?"
            • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 25.09.07, 23:28
              Niedorajda z Chin, Alojzy Mucha,
              co mu wpadła ta w łapy dziewucha,
              miał naprawdę fart: ona-
              nie dość, że upojona
              była jeszcze ślepa, i głucha.
              • wariant_b Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 25.09.07, 23:59
                Niedorajda z Chin, Alojzy Mucha,
                co mu wpadła ta w łapy dziewucha,
                miał naprawdę fart: ona-
                nistą był, ale żona
                Też lubiła go czasem wyru...
                • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 26.09.07, 10:56
                  Nieudacznik jeden z Rawenny
                  spać nie może, siedzi bezsenny...
                  Najzwyczajniej na świecie
                  on zawierzył kobiecie...
                  Dziś jest sam, w dodatku brzemienny.
    • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 26.09.07, 15:48
      Gdzieś w Hiszpanii w okręgu Navarra
      limeryczyć poetka się starra...
      Wciąż rymuje zawzięcie
      i powtarza zaklęcie:
      Ech, napisać coś raz jak Kurarra..!


      Kurarro, przyjmij serdeczne życzenia urodzinowe. Niech Ci się zawsze
      pomysły zechcą ułożyć we właściwe słowa (i odwrotnie) – 3bezatu

      • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 26.09.07, 17:09
        W pięknym mieście, zwanym Krakowem,
        lecą ciągle kasztany na głowę.
        No a dziś- niespodzianka:
        życzeń miła wiązanka
        bęc- znienacka...(wzruszyłam się, słowem...)

        3bezatu, dzięki wielkie :-))))

        (A tak na marginesie: 3bezatu, albo nie pamiętam, albo się jeszcze
        nie ujawniłaś ze swoją datą do odbierania laurek...??
        Kochani: piszcie, kiedy macie jakieś święta, Wariancie, Laenio,
        Eilean i kto tam jeszcze ma ochotę, każdy powinien być sprawiedliwie
        dopieszczony!)
        • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 26.09.07, 18:00
          W okolicy Białego Prądnika
          obruszyła się dziś limeryka-
          ntka i w mig tak rymuje:
          za życzenia dziękuję,
          lecz nauczcież się choć mego nicka!

          :-)
          Dołączam się do życzeń!
          Mogłabyś nawet postawić jaką flaszeczkę, skoro jesteś z Krakowa :)
          Moje urodziny to 22 listopada.
          • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 26.09.07, 18:43
            Dnia pewnego Kurrara w Krakowie,
            poprawiając kapelusz na głowie,
            okrzyk wzniosła dość śmiały:
            Chcę rymować cymbały!
            Jak postawi, wypijem jej zdrowie.

            Sto i jeszcze raz sto, i ile tylko się da lat Kurraro!
            Zdrowia i cudnych rymów:-))
            • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 26.09.07, 19:33
              Hen na szczycie wieżowca w Belfaście
              rzekł emigrant do reszty: "no właźcie!
              przejdzie mgła w minut parę
              i ujrzymy Kurrarę
              co obchodzi dziś lat paręnaście.

              Bo z Krakowa już słychać wiwaty
              i panowie wkładają krawaty
              każda z pań w toalecie
              co przybrana jest w kwiecie
              wszyscy zasię śpiewają stolaty!

              Szczęścia, radości, gładkich rymów i nieustająco niebanalnych
              pomysłów życzy wierna czytelniczka - e_d
              (a urodziny mam też 22 listopada :-)
              • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 26.09.07, 20:29
                Jakaś postać dziwaczna przemyka,
                nieforemna, zdaje się- utyka.
                To Kurrara coś taszczy,
                i włożyła pod płaszczyk
                skrzynki wódki dwie (do limeryka)

                Dziewczyny, chłopaki: wino, egzotyczne drinki, likiery, adwokat,
                krem i malibu oraz całe morze wódki- to wszystko dla Was. Proponuję
                toast za limeryk- najbardziej płodną formę wiersza, jaką znam.
                Laenio, Salamandro, Eilean, jeszcze raz dzięki :-)
                PS. To niesamowite, że jesteście z tego samego dnia (!)
                • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 26.09.07, 21:35
                  Jest dozorca w hotelu Harenda,
                  co jesienią wciąż patrzy w kalendarz.
                  Bo i też nie dziwota:
                  na arkuszu "listopad"
                  co i rusz solenizant się szwenda.

                  Według moich not:
                  Wilma Flinston: 12. XI
                  Palnick: 16. XI
                  Eilean Donan: 22. XI
                  Laenia: 22. XI

                  a może i więcej, bo wszak nie wszyscy się ujawnili. Ja myślę, że nie
                  można tego faktu bagatelizować, bo to już jest powód do mega-biby.
                  • Gość: myśloZbrodnia Ludzie, zważcie sobie głowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 21:53
                    Ludzie zważcie sobie głowy
                    Bo po osiągnięciu masy krytycnej
                    Zostaje już tylko
                    Grzyb atomowy
                  • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 26.09.07, 22:20
                    Rzecz się dzieje w Krakowie gdzieś chyba...
                    Chodźta ludzie, będzie mega biba!
                    Chód nierówny, szum w głowie,
                    listopadowych zdrowie
                    jubilatów pijemy pod grzyba.

                    Grzybka w occie mam na myśli, nie toruńskiego;-))
                    • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 27.09.07, 07:12
                      Tygrys co wpław przepłynał Mozelę
                      tez pożyczyć chciałby tu wiele:
                      zdrowia, szczęścia,piw krzynkę
                      potem zaś ociupinkę
                      zgrabnych rymów. Odda w niedzielę.

                      zgłaszam się do huśtania nadobnych pań, na swiat przyszedłszy 8
                      kwietnia, niestety.


                      • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 27.09.07, 11:11
                        Siedząc dzisiaj Kurrara na Plantach,
                        moralnego ma kaca giganta,
                        bo z imprezy wraz z Krzyśkiem
                        wyszła, Tomkiem i Ryśkiem,
                        olewając sentencję I. Kanta.
                        • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 27.09.07, 11:34
                          Grzmi i błyska w pobliżu Arbatu.
                          Czy nad miastem zawisło tu fatum...?
                          Strzygi, szkielety i zjawy
                          szykują się do zabawy...
                          To urodziny ma 3bezatu.


                          Mam urodziny 31.10 – w Halloween.
                          Wczoraj życzenia składałam jeszcze z pracy, a w domu zastrajkował mi
                          komputer, więc na przyjęciu nie byłam. Poproszę o kieliszek
                          czerwonego wina...
                          Laenio : Przemianowałam Kurrarę na Kurarrę dla potrzeb Navarry. Może
                          trochę niefortunnie.
                          Pozdrawiam wszystkich - 3bezatu
                          • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 27.09.07, 12:21
                            Większe są dziś zmartwienia od nicka:
                            na imprezie nie było Palnicka,
                            nie mówiąc o Wariancie,
                            lecz on w swoim trabancie
                            miał poważną awarię silnika.


                            PS Rozumiem 3bezatu, a przy okazji dałaś mi powód do limeryka :)

                            • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 27.09.07, 12:57
                              Laenia wszczyna dochodzenie
                              Chętnie wspomogę w tym Laenię:
                              Kto ostatni widział Palnicka..??
                              Lub Warianta, kiedy nam znikał..?
                              (Albo chociaż ich przyrodzenie...)
                              • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 27.09.07, 23:50
                                W aurze września, co ciągle jest w kratkę,
                                limeryści znikają. Przypadkiem?
                                Jak donosi nam prasa,
                                widział ktoś ich od NASA,
                                jak kosmici porwali ich statkiem.
                                • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 28.09.07, 08:59
                                  Limerystę w okolicy Choroszcza
                                  dziś widziała kucharka proboszcza
                                  ponoć na różnych forach
                                  broni sprawy kaczora
                                  i mu gniazdko na jesień wymoszcza.
                                  • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 28.09.07, 09:05
                                    Jak szeptano też w mieście Myszkowie -
                                    limeryści cedzą słowo po słowie,
                                    strona męska - czyli jang
                                    pragnie być forever young,
                                    więc urodzin nie lubią panowie.
                                    • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 28.09.07, 10:04
                                      Limerykant z miejscowości Wątłuje
                                      polityką się ostatnio zajmuje.
                                      Nie ma czasu na rymy,
                                      niech je piszą dziewczyny.
                                      Politycy Miłe Panie to zbóje!
                • Gość: Ruta Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 12:43
                  Mimo pory jesiennej i wrześnio-
                  wej, wciąż pachnie maliną, czereśnią,
                  trelem słowicze pary
                  sławią czary Kurrary,
                  więc my czcijmy je winem pieśnią!

                  Żyj nam lat krocie,
                  zawsze w wenie i polocie !
                  Najserdeczniejsze , choć spoznione z powodu :

                  Przez Białystok, Małkinię i Tluszcz
                  wraca Ruta z ostępów i puszcz,
                  skórę jak żubr ma grubą,
                  mchem porosłą i hubą
                  i już nikt się nie waży jej uszcz
                  (ypnąć)



                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 28.09.07, 19:16
                    Otrzepując mchy i paprocie
                    wraca Ruta po ciężkiej robocie.
                    Tylko czemu tym czasem
                    żubrzy płacz wstrząsa lasem,
                    to doprawdy już trudno by dociec.

                    Dzieki, Rutko,
                    i mam nadzieję, że pobędziesz z nami trochę dłużej!
                    • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 29.09.07, 18:12
                      Pewien badacz w białowieskiej stronie
                      nieustannie narażał się żonie -
                      nie dość że miał synekurę
                      gapiąc w matkę się naturę,
                      jeszcze spędzał urlop na jej łonie.
                      • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 29.09.07, 18:21
                        Pan w Kudowie Zdrój - u wód
                        fanem był niewieścich ud,
                        ciągle marzył, aby wśród
                        móc się znaleźć – byłby cud
                        wart co najmniej pięciu ód.
                      • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 29.09.07, 19:17
                        Astronom z miasta Jelenia Góra
                        wiedzieć chciał, gdzie ma łono natura.
                        Myślał dni tysiąc
                        i może przysiąc:
                        To jest po prostu…czarna dziura!
                        • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 29.09.07, 19:31
                          Eilean i Bezatu- super

                          Pewien gajowy, czy też leśnik,
                          leżał na łonie jak naleśnik.
                          Lecz frajer był jak mało który,
                          bo należało do natury
                          łono. I tyle. Koniec pieśni.
                          • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 29.09.07, 19:42
                            Facet spod góry Fudżi Jama,
                            gdy zszedł na łono Abrahama,
                            "Nigdy bym głowy za to nie dał"-
                            rzekł zadziwiony- "żem sam pedał",
                            po czym poprawił się: "żem sama".
                            • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 29.09.07, 20:07
                              Kurraro :-))


                              Poznał John, co był z Liverpool
                              tworzenia i radość i ból.
                              Pono łono
                              Yoko Ono
                              sprawiło, że poczuł się cool.
                              • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 29.09.07, 20:55
                                W łona dziś grząskim dość temacie
                                wszyscy z zapałem rozprawiacie.
                                Lecz jednakowoż: choć uroczy
                                (temat), się w pierwsze rzuca oczy
                                to co je skrywa: zwykłe gacie.
                                • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 29.09.07, 21:25
                                  a raczej:
                                  BO jednakowoż...
                                  (o ile to w ogóle poprawne)

                                  Stary był baca pod Tatrami,
                                  co zwykle gadał, że do bani
                                  jest każde łono, co kobiecie
                                  tkwi gdzie, wiadomo. No bo przecie
                                  najlepszy w świecie jest ŁONANIZM.

