Dodaj do ulubionych

20 lat temu

17.02.15, 18:12
dokladnie 17tego lutego zlozylem uroczysta przysiege
ze nigdy juz nie dotkne alkoholu w jakiejkolwiek postaci
i ilosci ...nie zlamalem przysiegi...moj wielki sukces, bez lekarzy, bez AA, bez zadnej pomocy ...przysiege zlozylem nie sobie, tylko temu czemus wiekszemu niz my sami ...nie.musialem z niczym walczyc, nie mialem chwil slabosci czy zalamania, choc w ostatnich czterech latach bylo wiele tragicznych wydarzen w mojej rodzinie.
Andtzej.
    • krytyk2 Re: 20 lat temu 17.02.15, 19:43
      to niesamowite osiągnięcie !smile
      ja mogę się pochwalić tylko 9 cioma latami niepalenia,ale tez mnie to cieszy !
      • kalllka Re: 20 lat temu 18.02.15, 00:22
        Byliśmy chowani w "komunie". Podaj cegłę na konkurs do dzisiaj trwa. Z pokolenia na pokolenie będziemy podawać gen uzależnieniowy.
        Sie rzuca fajki albo alk. to z hukiem tak by honor bóg i ojczyzna słyszeli. 100,. to za mało- 300 % normy.
        • a_iii_ty Re: 20 lat temu 18.02.15, 01:37
          rozumiem, ze chcialas nam cos przekazac ....prosze
          • kalllka Re: 20 lat temu 18.02.15, 09:44
            Niepotrzebna ironia Andrzej. Tym bardziej niepotrzebna gdy nie raz udowodniłeś,ze złe oceniasz ludzi. Zle, bo bierzesz kryteria, własne kryteria, za wartości.
            Zdecyduj się raz i wyraźnie, jak z woda i papierosami, czy wszystkich (z byłego chivasa) bez względu na poglądy, wpuszczasz do "chatki" czy jesteś wersja limitowana.
            • a_iii_ty Re: 20 lat temu 18.02.15, 15:32
              wpuszczam wszystkich ...daj przyklad komu odmowilem ...brydzia sie nie liczy ...jej miejsce w Iranie
              • kalllka Re: 20 lat temu 18.02.15, 18:28
                Nie przychodzę tu udowadniać niczego. To twoje forum. Nie podoba mi sie tylko sposób w którym obchodzisz sie z ludźmi ,którzy tu przyszli na twoje "zaproszenie:"| ( w tym wątku np brydzia excluding) po prostu. Nie wiem czy brakuje ci rozwagi , uwagi w kontaktach w sieci . I wybacz, ale opinia twoich dzieci- przytoczona przez ciebie, ni tez żadne origami składane dla zabawy, tego braku nie wypełni.
                myśle podobnie do zahir.; gen uzależnienia tkwi w sposobie myślenia.
                A Twój, dla mnie jest podwójny- silnie spolaryzowany . ergo, realizujesz sie w kontaktach z ludźmi dwubiegunowo.
                • a_iii_ty Re: 20 lat temu 18.02.15, 18:44
                  ciagle nie wiem o co ci chodzi ...dzieci i origami przytoczylem jako dowod, ze daje cos wiecej niz opierdalanie ludzi w necie ...mam swoja mala galerie origami w pracy ... nie robie tego dla siebie, tylko dla innych, widze ich usmiech i wiem, ze wypoczywaja,
                  to daje mi duzo satysfakcji ...a to ze opierdole czasami
                  tego czy tamtego, to oczywiscie gen uzaleznienia.
                  Mowisz, ze traktuje ludzi dwubiegunowo ...nie jestem Dalai Lama ...a ty jestes ?
                  • kalllka Re: 20 lat temu 18.02.15, 19:08

                    I co ma znaczyć to pytanie o Dalai Lamę? Ma mnie przytłoczyć autorytetem, by ciebie eks alko rozrabiake usprawiedliwić?
                    To doloz jeszcze do ognia i powywijaj "belka w oku".


                    • a_iii_ty Re: 20 lat temu 18.02.15, 19:10
                      po co tobie autorytet, pozjadalas juz wszelkie mundrosci razem z zahir ...
        • krytyk2 Re: 20 lat temu 18.02.15, 10:28
          wejście w kapitalizm otwarło nas tez na ruch AA,więc przejecie się swoim zdrowieniem z tego czy innego uzależnienia uważam za sukces antysocjalistyczny a nie odwrotnie.Innym problemem jest to w jakim zakresie uderza nas i deformuje myslenie uzależnieniowe. To jest temat na wiele prac doktorskich, jeśli nie ogólniejszych teorii psychologicznych.Jesli problem alkoholowego uzależnienia dotyczy ok 8 %populacji,to już -z oczywistych względow społecznych -odsetek wspoluzaleznienia dotyczy co najmnije 25 % całego społeczeństwa.I nie dotyczy to tylko postkomuny ,ale niemal wszystkich populacji na swiecie.
          • krytyk2 Re: 20 lat temu 18.02.15, 10:31
            tylko jeszcze krotki wtręt definicyjny:uzycie przez mnie wielkiego zawolania "sukces antysocjalistyczny" należy rozumieć jako indywidualny sukces w procesie własnej indywiduacji/rozwoju duchowego -jak kto chce/
        • krytyk2 Re: 20 lat temu 18.02.15, 10:34
          wydaje mi się ,ze twoje rozdrażnienie i sarkazm biora się z tego ,ze nadal palisz i po próbach nieudanego rzucenia wciągnęłaś palenie -jako swój wolny wybór- w definicję swobodnego i przyjemnego sposobu bycia
    • jan_stereo Re: 20 lat temu 17.02.15, 21:49
      palenie mnie nigdy nie pociagalo, mimo, ze potrafie wypalic paczke na imprezie i potem nie tknac szluga przez 10lat. Natomiast z alkoholu nie mam zamiaru rezygnowac i nie widze tutaj aspektow negatywnych, raz na pare miesiecy zaleje doszczetnie palke pozbywajac sie najslabszych komorek i balastu psychicznego...na codzien lubuje sie w dobrym 'ale' i cyderze, a czasem i winie, od swieta trafia sie wodka lub jakie szkockie whisky...
      • a_iii_ty Re: 20 lat temu 17.02.15, 22:05
        widzisz jasiu, moje picie to bylo tzw. binge drinking, na maxa, tu teraz, szybko, nie jakies tam saczenie long drinkow albo delektowanie sie dwoma piwami ...ale nigdy nie pilem dluzej niz poltora dnia ... potem przerwa
        dwa trzy miesiace i znowu ...i rozrabianie, jak kmicic,
        nie liczenie sie z niczym ...ja wcale tak duzo nie wypilem w zyciu, ale upakowane to bylo jak w malym przedziale czasu ...i glosno bylo wokol mnie ... za duzo strat finansowych i moralnych ... nie nadaje sie do picia ...
        nie rozumiem alkoholikow, tych z tygodniowymi albo dluzszymi ciagami ...nie wyobrazam sobie tego ...
        • jan_stereo Re: 20 lat temu 17.02.15, 22:13
          wiesz, mialem tak kiedys, walenie do poru, az swiadomosc wysiadzie (nastepnie gubienie czego popadnie, karty, dowod, paszport, klucze do mieszkania, telefony,..., spanie w sniegu itp.), raz na 3 tygodnie, czesniej chyba bym nie dal rady, ale jakos samo mi przeszlo, wrecz znudzilo, bo mnie sie chyba wszystko nudzi, nawet chlanie...
          • a_iii_ty Re: 20 lat temu 17.02.15, 22:21
            buahaha, jakbym siebie widzial, ile ja nagubilem rzeczy,
            nasprzedawalem na pniu, to juz nie zlicze ...
    • 7zahir Gratuluję ! 18.02.15, 10:08
      I życzę równie owocnej duchowej przemiany,
      bo sama abstynencja nie wyklucza chorego ( uzaleznionego )
      myślenia - co niestety widać w Twojej działalności na forum
      Poczytaj tu:
      motyl.wordpress.com/2008/12/17/podstawy-systemu-myslenia-uzaleznionego/
      • a_iii_ty Re: Gratuluję ! 18.02.15, 16:21
        gratulacje przyjete ...dzieki. Z tym chorym mysleniem i jego owocami tu na forum to wystrzelilas jak putin z czolgami w skladnicy harcerskiej ...pan Jampolski
        byl sam alkoholikiem i opisal to co dotyczy jego uzaleznienia ...ja nie chce nikogo kontrlowac, budze sie
        z radoscia, cwicze chigong, podarowuje obcym swoje origami, dzieci mowia, ze jestem najlepszym ojcem na swiecie i modelem do nasladowania ...w pracy ludzie mnie bardzo lubia... nie uwazam, ze strach jest realny,
        i tym podobne ...mam swoje przekonania co do historii,
        polityki i religii, i tu ciezko mi isc na kompromis widzac
        brud i oszustwo na kazdym kroku ... to jest moja wrazliwosc, ktora wyrazam czasem w sposob wulgarny.
        Widze mnostwo ludzi, ktorzy nigdy sie nie upili, a ktory
        latwo moznaby przypisac tezy Jampolskiego ...
        Generalnie nie zgadzam sie z toba, co jak domyslam sie,
        bedzie kolejnym dowodem na moje uzaleznienie ...
        • 7zahir Nie musisz się zgadzać ze mną. 18.02.15, 17:33
          To Twoje życie i Twoje decyzje.
          • a_iii_ty Re: Nie musisz się zgadzać ze mną. 18.02.15, 18:13
            i bardzo dobrze ... psychiatria nie jest nauka scisla i wciskanie lub szufladkowanie ludzi wedlug ich zachowan nigdy nie bedzie zakonczone pelnym sukcesem. Tezy Jampolskiego mozna przypiac do schizofrenikow, paranoikow, ludzi z depresja, maniami
            etc ...i przynajmniej jedna z tez pasuje do kazdego z nas ...
          • a_iii_ty Re: Nie musisz się zgadzać ze mną. 18.02.15, 18:16
            mowisz, ze nie musze sie zgadzac z Toba ... ale wyczuwam pewien niedosyt w Tobie, lepiej gdybym sie zgodzil, prawda?
            • 7zahir Re: Nie musisz się zgadzać ze mną. 18.02.15, 18:44
              a_iii_ty napisał:

              > mowisz, ze nie musze sie zgadzac z Toba ... ale wyczuwam pewien niedosyt w Tobi
              > e, lepiej gdybym sie zgodzil, prawda?

              Fakt, ze o to pytasz znaczy, że Ty masz z tym problem - Wiesz, ze mam rację smile
              • a_iii_ty Re: Nie musisz się zgadzać ze mną. 18.02.15, 19:04
                typowy luty ... ja mam zawsze problem, ty masz zawsze racje ...to jest wlasnie powodem, dla ktorego nie chce isc do nieba, zanudzilibyscie mnie ... ci co zawsze maja racje, a do takich sie zaliczasz, to dla mnie czerwona flaga... Jedrus, wystrzegaj sie takich ...bo cie zgnoja
                pod plaszczykiem milosci do ciecie ...
                • 7zahir Re: Nie musisz się zgadzać ze mną. 18.02.15, 19:17
                  a_iii_ty napisał:

                  > typowy luty ... ja mam zawsze problem, ty masz zawsze racje ...to jest wlasnie
                  > powodem, dla ktorego nie chce isc do nieba, zanudzilibyscie mnie ... ci co zaws
                  > ze maja racje, a do takich sie zaliczasz, to dla mnie czerwona flaga... Jedrus,
                  > wystrzegaj sie takich ...bo cie zgnoja
                  > pod plaszczykiem milosci do ciecie ...>

                  Nie napisałam, że zawsze mam rację.
                  I wcale tego nie pragnę - to nudne.

                  A Ty atakując jak kot zagoniony w kąt,
                  dowodzisz, że Wiesz iż jednak jest coś na rzeczy smile

                  • a_iii_ty Re: Nie musisz się zgadzać ze mną. 18.02.15, 19:22
                    tak jak z mojego pisania wynika, ze jestem uzalezniony,
                    tak z Twojego, ze nie znosisz nie miec racji ...Niestety,
                    to az nadto widoczne
                    • 7zahir Re: Nie musisz się zgadzać ze mną. 18.02.15, 19:26
                      a_iii_ty napisał:

                      > tak jak z mojego pisania wynika, ze jestem uzalezniony,
                      > tak z Twojego, ze nie znosisz nie miec racji ...Niestety,
                      > to az nadto widoczne

                      (~_~)
                      Miłego dnia !
    • rzeka.suf Re: 20 lat temu 18.02.15, 19:46
    • shachar Re: 20 lat temu 19.02.15, 11:50
      Tak naokołotematowo..niedawno oglądałam w tv Bill Maher Show gdzie on rozmawiał z jakimś gostkiem, Johann Hari go zwą, który (podobno to plagiat) twierdzi, przy okazji komentarzy nad bezcelowaością war on drugs,ze jego badania wykazują że to nie substancja uzależnia, ale cała otoczka naokoło człowieka, która jest niestrawna dla niego.
      o tu krótkie streszczenie jakiegoś innego wywodu na ten temat
      doctortobin.com/blog/therapist-corner/it-isnt-the-drugs-that-are-addictive-its-the-underlying-psychological-causes/
      jakby na to nie patrzeć, jakie mamy szanse być za życia w ludzkiej nirvanie jak te szczury w eksperymencie? Co dla człowieka będzie tą nirvaną?

      • a_iii_ty Re: 20 lat temu 19.02.15, 15:46
        uwielbiam Mahera ... tak na marginesie.
        Dwie nirwany sa nam dostepne za zycia ...seks/orgazm i smierc/umieranie ... z tym ze seks/orgazm jest tylko
        namiastka nirvany umierania ... tyle Osho i nasz luty.
        Szczerze mowiac, coraz bardziej to do mnie przemawia.
        Narkotyki sa droga poszukiwania nirvany, i bedac szczery, przyznam, ze bedac na bani, bylem szczesliwy.
        Jednak koszty tej nirvany wielokrotnie przewyzszaly
        zyski. Bo to droga do nikad.
        • jan_stereo Re: 20 lat temu 19.02.15, 18:26
          a_iii_ty napisał:

          > Dwie nirwany sa nam dostepne za zycia ...seks/orgazm i smierc/umieranie ...

          proponuje se te 2 nirwany wsadzic w dupe...
          • a_iii_ty Re: 20 lat temu 19.02.15, 19:17
            zrobie sobie wibratorka z tych dwoch nirvan i jazde
            do dupy ... moze byc ciekawie ...niezastapiony jestes
            jasiu ...tylko uwazaj, bo ci zahir zaraz tu wypali, zes
            uzalezniony...
      • rzeka.suf Re: 20 lat temu 19.02.15, 20:02
        w kontekscie szczurow - lobotomia moze. jesli super bowl, jenifer aniston i fifty shades of anything nie dziala, to juz zle wrozy, bardzo kurwa zle wrozy
    • paco_lopez Re: 20 lat temu 20.02.15, 08:57
      ale wogóle wogóle wogóle czy jednego możesz chlapnąć
      • a_iii_ty Re: 20 lat temu 20.02.15, 15:58
        a wogule wogule wogule jaki niby mialby byc cel
        tego przechylenia ? odpowiesz ? potem ja odpowiem
        • paco_lopez Re: 20 lat temu 22.02.15, 09:39
          nie odpowiem .
          wyrzygałem forum w necie.
          ale lubie cie.
    • elissa2 Re: 20 lat temu 21.02.15, 12:18
      Dla mnie to mistrzostwo olimpijskie!
      Masz pełne prawo tym się chwalić.
      Tym bardziej, że może podłapie to ktoś, kto pomyśli "skoro jemu się udało tzn że jest to możliwe"

      Oglądałam kiedyś film dokumentalny o jednym z muzyków grupy Dżem, który "uciekł" w Bieszczady i siłą własnej woli wygrał z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków. Próbował nawet pomóc Ryśkowi Riedlowi...
      • a_iii_ty Re: 20 lat temu 21.02.15, 15:17
        jak Stoch na mamuciej ... dzieki
    • gerber2525 Re: 20 lat temu 21.02.15, 19:02
      www.youtube.com/channel/UCEH2emyFr_mXEmAolI1Sm4Q?sub_confirmation=1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka