Gość: Marek IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.07, 05:05 Np. maszynka do mięsa - uzywana przede wszystkim do mielenia maku, w sklepach dostepna w dziale "artykuły do peczenia ciast" pod nazwą "maszynka do mięsa" Co jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kicior99 Re: Sprzęty o mylących nazwach 22.11.07, 08:13 piwo bezalkoholowe - zawiera alkohol w śladowych ilościach Odpowiedz Link Zgłoś
sequndant Re: Sprzęty o mylących nazwach 22.11.07, 09:47 Temperówka - jak powszechnie wiadomo, służy do tępienia ołówków lub kredek. Odpowiedz Link Zgłoś
hania261 Re: Sprzęty o mylących nazwach 22.11.07, 10:25 "Zwis meski" jakos nie kojarzy mi sie z krawatem. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: Sprzęty o mylących nazwach 24.11.07, 00:46 pamietam jak pracujac w Centrali banku PKO ktoregos dnia zastanawialismy sie w pokoju dlaczego deszczyk nazywa sie deszczyk a nieboszczyk nieboszczyk,a powinno byc odwrotnie.Deszczyk powinien byc nieboszczyk/niebo szczy,a nieboszczyk lezy miedzy deskami i tez szczy Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: Sprzęty o mylących nazwach 23.11.07, 11:49 Ja tam widzę różnicę między "em" a "ę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: towdi Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: 193.111.147.* 23.11.07, 12:39 do tępienia ołówków służyłaby tępierówka a nie temperówka - od temperowania. A czym jest temperowanie? - znajdź sobie w jakims słowniku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Sprzęty o mylących nazwach 23.11.07, 13:43 No, nie jestem pewna... Jak mówisz, że kogoś trzeba "utemperować" to raczej nie masz na myśli, że trzeba z niego zrobić ostrego faceta :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EKOFAKA Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: 212.14.13.* 24.11.07, 12:04 Ale temperować (w przeciwieństwie do tępić, tępy, potępiony) nie jest słowem pochodzenia polskiego, ani nawet słowiańskiego. Pochodzi z łaciny tempus - dopełniacz - temporis czas - właściwa pora. Po włosku temperare - łagodzić ale i hartować i tak jak po polsku, zaostrzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.proxy.aol.com 24.11.07, 14:24 EKOFAKA- wszystkie europejskie jezyki,procz jezykow ugro-finskich pochodza od laciny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 14:52 Większość języków europejskich wywodzi się ze wspólnego pnia (indoeuropejskiego), ale od łaciny bezpośrednio pochodzi tylko klilka (hiszpański, francuski, włoski, rumuński, retoromański i kilka pomniejszych). Polski na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.proxy.aol.com 24.11.07, 15:54 napewno to Napoleon nie zyje.Polski tez i angielski ,niemiecki i szwecki rowniez. Wystarczy wziac slownik i przestudiowac wyrazy. Hydrant po polsku tak samo jak w angielskim tylko roznica w wymowie.Akwa,akwarela itd. Odpowiedz Link Zgłoś
in_di_ra Re: Sprzęty o mylących nazwach 24.11.07, 16:54 a cóż to za język szwecki? a łacina jako język swego czasu uniwersalny odcisnęła ogromne piętno na wszystkich językach europejskich, ale polski jest językiem słowiańskim i jako taki nie może pochodzić bezpośrednio od łaciny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof_ciekawski Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.fema.krakow.pl 24.11.07, 17:49 Jest różnica między pochodzeniem języka a zapożyczeniem pewnych wyrazów. Język polski na pewno nie wywodzi sie z łaciny Odpowiedz Link Zgłoś
kaper_trojgard A łacina od greki... 24.11.07, 18:06 > EKOFAKA- wszystkie europejskie jezyki,procz jezykow ugro-finskich > pochodza od laciny Idąc tym tropem, to łacina pochodzi od greki. I to, i poprzednie stwierdzenie, to oczywisty absurd. Języki narodowe nie składają się z samych internacjonalizmów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EKOFAKA Re: A łacina od greki... IP: 62.69.202.* 24.11.07, 23:37 Otóż to. Wszystkie języki (prócz ugrofińskich, ale nie tylko - bo również i baskijski i jeszcze sporo innych) jak już, ktoś wyżej napisał należą do rodziny języków indoeuropejskich, z wspólnym, rekonstruowanym hipotetycznie językiem praindoeuropejskim. Twierdzenie, że wszystkie języki pochodzą od łaciny świadczy tylko i wyłącznie o ignorancji. Wzbudza uśmiech politowania. Ale mam nadzieję, że ów "językoznawca" zechce sięgnąć po jakąś książkę, lub nawet przeszuka zasoby internetu i odkryje się przed nim nowy, wspaniały, bogaty świat europejskiej kultury. Czego Państwu i sobie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EKOFAKA Re: A łacina od greki... IP: 62.69.202.* 24.11.07, 23:40 Poprzez stwierdzenie wszystkie języki proszę rozumieć języki Eurazji, których dotyczy określenie "indoeuropejskie". Odpowiedz Link Zgłoś
uyu Re: A łacina od greki... 25.11.07, 01:42 Polecam lekture "Le Vocabulaire des institutions indo-européennes" Emile Beneveniste. Lektura trudna ale bardzo interesujaca dla kazdego kto interesuje sie lingwistyka. Nie wiem czy zostal przetlumaczony na jezyk polski. Odpowiedz Link Zgłoś
pigeon23 Re: Sprzęty o mylących nazwach 25.11.07, 10:16 i dlatego mówimy w Poznaniu na temperówkę - ostrzytko:))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Temperowka IP: 86.159.82.* 24.11.07, 01:13 U mnie w domu mowi sie strugaczka;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekofaka Re: Temperowka IP: 212.14.13.* 24.11.07, 12:06 i bardzo dobrze się mówi. Strugaczka czyli mały strug. Strug czyli hebel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endorphina Strugawka - się zawsze mówiło!!! IP: *.dialog.net.pl 24.11.07, 16:46 Nie żadna tam "strugaczka"! To chyba kobieta, która struga zawodowo ołówki, przyrząd to strugawka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: min.77 Re: Strugawka - się zawsze mówiło!!! IP: *.dialog.net.pl 24.11.07, 16:50 Gość portalu: endorphina napisał(a): > Nie żadna tam "strugaczka"! To chyba kobieta, która struga zawodowo > ołówki, przyrząd to strugawka. inna nazwa - ostrzałka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fidel Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 12:13 Warka Strong bezalkoholowa (MOCNO bezalkoholowa?) Extra Mocne Super Lights. Spodnie - przecież nosi się je na wierzchu Bielizna (nie musi być biała tylko np. czerwona lub czarna) Samolot, samochód (co, sam się porusza?) Odpowiedz Link Zgłoś
sequndant Re: Sprzęty o mylących nazwach 22.11.07, 13:24 "Finka" - to nie mieszkanka Finlandii,a nóż harcerski. Ale nie wiem dlaczego ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary skaut "Dziwka"- tak mowiono na raczke do menazki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.11.07, 11:48 Nikt nie wiedzial dlaczego.Kiedys zgubilem swoja "dziwke" i dokupilem jedna w sklepie. Na metce byla nazwa: - "Utrzymanka do menazki" i wszystko juz bylo jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Troll Re: "Dziwka"- tak mowiono na raczke do menazki IP: 81.26.13.* 23.11.07, 12:39 Dziwka dlatego, że każdego się czepiała ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tre Re: "Dziwka"- tak mowiono na raczke do menazki IP: *.chello.pl 23.11.07, 14:05 No i stara prawda - jedziesz w góry bez "dzwiki" - ręka będzie bolała... A "gluta" kto z Was jadł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fidel Re: "Dziwka"- tak mowiono na raczke do menazki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.07, 15:58 Nie tylko gluta, ale także pawia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poseł zero Re: "Dziwka"- tak mowiono na raczke do menazki IP: *.76.classcom.pl 23.11.07, 20:12 to była dziwka do turystycznego zestawu z aluminium o nazwie Klimczok :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: "Dziwka"- tak mowiono na raczke do menazki IP: *.rzepicha.ds.polsl.pl 23.11.07, 20:56 Ja widziałam dziwki w sklepie pod nazwą "uchwyt uniwersalny":D ale nie znam nikogo kto by tak ten przedmiot nazywał:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: "Dziwka"- tak mowiono na raczke do menazki IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.07, 14:58 w Tatrach wszyscy tak "ją" nazywali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martius Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: 84.38.160.* 23.11.07, 16:11 A to nie da się jednym zdaniem. Cała story wygląda tak: w latach 1939-40 ZSRR prowadził wojnę tzw. zimową (Talvisota po fińsku), gdzie radzieccy żołnierze zetknęli się, żeby rzec - dosć bezposrednio - z tradycyjnym nożem fińskich mysliwych, tzw. pukko. Finowie posługiwali się tym nożem z podziwu godną wprawą - rekordzista zadźgał podobno ponad setkę Rosjan. Nic dziwnego, że Rosjanie poczuli reszpekt wyjątkowy dla tego wynalazku i w Armii Czerwonej pojawił się pewien szpan, zwłaszcza w jednostkach specjalnych i zwiadzie, na posiadanie "fińskiego noża". Oczywiscie oryginały były białymi krukami, ale szybko zaczęto produkować samoróbki, o kształcie ostrza wzorowanym na pukko. Wydaje mi się, że nawet podjęto gdzies produkcję seryjną, ponieważ widziałem kilka egzemplarzy radzieckich "finek" bliźniaczo podobnych do siebie. czasem pojawiały się u Rosjan noże, których ostrza tak dalece ewoluowały od oryginału, że przypominały go jedynie w przybliżeniu, niemniej jednak potoczna nazwa pozostała. Polscy żołnierze z 1 Armii WP zetknęli się z tymi nożami u Rosjan i często też używali tych "finek" - pierwsza jaką w życiu widziałem była własnoscią śp. pułkownika Kuchniaka, weterana spod Lenino. Stąd już jak łatwo się domysleć prosta droga do składnic harcerskich (ach, którz je jeszcze pamięta...), gdzie przybrały z czasem formę coraz bardziej karykaturalną, osiągając w końcu etap kawałka kiepskiej, tępej stali, zakończonej rękojescią z czarnego, niesłychanie kruchego plastiku. Sic transit gloria mundi. Odpowiedz Link Zgłoś
sunimica Re: Sprzęty o mylących nazwach 23.11.07, 23:58 To fascynujaca historia, dzięki. A swoją drogą całkiem niedawno w Warszawie na Grochowskiej kupiam córce latarkę, takł prawdziwą, z możliwością zmiany szkiełek. Oczywiscie w Skladnicy Harcerskiej. Z. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Sprzęty o mylących nazwach 24.11.07, 00:20 A czy w składnicach harcerskich można jeszcze kupić dziwki do menażek? Swoje dwie zgubiłam przez lata, a to wybitnie przydatny sprzęt w kuchni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martius Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: 81.219.30.* 24.11.07, 00:32 Nie ma sprawy, do usług, rączkami całuję. NO - w Warszawie, to może i Składnica jest, nawiasem mówiąc - to i tak nie najdziwniejsza rzecz, jaka jest w Warszawie. Ale u nasz, na prowincji, to już z 16 lat jej nie ma. A żal. Natomiast co do głównego wątku. Zwróciliście może kiedyś uwagę, że Polska jest jedynym krajem, gdzie rower nazywa się rower? Oczywiście dlatego, że pierwsze w Polsce (tzn. gwoli ścisłości CK Austrii i niech mnie nacjonaliści mordują) welocypedy, czy bicykle były produkcji znanej angielskiej firmy Rover. A okulary? Tutaj akurat aż tak oryginalni nie jesteśmy - choćby Rosjanie są ciekawsi, bo mają swoje o`czki. Generalnie jestem wrogiem spolszczania na siłę, bo rzeczywiście wychodzą jaja (legendarny interfejs - międzymordzie). Język nie ma być pomnikiem dla siebie samego, ale narzędziem do sprawnej komunikacji i zasób obcych słów mu nie zaszkodzi. Zresztą język polski to przecież zlepek kilkunastu języków, w tym paru niesłowiańskich. Więc gdzież ten prawdziwy rdzeń języka? Tu też łatwo popaść w paranoję. Na całym świecie komputer nazywa się komputer - oczywiście z drobnymi różnicami w pisowni, czy w wymowie. Nawet psiamać w Chinach. Jedynie w walczacej o czystość języka Francji nazywa się "le ordinateur". No po prostu kupa durnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komputer W niemieckim nazywa sie rechner - czyli liczydlo IP: *.netcologne.de 24.11.07, 00:49 W niemieckim nazywa sie rechner - czyli liczydlo. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: W niemieckim nazywa sie rechner - czyli liczy 24.11.07, 01:17 Gość portalu: komputer napisał(a): > W niemieckim nazywa sie rechner - czyli liczydlo. Ale i tak wszyscy Niemcy mówią "computer" - czyli komputer :)) Po polsku też mamy wszak maszynę liczącą czy inny mózg elektronowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martius Re: W niemieckim nazywa sie rechner - czyli liczy IP: 81.219.30.* 24.11.07, 01:46 To może trochę na zasadzie, jak u nas na kalkulatory mówiono kiedyś "komputerki"? Znam niemiecki, mam kilku kumpli Niemców i szczerze - do tej pory nie zauważyłem innego określenia, niż wspomniany przez nessie Computer, tak że mnie lekko zabiłeś. No ale to nie ja siedzę w Reichu ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
mapmuh Re: Sprzęty o mylących nazwach 24.11.07, 10:51 Komputer - computer? To sprawdź w językach ugrofińskich, mocno się zdziwisz. Gość portalu: martius napisał(a): > Na całym świecie komputer nazywa się > komputer - oczywiście z drobnymi różnicami w pisowni, czy w wymowie. > Nawet psiamać w Chinach. Jedynie w walczacej o czystość języka > Francji nazywa się "le ordinateur". No po prostu kupa durnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekofaka Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: 212.14.13.* 24.11.07, 12:11 żeby nie szukać daleko, słowiańscy sąsiedzi z południa, Czesi, komputera nie znają. Mają za to "počítač" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.chello.pl 24.11.07, 13:10 W szwedzkim: dator, w hiszpańskim ordenador Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.tkdami.net 24.11.07, 13:57 Brednie wygadujesz biedaku! Idąc na południe od naszych granic, komputer w Czechach i na Słowacji nazywa się počitač, a na Węgrzech számitógép. I co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 15:03 w Niemczech spora część ludzi mówi Rechner (bo krócej), a w Stanach computer to stary złom, teraz jest PC. Ja mówię komp. Może powinno się rozpisać konkurs na nazwę dla kompa i laptopa? Tak jak to zrobiono z automobilem i szoferem i teraz mamy samochód i kierowcę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malpp Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: 195.205.254.* 24.11.07, 15:07 Nie tylko Francuzi się tu wyłamali - Czesi albo Słowacy (albo i Czesi, i Słowacy) też mają swoją nazwę na komputer: počítač. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azamat Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 15:29 w Chinach komputer to diannao (elektryczny mozg) albo jisuanji (maszyna liczaca). Slowo komputer z przyczyn fonetkyki chinskiej nie jest uzywane. Odpowiedz Link Zgłoś
kaper_trojgard Re: Sprzęty o mylących nazwach 24.11.07, 19:11 > Zwróciliście może kiedyś uwagę, że Polska jest jedynym krajem, gdzie > rower nazywa się rower? Oczywiście dlatego, że pierwsze w Polsce Mamy też ksero, adidasy, swego czasu funkcjonował elektroluks 'odkurzacz'. Z rodzimego nazewnictwa warto wspomnieć "czołg" (na całym świecie "tank", podobno to wymysł Żeromskiego) i "papieros" (podobno Konopnicka). Co do komputera - pamiętam starej daty osobę związaną z Polskim Komitetem Normalizacyjnym, która z determinacją mówiła "liczarka". W końcu to, podobnie jak czesko/słowacki "pocitac", tłumaczenie słowa angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
kaper_trojgard jeszcze klakson 24.11.07, 19:43 Znalazłem jeszcze sygnał dźwiękowy do samochodu, produkowany przez firmę Klaxon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka co do polskich wynalazków słownych IP: 89.171.136.* 25.11.07, 10:16 mój amerykański szwagier bardzo lubi "polskie" okreslenie "pilot" na ichniejszy bodajże remote control, czy jakoś tak. Uważa,że to świetna nazwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawos Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 20:00 20 lat temu do przenośnego magnetofonu kasetowego made in PRL dołączany byl "przyłączacz dwustronnie odłączalny" he he, a to był kabel sieciowy. Pamiętam też, że myszkę komputerową próbowano nazwać "przesuwacz stołokulotoczny". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antychryst Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.gemini.net.pl 23.11.07, 20:43 Nazwy jakkolwiek niezręczne i niepraktyczne, jednak nie są idiotycznymi zapożyczeniami z angielskiego. O ile jeszcze "myszka" może przejść, to magnetofon powinno się wyrugać z polskiego. Ale "zwis prosty" to jednak nienajlepszy pomysł ;). Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Sprzęty o mylących nazwach 23.11.07, 23:34 A co ci ten łaciński magnetofon tak przeszkadza? Przecież to nie jest zapożyczenie z angielskiego Odpowiedz Link Zgłoś
kaper_trojgard Re: Sprzęty o mylących nazwach 24.11.07, 19:15 > że myszkę komputerową próbowano nazwać "przesuwacz stołokulotoczny". PRZYŁĄCZNY przesuwacz stołokulotoczny (bezprzewodowych urządzeń nikt wtedy nawet sobie nie wyobrażał). Oprócz tego był "miękki płaskokrążek informacjonośny" 'dyskietka', "płaskokrążek lustronumetyczny" 'płyta CD', "ręczny wpływacz na popłożenie celu" 'joystick'. A wszystko to w felietonie w dwutygodniku (chyba) "Komputer" w latach 80. "Międzymordzie" wymyślili, jeśli dobrze pamiętam, niezapomniani Zdzisław Kamiński i Andrzej Kurek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kookie Re: rząd... IP: *.chello.pl 23.11.07, 12:43 przecież jak ich prezydent mianuje, to w rzędzie stają, więc co tu jest nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: rząd... 23.11.07, 13:01 a więc powinna być grzęda - bo do tego gdakają jak stare kwoki i wysiadują jaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apache64 Re: rząd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 20:01 bo oni robia rzad i ida stad ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Sprzęty o mylących nazwach 23.11.07, 13:45 Właz. No bo niby co, wleziesz i już wyjść nie możesz? Albo musisz szukać wyłazu w innym miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
yez.hodowca Re: Sprzęty o mylących nazwach 23.11.07, 13:48 Gość portalu: Marek napisał(a): > Np. maszynka do mięsa - uzywana przede wszystkim do mielenia maku, w sklepach > dostepna w dziale "artykuły do peczenia ciast" pod nazwą "maszynka do mięsa" Nieprawda. Maszynka do mięsa jest używana głównie do mielenia sera na sernik ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d. Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 13:58 Ja tam mielę w niej wszystko, od mięsa, cebuli i namoczonej bułki, przez mak, ser, po wysuszone bułki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Tymniemniejjednak IP: *.dip.t-dialin.net 23.11.07, 17:14 ...do mięsa używana jest bardzo rzadko (mnie sie jeszcze nie zdarzyło) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Tymniemniejjednak IP: *.yamana.com 23.11.07, 23:02 bo nie robisz pierogow z miesem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek A masz przepis? IP: *.dip.t-dialin.net 23.11.07, 23:39 Mozesz mi dac? Bo, prawde mówiac, zrobiłbym, gdybym tylko wiedział, jak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gekon Re: A masz przepis? IP: *.telkonet.pl 24.11.07, 08:32 gotowanie.x3m.pl/index.php?przepis=8077 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cromi Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.57.jawnet.pl 23.11.07, 14:02 lezysz jak chleb za 6 pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cromi Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.57.jawnet.pl 23.11.07, 14:07 ups nie tutaj mialo byc betoniarka sprzedawana jako mieszarka do paszy chyba chodzilo o mniejsze podatki na sprzet rolniczy;) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiolka Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.terminus.pl 23.11.07, 14:19 drzwiczki rewizyjne ;-) - to jest dopiero nazwa. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: wykałaczka /nt 23.11.07, 15:49 Dawniej słowo "kał" oznaczało wszelkie zanieczyszczenia, a nie tylko produkt uboczny trawienia. Nawet błoto, stąd dawne określenie bagna "kalisko". No, ale w dzisiejszych czasach ta wykałaczka rzeczywiście może się dziwnie kojarzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: wykałaczka /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 15:07 wykałaczka chyba nie od kału, a od wykalania (wykolnięcia? wykłuwania?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.acn.waw.pl 23.11.07, 15:10 A załapaliście się jeszcze na sypanie na "amerykance"? Dla młodzieży bardzo młodej: to taki rozkładane siedzisko, które stawało się łóżkiem. Z reguły twarde i niewygodne jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Sprzęty o mylących nazwach 23.11.07, 15:26 Gość portalu: gość portalu napisał(a): > taki rozkładane siedzisko, które stawało się łóżkiem. A toż tego nadal pełno, przeważnie półtoraosobowe i nie wiedzieć czemu sprzedawane jako "sofa". Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Sprzęty o mylących nazwach 23.11.07, 15:51 A nie, te półtoraosobowe to wersalki. Amerykanka rozkłada się tak, że śpi się głową do oparcia, a nie bokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
effka454 Re: Sprzęty o mylących nazwach 23.11.07, 17:34 A jeszcze dokładniej głowa spoczywała na oparciu, które przeistaczało się w "podgłówek" po włożeniu w dziurę powstałą po rozłożeniu siedziska :) I w co starszych "rozlatanych" egzemplarzach ten podgłówek co jakiś czas się zapadał i w końcu człowiek spał częściowo głową w dół Odpowiedz Link Zgłoś
ewosia Re: Sprzęty o mylących nazwach 23.11.07, 17:45 u mnie w domu amerykanka służyła do zabawy w czterech pancernych. po poprzestawianiu stanowiła czołg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnika Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 17:52 Kiedys moj tata poprosil mnie, abym mu przyniosla pol pilki. Myslalam, ze chodzi mu o narzedzie do ciecia, a mu chodzilo o pol gumowej pilki do gry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnika Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 17:46 Homo sapiens... Szukam partnera plci przeciwnej, wiec jestem hetero sapiens :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alis Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.chello.pl 23.11.07, 18:52 no na pewno zbyt sapiens nie jestes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyndas dlaczego sierotka marysia, skoro ma gacha? IP: *.netcologne.de 23.11.07, 19:13 dlaczego sierotka marysia, skoro ma gacha i to w dodatku psa! Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: dlaczego sierotka marysia, skoro ma gacha? 24.11.07, 16:04 A niech ma i pietnastu gachow, jest sierotka, bo nie ma rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyndas Deszczyk pada z nieba a nieboszczyk lezy na desce. IP: *.netcologne.de 23.11.07, 18:39 Deszczyk pada z nieba a nieboszczyk lezy na desce. Powinno byc odwrotnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyndas Denaturat ! Wcale nie sluzy do uratowania denata! IP: *.netcologne.de 23.11.07, 18:41 Denaturat! Wcale nie sluzy do uratowania denata! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alf Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: 81.15.190.* 23.11.07, 19:11 Czajnik bezprzewodowy. Nijak bez kabelka nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyndas Donica! Jest do kwiatow a nie do nica! IP: *.netcologne.de 23.11.07, 19:16 Donica! Jest do kwiatow a nie do nica! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary skaut Krem do golenia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.11.07, 20:07 Golen mozna nim tez posmarowac, ale zasadniczo jest do twarzy Odpowiedz Link Zgłoś
kaper_trojgard Ani do kwiatów, ani do nica, tylko do ucierania. 24.11.07, 19:24 Na Kaszubach "dënica" służy do ucierania tabaki. "Dunica" w znaczeniu "naczynie do ucierania" występowało w staropolszczyźnie. Etymologicznie wywodzi się od "czegoś wklęsłego". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EKOFAKA Re: Ani do kwiatów, ani do nica, tylko do ucieran IP: 62.69.202.* 24.11.07, 23:45 Trafna etymologia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: 83.168.97.* 23.11.07, 21:03 No a szybowiec raczej nie z szyb zbudowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 15:11 a czołg, co na "gąsienicach" zasuwa? czy to ekologiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
randolff Re: Sprzęty o mylących nazwach 23.11.07, 22:35 Górnik - niby dlaczego? przecież pracuje na dole a nie na górze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.nycmny.fios.verizon.net 23.11.07, 23:06 Górnik, (niem. berger), dawniej wegiel i inne takie wydlubywano z gór. Ot, co. Odpowiedz Link Zgłoś
kaper_trojgard Re: Sprzęty o mylących nazwach 24.11.07, 19:41 > Górnik, (niem. berger), dawniej wegiel i inne takie wydlubywano z > gór. Ot, co. Dlatego "góra" to była 'kopalnia'. Stąd "obiecywać komuś złote góry" 'kopalnie złota', nazwy Tarnowskie Góry itp. Nawiasem mówiąc, po czesku "kopalnia" to "dul", ale "górnik" to "hornik". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Idalia Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.91-82-b.business.telecomitalia.it 24.11.07, 00:58 Nie do konca n/t ale przypomnialo mi sie ze moj brat mial "naczynie nocne duze" - oczywiscie chodzilo o nocnik.Ale przeciez do nocnika raczej dzieci siusialy w dzien bo na nic zakladalo sie pieluche. Tzn.za moich czasow i czasow mojego brata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Esti Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.vf.shawcable.net 24.11.07, 06:28 a wracajac do mylacych nazw, to co kulturysta ma wspolnego z kultura ? Podobnie ni w zab nie rozumiem co wulkanizator ma wspolnego z wulkanami ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mreck Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.11.07, 08:07 a windows? co on ma wspólnego z oknami? powinien byc ramkarz, ale nie wiem jak to by było po angielsku ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.07, 18:37 Bo okno to przecież rama. Z szybami. Odpowiedz Link Zgłoś
kaper_trojgard Re: Sprzęty o mylących nazwach 24.11.07, 19:50 Było kiedyś coś takiego, co się nazywało Framework. Nakładka na DOS-a, pozwalająca przełączać się między aplikacjami pracującymi w osobnych ramkach. Taki tekstowy prekursor Windowsa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.acn.waw.pl 24.11.07, 13:42 > Ale przeciez do nocnika > raczej dzieci siusialy w dzien bo na nic zakladalo sie pieluche. > Tzn.za moich czasow i czasow mojego brata Bo to chodzi o dawniejsze czasy, gdy nie bylo w domach wc. W dzien chodziles do wygodnki na podworzu, a w nocy zalatwiales sie do... nocnika :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 08:22 A antylopa? Dlaczego jest przeciwna jakiejś tam lopie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HIT Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 09:51 majac takie problemy sprobujcie odpowiedziec na pytanie dlaczego tak wiele niescislosci uzywamy w codziennym zyciu .sobota pracujaca - sobota nie pracuje !!! .miejsca siedzace - miejsca nie siedza !!! .wybielacz/odbielacz - dlaczego dla wielu jest to to samo ? wybielacz robi bielszym odbielacz zabiera biale HIT .ODCHUDZANIE - jak kobieta chce przytyć to sie ODCHUDZA !!!!! jakby chciała schudnąc to musi schudnac/odtluscic sie/wychudnac !!! dlaczego jest?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnika Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 10:32 Olowek... nie zawiera olowiu... Klapki... czyzby byly klapniete...? Ranne pantofle - strasznie brzmi. Lepiej nazywac je porannymi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.07, 11:38 > Olowek... nie zawiera olowiu... dzisiaj nie, kiedyś rzeczywiście był ołowianym pręcikiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turzyca Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.dynamic.dsl.tng.de 24.11.07, 14:00 klapki klapia. Szczegolnie glosno podczas schodzenia po schodach. btw schody tez sa nielogiczne, przeciez sie po nich wchodzi. W "nad niemnem" byly tez wchody, ale porzucilismy to piekne slowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.tkdami.net 24.11.07, 14:05 Dowcip polega na tym, że kiedyś ołówki ołów właśnie zawierały i stąd nazwa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.proxy.aol.com 24.11.07, 14:28 niespodzianka-a jest spodzianka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joa Re: Sprzęty o mylących nazwach IP: *.aster.pl 24.11.07, 15:54 A jest tu ktoś z Nienacka? Odpowiedz Link Zgłoś
tppiotr Sprzęty o mylących nazwach - chlebak 24.11.07, 16:42 Chlebak jak wiadomo służy do noszenia granatów. Odpowiedz Link Zgłoś
nom.wont Re: Sprzęty o mylących nazwach - chlebak 24.11.07, 17:06 powszechnie uzywane słowo "bosz" zapewne pochodzące od firmy BOSCH uniwersalne słowo w budownictwie czy tez przy pracach remontowych itp.. oznaczające kazdy rodzaj narzedzia co kolwiek to jest i do czegokolwiek by to słuzyło, kazdy wie o co chodzi cytuje: "podaj/przynies/pozycz/kup/weż... bosza.." "tu i tu sie boszem opie.. i bedziee dobrze.." :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania znaki zodiaku IP: *.bsk.vectranet.pl 24.11.07, 18:54 "Tata, a ja wiem, jaki ty masz odiak!"... "co mam???"... "No odiak... ciocia mówiła, że jesteś lew... taki znak z odiaku...." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hr_de Rolmopsy !!?? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.11.07, 20:59 Zrolowane mopsy!? Odpowiedz Link Zgłoś
uyu Rajstopy ! 25.11.07, 02:01 Raj dla stopy to juz skarpetki. Powinno byc rajpupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: REJF1 Re: Rajstopy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 13:59 Koloratka - jak sama nazwa wskazuje jest biała Chlebak - jak sama nazwa wskazuje służy do noszenia granatów (to z wojska) Pchychodzi facet do sklepu i mówi: - poproszę papier do d... - nie mówi się do d... tylko toaletowy - dobrze, to poproszę. I poproszę jeszcze mydło - toaletowe ? - wolałbym do rąk Darz bór Rafin73 === "Chcielismy bardzo dobrze, a wyszło jak zwykle" Odpowiedz Link Zgłoś