                                  • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 29.09.07, 21:43
                                    „Niechaj mnie Zośka o wiersze nie prosi,
                                    Bo kiedy Zośka do ojczyzny wróci,
                                    To każdy kwiatek powie wiersze Zosi,
                                    Każda jej gwiazdka piosenkę zanuci.”
                                    (J. Słowacki)



                                    Wróciła dawno już Zośka pono
                                    na ukochanej ojczyzny łono…
                                    Milczy gwiazdka i kwiatek
                                    i jeszcze na dodatek
                                    co radio włączy, to słyszy Bono.
                                    • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 29.09.07, 23:26
                                      Dzisiaj ze wsi Kaczy Dołek
                                      jedzie w świat dyplomatołek,
                                      z torbą i kijem na plecach.
                                      Po co?- zapytasz. No przeca,
                                      by się gdzieś nie zgiąć pod stołem.
                                  • Gość: Ruta Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 30.09.07, 01:41
                                    Aby zgłębić sens słów tegoż bacy
                                    lingwistycznej potrzeba moc pracy,
                                    przyznać dziś jestem skłonną,
                                    że to od słowa "łono"
                                    się wywodzi wprost zwrot WYŁONACYĆ.
                                    • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 30.09.07, 07:38
                                      Raz pani tam gdzie Piotrowa jest Brama
                                      przybyła lecz nieproszona,ot,sama
                                      Piotr zaś spytał dosadnie
                                      czy to pchać się jest ładnie
                                      tak na chama na łono Abrahama?
                                      • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 30.09.07, 07:51
                                        W pewnym mieście raz żona zdradzona
                                        z męża swego zrobiła kapłona.
                                        Gość na łonie rodziny
                                        dosyć dzielnie zniósł kpiny
                                        w kwestii gonad albowiem był ponad.
                                        • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 30.09.07, 13:22
                                          Stach - marynarz - powrócił z rejsu na Eubeję
                                          i przyszpilił do łoża swą żonę Nadzieję,
                                          a jej łono mlaskało -
                                          "mlask" i "kląsk, kląsk" - kląskało.
                                          (Ten limeryk zawiera łonomatopeje).
                                          • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 30.09.07, 14:46
                                            Na Wyborach Mistera Powiatu
                                            WYŁONIONO trzech kandydatów.
                                            Tajemnicą jest jury,
                                            czym wykazał się który,
                                            w każdym razie był konkurs szpagatu.
                                            • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 30.09.07, 14:59
                                              Pobłażliwy był mąż z Barcelony
                                              dla swej żony, gdy wracał wstawiony.
                                              Choć zupa była za SŁONO,
                                              pogroził tylko jej: No, no..!
                                              Lecz ogólnie był zadowolony.
                                              • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 30.09.07, 23:27
                                                Kaznodzieja z góralskiej mieściny
                                                twierdził: "Łono podstawą rodziny".
                                                I gdy grzmiał niczym dzwon:
                                                "ŁONA, ŁONO I ŁON!!!",
                                                bladł na przemian i robił się siny.
    • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 01.10.07, 10:54
      Superniania raz miała z Bogoty
      z pewnym dzieckiem olbrzymie kłopoty.
      Poszła więc na łatwiznę-
      zmogła je egzorcyzmem,
      karny jeżyk zaś rozpił się po tym.
      • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 01.10.07, 21:09
        Dziś w Afryce wśród ludu Bantu
        miejsce ma wielkie starcie gigantów.
        Jeden z nich, Kaka Mężny,
        jak zaczyna się prężyć,
        to aż z trawy wystaje nam tu.
        • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 02.10.07, 19:56
          Dziś pokłosie debaty w Warszawie
          kurz opada po dobrej zabawie.
          Kwach wycinał hołubce
          (lepszy bywa po wódce)
          Jarek zniszczył pijanicę prawie.
          • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 02.10.07, 20:49
            Pewien człowiek do krawca w Sanoku
            przyniósł gacie przyciasne z wojłoku.
            No a krawiec przechera
            wszył był gaciom esperal,
            dzięki czemu nie piją już w kroku.


            (tak mi się jakoś skojarzyło z drugim "gigantem")
            • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 02.10.07, 21:42
              Dla polityka z Amorebieta
              rychłe wybory - spora podnieta.
              Aż podskakuje, gdy z głowy
              dyktuje w sztabie przemowy...
              Sam nie pisze. To analfabeta.


              (Wszelkie podobieństwo do jakiegokolwiek polityka może być jedynie
              przypadkowe)
              • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 02.10.07, 21:50
                Nie mówi nic kandydat z gminy Susz
                o żadnej z afer – wygrać chce i już !
                Takt to taktyka
                tego polityka…
                Tajna broń jego - pistolet i nóż.
                • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 02.10.07, 23:14
                  Mit o Koniu, czy Łomża, czy Świecko,
                  tym Trojańskim, zna nawet i dziecko.
                  Lecz się wszyscy minelli
                  z mitem o Salmo-Nelli,
                  podrzuconej okropnie zdradziecko.
                  • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 03.10.07, 12:36
                    Miał raz program polityk w Pescarze:
                    „Jedni: won! Drudzy: róbcie, co każę!”
                    Jeśli dbasz o nasz los,
                    zanim dasz mu swój głos,
                    koniecznie skontaktuj się z lekarzem*


                    * lub farmaceutą
                    • Gość: Ruta Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 13:38
                      Rankiem zajrzał raz w Międzyzdrojach
                      anatomopatolog do słoja,
                      wtem preparat nieświeży
                      szczerze się doń wyszczerzył
                      i zakrzyknął : "Mordo ty moja! "
                      • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 03.10.07, 13:45
                        Raz miłośnik woo doo z Antyli
                        serce kukły szpilą przyszpilił,
                        potem wyrwał, nadepnął
                        i znacząco tak szepnał:
                        czy chcesz żeby ONI wrócili?
                        • Gość: Ruta Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 14:13
                          Wnukom swym, politykom z Wiśnicza,
                          grozi dziadzio, że powydziedzicza,
                          postepuje nie fair, czy
                          ma nadczynnośc nadnerczy,
                          bo krwiożeczy ma wyraz oblicza.
                          • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 17:11
                            Przed wnukami babcia spod Łodzi
                            chowa skrycie osobisty dowodzik.
                            Bo te niecne padalce
                            myślą o takiej walce:
                            Niech już babcia na wybory nie chodzi.
                        • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 03.10.07, 14:14
                          W pięknej Anglii, w mieście Manchester,
                          skrył przed ludźmi się kocur Sylwester.
                          Zamknął się na trzy spusty:
                          "Różne może są gusty,
                          lecz do spotów pisiorów już nie chcę!!!"
                          • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 03.10.07, 18:05
                            Rzekł polityk, co mieszkał w Zbarażu,
                            że mu urósł słupek sondażu.
                            Usłyszawszy to, żona,
                            zakupiwszy kondoma,
                            seks zaaranżowała w garażu.
                          • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 03.10.07, 18:10
                            Zaś kandydat do sejmu w Dżakarcie
                            czuł do władzy wzmożone dość parcie.
                            W mediach rzekł pewien docent,
                            że 15 ma %,
                            lecz pomylił poparcie z zaparciem.
                            • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 03.10.07, 18:54
                              Dowodził polityk na wiecu w Mrzygłodzie
                              że bardzo, szalenie się kocha w narodzie
                              tak sapał i dyszał
                              aż naród usłyszał
                              więc musiał każdemu postawić po lodzie.
                              • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 04.10.07, 08:46
                                W ramach akcji (wiadomej), spod Rabki
                                brzydki wnuk schował beret swej babki.
                                Babcia rada, nierada,
                                myśli: Czapka się nada,
                                i pakuje zakupy do czapki.
                              • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 04.10.07, 08:48
                                Cwana babcia ze znanej Piwody
                                wdziała czepek pływacki i body.
                                Na cóż beret jej w misji?
                                Wszak wie, że ci z komisji
                                mówią wszystkim tak samo: DOWODY!
                                • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 04.10.07, 11:06
                                  Na Mazurach, wzdłuż drogi do Rynu
                                  coś się czołga wśród krzewów jaśminu.
                                  Chrząka, sapie i szlocha,
                                  czyżby ranna to locha?
                                  Nie, to Olek powraca z festynu.
                                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 04.10.07, 12:33
                                    Sunie Olek nad ranem w Zawoi...
                                    Czy to omam? Czy w oczach się dwoi?...
                                    A to para bliźniaków
                                    wyskoczyła zza krzaków
                                    i patykiem po dupie go łoi.
                                • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 04.10.07, 11:10
                                  Pewien Pulpet, co mieszkał wraz z kotem,
                                  często mówił publicznie o tem,
                                  że ma program. Dziś z rana
                                  wyszła rzecz niesłychana:
                                  to był program TV na sobotę.
                                  • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 04.10.07, 18:03
                                    Pewien znany polityk z Warszawy
                                    mały, gruby, na oczka kaprawy
                                    mamie wciąż truje głowę
                                    'daj, no, daj kieszonkowe
                                    to bym oddał gdzie sejm do naprawy'.
                                    • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 04.10.07, 18:13
                                      W sejmie debata nr 2
                                      juz od switania sobie trwa
                                      zeżarła suka
                                      czy wziął kto ukradł
                                      te meble z MSWiA?

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=69996199
                                      • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 04.10.07, 20:07
                                        Pewna psina, co zwała się Saba,
                                        zżarła meble w salonie. Gdy naba-
                                        wiła się niestrawności,
                                        rzekł właściciel: Psiakość! I
                                        zaraz pozwać stolarza chciał, draba.
    • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 04.10.07, 14:20
      Krążą plotki: podobno pod Warką
      dziwny dziadzio czasami ział siarką.
      A intelekt zeń duży,
      dowód: umie posłużyć
      się netową wyszukiwarką(!)
      • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 04.10.07, 16:55
        Do Iraku pojechał, panie dziejku,
        raz minister i miast salam alejkum
        zrazu rzec na przywitkę
        w rękę cmoknął szyitkę,
        zrobił fopa i westchnął :ojejku!
        • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 08:11
          Jeden berbeć drugiemu w milk shake’u
          topiąc żabę rzekł durnie : „ojejku!”
          Tamten groźnie zaś : „zdechniesz!”
          - tak się dzieje powszechnie,
          kiedy w głowie brakuje olejku.
          • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 08:20
            Żona, z dość długim już stażem,
            raz męża błaga, raz każe,
            by w nocy, czy nad ranem
            na chwilę został chamem
            on na to: zwiększ apanaże.
            • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 08:25
              Jeden dziadek (chyba z Meksyku)
              miał pod ręką nicków bez liku.
              Bo gdy gadał sam ze sobą
              to dodawał tą metodą
              se uroku, szarmu i szyku.

              • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 08:41
                Pewien dziadek - adres IP z Toboso
                profesorem był i macho i mafioso
                tak się w tym zgubił,
                że sam z sobą sie czubił
                gdy spotkacie go to dejte pozor!
                • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 05.10.07, 09:20
                  Pewien nadzwyczaj mądry dziadek
                  odszedł dziś, chyba przez przypadek...
                  Całe sto lat miał prawie już,
                  więc tu limeryk człeku złóż,
                  i rzeknij: Dzięki wielkie, Władek...

                  Odszedł był nasz genialny Kopaliński. Niesamowite, że miałby w
                  listopadzie 100 lat...


                  • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 19:16
                    Człek czasem w myślenie wkłada wysiłek gargantuiczny
                    nie wiedząc :jest transcendentny,czy może metafizyczny,
                    lecz gdyby sensu dociekał,
                    to zawsze na półce czeka
                    Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych.
                    • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 05.10.07, 19:35
                      Kiedy chciałby na przykład człek który
                      walnąć jolkę z Wyborczej w ponury
                      dzień, lub porą też nocną-
                      -dłoń mu poda pomocną
                      Słownik Mitów i Tradycji Kultury.

                      Eilean :-)
                      • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 19:47
                        :-)
                        A gdyby chciał wedle swej woli
                        człek ładnie innych o*pie..ć
                        nim otworzy pyszczek
                        niech przejrzy tomiszcze
                        na przykład ten - Słownik Symboli.
                        • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 19:51
                          ta cenzura mi efekt popsuła. Mógłby kto pomysleć, że napisałam np.
                          opiewać, a tu wcale nie...
                          jeszcze raz:

                          A gdyby chciał wedle swej woli
                          człek ładnie innych o*p*i*e*r*d*o*l*i*ć
                          nim otworzy pyszczek
                          niech przejrzy tomiszcze
                          na przykład ten - Słownik Symboli.

                          • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 20:01
                            Niech sięga poeta znad Prosny,
                            wstawszy rano rześki i radosny
                            pisząc o kochaniu
                            zaraz w dnia zaraniu
                            po Leksykon Wątków Miłosnych!
                          • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 05.10.07, 20:04
                            A gdy który człek z prawa, czy lewa,
                            chciałby jednak coś POOPIEWAĆ,
                            niech przy środzie, czy wtorku
                            zajrzy do "Kotów w worku",
                            Gwarantuję, że przyń* sie nie ziewa.

                            *jak jest oń, zań, nań, boże być i przyń.

                            Właśnie zajrzałam na linka Kopalińskiego i co
                            widzę?"Encyklopedia "drugiej płci", czyli wszystko o kobietach"
                            DRUGIEJ????!!!!


                            • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 20:15
                              To zdaje się kobieta napisała, Simone jakaśtam,nb. feministka,
                              traktat "Druga płeć".

                              A jeśli na stercie piernatów
                              kto spocznie z Księgą Cytatów,
                              rozkosznie czas spędzi,
                              a potem go pędzić
                              do pracy trza pod groźbą batów.
                              • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 05.10.07, 20:58
                                Simone de Beauvoir?
                                W Sexmisji było na odwrót i prawidłowo (!)
                                I jeszcze było coś o brakującym ogniwie...

                                No a gdyby ktoś miał jeszcze chęć
                                doznać wyższych uniesień i drgnięć,
                                niech bez chwili już zwłoki
                                swoje kieruje kroki
                                tam, gdzie "Baśni 125"
                                • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 21:22
                                  Gdy kto chciałby powrócić do wspomnień
                                  i poruszać się po nich przytomnie,
                                  niechaj tedy ów wie to,
                                  iż zaiste podnietą
                                  wielką będzie dlań "Słownik przypomnień".
    • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 05.10.07, 19:11
      Kelner z karczmy gdzieś w Banjaluce
      dania nosił na klapie od WC.
      A jak mina klienta
      coś nie była kontenta,
      miast serwetki kładł starą onucę.


      • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 19:51
        Starszy kelner spod Casablanki
        zwykł swe zęby wkładać do szklanki.
        Gdy mylił naczynia (niechcący)
        I koktajl był nadto gryzący,
        podawał litr Staropolanki.
        • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 05.10.07, 20:16
          Pichcił kucharz w spelunie gdzieś w Markach
          jajecznicę na skwarkach lub smarkach.
          Wszysto to zależało,
          czego dużo lub mało
          miał akurat w rondelkach i garnkach.
          • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 05.10.07, 21:54
            Nie miał barman z ulicy Kalinki
            żadnych nowych pomysłów na drinki.
            Nagle bum!- pomysł nowy
            wpadł mu prosto do głowy:
            farba prosto z sufitu i tynki.
            • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 22:11
              Raz podać chciał na Szyndzielni
              mistrz kuchni pstrąga z patelni,
              a ów górskim był pstragiem
              uciekł więc w dół - wyciągiem,
              i tak się unieśmiertelnił.
              • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 11.11.07, 10:38
                Pewien kleryk aż z Ogrodzonej
                więźniem myśli był ciut szalonej.
                Gdybym tak ja Betanki
                uczył z mojej czytanki,
                to nie było by niespełnionej.
            • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 22:12
              Kelner, co pochodził z Orientu
              nigdy nie wyrabiał zakrętów.
              Dlatego więc stale
              przy jego udziale
              dochodziło do incydentów.
              • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 22:31
                W małej knajpce za miasteczkiem Świecie
                para VIP-ów siedzi przy kotlecie.
                Wtem jeden rzecze: Niestety,
                to odgrzewane kotlety!
                Jutro napiszą o tym w gazecie!

                • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 22:55
                  W restauracji willi "Szarotka"
                  kelner z tacą jeździ na wrotkach
                  oj! coś rusza się w kotlecie!
                  Chyłkiem skręcił w piruecie
                  tak, że wjechał wprost do wychodka.

                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 05.10.07, 23:27
                    Tenże kelner z "Szarlotki" uroczy
                    zimą jeździł na łyżwach tam. No czy
                    to rozsądne, a zwłaszcza,
                    że klienci wciąż w płaszczach
                    muszą siedzieć, bo zimno i psioczyć??


                    • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.10.07, 23:32
                      Dzisiaj w ponurej karczmie w Kielcach
                      wszyscy chwalą nerki i serca,
                      choć trochę ich przeraża
                      plakat z twarzą kucharza
                      i wielkim podpisem: Morderca.
                      • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 05.10.07, 23:40
                        :-)

                        W modnym barze spod Międzychodu
                        nikt nie zazna pragnienia ni głodu.
                        Wszystko pyszne, choć jeszcze
                        czasem wstrząsną kimś dreszcze
                        gdy przeczyta:
                        "Recykling Odchodów".
                        • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 06.10.07, 01:05
                          W małej knajpce "Yum Yum" pod Hongkongiem
                          przywołuje kelnera gość gongiem.
                          "Panie starszy! Dam głowę,
                          że to danie surowe,
                          w każdym razie wciąż merda ogonkiem".
                          • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 06.10.07, 13:21
                            Pewna kucharka, gdzieś w mieście Canberra
                            kiepsko gotuje jak jasna cholera.
                            Lecz krytykować nie wypada,
                            bo to już byłaby przesada:
                            Goście chorują, lecz nikt nie umiera.

                            • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 06.10.07, 17:15
                              Kucharka na rybackim kutrze
                              ręcznie jaja kręciła w makutrze
                              gdy staneła w porcie łajba
                              amatorów cały kraj, ba,
                              sie kolejka skończy chyba pojutrze
                              • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 06.10.07, 21:42
                                Ostro kelner zasuwał w Dżakarcie:
                                Nosił śmiecie i nosił też żarcie.
                                Czasem mylił to z owym,
                                więc na pomysł wpadł nowy,
                                by te śmieci umieścić też w karcie.
                                • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 06.10.07, 21:52
                                  Roztargniony był kuchcik, co w Pile
                                  wsadzał czasem do ciasta swe gile.
                                  Przez przypadek! I rzadko
                                  krzyczał potem: "O matko!"
                                  zamierając ze strachu na chwilę.
                                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 06.10.07, 23:04
                                    Barman w barze maleńkim pod Zgierzem
                                    rzucał czasem w klientów talerzem.
                                    Z dawna też mu się marzył
                                    jakiś miły cmentarzyk,
                                    i kopczyki równiutkie i świeże.
                                    • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 07.10.07, 12:59
                                      Szymon Czarny, kelner z miasta Warny
                                      jest powolny, w dodatku niezdarny.
                                      Gdy szef na niego narzeka,
                                      to on się drze na człowieka:
                                      „Nienawidzisz mnie, bo jestem Czarny!”
                                      • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 07.10.07, 19:23
                                        Jeden kelner z miasta Roventa
                                        potraktował tak swego klienta:
                                        oblał zupą, szturchnał łokciem
                                        talerz skrobnął mu paznokciem
                                        i się dziwił, że napiwku ni centa!
                                        • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 07.10.07, 21:19

                                          Pewna boska kucharka z Ottawy
                                          gotowała niebiańskie potrawy…
                                          A kiedy nie miała chęci
                                          aniołowie i święci
                                          niestrawności cierpieli objawy.
                                          • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 08.10.07, 21:04
                                            Pewien klient, napiwszy się trunku,
                                            bach! - ze strzelby w barmana kierunku
                                            kilka razy i celnie...
                                            Po czym rzekł: Ej ty, kelner,
                                            weź i dopisz mi go do rachunku.

                                            • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 08.10.07, 21:55
                                              :-)

                                              Młodziutka kelnerka w Pakości
                                              strzelała wciąż okiem do gości.
                                              Sprzątano ich rano,
                                              w podwórzu składano,
                                              gdzie inne leżały też kości.
                                              • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 08.10.07, 22:08
                                                W orientalnej dziś knajpie w Rybniku
                                                dwóch bezwstydnych widziano Chińczyków,
                                                którzy ryż z borówkami
                                                jedli swymi pałkami,
                                                jeden siedział zaś w samym staniku.
                                                • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 08.10.07, 22:51
                                                  Kibol- kuchta w kafejce pod Gerą
                                                  starał rzucać w klientów się ścierą.
                                                  A jak trafił, to zaraz
                                                  robił straszny ambaras,
                                                  bo wydzierał się, że 1:0

                                                  • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 09.10.07, 01:37
                                                    Pewien kibic raz idąc wzdłuż Bzury
                                                    refren zaintonował ponury:
                                                    „Legia to stara ku.rwa!”,
                                                    po czym film mu się urwał
                                                    - szkoda, gdyż w głosie miał coś z Kiepury.
                                                  • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 09.10.07, 11:42
                                                    Dziś na meczu ligowym w Pakości
                                                    sędzia trochę kibiców rozzłościł.
                                                    Krzyczeli więc: „Sędzia głupek!”,
                                                    a także „Ch.. panu w dupę!”,
                                                    bo na „ty” coś nie mieli śmiałości.


                                                    PS Gdy byłam mała, tata zabierał mnie na mecze Cracovii. Pamiętam, jak kiedyś
                                                    pół stadionu zgodnie skandowało: „Panie sędzio, ch… ci w d…”, co brzmiało dosyć
                                                    komicznie w takim zestawieniu. Może to były resztki kultury na trybunach?
                                                    :))
                                                  • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 09.10.07, 15:01
                                                    Był gość taki aż z Pułtuska,
                                                    gdy się bzykał - strasznie bluzgał.
                                                    Pannie zrobił raz minetę,
                                                    po czym zaklął: "Donnerwetter!”,
                                                    był to bowiem dziadek Tuska.
                                                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 09.10.07, 17:08
                                                    No, no, Laenio, dajesz czadu :-)

                                                    Jeden piłkarz z ataku - gej, z Wisły,
                                                    miał w czas meczów spodzień obcisły.
                                                    I jak Zdzichu, czy Rychu
                                                    darli się: W dupę ci ch...!!!,
                                                    to normalnie miotały nim zmysły.

                                                  • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 09.10.07, 23:03
                                                    Pewien chasyd pobożny z Andory
                                                    gdy się kochał, to robił przetwory.
                                                    Że tradycji był wierny,
                                                    proces ten był koszerny –
                                                    bzykał tylko dziewczęta z diaspory.


                                                    Był podobny motyw (o muzykach) w poprzednim wątku limerykowym, ale trudno
                                                    wymyślić coś, czego nie było w poprzednich wątkach, tak zresztą rewelacyjnych,
                                                    że ze wstydu płoną uszy :)
                                                  • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 09.10.07, 23:19
                                                    Siedzi Jolka dziś na Błoniach,
                                                    twarz pomiętą skryła w dłoniach,
                                                    bo się znów nawalił Olek,
                                                    więc krzyknęła: "Ja pier..lę!”
                                                    i szwy poszły jej na skroniach.
                                                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 09.10.07, 23:30
                                                    Wsiowy grajek spod zamku Homole
                                                    komponował swe smęty w stodole
                                                    w minorowej tonacji.
                                                    A gdy siadł do kolacji,
                                                    to dokoła fruwały mu mole.

                                                    A propos rewelacyjnych limeryków: gdzie się podział Wariant_b? A gdzie Ruta?? A
                                                    Wilma???

                                                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 09.10.07, 23:37
                                                    Oto Radzio nadchodzi, to on:
                                                    chłop jak lala z jajami jak dzwon!
                                                    Skąd to wiemy? Bo Dodzie,
                                                    co już nie jest na chodzie,
                                                    w cyckach wybuchł silikon z dwóch stron.
                                                  • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 09.10.07, 23:48
                                                    Miły wątek jest, są limeryki,
                                                    wszystkie nicki lecz mają jajniki
                                                    i żadnego już pana
                                                    nie ma, nawet sher.khana.
                                                    Sher.khan, chodź, zrobię ci naleśniki.
                                                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 10.10.07, 00:01
                                                    Podejrzewam, że płeć bez jajników
                                                    siedzi właśnie na antybiotyku.

                                                    Już weny brak
                                                    pozdrawiam- K


                                                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 09.10.07, 23:49
                                                    Choć już nie ma zapewne ochoty,
                                                    Olek łyka jak zuch antybiotyk.
                                                    Wszystko spoko i wporzo,
                                                    tylko na miłość Bożą,
                                                    skąd dokoła te wszystkie wymioty...?
                                                  • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 10.10.07, 00:03
                                                    Jakby co, to na pewno nie z moich naleśników.
                                                    :)
                                                  • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 10.10.07, 02:07
                                                    Gdzieś w Suazi, chyba koło Mbabane
                                                    chwycił Tarzan kiedyś w garść grubą lianę,
                                                    w przepaść skoczył i "O yeah!"
                                                    krzycząc, je.bnął w sekwoję.
                                                    Do dziś kosmyk jego włosów ma Jane.
                                                  • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 10.10.07, 02:47
                                                    Tarzan raz nad jeziorem Turkana
                                                    skoczyć chciał; patrzy, szuka: jest liana.
                                                    Ciągnie, mocno ją chwyta,
                                                    ale była to pyta
                                                    goryla. I już nie ma Tarzana.
                                                  • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 12.10.07, 07:12
                                                    Gdzieś w Polsce w mgliste poranki
                                                    psalm śpiewają byłe betanki
                                                    Alleluja, każda wie to
                                                    Chrystus była wszak kobietą,
                                                    więc niestraszne im armaty i tanki.
                                                  • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 13.10.07, 07:45
                                                    W pewnym mieście prawie w centrum świata
                                                    się odbyła polityczna debata
                                                    a w niej kumpli parę
                                                    pan Donek, pan Jarek
                                                    zapragnęło się wreszcie pobratać
                                                  • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 13.10.07, 08:22
                                                    W pewnym mieście się raz w centrum świata
                                                    polityczna odbyła debata
                                                    i Jarek i Donek
                                                    sprawdzali postronek
                                                    (czyli sznur co się ostał miast bata)
                                                  • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 13.10.07, 08:36
                                                    W pewnym mieście w samym centrum Europy
                                                    debatują polityczne jełopy.
                                                    Na postulat ten - aby,
                                                    zrobić wiec suki Saby,
                                                    kota Jarka, Irasiada - jest popyt.
                                                  • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 13.10.07, 08:24
                                                    Wstał dziś Eryk o piątej rano,
                                                    ręką gębę przeciera zaspaną.
                                                    Myśl po głowie mu lata:
                                                    Donald z Kaczorem brata
                                                    się. Cholera, znów będzie tak samo!
                                                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 17:17
                                                    Z nawiedzonej osady- Kowalca
                                                    słyszał wczoraj odgłosy chłop walca.
                                                    Zajrzał, wspiął się na palce,
                                                    a tam Tusk jechał walcem
                                                    przejeżdżając jakiegoś padalca.
    • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 13.10.07, 12:32
      Zawsze w cel trafia snajper spod Łodzi,
      żadna odległość mu nie przeszkodzi.
      Ale jego żona
      niezadowolona
      twierdzi, że z bliska to on zawodzi.

      • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 13.10.07, 12:34
        Jest nieszczęśliwy saper w La Paz,
        który pomylił się tylko raz;
        gdy wyrzekł: „Tak” w kościele…
        Odtąd mówi niewiele,
        żona wybucha zaś raz po raz.
        • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 13.10.07, 16:09
          Poruszenie dziś wielkie w stolicy
          lecz przyczyną nie są politycy,
          żeby padły dziś gole
          to warszawskie kibole
          już od rana się modlą w kaplicy.
          • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 13.10.07, 23:40
            Co tu robić - dumał w Warszawie
            smutny Leo się wiercąc na ławie,
            wtem zapadły ciemności
            blady strach padł na gości,
            bo w Astanie się nie zdarza to prawie.



            • Gość: eryka Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 16.10.07, 00:13
              Rzecze hrabia do sługi: "Jakoże
              zakurzone już dość to poroże
              wyrzuć je i - bez kpiny!
              powieś portret hrabiny
              i bądź łaskaw mi podać dwa noże".
    • Gość: Ruta Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 14:57
      Od tygodni już pan w gminie Łask
      nieruchomo leży na płask
      owinięty poduchą,
      czasem wystawia ucho :
      może skończył wyborczy się wrzask ?
      • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 17.10.07, 18:16
        Twierdzi szyper kutra „Bolero”
        połów będzie udany dopiero,
        kiedy miną te sztormy
        znów świat wróci do normy
        - trzy dni jeszcze do godziny zero.
        • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 17.10.07, 18:17
          Budzi się nocą wyborca (Nekla);
          boi się jakby trafił do piekła.
          Czy potwór na niego dybie?
          Nie! Rozpłaszczona na szybie
          to tylko morda kampanii wściekła…
          • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 17.10.07, 18:31
            Szef rybnego sklepu w Kołobrzegu
            tak rzekł do swych po fachu kolegów:
            " przed wyborczą tą porą
            ryby wcale nie biorą,
            przyjdzie chyba nam wypaść z obiegu".
            • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 18.10.07, 12:45
              W gęstym lesie gdzieś koło Krzywaczki
              rozmawiają na mchu dwa maślaczki:
              Wiesz, purchawka, ta gnida,
              chce głosować na LiD-a,
              a zaś gąska to chyba na kaczki.
              • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 19.10.07, 07:33
                W czas wyborów w Górach Skalistych
                kandydował skunks z pewnej listy.
                Gdy o głosy lud prosił,
                szybko ogon unosił-
                taki urok miał osobisty.
                • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 19.10.07, 14:07
                  Miłośniczka PiS, babcia z Zagrzebia,
                  krzyczy, że mniejsze zło wybrać trzeba.
                  Dziadek wtrąca się szybko:
                  "Rację masz, moja rybko,
                  mniejsze zła, owszem, ale dwa, cheba*?"

                  (*być może tak się mówi w Zagrzebiu)
                  • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 20.10.07, 07:43
                    Wstał zdumiony dziś biznesmen z Pisza
                    zadnej mordy, układów, jest cisza,
                    plany w głowie ma cudne-
                    wysłac w miejsca bezludne
                    wszystkich.Wróciłby kumpel - K.Ryszard.
                    • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 20.10.07, 08:09
                      Ma transparent obywatel w Piasecznie
                      gdyż zadziałać zapragnał społecznie:
                      „Za Wolskę i wykształciuchy
                      za mame co zmienia pieluchy -
                      trzeba isć zagłosować koniecznie”
                      • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 20.10.07, 16:42
                        W pięknej daczy pod samym Dzianiszem
                        huk się jakiś w wyborczą wdarł ciszę.
                        Straż, policja na nogach,
                        a to tylko podłoga
                        się zapadła pod posłem Kaliszem.
                        • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 20.10.07, 17:35
                          Wrzeszczy na chłopa baba z Przasnysza,
                          a on udaje, że nic nie słyszał.
                          Ona bardziej się wścieka,
                          on z ripostą nie czeka:
                          „Zamilcz babo! Wyborcza dziś cisza!”
                          • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.10.07, 19:08
                            W polskim dworku, zdaje się w Oborach
                            mówią, że już chyba po wyborach,
                            lecz pewności to nie ma,
                            no bo może to ściema
                            skoro mamy nowego kaczora?
    • Gość: Ruta Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 10:27
      Donżuan hemoroid z Zawoi
      choć w podbojach się dwoił i troił,
      wciąż się wstydził przy paniach
      podać adres mieszkania,
      bo, jak twierdzi "to nie przystoi".
      • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 28.10.07, 12:36
        Pewien tasiemiec, aż z Barcelony
        bez powodzenia wciąż szukał żony…
        Mówiły mu: „Tasiemiec??
        A na cóż mi odmieniec,
        co niebezpieczny i uzbrojony!??”

    • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 28.10.07, 11:58
      Mruczy Eryk z Zielonej Góry:
      Dawno już nie dostali bury…
      A gdyby dyby…?
      Jak wepchnąć w tryby…?
      Limerykanci do klawiatury..!!!

      • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 28.10.07, 12:18
        Na mszy grzmiał wikary z Braniewa
        "gdzie się to towarzystwo podziewa?"
        Wersja pierwsza ponura -
        czarna wessała dziura,
        no a wątek im zwisa, powiewa....
        • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 28.10.07, 12:24
          Pewien nieboszczyk, gdzie? Miejsce znane!
          Jesienią ma uczucia mieszane,
          no bo leje, więc w kręgosłupie,
          coś go strzyka, kłuje i łupie
          i ogólnie tak ... ech, przechlapane...
          • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 29.10.07, 09:58
            Jeden nieboszczyk z Raciborza
            wyruszył pieszo w stronę morza,
            ale przypomniał sobie,
            że jego miejsce w grobie,
            więc wrócił zanim wstała zorza.

            • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 29.10.07, 10:09
              W kolejce do poradni w Ustrzykach
              widziano rano dziś nieboszczyka.
              Zapomniał, że nie żyje
              i się z myślami bije
              czy chory jest, bo w kościach mu strzyka?

              • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 29.10.07, 15:48
                Nieopodal gminy Purda (wieś Pokrzywy)
                pan wyglądać zwykł jak trup był (tak dla zgrywy),
                jego żona zaś codziennie
                zwykła wąchać go solennie,
                na wypadek gdyby jednak był nieżywy.
            • popziomka Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 29.10.07, 17:08
              Pewnego razu w Dąbrówce
              tłumaczył się dziadek młódce,
              że gdy jesień przychodzi,
              nigdzie już nie wychodzi,
              chyba, że kimać w wygódce.
              • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 29.10.07, 20:19
                Jeden nieboszczyk w Łodzi – Bałutach
                na Wszystkich Świętych urżnął się w trupa.
                Rano blady jak trup
                szukał, gdzie jego grób.
                Dotrę tam – mruczał – choćby po trupach..!
                • popziomka Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 29.10.07, 20:46
                  Wrażliwa pani ze wsi Chryje
                  w zgodzie ze swym mężem nie żyje.
                  Bo gdy ona jeszcze
                  rano śpi w najlepsze
                  dłoń zimną kładzie jej na szyję.
    • Gość: Kurrara Znowu na czarno! IP: *.chello.pl 30.10.07, 10:21
      Pewien malarz z kaszubskich Zagórek
      tradycyjnie miał myśli ponure
      w pierwszych dniach listopada,
      kiedy zwykle zasiadał,
      i uwieczniał MARTWĄ NATURĘ.
      • Gość: Kurrara Re: Znowu na czarno! IP: *.chello.pl 30.10.07, 11:03
        Przez malarza-figlarza (Oliwa)
        jeden klient już wiecznie spoczywa.
        Padł na zawał od razu
        na sam widok obrazu,
        bo tam martwa natura jak żywa.
        • Gość: Ruta Re: Znowu na czarno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 11:31
          Zaszedł chłop we wsi Czarne Bory
          do obory - a tam upiory !
          Rzucił się do stodoły
          a tam jakiś " halołin "
          to psiajucha, przez te wybory !
          • eilean_donan Re: Znowu na czarno! 31.10.07, 17:19
            Dzisiaj sołtys wsi Borowe Łady
            zebrał składkę od całej gromady
            kupił skrzynkę siwuchy -
            "nie halołin, psiajuchy,
            ale swojskie odprawić trza dziady!"
            • popziomka Re: Znowu na czarno! 31.10.07, 20:31
              Martwi się chłopek gdzieś z Przasnysza,
              bo dziś o śmierci coś usłyszał.
              Martwym być to marne życie
              chłopek mówi sobie skrycie,
              gdyż jego głos trumna wycisza.
              • Gość: Kurrara 3Bezatu :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 20:12
                Czemu nagle pobliżu Arbatu
                niebo huczy od gromkich wiwatów?
                To nie żadne Halołin,
                lecz, kochani, fakt goły:
                to świętuje swój dzień 3 BEZATU!!!

                3Bezatu, wszystkiego najlepszego, cudnych rymów i nowych pomysłów!:-)
                Pozdrawiam- Kurrara (spóźniona z podróży)
                • 3bezatu Re: 3Bezatu :-))) 01.11.07, 21:13
                  W swoim zamczysku na Łysej Górze,
                  gdzie nietoperze śpiewają w chórze,
                  dziękuje 3bezatu
                  (wiedźma na pół etatu)
                  za życzenia nadobnej Kurr(u)rze.


                  Dzięki Kurraro, myślałam, że nikt nie pamięta:-)))
                  Pozdrawiam i przepraszam, że znowu zniekształciłam Twój nick, ale
                  rozumiesz - rym...
                  • Gość: Kurrara Re: 3Bezatu :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 22:46
                    W Niebie facet, co był kiedyś z Jasła,
                    przez przeciągi wciąż kichał i kasłał.
                    A w tym czasie przy grobie
                    wdowa myślała sobie,
                    czemu świeczka tak ciągle jej gasła.

                    Oczywiście, że pamiętamy, Bezatu, tylko że w tym okresie chyba każdy
                    ma urwanie głowy (ha, dobry temat na limeryk!) A jeśli chodzi o
                    zniekształcenia dla potrzeb rymu, masz moje błogosławieństwo :-)
                  • laenia Re: 3Bezatu :-))) 01.11.07, 23:01
                    Krótko, by nie przerywać sabatu:
                    zdrowia życzę Ci dziś, 3bezatu,
                    pomyślności, dostatku
                    i obniżki podatków,
                    przede wszystkim zaś PIT-u i VAT-u.


                    Spóźnione, lecz szczere :) Mam nadzieję, że dotrą na Łysą Górę :)
                    • Gość: Kurrara Re: 3Bezatu :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 23:13
                      W czas sabatu na Łysej Górze
                      tańczy wiedźmom żigolo na rurze.
                      Napalone są panie-
                      istne głowy urwanie,
                      więc ją wiesza u pleców na sznurze.
                  • Gość: Ruta Re: 3Bezatu :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 09:24
                    Choć mrok gęsty, listopad i ciem-
                    no, widzę wyraznie i wiem :
                    kontrakt TRZY - to za skromnie,
                    zachowawczo - co do mnie
                    to BEZ ATU Z REKONTRĄ JEST SZLEM !!!

                    Ducha pogody i życia urody.R.
                    • 3bezatu Re: 3Bezatu :-))) 02.11.07, 11:59
                      W trumnie już pani domu z Dąbrowy
                      spraw nie skończyła nawet połowy...
                      Nikt nie wierzy, że nie żyje,
                      kto upiecze, kto uszyje...?
                      (Przyczyna zgonu – urwanie głowy)


                      Rucie, Laenii, i jeszcze raz Kurrarze bardzo, bardzo dziękujęJ)
                      Pozdrawiam wszystkich.
                    • eilean_donan Re: 3Bezatu :-))) 02.11.07, 12:22
                      Już melduje się na Łysej Górze
                      gość spóźniony w przepastnym kapturze
                      incognito przybywszy
                      z grobów, więc ledwie żywszy
                      3bezatu sługa i podnóżek.

                      i niech dbają domowe skrzaty
                      o spokój i szczęście Twej chaty :-)
                      • 3bezatu Re: 3Bezatu :-))) 02.11.07, 14:44
                        Trwa sabat w zamku na Łysej Górze,
                        lecą goście przez wichry i burze…
                        Bezatu w drzwiach raz po raz
                        parkuje miotły oraz
                        wręcza po drinku, lub po miksturze.



                        Witaj Eilean, drinka czy miksturę…?
                        • popziomka Re: 3Bezatu :-))) 03.11.07, 00:27
                          Raz łysy skinead z Opola
                          znalazł na trawie korbola*.
                          Duże podobieństwo,
                          może to rodzeństwo?
                          - przytulił swego brachola.

                          *korbol - dynia
                          z poznańskim akcentem dla solenizantki
                          • eilean_donan Re: 3Bezatu :-))) 03.11.07, 06:46
                            Pewna mumia (atrakcją jest w Gizie)
                            wciąż jęczała, że ją w środku gryzie.
                            Raz spotkała Polaka,
                            ów rzekł: zalać robaka
                            i spożyli co tam miał w walizie.

                            miksturę poproszę, (ciekawam składu)
                            • matyldazalogowana Re: 3Bezatu :-))) 03.11.07, 22:39
                              Pewna wiedźma w Starych Kabatach
                              nie ustaje w radosnych wiwatach
                              chociaż strzyka jej w kościach
                              świetnie sprząta po gościach
                              i w spóźnieniach - mistrzostwo świata!

                              Choć już grubo po imprezie trzymaj się miotły 3B, buziaki, trącam! mz
                              • Gość: Tomasso Re: 3Bezatu :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 05:40
                                Pewna wiedźma z Sachalinu
                                w dzień wiedźmińskich egzaminów
                                robi miksturę z oka ropuchy
                                dwóch zębów węża,liścia kapuchy
                                a wszystko na bazie ginu.

                                Na życzenia za późno, ale pozdrawiam gorąco.
                                • sher.khan Re: 3Bezatu :-))) 04.11.07, 06:45
                                  Na zlocie koło Berdyczowa
                                  atmosfera jest odlotowa,
                                  warzą miksture w kotle
                                  naraz - przybył na miotle
                                  gość specjalny - prezydentowa.

                                  najlepszego!
                                  • sher.khan Re: 3Bezatu :-))) 04.11.07, 06:53
                                    Na lokalnym lotnisku Okęcie
                                    pożegnalne przyjęcie z zadęciem
                                    to prezydęt odlata
                                    daj Bóg na koniec swiata
                                    stąd donośne tak w trąby dęcie.

                                    • 3bezatu Re: 3Bezatu :-))) 04.11.07, 10:52
                                      Jedna wiedźma z dalekiej wsi Grobla
                                      coraz bliżej nagrody jest Nobla,
                                      bowiem mimo receptury
                                      już dodaje do mikstury
                                      Benzoesan sodu i E102.



                                      Poziomko, Matyldo, Tomasso, Sher.Khanie – dziękuję :-)

                                      Eilean: Nie mogę zdradzić składu, to stara receptura pewnego znanego
                                      poznańskiego rodu czarownic. Mikstura ta chroni przed ogłupieniem,
                                      zamętem, strachem i zauroczeniami. Działa też nadzwyczajnie na urodę
                                      (zaglądałaś ostatnio w lustro…?)

                                      • eilean_donan Re: 3Bezatu :-))) 04.11.07, 14:33
                                        Pewna wiedźma z dzielnicy Kabaty
                                        swą urodę spisała na straty,
                                        a że zawsze kobita,
                                        patrząc w lustro tak pyta:
                                        "jest kto bardziej niż ja wiedźmowaty?"
                                        • eilean_donan Re: 3Bezatu :-))) 04.11.07, 14:54
                                          Pewna wiedźma z okolic Łęczycy
                                          (nos jak haczyk, pierś - pompon szlafmycy)
                                          chociaż w lustro nie patrzy,
                                          co rok mąż inny, gładszy,
                                          a poprzednik pochowan w kaplicy.

                                          • 3bezatu Re: 3Bezatu :-))) 04.11.07, 20:03
                                            Jest taka wiedźma z Mikołowa,
                                            co w lustro zerka wciąż od nowa,
                                            a kiedy miotły dosiada
                                            sama do siebie tak gada:
                                            Jestem jak zwykle odlotowa..!!

    • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 04.11.07, 18:47
      Budzi się w trumnie facet z Poznania,
      najpierw jest bliski wprost załamania,
      wkrótce – rozanielony;
      śmierć ma też dobre strony -
      pierwszy to krok wszak do zmartwychwstania.
      • popziomka Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 05.11.07, 20:08
        Ocknął się Rysiek na Łysej Górze:
        - Co ja, chole.., robię w tej dziurze?
        - Byłeś hultaj i babiarz,
        doskonale się nadasz,
        będziesz pracował u wiedźm, kocurze!
        • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 07.11.07, 19:01
          Raz turysta w Waterford
          wszedł do pubu bo był zmord-
          owany, a tam Eryk
          nieuchwytny jak chimeryk
          hula sobie niczym lord.
          • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 07.11.07, 19:29
            Jeden góral z okolic Grywaldu
            wciaż rozpaczał i sciskał mu żal du...
            że się naród tak zbiesił,
            pon Bóg zapatrzył gdziesi
            i dał władzę temu Donaldu.
          • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 07.11.07, 20:53
            Siedzi Eryk (bodajże w Bergamo)
            i uśmiecha się ciągle tak samo.
            Tu go proszą: Wróć Eryk,
            wróć do jasnej cholery..!!
            A on na to spokojnie: A guano..!
            • Gość: Ruta Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 07.11.07, 21:07
              Masochista schnie z Międzychodu
              nie znajdując do cierpień powodów,
              dzisiaj się nasz desperat
              do dentysty wybiera :
              będzie tam łyżeczkował zębodół.

              Pozdrawiam Wszystkich. R.(bezpośrednio po w/w zabiegu )
              • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 08.11.07, 00:23
                Inny wariat, gdzieś znad Bajkału,
                przed zabiegiem bynajmniej nie drżał. U-
                mawiał się na kanało-
                we leczenie i śmiało,
                i z uśmiechem wręcz mknął do kanału.

                Rutko, mam nadzieję, że już doszłaś do siebie, biedna Ty... Solidaryzuję się z
                Tobą w cierpieniu: mój termin- piątek.
                • matyldazalogowana Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 08.11.07, 09:52
                  Do dentysty w Górnym Karabachu
                  ustawiły się wiedźmy bez strachu
                  bowiem każda chce nowym
                  świecić dołem zębowym
                  tutaj zęby to szczyt jest obciachu!
                  ;)
                  łączę wyrazy podziwu mz
                  • Gość: Ruta Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 12:02
                    U znachora dla wiedzm w Międzychodzie
                    nowy trend dla ekstrakcji jest w modzie ,
                    wierny stereotypom :
                    pozostawić kieł, i po
                    jednym z góry i z dołu na przodzie.

                    P.S. Kurrarko, będę z Tobą w piątek, ja natomiast mam kanał w środę.
                    • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 08.11.07, 15:49
                      Rzekł dentysta w Ałma Ata:
                      Ja za panią na kraj świata!
                      Pani mi się podoba,
                      bo pani taka młoda
                      i tak uroczo szczerbata..!


                      Współczuję dziewczyny i pozdrawiam wszystkich (nawet waszych
                      dentystów).
                      • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 08.11.07, 16:21
                        W starej krypcie, w kierunku na Prosnę,
                        słychać łkanie cichutkie, żałosne...
                        To wampira łka dziecko,
                        bo mu dziś się zdradziecko
                        wyrżnął ząbek, z wyglądu jak czosnek.

                        Dzięki Dziewczyny za wsparcie. Rutko, głowa do góry! Przeżyłyśmy 2 lata
                        kaczyzmu, to i leczenie kanałowe zniesiemy (brrr)
                        Matyldo, fajnie, że wracasz i to w dobrej formie!
                        Buziaki dla wszystkich :-))
                        PS. "Gdzie ci mężczyźni..."???
                        • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 11.11.07, 10:43
                          W mrocznej krypcie w kierunku na Sopot
                          siedzi Donald i straszny ma kłopot.
                          Teraz będzie premierem -
                          pierwszym tak wielkim zerem.
                          Serce wpada niedojdzie dziś w łopot.
                      • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 08.11.07, 16:26
                        Raz dentysta z miasta Ustka
                        rzekł pacjentce: „otwórz ustka”
                        Już włączone wiertełko,
                        ona wbita w krzesełko,
                        „Aaa” – otwiera – a tam … pustka…


                        że przyjemność raczej mała
                        empatycznie mówię :"ała" :-)
                        • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 08.11.07, 16:59
                          Raz pacjentowi z Dąbrowy
                          złamał się ząb trzonowy,
                          więc wsadził sam łapsko
                          i gumą arabską
                          przykleił tam plastikowy.
                          • matyldazalogowana Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 08.11.07, 17:22
                            Był dawał dentysta z Kamienia
                            za dużo ciut znieczulenia
                            a był z LPR-u
                            co wyszło dopieru
                            w szpitalu, z okazji rodzenia.
                            • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 08.11.07, 22:03
                              Pewien dziadek raz, hen z Czarnolasu,
                              wrzask uczynił i masę hałasu.
                              Cóż to, ucha brak, dziurka,
                              gdzieś ubytek naskórka?!
                              A to nadgryzł go tylko ząb czasu.

                              • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 08.11.07, 22:16
                                Raz u dentysty we wsi Barany
                                siadł dziwny pacjent spanikowany.
                                „Ja nie otworzę gęby,
                                mnie się nie patrzy w zęby!
                                Ja jestem przecież koń darowany...!”
                                • Gość: Mrs.Darcy Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 08:09
                                  Raz u dentysty we wsi Barany
                                  siadł dziwny pacjent w ząbek czesany
                                  przez otwarcie twarzy
                                  braki swe obnażył
                                  a szczególnie uśmiech miał wybrakowany.

                                  • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 09.11.07, 18:59
                                    Klęczy w parku blondynka z Pakości,
                                    prawie płacze; ma mdłości z żałości…
                                    Przeszukuje klomb,
                                    bo wypadł jej ząb,
                                    a to przecież był jej ząb mądrości...

                                    • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 09.11.07, 23:18
                                      Był dentysta raz wzięty z wsi Ząb,
                                      chłop przystojny i rosły jak dąb.
                                      Babcie, matki i córki
                                      śniły o tym, by w dziurki
                                      ich znienacka on wwiercił się w głąb.
                                      • laenia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 09.11.07, 23:43
                                        E, za dużo 'w', powinno być:

                                        śniły o tym, by w dziurki
                                        ich znienacka on wwiercił się głąb.
                                        • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 10.11.07, 07:21
                                          Pewien pajac co mieszkał w Pałacu
                                          znany w cyrku jako Jacuś vel Placuś
                                          beknął, mlasnął, zaciamkał,
                                          dwór zaś padł na kolanka
                                          przed tym prezydenta erzacu.
                                          • Gość: Mrs.Darcy Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 17:51
                                            Myśli sobie babcia z Wałbrzycha
                                            "żeby była nadzieja choć licha,
                                            że ząb jaki wyrośnie"
                                            więc list pisze radośnie
                                            "Mikołaju ząb przyniósłbyś. Krycha."
                                    • matyldazalogowana Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 10.11.07, 19:25
                                      Klęczy w parku blondynka z Pakości,
                                      prawie płacze i mdleje z żałości…
                                      Przeszukuje klomb
                                      bo przepadł gdzieś Bond,
                                      kasa, cnota i ząb mądrości.
                                      • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 10.11.07, 22:07
                                        Leży w krzakach gość spod Krakowa,
                                        boli łeb, boli kark, boli głowa...
                                        Kto mu obił pół gęby,
                                        portfel zabrał i zęby?
                                        Chyba, psia mać, ta Wróżka Zębowa.
                                        • Gość: Ruta Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 11.11.07, 11:35
                                          Prosperuje w pobliżu Ornety
                                          korpulentna pani protetyk,
                                          czasem nie jet to proste,
                                          bo gdy trza zrobić MOSTEK
                                        • Gość: Ruta Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 11.11.07, 11:36
                                        • Gość: Ruta Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 11.11.07, 11:38
                                          Prosperuje w pobliżu Ornety
                                          korpulentna pani protetyk,
                                          czasem nie jest to proste,
                                          bo gdy trza zrobić MOSTEK,
                                          tusza bardzo przeszkadza, niestety.
                                          • Gość: Ruta Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 11.11.07, 12:37
                                            Przepraszam za czkawkę.R.
                                          • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 11.11.07, 14:52
                                            Baron, który miał daczę w Porębie,
                                            wielki smutek obnosił na gębie,
                                            że nie nosi korony.
                                            Więc mu balwierz uczony
                                            jedną złotą zmajstrował na zębie.
                                            • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 11.11.07, 15:09
                                              brzeg.info/?id=1891&SID_BIP=2cc520fef4f1efa8d8bd89f718e8ebea
                                              <:-O

                                              • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 12.11.07, 23:36
                                                Raz usłyszał mąż ze wsi Rozłogi
                                                wrzask swej żony, Rozalii, niebogi:
                                                "Znów nie zamkłeś tej gęby
                                                i wystają ci zęby,
                                                a powtarzam: Nie rysuj podłogi!!!"

                                                (dowcip z brodą)
                                                • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 12.11.07, 23:39
                                                  Pewien rzeźbiarz, co żył w mieście Gniew, nie
                                                  rzeźbił dłutkiem, lecz zębem swym w drewnie.
                                                  Za pomocą jedynek
                                                  stworzył serię dziewczynek,
                                                  bo przy chłopcach się nie czuł zbyt pewnie.

                                                  -?-
                                                  • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 13.11.07, 07:30
                                                    Panu co mieszka w dzielnicy Świecka
                                                    rośnie ząb dotąd, tak już od dziecka,
                                                    przy odrobinie chęci,
                                                    kiedy głowę przekręci
                                                    może zębem się drapać po pleckach.
                                                  • Gość: K Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 13.11.07, 12:45
                                                    :D
                                                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 13.11.07, 17:11
                                                    Ten sam gość, co się przeniósł pod Świecko,
                                                    robił dobrze tym zębem swym pleckom.
                                                    Lecz to nic. Raz nagannie
                                                    zrobił figla swej pannie
                                                    oraz dziecko tym zębem zdradziecko.
                                                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 13.11.07, 19:27
                                                    Jedna panna przybyła pod Świecko
                                                    miała cudo prawdziwe pod kiecką.
                                                    A gość, który ów cud
                                                    zgłębiał pośród jej ud,
                                                    potem płakał, że zmienił się w dziecko.
                                                  • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 13.11.07, 19:52
                                                    Opanowany człowiek w Mieścisku
                                                    nie chciał nikogo walić po pysku.
                                                    Jeśli ktoś mu się ciskał,
                                                    tylko zęby zaciskał…
                                                    I dostał gość wreszcie szczękościsku.

                                                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 13.11.07, 22:56
                                                    Puzonista z Norwegii (gdzie fiordy)
                                                    pierdów w eter wypuszczał akordy.
                                                    I bezkarny był, aż
                                                    nie zabrała go straż
                                                    i pod sąd postawiła za mordy.

                                                    (limeryk pozornie nie związany tematem, bowiem mordy w zasadzie
                                                    nawiązują do zębów)
                                                  • Gość: Ruta Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 14.11.07, 00:57
                                                    Podstarzały wampir spod Chełma
                                                    długo sądził, że bóle ma reuma-
                                                    tyczne, nagle przed nowiem
                                                    wyczuł w jamie gębowej,
                                                    że nowiutki i ostry tam kieł ma.
                                                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 14.11.07, 21:50
                                                    Jeden stary wikary (Piekary)
                                                    był tchórz straszny, że aż nie do wiary.
                                                    Kiedy bał się, czasami
                                                    głośno dzwonił zębami,
                                                    wierni biegli zaś co tchu do fary.
                                                  • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 14.11.07, 22:37
                                                    Raz na bankiecie gość z Kenii
                                                    spotkał znienacka Moore Demi.
                                                    Ona rzekła mu: Hi!
                                                    On się skłonił (bez jaj!)
                                                    nisko. Zębami do ziemi.
                                                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 14.11.07, 23:11
                                                    Spotkał drwal pewien, strasznie szczerbaty,
                                                    pannę, co przez wieś brnęła Kabaty.
                                                    Więc się skłonił, rzekł: "Hi",
                                                    ona zaś: "Powiedz mi,
                                                    czemu zęby narzędziu masz na tym?"
                                                  • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 14.11.07, 23:35
                                                    Inna panna co mieszkała w Pile
                                                    tak do drwala powiada: Ty mile
                                                    się mi tu nie uśmiechaj!
                                                    I dopadła deprecha
                                                    drwala, który wciąż żuł unimile.
                                                  • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 15.11.07, 00:15
                                                    Spotkał drwal (z piłą), strasznie szczerbaty,
                                                    pannę, co przez wieś brnęła Kabaty.
                                                    Więc się skłonił, rzekł: "Hi",
                                                    ona zaś: "Powiedz mi,
                                                    czemu zęby narzędziu masz na tym?"

                                                    W ten sposób limeryk o szczerbatym drwalu nabierze wreszcie tej
                                                    mrocznej i niepokojącej dwuznaczności. Bo mi umknęło jakoś. K
                                        • popziomka Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 11.11.07, 15:20
                                          Czai się Zębuszka w krzakach,
                                          ma chętkę na ząb chłopaka.
                                          By wykupić się
                                          musi przemóć się
                                          i dać wróżce -ble!- buziaka.
                                          • 3bezatu Eilean:-)) 22.11.07, 12:35
                                            Spod góry kwiatów dobiega głosik.
                                            To eilean_donan o oddech prosi…
                                            Urodziny są raz.
                                            Dziś oddychać nie czas.
                                            (Naoddychała się wszak już dosyć)


                                            Serdeczne życzenia, niech świat uśmiecha się zawsze do Ciebie:-)
                                      • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 11.11.07, 10:29
                                        Przez cmentarz blondi z Kcyni leci.
                                        Jest panienką, nie ma jeszcze dzieci.
                                        Wśród nagrobków się kręci
                                        wije się, ciałem nęci.
                                        Ma nadzieję, że choć starach ją przeleci.
      • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 11.11.07, 10:21
        Postawiono w mieście Pułtusku
        piękny pomnik Donaldu Tusku
        Posąg ma głowę pustą,
        dupę dużą i tłustą.
        Napis ku czci wyryto po rusku.
        • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 11.11.07, 11:48
          Postawiono pod samą Gomorą
          posąg mikrym, tłustym kaczorom.
          Dzioby wstętne, kwaczące,
          dyspepsyjne, sterczące
          kupry, co są tylko zmorą.
          :PPP
          • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 11.11.07, 11:54
            Miejsce akcji to chyba Europa -
            dwa kaczory dostały kopa.
            Krzywią dzioby w rozpaczy
            i na swój sposób kaczy
            kwaczą: Ludzie! To nie fair, to faux pas!
            • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 11.11.07, 15:59
              Leżąc z żoną Lech w daczy nad Wiatką
              wie, że łatwo nie będzie i gładko.
              Uda się, czy nie uda...?
              "Moja droga, wiesz...cuda
              się zdarzają, lecz nadzwyczaj rzadko..."

              Z dedykacją dla naszego pana Prezydenta, który mnie dziś naprawdę
              rozbawił ;-)
              • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 12.11.07, 06:25
                Wciąż spierano się w siedzibie PISu
                czy wódz - słońce ma mieć pomnik z jaspisu
                Z "góry" przyszła obraza
                pomnik ma być z żelaza
                z ładnym szlaczkiem wokół "kaczka" napisu.
                • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 12.11.07, 06:40
                  Prześcigają się pisowcy w robocie
                  jak nazwać swoje sto pociech
                  "mamo, premier wierzchem jedzie"
                  rzecze synek, ona w biedzie:
                  "nie może być?! na kocie????"

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=71843722


                  • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 12.11.07, 13:51
                    Donald Tusk, nieudacznik z Pomorza
                    moc obietnic wysłał latoś w przestworza.
                    Miał na władzę parcie,
                    teraz już na starcie
                    idzie rakiem, że aż boże się pożal.
                    • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 13.11.07, 00:08
                      Pewien człowiek nieduży z urzędu,
                      co do władzy czuł coś na kształt pędu,
                      chciałby w każdym dziś mieście
                      pomnik w centrum mieć wreszcie,
                      i na koniu! (z wiadomych nam względów)
                      • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 13.11.07, 07:21
                        Twierdził premier wzrostu mikrego,
                        że ma pomnik mieć jego ego.
                        Wodza dokonań skala
                        wznieść mu pomnik pozwala
                        miary cara Piotra Wielkiego.
                        • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 14.11.07, 22:32
                          Sensacyja dziś jest w polityce:
                          Straszną wyjawił Lech tajemnicę!
                          Wie od Jarka w sekrecie,
                          który sprawdzał raz...wiecie...,
                          to, że ma Radek ma pipkę i cyce.
                          • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 14.11.07, 23:03
                            Tonald T. zlecił akcję agentce
                            uwieść Jarka (prezesa) naprędce.
                            Plan się powiódł: Agentka
                            była niska i giętka,
                            sukces zawdzięcza zaś kocimiętce.
                          • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 14.11.07, 23:06
                            Raz Eryka rozbolał ząb w domu,
                            więc całemu światu po (po kryjomu)
                            to obwieścił: Przypadek... ,
                            zresztą - winien jest Radek,
                            bo zapomniał założyć kondomu (?!!!)
                            ;-)
                            • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 14.11.07, 23:35
                              Zapytała raz żona Eryka,
                              gdzież ostatnio po pracy tak znika.
                              Prawda była dość gorzka:
                              Piękna stomatolożka,
                              co leczyła gdzieś bez stanika.
                              • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 17.11.07, 13:35
                                Zapytała raz żona Eryka,
                                gdzież ostatnio po pracy tak znika.
                                Prawda wręcz porażała
                                bo Eryka porwała
                                w wir swój wstrętna dziś polityka.
                            • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 14.11.07, 23:43
                              We Freibergu raz chciał (miasto Freuda)
                              ująć Endriu policjant- niedojda.
                              Ten zaś: "Musisz pan wiedzieć,
                              że nie mogę iść siedzieć,
                              bowiem z tyłu tam mam hemoroida".
                              • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 14.11.07, 23:50
                                Gdy już pękł hemoroid Andriu w d...e,
                                do biskupa powiada: Biskupie!
                                Co mi Kuria Biskupa!
                                Ty się zbytnio nie skupiaj
                                na tych, których Polacy maja w d...e.

                                Od stomatologa do proktologa?;-)
                                • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 15.11.07, 00:11
                                  Wieczorową, więc mroczną już porą,
                                  myśli Endriu, że chyba ma chorą
                                  część korzenia. Na oko
                                  dziura sięga głęboko,
                                  może zajrzy tam jakiś proktolog?

                                  No, no, nocna- mroczna pora już nie służy wenie, zatem do miłego
                                  zobaczenia w biały dzień :-)
                                  Pozdrawiam miłośników stomatologii. Kurrara
                                  • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 15.11.07, 07:44
                                    Czy pan prezydent zna wyr. "abolicia"?
                                    - list pisze Endrju, były król życia.
                                    Lat dwa temu
                                    boss haremu
                                    obecnie kandydat do kicia.
                                    • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 15.11.07, 09:15
                                      Chwaląc się, rzekł raz Jarek do Tuska,
                                      że on większy od niego ma mózg. A
                                      Potem, że się wydłuża
                                      i pęcznieje jak burza
                                      ten mózg jego, gdy Jola go muska.
                                      • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 17.11.07, 14:08
                                        Donald rzucił spojrzenie złowieszcze
                                        w stronę Jarka, porażając wytrzeszczem.
                                        Jarek mężnie to zniósł
                                        chociaż w gardle mu rósł
                                        ostry okrzyk - to nie koniec jeszcze!
                                    • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 15.11.07, 09:18
                                      Poseł z wąsem, co żył w mieście Breda,
                                      dzieci robił jak jakaś torpeda.
                                      A pod koniec żywota
                                      prezes K. (ten od kota)
                                      na organie zawiesił mu medal.
                                      • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.11.07, 19:02
                                        Nie wymyśliłby tego sam Mrożek
                                        (choć mu życzym weny, co daj Boże)
                                        by polskimi finansami
                                        rządził gość, co podatkami
                                        wspiera jejmość na angielskim dworze.
                                        • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 16.11.07, 19:14
                                          Specjalista - duch co straszył nad Popradem
                                          od premiera taką oto dostał radę:
                                          brak pesela? no to ekstra,
                                          bo choć ni ma cię w rejestrach
                                          do spraw duchów weźmiesz rządową posadę.
                                          • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 16.11.07, 20:25
                                            Nie z Warszawy chłop dziś, ani z Marek,
                                            objął ciepłą posadę jak skwarek.
                                            Zaś na biurku list bielał,
                                            chyba od wielbiciela,
                                            bo w nim stało tak: "KOCHAM CIĘ. JAREK"
                                            • Gość: Kurrara Palnick! IP: *.chello.pl 16.11.07, 22:18
                                              Listopada 16 na świecie,
                                              więc, że Palnick ma święto, już wiecie.
                                              Lecz jubilat miast pyska
                                              dawać oraz się ściskać,
                                              wciąż bryluje nam gdzieś w Akwanecie.

                                              Palnicku, 100 lat.
                                              • palnick Kurrarko! 17.11.07, 13:27

                                                Łzami ślipia mi zaszły w sobotę,
                                                gdym porzucił z Akwanetu chołotę.
                                                Bo Kurrarka pamięta
                                                nawet Palnicka święta!
                                                Dajże pyska! Nie dbaj też zbyt o cnotę :-)
                                                • eilean_donan Re: Palnicku! 17.11.07, 15:04
                                                  Czemuż święto takie skromne wczoraj było?
                                                  nie wznosiło się toastów i nie piło?
                                                  Do Palnicka przez sentyment,
                                                  bo wieść niesie - on abstynent !
                                                  tylko Aqua, ciągle Aqua wlewa w ryło.

                                                  Dziś sobota, trza z wieczora walnąć w gong
                                                  sącząc sobie delikatnie drinki long,
                                                  sto lat - szepnąć - cny Palnicku
                                                  pisz nam wiersze i haiku
                                                  no i czasem w limeryczny wpadaj ciąg.

                                                  • 3bezatu Re: Palnicku! 17.11.07, 15:20
                                                    Szczęścia, zdrowia, 100 lat dla Palnicka!
                                                    On nam jeszcze zdrowo tu pofika
                                                    i pokaże co może,
                                                    będzie w lepszym humorze,
                                                    gdy go znudzi wreszcie polityka.


                                                    Palnicku, wszystkiego wesołego!
                                                  • palnick Re: Palnicku! 17.11.07, 23:17
                                                    Prędzej głowę dam pod topór katu
                                                    niżbym miał nie cmoknąć dziś bezatu.
                                                    Za życzenia dziękuję
                                                    i serdecznie całuję
                                                    Miło wyrwać się z życia kieratu :-)
                                                  • palnick Re: Palnicku! 17.11.07, 23:12
                                                    Po wczorajszej bibie lekkom skonan
                                                    jednak dziś do serca eilean_donan
                                                    tulę czule
                                                    kojąc bóle
                                                    głowy, bom przez aqua vitę był pokonan.
                                              • Gość: Ruta Re: Palnick! IP: *.chello.pl 18.11.07, 00:50
                                                Nad kolebką małego Palnicka
                                                polityka się z muzą potyka
                                                jedna druga wciąż szarpie,
                                                złe, zajadłe jak harpie,
                                                tyle lat a ten spór wciąż nie znika.

                                                Aby Twój temperament
                                                nie opuszczał Cię.Amen.
                                                R.
                                                • palnick Re: Palnick! 18.11.07, 01:04
                                                  Siedzę sobie, robię na drutach
                                                  a tu jeszcze odzywa się Ruta!
                                                  Życzenia składa.
                                                  Do nóg jej padam.
                                                  Po jej wpisie wątroba odtruta.
                                                  • Gość: Barbasia Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 15:15
                                                    Pewna pani z Pilicy
                                                    hodowała w donicy
                                                    kaktus czyli sukulent
                                                    i głaskała go czule
                                                    po najdłuższej, kłujacej iglicy.
                                                  • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 18.11.07, 20:10
                                                    Pewna pani z rogatek Pilicy
                                                    nie nosiła nigdy spódnicy.
                                                    Zaś stringi mizerne
                                                    cięły sempiternę
                                                    więc z emocji mdleli zalotnicy.
                                                  • eilean_donan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 18.11.07, 20:44
                                                    Pewnej pani z okolic Szczawnicy
                                                    nie pomogli biegli prawnicy:
                                                    dożywocie za męża
                                                    co był w łożu jej stężał,
                                                    taki uścisk miała prawicy.
                                                  • sher.khan Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 19.11.07, 07:09
                                                    Czarnej wdowie z regionu Polesie
                                                    jak wieśc niesie nikt nie oprze sie
                                                    i prawnicy biegli
                                                    dogonili, zlegli
                                                    z nią, a potem padli, kolesie.
                                                  • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 19.11.07, 09:43
                                                    Gruba jejmość z okolic Szczawnicy
                                                    zachowała ruchy kocicy.
                                                    Kiedy mruczy rubasznie,
                                                    facet pod nią już gaśnie.
                                                    Trudno znieść jest ciężar słonicy.
                                                  • Gość: mat Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 15:44
                                                    Pewna pani mieszkanką jest Kuszy,
                                                    właścicielką potężnej dość tuszy.
                                                    Że chudziną mąż Kostek
                                                    zawsze robi więc mostek,
                                                    bo normalnie to wpadłby po uszy.
                                                  • Gość: Ruta Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 09:09
                                                    Masochista - myśliwy spod Koszyc
                                                    szedł na łów oczekujac rozkoszy
                                                    w duchu modlił się : proszę,
                                                    by mnie trafił rykoszet,
                                                    albo żeby mnie ktoś wypatroszył.
                                                  • Gość: mat Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 23:13
                                                    Pani poseł na imię ma Gienia
                                                    i uwielbia wszelakie zboczenia.
                                                    Kiedy spotka jeżyka,
                                                    to namiętnie z nim fika.
                                                    Partie sobie też ciągle zamienia.
                                                  • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 22.11.07, 12:40
                                                    Spod góry kwiatów dobiega głosik.
                                                    To eilean_donan o oddech prosi…
                                                    Urodziny są raz.
                                                    Dziś oddychać nie czas.
                                                    (Naoddychała się wszak już dosyć)


                                                    Serdeczne życzenia, niech świat uśmiecha się zawsze do Ciebie:-)

                                                    PS. Przepraszam, jakoś dziwacznie mi sie wkleiło, więc powtarzam
                                                  • 3bezatu Laenia 22.11.07, 12:46
                                                    Niech przyjmie dziś miła laenia
                                                    urodzinowe te życzenia:
                                                    Niech ma to, o czym marzy!
                                                    Niech przyjmie bukiet z warzyw
                                                    by nie groziła jej anemia.


                                                    Wszystkiego najlepszego, niech Ci się życie gładko rymuje:-)



                                                  • laenia Re: Laenia 22.11.07, 15:57
                                                    W małej knajpce za Białym Prądnikiem
                                                    głośno dość chrapie ktoś pod stolikiem.
                                                    A to tylko laenia
                                                    wchodząc w głąb smugi cienia
                                                    nadużyła wiśniówki z krupnikiem.


                                                    Bardzo dziękuję, 3bezatu, za życzenia i pamięć!
                                                    A tu coś dla Eilean:


                                                    Dziś urodziny ma eilean_donan,
                                                    Forum Humorum istna Safona,
                                                    spiesząc więc do niej z naręczem życzeń
                                                    tak się stłoczyli forumowicze,
                                                    że zaplątały się im kończyny,
                                                    no i zastygli z tej to przyczyny
                                                    jak słynna Grupa Laokoona.

                                                    Nie wiem wprawdzie, co to za gatunek mi wyszedł, ale co tam :) Wszystkiego
                                                    najlepszego, Eilean!
                                                  • eilean_donan Re: Laenia 22.11.07, 23:12
                                                    Smok wawelski dziś nadał depeszę:
                                                    "Laenii sto lat i dukatów mieszek"
                                                    na imprezę też wdepnął
                                                    w świeczki dmuchnął i szepnął:
                                                    "na tym kończę, bo trochę się peszę"

                                                    Dziękuję Laenio i vice versa wszystkiego najlepszego :-)
                                                  • palnick Eiliean_donan 22.11.07, 20:20
                                                    Powracając biegusiem spod Łodzi
                                                    palnick życzeń naręcze dowozi.
                                                    Żyj nam eliean w uśmiechu
                                                    nie wystrzegaj się grzechu
                                                    i niech zawsze Ci się świetnie powodzi.
                                                  • Gość: Ruta Re: Eiliean_donan IP: *.chello.pl 22.11.07, 22:24
                                                    Do okrzyku się spręża przepona :
                                                    Niechaj żyje nam Eilean-donan,
                                                    w cudnej wciąż życia wiośnie
                                                    niech jej lwi pazur rośnie
                                                    i niech muza ją tuli do łona.

                                                    Wszystkiego najpiękniejszego.R.
                                                  • eilean_donan Re: Eiliean_donan 22.11.07, 23:30
                                                    W starym domku nad Jez. Michigan
                                                    siedzi babcia odziana w kardigan
                                                    nagle do domu wpada
                                                    gości cała gromada
                                                    każdy z nich - inteligent - chuligan.

                                                    Więc z zapałem szykuje do przygan
                                                    się sąsiadka imieniem Jadwiga -
                                                    co tak głośno? atoli
                                                    czyżby wybuch Stromboli?
                                                    może z gości kto pod płotem rzyga?

                                                    Przez lornetkę zerka, a tam przy gan-
                                                    ku kuca cała ekstraliga
                                                    limerystów wybornych,
                                                    ale paru bez formy
                                                    bo im w gardle utknęła ostryga.

                                                    Babcia na to ( a stara to wyga)
                                                    "mus jest pozbyć się tego ostryga,
                                                    by zaś z piersi niemało
                                                    wierszy też wyleciało
                                                    trzeba w plecy walnąć w try miga"

                                                    Bardzo dziękuję Wszystkim - lekko wzruszona i, jak to przy
                                                    urodzinach, nostalgicznie usposobiona e_d
                                                  • Gość: Kurrara Re: Eiliean_donan IP: *.chello.pl 22.11.07, 23:36
                                                    Zawsze zwarta i niezastąpiona
                                                    żyj nam sto lat dziś, o, Eilean Donan!
                                                    Choć z daleka, (ze Szkocji),
                                                    budź w nas wciąż moc emocji
                                                    ode głowy do końca ogona.

                                                    Najlepsze życzenia, Eilean :-)
                                                  • Gość: Kurrara Laenio IP: *.chello.pl 23.11.07, 00:05
                                                    Czyś Euzebią, Aurelią, czy Gienią,
                                                    żyj nam zdrowa i duża, Laenio!
                                                    W pracy same miej luzy,
                                                    niechaj strzegą Cię muzy,
                                                    no a rymy niech wręcz Ci się plenią.

                                                    Sto lat, Laenio

                                                    PS. Jesteście Dziewczyny w świetnej formie, podziwiam :-)))
                                                    Mnie jakaś niemoc dopadła twórcza, może Mikołaj przyniesie więcej
                                                    weny...Pozdrawiam, K.



                                                  • palnick Kurrarko! 23.11.07, 00:48
                                                    Niesie wiesc z okolic Pszczyny,
                                                    że tu pisza same dziewczyny.
                                                    Zaś ja palnick, pierdoła
                                                    mam koniuszek niezgoła!
                                                    Czy wy ślepe? I z jakiej przyczyny?
                                                  • laenia Re: Laenio 23.11.07, 00:56
                                                    Dla eilean_donan oraz Kurrary
                                                    poprzez bourbona duszne opary
                                                    podziękowania składam
                                                    i spadam,
                                                    bo po imprezie trza umyć gary.
                                                  • Gość: Tomasso Re: Eiliean_donan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 01:02
                                                    Od wiwatów drży przepona
                                                    "happy birthday eilean_donan"
                                                    limeryki złote
                                                    twe lekkie z polotem
                                                    jak kremik z mascarpona.
                                                  • sher.khan Re: Eiliean_donan 23.11.07, 07:12
                                                    Znów spóźniony w tanecznych podrygach
                                                    przybył sher.khan lecz zbędna fatyga
                                                    gdyz z powodu twej weny
                                                    Eilean, opad ma szczeny
                                                    sto lat miauczy i w podziwie zastyga.
                                                  • sher.khan Re: Laenia 23.11.07, 07:14
                                                    Dla Laenii uczczenia półdziki
                                                    bym odtańczył taniec rodem z Afryki
                                                    tańczyłby cały portal
                                                    gdyby dała choc torta
                                                    lub czytywać dała swe limeryki.
                                                  • Gość: Ruta Re: Laenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 10:50
                                                    Niech oddycha dziś naza Laenia
                                                    aromatem twórczego natchnienia,
                                                    muza wokoł jej głowy
                                                    wieniec wije laurowy
                                                    w najmodniejszych w tym roku odcieniach.

                                                    Weny nieustającej.R.
                                                  • laenia Re: Laenia 23.11.07, 14:02
                                                    Miła Ruto, mój miły sher.khanie,
                                                    został absynt, śledziki w śmietanie,
                                                    więc spóźnionych mych gości
                                                    na kolacji ugościć
                                                    rada bym (może być ze śniadaniem).

                                                    Dziękuję za życzenia :)
                                                  • Gość: mat Re: Laenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 15:40
                                                    Pewna pani co mieszka w Prądniku,
                                                    nerwowego dostaje już tiku.
                                                    Kiedy sprząta kawiarnię,
                                                    to szczególnie jest marnie,
                                                    bo leżących wymiata bez liku.
                                                  • Gość: kot_behemot Re: Laenia IP: *.broker.com.pl 23.11.07, 17:14
                                                    Gdzieś w uroczej mieścinie Jastarni
                                                    Wstają rano biesiadnicy w kawiarni.
                                                    Chwiejnie każdy wymiata
                                                    Prezentując dla świata
                                                    Taniec bez gwiazd. Od latarni do latarni.

                                                    (prawdziwa impreza nie może obyć się bez tańców. najlepszego! :-))
                                                  • immanuela Solenizantom! 23.11.07, 19:53
                                                    Wyrzucona za burtę
                                                    Więc życzenia tu hurtem
                                                    Dla cnych solenizantów
                                                    Składa Imma (z tych Kantów)
                                                    Wznosząc toast wiśniowym jogurtem!

                                                    Dla Palnicka, Eilean i Laenii najlepszego!
                                                  • eilean_donan Re: Solenizantom! 23.11.07, 20:53
                                                    Nie wywróżyłby nawet wróż z Płużyn
                                                    kto wreszcie klawiaturę odkurzył
                                                    by winszować kobicie
                                                    tak, że ona w zachwycie
                                                    od łez szczęścia się topi w kałuży.
                                                  • immanuela Re: Solenizantom! 23.11.07, 21:22
                                                    Wróży wróż w kalesonach
                                                    Wkrótce już Eilean_donan
                                                    Będzie w jakiejś kałuży
                                                    Co powstała po burzy
                                                    Tak po uszy wręcz utopiona.

                                                    PS. Eilean, odebrałaś maila?
                                                  • eilean_donan Re: Solenizantom! 23.11.07, 21:32
                                                    Usłyszała nawet wschodnia Galia
                                                    wrzask - to niby wojenna batalia?
                                                    Nie,to tylko u e_de
                                                    minut temu ze siedem
                                                    odebrana została emalia.
    • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 23.11.07, 18:49
      Wykształcony, co mieszkał pod Turem,
      pośród ludu chciał KRZEWIĆ KULTURĘ.
      Świadom rzeczy wziął na wóz
      całe gó.., tfu, nawóz,
      które trzymał u siebie pod biurem.
      • immanuela Kurraro, Eilean_donan, 3bezatu!!! 23.11.07, 19:26
        proszę odebrać pocztę!
        • immanuela Ruto! 23.11.07, 19:34
          czy można się jakoś z Tobą skontaktować? Wymyśl sobie jakiś nick gazetowy może,
          żebym mogła przesłać Ci maila na pocztę gazetową, ok?
          pozdrawiam
          imma
          • rutatoja Re: Ruto! 23.11.07, 23:44
            Wywołałaś, Immo, o dziwo,
            rzadką u mnie dość spolegliwość
            że się całkiem bez stresu
            nabawiłam adresu
            i nie czuję się z tym nieszczęśliwą.
            • Gość: Kurrara Re: Ruto! IP: *.chello.pl 24.11.07, 10:32
              Ktoś od rana się tłucze i krząta,
              kurz wiruje, osiada na gontach.
              A to Ruta tak skora,
              co nie dalej jak wczoraj
              nabawiła własnego się kąta (konta)

              Gratulacje, Rutko. Będziemy Cię teraz nieustannie zasypywać mailami,
              ha ha! ;-)
              • immanuela Re: Ruto! 24.11.07, 13:25
                Proszą Rutę w Mogiłach
                aby pocztę sprawdziła
                (skoro już, Boże drogi
                własny, śliczny ma login)
                propozycja tam, tuszę, jest miła.

      • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.11.07, 21:26
        Śniło się chłopu, co mieszkał w Lesznie,
        że wszystko wokół wołało: Bierz mnie!...
        Gdy wziął się chłop do rzeczy,
        ostro się pokaleczył.
        Zbudził się z wrzaskiem, a jego jeż nie.
        • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 23.11.07, 22:07
          Czuje się poruszenie na forum,
          że aż każdy nabiera koloru.
          Jaka tego przyczynna?
          Też pytanie, to Imma
          przyszła z pola (bo przecież nie z dworu)*

          *odwieczny spór- pole czy dwór,
          ale w Krakowie pole się zowie.

          Immo, wszelki Duch Pana Boga chwali, wpadasz i zaraz się forum ożywia...Pozdrówki
          • immanuela Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 23.11.07, 22:30
            no i właśnie Dziewczyny, o to chodzi :-)))
            proszę odebrać pocztę.
            • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 24.11.07, 10:01
              Przemówienie premiera w Uppsali
              wszyscy pilni z początku słuchali.
              Lecz na koniec ekspoze
              to budziło już grozę,
              a niektórych budzili na sali.
              • salamandra222 Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 24.11.07, 10:12
                Przemówienie premiera w Sejmie
                skomentował pan J.K. uprzejmie.
                Walnął swoje ekspoze
                przybierając przy tym pozę:
                "Czy mnie nikt z tego krzyża nie zejmie?"
                • 3bezatu Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 24.11.07, 10:52
                  Skrytykował eks-premier ekspoze,
                  bo z tym nowym się zgodzić nie moze…
                  O tradycji, koalicji,
                  o pozycji opozycji
                  coś bełkotał i wzdychał: O Boze…
                  • Gość: mat Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 13:48
                    Zdziś słuchając raz z sejmu expose
                    czuł na przemian to radość, to grozę.
                    Stwierdził, środków mi starczy
                    na mój cud gospodarczy
                    i na targu zakupił wnet kozę.
                    • Gość: Kurrara Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał IP: *.chello.pl 24.11.07, 15:26
                      Od dni kilku aż złość człeka bierze-
                      wszyscy mówią wciąż o cud- premierze.
                      Czy ktoś powie mi wreszcie,
                      w jakim grają to mieście,
                      "Exspoze" tytuł to zdaje się że?
                      • palnick Re: Pewien zwyczajny Eryk napisał 25.11.07, 01:14
                        Cud-premiera widziano nad Drwęcą
                        i się przy nim miernoty krecą.
                        Nie dziwota to wcale
                        bo on sam jest jak smalec.
                        Pospolity i zmory go dręczą.
                  • immanuela Palnicku!!! 24.11.07, 13:53
                    Proszą teraz: Palnicku!
                    Pocztę sprawdź, rozbójniku
                    wniosek z tego wynika
                    że dostałeś liścika
                    i odpowiedz, i będzie po krzyku.
                    • immanuela Tojajurku!!!! 24.11.07, 21:32
                      Gdyby widział tu ktoś Tojajurka
                      jak na nartach szusuje z pagórka
                      niech mu rzeknie: że maila
                      zwykłym pismem, nie Brailla
                      ma na poczcie. A w środku laurka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka